Dodaj do ulubionych

Nóż się w kieszenie otwiera! Hulajnoga!

19.08.19, 17:49
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25100926,krakow-brytyjczyk-wjechal-elektryczna-hulajnoga-w-4-latka.html#s=BoxOpLink
I to mogło być dzisiaj moje dziecko. Ponad stukilowy koleś śmignął koło mojej córki na hulajnodze, dosłownie 10 cm od niej. Z prędkością olbrzymią. Po chodniku! I to się dzieje codziennie, po prostu codziennie!
Edytor zaawansowany
  • mim_maior 19.08.19, 17:57
    Codziennie!
    www.tvn24.pl/pomorze,42/olsztyn-kobieta-z-5-letnim-dzieckiem-potracona-na-zielonym-swietle-na-pasach,947150.html

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • m.y.q.2 19.08.19, 18:03
    A mnie o centymetry minął byczek na rowerze. Na chodniku. Chyba się ścigał z samochodami, bo pruł, aż powietrze gwizdało!
    Byłam świadkiem, jak rowerzystka potrąciła kobietę na chodniku. Kobieta upadła, z rąk wypuściła niesione torby z zakupami. Na zwróconą przeze mnie uwagę odpowiedziała:"Bo ta pani mi podeszła".

    --
    Akceptują zło nie dlatego, że mówią mu "tak",ale dlatego, że nie mówią "nie".
    Terry Pratchett
  • m.y.q.2 19.08.19, 18:04
    Rowerzystka odpowiedziała, żeby nie było. smile

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • kokosowy15 19.08.19, 18:12
    Chodnikowi rowerzyści to plaga. Ale u nas przepisy traktuje się jako nie obowiązkowa sugestie, i nie dotyczy to tylko rowerów na chodnikach, kierowców przekraczających predkosc, pieszych wchodzących tam gdzie nie powinni. Sprawa hulajnozystow jest do tej pory nie uregulowana.
  • memphis90 19.08.19, 18:23
    Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osieracac dzieci.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • miss_fahrenheit 19.08.19, 18:27
    memphis90 napisała:

    > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to
    > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem.

    Jeśli ustepujesz pieszym, to ja nie widzę problemu (chociaż dla mnie taka jazda na chodniku mija się z celem, bo w zasadzie cały czas należałoby komuś ustąpić).
  • vodyanoi 19.08.19, 18:31
    Tak, i się własnie ustępuje.
    10-15 lat temu codziennie dojeżdżałam do pracy rowerem. Po Warszawie, chodnikami. Wolno, czasem schodząc z roweru (gdy wjeżdżałam tam, gdzie sporo ludzi), zawsze schodziłam na przejściach dla pieszych. Nigdy nie użyłam dzwonka na chodniku, to jest moim zdaniem niedopuszczalne. Wystarczyło powiedzieć "przepraszam", albo... zejść z roweru.

    A teraz boję się jeździć rowerem.
  • m.y.q.2 19.08.19, 18:40
    Dla pieszych miejsca na chodnikach niedługo zabraknie. Trzeba sobie sprawić takie ustrojstwo, którym nad Kanałem przeleciał Zapata, flyboard, czy jakoś tak.

    --
    Akceptują zło nie dlatego, że mówią mu "tak",ale dlatego, że nie mówią "nie".
    Terry Pratchett
  • madami 20.08.19, 13:20
    miss_fahrenheit napisała:

    > memphis90 napisała:
    >
    > > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h)
    > , to
    > > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem.
    >
    > Jeśli ustepujesz pieszym, to ja nie widzę problemu (chociaż dla mnie taka jazda
    > na chodniku mija się z celem, bo w zasadzie cały czas należałoby komuś ustąpić
    > ).

    Jeżeli rower jedzie wolno ( nieco szybciej niż pieszy) i ustępuje mu pierwszeństwa - proszę bardzo niech sobie rowery jeżdzą po chodniku tylko.... w Polsce to nierealne sad
  • lacunalegis 19.08.19, 18:34
    memphis90 napisała:

    > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to
    > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osieracac dz
    > ieci.

    No fajnie, ale gdzie do tego czasu mają się podziać piesi?
  • madami 20.08.19, 13:34
    lacunalegis napisała:

    > memphis90 napisała:
    >
    > > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h)
    > , to
    > > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osiera
    > cac dz
    > > ieci.
    >
    > No fajnie, ale gdzie do tego czasu mają się podziać piesi?

    na jak to w domach niech siedzą!

    Często poruszam się taką drogą: po lewej stornie dwupasmowa droga rowerowa, dwukierunkowa i po prawej stronie wydzielony wąziutki pas chodnika, tak wąski, że pędzący rowerzysta może zahaczyć cię kierownicą - myślicie, że ktorykolwiek się tym przejmuje? Nie, gnają jakby ich goniło, często zahaczając własnie o pas chodnika, szczególnie gdy nagle na ich drodze zrobi się ich więcej. Co robią piesi? Bojaźliwie idą tuż przy krawężniku, czesto przedzierając się przez krzaki ( nie zawsze przycięte) . Dobitnie widać - po co komu pieszy, drogi oddajmy kierowcom i zniesmy ograniczenia prędkości - i tak nie przestrzegane, a chodniki oddajmy rowerzystom i hulajnogom. I udawajmy, ze piesi nie istnieją.
  • bywszy 19.08.19, 18:37
    memphis90 napisała:

    > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to
    > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osieracac dz
    > ieci.

    Ja też nie jeżdżę po rowerem po jezdni.
    Jako rowerzysta boję się kierowców samochodów, jako kierowca samochodu boję się bezmyślności i nieodpowiedzialności rowerzystów.

    Ale jest coś takiego jak art. 33 kodeksu drogowego. Nietrudno znaleźć, i nietrudno zapamiętać.

    Rowerzysta na chodniku ma obowiązek:
    - zachować szczególną ostrożność,
    - jechać powoli,
    - ustępować miejsca pieszym.

  • asia-loi 19.08.19, 18:44
    bywszy napisał(a):

    > Rowerzysta na chodniku ma obowiązek:
    > - zachować szczególną ostrożność,
    > - jechać powoli,
    > - ustępować miejsca pieszym.>


    Większość młodych rowerzystów jeździ szybko, slalomem, wyskakuje za pleców pieszemu i tacy są najgorsi.




    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • erzulie 19.08.19, 20:35
    Rowerzysta przede wszystkim ma prawo znaleźć się na chodniku w bardzo ścisłe określonych warunkach, a nie bo ma takie widzimisię.
  • sofia_87 19.08.19, 19:47
    Mam nadzieję, że jeżdżąc chodnikiem uwazasz na to aby nie skrzywdzil czyjegoś dziecko.
    A tego Brytyjczyka zatluklabym na miejscu gdyby chodziło o moje dziecko
  • erzulie 19.08.19, 20:33
    memphis90 napisała:

    > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to
    > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osieracac dz
    > ieci.
    >

    Nikt cię nie zmusza do jeżdżenia rowerem. Jeżeli przerasta to twoje możliwości możesz wybrać km albo iść piechotą.
  • kiwaczek69 20.08.19, 01:44
    A w mieście napisy: Dziękujemy, że wybrałeś rower"...

    --
    Iść, ciągle iść, w stronę słońca
    w stronę słońca, aż po horyzontu kres
  • erzulie 20.08.19, 09:09
    A co to ma do rzeczy? Jeżeli się wybiera rower tez trzeba przestrzegać przepisów.
  • miss_fahrenheit 20.08.19, 13:28
    Ja jestem bardzo z tym, by miasto ułatwiało życie rowerzystom - tworząc ścieżki rowerowe.
  • erzulie 20.08.19, 14:55
    Ja też. Ale jestem tez za tym, żeby rowerzyści ułatwili życie pieszym i nie jeździli po chodnikach.
  • 45rtg 20.08.19, 16:32
    memphis90 napisała:

    > Póki auta suną jezdnią 90km/h (w obszarze zabudowanym, gdzie jest 50km/h) , to
    > ja jezdnią jeździć nie będę. Tylko chodnikiem. Nie uśmiecha mi się osieracac dz
    > ieci.

    Miejsc, gdzie zdarza się coś takiego jest niewiele, kierowców, którzy robią coś takiego też jest niewiele. Acz wczoraj Szydło na takiego akurat trafiła.
  • kokosowy15 20.08.19, 17:25
    Poczytaj wyniki pomiarów na stronie Transport publiczny. Są w Warszawie miejsca, gdzie prędkość przekracza 97% kierowców.
  • asia-loi 19.08.19, 18:29
    kokosowy15 napisał(a):

    > Chodnikowi rowerzyści to plaga.


    Też tak uważam. A hulajnóg w ogóle nie powinno być na chodnikach. Dla hulajnóg powinny być specjalne trasy (nie chodnik i nie ulica) i tylko tam powinni jeździć. Na chodniku powinno się tylko i wyłącznie chodzić. Taki gość co jeździ hulajnogą po chodniku, może iść jak każdy pieszy, wyjdzie mu to tylko na zdrowie.

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • berdebul 19.08.19, 20:53
    Elektrycznych. Człowiek na zwykłej hulajnodze jest niegroźny.
  • bei 19.08.19, 18:19
    Moja koleżanka (60 lat, czyli stateczna dama) często jeździ po ściezkach rowerowych, i na okrągło ma problemy z innymi użytkownikami ścieżek- a to rolkowicze z utkwionym wzrokiem w komórce, a to rowerzyści bijący rekordy szybkości, a to hulajnogowicze lub turyści w rowero-gokartach, którzy pędzą i nie zauważają innych. Znajoma korzysta z tych ścieżek od lat, i mówi, ze tak źle to jeszcze nie było jak od momentu mody na elektr hulajnogi.
  • vodyanoi 19.08.19, 18:26
    Nie było tak tragicznie. Nigdy. A to dlatego, że chociaż rowerzyści potrafią jeździć jak idioci, to jednak nie są w stanie tak szybko się rozpędzić na małej odległości. Żeby osiągnąć te 20 km/h, to trzeba mieć trochę prostej drogi i popedałować. A hulajnogą odnoszę wrażenie, że ruszają od razu, na już. I slalomem między ludźmi. Bo się zmieszczą. Masakra uncertain
  • lauren6 19.08.19, 18:42
    Koło mojego domu jest długa prosta na ścieżce rowerowej, która kończy się przejściem dla pieszych. Nie raz, nie dwa słyszałam pisk hamulca i siarczystą qrwę, bo jaśniepan cyklista musiał gwałtownie hamować przed pieszymi przechodzącymi po zebrze. Powinni wybudować jakieś progi zwalniające na tej ścieżce.
  • kyrelime 19.08.19, 18:51
    Mój syn w takim miejscu zostałby ostatnio potrącony. Kończąca się ścieżka w parku, budka z lodami, kilka ławek, sporo ludzi. Pan pojawił się na rowerze jakby znikąd, prędkość ogromna. Na szczęście rowerzysta jakoś wykręcił, niemal sie wywrócił, ale zeskoczył z roweru i jakoś go opanował. Ja szłam na tą ławkę obok dziecka, młodsze trzymałam na ręku, a starsze było doslownie na wyciągnięcie ręki, było to w parku, kompletnie nie spodziewałam się zagrożenia. Byłam w takim szoku, że nie zdążyłam zareagować. Pan szybko pozbierał się i odjechał.
  • grey_delphinum 19.08.19, 18:44
    Mnie ostatnio na ścieżce rowerowej spotkala następująca "przyjemnosc" - naprzeciwko (pod prąd)
    pędził na elektrycznej hulajnodze facet trzymajacy przed sobą kilkuletnią dziewczynkę. Zamiast zjechać na swoją część, krzyknął do mnie "wypier...aj"", co dziewczynka powitała gromkim smiechem... dobrze, ze mialam gdzie uciec rowerem na bok.
  • auksencja15 19.08.19, 18:56
    Szok. Mam dość ludzi w tym kraju :0
  • lauren6 19.08.19, 18:38
    Rozszarpałabym sksyna na miejscu.
  • kryzys_wieku_sredniego 19.08.19, 21:29
    Wiesz, ja też i pewnie musiałabym się dobrze bronić żeby nie pójść siedzieć.
  • kyrelime 19.08.19, 18:38
    Zwróciłam na to uwagę będąc w Warszawie. Mnóstwo ludzi na hulajnogach, przemykają z zawrotną prędkością pomiędzy ludźmi, widać, że wielu z nich nie panuje do końca nad pojazdem, hamują bardzo gwałtownie itd. Spacerując Starym Miastem bałam się o dziecko.
    Biedny maluch..
  • rb_111222333 19.08.19, 18:59
    Ostatnio jechałam do pracy rowerem, trasa 10 km i bardzo miło się zdziwiłam, bo większość trasy mogłam pokonać ścieżką rowerową, co jest świetne. Często rowerzyści boją się jeździć chodnikiem. Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego policja nie robi nic z rowerzysta mi, którzy jeżdżą szybko slalomem po chodniku. Ten problem nie pojawił się dzisiaj.
  • kokosowy15 19.08.19, 19:18
    Mniej więcej z takiego samego powodu, jak z kierowcami samochodów przekraczającymi prędkość. Patrol nie ma miernika prędkości a drogowa zajmuje się wypadkami. Chyba, że jest akurat "akcja".
  • turzyca 19.08.19, 19:29
    Bo w Polsce w ogóle prewencja leży. Skoczków między pasami też nie zatrzymują. Rowerzystom nie sprawdzając wyposażenia. Co gorsza nawet jak powiadomisz patrol policji, będący w pobliżu, to i tak nic nie zrobią. Niewielka szkodliwość społeczna czynu to jest rzekomo.


    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • madami 20.08.19, 14:38
    A bezkarność powoduje brawurę i w krupiemanie innych.

    Gdzie te mityczne odcinkowe pomiary prędkości? Powinny być chyba na każdej drodze inaczej ludzie nie nauczą się jeździć bezpiecznie.
  • mamablue 19.08.19, 20:07
    To jest przejaw państwa z tektury. Jakoś inne sprawy można załatwić w sejmie z dnia na dzień, pod osłoną nocy. A sprawy istotne dla obywateli już władzy nie zajmują, przecież dziubdziś wożony samolotem bądź limuzyną nie będzie potrącony przez hulajnogę.
    Zrobili projekt, ograniczą prędkość tych wynalazków do 25 km/h big_grin To jest śmiech na sali, widać, że ustawodawca nie wie, co projektuje.
  • bramstenga 20.08.19, 08:20
    > To jest przejaw państwa z tektury.

    Serio uważasz, że to tylko problem Polski? Byłam ostatnio w Rydze i w porównaniu z tym, co tam się dzieje, u nas jest Wersal. W Rydze ścieżki rowerowe to rzadkość, a na większości ulic są kocie łby, więc wszystkie rowery i elektryczne hulajnogi (których jest mnóstwo) popylają po chodnikach. Z dużą prędkością i bez pardonu dzwoniąc na pieszych. Tak że tego.
  • kryzys_wieku_sredniego 19.08.19, 21:31
    A zatrzymali go chociaż, bo spier ... do kraju i tyle będzie go widać.
  • double-facepalm 20.08.19, 03:56
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > A zatrzymali go chociaż, bo spier ... do kraju i tyle będzie go widać.
    Skończy się pewnie tak jak tu
    www.tvp.info/42341224/alarm-polka-w-spiaczce-austriacki-prawnik-spowodowal-wypadek-a-sad-staje-po-jego-stronie
    (życzę zdrowia dziecku i mam nadzieje ze z tego wyjdzie) -chodzi mi o to ze polska będzie przepraszać sprawcę.
  • double-facepalm 20.08.19, 03:56
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > A zatrzymali go chociaż, bo spier ... do kraju i tyle będzie go widać.
    Skończy się pewnie tak jak tu
    www.tvp.info/42341224/alarm-polka-w-spiaczce-austriacki-prawnik-spowodowal-wypadek-a-sad-staje-po-jego-stronie
    (życzę zdrowia dziecku i mam nadzieje ze z tego wyjdzie) -chodzi mi o to ze polska będzie przepraszać sprawcę.
  • kura17 20.08.19, 07:01
    no ja w sobote widialam taka scene (niemcy) - centrum miasta, pelno ludzi, starszy nastolatek pedzi na tym wynalazku szatana (do wypozyczenia od miasta!!) po sciezce rowerowej pod prad! dookola pelno takich idiotow, kazdy dzwoni jak oszalaly, "bo fajnie". no i wpadl idiota na rowerzustke jadaca naprzeciw (zgodnie z przepisami). kobieta sie przewrocila, cos jej sie w rowerze uszkodzilo, dodatkowo zepsula jej sie rzecz, ktora miala w koszyku roweru, ona bez wiekszego szwanku. na szczescie dziecie sie zatrzymalo, kobieta na niego "naskoczyla" - od razu pojawili sie rodzice panicza! probowali byc hardzi, ale swiadkow bylo mnostwo i kobieta nie dawala za wygrana, mam nadzieje, ze dostanie od nich jakies ubezpieczenie.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • double-facepalm 20.08.19, 07:05
    Będzie potencjał dla nowych produktów ubezpieczeniowych, OC od szkód na osobach i mieniu wyrządzonych przez dziubdziusia.
  • manala 20.08.19, 09:31
    Właśnie jestem w Krakowie. Spacer po mieście to jakąś tragedią. Wszędzie trzeba uważać na rowerzystów i hulajnogi. Część osób kompletnie pozbawiona jest wyobraźni.
  • sumire 20.08.19, 13:30
    I jeszcze meleksy - co prawda trochę ten proceder uregulowali teraz, ale parę lat temu jeździły praktycznie, gdzie chciały. Na Plantach próbowano wprowadzić zakaz rowerów, ale się nie udało. Szkoda, bo to był sensowny pomysł. Ogólnie uważam, że na całym Starym Mieście, gdzie jest gęsto od pieszych, powinien być ban dla rowerów.
  • kokosowy15 20.08.19, 16:25
    Też tak sądzę. Centra miast powinny być wolne od samochodów, i tych jeżdżących i parkujacych. Tylko dostawy ograniczone czasowo. Stare miasta, ciągi spacerowe, turystyczne wolne od wszelkich pojazdów, z UTO włącznie.
  • tryggia 20.08.19, 16:35
    Właśnie i tym dziś gadałam z mężem. Że dopiero mają ustalić przepisy czyli ludzie sami z siebie nie mają kompasów, a bez przepisów jak zwierzaki - tylko elektryczny pastuch.

    --
    Hope

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka