Dodaj do ulubionych

Kamień do pizzy - warto?

20.08.19, 16:09
Ktoś ma? Użytkuje? Może polecić albo odradzić?
Czy dużo droższy znaczy dużo lepszy? Bo rozpiętość cen spora.
Na co zwrócić uwagę przy ewentualnym zakupie?
Z góry dziękuję za wszelkie rady i sugestiesmile

--
Iść, ciągle iść, w stronę słońca
w stronę słońca, aż po horyzontu kres
Edytor zaawansowany
  • thaures 20.08.19, 16:15
    Kolega, który często serwuje pizzę kupił taki kamień parę lat temu. Dokładnie raz jedliśmy pizzę na nim robioną. Stwierdził, że ten kamień za długo się nagrzewa i za dużo zachodu z nim jest. Ale o szczegóły nie pytałam
  • lot_w_kosmos 20.08.19, 16:32
    Tak, opłaca się.
    Niektórzy ludzie nie widzą różnicy między włoską pizza z dobrej restauracji i mrożoną z marketu.
    Niektórzy lubią celebrować pieczenie pizzy na kamieniu, widzą i czują smak. Cienkie, chrupiące ciasto - doskonale wypieczone wychodzi na kamieniu.
    My mamy, kosztował na allegro około 100 zł, z łopatką, z naturalnego granitu.
    Podobny :
    artigiano.pl/kamienie-do-pizzy/78-kamien-do-pieczenia-pizzy-granitowy-wloski.html?utm_source=google&utm_medium=pricewars2&utm_campaign=kamien-do-pieczenia-pizzy-granitowy-wloski&gclid=CjwKCAjwtO7qBRBQEiwAl5WC2299DGaIUDfVkafxLimWBaBPLi9ZHXGan1NqO6u157iAoYItC5dmsRoCF1wQAvD_BwE
  • kiwaczek69 20.08.19, 16:46
    Ja różnicę widzęsmile I dlatego pizzy w domu nie piekę, tylko chodzę do dobrej pizzerii. Jakbym nie próbowała, smak tej z piekarnika mnie nie zadowala. A na kamieniu podobno wychodzi dużo lepsza, bardziej zbliżona do tej z pizzerii.
    A czy umieszczanie pizzy na rozgrzanym kamieniu nie nastręcza trudności? Łatwe jest operowanie ta łopatką?

    --
    Iść, ciągle iść, w stronę słońca
    w stronę słońca, aż po horyzontu kres
  • lauren6 20.08.19, 16:51
    Rozwałkowujesz ciasto na tej łopatce, podsypujesz mąką, żeby się nie przyklejało. W piecu ostrożnie zsuwasz na kamień. Ot i cała filozofia. Jedyny problem to tak manewrowac łopatką by się nie opatrzyć o rozgrzany na maxa piekarnik.

    Mamy kamień (kosztował ze 130 zł na allegro) i lubimy pizzę na nim pieczoną.
  • mysiulek08 20.08.19, 18:01
    pizze formujesz na lopatce albo podstawie wylozonej papierem do pieczenia, wtedy zsuwanie na rozgrzany kamien jest duzo duzo latwiejsze

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • triismegistos 20.08.19, 21:29
    Taka pizza z kamienia wychodzi o wiele lepsza niż z piekarnika. Czy taka dobra jak z dobrejj pizzerrii? Imho nie całkiem. Mimo lat prób nie wychodzą mi tak idealne, miękkie, nadmuchane ranty jak z najlepszych pizzerrii. Na moje chamskie podniebienie efekt jednak jest wystarczający.
    Jako że nie mam łopatki formuję pizzę na papierze do pieczenia i na kawałku pergaminu przenosze na nagrzany kamień. O ile sam uformowany placek można przenieść na pergamin to po dodaniu dodatków już to niemożliwe.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • manon.lescaut4 21.08.19, 12:27
    Kamień jest spoko, ale to i tak nic w porównaniu z piecem na drewno, albo na pellet, taki mamy właśnie. Ogródkowy, kompaktowy, nawet bardzo nie dymi, a pizza wychodzi nieporównywalna do żadnej innej upieczonej w warunkach domowych.
  • triismegistos 21.08.19, 22:54
    To prawda, co piec to jednak piec. Nie dość, że ttemperatury takiego cuda nie osiągnę w żadnym piekarniku, to jeszcze pachnie dymem. Niniejszym zielenieję z zazdrości.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • manon.lescaut4 24.08.19, 13:44
    Ah dziękuje!☺️ Dodam, ze w prawie 500 stopniach, pizza piecze się w minutę!
  • raczek-nieboraczek 21.08.19, 14:19
    a gdyby tak marketową pizzę upiec na magicznym kamieniu ...

  • triismegistos 21.08.19, 22:55
    Uhm, chyba jednakowoż nie.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • jak_matrioszka 21.08.19, 23:40
    Marketowa = z zamrażarki? Jeżeli tak, to odpowiedź brzmi nie. Po pierwsze pizzy sie przed pieczeniem nie rozmraża, a po drugie zamrożonej nie wolno na rozgrzany kamień wykładać.
  • mea8 20.08.19, 16:50
    Mam, polecam. Z allegro - kosztował coś koło 100zł. Pizza wychodzi super tylko musi byc mega nagrzany. Obsługa jest banalna.

    --
    Bocianom już dziękuję smile
  • raczek-nieboraczek 20.08.19, 17:12
    moja mama taki kamień od kamieniarza (kamieniarz od nagrobków) przyniosła,
    raczej mniejszy niż na pizzę, bo miał być cudowną deską do krojenia

    można spytać
  • lauren6 20.08.19, 17:47
    Takie od kamieniarza są podobno najlepsze.
  • mysiulek08 20.08.19, 17:53
    do momentu kiedy nie rozpadnie sie na kawalki w piekarniku, jedna z forumek specjalistka w dziedzinie, kiedys przestrzegla mnie przed kupnem kawalka granitu czy innego kamienia od fachowcow kamieniarzy

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • lauren6 20.08.19, 17:56
    Mój z allegro też pękł. Podobno wszystkie pękają.
  • mysiulek08 20.08.19, 17:58
    uzywam szamotowych od lat, zaden nie pekl

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • triismegistos 20.08.19, 21:24
    Ja mam szamotowy. Od lat używam, nie cackam się, kilka razy włozyłam nawet zimny do gorącego piekarnika i działa. Po prawdzie przymierzam się do nowego, bo stary juz się cokolwiek wybrudził...

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • triismegistos 20.08.19, 17:56
    Impregnaty do kamienia takie zdrowe...

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • asfiksja 20.08.19, 17:26
    Pizza bardziej przypomina taką z pizzerii. Tzn. ciasto spieka się od razu też od spodu, bo sens ma tylko mocne rozgrzanie piekarnika z kamieniem w środku, trzeba mieć łopatki i odrobinę wprawy przy wkładaniu na kamień.
    Kamień mamy od bardzo dawna (więc nie orientuję się w obecnym asortymencie i cenach, ja mam zwykły szamotowy), jest to element, który - moim zdaniem - najbardziej przybliża domową pizzę do oryginału (a próbowałam też oryginalnych mąk OO, bez większego efektu).
  • mysiulek08 20.08.19, 17:59
    ciasto schladzasz?
    polecam oprocz lopatki papier do pieczenia, duzo latwiej sie operuje

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • lot_w_kosmos 20.08.19, 18:02
    Oczywiście.
    Najlepsze ciasto do pizzy jest trzymane dobę w lodówce.
  • asfiksja 21.08.19, 11:37
    Papier do pieczenia jest pokryty silikonem, który nie przepuszcza wody. Szamot jest porowaty, przepuszcza wodę i właśnie dzięki temu ciasto jest od dołu spieczone. Przy dobrze wyrobionym cieście naprawdę da się nauczyć zsuwania ciasta.
  • mysiulek08 22.08.19, 01:06
    hmm, to jakim cudem mam wypieczony/spieczony/suchy! spod w pizzy, bulkach, ciapatach??
    pewnie nie uzywam silikonowanego papieru tongue_out

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • asfiksja 22.08.19, 10:06
    Masz nieco mniej spieczony niż powinien być i do tego produkujesz górę śmieci (papier silikonowany to wyjątkowo paskudny śmieć).
  • mysiulek08 22.08.19, 10:14
    jasnowidzaca jestes i widzisz moje wypieki i wiesz jakiego papieru uzywam i zuzywam, no, no
    ematki, wrozke mamy na pokladzie!!! moze tak numerki totka podasz?




    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • asfiksja 22.08.19, 13:08
    Zachowanie szamotu, silikonu i ciasta to fizyka i chemia, numerki w totka to statystyka - i tu mogę ci doradzić, że nie warto graćwink
  • mysiulek08 22.08.19, 18:52
    ale nadal nie wiesz jakiego papieru uzywam i co z nim pozniej robie, tu juz fizyka nie wystarczy

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • szmytka1 26.08.19, 12:40
    Wielka zagdka. Ksiegi pergaminowe z dziejaminrodu spisujesz?
  • mysiulek08 20.08.19, 17:57
    uzywam od dawna, mam zwykle szamotowe w trzech rozmiarach, lubimy pizza z kamienia, choc fakt dosc to energozerne zanim sie kamien dobrze nagrzeje (piekarnik grzeje do 275stp) ale smak cienkiej z kruchym spodem pizzy jest tego wart

    porada praktyczna: pizze formujesz na papierze do pieczenia, najlepiej na tacce dolaczonej do kamienia, latwiej zsunac na kamien, w ten sposob kamien masz czysty i latwiej operowac gotowa pizza, pomysl zabrany od Triss smile

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • lot_w_kosmos 20.08.19, 18:03
    To nie jest pomysł triss.
    To jest stary jak świat sposób przygotowania pizzy i umieszczenia jej w piecu.
  • mysiulek08 20.08.19, 18:51
    a widzisz, blache wykladalam papierem zawsze a kamien nie i dopiero Tris mnie naprostowala smile

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • jak_matrioszka 20.08.19, 18:47
    Ja właśnie ogladam gazetke reklamowa z takim kamieniem i w opisie ma temperature maksymalna 600C. I tu mnie troche zawiesiło, bo mój piekarnik wyciagnać może jakieś 500C na programie pyroliza, ale wtedy drzwiczki sa zblokowane i kamienia nie wydostane ani pizzy nie włoże. Gdzie sie wobec tego takie kamienie podgrzewa? A może ja mam piekarnik do kitu i normalne jednak grzeja mocniej?
  • mysiulek08 20.08.19, 18:52
    mam najzwyklejszy elektryczny, tem max to 275stp i starcza w zupelnosci, domowe piekarniki chyba wyzej niz 300 nie grzeja w normalnym trybie

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • rozalia_olaboga 20.08.19, 20:52
    No ale te 600 stopni to przecież temperatura maksymalna, a nie minimalna wink
  • triismegistos 20.08.19, 21:22
    To jest maksymalna wytrzymałość kamienia, nie minimalna temperatura, w jakiej on działa wink Ciekawam swoją drogą, czy możnaby w takiej temperaturze, na tym programie kamień rozgrzać, a potem upiec pizzę na normalnym programie w takim rozgrzanym do czerwoności piekarniku?

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jak_matrioszka 20.08.19, 22:40
    Ja rozumiem co znaczy słowo maksymalna, ale skoro jest ostrzeżenie, to i realna możliwość popełnienia błedu chyba jest? Ja nie mam możliwości nagrzania tego kamienia do 600C, tak naprawde to i do 300C nie dam rady, wiec maksimum jakieś z sufitu jak na domowe warunki.

    Co do punktu drugiego, to odpowiedź masz już w moim pierwszym wpisie: nie da sie. Nie da sie z jednego, prostego powodu: program pyroliza ma automatyczna blokade drzwiczek i piekarnik możesz otworzyć dopiero po jego ostygnieciu. A z kolei w trakcie pyroliza pizza sie zwegli big_grin
  • 35wcieniu 21.08.19, 00:18
    No napisali ile maksymalnie mógłby wytrzymać po prostu, ale przecież wiadomo że nikt w domowym piekarniku 600 stopni nie osiągnie i nigdy taki kamien z taką temperaturą styczności miał nie będzie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • tairo 20.08.19, 22:12
    600 to chyba Fahrenheita.
  • jak_matrioszka 20.08.19, 22:41
    Celsjusza, jestem pewna. Moge wyjać gazetke ze śmietnika i cyknać zdjecie smile
  • tairo 21.08.19, 01:34
    Nie wątpię, że było napisane "C", ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to bezmyślne tłumaczenie z błędem.
  • jak_matrioszka 20.08.19, 23:01
    Cześć pisze o granitowych, cześć o kamieniu szamotowym, a ja nie potrafie znaleźć w opisie z czego jest ten z "mojej" gazetki. Ma ktoś Jamie Oliver? Kolor jasnobeżowy na zdjeciu, w komplecie podstawka i metalowa płytka do zsuwania pizzy. U nas kosztuje równowartość 65zł, na ceneo.pl widze koło 100zł, średnica chyba 33cm.
  • kropkaa 20.08.19, 23:48
    Tak, ja mam taki. Z TKMaxx, 50 zł kiedyś dałam. Służy lata, to jest właśnie szafirowy, najlepszy. Chleby i bułki też na nim piekłam, od razu się "podnosiły".
  • kropkaa 20.08.19, 23:49
    Szafirowy, miło by było... Szamotowy, durny poprawiaczu!
  • jak_matrioszka 20.08.19, 23:54
    Hehe, tak myślałam, szafir ma inny kolor wink
  • triismegistos 21.08.19, 09:20
    A ja już zaczęłam się zastanawiać co to za cudo big_grin

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jak_matrioszka 20.08.19, 23:53
    Dziekuje kropko smile
    Może sie zdam na los i przejde do sklepu; jak beda mieli, to znaczy że był nam pisany, jak nie to nie bede płakać wink Kusi mnie robienie bułek lub chleba, a że ja jestem antytalent jeśli chodzi o ciasta, to jest to troche ryzykowny biznes big_grin
  • kropkaa 21.08.19, 00:12
    Jeśli chodzi o chleby to piękne wychodzą - takie pękate, bo szybko odbijają.
  • jak_matrioszka 21.08.19, 00:14
    A robisz bezpośrednio czy na papierze?
  • kropkaa 21.08.19, 00:20
    Bezpośrednio. Kamień ma wchłonąć wilgoć, stąd ma być chrupiący wypiek.
  • mysiulek08 21.08.19, 04:14
    na papierze tez robi sie chrupiacy spod a o ile mniej czyszczenia tongue_out

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • jak_matrioszka 21.08.19, 14:19
    To jeszcze jedno pytanie: kamień grzeje sie w najwyższej osiagalnej temperaturze, a co potem? Pizze też sie robi w tej temperaturze? Albo chleb? Ja pizzy nie robie, zawsze robia inni domownicy, ale chyba w temperaturze 225C. Jak piekarnik nastawie na maksimum (pewnie koło 270C), to potem tak zostawić, czy zmniejszyć? Mój piekarnik sie chłodzi, wiec jak zmniejsze lub wyłacze, to zacznie od razu aktywnie wyprowadzać gorace powietrze, nie stoi taki goracy. Dziecko bardzo na te funkcje przy robieniu pavlovej nażeka, bo powinno sie nagrzać i zostawić, a u nas sie nie da tongue_out
  • mysiulek08 20.08.19, 23:51
    tez mam takie, z taca do zsuwania pizzy, jasnobezowe, to szamotowe, to typowka dostepna na calym swiecie 😀

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • sham-anka 21.08.19, 04:03
    a może im się pomerdało i oryginalna temperatura była podana w stopniach Fahrenheita.
  • triismegistos 20.08.19, 19:26
    Warto.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • zonda-m 20.08.19, 19:54
    Dawno kupiłam w tchibo kamień szamotowy do pizzy i byla spora różnica na plus.
  • tairo 20.08.19, 22:15
    Nie mam.
    Mam siedem prawdziwych włoskich pizzerii w promieniu 500 m od domu, nawet na kamieniu nie zrobię w domu takiej pizzy, jak oni w swoich piecach.
  • hanusinamama 20.08.19, 22:46
    Ja mam ale głownie chleb na niej piekę...
  • bywalec.hoteli 20.08.19, 23:41
    nie użytkuję, ale chętnie posłucham smile

    --
    Lato smile
  • joanna_poz 21.08.19, 10:43
    użytkuję od wielu lat, mam juz drugi, pierwszy kiedyś tam pękł, jakaś tam średnia polka cenowa.
    roznica w porownaniu z pieczeniem na blaszce w piekarniku kolosalna.
    nie wiem o co chodzi z tym "za duzo zachodu' - wstawiam godzinę wczesniej do piekarnika i grzeję..

    ale ja akurat piekę pizze raz w tygodniu.
  • simply_z 21.08.19, 11:42
    za duzo zachodu..bo wstawiasz az na godzine wczesniej. Jednak sporo zabawy z tym jest. Tez mam kamien ale mam wrazenie, ze pizza wychodzi niedopieczona, chyba, ze cos zle robie.
  • joanna_poz 21.08.19, 12:23
    faktycznie zachod właczyc piekarnik o 16, zamiast o 17..
  • simply_z 21.08.19, 12:25
    piekarnik, a wczensiej robienie ciasta, pozniej zabawa z wkladaniem na kamien itd.
    nieeee
  • joanna_poz 21.08.19, 12:31
    no nie da się ukryć - żeby w domu upiec pizzę - czy to na kamieniu, czy na blaszcze - trzeba zrobić ciastosmile
    (zzsunięcie pizzy na kamien trwa 10 sekund).

    ja akurat pizzę traktuję jako jeden z najmniej pracochłonnych obiadów (ciasto zagniata robot).
  • simply_z 21.08.19, 13:59
    ok zagniatasz ciasto, ile wyrasta ci takie ciasto? ja zostawiam na godzine. Szykowanie dodatkow, pozniej pilnowanie, wkladanie itd. na koniec mycie, czyszczenie,schodzi pol dnia.
  • triismegistos 21.08.19, 22:16
    Jezusie, zmęczyłam się od samego czytania.
    W życiu mi pół dnia nie zeszło. Ciasto wyrabiam z pięć minut. Musi urosnąć, ale nie trzeba nad nim stać, ani mu śpiewać. Przeważnie robię dzień wcześniej i wsadzam do lodówki. Pokrojenie mozzarelli i składników to przecież chwila. Dłużej robię tylko sos pomidorowy ze swieżych pomidorów. Jak skorzystasz z jakiejś gotowej passaty czy coś raczej wink się przy tym nie umordujesz.
    I nie nagrzewam piekarnika przez godzinę, nie oxujałam jeszcze. W starym piekarniku robiłam to jakieś 20 minut, teraz, kiedy mam program szybkiego nagrzewania zajmuje mi 10 minut.
    Pilnuje timer, który pika po 6 minutach, położenie pizzy na kamieniu nie wiem jak musiałabym robić, zeby zajęło dłużej niż 20 sekund.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jak_matrioszka 21.08.19, 22:59
    Dobrze, to jeszcze raz zapytam o nagrzewanie i co potem. Mój piekarnik ma chyba koło 270C max, to ile czasu grzać kamień? I co potem, skrecić temperature (piekarnik bedzie sie chłodził, nie utrzymuje ciepła bezwładnie), czy zostawić ile fabryka dała?
  • triismegistos 21.08.19, 23:06
    Kiedyś trzymalam kamień jakieś 5 minut dłużej niż nagrzewał się piekarnik, teraz mam program do szybkiego nagrzewu, który kamień też rozgrzewa błyskawicznie, więc grzeję do momentu nagrzania piekarnika.
    Piekarnika nie chłodzę, piekę w nagrzanym.

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • jak_matrioszka 21.08.19, 23:44
    Triis, ja nie mam opcji że piekarnika nie chłodze. Albo go zostawiam na tych 270C, albo sie sam chłodzi i mu nie zabronie tongue_out Moje dziecko opłakało te funkcje przy pavlovej, bo w przepisie jest "rozgrzej piekarnik, a nastepnie wyłacz i piecz w zastanym cieple", a u mnie sie nie da...
  • triismegistos 22.08.19, 00:48
    Zostaw na 270 smile

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • mysiulek08 21.08.19, 23:13
    wsadzasz do zimnego piekarnika i kamien sie grzeje tak jakbys normalnie nagrzewala piekarnik do pizzy na blasze, ja dodaje okolo 10minut, czasem mniej, temp na maksa, u mnie 275stp

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • jak_matrioszka 21.08.19, 23:46
    I pizze w 275C pieczesz? Nie złośliwie pytam, po prostu nie wiem.
  • mysiulek08 21.08.19, 23:52
    tak, kilka minut i gotowa, ciasto cienkie musi byc

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • mysiulek08 21.08.19, 23:15
    dokladnie smile zawsze mam ciasto w lodowce, wiec zrobienie pizzy to tyle co nagrzanie piekarnika z kamieniem, sos mam wlasny ze sloika albo organiczna swietna passate, mozarelli tez zapas pokrojonej w zamrazalniku

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • jak_matrioszka 21.08.19, 14:11
    Dużo zachodu = masz zablokowany piekarnik przez minimum 1,5-2h (albo i dłużej), bo kamień najpierw sie nagrzewa, a potem stygnie. Jak już kamień da sie wyjać, to zanim całkiem ostygnie to potrwa. Taka pizza może też być dość kosztowna, bo nagrzewanie kamienia w najwyższej osiagalnej temperaturze przez godzine to jednak 3-4x tyle co zrobienie tej pizzy zwykłym sposobem.
  • joanna_poz 21.08.19, 14:30
    godzinę nagrzewam (choć u mnie to raczej 40 min), piekę 7-10 minut.
    zazwyczaj po pizzy tego samego dnia nic już nie piekę, wiec nagrzany kamień lezy sobie i stygnie w tym piekarniku - az do następnego pieczenia czegokolwiek.
    lezy, stygnie i o nic nie wołasmile

    tak jak wyrastające ciasto - ile by nie rosło - nie trzeba nad nim stać,patrzeć i hipnotyzować wzrokiem zeby wyrosło.

    ale ok. nie zamierzam przekonywac nieprzekonanychwink
    dla mnie jest to jeden z szybszych obiadów do zrobienia, jedyne o czym trzeba pamiętac to odpowiednio wczesniej zagnieść ciasto. ot i całe planowanie.
  • jak_matrioszka 21.08.19, 15:40
    Ty nie pieczesz, inni moga chcieć piec, tylko tlumacze na czym może polegać niewygoda, bo napisałaś że nie wiesz. Poza tym szybki obiad, a wymaga bycia w domu już godzine wcześniej, a pizza kupiona na wynos lub taka pieczona bez kamienia to po godzinie już jest zjedzona i stół posprzatany wink
  • asia.sthm 21.08.19, 16:02
    > po godzinie już jest zjedzona i stół posprzatany

    to jest chyba najwieksza zaleta pizzy.
    Nie wiem jakim amatorem wlasnorecznie wykonanej pizzy trzeba byc, aby sie w to wszystko w domu bawic.
    Sa renomowane pizzerie, sa fachowcy, sa pierwszorzedne pizze, sa dostawy do domu, mozna tez zamowic z pracy i po drodze samemu odebrac. Pizza jest po to zeby sie czlowiek nie musial niepotrzebnie trudzic.


    --
    (…) zdziczałe amory nadal niebezpieczne.
  • triismegistos 21.08.19, 22:45
    No fakt, zawsze szybciej zalać chińską zupkę big_grin
    Chociaż to też mordęga jak się dobrze zastanowić. Trzeba wziąć do ręki czajnik, napełnić go wodą, postawić na gazie. I gotować tą wodę. Trzeba też wyjąć z szaki miseczkę, postawić ją na blacie. Potem otworzyć szafkę i wyjąć chińską zupkę. Wyjąć ją z opakowania. Włożyć makaron do miski, a jak się nie zmieści to go jeszcze połamać. Potem otworzyć saszetkę z proszkiem, wsypać proszek. Zdjać czajnik z gazu, i jeszcze wyłączyć gaz. Zalać zupkę. Wyjąć łyżkę.
    Ale to jeszcze nic! trzeba jeszcze wyrzucić opakowanie i umyc miseczkę. I łyżkę!

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • triismegistos 21.08.19, 22:46
    I dostawić czajnik na miejsce tongue_out

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • triismegistos 21.08.19, 22:50
    jak_matrioszka napisała:

    > Ty nie pieczesz, inni moga chcieć piec,

    Ja często piekę. Albo na kamieniu, wykorzystując go do pieczenia, albo brytfankę stawiam na kamieniu, albo wyjmuję kratkę, na której leży kamień razem z kamieniem w rękawicach.



    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • raczek-nieboraczek 21.08.19, 11:41
    pracowałam kiedyś w pizzerii na osiedlu,
    pizza była świetna, ale to co na niej kładli to całkiem przeciętne
    (najtańsza kukurydza, najtańsze ananasy, sery takie sobie, sos do pizzy zaprawiany glutaminianem ...)
    sekret był w piecu i pewno kamieniu

  • bywszy 21.08.19, 12:20
    A to w ogóle były sery? shock Czy raczej wyroby seropodobne? smile
  • an.16 21.08.19, 15:30
    Nie warto. Warto iść na dobrą pizzę do dobrej restauracji z piecem opalanym drewnem.
  • mysiulek08 21.08.19, 18:49
    Pieczenie pizzy celebruje, bo lubie smile a nie lubie gotowcow no i nie mam w poblizu dobrej pizzerii (minus mieszkania na zadupiu tongue_out) a, ze wychodzi taka jak powinna to sie bawie.

    Ciasto: woda, oliwa, sol, suche drozdze, maka wysokobialkowa, ciasto wyrabia maszyna do chleba, zazwyczaj z 1kg maki. Po wyrobieniu ciasto wedruje do lodowki na noc (zasadniczo zawsze mam zapas chlodzonego ciasta, bo np bagietki z takiego to inny wymiar smile), poza tym takie ciasto latwiej sie formuje

    kamienie do pizzy ma w takich zestawach:
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/RUimnUZus826azUo0X.jpg
    czyli metalowa tacka i kamien
    kamien wrzucam do piekarnika, ustawiam temp na max czyli 275stp, po zakonczeniu grzania czekam jeszcze z 10 min, jak sie grzeje, metalowa tacke wykladam papierem do pieczenia, ktory smaruje oliwa, wykladam porcje ciasta, zimnego, posypuje troche maka, rozciagam do wielkosci tacki, albo rozwalkowuje smile ciasto musi byc cienkie, nie przejmuje sie rantami, bo nikt z nas nie lubi. Sos, dodatki, wiadomo. Otwieram piekarnik, wysuwam kamien (grzeje sie na takiej zeberkowej "blaszce" nie pelnej!), zsuwam papier z pizza, zamykam piekarnik, 10 minut i gotowe, chrupiacy spod, miekki wierzch.
    Nagrzany piekarnik wykorzystuje do pieczenia bagietek, ktore robie z tego samego ciasta co pizze albo cos w rodzaju foccaci z serem i kmnikiem

    uff, zmeczylam sie od samego pisania tongue_out ale ja to lubie

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • asia.sthm 21.08.19, 21:27
    Prawie poezja ci wyszla, zainspirowalas mnie big_grin

    Jesli ktos az tak lubi, a rodzina docenia, to tak, warto sie potrudzic. Chyba zmienie zdanie - uwielbiam chlebki z pizzowego ciasta, a ze mam zaprzyjazniona pizzerie wiec daja mi do domu troche ciasta w folii - glupio mi bedzie przestac tam zamawiac pizze.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • princesswhitewolf 21.08.19, 22:59
    O to dobra mysl. Ja sie juz tym kamieniem za czesto poparzylam
  • princesswhitewolf 21.08.19, 22:59
    Mam. Trzasba to maka posypac bo przywiera i zachodu sporo bo powinno sie go nagrzac a potem klasc pizze na nagrzanym. Przy okazji sie poparzyc.W praktyce siegam czesciej po specjalna blache okragla z dziurkami jednej przy drugim . U mnie jest pizza program w piekarniku i temp 350 max a na czyszczeniu 500 ale to by sie ta pizza zwaeglila
  • mysiulek08 21.08.19, 23:11
    zeby nie przywieralo stosuje papier do pieczenia smile nigdy sie jeszcze nie poparzylam, papier trzymajac za jeden rog zsuwam na goracy kamien, a wypieczona pizze razem z goracym kamieniem stawiam na tej metalowej tacce, wyciagam w lapawicach

    a grzanie kamienia nie jest az tak straszne, piekarnik i tak trzeba do pizzy dosc mocno nagrzac, wiec kamien niejako przy okazji sie nagrzewa

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • kiwaczek69 24.08.19, 11:36
    Bardzo pomocny i inspirujący wątek powstał. Bardzo Wam dziękujęsmile
    Decyzja podjęta, dziś zamawiam.

    A mogę jeszcze podpytać o ciasto? Czy ma któraś z Was takie proporcje, żeby wrzucić składniki do miski, żeby robot zagniótł, i żeby wyszło ciasto idealne?
    Bo ja tak zagniatam ciasto drożdżowe czy kruche, ale już pierogowe ręcznie, bo muszę je czuć pod ręką, żeby uzyskać konsystencję idealną. Natomiast jeśli chodzi o ciasto do pizzy, to nie mam doświadczenia.
    I czy każde ciasto można przechowywać w lodówce?

    --
    Iść, ciągle iść, w stronę słońca
    w stronę słońca, aż po horyzontu kres
  • ewbal 24.08.19, 21:51
    Na 2 pizze - 3 szklanki mąki, szklanka gorącej wody, 3 łyżki oliwy, łyżeczka cukru, łyżeczka soli, pół kostki drożdży.

    Nie mam kamienia. Piekę w piekarniku nagrzanym na maxa, na najniższym poziomie ok. 10 minut. Wychodzi pyszna. Rodzinka chwali wink

  • mysiulek08 24.08.19, 22:21
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,168444693,168444693,Ciasto_na_pizze_.html#p168453658

    o dokladnych proporcjach trudno mowic, np ilosc wody zalezy od uwodnienia (czy jakos tak smile) maki, np na kg wysokobialkowej maki wlewam 0,7 litra cieplej ale nie goracej wody, spory chlust oliwy i czubata lyzeczke suchych drozdzy, sprawdzam w trakcie wyrabiania (maszyna do chleba) czy jest, jesli chlodzisz ciasto, to nawet jak bedzie bardziej rzadkie, to nie szkodzi, na zimno dobrze sie formuje, zasadniczo konstystencja mniej wiecej jak na slodkie drozdzowe

    cukier jest absolutnie zbedny, sprawdzone od wielu, wielu lat

    jak kazde? zapas kruchego przez np tydzien tak, slodkie drozdzowe nie, baza do pizzy, ciapatty, bagietek tak, zawsze mam w lodowce

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • kiwaczek69 25.08.19, 12:30
    Pytałam o każde do pizzy. Że kruche, to wiem, przechowuję.
    Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Zastosuje i dam znać, jakie efektysmile

    --
    Iść, ciągle iść, w stronę słońca
    w stronę słońca, aż po horyzontu kres
  • bigzaganiacz 26.08.19, 15:16
    kolejny watek kulinarny z poradami jak z horroru typu goraco woda i 50g drozdzy i na koncu rozwalkowanie tego


    Jak sie chcesz dowiedziec jak sie robi pizze to vito iacopelli na yutubie pokazuje wszystko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka