Dodaj do ulubionych

Chce opanowac jakis jezyk

20.08.19, 17:06
Mam na to 4lata. Czy hiszpanski jest trudny? Jaki jezyk dam rade przez ten czas opanowac z przecietnymi zdolnosciami jezykowymi? Albo czeski? Dajcie mi wskazowki ktorego jezyka warto sie uczyc i ktory jest latwy do opanowania. Znam tylko angielski.
Edytor zaawansowany
  • mildenhurst 20.08.19, 17:08
    Jeśli znasz bardzo dobrze angielski to z niemieckim nie będziesz mieć problemów.
  • lodynapatyku 20.08.19, 17:10
    Dzieki, musze sie nad tym porzadnie zastanowic smile
  • konsta-is-me 20.08.19, 18:24
    Ja znam b dobrze angielski, ucze sie niemieckiego teraz i z tym podobienstwem to przesada.
  • mildenhurst 20.08.19, 18:41
    Nie ma podobieństwa. Niemiecki ma dużo mniej czasów, idiomy praktycznie nie istnieją. Problem z akcentem w mowie.
  • aaa-aaa-pl 20.08.19, 18:50
    Też uważam, że angielski i niemiecki, to są podobne języki.
  • mildenhurst 20.08.19, 19:02
    Ciekawe w jakim sensie podobne. Dla mnie zupełnie inne.
  • aaa-aaa-pl 20.08.19, 19:06
    Niepodobne- źle mi się napisało
  • annajustyna 20.08.19, 20:19
    Nieprawda. Te dwa języki się wybitnie nie lubią.
  • ichi51e 20.08.19, 20:22
    Jedyne podobienstwo jakie widze miedzy angielskim a nielieckim to slownikowe ale to bardziej na poziomie slowotworczo-ciekawostkowym. Fuß i foot np. Cala reszta jest zupelnie inna gramatyka juz blizsza polskiej..

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • annajustyna 21.08.19, 06:50
    Taa, zwłaszcza składnia podobna do polskiej 😁. Jeżeli już to interpunkcja, ale nie gramatyka...
  • lidek0 21.08.19, 10:27
    Konstrukcja czasów w obu językach jest bardzo podobna, a na lektoracie z niemieckiego wykładowca mówił czemu w j.ang. odpowiada dany czas z niemieckiego i wiele osób łapało to w lot, dla mnie podobieństw jest bardzo dużo, dla mojego syna też. Oboje znamy oba języki i oboje zaczynaliśmy od angielskiego. Ale porównania z innymi językami nie mam.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • milamala 20.08.19, 20:50
    mildenhurst napisała:

    > Jeśli znasz bardzo dobrze angielski to z niemieckim nie będziesz mieć problemów

    Tak myslalam o holenderskim (ktory jest podobny do niemieckiego). Ale nie jest to prawda. Angielski latwiejszy. Moze przez osluchanie, ale latwiejszy przynajmniej do czasu kiedy nie nauczysz sie innego jezyka.
  • jak_matrioszka 20.08.19, 17:15
    Ze skandynawskich szwedzki lub norweski.
    Niemiecki nie jest zbyt trudny, bywaja gorsze.
    Ze słowiańskimi nie powinnaś mieć dużych problemów, rosyjski co prawda na wstepie rzuca pod nogi kłode w postaci innego alfabetu, ale to da sie przejść.
    Romańskie moga stanowić pewne wyzwanie, ale i tak beda dużo łatwiejsze niż jezyki z rejonu Azjii czy Afryki.
    Turecki brzmi przystepnie, ale na gramatyce sie nie znam, wiec nie ocenie.
  • daniela34 20.08.19, 17:19
    Hebrajski jest ciekawy. Natomiast nie polecam chińskiego, choć w biznesie może być przydatny.
  • milamala 20.08.19, 18:58
    daniela34 napisała:

    > Hebrajski jest ciekawy. Natomiast nie polecam chińskiego, choć w biznesie może
    > być przydatny.

    Hebrajski w 4 lata? Ja sie prawie rok alfabetu uczylam. Fakt, ze byla to nauka lajtowa, hobby. Ale w kazdym innym jezyku indoeuropejskim juz na pierwszej lekcji czytasz a nie przez pol roku uczysz sie zeby najprostrze slowa przeczytac.
    Dodam, ze choc jezyk hebrajski jest piekny i ciekawy, przywrocony cudem, to jednak bardzo niepraktyczny. Kazdy napotkany Zyd mowil po angielsku, wielu jedynie po angielsku. Hebrajskiego mozna sie uczyc dla hobby, co zreszta swojego czasu za mlodu czynilam.
  • ichi51e 20.08.19, 20:23
    Jesli nauka alfebatu zajmuje ci dluzej niz tydzien to nie jest jezyk dla ciebie. Tak nam moeili na studiach

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • milamala 20.08.19, 20:46
    ichi51e napisała:

    > Jesli nauka alfebatu zajmuje ci dluzej niz tydzien to nie jest jezyk dla ciebie
    > . Tak nam moeili na studiach

    Jak widac teraz kazdy matol ktory mowi co wie, a nie wie co mowi, moze studiowac.
  • ichi51e 20.08.19, 20:56
    Coz to nie mnie rok zajela nauka 22 liter...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • milamala 20.08.19, 22:02
    ichi51e napisała:

    > Coz to nie mnie rok zajela nauka 22 liter...

    Oczywiscie hebrajski znasz doskonale.

  • 35wcieniu 20.08.19, 21:00
    Ale przeciez to logiczne. Jak komus alfabet zajmuje tydzien to widac ten jezyk nie dla niego bo w tym tempie mu po prostu zycia nie wystarczy, krynico.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • milamala 20.08.19, 22:03
    35wcieniu napisał(a):

    > Ale przeciez to logiczne. Jak komus alfabet zajmuje tydzien to widac ten jezyk
    > nie dla niego bo w tym tempie mu po prostu zycia nie wystarczy, krynico.

    Pilas nie pisz.
  • 35wcieniu 20.08.19, 22:57
    Czego nie zrozumiałaś, krynico?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • milamala 20.08.19, 23:29
    35wcieniu napisał(a):

    > Czego nie zrozumiałaś, krynico?

    Pilas nie pisz. Jak wytrzezwiejesz to sobie swoje wypociny jeszcze raz przeczytaj. Moze ci sie uda wylapac.
  • 35wcieniu 20.08.19, 23:38
    big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin Wygrywasz ten wątek, krynico.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • milamala 21.08.19, 00:48
    35wcieniu napisał(a):

    > big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin Wygrywasz ten wątek, krynico.

    Zeby cos wygrac najpierw trzeba zastartowac. Ja ze splatanymi, bredzacymi pijaczkami nie startuje.
  • simply_z 20.08.19, 21:11
    najprostsze*
  • simply_z 20.08.19, 21:12
    swego nie swojego * no nie dziwię się, skoro nawet z ojczystym nie po drodze...
  • miriam_73 21.08.19, 00:27
    Ludzie sie hebrajskiego na poziomie komunikatywnym ucza ok roku, chyba ze intensywniej, np w ulpanie codziennie to ok 6 mcy. Ogolnie przyjemny, jak przejdzie sie bariere czytania liter i pisamnia dalej jest latwo.
    Hiszpanski jest cudny, kwestia czy latwy to trudno ocenic. Ja uwazam za latwy, ale mialam podbudowe laciny z liceum przez 4 lata.
  • milamala 21.08.19, 00:45
    miriam_73 napisała:

    > Ludzie sie hebrajskiego na poziomie komunikatywnym ucza ok roku, chyba ze inten
    > sywniej, np w ulpanie codziennie to ok 6 mcy. Ogolnie przyjemny, jak przejdzie
    > sie bariere czytania liter i pisamnia dalej jest latwo.

    Dobrze sie wreszcie czyta kogos kto wie o czym pisze.
    Osobom przyzwyczajonym do jezykow indoeuropejskich czytanie liter i pisanie to spora bariera. Ale do przejscia, potem jak w kazdym jezyk juz tylko latwiej. Choc nauka prawie kazdego slowka to bylo dla mnie czerpanie … z niczego. Do niczego nie podobne, do niczego nie dalo sie uwiesic, na niczym wzorowac. Proznia. I to jest wlasnie ta bariera, brak podobienstw do tego do czego czlowiek byl przyzwyczajony. Przerwalam zabawe z hebrajskim jak juz zaczelam czytac i rozumiec latwe teksty w gazetach bez znakow samogloskowych, choc wydawalo mi sie, ze przeczytanie wyrazu skladajacego sie z samych spolglosek jest niemozliwa sztuka. Ale i taka sztuke mozna jak sie okazalo nabyc. Czlowiek wszystkiego sie jednak nauczy.
  • aaa-aaa-pl 20.08.19, 17:33
    Ja podjęłam decyzję o nauce koreańskiego.Mam podręcznik i próbuję rozgryzać ten język.Podoba mi się to.
  • aaa-aaa-pl 20.08.19, 17:34
    Mój dziubas uczy się rosyjskiego - jest nim zafascynowany.
  • jagoda2 20.08.19, 18:21
    Chyba należałoby zadać pytanie, w jakim celu ta nauka? Zawodowym - wskazywałby na to z góry określony czas przeznaczony na naukę, czy prywatnym - ot, dla siebie, dla własnej satysfakcji? Ważne jest także, ile czasu możesz przeznaczyć na naukę języka, jak intensywna ma to być nauka oraz jaki poziom biegłości chcesz osiągnąć.
    Znając odpowiedzi na powyższe, można zacząć doradzać.
  • szarsz 20.08.19, 18:36
    Taki język, z którym będziesz mieć szanse na jakikolwiek kontakt.
  • ira_08 20.08.19, 18:39
    Może najpierw polski?
  • milamala 20.08.19, 18:59
    Chyba hiszpanski nie jest trudny noi jednak pol swiata tym jezykiem mniej lub bardziej wlada (te drugie pol, bo pierwsze po angielsku).
  • shmu 20.08.19, 19:28
    Angielski jest po hiszpanskim i w dodatku oba sa po chinskim.
  • milamala 20.08.19, 20:47
    shmu napisała:

    > Angielski jest po hiszpanskim i w dodatku oba sa po chinskim.

    Ale kto mowi w chinskim. Parcie na chinski, ktory nigdy nie stanie sie jezykiem swiatowym. Jest zbyt trudnym i tylko chinczycy nim wladaja.
  • shmu 20.08.19, 20:04
    Moge doradzic miedzy hiszpanskim, francuskim i niemieckim. Najprostszy jest hiszpanski, bo wymowa jest bardzo podobna do polskiej, z kilkoma wyjatkami. Gramatyka jest latwa do zrozumienia i z doswiadczenia, dogadasz sie w tym jezyku rowniez w Portugalii, we Wloszech i bedziesz dobrze czytala francuski.
    Gramatyka niemieckiego jest dla Polakow latwa do zrozumienia, ale te wszystkie odmiany przez przypadki utrudniaja (mi) plynne mowienie. Natomiast wymowa jest prosta.
    We francuskim, wymowa to porazka, i w zasadzie tylko dlatego nie posluguje sie tym jezykiem, ale gramatyka zblizona do hiszpanskiego - w miare prosta.
    Jak ktos doradzil, zacznij sie uczyc jezyka, ktory bedziesz mogla cwiczyc jak najczesciej z osobami mowiacymi tym jezykiem, bo to wtedy sprawia frajde i uczysz sie go duzo szybciej.
    Ja nie widze zadnego podobienstwa pomiedzy niemieckim i angielskim, juz predzej wiecej slowek hiszpanskich jest uzywanych w starym i bardziej elokwentnym angielskim.
  • erzulie 20.08.19, 20:31
    Nie zgodzę się. Najprostszy jest niemiecki. Hiszpański wydaje się prosty, ale gramatyka jest zdradliwa. Konstrukcje zdań są bardziej logiczne i przyjazne w niemieckim. W ogóle w niemieckim wszystko jest logiczne. W hiszpańskim trzeba uważać na akcenty, sepleniąca wymowa tez mniej naturalna dla Polaków. Jeżeli chodzi o podobieństwo hiszpańskiego do francuskiego to na poziomie pisowni jest znikome, na poziomie wymowy zerowe.
  • ichi51e 20.08.19, 20:37
    O tak niemiecki jest bardzo niemiecki. Ordnung muß sein

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 35wcieniu 20.08.19, 20:43
    Pod jakim wzgledem niemiecki jest "najprostszy"? Niemiecki to totalne zlo.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • simply_z 20.08.19, 21:08
    Gramatyka jest bardzo logiczna.. Duzo bardziej niż subjuntivos i niektóre odmiany w hiszpańskim.
  • shmu 20.08.19, 21:34
    Akurat mowa zalezna w niemieckim nie nalezy do prostych. Powiedzialabym, ze oba jezyki sa podobne pod tym wzgledem.
  • sundace46 21.08.19, 11:32
    shmu napisała:

    > Akurat mowa zalezna w niemieckim nie nalezy do prostych.

    Mowa zależna nie jest najprostsza, ale bardzo logiczna.
  • 35wcieniu 20.08.19, 21:36
    Logiczna to może ona i jest ale co z tego jak przy tym tak rozbudowana że życia na to nie wystarczy... Mojego w każdym razie.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • simply_z 20.08.19, 21:37
    kwestia osluchania sie, sluchania muzyki ( ramstein haha), ogladania filmow itd.
  • 35wcieniu 20.08.19, 22:56
    Nie no rammstein spoko i filmy spoko, ale pojąć niemiecką gramatykę jest dla mnie rzeczą niewykonalną.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • simply_z 20.08.19, 23:25
    Gramatykę lubiłam..gorzej z tworzeniem zdań big_grin
    mało co pamiętam.
  • snakelilith 20.08.19, 23:27
    35wcieniu napisał(a):

    > Nie no rammstein spoko i filmy spoko, ale pojąć niemiecką gramatykę jest dla mn
    > ie rzeczą niewykonalną.
    >

    Przesadzasz. Gramatyka niemiecka jest prosta jak budowa druta. Natrudniejszą sprawą do zapamiętania są rodzajniki, bo tych trzeba się nauczyć na pamięć razem z rzeczownikiem i nie zawsze można opierać się na oczywistościach, np. dziewczyna jest w niemieckim rodzaju neutralnego, a nie żeńskiego jak podpowiada logika. Ale ja znasz rodzajnik, to tam nie ma więcej niczego trudnego. Tylko garstka czasowników odmienia się nieregularnie, reszta jak budowa cepa, zawsze tak samo. Ewentualne końcówki, których nie jest się pewnym zjada się w wymowie i tak nikt nie zauważy, że jest r, e, czy en. A trudniejszych form gramatycznych jak przypadek genitiv, czy trybów przypuszczających czyli konjuktivów nie trzeba nawet używać, nawet masa Niemców tego nie robi (poprawnie). Więc jak nie kapujesz, to masz słabego nauczyciela, albo nie złapałaś jeszcze algorytmu, ale to jest w chwili, gdy łapie się regułę chwila "eureka" i dalej wszystko jest dziecinnie proste. W angielskim gramatyka staje wraz ze stopniem zaawansowania coraz trudniejsza, w niemieckim już nie. Co jednak jest trudne i czego wielu nie zauważa, to jest niemiecka wymowa, moim zdaniem trudna. Wielu Polaków kaleczy okropnie niemiecki, nie dlatego, że mówi źle gramatycznie, ale dlatego, że niepoprawnie akcentuje i ignoruje długie/ krótkie głoski. To wynika z błędnego założenia, ża jak w niemieckim niby czyta się jak pisze, to nikt wymowy się nie uczy i intonuje jak w polskim, co się utrwała i potem trudno zmienić wymowę na poprawną. W angielskim na melodię języka zwraca się uwagę od samego początku.
  • simply_z 20.08.19, 23:34
    to prawda..choć i w ang też średnio zwraca się uwagę..mam wrażenie.
  • erzulie 20.08.19, 23:43
    Tez mam takie wrażenie. Beach/bitch chyba nie tylko Polakom sprawia trudność.
  • 35wcieniu 20.08.19, 23:51
    Też mi się tak wydaje. W każdym razie jak ja się uczyłam angielskiego w szkole to nikt na wymowę specjalnie uwagi nie zwracał. Beach/bitch po dziś dzień brzmi dla mnie identycznie, a wymówić coś w stylu "thorough" jest dla mnie zupełnie niewykonalne. Ciekawostka - dla mojej nauczycielki z liceum też było big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • simply_z 21.08.19, 10:16
    moja wymawiala slowa niemal tak jak sie pisze..
    polecam wam bloga na yt arleny witt-otworzyl mi oczy.
  • ichi51e 21.08.19, 10:52
    Straszna jest ta babka - niecierpie takich przemadrzalych nauczycieli

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 35wcieniu 21.08.19, 11:09
    Ja jej akurat nie lubię, jak ją oglądam to mi się wydaje że ona mi mówi: "przez całe swoje zycie wszystko mówiłaś źle, to że kiedykolwiek z kimkolwiek się dogadalas po angielsku to tylko przypadek, nie umiesz nic, zacznij od zera". Najpierw mi się podobała, teraz jestem strasznie do niej zniechęcona.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • simply_z 21.08.19, 11:26
    Hmm no nie wiem. sporo dzieki niej sie nauczylam. Min. kwestia wymowy, moze przeterminowalas ogladanie filmikowbig_grin, przyznam, ze nie sledze jej regularnie.
  • 35wcieniu 20.08.19, 23:44
    Nie przesadzam, w sumie miałam chyba 3 różnych nauczycieli i uczyłam się niemieckiego ładnych kilka lat (czasy szkolne oczywiście)- nie wiem nic. Z całej mojej klasy w liceum cokolwiek kumała tylko koleżanka, która miała rodzinę w Niemczech i znała język już wcześniej.
    Może i to byli źli nauczyciele, nie wiem, nie mam jak tego ocenić, w każdym razie z całą pewnością już nigdy nieprzymuszona się do niemieckiego nie zbliżę.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • snakelilith 20.08.19, 23:53
    Nie zmuszam cię. Jednak reguły niemieckiej gramatyki zmieszczą ci się na 2-3 stronach, polska jest o wiele bardziej skomplikowana.
  • 35wcieniu 20.08.19, 23:58
    Wierzę na słowo, chociaż w liceum mieliśmy osobny podręcznik do niemieckiej gramatyki, był formatu nieco mniejszego niż A4 i mial z 300 stron.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • snakelilith 21.08.19, 00:27
    Sorry, ale to jakaś ściema. Mój grubachny słownik niemiecko-niemiecki Wahrig składający się z 1493 stron formatu B5 mieści całą niemiecką gramatykę na 90 stronach. Całą, calutką i to dotyczy wszystkiego, nawet pisowni cyfr, małej i wielkiej litery, stawiania kropki i przecinka. Interesujące z tego były tylko tabele z nieregularnymi czasownikami. Więc mam wrażenie, że ktoś coś strasznie chciał skomplikować, ale o metodach nauki niemieckiego w polskich szkołach nic nie powiem, bo ja uczyłam się od nativów bez drogi okrężnej przez tłumaczenie z polskiego na niemiecki i odwrotnie. Według mnie, to lepsza forma nauki języka, każdego, bo tworzy ci się odrębny językowy system i obcą gramatykę, jej logikę i specyfikę szybciej się wtedy czuje.
  • 35wcieniu 21.08.19, 08:04
    Ale co ściema, że taki podręcznik był? Myślę że nie mi jednej się on śni po nocach tongue_out

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • ichi51e 21.08.19, 09:04
    No to pewnie dlatego myslisz ze gramatyke niemiecka da sie strescic na 2-3 stronach... genitiv bez znaczenia, koncowki mozna wymumblac... big_grinbig_grinbig_grin
    Kazdy jezyk jest latwy - jak mowia miejscowe dzieciaki to 3 latka maja i juz gadaja! Jednoczesnie kazdy jezyk jest trudny - bo trzeba swoj mozg przelamac zeby stworzyl nowe obejscia. Z kazdym jezykiem zyskujemy nowe zycie dlaczego to mialoby byc latwe i przyjemne? Dla mnie w nauce jezyka jest chyba najwazniejsza potrzeba uczenie sie dla samego uczenia jest mega trudne. Ale jesli masz drive zeby uczyc sie jezyka po cos - wtedy jest latwe.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • snakelilith 21.08.19, 13:00
    ichi51e napisała:

    > No to pewnie dlatego myslisz ze gramatyke niemiecka da sie strescic na 2-3 stro
    > nach... genitiv bez znaczenia, koncowki mozna wymumblac... big_grinbig_grinbig_grin

    No więc można. Piszę to jako osoba, która 30 lat żyje w Niemczech, tam studiowałam i mówi dziś po niemiecku praktycznie jak nativ, ale jednak uczyłam się jako dorosła. Mam zasób słownictwa większy do przeciętnego Niemca i używam poprawnie wszystkich form jęzkowych z konjunktiwami włącznie. Ale tak, na początku zdarzało mi się mylić akustativ z dativem i nie miałam kompletnie żadnych problemów by wymemłać końcówkę, by nie było słychać, czy to "n", czy "m". Nie robi to bowiem żadnej różnicy w komunikacji i może zabrać stres "skomplikowanej gramatyki". I tak, jestem zdania, że podstawy gramatyki niemieckiej zmieszczą się na 2-3 stronach. Bo o co chodzi? Reguły deklinacji zmieszczą się w kilku małych tabelkach, Hilsfverb, Aktiv i Passiv, konjugacja jest też logicznie regulowana, trochę czasowników niergularnych. 2 czasy przeszłe, do mówienia wystarczy i tak 1, bo przestały one oznaczać faktyczne czasowe różnice, 1 przyszły, 2 stosunkowo łatwe konjunktivy i mimo tego całkowicie zbędne dla początkujących oraz rzadko używane przez samych Niemców (hätte hätte Fahrradkette).
  • simply_z 21.08.19, 11:28
    slynny Beza moze? calkiem niezla ksiazka.
  • 35wcieniu 21.08.19, 11:44
    A nie wiem, nie pamiętam. Okładka jakaś jasna była, szara czy beżowa może.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • shmu 20.08.19, 21:30
    erzulie napisała:

    >. W ogóle w niemieckim wszystko jest logiczne. W hiszpańskim trzeba uwa
    > żać na akcenty, sepleniąca wymowa tez mniej naturalna dla Polaków.
    Seplenienie jest tylko w "c", "z" i ewentualnie w "d" (w dodatku taki sam dzwiek dla wszustkich), ale autorka mowi po angielsku wiec z angielskim "th", podobnym do hiszpanskiego "c" nie powinna miec problemow. W niemieckim sa za to "umlauty", ktore nie bardzo maja odpowiedniki w polskim, moze tylko "a" umlaut. Poza tym specyficzna wymowa "r". Jakkolwiek cala Ameryka Poludniowa jednak nie sepleni a i Niemcy rozumieja kulawe o umlaut. Dla mnie, oba te jezyki sa podobnie proste dla Polaka jesli chodzi o wymowe.

    Jesli chodzi o logike... Nie bardzo rozumiem co masz na mysli.
    Niemiecki jest poukladany, choc dopuszcza pewne ustepstwa w porzadku zdania, hiszpanski jest troche jak polski - bardziej liberalny pod tym wzgledem. Dla mnie gramatyka niemiecka jest trudniejsza, bo trzeba: znac rodzaj rzeczownika i odmienic go poprawnie przez przypadki w zaleznosci od czasownika. W hiszpanskim owszem, sa rodzajniki ale nie odmienia sie ich przez przypadki. Czas przyszly w niemieckim jest prostszy niz w hiszpanskim, a reszta czasow podobna w trudnosci.

    Jeżeli chodz
    > i o podobieństwo hiszpańskiego do francuskiego to na poziomie pisowni jest znik
    > ome, na poziomie wymowy zerowe.

    Na poziomie wymowy zgadzam sie, dla mnie francuski to koszmar. Natomiast umiejac hiszpanski, z latwoscia przychodzilo mi zrozumienie tekstu pisanego po francusku. Wiele slow jest roznych, ale sens tekstu mozna zalapac.
  • simply_z 20.08.19, 21:46
    w hiszpańskim nie tylko chodzi o samą wymowę ( c z ) ale trzeba wiedzieć gdzie postawić akcent. Żeby wymawiając np. pulpito, zamiast ambony nie wyszła nam ośmiorniczka. Tak samo akcent w słowie hungaro..powinno się wymawiać huuungaro. Z wymową więc bym nie przesadzała, że jest taka łatwa. Imho niemiecka jest łatwiejsza-mniejsza mnogość akcentów. Spróbuj zrozumieć Chilijczyka albo Argentyńczyka z Cordoby lub Portorokańczyka, najtrudniejsza jak dla mnie wymowa.
  • shmu 20.08.19, 22:47
    Jak czesto wymawiasz slowo pulpito, czy húngaro (swoja droga, h jest nieme, nie tak jak napisalas)?

    Niemcy maja tez rozna wymowe, kiedys bylam na wakacjach z panem z Drezna i za nic nie moglam zrozumiec, ci ten czlowiek mowil, nawet po kilku powtorkach. Co wiecej maz, Szwajcar z niemieckiej czesci, rowniez czesto nie mial pojecia. Austriacy, czy polnoc Niemiec maja tez specyficzna wymowe, zreszta poludnie Niemiec rowniez.

    Zgodze sie, ze Argentynczyka bylo mi trudno zrozumiec, a Portorykanczyka chyba nigdy nie spotkalam. Czilijczycy ok. Ale nikt z nich nie mowi "castellano".
  • erzulie 20.08.19, 23:07
    Przecież nie chodzi o konkretne słowo, tylko o regułę. Używasz o na końcu czasownika zamiast ó i wychodzi zupełnie inny czas itp. Musisz pamiętać o dodawaniu akcentów w konkretnych odmianach itd.
    Nie przesadzajmy już z tym niezrozumieniem, regionalizmy są w każdym języku i tak jak nie dam rady zrozumieć Szwajcarów, tak samo mam problemy z Kubańczykami czy Argentyńczykami.
  • simply_z 20.08.19, 23:19
    ale to nie chodzi o czasy ale o konkretne słowa, których po prostu trzeba się nauczyć ( nawet wizualnie):
    vergüenza
    auténtico etc.
  • cauliflowerpl 21.08.19, 11:13
    Akcent w hiszpanskim jest bardzo logiczny, trzeba sie tylko zaznajomic sie z palabras agudas, llanas i esdrújulas.

    A jak jest nielogiczny, to jest..o no wlasnie - zaznaczony. Akcent nad litera w danym slowie trzeba traktowac tak samo jak kazda inna kwestie ortograficzna (czy dane slowo pisze sie przez "b" czy przez "v" na przyklad). "Púlpito" i "pulpito" traktowac jak dwa rozne slowa, jak polskie "brud" i "bród" (przy czym to, czy osmiorniczka ma miec akcent - znow wynika wprost ze stopniowania przymiotnikow).

    Mam taka refleksje: wspolczesnie w nauce jezykow obcych odeszlo sie od wkuwania gramatyki (WKUWANIA wlasnie, nie krotkich notek na marginesie), a to jednak bardzo w niektorych przypadkach bardzo pomaga i hiszpanski jest wlasnie jednym z takich jezykow.
  • simply_z 21.08.19, 11:23
    a to tez prawda, aczkolwiek trzeba zasady poznac. Bez tego czlowiek kuleje
  • cauliflowerpl 21.08.19, 11:26
    *przepraszam, nie stopniowania przymiotnikow tylko zasad tworzenia zdrobnien i zgrubień.
  • cauliflowerpl 21.08.19, 12:33
    I w mysl powyzszego:
    vergüenza - jezeli wiemy, jak wymawia sie slowo, to oczywistoscia jest zapis przez ü. Regula mowi, ze "u" (bez dwoch kropek) umieszczone po "g", lub "q" a przed "e" lub "i", jest nieme.
    auténtico - palabra esdrújula - i jako taka ma akcent graficzny bo wszystkie esdrújulas maja.

    I tak dalej.

    W kazdym jezyku slowo zawierajace wiecej niz jedna sylabe mozna zaakcentowac na rozne sposoby, wiec nauki wymowy sie nie uniknie. Wierzyc mi sie nie chcialo, jak wczoraj uslyszalam w kursie francuska wymowe slowa "la pizza", a jednak mozna i tak... na to pewnie tez jest jakas francuska regula, ale tego jezyka ucze sie turystycznie, wylacznie wymowy, zeby lody sobie kupic po wyjsciu z plazy wink
  • simply_z 20.08.19, 23:17
    wiem, że jest niemebig_grin, chyba nie sądzisz, że je wymawiam?
    ale to nie chodzi tylko o pulpito ( zdarzalo mi się często..). Po prostu nativos zwracają na to uwagę.
    Mówią, wiadomo, że z różnicami ale mimo wszystko chyba mniej mają różnic, niż w przypadku portugalskiego z Portugalii i z Brazylii.
  • simply_z 20.08.19, 23:20
    Nie, Portenos- ludzie z Buenos i okolic mówią w miarę wyraźnie, ci z Cordoby mówią ( jak mnie bardzo niezrozumiale).
    Duży problem miałam z Meksykanami.
  • chicarica 20.08.19, 21:20
    Zawsze bawi mnie, gdy ktoś mówi, że hiszpański jest łatwy. Przeważnie są to osoby, które zatrzymały się na etapie una cerveza por favor.
    Podobnie z "angielski to teraz wszyscy znają". Wszyscy znają, ale jak trzeba prostego maila sklecić to olaboga, pomóż.
    Aha, i znajomość angielskiego nie oznacza, że z łatwością opanujesz niemiecki. Ja na przykład angielski znam perfekcyjnie, a niemiecki mi nie idzie.
    Warto się uczyć takiego języka, z którego nauki masz przyjemność.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • ichi51e 20.08.19, 21:22
    Mi sie teraz wydaje jak ucze sie niemieckiego, ze angielski jest strasznie trudny. Dzieki bogu nauczylam sie go jako dzieciak...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • shmu 20.08.19, 21:31
    Dlaczego Ci sie tak wydaje?
  • 35wcieniu 20.08.19, 21:35
    Mnie się wydaje że gramatyka specjalnie trudna nie jest ale wymowa angielska jest porażką, są słowa których za cholerę nie wymówię.
    Niemiecki dla odmiany ma dla mnie gramatykę nieogarnialną.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • ichi51e 20.08.19, 23:05
    Boze nawet nie wiem co... po prostu w porownaniu z niemieckim jest tak strasznie inny...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 20.08.19, 23:23
    Od polskiego mam na mysli wink niemiecki jest logiczny i gramatycznie podobny do polskiego (fleksja) tylko znacznie bardziej poetycki. Angielski czesto nie ma takich prostych odpowiednikow - ciesze sie w kazdym razie ze nauke tego jezyka mam juz za soba...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • simply_z 20.08.19, 21:41
    dokładnie. Do pewnego poziomu jest łatwy ale później robią się schody.
  • shmu 20.08.19, 22:55
    Powiem Ci dlaczego ja mowie, ze hiszpanski jest latwy. Przeczytaj kolejne zdania tak jakbys czytala je po polsku i zastanow sie, czy by Cie zrozumieli w danym kraju.
    Tengo un perro
    I have a dog
    Ich habe einen Hund
    J'ai un chien
  • 35wcieniu 20.08.19, 22:59
    No ale to o wymowie mówisz. A gdzie cała reszta...

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • erzulie 20.08.19, 23:20
    To spróbuj z tym:

    No llegó a tiempo.
    He was not on time.
    Er war nicht pünktlich.
  • erzulie 20.08.19, 23:21
    *Przepraszam, miałam odpowiedzieć shmu
  • simply_z 20.08.19, 23:23
    No i..? wszystkie zdania są dość łatwe. ..
  • erzulie 20.08.19, 23:28
    A no to, że większe trudności będą mieć lokalsi, jeżeli źle wymówisz llegó, niż wtedy gdy wymowisz u bez umlautu.
  • simply_z 20.08.19, 23:33
    ale to już kwestia budowy zdania. Nie tak precyzyjna jak w niemieckim.
  • erzulie 20.08.19, 23:39
    Z jednej strony budowy zdania, z drugiej odpowiedniej wymowy akcentowanego o. Shmu próbuje udowodnić, ze wymowa w hiszpańskim jest najprostsza, a to nie jest prawda.
  • chococaffe 20.08.19, 21:30
    Biorąc pod uwagę Twoje plany wakacyjno zawodowe proponuję esperanto wink
  • mae224 20.08.19, 21:44
    Nie ma reguły. Ile czasu tygodniowo chcesz przeznaczyć? W jakiej formie się będziesz uczyć? Kurs? Lekcje indywidualne? Co znaczą przeciętne zdolności? Na jakim poziomie znasz angielski? Tak trochę czy bardziej poziom któregoś egzaminu? Pytanie nie ma sensu, bo są tacy, którzy komunikują się po roku i tacy, co po 7 latach tylko zamówią picie w knajpie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka