Dodaj do ulubionych

Macie mole spożywcze?

20.08.19, 21:36
Nigdy nie miałam a w tym roku się pojawiły .Dostałam kiedyś suszone jabłka i od tego się zaczelo.Chyba.
Edytor zaawansowany
  • mae224 20.08.19, 21:38
    Pułapki feromonowe i porządek w szafkach. Byly przez kilka miesięcy, ale skutecznie usunęłam.
  • ib_k 20.08.19, 22:05
    Optymistkawink
  • hanusinamama 20.08.19, 22:44
    Taaaaak....tylko ze czesto sa w produktach przyniesionych ze sklepu...
  • berdebul 21.08.19, 08:18
    Jak zamkniesz w pudełku, to się nie rozlezą. Mam wszystko w pudełkach i sloikach z gumką (wek?).
  • hanusinamama 21.08.19, 17:50
    Tak tez mam. W poprzendim mieszkaniu wędrowały wentylacją (kilka mieszkan okresowo było pustych). Jak 2 razy musiałam wywalić produktów spozywczych za 300 zeta...to zainwestowałam w pojemniki i słoiki.
  • berdebul 23.08.19, 09:45
    Wentylacja to koszmar, instalowałam rajstopy na kratkach. big_grin Więcej moli nie miałam.
  • saszanasza 21.08.19, 08:36
    mae224 napisała:

    > Pułapki feromonowe i porządek w szafkach. Byly przez kilka miesięcy, ale skutec
    > znie usunęłam.

    Ja też chyba tymi feromnami usunęłam, chociaż zadziwia mnie jedno....swego czasu najwięcej ich bylo w szafce z formami do pieczenia i zamknietymi alkoholami. Przejrzałam pudełko za pudełkiem, wyjęłam wszystko, potem obejrzałam całą szafkę wewnątrz i nic nie znalazłam a na plastrze kilka zdechlaków. Pytam skąd?!


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • czarniejszaalineczka 20.08.19, 22:05
    nie mam i nie chce miec smile


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • bei 20.08.19, 22:09
    To moja fobia-nie miałam, ale b boję się, ze przywlekę😱
  • raczek-nieboraczek 20.08.19, 22:25
    bywają czasem,
    w tym tygodniu wywaliłam kaszę jęczmienną z molami
  • jak_matrioszka 20.08.19, 22:29
    Chomik miał, ale udało sie nie dopuścić ich do naszych zapasów smile
  • hanusinamama 20.08.19, 22:43
    Nie, pewnie ze sklepu przyniosłać. Ja kazdą mąke, ryz, kaszę, makaron mam w sosob nych zamykanych pojemnikach.W dawncym mieszkaniu to była moja zmora. Przez szyby wentylacyjne to przełaziło miedzy mieszkaniami. 2 razy wywaliłam wszystkie rzeczy nie będace w lodówce...i eteraz jestem nauczonazeby wszystko trzymać w zamykanych pojemnikach. Dzisiaj otwieram jeden z kaszą manną...a tam robaczki....do kosza. Ale wyrzuciłam jedna kasze a nie zawartość całej szafy.
  • 1maja1 21.08.19, 13:28
    To skoro trzymasz wszystko w pojemnikach to skad sie w tej mannie znalazly?
    Ja mialam mole, ktore regularnie dostawaly sie do mnie od sasiadki. Ona w ogole ich nie tepila, pewnie nawet nie wiedziala co to. Teraz mieszkam juz zupelnie gdzie indziej i mam spokoj. Tutaj sklepy raczej dbaja o porzadek, siostra mieszka tu 23 lata i w zyciu mola na oczy nie widziala😃
  • hanusinamama 21.08.19, 17:52
    ZE sklepu...czytać nie umiesz. One sie przenosszą w magazynach (papierowa tora od kaszy czy mąki to dla niech pestka). Kasze kupiłam tydzien temu. pewnie były w niej juz jajeczka. Przesypałam do pudełka i tam sie wylęgło...Tu nie chdozi o porządek. Jak sie trafią mole w jednej mące to cały magazyn mogą zając...
  • 1maja1 21.08.19, 19:45
    Wystarczylo zaczac od drugiego zdania, nie musisz od razu weszyc, zlosliwie nie pytalam.
  • vasaria 20.08.19, 22:47
    Mamy uncertain. Ostatnio je wybiłam i myślałam, że na dobre. A one znowu są ... mam pułapki feromonowe. Łapią się na potęgę, ale i tak latają a ja je "ręcznie" ubijam. Bleh ... nienawidzę
  • zazou1980 20.08.19, 22:53
    Wlasnie wczoraj konkubin ubil dwa, ale o dziwo w pokoju u dzieciakow. Jeden podobno spozywczy, drugi ubraniowy. Nie wiem jak je rozroznil i czy zdazyly sie juz gdzies zadomowic. Bedziemy monitorowac...
  • vasaria 20.08.19, 22:59
    Jak 15 lat mieszkam w tym domu to pierwszy raz. Jest coś na rzeczy, bo dziś na głównej wp był artykuł nt moli. Może to taki rok ... nieraz jest wysyp kleszczy (w tym roku ... tfu tfu ... mam wrażenie, że jakby ich mniej), a w tym roku może inwazja moli ?!
  • daniela34 20.08.19, 23:03
    Miewacie. Suche produkty spożywcze trzeba wsypać do zamkniętych pojemników, szafki bardzo dokładnie wymyć, bo jajeczka bywają w zakamarkach (ja miałam m.in.w końcówce od blendera i w mikserze), do tego wyłożyć pułapki do szafek. I uzbroić się w cierpliwość.
  • kropkaa 20.08.19, 23:38
    Po kolejnej akcji wyrzucania prawie wszystkiego pojechałam do Ikei i obkupiłam się w kilkanaście szczelnych pojemników różnej wielkości. Od tamtej pory wrzuciłam tylko jedną mąkę (przesypałam, ale że sklepu przyniosłam i rozwinęły się w słoiku). W marketach mole latają jak u siebie między półkami i wszyscy mają to w nosie. W pobliskim sklepie po mojej trzeciej skardze łaskawie zrobili porządek.
  • feliz_madre 20.08.19, 23:45
    U nas zrobiły sobie gniazdo w orzech włoskich.
  • kropkaa 20.08.19, 23:58
    Orzechy to ich przysmak, wrr.
  • cruella_demon 21.08.19, 02:11
    No nie wiem.
    Ciotka miała całą kolonię w suszonych grzybach.
    W świnkowym żarciu skapciowałam chyba ze sto.
  • nunia01 20.08.19, 23:58
    Rozwiązanie ostateczne, to czysta żywa chemia - płytka na owady latające. Ale całe żarcie musi być schowane i ja się nie odważyłam postawić w kuchni - postawiłam w przedpokoju przy kuchni jak wyjeżdżaliśmy. Z molami widziałam już cuda - u mojego ojca mieszkały w głośniku a żarły jemiołę. U mnie na okruszkach w rogu szuflady, więc dość klasycznie. Fermonowych pułapek nie lubię - przyciągały mi mole od sąsiadki. Zawsze zaczynam od dokładnego przejrzenia wszystkiego i generalnych porządków w kuchni. Płytkę na owady latające zastosowałam raz jak wyłaziły pomimo wywalenia i sprzątnięcia. Niestety zdarza się coś przyciągnąć ze sklepu (w oknach mam siatki, więc tędy nie wchodzą).
    Spożywczego od ubraniowego odróżnić łatwo. Spożywcze są większe i ciemniejsze (ciemno szare, czasem w jaśniejsze łatki) ubraniowe są beżowe i mniejsze.
  • mdro 21.08.19, 00:21
    Kup pułapki z feromonami (takie przyklejane tekturki). Przejrzyj wszystkie półki i szuflady z produktami spożywczymi i wyrzuć wszystkie kasze, mąki, ciastka, orzechy i suszone owoce, które nie są szczelnie zamknięte. Nowe produkty przesypuj od razu do szczelnych pojemników.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • panna.jezowa 21.08.19, 00:22
    To ja się podłączę: ktoś wie jak przegnać ubraniowe?
    Nie mogę znaleźć ich źródła, choć wydaje mi się, że przejrzałam wszystko a całej zawartości chałupy przecież nie wyrzucę.
  • 71tosia 21.08.19, 01:22
    stary sposób to wylozyc naftalen w podejrzanych miejscach, niestety sam naftalen pachnie dość charakterystycznie. Podobno nie lubia lawendy.
  • panna.jezowa 21.08.19, 01:28
    No właśnie jak wyłożę naftalinę to ja się wyprowadzę szybciej niż mole.
    Ale lawendę lubię, taka naturalna może być czy to musi być jakiś sztuczny zapach?
  • summerland 21.08.19, 17:40
    Ja kiedys mialam w szafie. Powyjmowalam wszystkie ubrania, wytrzepalam i wypralam je. Pomoglo.
  • quilte 21.08.19, 17:49
    "To ja się podłączę: ktoś wie jak przegnać ubraniowe?"
    We wszystkich szafach z ubraniami mam goździki - takie przyprawowe, nawet po kilka otwartych torebek, co jakiś czas wymieniam. Polecam - moli niet. Chyba że nie lubisz zapachu.
  • cruella_demon 21.08.19, 01:40
    Ja.
    W poprzednim mieszkaniu przywlekłam z kaszą. Wyrzuciłam wszystko, dosłownie WSZYSTKO z szafek. Potem wypsikałam je (szafki) profesjonalnym szpitalnym zajzajerem do dezynfekcji (Incidur, Incidin) nie chciałam środków owadobójczych bo jakby nie było trzymałam tam żywność. Tak czy siak coś było niezbędne, bo te ..... zagnieździły się w płycie z której zrobiono szafki w szczelinach. Zajzajer wytłukł gniazdo.
    Ostatnio założyłam wątek bo przyjechały z karmą dla świnki.
    Dzięki bogom wywalenie karmy i kapeć wystarczył.
  • tojamarusia 21.08.19, 06:44
    Użerałam się z nimi kilka lat. 3 miesiące temu udało mi się kupić na bazarze bagno, wyłożyłam i po molach ani śladu.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • kotejka 21.08.19, 07:25
    Pokaż to bagno kochana. Ozloce Cię, jak pójdą w cholere.
  • tojamarusia 21.08.19, 07:45
    Kochana mogę ci kupić i wysłać😁

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • tojamarusia 21.08.19, 07:47
    Ja kupuję całe bukiety. Nie wiem jak działa mielony susz i różne woreczki z bagnem.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • panna.jezowa 21.08.19, 14:34
    Marusia, a na ubraniowe też działa?
  • tojamarusia 21.08.19, 17:25
    Wyłożyłam 3 bukiety w mieszkaniu. Mole zniknęły. Wszystkie. Ubraniowe też.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • panna.jezowa 21.08.19, 19:00
    To by była bajka.
    Gdzie to się da kupić?
  • tojamarusia 21.08.19, 21:08
    Z bagnem jest ten problem, że jest pod częściową ochroną. Ciężko je kupić. U mnie na bazarze czasem sprzedają to babcie, takie z mydłem i powidłem. Koszt bukieciku to ze 2 zł. Ostatnio jak trafiłam to sobie zapas zrobiłam.
    Wiem, że w zielarskich można kupić susz ale nie wiem czy jest równie skuteczny.

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • hanusinamama 21.08.19, 17:54
    W sensie taką rolinkę??? Suche to sie wiesza?
  • tojamarusia 21.08.19, 18:07
    Tak

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • hanusinamama 22.08.19, 00:37
    Dzieki dobra kobieto.
  • rycerzowa 21.08.19, 12:31
    Bagno na mole spożywcze czy odzieżowe?
  • bywszy 21.08.19, 13:44
    Szkodna jest gadzina, to fakt.

    Ale ładnie się nazywa: mklik. smile
  • lot_w_kosmos 21.08.19, 17:27
    Nie mamy.
  • edelstein 21.08.19, 17:45
    Nigdy nie mialam

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • tt-tka 21.08.19, 19:55
    Juz nie. Zdechly z glodu smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • panna.jezowa 21.08.19, 20:00
    Niezła metoda. Ale przy ubraniowych nie dam rady, zima idzie smile
  • tt-tka 21.08.19, 21:03
    Kiedys do ubran wrzucalo sie naftaline (a potem dlugo i wytrwale wietrzylo owe ubrania), ale nawet nie wiem, czy to jest jeszcze do nabycia gdzies.
    Ziele bagna sprzedawaly baby pod Hala Mirowska i na bazarach, z tym, ze to nielegalne, bo ziele jest pod ochrona albo bylo, kiedy ostatni raz sprawdzalam (kilka lat temu).
    Moze pomoze oddanie calego zimowego przyodziewku do chemicznej pralni ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • panna.jezowa 21.08.19, 23:53
    Naftalina ma dla mnie woń, która sprawia, że ja się wyprowadzam zanim jeszcze mole zaczynają się pakować.
    A to gorzej z tym bagnem, nie wiedziałam, że pod ochroną.
    Przyodziewek w pralni był. One muszą siedzieć gdzie indziej, nie w ubraniach, gdzieś się ukryły dobrze.
  • tt-tka 22.08.19, 00:45
    panna.jezowa napisał(a):


    > A to gorzej z tym bagnem, nie wiedziałam, że pod ochroną.

    Marusia tu kabluje, ze teraz pod czesciowa, czyli latwiej nabyc legalnie. Najlepiej jakiegos lesnika z bagnistych okolic zapytac. A rzeczywiscie wyplasza !






    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • panna.jezowa 22.08.19, 00:48
    To ruszam na poszukiwania.
    Dzięki wielkie! Tobie też, Marusiu!
  • miriam_73 21.08.19, 22:02
    Wyczyścić wszystko co podejrzane, obserwować ściany, szafli, wstawić lepiki... Da się pozbyć, ale trzeba nad tym popracować. Kiedyś przytargałam ze sklepu w paczce z orzechami...
  • lilia-anna 21.08.19, 22:13
    Nie mamy i nigdy nie mieliśmy wink
  • ga-ti 22.08.19, 00:29
    W szafach wieszam, co się da, np. saszetki z Rossmanna z różnymi zapachowymi ziółkami, czy suche gałęzie mięty, lawendy, pachnące mydełka, na strychu zdarzyło mi się kiedyś kapsułki z naftaliną rozkładać, choć 'zapach' specyficzny wink ale ubraniowych raczej nie mam, czasem jakiś wpadnie przez okno (zaobserwowałam), ubijam.
    Za to spożywcze doprowadzają mnie do nerwicy. Kiedyś miałam, wytępiłam, wszystko wyrzuciłam, wyszorowałam, przetarłam octem (podobno nie lubią zapachu) i jakieś 3 lata był spokój. Ale wróciły, choć kupuję małe ilości sypkich produktów, przesypuję do słoików, trzymam w lodówce nawet jakiś ryż, czy inne płatki, a te gdzieś się zalęgły, nie mam pojęcia gdzie. Moje hity kryjówek: orzechy, rodzynki, śliwki suszone, przyprawy w torebeczkach, skitrana czekolada, cukierek czekoladowy, ciasteczko, psie chrupki, szuflada z różnościami kuchennymi do której wpadają jakieś okruszki z blatu, chrupkie pieczywo, wszelkie 'styropianowe', herbata, oczywistości typu kasza manna (chyba ulubiona), czy inna, ryż, bułka tarta i tak dalej. Wszelkie zakamarki w szafkach, zwłaszcza miejsca styku płyt wiórowych (lubią płyty też), pod/za lodówką (czasem wpadnie psia chrupka), pod/za szafkami tam najtrudniej wyczyścić i chyba tam się ulokowały, bo wszystko monitorowane, czyszczone, octowane, a te g.wna wciąż co jakiś czas wyfruwają. wrrr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka