Dodaj do ulubionych

Szef-podwładny

20.08.19, 21:38
"Bardzo ładnie wyglądasz"
"O, ładną masz torbę"
"Odwiozę Cię"
"Kupiłem Ci śniadanie"
"Masz ochotę na kawę/herbatę" itp.
"Ładnie pachniesz, czuć od razu po wejściu do biura".
To słowa szefa w kierunku podwładnej (tu powinnam dodać, że głównym szefem jest prezydent miasta a ten szef od "stwierdzeń" to mój szef codzienny 😉). Normalne czy nie, bo czuję się lekko zażenowana.....zwłaszcza jak o torbie usłyszałam 🙄.
Korzystam z "odwiozę Cię", bo zawsze dbam żeby ktoś jeszcze z nami jechał aczkolwiek i tak są żarty, żarciki.
Edytor zaawansowany
  • milva24 20.08.19, 22:20
    Jak dla mnie podryw. Też byłabym zażenowana.
  • iberka 20.08.19, 22:45
    Niestety tak też to zaczynam odbierać chociaż nijak nie jestem w typie pana, bo młodszy sporo + wylaszczona żona, a ja już prawie lat 40 i w rozmiarze misia 😂.
    Ale jak dodam do tego pytania o moje dzieci, ich zainteresowania, co będę robiç wtedy czy wtedy.....bo on się będzie nudził (żoną akurat wtedy zajęta), to składam to w całość, której nie chcę nawet brać pod uwagę.
  • ck2 21.08.19, 18:27
    Czyli nie podryw, tylko masz kryzys wieku średniego. smile
  • iberka 21.08.19, 21:32
    Uffff smile
  • taki-sobie-nick 20.08.19, 22:23
    Ja bym się nie dawała odwozić i chwilowo przestałabym używać perfum do pracy.
  • milva24 20.08.19, 22:32
    W sumie racja.
  • iberka 20.08.19, 22:41
    Perfumy odruchowo odstawiłam po kolejnym "mmmm, ale pachniesz"....chociaż nie lubię tak bezzapachowo uncertain.
  • bi_scotti 21.08.19, 21:23
    iberka napisała:

    > Perfumy odruchowo odstawiłam po kolejnym "mmmm, ale pachniesz"....

    O co tym "dzieciakom" chodzi z tymi zapachami? Ja jestem sporo od Ciebie starsza a tez raz na jakis czas trafia mi sie taki definitely mlodszy ode mnie doceniacz moich perfume. I to zawsze z takim uniesieniem, z tym takich lekkim sklonem jakby mnie chcial wachac od stop do glow big_grin Weird wink I pieszesz, ze ten "Twoj" tez tak ma? O co chodzi mlodym facetom?
    Takiego jednego "adoratora" mialam, ktory wypytawszy jakich perfume uzywam, przyslal mi do pracy kosz kwiatow z buteleczka tychze i bardzo ... hmmm ... suggestive note. Crazy. szczegolnie w kontekscie roznicy wieku etc. wink Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • dziennik-niecodziennik 20.08.19, 22:42
    A ja bym powiedziala "jest pan swietnym obserwatorem, ale czuje sie ciut niezrecznie z taka atencja przelozonego".

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • iberka 20.08.19, 22:46
    Zwracamy się do siebie per "ty"
  • taki-sobie-nick 20.08.19, 22:55
    No cóż, to szefowi znacznie ułatwia zadanie. tongue_out


  • liliawodna222 20.08.19, 22:26
    Ja bym rezygnowała z tego podwożenia... smile

    --
    "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
    Juan Luis Vives
  • kryzys_wieku_sredniego 20.08.19, 22:29
    Ja dziękuję, i mówi: Pan też dziś ładnie wygląda, ładnie pachnie, itp. większość facetów też dziękuje i później już nie zawraca mi dupy.
  • iberka 20.08.19, 22:40
    Dziękuję, tak.....nawet skomplementowałam jego look po wizycie u barbera.
  • nangaparbat3 21.08.19, 21:12
    >>>Ja dziękuję, i mówi: Pan też dziś ładnie wygląda, ładnie pachnie, itp.
    >>>tak.....nawet skomplementowałam jego look po wizycie u barbera.

    Ale to zupełnie co innego big_grin

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • m_incubo 20.08.19, 22:56
    iberka napisała:

    > Korzystam z "odwiozę Cię", bo zawsze dbam żeby ktoś jeszcze z nami jechał

    Moze jednak nie korzystaj.
  • pris_stratton 21.08.19, 11:37
    Ja mam szefa dwa razy starszego od siebie i wszystko oprócz śniadania tez się dzieje, ale absolutnie bez podtekstu. Taka po prostu „zażyłość zawodowa”, jak się z kimś dłużej pracuje. Myśle ze wszystko jest kwestia tonu, okoliczności i sposobu podania takich tekstów, może to być niewinne i nie. Ja bym się nie przejmowała.
  • amsterdama 21.08.19, 11:48
    Pomijając podwożenie, cała reszta jest u mnie normą w relacjach z kolegami z pracy. Tyle, że Ty może czujesz, że chodzi o coś więcej, bo widzisz co ma w oczach, kiedy do Ciebie mówi, słyszysz ton jego głosu.
  • kanna 21.08.19, 12:01
    Skoro to szef - dla mnie to już pod molestowanie podchodzi.

    Następnym razem powiedz, ze Cie krępują jego uwagi i prosisz, żeby przestał. A potem sprawdź, co będzie.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • profes79 21.08.19, 14:54
    Dożyliśmy takich czasów że strach kobiecie komplement powiedzieć bo w sądzie można skończyć...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • eliksir_czarodziejski 21.08.19, 15:07
    Bez jaj, rzucony raz na ruski miesiąc komplement to nie zachowania ze startera. Też na miejscu autorki czułabym się dziwnie.
  • iberka 21.08.19, 17:24
    Bez przesady smile.
  • maly_fiolek 21.08.19, 16:56
    Nie widzę tu żadnych podtekstów. Takie rzeczy są normalne w biurze, zwłaszcza "Masz ochotę na kawę/herbatę".
  • mokka39 21.08.19, 17:39
    wiem, że bez sensu to pytanie w kontekście tego wątku, ale czym pachniałaś?

    --
    www.perfumanka.pl
  • iberka 21.08.19, 21:34
    L'impératrice D&G - jestem wierna "od zawsze" a skoki w bok miały marny skutek smile
  • ira_08 21.08.19, 19:08
    Nienormalne.
  • ajriszka 21.08.19, 19:31
    "Kupiłem ci śniadanie" hm...jaki troskliwy smile
  • klamkas 21.08.19, 19:47
    Jeśli innym pracownikom też proponuje podwózki, śniadania i prawi komplementy, to po prostu taki typ.

    Jeśli jesteś wyjątkiem, to najwyższy czas to ukrócić, o ile nie masz na to ochoty (raczej nie przynosi się do pracy śniadania komuś, kto nie wykazuje pozytywnych reakcji na zaloty).

    Dla mnie akurat tekst o torbie jest najbardziej neutralny, na tym samym miejscu co zapytanie o kawę/herbatę (o ile dotyczy to sytuacji "idę sobie zrobić, więc tobie też mogę").
  • iberka 21.08.19, 20:08
    Jestem jedynym pracownikiem w biurze......taka specyfika, reszta pojawia się na zarządach/ sesjach itp. Podwózki, to odstawianie mnie do domu w kompletnie innej części miasta więc nijak po drodze nie jest.
    Śniadanie przynoszone dla mnie. Tak, kawa/herbata wtedy kiedy robi sobie, ale poprzednia pracownica miała odwrotnie.....tzn.tk ona robić musiała.
  • ajriszka 21.08.19, 20:28
    iberka napisała:

    > Podwózki, to odstawianie mnie do domu w kompletnie innej
    > części miasta więc nijak po drodze nie jest.

    Nie rozumiem. Dlaczego korzystasz?

  • iberka 21.08.19, 21:03
    Nie jedziemy sami (wyjątek wczoraj, ale wyszło kompletnie z zaskoczenia) - jest to po prostu wygodne, bo mieszkam w słabo skomunikowanej części miasta. Sesje koñczymy późno wieczorem. Korzystam ze względów czysto praktycznych + w drodze zawsze omawiamy (jedzie nas 3 lub 4) efekty sesji "na gorąco".
  • ajriszka 21.08.19, 21:12
    Ok. Czy to są sesje zdjęciowe?
  • iberka 21.08.19, 21:36
    To są sesje z Radnymi miasta wink i mieszkańcami - moim nadrzędnym szefem jest Prezydent Miasta (jak już pisałam)
  • klamkas 21.08.19, 21:55
    To jeszcze napisz z jakiej opcji jest prezydent miasta i inni miejscowi decydenci, i z jakiej opcji jesteś ty, wtedy będziemy mogły ocenić.
  • iberka 21.08.19, 22:07
    Pojęcia nie mam - nie daję się wkręcić w polityczne zawirowania smile.
  • klamkas 21.08.19, 20:51
    Acha....

    Jak chcesz poderwać szefa, to korzystaj.
  • iberka 21.08.19, 21:06
    Tak to odbierasz? Traktuję go zupełnie hmmmm neutralnie. Młodszy, żonaty, "szef" - wszystko świadczy przeciwko temu abym mogła kiedykolwiek brać pod uwagę coś więcej niż relacje zawodowe.
  • nangaparbat3 21.08.19, 21:17
    Przyznam się, że też odniosłam wrażenie, że szef Ci się co najmniej bardzo podoba. Jeśli nie posuniecie się dalej, to taka sytuacja niedopowiedzianego flirtu bardzo motywuje do pracy smile

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • iberka 21.08.19, 21:38
    O losie.......a on nie jest w moim typie smile. Ha! To Wam jeszcze dodam, że jak przychodzi to śpiewa 😂😂😂. Wie,że lubię np. Wodeckiego więc włącza i śpiewa (a sam jeszcze niedawno śpiewał w zespole).
    Jak dobrze, że teraz wyjeżdża i do poniedziałku mogę pachnieć dowoli 😋
  • em_em71 21.08.19, 21:43
    Może flirt, a może po prostu nadają na podobnych falach, jest sympatia. Nigdzie nie jest napisane, ze przełożony musi być sztywniakiem z wybujałym ego.
  • 21mada 21.08.19, 19:53
    Mnie byłoby bardzo miło w takiej sytuacji. 😊 Zwłaszcza w kwestii podwożenia dbałabym żebyśmy byli sam na sam.
  • aniani7 21.08.19, 20:03
    Mialam taka szefowa hahahaha, jeszcze mowila mi, ze mam przepiekne niebieskie oczy hahaha 100%heteryczka. Gdyby robil to mezczyzna, przestalabym z nim jezdzic.
  • em_em71 21.08.19, 21:18
    E tam. Tez slyszalam od swojego dyrektora, ze mam fajne spodnie/buty/perfumy/zegarek/telefon. Ot, taki typ spostrzegawczy. Nigdy nie poczulam się podrywana smile))
    Nie podwozi, bo mam swój samochód.
    Mialam natomiast kiedyś przelozonego, kilkanascie lat starszego, tamten ewidentnie się ... hmmm, powiem tak: miał do mnie słabość, ale nie był nachalny, raczej uroczy. Nie czułam się ani nagabywana, ani molestowana. Koledzy mieli polewkę, choc jako szefa go cenili. Ja tam gościa lubilam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka