Dodaj do ulubionych

znalezli go

22.08.19, 09:35
dziennikbaltycki.pl/wypadek-na-mazurach-piotr-wozniak-starak-wypadl-z-motorowki-w-godzinach-rannych-w-czwartek-odnaleziono-cialo-22082019/ar/c1-14358911 wyrazy wspolczucia dla rodziny
Edytor zaawansowany
  • znowu.to.samo 22.08.19, 09:58
    Niestety (*) (*) (*) 😥😥😥
    Jakie to życie jest ulotne. Sekunda nieuwagi i ....koniec filmu😥

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • iimpala 22.08.19, 11:36
    Przecież tego mozna było spodziewać się od początku.
    Myslał, że pieniądze uczyniły go bogiem, tymczasem okazało się, że jest (tylko) człowiekiem.
    Popełnil wszystkie możliwe błędy
  • aaa-aaa-pl 22.08.19, 11:50
    Skąd wiesz co/ o czym myślał?
  • sumire 22.08.19, 11:58
    Poczytaj sobie wątek obok. Tam jematkowe biuro śledcze ustaliło w najdrobniejszych szczegółach, co myślał, co brał i z czego się rozebrał oraz kiedy pokłócił się z żoną.
  • milamala 22.08.19, 12:07
    Dziewczyny nie przesadzajmy z ta poprawnoscia polityczna. Ten wypad na jezioro w srodku nocy nie byl rozsadnym wyborem. A czlowiek byl dorosly. Z tym, ze nawet dorosli popelniaja bledy, kto wie ilu z nas cudem smierci uniknelo i czasem nawet o tym nie wie. Straszny wypadek. A prawda jest taka , ze faceci maja tendencje do niedostrzegnia zagrozen.
  • kropkacom 22.08.19, 12:12
    Ja bym proponowała aby jednak zrobić przede wszystkim własny rachunek sumienia oraz martwić się o "własnych" facetów: synów, partnerów, braci. Ja wiem, zginął bogaty facet i tez zabrakło mu pokory i rozumu ale jednak.
  • milamala 22.08.19, 13:03
    kropkacom napisała:

    > martwić się o "własnych" facetów: synów, partnerów, braci.

    Zeby sie martwic nie potrzeba rachunku sumienia. Martwimy sie o wlasnych partnerow, synow, braci. Nie martw sie..
  • aaa-aaa-pl 22.08.19, 12:16
    Ale takie " rozkminianie" - co/ jak pomyślał...no bez przesady.
  • araceli 22.08.19, 13:08
    milamala napisała:
    > Ten wypad na jezioro w srodku nocy nie byl rozsadnym wyborem

    Owszem. Jest jednak spora różnica między napisaniem "Ten wypad na jezioro w srodku nocy nie byl rozsadnym wyborem" a "Myslał, że pieniądze uczyniły go bogiem" - nie sądzisz?



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • milamala 22.08.19, 13:16
    araceli napisała:

    "wszem. Jest jednak spora różnica między napisaniem "Ten wypad na jezioro w sro
    > dku nocy nie byl rozsadnym wyborem" a "Myslał, że pieniądze uczyniły go bogiem"
    > - nie sądzisz?"

    Nie az taka jak ci sie wydaje. Mozna to potraktowac jak synonim. Czesto sie ludziom (i biednym i bogatym) wydaje, ze wypadki chodza po ludziach ale zawsze innych. A tym , ktorzy odniesli jaki niebywaly sukces moze sie zdawac jeszcze bardziej, ze sa w jakis szczegolny sposob chronieni i blogoslawieni.
  • sumire 22.08.19, 13:23
    Czyżby? Ludzie zamożni mają sporo okazji do zejścia z tego świata w spektakularny sposób, jak się rozbiją odrzutowcem albo wjadą ferrari w drzewo. Ludzie niezamożni okazji mają dokładnie tyle samo, tylko robią to, wspinając się po pijaku na przęsła mostu albo rozbijając się stuningowanym Oplem po wujku.
    Każdy człowiek myśli, że wypadki zdarzają się tylko innym. Taka ludzka natura.
    Ale wchodzenie w czyjąś głowę i twierdzenie, że coś myślał, to jest jeden krok za daleko IMHO, i nic z polityczną poprawnością nie ma wspólnego, po prostu nikt nie może tego wiedzieć.
  • milamala 22.08.19, 13:30
    Nikt wykonujac jakas glupote nie zaklada, ze moze to sie zle skonczyc. Zawsze liczy, ze mu sie upiecze. I akurat tego mozemy byc raczej pewni. A dlaczego tak myslal to oczywiscie tego nie wiemy, po prostu jak slusznie zauwazylas taka jest natura ludzka, szczegolnie meska, sklonna do dzialan ryzykownych. Ale z cala pewnoscia myslal, ze bedzie ok. Mozemy zalozyc, ze czul sie bardziej wyrozniony niz reszta, bo w koncu obdarzony bajeczna Fortuna, robiacy kariere nie byle jaka, szczesliwie i z milosci zonaty z popularna celebrytka. Tyle szczesliwych okolicznosci zyciowych moze prowokowac do myslenia, ze "mam wiecej szczescia od innych". Bo tak zreszta do momentu smierci bylo. Mial wiecej szczescia od innych. Wszyscy tak myslelismy, wiec dlaczego on sam tak o sobie nie mialby myslec.
  • sumire 22.08.19, 13:34
    Dlaczego zakładasz, że wszyscy?
  • milamala 22.08.19, 13:35
    sumire napisała:

    > Dlaczego zakładasz, że wszyscy?

    No dobrze, Sumire nie myslala, ze mial wiecej szczescia od tych, ktorzy nie maja bajecznej fortuny, nie robia zadnej kariery i sa samotni albo nieszczesliwie zonaci.
  • sumire 22.08.19, 13:45
    Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie z bajeczną fortuną i karierą mogą wcale nie czuć się szczęśliwi?
  • milamala 22.08.19, 13:49
    sumire napisała:

    > Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie z bajeczną fortuną i karierą mogą wc
    > ale nie czuć się szczęśliwi?

    Mowimy o konkretnym czlowieku, ktory raczej nie byl nieszczesliwy. Byl charyzmayczny, wesoly, lubiany, kochany i przez rodzicow i przez slawna i piekna zone. Ochroniarz chcial samobojstwo popelnic bo tak sie z nim zzyl. Zakladam, ze byl typem raczej fajnego faceta przez ludzi lubianego. Nikt nic zlego nigdy o nim nie pisal. Mogl w tym wszystkim byc mimo wszystko nieszczesliwy, niezbadane sa ludzkie mozgi. Ale realnych powodow do tego raczej nie mial.
  • milamala 22.08.19, 14:05
    Wlasnie czytam o nim wypowiedzi celebrytow, wszyscy pisza jakim byl dobrym wesolym pomocnym czlowiekiem. Jesli zmarly bylby nielubianym bucem to nikt nawet mega przywoity nie pisalby o nim tylu cieplych slow. Rzeczywiscie jawi sie jako czlowiek po prostu dobry, wesoly i przyjacielski. Milioner a piekna i slawna zona zakochana w nim po uszy. Malo ktorym milionerom to sie zdarza. W pewnym sesnie musial byc wyjatkowym.
  • nangaparbat3 22.08.19, 14:10
    Ale to co innego. Był szczęśliwy, bo był dobrym, życzliwym, pogodnym człowiekiem, a przy okazji fortuna chroniła go przed niektórymi trudnościami i ułatwiała realizację tego, co zamierzył - tak, to brzmi sensownie.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • sumire 22.08.19, 14:18
    A co mają pisać? Człowiek nie żyje i miał raczej przykrą śmierć. Trudno, żeby celebryci (sama w sobie grupa dość szczególna) teraz opisywali ze szczegółami swoje relacje z nim, w takich chwilach to się raczej poprzestaje na klasycznym "dobrze albo wcale".
  • milamala 22.08.19, 14:22
    sumire napisała:

    > A co mają pisać? Człowiek nie żyje i miał raczej przykrą śmierć. Trudno, żeby c
    > elebryci (sama w sobie grupa dość szczególna) teraz opisywali ze szczegółami sw
    > oje relacje z nim, w takich chwilach to się raczej poprzestaje na klasycznym "d
    > obrze albo wcale".

    No ale jak wiesz, ze ktos byl zakochanym w sobie bucem zle traktujacym innych to nie piszesz o nim : pryzjacielski, dobry, pomocny, zyczliwy, pelen poczucia humoru. Poprzestajesz na zlozeniu kondolencji rodzinie.
  • bywszy 22.08.19, 14:45
    Piszesz to, co wypada, płyniesz z prądem. Zgodnie z konwencją/zwyczajem przyjętym w branży/środowisku.
    Akurat w showbiznesie nie należy się spodziewać braku obłudy.
  • milamala 22.08.19, 14:55
    Wcale nie wypada o bucu pisac, ze byl dobrym czlowiekiem. Mozna o nim nic nie pisac tylko zlozyc kondolencje, ewentualnie rozplywac sie nad jego osiagnieciami zawodowoym. Zresza za zycia tez mu raczej nikt niczego nie zarzucal. Jawil sie jako taki Piotrus pan. A kto nie lubi takich? Wszyscy lubia.
    Inaczej z jego zona, ta zaszla paru ludziom za skore. Ale sam zmarly raczej nie mial wrogow.
  • bywszy 22.08.19, 16:14
    Najwygodniej jest jechać jak wszyscy i się nie wychylać, nie cofając się nawet przed obłudą.
    Szczególnie działając w branży, w której osiągnięcia się niemierzalne i twoja pozycja zależy wyłącznie od tego, jakie robisz wrażenie.
  • elenelda 22.08.19, 15:18
    Przedawkowałaś instagrama
  • milamala 22.08.19, 15:23
    elenelda napisała:

    > Przedawkowałaś instagrama

    W zyciu go nie otwarlam.
  • nangaparbat3 22.08.19, 14:07
    Też tak myślę. Ani pieniądze, ani kariera nie zapewniają szcześcia, w znaczeniu subiektywnego odczuwania go przez dłuższy czas, poczucia sensu i spełnienia.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • konsta-is-me 23.08.19, 00:56
    A skad wiesz co komu daje spelnienie i szczescie, szczegolnie subiektywnie ??
  • milamala 23.08.19, 01:01
    konsta-is-me napisała:

    > A skad wiesz co komu daje spelnienie i szczescie, szczegolnie subiektywnie ??

    Wlasnie.
  • chococaffe 23.08.19, 07:24
    A Ty skąd wiesz, milamala?
  • milamala 23.08.19, 13:21
    Nie wiem, pisalam wyraznie, ze odnosze sie ogolnie do tego co ogolnie ludzie uznaja za najbardziej istotne w swoim zyciu i najbardziej do tego daza.
  • araceli 22.08.19, 13:26
    milamala napisała:
    > Nie az taka jak ci sie wydaje. Mozna to potraktowac jak synonim.

    Aha. Bo biedacy się nie zabijają... <facepalm>



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • milamala 22.08.19, 13:32
    araceli napisała:


    > Aha. Bo biedacy się nie zabijają... <facepalm>

    Co ma piernik do wiatraka.
  • araceli 22.08.19, 13:35
    milamala napisała:
    > Co ma piernik do wiatraka.

    Jakbyś przeczytała co napisałam to może być ogarnęła big_grin


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • milamala 22.08.19, 13:38
    araceli napisała:

    > milamala napisała:
    > > Co ma piernik do wiatraka.
    >
    > Jakbyś przeczytała co napisałam to może być ogarnęła big_grin

    Najpierw sama ogarnij co napisalas.
  • chococaffe 22.08.19, 13:32
    To NIE JEST synonim!
  • milamala 22.08.19, 13:34
    chococaffe napisała:

    > To NIE JEST synonim!

    Mozna to potraktowac jak synonim.
  • sumire 22.08.19, 13:45
    Nie, nie można.
  • milamala 22.08.19, 13:49
    sumire napisała:

    > Nie, nie można.

    Owszem mozna.
  • dziennik-niecodziennik 22.08.19, 14:26
    W zadnym wypadku nie jest to synonim...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • milamala 22.08.19, 14:37
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > W zadnym wypadku nie jest to synonim...

    W kazdym wypadku mozna to tak potraktowac.
  • sumire 22.08.19, 14:50
    Nie można. Nie rozumiesz znaczenia słowa "synonim"?
  • milamala 22.08.19, 14:57
    sumire napisała:

    > Nie można. Nie rozumiesz znaczenia słowa "synonim"?

    Mozna, skoro mowie, ze mozna to tak potraktowac to nie oznacza, ze cos jest doslownie synonimem. Chyba pisze wyraznie.
  • sumire 22.08.19, 15:00
    No nie bardzo smile ale bardzo... kreatywnie, trzeba przyznać.
  • milamala 22.08.19, 15:11
    Bardzo wyraznie napisalam. To, ze czegos nie doczytalas to nie znaczy, ze ktos nie wyraznie cos napisal.
    Zakladam, ze nie mam do czynienia z autystykiem, ktory pojmuje swiat tylko doslownie. A reszta to "kreatywnosc".
  • sumire 22.08.19, 15:16
    Kilka osób przede wytłumaczyło mi, że się mylisz. Jak ci w szkole pani jedynkę stawiała, to też się kłóciłaś, że to ty masz rację, a nie ona? Bo tak to wygląda teraz trochę.
  • milamala 22.08.19, 15:22
    Nie mam takiego doswiadczenia, nie dostawalam jedynek. Dlaczego kilka osob , ktore nie potrafia zrozmiec tego co napisalam ma mnie do czegos przekonac? Nie wiesz czemu?
  • sumire 22.08.19, 15:45
    Bo na logikę, jeśli wszyscy uczestnicy logiki mówią ci, że jesteś w błędzie, to jest bardziej niż bardzo prawdopodobne, że jesteś w błędzie.
    Oczywiście można też założyć, że oni wszyscy są gupi big_grin
  • milamala 22.08.19, 16:11
    Ty i ktos tam jeszcze to wszyscy? Od kiedy? Nie masz czasem zbyt duzo pewnosci siebie.
  • sumire 22.08.19, 16:37
    Na pewno mniej niż ty, o krynico.
  • milamala 22.08.19, 16:54
    O widze, ze ktos tu lubi pod roznymi nickami sobie po forum skakac. W kazdym nicku rownie beznadziejnie.
  • sniyg 22.08.19, 15:13
    sumire napisała:

    > Nie można. Nie rozumiesz znaczenia słowa "synonim"?
    Nie rozumie, tylko że to jedna z tych "upartych" więc nie odpuści i będzie brnąć do końca. No musi, po prostu musi wyjść na jej.
  • milamala 22.08.19, 15:24
    sniyg napisał:

    'No musi, po prostu musi wyjść na jej. "


    Nie pisz tyle o sobie i o swoich zwyczajach. Nie o tobie watek.
  • sniyg 22.08.19, 15:41
    milamala napisała:

    > sniyg napisał:
    >
    > 'No musi, po prostu musi wyjść na jej. "
    >
    >
    > Nie pisz tyle o sobie i o swoich zwyczajach. Nie o tobie watek.
    O tobie piszę, o tobie. Dorabisz dupie uszy i kompletnie jesteś zamknięta na argumenty. Ważne co napisałaś, nawet jeśli nikt prócz ciebie nie odebrał tak słów impalii, i będziesz bronić tego jak niepodległości stając się coraz bardziej agresywna i wymyślając coraz więcej bzdur. Skoro nie łapiesz słowa synonim może załapiesz słowo kontekst i umieść ten synonim w kontekście wypowiedzi impalii a może coś do ciebie dotrze, choć raczej nie sądzę.
  • milamala 22.08.19, 16:12
    A tak wyglada jakbys o sobie pisala. Nie zarzucaj agresywnosci komus kto sie z toba nie zgadza. Bo taka wlasnie postawa jest postawa agresywna.
  • dziennik-niecodziennik 22.08.19, 15:00
    Jezu, no nie. Nie mozna. Ma to zupełnie inny wydzwiek i odbior. To mniej wiecej taki sam synonim jak "zdolny biznesmen"/"cwany dorobkiewicz". Wypowiedz "myslal ze pieniadze czynią go bogiem" daje wrazenie ze mówimy o zepsutym bogactwem zadufanym dupku, ktory mysli ze moze wszystko. A tu po prostu chlop popelnil blad. Nijak sie do tego maja pieniadze.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • milamala 22.08.19, 15:16
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Wypowiedz "mysla
    > l ze pieniadze czynią go bogiem" daje wrazenie ze mówimy o zepsutym bogactwem z
    > adufanym dupku, ktory mysli ze moze wszystko. A tu po prostu chlop popelnil bla
    > d. Nijak sie do tego maja pieniadze.

    Nie chcesz zrozumiec , ze to tylko kwestia odbioru wypowiedzi. Ty odebralas to w taki sposob jak opisalas. A ja popatrzylam na to pozytywniej. Myslal , ze pieniadze czynia go bogiem, nie potraktowalam doslownie, tylko, ze byl lubiany, wszystko mu sie udawalo i nazbyt wierzyl w swoja szczesliwa gwiazde. Cala tajemnica "potraktowania czegos (wg wlasnego ogladu swiata) jako synonimu. Chlop wierzyl w swoja szczesliwa gwiazde i popelnil bledy wierzac ze i tym razem mu sie upiecze.
    Noz przeciez tak wlasnie bylo.
  • elenelda 22.08.19, 15:22
    milamala

    > Noz przeciez tak wlasnie bylo.

    Jak widać, nie tylko jemu wydawało się, że jest Bogiem.
  • milamala 22.08.19, 15:25
    elenelda napisała:


    > Jak widać, nie tylko jemu wydawało się, że jest Bogiem.

    Kochana, ja bylam w Polsce niedawno. Ja doskonale widzialam cale tabuny "bogow".
  • dziennik-niecodziennik 22.08.19, 15:33
    A my tu zyjemy na co dzien i jakos nie widujemy, wiec...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • milamala 22.08.19, 16:13
    No jasne dziennik, tylko sie jeden taki zdarzyl pare dni temu. Reszta to swietoszki.
  • dziennik-niecodziennik 22.08.19, 16:50
    Reszta "szaleje" dokladnie tak jak w kazdym innym miejscu swiata. W Anglii pieszy notorycznie nie respektuja swiatel na przejściach i wlaza na ulice. We Wloszech jezdzi sie tragicznie, we Francji niewiele lepirj, Turcja to juz calkiem inny stan umyslu.
    Niech Ci sie nie wydaje ze wszyscy w Polsce to dzicz ani ze w innych krajach pewien odsetek dziczy nie występuje.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • milamala 22.08.19, 16:55
    Nie wydaje mi sie, ze w innym krajach jest super. A to, ze u kogos jest nawet gorzej nie oznacza, ze usprawiedliwiam Polakow.
  • dziennik-niecodziennik 22.08.19, 15:32
    Zeby bylo tak jak chcialas - nalezaloby pominac "pieniadze".

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • valla-maldoran 22.08.19, 16:23
    milamala napisała:

    Cala tajemnica "potraktowania czegos (wg wlasnego ogladu swiata) jako synonimu.

    Wiesz, ale to nie ty decydujesz, co jest synonimem, a co nie.
    Polecam sjp.pwn.pl
  • milamala 22.08.19, 16:58
    Nie mowimy o tym czy cos synonimem jest doslownie, ale o tym czy mozna cos jak synonim potraktowac.
  • sumire 22.08.19, 17:00
    Nie ma czegoś takiego jak "potraktować jak synonim". Jak podajesz komuś rosół, to mówisz "potraktuj to jak zupę pomidorową"?
  • milamala 22.08.19, 17:46
    Nie mowimy o konkretach typu rosol, buty czy szafka. Tylko o tym jak ktos odebral czyjas wypowiedz. Ja nie odebralam jej tak jak ty, ze to obrazliwe jest bo nie wiemy czy zmarly myslal o sobie jak o bogu. Dla piszacej tez nie bylo to doslowne, bo przeciez nikt z nas nie wie co mysli ktos inny. Chodzilo jej o pewna postawe, zbyt duza wiare, ze mu sie powiedzie i tym razem i dlatego popelnil blad tak tragiczny w skutkach.
    Ja mu sie zreszta nawet nie dziwie, podejrzewam ze gdyby mnie sie tak wiodlo jak jemu (przystojny, nie glupi, bajecznie bogaty, kariera, zzyta rodzina, piekna kochajaca znana zona, lubiany, towarzyski, czego chciec wiecej) to tez pewnie uznalabym gdzies w skrytosci serca, ze jestem jakas wyjatkowa, ze sprzyja mi jakas szczesliwa gwiazda, ktora nie kazdemu jest dana.

    Nie robcie afery z wypowiedzi , ktora nie zasluguje na taka surowa ocene.


  • chococaffe 22.08.19, 17:57
    W sumie nie dziwię się, że jest tyle hejtu w necie skoro sa ludzie, którzy tak rozumieją synonimy. Którym zwykła wrażliwośc nie podpowiada, że dwa twierdzenia, z których np jedno ma znaczenie WARTOŚCIUJĄCE to nie są synonimy.

    p.s. i Kontynuujesz - " ja TEŻ uznałabym.. itd." Jakie kurna "też"?
  • milamala 22.08.19, 18:03
    Oczywiscie, tyle hejtu wyslalam na zmarlego, ze swiat nie widzial.
    Puknij sie w czolo.
  • chococaffe 22.08.19, 18:06
    Nie, ty tylko pokazujesz , że ludzie nie rozumieją znaczenia słów.
  • milamala 22.08.19, 18:23
    To prawda, moja wypowiedz pokazala, ze jak ktos chce "w zlej wierze" cos odczytac to to zrobi. Ja przyjelam wersje pozytywna.
  • chococaffe 22.08.19, 18:27
    Weź pod uwagę, że tylko Ty. Skoro wszyscy odbierają Twoją wypowiedź zupelnie inaczej niż Ty może warto się zastanowić na doborem słów i myśli. Nie ma wersji pozytywnej wmawianie co myśli ktoś nam zupełnie obcy. Jest tylko wersja negatywna.
  • milamala 22.08.19, 18:32
    Znowu argument "wszyscy inni inaczej niz ty". Ja na to moge jedynie przypomniec stare powiedzenie , ze: loraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników.

    To, ze inni cos tam, nie oznacza, ze ci inni akurat maja racje. Nie wiem skad bierze sie takie przekonanie. Chyba z tego, ze samemu sie jest zewnatrzsterownym, i to co mowi inni jest najwazniejsze.
  • chococaffe 22.08.19, 18:36
    Nie zrozumiałaś. Komunikacja powinna być skuteczna. Przekazałaś ludziom zupełnie coś innego niż (chyba) chciałaś.
  • milamala 22.08.19, 18:40
    Nie mam niestety wplywu na to co ktos zrozumial z mojej wypowiedzi.
    Od poczatku mowilam wyraznie. Facet: bajeznie bogaty, przystojny, wesoly, lubiany, kochany przez najblizszych uwaza ze ma szczescie (i mial racje bo je mial i to nie male). Pewnie to przekonanie go zgubilo (owo niby myslenie , ze jest bogiem), wierzyl, ze i tym razem sie uda, pomimo ryzykownosci dzialania.

  • chococaffe 22.08.19, 18:51
    Jak można zrozumieć to, że obca osoba pisze co ktoś inny myśli? No jak? Dosłownie. Snujesz jakieś swoje wizje i wciskasz je jako prawdę objawioną. NIE WIESZ co myślał, o czym był przekonany. NIE WIESZ, synonimy: nie zdajesz sobie sprawy, nie orientujesz się i tak dalej.
  • milamala 22.08.19, 18:55
    Poniewaz wiem, ze nie mozna wiedziec co ktos mysli i ta piszaca tez o tym wie, to pokusilam sie na moim zdaniem najwlasciwsza interpretacje jej wypowiedzi. Jego ryzykowane zachowanie doprowadzilo go do smierci. Dlaczego? Przeciez nie popelnil samobojstwa. Wiec pewnie myslal (na logike): zrobie glupote, i jak zwykle mi sie uda (bo zawsze sie udawalo).
  • chococaffe 22.08.19, 18:59
    Tak.."pewnie myślał"... i "najwłaściwsza interpretacja".... z sosem z "synonimów". Jak 3/4 internetu.
  • milamala 22.08.19, 19:08
    A czym innym sie mogl kierowac czlowiek, ktory wykazuje ryzykowne zachowanie, a nie chce popelnic samobojstwa. Chyba logiczne, ze ma nadzieje, ze mu sie uda, ze znowu gwiazdy mu beda sprzyjac, jak dotychczas.
    W tym dazeniu do poprawnosci politycznej, zatracacie zdolnosc logicznego myslenia.
  • chococaffe 22.08.19, 19:09
    i na dodatek nie wiemy co to jest "synonim" .
  • milamala 22.08.19, 19:14
    Nie wiem czy wiesz czy nie wiesz co to synonim, ale trudno ci czytac i interpretowac cos co nie jest doslowne powiedziane. Traktowanie wszystkiego zbyt doslownie to nie jest dobry objaw.
  • chococaffe 22.08.19, 19:16
    wink big_grin
  • chococaffe 22.08.19, 19:17
    p.s. jest jednak prawda w stwierdzeniu, że czasami wystarczy pozwolić komuś mówićwink Miłego dnia.
  • chococaffe 22.08.19, 19:20
    Ty po prostu nie zrozumiałas moich synonimów - ja pisałam o kupowaniu skarpetek (to jest synonim tego, że nie można wmawiac komus tego co myśli - i nie mów mi, ze to nie synonim!!!).
  • milamala 22.08.19, 19:21
    Nic ci wmawiac nie bede. Bo ostatnia wypowiedz to troche na granicy bredzenia jest. Wiec co ja moge.
  • sumire 22.08.19, 19:22
    milamala napisała:

    > W tym dazeniu do poprawnosci politycznej, zatracacie zdolnosc logicznego myslen
    > ia.

    Co rozumiesz przez poprawność polityczną w tym kontekście, bo nijak nie pasuje toto do wątku?
  • milamala 22.08.19, 19:26
    sumire napisała:

    > milamala napisała:
    >
    > > W tym dazeniu do poprawnosci politycznej, zatracacie zdolnosc logicznego
    > myslen
    > > ia.

    To swiete oburzenie, ze ktos napisal, ze zmarly myslal, ze jest bogiem. Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie interpetuje tej wypowiedzi doslownie.
    > Co rozumiesz przez poprawność polityczną w tym kontekście, bo nijak nie pasuje
    > toto do wątku?
  • chococaffe 22.08.19, 19:30
    Czyli nie tylko nie wiesz co to synonim, nie wiesz też co to poprawnośc polityczna.
  • sumire 22.08.19, 19:44
    sjp.pwn.pl/slowniki/poprawno%C5%9B%C4%87%20polityczna.html

    Faktycznie, pasuje jak ulał....................
  • rosapulchra-0 22.08.19, 21:08
    milamala napisała:

    laczego? Przeciez nie pop
    > elnil samobojstwa. Wiec pewnie myslal (na logike): zrobie glupote, i jak zwykle
    > mi sie uda (bo zawsze sie udawalo).

    A jakie to głupoty robił wcześniej? I co mu się zwykle udawało?


    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • milamala 22.08.19, 21:13
    Wiemy ze jego szybkie wyprawy szybka motorowka nie odbyly sie pierwszy raz w zyciu. Wylaczenie automatycznego zatrzymywania sie motorowki nie odbylo sie tez tuz przed wypadkiem.
  • katja.katja 22.08.19, 21:16
    Dziwię się, że Nenia, fanka przyrody i ptactwa tak broni kogoś kto zakłócał spokój, teren ciszy (po zmroku) obowiązuje właśnie ze względu na tamtejsze dzikie ptactwo (i oczywiście ludzie szukający spokoju też na tym zyskują o ile nie trafi się ktoś kto ma gdzieś to wszystko).

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 22.08.19, 21:25
    Nenia jak wielu na tym forum nie wypracowalo sobie wlasnej rozsadnej granicy mowienia o tym przeciez przykrym wypadku. Jak papuzki powtarzaja "stop z hejtem" a pluja hejtem na innych uczestnikow.
  • nenia1 22.08.19, 18:47
    milamala napisała:

    > Chodzilo jej o pewna
    > postawe, zbyt duza wiare, ze mu sie powiedzie i tym razem i dlatego popelnil bl
    > ad tak tragiczny w skutkach.

    Litości, on wypłynął motorówką na spokojne jezioro na Mazurach, a nie uprawiał wingsuiting skacząc z Matterhornu. Budzi emocje bo był z bardzo bogatej rodziny, i wielu czuje się z tego powodu wywołanym do tablicy, a w tym samym okresie zginęły inne osoby, w tym najprawdopodobniej 2 grotołazów, których do dzisiaj nie odnaleziono czy matka z dwójką dzieci, która wjechała pod pociąg na rowerze, i nikt nie plecie pierdół w rodzaju "myślał/a, że jest bogiem". Nikt z nas nie wie co sobie myślał, można sobie darować takie uwagi, chyba, że koniecznie trzeba się wymądrzać nawet w obliczu takiej tragedii jak śmierć człowieka.
  • milamala 22.08.19, 19:02
    Nie wiemy czy bylo spokojne, to twoja nadinterpretacja. Ale wyplyniecie szybka motorowka w srodku nocy juz samo w sobie jest dzialaniem ryzykownym.
  • milamala 22.08.19, 19:04
    Dezaktywowanie systemu zatrzymujacego motorowke przy podniesieniu pupy przez kierujacego jest rowniez przykladem swiadomego niezbyt madrego dzialania.
  • nenia1 22.08.19, 19:09
    Życie ogólnie jest ryzykowne. Nie wiesz? Co chwila giną ludzie. A inni uwielbiają się uspokajać w ten sposób, że szukają winy w ich postępowaniu, no bo my sami zawsze przecież jesteśmy przewidujący, nie to co, w tym wypadku "bogacze, którzy myślą, że są bogami". To, że w tym samym czasie zginęli inni ludzie, którzy nie są bogaczami, ale to szczegół, który się pominie. Gdyby był sztorm na jeziorze, już dawno gazety by pisały, ale nie było, była spokojna noc. To nie jest żadna nadinterpretacja, tylko zwykły fakt. I zauważ, że druga osoba, która była na tej łódce, dopłynęła do brzegu cała i zdrowa, co się bardzo rzadko zdarza w przypadku faktycznie ryzykownych działań.
  • milamala 22.08.19, 19:18
    A co powiesz na taki fakt.
    Ktos sobie jedzie dobrym szybkim samochodem ale najpierw likwiduje w nim poduszki powietrzne. Ulega wypadkowi i ginie od uderzenia w kierownice.
    Widzisz tu czyjas wine? Czy o zmarlym w tymze samochodzie nie wypada nic zlego powiedziec, nawet tego, co kazdy widzi?
  • nenia1 22.08.19, 19:25
    Ale nie widzisz, że nie chodzi o to, że ktoś wymontował poduszki, tylko o to, co niby o sobie wcześniej myślał? Nie łapiesz takich niuansów?
    Nie sądzisz też, że jednak nieco bardziej sensowne jest wstrzymanie się z ekspertyzą do czasu faktycznych ustaleń, zamiast chwilę po znalezieniu zwłok zaczynać kolejną gównoburze pt. "jak można być tak nieostrożnym? Już wiem. Myślał, że jest bogiem".
  • milamala 22.08.19, 20:01
    Ano jak wymontowywuje te poduszki to albo mega niedorozwiniety albo mysli, ze skoro jest niezniszczalny to mu sie bez tych poduszek i tak nic nie stanie.
    Podobnie ktos kto demontuje automatyczne zatrzymywanie sie motorowki albo jest niedorozwiniety, ktory o niczym nie mysli, albo mu sie wydaje, ze przeciez jego nic spotkac zlego nie moze, wiec po co zabezpieczenia.
    Faktycznych ustalen moze nigdy sie nie doczekamy, a to o czym tu piszemy (plywanie po strefie ciszy szybka motorowka po nocach, zdemonowanie automatycznego zatrzymywania sie nie jest zadna ekspertyza tylko faktem. Bo wlasnie dlatego policja zostala wezwana, do zaklocajacej cisze plywajacej motorowki. Nic nie gdybamy, nie musimy. Nie musimy patrzec na cos co jest czarne i bac sie mowic, ze to czarne. jest jak jest. A czlowieka szkoda. Zwlaszcza, ze ponoc bardzo dobrym czlowiekim byl.
  • bywszy 22.08.19, 19:13
    Nie nie nie.

    Wychodząc na wodę w nocy pływał bez zapiętej zrywki, bez kamizelki na grzbiecie. Gaz do dechy, skakanie na falach.
    Zrobił wszystko, co można było zrobić, żeby "coś poszło źle".

    Na ile było ważne, za kogo się uważał, trudno powiedzieć. Mógł jednak być przyzwyczajony do lekceważenia ryzyka.
    Dlatego, że mógł sobie na to pozwolić - był kimś w rodzaju przerośniętego bobasa, strzegła go ochrona, przed skutkami jego własnych pomysłów też. Ktoś inny miał za zadanie m.in. zapalać przed nim czerwone światełko, jeżeli nie zapalało mu się ono w głowie.
    A on, jak wieść niesie, lubił się "urywać". Uciekać ludziom, którzy dbali o jego bezpieczeństwo.
  • milamala 22.08.19, 19:20
    Ale obronczynie poprawnosci politycznej i tak beda sie oburzac, choby prawda nie wiadomo jak kula w oko.
  • katja.katja 22.08.19, 20:37
    Tej matce też znaleziono narkotyki w bagażniku rowerowym i wszyscy widzieli, że nie był to jej pierwszy wybryk, tylko pierwszy -pechowy?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • iwles 22.08.19, 12:08

    Niestety, ale nie zachował podstawowych zasad bezpieczeństwa.
    Bardzo współczuję rodzinie, ale sama powiedz - czy w ten sposób nie "kusił" losu ?
    Przepisy, instrukcje po coś są. Lekceważyć można, ale do czasu. Szkoda, że aż tak tragicznie musiał tego doświadczyć.



  • rosapulchra-0 22.08.19, 17:56
    sumire napisała:

    > Poczytaj sobie wątek obok. Tam jematkowe biuro śledcze ustaliło w najdrobniejsz
    > ych szczegółach, co myślał, co brał i z czego się rozebrał oraz kiedy pokłócił
    > się z żoną.

    I najważniejsze - o co się pokłócili i jak się skończyła ta awantura. Normalnie śmiech przez łzy..




    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • iimpala 22.08.19, 15:14
    bo dziennikarze (tak, tak, ci bezczelni dziennikarze, czyli tzw czwarta wladza) rozmawiali z okolicznymi mieszkańcami, turystami.
    Pan WS raczej nie liczyl się z tym, że mieszka w strefie ciszy i np. nie może szaleć motorowka Bonda po jeziorze, kiedy chce, o ktorej chce, z włączoną na full muzyką z gatunku łubu dubu, np w nocy. Pomijam juz uciazliwośc dla mieszkańców/turystów ale w strefie ciszy chodzi bardziej o zwierzęta.
    To jeden z przykladow.
  • iimpala 22.08.19, 15:20
    powyżej odpowiedź dla
    >aaaa "Skąd wiesz co/ o czym myślał?"
    bo drzewko strasznie się rozrosło.
    A odpowiadajac reszcie - tak, patrzac (czytając) na to, jak się zachowuje, mam prawo przypuszczać, iz uwierzyl, że "wolno mu wiecej" bo jest "lepszy". A okazało się, że jest "zwyczajny". I smiertelny.
  • reinadelafiesta 22.08.19, 12:16
    Iimpala
    Co do pierwszego zdania zgodzę się, choć pewnie rodzina miała nadzieję. Ale ta reszta Twojej wypowiedzi? Po co jest? Nawet jeśli popełniał błędy, to co? Dobrze mu tak? Znasz ludzi, także biednych, którzy głupot nie robią? To może na pogrzebach niech księża zaczną im grzechy wypominać, zamiast wspominać dobrze? Albo niech bliscy wygłoszą przemówienie, jakim to kretynem był zmarły? Świetny moment na takie teksty☹


    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • milamala 22.08.19, 13:06
    reinadelafiesta napisała:

    > Znasz ludzi, także biednych, którzy głupot nie robią? To może na pogr
    > zebach niech księża zaczną im grzechy wypominać, zamiast wspominać dobrze?

    To nie grzech. To byla skrajna nieostrozonosc. I dobrze teraz to rozkminiac bo moze dotrze to do wielu ludzi, ze nikt nie jest wyjatkowy i nalezy przestrzegac zasad.
    Co akurat w Polsce bardzo by sie przydalo. Bo choc duzo sie zmienia to Polacy jako ogol sa ciagle dzikim narodem. Wiem bo bylam w Polsce i obserwowalam co wyprawiaja za kierownica. Tez mysla , ze wszystko im wolno.
  • reinadelafiesta 22.08.19, 13:11
    Milamala
    Wszystko to prawda. Ale czy naprawdę dzisiaj? I nie pisz, ze każda okazja i czas są dobre, bo jak ktoś ma choć trochę taktu i wyczucia, to wie że jednak nie.


    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • milamala 22.08.19, 13:18
    reinadelafiesta napisała:

    > Milamala
    > Wszystko to prawda. Ale czy naprawdę dzisiaj? I nie pisz, ze każda okazja i cza
    > s są dobre, bo jak ktoś ma choć trochę taktu i wyczucia, to wie że jednak nie.

    Jak nie dzisiaj to jutro. Co to zmienia? Niech tak smierc chociaz innym zycie uratuje, bo jakis hojrak uslyszy, cos do niego dotrze i uniknie smierci. Dzis moze jeszcze uslyszy pod wplywem okolicznosci, a jutro juz mu sie moze nie bedzie chcialo wiecej sluchac.
  • araceli 22.08.19, 13:27
    milamala napisała:
    > Niech tak smierc chociaz innym zycie uratuje

    Tak oczywiście. Pisanie, że zginął bo był bogaty na pewno pomoże innym. Uwierzą, że jak są biedni to są nieśmiertelni.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • milamala 22.08.19, 13:33
    araceli napisała:

    > Tak oczywiście. Pisanie, że zginął bo był bogaty na pewno pomoże innym. Uwierzą
    > , że jak są biedni to są nieśmiertelni.

    Juz Sobie nie dopisuj wlasnych teorii.
    Pisanie, ze zginal bo zachowywal sie ryzykownie i nie zachowal norm bezpieczenstwa.
  • reinadelafiesta 22.08.19, 15:11
    Milamala
    Dla mnie komentarz, że wydawało mu się że pieniądze czynią z niego Boga jest co najmniej niestosowne i nikomu w niczym nie pomoże.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • milamala 22.08.19, 15:20
    reinadelafiesta napisała:

    > Milamala
    > Dla mnie komentarz, że wydawało mu się że pieniądze czynią z niego Boga jest co
    > najmniej niestosowne i nikomu w niczym nie pomoże.

    A dla mnie taki komentarz forumowy nie jest zadna niestosownoscia. Co innego gdyby ktos chcial rodzinie wysylac takie komentarze, czy na pogrzebie tak mowic.
    Ale forum o ile nie przekracza granic moze sobie na takie komentarze pozwolic.
    Nie przesadzajmy juz z ta poprawnosia.
    Zmarly wierzyl w swoja szczesliwa gwiazde, ktora dotychczas go faktycznie nie zawodzila. Wszystko mu sie udawalo. Mozna uwierzyc, ze jest "sie bogiem". Wlasciwie na jego miejscu kazdy by uwierzyl. A przynajmniej bardzo niewielu by sie udalo oprzec pokusie takiego myslenia.
  • rosapulchra-0 22.08.19, 21:04
    milamala napisała:

    > reinadelafiesta napisała:
    >
    > > Milamala
    > > Wszystko to prawda. Ale czy naprawdę dzisiaj? I nie pisz, ze każda okazja
    > i cza
    > > s są dobre, bo jak ktoś ma choć trochę taktu i wyczucia, to wie że jednak
    > nie.
    >
    > Jak nie dzisiaj to jutro. Co to zmienia? Niech tak smierc chociaz innym zycie u
    > ratuje, bo jakis hojrak uslyszy, cos do niego dotrze i uniknie smierci. Dzis mo
    > ze jeszcze uslyszy pod wplywem okolicznosci, a jutro juz mu sie moze nie bedzie
    > chcialo wiecej sluchac.


    CHojrak!
    sjp.pwn.pl/szukaj/chojrak.html
    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • milamala 22.08.19, 21:10
    rosapulchra-0 napisała:

    > CHojrak!

    Po to wcinasz sie w watek zeby blad poprawic.
    Nie pojmuje takiego myslenia. Ja jak czytam to ogarniam calosc i sens wypowiedzi. Nie jest to dyktando ani forum jezykowe wiec nie zasmiecam watku wpisami nie na temat. Jakby tak kazdy kazdemu chcial kazdy blad wypominac to nalezaloby zamknac forum bo tylko o bledach dyskusja by sie toczyla.
    Wiekszosc to rozumie, ale zawsze kto musi sie z tego wylamac i pokazac co to on/ona nie jest.
    ps. w sumie dobrze wiedziec, rzadko uzywany wyraz, nie chcialoby mi sie sprawadzac.
  • kokosowy15 22.08.19, 13:25
    Tak, jak z tą kartka "Wesołych Świat".
  • iwles 22.08.19, 13:11

    Jak na ironię, był niedawno na forum wątek o zakładaniu kapoków/kamizelek sad


  • iimpala 22.08.19, 15:28
    reinadelafiesta, nie dorabiaj żadnej ideologii do moich słów. Stwierdziłam, po prostu, sposób myślenia wielu, który sie powiedzie, zwykle nie dzieki własnym zasługom (talentom czy pracy), tylko dzieki sprzyjajacym okolicznosciom (tu - właściwa rodzina).
    Nie obchodzi mnie pan WS, jak zresztą wielu innych podobnych. Jest, czy raczej był, osoba publiczna i mam prawo komentować, tak, jak wszyscy inni.
    Moment jak każdy inny. Za miesiąc pies z kulawą nogą o nim nie wspomni, ja też (komentować nie będę). Taka "rola" osób publicznych. I tyle. Raczej NIE SĄDZĘ, ze rodzina czyta to forum (lub jakiekolwiek inne komunikatory) więc nie poczuje się dotknieta. A ty czujesz się osobiście dotknieta? Jesteż zona, dzieckiem, kochanką?
  • quilte 22.08.19, 15:44
    "Ale ta reszta Twojej wypowiedzi? Po co jest? Nawet jeśli popełniał błędy, to co? Dobrze mu tak? Znasz ludzi, także biednych, którzy głupot nie robią? To może na pogrzebach niech księża zaczną im grzechy wypominać, zamiast wspominać dobrze? Albo niech bliscy wygłoszą przemówienie, jakim to kretynem był zmarły? Świetny moment na takie teksty☹"

    100/100
  • nangaparbat3 22.08.19, 14:12
    iimpala napisała:


    > Myslał, że pieniądze uczyniły go bogiem, tymczasem okazało się, że jest (tylko)
    > człowiekiem.
    > Popełnil wszystkie możliwe [url=https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wozniak-s
    > tarak-znalazl-sie-w-koszmarnej-pulapce-jakie-bledy-mogl-popelnic/tjd01xd]błędy[
    > /url]


    Acha. Nawet sobie nie wyobrażasz, ile razy przypadek lub refleks drugiego człowieka ratował mi życie. Jak zresztą każdej z nas - wszyscy popełniamy błędy, a nasze życie wisi na włosku - zawsze.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • iimpala 22.08.19, 15:40
    >Nawet sobie nie wyobrażasz, ile razy przypadek lub refleks drugiego człowieka ratował mi życie

    no to podziwiam. Niefrasobliwośc.
    Bo ja mam juz "swój wiek" (dorosłe dzieci) a jednak....no, nie przypominam sobie, żeby "refleks drugiego człowieka" uratował mi życie. Nawet przeciwnie, to MÓJ refleks uratował mi życie, po działaniach jakiegos kretyna, np. kiedy żałosny bachor płci męskiej wrzucił mnie do wody (ha ha...ale smieszne) i niemal utonełam. Wyszłam z wody tylko dzieki swojej dzieciecej (ale jednak) przytomnosci, odbijajac sie od dna, żeby zaczerpnąc powietrza.
    Zawsze sama dbałam o swoje bezpieczeństwo, a już na pewno to "ostateczne", czyli nigdy nie igrałam z zyciem.
    Takze z zyciem swoich dzieci n a przyklad. Do dzis pamietam śmichy chichy męza i znajomych, kiedy na łódki, kajaki, ubierałam swoje dzieci w kapoki (zapiete pod szyję) i sama też tak wygladałam. Mimo upału.
    A do morza dzieci wchodziły pod opieka co najmnie 2 dorosłych osób i nie pamiętam takich historii, jak dziś, że "dzieci porwane przez fale".
    itp itd.
  • sumire 22.08.19, 16:57
    Nie ma ludzi stuprocentowo "frasobliwych". Czasami naprawdę niewiele trzeba, żeby sobie poigrać z życiem niechcący. Przed wszystkim się nie zabezpieczysz.
  • milamala 22.08.19, 17:00
    sumire napisała:

    > Nie ma ludzi stuprocentowo "frasobliwych". Czasami naprawdę niewiele trzeba, że
    > by sobie poigrać z życiem niechcący. Przed wszystkim się nie zabezpieczysz.

    Nikt nie twierdzi inaczej. Czlowiek myslal, ze ma szczescie i to szczescie go nie opusci i zaryzykowal popelnienie powaznych bledow.
  • nangaparbat3 22.08.19, 18:31
    Gadanie. Z siedmioletnią z córka latem poszłam na Giewont. Myślalam, że szczęście mnie nie opuści. Nie mam fortuny ani nie zrobiłam kariery. Co ma piernik do wiatraka?

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • milamala 22.08.19, 18:34
    No wlasnie co ma piernik do wiatraka, Giewont, twoja corka i ty do wypadku zmarlego.
  • nangaparbat3 22.08.19, 19:01
    To że można pójść i zginąć, i ja o tym wiem od dziecka.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • milamala 22.08.19, 19:12
    Jak idziesz ulica to cegla ci moze wpasc na glowe i tez mozesz zginac. Majac swiadomosc przypadkow nie zamykasz sie w domu na 4 spusty tylko jednak zyjesz dalej. Wiesz, ze wypadki samochodowe zdarzaja sie, nie rezygnujesz jednak z samochodu tylko zachowujesz sie w nim odpowiedzialnie, nie wsiadasz do niego po pijaku, w stanie przemeczenia, przestrzegasz przepisow, nie likwidujesz poduszki powietrznej i sprzedajesz na bazarku, bo wiesz ze w razie czego uratuje ci zycie.
    Zmarly zrobil pare ryzykownych posuniec, ktore mu zycia uratowac nie pomogly. Chocby nie wiem jak sie bawic w polityczna poprawnosc to nie mozna tego pominac.
  • nenia1 22.08.19, 19:20
    Co ty masz z tą polityczną poprawnością? Po prostu takie zachowanie jak jego dotyczą całej grupy osób i nie mają nic wspólnego z tym, że ktoś jest bogaty i ma piękną żonę czy nie jest bogaty i ma brzydką żonę. Dopisywanie sobie co mógł myśleć, jest po prostu pozbawione logiki, po zwyczajnie nie da się udowodnić co sobie myślał, a ludzie ryzykujących znacznie bardziej, chociażby poprzez uprawianie ekstremalnych sportów jest cała masa i nie są żadnymi bogaczami czy szczęściarzami, a też zapewne wierzą, że "nic się nie stanie" jak większość z nas, bo inaczej wpadnie się w nerwicę lękową. Takie dopisywanie komuś myśli tak faktycznie mówi wyłącznie o osobie dopisującej, bo to jej fantazja, jej wyobrażenie, co sobie myśli ktoś bogaty, a nie żaden fakt.
  • milamala 22.08.19, 19:24
    Ale nie mowimy o innych ludziach. Nikt nie twierdzi, ze inni tez tak nie mysla. Moze mysla, moze nie. Mowimy o konkretnym czlowieku , ktoremu wszystko sie w zyciu udawalo, ktory nawet za bardzo nie musial myslec o wlasnym bezpieczensstwie. Inni to robili. Moglo mu sie pojawic w glowie, ze jest niezniszczalny, i pewnie tak bylo, skoro nie chcial umrzec. Kazdemu zapewne kto podejmuje ryzykowne dzialania towarzyszy mysl o wlasnej niezniszczalnosci. Tyle, ze zmarly mial ku temu wiecej powodow zeby tak myslec. Jemu faktycznie sie w zyciu wszystko udawalo.
  • chococaffe 22.08.19, 19:25
    Skąd ty na boga wiesz, że wszytsko mu się w życiu udawało????
  • milamala 22.08.19, 19:43
    Bo wiem, ze byl przystojny, nie glupi, lubiany, mial poczucie humoru, kochajaca zapatrzona w niego piekna, slawna zone, mial wyksztalcenie, bajeczne pieniadze, mogl realizowac swoje zainteresowania, wyprodukowal pare znaczacych filmow. Co w tej bajce zgrzyta … poza ostatnim epizodem?
  • chococaffe 22.08.19, 19:52
    I to oznacza, że wszystko mu się udawało? Ile ty masz lat? 12 czy przedawkowałaś Harlequiny?
  • milamala 22.08.19, 20:03
    Napisz zatem co mu sie z grubsza nie udalo?
  • chococaffe 22.08.19, 20:04
    W przeciwieństwie do Ciebie NIE WIEM, bo go NIE ZNAM.
  • milamala 22.08.19, 20:05
    No to skad wiesz, ze cos znaczacego mu sie nie udalo?
  • chococaffe 22.08.19, 20:12
    Nie wiem czy coś mu sie ie udalo i nigdzie tego nie napisałam big_grin

    Napisałam, że TY nie wiesz czy mu się wszystko udawało. NIE WIESZ, ale piszesz, ze tak było. Bo masz wyobrażenia małego dziecka o szczęśliwym księciu i księżniczce.
  • milamala 22.08.19, 20:19
    Bo wiem co mu sie udalo, wszyscy wiedza, pudelek i Wikipedia tez. Majac swiadomosc co dla wiekszosci ludzi jest wazne (milosc, ladny wyglad, ogromne bogactwo, kariera, bycie popularnym, znanym i lubianym, wyksztalcenie te najczesciej wymieniane w hierarchi waznosci cechy mu sie udaly).
    Ale idzmy na kompromis, moze mial kiepskie zycie duchowe. O tym faktycznie nikt nie wie.
  • chococaffe 22.08.19, 20:23
    Wiesz z Pudelka co mu się udało i twierdzisz , że udało mu się wszystko? I wspaniałomyślnie "pozwalasz" mu na nieudane życie duchowe? Pisz dalej wink
  • milamala 22.08.19, 20:29
    Jakie cechy wg ciebie sa wazne dla czlowieka a nie wiemy o tym.
    ps. informacja o zyciu duchowym byla ironie, ktorej najwyrazniej nie zrozumialas. Wiec nie wiem czy jest sens kontunuowac ta dyskusje.
  • sumire 22.08.19, 20:23
    milamala napisała:

    > Bo wiem co mu sie udalo, wszyscy wiedza, pudelek i Wikipedia tez.

    To najważniejsze!
  • milamala 22.08.19, 20:31
    sumire napisała:

    > milamala napisała:
    >
    > > Bo wiem co mu sie udalo, wszyscy wiedza, pudelek i Wikipedia tez.
    >
    > To najważniejsze!

    Nastepna. Niektorym to trzeba jak nie powiem co, prosto i duzymi literami. Juz sama uzycie slowa Pudelek powinno wskazac na ironie. Jak widac niektorym trzeba glosno i duzymi literami i na wszelki wypadek mega doslownie.
  • elenelda 22.08.19, 20:33
    Pudelek i Wikipedia... i wszystko jasne
  • elenelda 22.08.19, 20:33
    I skąd Ty to wszystko wiesz?
  • nenia1 22.08.19, 19:28
    milamala napisała:

    > Ale nie mowimy o innych ludziach. Nikt nie twierdzi, ze inni tez tak nie mysla.
    > Moze mysla, moze nie. Mowimy o konkretnym czlowieku , ktoremu wszystko sie w z
    > yciu udawalo, ktory nawet za bardzo nie musial myslec o wlasnym bezpieczensstwi
    > e. Inni to robili. Moglo mu sie pojawic w glowie, ze jest niezniszczalny, i pew
    > nie tak bylo, skoro nie chcial umrzec.

    Do czego są ci potrzebne te spekulacje? Przecież tak faktycznie nigdy się nie dowiesz co sobie myślał. Nie znasz go, nie rozmawiałaś z nim, nic o nim nie wiesz, a jednak wypowiadasz się jakby było dokładnie odwrotnie.
  • milamala 22.08.19, 19:44
    Ano do tego, ze jak ktos wylacza system automatycznego zatrzymywania sie szybkiej motorowki a potem wyplywa nia na szybkie rejsy po nocy to prosi sie o klopoty. A skoro nie chcial umrzec, to musial myslec , ze jest niezniszczalny i jego nic zlego nie spotka.
  • nangaparbat3 22.08.19, 19:52
    O mamo. Daj już chłopu spokój.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • elenelda 22.08.19, 20:32
    A może ryzykował, bo CHCIAŁ umrzeć?
  • rozalia_olaboga 22.08.19, 21:26
    Ja się zgadzam z tym w dużym stopniu.
    Z racji pracy mam często styczność z baaardzo bogatymi ludźmi. I widzę, że po pewnym czasie u większości z nich wyksztalca się przekonanie, że wszystko robią najlepiej. Tak jakby sukces w jednej dziedzinie życia (finanse) przenosili na wszystkie inne. Ktos jest znakomitym muzykiem lub agentem nieruchomości lub dyrektorem w korporacji, i z czasem wydaje mu się, że najlepiej wie jak układać psy, sadzić drzewa i naprawiać kosiarki. I że na pewno ICH łódka się nie przewróci.
    Niekoniecznie wynika to tylko z cech charakteru tych osób, czesto po prostu otoczeni są ludzmi, którzy rzadko kwestionują ich zdanie, i z czasem po prostu zaczynają wierzyć, że są nieomylni.
  • milamala 22.08.19, 21:34
    rozalia_olaboga napisała:

    '> Niekoniecznie wynika to tylko z cech charakteru tych osób, czesto po prostu oto
    > czeni są ludzmi, którzy rzadko kwestionują ich zdanie, i z czasem po prostu zac
    > zynają wierzyć, że są nieomylni"

    Dokladnie tak. Sama mialam pracujac w Polsce stycznosc ze srodowiskiem ludzi, i wielu sposrod nich tez mialo takie tendencje do myslenia o sobie jak o bogu z wyzej wymienionych powodow.
    Ale … mieli mnie u boku. Szczesciarze. Wyprowadzalam towarzystwo z tych chmurek, choc tak prawde mowiac … tylko dokonywalam takich prob,i tylko u bardzo nielicznych skutecznych. To jak widac jest silniejsze od czlowieka. A ja nawet to rozumiem.
  • sumire 22.08.19, 22:12
    milamala napisała:

    > Ale … mieli mnie u boku. Szczesciarze. Wyprowadzalam towarzystwo z tych chmurek
    > , choc tak prawde mowiac … tylko dokonywalam takich prob,i tylko u bardzo nieli
    > cznych skutecznych. To jak widac jest silniejsze od czlowieka. A ja nawet to ro
    > zumiem.

    O. Mój. Boże.
  • milamala 22.08.19, 22:17
    sumire napisała:

    > O. Mój. Boże.

    Noi powiedziala. Mniej wiecej tyle samo sensu co we wszystkich dotychczasowych wypowiedziach. W sumie zadna nowosc.
  • nenia1 22.08.19, 23:25
    sumire napisała:

    > O. Mój. Boże.

    Prawda? Niesamowita jest big_grin
  • milamala 22.08.19, 23:32
    nenia1 napisała:

    > Prawda? Niesamowita jest big_grin

    Nie smialabym z toba konkurowac. Z taka "bystrzacha" jak ty, ze byle ironii nie dopatrzy, nawet jakby ja ironia w leb walnela i zeby wybila to tez nie zauwazy.
  • iimpala 22.08.19, 19:35
    >i nie mają nic wspólnego z tym, że ktoś jest bogaty i ma piękną żonę czy nie jest bogaty i ma brzydką żonę.

    nie znam wielu Polakow mających motorowkę Bonda, na przyklad. A ty znasz?
    Owszem, ma do rzeczy "co myslał" bo wystarczy poczytać, jak zachowywał się na co dzień, na tymze jeziorze choćby.
    ps. pływanie motorówką "w strefie ciszy" po 22.00 jest sprzeczne z prawem, choćby. I jest to dosyc skrupulatnie przestrzegane. Kiedy bywam nad jeziorem, o takim wlaśnie statusie, to wystarczy jeden telefon na policje, żeby poskromić hałasujących. Zwykle to sa malolaty, ktore przyjechały poimprezować w wakacje, nad jeziorem, a nie stare 40letnie chlopy, ktore "mają abonament na mandaty".
  • nenia1 22.08.19, 19:39
    No to napisz, że jest sprzeczne z prawem, bo to fakt, a nie, co o sobie myślał, bo to twoje spekulacje.
  • iimpala 22.08.19, 20:01
    jesssuuu...a ty nie łapiesz myślenia przyczynowo-skutkowego?
    tak, myslał o doopie maryni a pływał motorówką w nocy ot tak sobie, nie mając świadomosci co robi, choc posiadłosc jest tam od wielu lat, jego obecnosc też od tego czasu i ponoc był pasjonatem sportów wodnych. No ale bezmyslnie pływał, "nie majac świadomosci", że łamie prawo
    Paradne..
  • chococaffe 22.08.19, 19:42
    Gdzie sobie wystarczy poczytać? Daj jakiś link to potwierdzonych faktów, a nie komentarzy typu "zawsze mu się wszystko udawało" (bo piszę to JA, a więc to prawda)
  • bistian 22.08.19, 19:48
    iimpala napisała:

    > nie znam wielu Polakow mających motorowkę Bonda, na przyklad. A ty znasz?

    Sugerujesz, że gostek ukradł motorówkę Bondowi? wink
    Nie rozumiem tego zamieszania wokół faceta, który lekceważył wszystkie zasady. Nie rozumiem również też zamieszania wokół spotkania dwojga dorosłych ludzi, którzy chcieli się spotkać i, być może, uprawiać seks? Rusza mnie to wszystko mniej od wieczorynki z misiem Koralgolem.
    Gość specyficznej urody, raczej dla konesera, z dziwnymi wartościami. Ja wiem, że charyzmatyczny, charyzma wzrasta z każdym milionem na koncie big_grin
    Żal mi za to jego rodziny, jego żony i znajomej.
  • triss_merigold6 22.08.19, 19:57
    Zamieszanie li tylko z powodu zasobów rodziców i rozpoznawalności medialnej żony (wdowy).

    Poza tym gość powinien znaleźć się w pierwszej dziesiątce kandydatów do Nagrody Darwina za rok 2019.
  • chococaffe 22.08.19, 20:02
    O fajnie, że znasz już wszystkie szczegóły- może podziel się z policją , po co mają wydawac pieniądze na śledztwo?
  • katja.katja 22.08.19, 20:33
    Brzydko, ale szczerze. Miałam podobne myśli i dziwiłam się, że na forum na którym ludzie nienajlepiej myślą o sąsiedzie, który 15 minut po 22.00 uruchomi wiertarkę bo kończy własnymi siłami mieszkanie jest tyle wyrozumiałości gdy ktoś tak hałasuje głęboko w nocy i w okolicy jakieś terenu chronionego przyrodniczo, w sumie w szoku byłam, że nagle taka tolerancja.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • milamala 22.08.19, 20:44
    katja.katja napisała:

    > Brzydko, ale szczerze. Miałam podobne myśli i dziwiłam się, że na forum na któr
    > ym ludzie nienajlepiej myślą o sąsiedzie, który 15 minut po 22.00 uruchomi wier
    > tarkę bo kończy własnymi siłami mieszkanie jest tyle wyrozumiałości gdy ktoś ta
    > k hałasuje głęboko w nocy i w okolicy jakieś terenu chronionego przyrodniczo,
    > w sumie w szoku byłam, że nagle taka tolerancja.

    Sporo ludzi jest zewnatrzsterownymi. Jak pojawila sie w mediach fala krytyki za hejterstwo w komentarzach o wypadku to wielu tak to do glowy weszlo, ze zatracili granice czego nie wypada a co jednak wypada, nawet jak jest niefajne dla zmarlego. Tak sie przejeli owa fala krytyki, ze w ich mniemaniu juz nic nie wolno, nawet powiedziec, ze zmarly nie zachowal zasad bezpieczenstwa, ze olal cisze nocna itp. Niektorym trudno sobie granice ustawic , wiec lepiej isc na calego, nic nie mozna mowic i juz i tego samego wymagaja od innych.
  • chococaffe 22.08.19, 20:54
    Wiem, że to trudne dla Ciebie, ale spróbuję jeszcze raz - większość kwestionuje Twoją pudelkową wiedzę na temat tego co myslał, czego był pewnym i co mu się w życiu udało.

    I ja jestem za - mów jak najwięcej wink
  • milamala 22.08.19, 21:14
    No wiec dobrze chococaffe, zmieniam zdanie, nie byl bogaty, nie byl wyksztalcony, nie mial kochajacej zony, byl nielubianym bucem, i zadnej kariery tez nie udalo mu sie zrobic. Jeden wielki odpad atomowy.
    Zadowolona?
  • elenelda 22.08.19, 21:23
    Ja się zgodzę, że był w miarę dobrze wykształcony, zamożny (nieprzyzwoicie bogaty jest jego ojciec a nie PWS), biznes szedł mu dobrze i miał atrakcyjną żonę. Ale nie mogę się zgodzić, że żona była kochająca (bo tego nie wiem, w tabloidach można opowiadać różne rzeczy dalekie od prawdy), że był lubiany (jak wyżej, i przez kogo?), że był miły (dla kogo?) i że był przystojny. A już na pewno nie wiem co myślał i kim się czuł.
  • milamala 22.08.19, 21:31
    Patrzyla na niego taka zaslimaczona, ze nawet ja ktora mam takie rzeczy w glebokim powazaniu to zauwazylam. Zreszta on tez byl za nia. Takie rzeczy sie widzi, przynajmniej ja je dostrzegam po sposobie komunikacji, patrzenia na siebie, zachowania przy sobie itp. Ludzie z jego otoczenia sie o nim dobrze wyrazaja, ze byl dobrym czlowiekiem, wesolym, pomocnym. Pewnie tak bylo, takie Piotrusie Pany tacy wlasnie bywaja, weseli, pogodni, towarzyscy, nikomu niczego nie odmowia czym zaskarbaiaja sobie zyczliwosc otoczenia. A jemu wystarczylo byc normalnym, zeby lud sie zachwycal jaki on jest fajny i nie zadziera nosa. A przystojny to byl. Co prawda ja nie jestem jakas fanka takich chlopiecych wygladow o doroslych mezczyzn, ale twarz mial proporcjonalna, sympatyczna. Niczego mu w tej kwestii nie brakowalo.
    Nikt nie wie co doslownie myslal, ale jesli narobil glupot, a nie chcial umrzec, to raczej wiadomo, ze nie byly to mysli odpowiedzialne, lecz mysli, ktore zapewnialy mu, ze "stary uda sie".
  • elenelda 22.08.19, 21:49
    Czyli każda z nas postrzegała go inaczej. Fragment o jego myślach przemilczę.
  • milamala 22.08.19, 22:18
    No dobrze, niech bedzie, nic nie myslal, przeciez sa ludzie ktorzy nigdy nic nie mysla i zyja.
  • chococaffe 23.08.19, 07:23
    Jeszcze raz - NIE WIESZ co myślał.
  • chococaffe 22.08.19, 21:29
    Ty naprawdę nie rozumiesz? big_grin Wystarczy, że powiesz NIE WIEM - bo NIE WIESZ.

  • milamala 22.08.19, 21:37
    Powiedziala chococaffe co wiedziala i tyle.
  • iimpala 22.08.19, 20:10
    >Sugerujesz, że gostek ukradł motorówkę Bondowi?

    niby tak...Miał TAKĄ SAMĄ motorowke, w skrócie - motorowkę Bonda.
    Tak, zgadzam się ze wszystkim co piszesz. Napisałam niemal to samo i dlatego jeżdżą po mnie, jak po łysej kobyle. Bo się "nie użalam".
    No ok, zawsze szkoda czyjejs głupiej smierci. Ale...sam sobie na nia zapracował, lekceważąc wszelkie normy - bezpieczeństwa i obowiazujacego prawa. Popełnił grzech pychy i spotkała go kara. Nie żal mi go jakos specjalnie.
  • milamala 22.08.19, 20:21
    Mnie go zal, bo jak tak o nim ladnie pisza, to go nawet bardzo polubilam. Taki musial byc przyjemny chlopiec, ktoremu wszystko uchodzilo plazem bo mial pieniadze ale i pewnie duzy urok osobissty.
  • sumire 22.08.19, 20:26
    Okej. Ty jesteś trollem.
  • milamala 22.08.19, 20:32
    sumire napisała:

    > Okej. Ty jesteś trollem.

    Tobie nigdy nie dorownam. Pewnie powno, ale po twojej ostanio przeczytanej wypowiedzi wlasnie zrozumialam, ze dyskusja z toba to lepiej juz ze sciana pogadac.
  • iimpala 22.08.19, 19:25
    właśnie...zgoda we wszystkim, o czym piszesz
    A co do Giewontu (wyżej)... no...jeśli już, poleźliśmy w góry w niepewna pogodę to jak walą pioruny, to nie łapiemy sie łańcucha, tak na przyszłosc (ludzie po maturze powinni to wiedzieć).
    I... nangaparbat3 ...mam srebrna odznake GOT, przełaziłam polskie góry wzdłuż i wszerz, a morze to mój żywioł od "dziecięctwa" (ojciec z Pomorza). Natomiast jeziora to całe moje obozowe harcerstwo.
    Tak, że...no wiesz... ale próbuj..może się uda
  • nangaparbat3 22.08.19, 19:56
    Impali gratulujemy odznaki GOPR.
    Ja też mam - w pewnym sensie. Mama ją wychodziła ze mną w brzuchu big_grin big_grin big_grin
    Udało się?

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • iimpala 22.08.19, 20:04
    nie GOPR a GOT (górska odznaka turystyczna).
    Wożenie się w brzuchu to nie to samo, co przejście na własnych nogach. I nie sadzę zeby cieżarna przyszła matka weszła, chocby, na Nosal.
  • sumire 22.08.19, 20:06
    Yyy... Nigdy nie widziałaś kobiety w ciąży na szlaku?
  • iimpala 22.08.19, 20:11
    na Nosalu - nie!
  • sumire 22.08.19, 20:14
    A Nosal to jakaś dramatycznie trudna góra? 650 metrów niższy od Giewontu...
  • milamala 22.08.19, 20:22
    Wojciechowska nie mialaby oporow. Ale ona chyba nie do konca ma rowno pod sufitem.
  • iimpala 22.08.19, 20:22
    a byłaś tam kiedys? czy w gugielku wyczytałaś?
    ścianki wspinaczkowe są duuuzo nizsze a jednak nie widujemy tam ciężarnych kobiet.
    Teraz łapiesz różnice?
  • sumire 22.08.19, 20:25
    Owszem, byłam, bardzo dobrze znam Tatry. Mam w nie blisko smile
  • nangaparbat3 22.08.19, 21:17
    Nie pamiętam, żeby akurat na Nosal jakoś specjalnie trzeba się było wspinać.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • elenelda 22.08.19, 20:37
    Moja szwagierka. I nie tylko Nosal w ciąży zaliczyła.
  • katja.katja 22.08.19, 20:41
    Kolejna nadaktywna psychotyczka.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • nangaparbat3 22.08.19, 21:16
    Oczywiście, GOT.
    Ale żeby ciężarna nie mogła wejść na Nosal - no proszę.
    Sama byłam (w ciąży) co prawda tylko na Ślęży, ale za to w siódmym miesiącu big_grin
    A w piątym jeździłam na biegówkach.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • morekac 22.08.19, 21:59
    >I nie sadzę zeby cieżarna przyszła matka weszła, chocby, na Nosal.

    Pewnie niejedna weszła. Na Gubałówce (w takim -Zębie) przecież normalnie żyją ludzie i pewnie niejedna gaździna z brzuchem popylała z dołu na samą górę, zwłaszcza w dawnych czasach. A z dołu nie jest tam mniej podejścia niż z Kuźnic na Nosal. Fakt, w wysokości bezwzględnej to sto kilkadziesiąt metrów mniej, ale mówimy o wysokości 1000-1200 m npm.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 22.08.19, 22:06
    A w czerwcu widziałam panią w dość zaawansowanej ciąży na Karczmisku - jakby nieco dalej z Kuźnic i nieco wyżej niż ten cały Nosal.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • milamala 22.08.19, 20:04
    nangaparbat3 napisała:

    > Impali gratulujemy odznaki GOPR.
    > Ja też mam - w pewnym sensie. Mama ją wychodziła ze mną w brzuchu big_grin big_grin big_grin
    Tego faktycznie malo kto pobije.
  • nangaparbat3 22.08.19, 21:17
    No ale literówkę zrobiłam. Odznaka GOT sad

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • nangaparbat3 22.08.19, 21:20
    I tylko brązowa sad sad sad


    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • kropkacom 22.08.19, 12:00
    Dobrze. Rodzina będzie mogła pochować.
  • milamala 22.08.19, 12:04
    Mimo, ze nie przepadalam za Szulim, a zmarlym sie w ogole nie interesowalam to jednak smutno. Wyobrazam sobie co przechodzi rodzina. Taki mlody czlowiek, tak nagle i bez sensu.
  • thea19 22.08.19, 13:52
    miałam nadzieję, że go porwali prędzej albo sam uciekł i jest szansa, że żyje
  • milamala 22.08.19, 13:56
    thea19 napisała:

    > miałam nadzieję, że go porwali prędzej albo sam uciekł i jest szansa, że żyje

    Skoro od poczatku bylo wiadomo, ze wypadl za burte, to porwanie i ucieczka to byla niestety malo prawdopodobna wersja.
  • thea19 22.08.19, 14:10
    wcale nie, filmów nie oglądasz?
  • milamala 22.08.19, 14:24
    thea19 napisała:

    > wcale nie, filmów nie oglądasz?

    Nie uzywam filmow do oceniania rzeczywistosci.
  • znowu.to.samo 22.08.19, 15:20
    Ja miałam chiopteze że kelnerka pomogła go porywać, a potem opowiadała że wypadł do wody
    Niestety prawda okazała sie banalna. 🙄

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • milamala 22.08.19, 15:21
    znowu.to.samo napisała:

    > Ja miałam chiopteze że kelnerka pomogła go porywać, a potem opowiadała że wypad
    > ł do wody
    > Niestety prawda okazała sie banalna. 🙄

    E to faktycznie jak scena z filmu by byla. No ale prawda zwykle jest banalna.
  • sumire 22.08.19, 15:22
    Peron odjeżdża, hm?
  • nangaparbat3 22.08.19, 14:15
    Szkoda. Dla mnie był producentem "Bogów" i "Wisłockiej", bardzo żałuję, że nie będzie już pracować. I w ogóle zawsze żal, kiedy człowiek ginie. Każdy.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • aaa-aaa-pl 22.08.19, 14:35
    Wczoraj obejrzałam " Wisłocką" - spodobał mi się ten film.
  • iimpala 22.08.19, 19:51
    producent = kasa. To nie reżyser i aktorzy (decydujący o sukcesie).
    Kasę może wylozyć WS, albo A, albo B, wystarczy ją mieć (a on miał).
    Nie przesadzajmy z tym wpływem na efekt końcowy. Dla producenta to zwykła inwestycja. no...moze "niezwykla" bo kąpie się w świetle gwiazd, szczególnie jesli produkcja udana (dzięki reżyserowi i aktorom).
    Pamietasz kto był producentem np. "Pana Tadeusza" Wajdy? czy wiesz, że to Wajda zrobil?
    Pamietasz, kto wyprodukował "Idę", "Zimna wojnę"? czy raczej kojarzysz filmy z reżyserem i aktorami, którzy pracowali na ten sukces?
    I tyle w temacie.
  • nangaparbat3 22.08.19, 21:26
    Wiem że Wajda, i wiem że Rywin.
    Wystaw sobie.
    Kasę można mieć, ale jeszcze jest decyzja, w CO się ją włożyi i w KOGO. I to ma znaczenie. W temacie.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • serei 22.08.19, 14:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • agab51 22.08.19, 15:07
    Smutno.sad

    --
    Wczoraj było za wcześnie. Jutro będzie za późno. Dzisiaj jest TEN DZIEŃ.
  • tryggia 22.08.19, 19:24
    Znaleźli go dużo szybciej. Już we wtorek ustalano w UM pozwolenie na pogrzeb na terenie posiadłości. Procedura identyfikacji trwała dłużej. Strasznie smutna historia.

    --
    Hope
  • nolus 22.08.19, 19:46
    tryggia napisała:

    > Znaleźli go dużo szybciej. Już we wtorek ustalano w UM pozwolenie na pogrzeb na
    > terenie posiadłości. Procedura identyfikacji trwała dłużej. Strasznie smutna h
    > istoria.
    >

    Tak też myślałam 😕

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • kowala50 22.08.19, 19:51
    Jasne i służby go szukały nadal a ciało w kostnicy? Dajcie spokój. Wypadek i tyle. Choć jak na Onecie widziałam tytuł historia miłości Pani A i Pana Staraka to biorąc pod uwagę że tej nocy towarzyszyła mu kobieta wydaje mi się to lekko chore.
  • lauren6 22.08.19, 20:40
    Też tak uważam. Tymczasem portale rozpływają się nad ich love story:
    www.plotek.pl/plotek/7,154063,25109875,on-milioner-ona-znana-dziennikarka-choc-poczatki-nie-byly.html
    Jakby nie można było skupić się na dorobku zawodowym człowieka tylko musi być i ckliwa historyjka dla plebsu. Co z tego, że rzeczywistość skrzeczy.
  • milamala 22.08.19, 19:49
    tryggia napisała:

    > Znaleźli go dużo szybciej. Już we wtorek ustalano w UM pozwolenie na pogrzeb na
    > terenie posiadłości. Procedura identyfikacji trwała dłużej. Strasznie smutna h
    > istoria.

    Jak by tak bylo to by go juz od wtorku nie szukano. Akcja poszukiwawacza to za droga impreza zeby sobie ja dla rozrywki przeprowadzac.
    Poproszono o takie pozwolenie (jesli w ogole) bo bylo wiadomo praktycznie od poczatku, ze zywy sie nie znajdzie. Rodzina pewnie w calym tym szoku jakos sie do pogrzebu juz przygotowywala.
    A o pozwolenie zlozyla nie sama pani Szulimowa osobiscie tylko prawnicy rodziny.
  • alaveda 22.08.19, 22:37
    I zapodaje na forum.

    Jaki człowiek, takie ekscytacje.
  • riki_i 23.08.19, 12:16
    Okazuje się, że PWS podobnież odnalazł jasnowidz z Człuchowa. Dziś ma przedstawić na konferencji niepodważalne dowody, że to on wskazał miejsce ,gdzie spoczywało ciało.
    www.pomponik.pl/plotki/news-skandal-po-odnalezieniu-piotra-wozniaka-staraka,nId,3163947,nPack,2
  • kowala50 23.08.19, 13:10
    Ludzie dość. Wszystkie celebryty półmózgi wstawiają zdjęcia i smętne opowiastki. Czy on faktycznie się z nimi kolegował wszystkimi. Niegłupi gosć a zył wśród idiotów. Kabaret po prostu
  • milamala 23.08.19, 13:24
    Bycie bogatym, gdy nie masz wokol siebie ludzi , ktorzy ci czasem kubel zimnej wody na leb wywala moze byc niebezpieczne. Ale kurcze, on mial szczescie. Byl bajecznie bogaty a ludzie lgneli do niego, bo go po prostu lubili. Szulimowa byla w nim rzeczywiscie zakochana. Rzadko sie trafia milionerowi partner (piekny , slawny i niebiedny) rzeczywiscie w nim zakochany a nie w jego kasie.
  • nolus 23.08.19, 21:19
    Za chwilę (czyli o 21:15) na "Interwencja Extra" o nieznaznych okolicznościach smierci PWS (Polsat News ).

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • baatexja 23.08.19, 22:26
    Co ty z tym bajecznym bogactwem? Bajkopisarką chyba jesteś. Widziałaś zyski jego firm, kto jest jego wspólnikiem? Był na liscie 100 najbogatszych może?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka