Dodaj do ulubionych

piorun uderzył w Giewont

22.08.19, 15:04
Słyszałyście? Tragediasad
www.tvn24.pl/tatry-piorun-uderzyl-w-giewont-sa-ofiary-smiertelne-i-ranni,963153,s.html
Edytor zaawansowany
  • pasquda77 22.08.19, 15:10
    Raczej w krzyż na Giewoncie...wincej krzyży proponuję!
  • 45rtg 22.08.19, 15:38
    pasquda77 napisała:

    > Raczej w krzyż na Giewoncie...wincej krzyży proponuję!

    Krzyż na Giewoncie ma coś ponad sto lat, więc możesz sobie spokojnie dać na wstrzymanie, to nie Rydzyk stawiał.

    A poza tym na Giewoncie nie potrzeba żadnego krzyża, żeby pioruny w niego nap*erdalały, zawsze tak było.
  • verdana 22.08.19, 15:42
    Nie tylko w krzyż na Giewoncie. Także w Kondratową, gdzie żadnego krzyża nie ma...
  • 35wcieniu 22.08.19, 15:46
    Nic niezwyklego, a jeszcze przypomnijmy nieogarniajacym ze tam sa lancuchy. Pioruny tam walily i walic beda, nie ma co sie zdumiewac.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • morekac 22.08.19, 16:53
    Kiedyś też przywalił i w krzyż na Giewoncie. Bodaj 4 osoby zginęły, mnóstwo było rannych. To piekielnie nuebezpieczna góra w czasie burzy. Zresztą - w czasie burzy bezpieczniej jest niżej.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • pasquda77 22.08.19, 17:44
    Eksperci wypowiadają się że właśnie ten 15 metrowy krzyż przyciąga pioruny , ale emateczka wie lepiej😊
  • kornelia_sowa 22.08.19, 18:09
    Spoko, zmienią na drewniany. Może być?

    Czym zastąpić łańcuchy?
  • katja.katja 22.08.19, 20:48
    Postawić tęczę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 35wcieniu 22.08.19, 18:09
    Ty jestes w pelni wladz umyslowych? Serio trzeba Ci eksperta zeby wiedziec ze w krzyz na Giewoncie wala pioruny? Brawo Ty. Tak, wala. A teraz zaczerpnij oddechu i powiedz w co by walily gdyby krzyza nie bylo. Dajesz.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • bei 23.08.19, 18:01
    35wcieniu- mam w pobliżu skale jurajską, w porównaniu do tatrzańskiego szczytu to osesek- i jak jest burza, to często pioruny tam trafiają. Nie ma żadnego krzyża, żadnego masztu, jest po prostu najwyższym punktem w pobliżu.
  • sumire 22.08.19, 15:42
    Radio mówi, że nie żyją co najmniej 3 osoby, w tym dziecko.
    Ależ musiało pieprznąć.
    Brrr.
  • 45rtg 22.08.19, 15:47
    sumire napisała:

    > Radio mówi, że nie żyją co najmniej 3 osoby, w tym dziecko.
    > Ależ musiało pieprznąć.

    Tam jakby bateryjką 9V rzucić, to byłyby ofiary porażenia. Przecież na Giewont to ludzie w tłumie godzinami w kolejce stoją.
  • lauren6 22.08.19, 16:15
    Teraz mówią, że nie ma ofiar śmiertelnych. 22 osoby są ranne.
  • morekac 22.08.19, 17:16
    Pogotowie mówi o 2, rzecznik wojewody - o 3. Chciałabym, by się mylili.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sumire 22.08.19, 17:25
    Już nawet o czterech mówią...
    W takim chaosie trudno oceniać, plus sytuacja jest niestety dynamiczna.
  • gulcia77 22.08.19, 17:23
    Potwierdzone cztery ofiary po polskiej stronie i jedna po słowackiej.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • morekac 22.08.19, 17:20
    sumire napisała:

    > Radio mówi, że nie żyją co najmniej 3 osoby, w tym dziecko.
    > Ależ musiało pieprznąć.
    > Brrr.

    To nie musiało być super silne wyładowanie - tam jest zwykle tłum ludzi, a po łańcuchach i po mokrej skale to pioruny bardzo dobrze się rozchodzą.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • aga_mon_ber 22.08.19, 17:50
    Oglądam właśnie Polsat News i przed chwilą mowili, ze nie żyją 4 osoby, w tym 2 dzieci.
  • bei 22.08.19, 16:15
    Były dwa uderzenia☹️
  • sortfort 22.08.19, 17:23
    Walnęło w łańcuchy, poraziło ludzi którzy byli blisko.
    Nie wchodzi się w góry w burzę, nawet jak jest daleko to się nie wchodzi tylko spieprza jak najniżej lub przeczekuje w schronisku. a nie pcha na gorę..

    na Słowacji też ta burza zabiła co najmniej jedną osobę
  • ginger.ale 22.08.19, 17:26
    Podali, że zginela co najmniej 1 os.dorosla i 2 dzieci. sad
    Najciężej ranny jest 12-latek - poparzenie klatki piersiowej.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • aga_mon_ber 22.08.19, 17:52
    12-latka nie udało się uratować.
    Zmarł.
  • ira_08 22.08.19, 17:50
    Nie wychodzi się, ale burze w górach często zaskakują.
  • sortfort 22.08.19, 17:55
    tia.. widziałam ja takie "zaskakujące burze" w Tatrach, słychac pomruki, parno, chmury wyłażą zza grani a rodzice w adidaskach ciągną dzieciaczki w klapkach oczywiście na Giewont, na Rysy i na Świnicę. Bo trzeba wkleić zdjęcia z wakacji i obowiązkowo zaliczonych "atrakcji".
  • kornelia_sowa 22.08.19, 18:17
    Tia, gie widziałaś, jak nigdy nie widziałaś burzy "bez zapowiedzi"


    Nie wiem jak było teraz, ale ja w Tatrach widziałam takie zmiany pogody w ciągu kilku minut, ze na pewno nie zdążyłabyś się schować nawet gdybyś umiała biegać jak sprinter.

  • 35wcieniu 22.08.19, 18:23
    Ale ona pisze o ludziach ktorzy ignoruja pomruki i nadciagajace chmury a nie twierdzi ze nigdy w zyciu zadna burza nie miala prawa nikogo zaskoczyc.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kornelia_sowa 22.08.19, 21:35
    Ale ona pisze, że "Nie wychodzi się w góry w burze".Jej pierwszy post.

    Wyszli w burze?
    Wszyscy zgodnie relacjonują że to było zaskoczenie.
    Może normalnie schodzili gdy był pierwszy gram od. Co mieli zrobić?
    No schodzili dalej.
    A że schodzi się w pobliżu łańcuchów to się zadzialo.

    Tu nikt raczej nie postępował.tak jak sugeruje
  • edelstein 22.08.19, 21:46
    Patrza na zdjecia,to zwiewac tam nie ma gdzie, z gorki na pazurki przy pierwszym grzmocie tez sie nie da uskutecznic.Skoro mialy byc burze to TOPR powinien zamknac szlak i ludzi zawracac,a nie czekac az sie usmaza.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • morekac 22.08.19, 22:35
    .>Skoro mialy byc burze to TOPR powinien zamknac szlak i ludzi zawracac,a nie czekac az sie usmaza.

    Poza tym powinno być jeszcze oświetlenie po zmroku, powinny być ławki dka zmęczonych i coś koniecznie trzeba zrobić z dzikim Zwierzętami, które straszą turystów.
    To są akurat postulaty z listów do TPNu.
    Pewnie nie zauważyłaś, że TOPR siedział sobie ostatnio w środku Małołączniaka i jakieś skały wysadzali, bo za dużo jedli jako dzieci i za duzi urośli.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 22.08.19, 22:39
    Jakos nad woda ostrzezenia funkcjonuja i sie ludzi z wody wyciaga zanim sobie kuku zrobia.No ale tu same znawczynie gor,wiedza wszystko.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • panna.jezowa 22.08.19, 21:49
    Burze zapowiadane były i rano, i wczoraj.
    Ludzie poszli w góry, bo w Zakopanem było ładnie. Bo front szedł z drugiej strony gór i go nie widzieli.
    Ale nie idzie się w góry, gdy zapowiadają burze, nawet tylko możliwe. Bo wiadomo, że taka burza w Tatrach może być groźna nawet znacznie niżej. Na zdjęciach z godziny dziesiątej widać Tatry w chmurach, szczyty powyżej chmur, to znak bardzo niebezpiecznej pogody.
    Zwyczajnie ludzie nie wiedzą, nie znają, nie myślą.
  • edelstein 22.08.19, 22:36
    A od czego sa ci znawcy?Na serio nie mozna postawic na poczatku szlaku tablic z ostrzezeniami o burzach,wchodzeniu na wlasna odpowiedzialnosc,albo po prostu zamknac szlaku do odwolania. Nad woda jak jest zla pogoda to woisza flagi i sie delikwentow z wody wyciaga zanim zdaza dobrze wlezc.Nikt nie czeka az sie ktos utopi by powiesic flage.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • morekac 22.08.19, 23:21
    Przecież tablice z ostrzeżeniami i zaleceniami są przy każdym wejściu na szlak. A burze latem czy inne armagedony zapowiadają w Tatrach przez jakieś 70% dni w roku. Burze na dzisiaj były zapowiadane, siła burzy w sensie wiatru czy opadu nie była prognozowana na jakąś super silną, toteż nie wydano jakiś specjalnych ostrzeżeń. Pioruny też nie waliły jakoś specjalnie inaczej niż zwykle (wbrew temu, co twierdził Morawiecki): uderzały głównie w szczyty, granie i w żelastwo. Pech chciał, że burza przeszła też nad Giewontem, gdzie zawsze jest dziki tłum ludzi (i gdzie 80 lat temu zdarzyła się bardzo podobna tragedia, chociaż rannych było mniej - może tylko dlatego, że zagęszczenie ludzi w okolicach uderzenia piorunu było pewnie mniejsze). Problem polega też na tym, że częściej zamiast w niebo celem sprawdzenia pogody patrzymy wyłącznie w smartfony celem sprawdzenia ostrzeżeń o burzach i dopóki burzy nie potwierdzi smartfon, ignorujemy inne oznaki pogarszającej się pogody.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 23.08.19, 08:36
    Dopiero co byla teza,je ludzie patrzyli w niebo zamiast na ostrzezenia, ty twierdzisz,ze patrzyli w smartfony zamiast w niebo. Poniewaz sama przezylam zalamanie pogody,wiem,ze czasu na reakcje moze nie byc tak wiele. W sumie nie wiem co mozna zrobic sensownego bedac na szczycie, widzac zblizajaca sie burze i wiedzac,ze schodzi sie przy lancuchach z metalu.Chyba kucnelabym z daleka od lancuchow i krzyza.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • morekac 23.08.19, 10:45
    Ludzie ignorują oznaki pogarszającej się pogody albo nie potrafią ich zinterpretować. Polegają na sprzęcie i dopóki on im nie powie, że pada/grzmi/ o 13:28:45 walnie w słupek o nr 512 na granicy polsko-słowackiej, to uważają, że nic się nie dzieje i nic im nie grozi.
    Wierz mi, jest trochę zdjęć "cudem ocalonych", piszących, że byli na Giewoncie x minut wcześniej i nic nie zapowiadało nieszczęścia (i nikt ich nie ostrzegał), a na tych zdjęciach ewidentnie widać, że pogoda nie była dobra, tylko przechodziła w jakiś paskudny syf. A w terenie masz jeszcze wiatr, ewentualnie grzmoty czy inne subtelniejsze sygnały ostrzegawcze. To nie jest tak, że było błękitne niebo i nagle nad Giewontem zmaterializowała się czarna chmura i wypuściła kilka piorunów.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sumire 22.08.19, 23:22
    Ale góry to nie plaża nad Bałtykiem. Można w nie wejść z różnych stron, czasami odległych od siebie o kilkanaście kilometrów.
  • morekac 22.08.19, 23:25
    Acha, szlaki też zamykają do odwołania. Albo chociaż zalecają niechodzenie gdzieś tam. A potem i tak ściągają ludzi, którzy tam wleźli.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • 35wcieniu 22.08.19, 23:57
    Otóż to. Przecież rok w rok ściągają z gór idiotów którzy nawet ostrzeżenia lawinowe ignorują. Wariatów w sandałkach, gwiazdy w japonkach, dzieci z udarami itd. Chociaż tłucze się o tym nieustannie - tak jak o pijanych kierowcach - i co z tego, są (nawet na tym forum) wyznawczynie własnych, osobliwych poglądów na te sprawy i nie przegadasz. Pomysł "zamknięcia" szlaków, jakkolwiek ładny, jest niewykonalny bo ani nie ma ludzi, ani metod, które pozwalałyby na "niewpuszczanie" ludzi w góry. To nie jest linia brzegowa, gdzie przy zakazie kąpieli od razu widać tych, którzy go ignorują, tylko 4 tysiące kilometrów szlaków, wejścia z każdej możliwej strony, trasy na które można wejść z właściwie nieograniczonej liczby miejsc. Ludzie ignorują zakazy, mają w d... prognozy, tablice z ostrzeżeniami są wszędzie, ale też są ignorowane. Jedyna metoda to do znudzenia próbować ludzi edukować w zakresie bezpieczeństwa, nie ma innej. Wszystkich się nie da, bo jak wiadomo część jest odporna na wiedzę, ale może do kogoś jednak dotrze.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • 35wcieniu 22.08.19, 18:21
    No klasyka gatunku. Na pocieszenie dodam ze widzialam kiedys reakcje grupy osob chowajacych sie podczas burzy pod drzewem (!). Jak piorun walnal w sasiednie to minela moze jedna setna sekundy jak sobie wszyscy zasady bezpieczenstwa przypomnieli i przewracajac sie w blocie lecieli na odkryta przestrzen. Znaczy moim zdaniem ze wszyscy wiedza, ale nie wszyscy stosuja.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • ira_08 22.08.19, 19:17
    Nie, nie widziałaś najwidoczniej. Chmury w górach są i nie zawsze zwiastują burzę.

    > a rodzice w adidaskach ciągną dzieciaczki w klapkach oczywiście na Giewont, na Rysy i na Świnicę.

    Wielu turystów w Tatrach łazi w adidasach, sandały się zdarzają, ale chciałabym zobaczyć dziecko w klapkach na Świnicy. Ponosi cię fantazja...
  • sortfort 22.08.19, 19:21
    czyżby? pierwszy z brzegu link www.gosc.pl/doc/2132423.Turysci-w-klapkach-ewakuowani-ze-Swinicy
  • sortfort 22.08.19, 19:22
    http://www.swine.foto.goryonline.com/images/photo/big_1206947457dsc_2261_copy.jpg
  • sortfort 22.08.19, 19:25
    http://img.24tp.pl/foto.php?mod=news&id=5258&fot=butki2.jpg
  • barbibarbi 22.08.19, 22:06
    Szczękę zbieram, słyszałam że ludzie idą w góry nieodpowiednio ubrani, no ale że aż tak!
  • sumire 22.08.19, 19:25
    No, zdarzają się, co roku się zdarzają tacy. Co nie oznacza, że ci, którzy dziś na Giewont poszli, akurat tak wyglądali i beztrosko sobie tam szli walnąć browca z reklamówki.
  • kornelia_sowa 22.08.19, 23:02
    Dokładnie.
    Głupi, niestety, mają czesto więcej szczęścia niż rozumu
  • katecat1 22.08.19, 23:44
    Ale że dała radę tak wysoko wleźć 🤪
  • ponis1990 23.08.19, 04:38
    Noo, ja jeszcze w górskich butach tak wysoko nie wchodzę a te tu proszę ;p

    --
    Lubię placki
  • aga_mon_ber 22.08.19, 17:51
    Zmiana pogody miała gwałtowny przebieg i nikt nie spodziewał się, że dojdzie do takiej tragedii.
  • sortfort 22.08.19, 17:59
    jaki gwałtowny przebieg?? cały tydzień wszelkie apki sugerują niepewną pogodę, duchota, parno, ciśnienie takie że głowa puchnie- głupi by nie zauważył że coś się zmienia.
    blitzortung wyświetlał wyraźny front wyładowań nadciągający znad Słowacji.
    po co ludziom te smartfony jak mózgu nie umieją używać?

  • aga_mon_ber 22.08.19, 18:05
    No gwałtowny. Bardzo szybko zmieniła się pogoda?
    Cały czas o tym trąbią.
  • sortfort 22.08.19, 18:10
    to chyba normalne w sezonie burzowym, że burza przychodzi szybko bo taka jest specyfika burzy. Więc się nie pcha w taki dzień w wysokie góry, tym bardziej na łańcuchy. Front wyładowań na Słowacji był wyraźny kilka godzin wcześniej.
  • morekac 22.08.19, 20:34
    Leje podobno do tej pory. To nie była jedna chmurka, która pojawiła się nagle, wypuściła kilka grzmotów i zniknęła. Myślisz, że przyszło to aż tak nagle? Taka masa chmur?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • araceli 22.08.19, 18:05
    sortfort napisała:
    > jaki gwałtowny przebieg?? cały tydzień wszelkie apki sugerują niepewną pogodę,
    > duchota, parno, ciśnienie takie że głowa puchnie- głupi by nie zauważył że c
    > oś się zmienia.
    > blitzortung wyświetlał wyraźny front wyładowań nadciągający znad Słowacji.
    > po co ludziom te smartfony jak mózgu nie umieją używać?
    >

    Brandzlowanie się tragedią 3... 2... 1...!




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • asia_i_p 22.08.19, 18:01
    Szlaki są zatłoczone, nie zejdziesz wtedy szybko niżej. A pogoda w górach zmienia się szybko.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • maly_fiolek 23.08.19, 08:30
    Łatwo Ci mówić, w górach pogoda zmienia się ze słonecznej w burzową w ciągu 15 minut, a z Giewontu schodzi sie dłużej.
    Góry jak zawsze pokazują swoją zmienność.
    Szkoda ludzi.
  • sortfort 22.08.19, 17:25
    twitter.com/mkleniewski/status/1164500933478424576

    tak jakby walnęlo
  • sortfort 22.08.19, 17:32
    www.facebook.com/tygodnikpodhalanski/videos/2628526763857860/
  • sortfort 22.08.19, 17:40
    a tak naprawdę śmiertelnych ofiar może być więcej, nie tylko na Giewoncie, okaże się kto zejdzie z gór.
  • morekac 22.08.19, 18:27
    Myślę, że się już pododzwaniali do TOPRu z informacją o rannych czy zabitych.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • liliawodna222 22.08.19, 17:47
    Ostatnio tyle smutnych wiadomości... sad

    --
    "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
    Juan Luis Vives
  • kub-ma 22.08.19, 18:45
    O tym samym pomyślałam

    --
    "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
  • sortfort 22.08.19, 17:49
    www.facebook.com/tygodnikpodhalanski/videos/370043650559344/
  • aga_mon_ber 22.08.19, 17:55
    34 osoby poszkodawane , w tym 4 śmiertelne.
  • asia_i_p 22.08.19, 18:00
    No niestety, to jest ten aspekt zatłoczenia Tatr, którego nie brałam pod uwagę. Sensowny tryb postępowania w razie burzy, czyli szybkie zejście gdzieś niżej, na zapchanym szlaku nie jest możliwe. Chyba zaczynam się przekonywać do limitów dziennych wejść w góry.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • sortfort 22.08.19, 18:04
    Byłam niedawno i wiem jedno- nigdy więcej Tatr w sezonie. To co się tam dzieje to masakra. Jakby mszyce oblazły kwiatka. Brrr..
  • 35wcieniu 22.08.19, 18:29
    Swoją drogą skąd Ci ludzie mają takie parcie na te góry? Kiedyś chodziłam sporo ale czegoś takiego żeby szlak był tak zapchany ze nie da się swobodnie iść to nie pamiętam.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kropkacom 22.08.19, 18:32
    Więcej ludzi wyjeżdża w okresie wakacyjnym.
  • 35wcieniu 22.08.19, 18:36
    Nie wydaje mi się żeby to było to. Przecież kiedyś góry były chyba jedną z popularniejszych form spędzania urlopów, weekendów itd. Do PTTKów należały całe roczniki studentow, koła górskie były w zakładach pracy, o popularności harcerstwa nie wspominam, a jakoś nie było tak jak teraz.
    Zaryzykowałabym twierdzenie że może wtedy każdy chodził gdzie chciał, albo gdzie musiał żeby zdobyć odznakę PTTKu, a teraz wszyscy mają 2 punkty modne na insta i cisną właśnie tam.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • 35wcieniu 22.08.19, 18:38
    A jak to napisałam to przyszło mi do głowy że może wlaśnie dlatego jest jak jest - kto dziś należy do PTTKu, kto w ogóle się interesuje turystyką inną niż Turcja/Egipt? No umówmy się - doskonała mniejszość. Więc idą tam, gdzie wiedzą że chodzą inni, a inni chodzą tam gdzie inni... W ten sposób większość ciśnie w te same miejsca.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • claudel6 22.08.19, 20:59
    moja refleksja jest, że to wypadkowa ignorancji przeciętnego Polaka. nie da się ukryć, że po 2015 w Polskę ruszył suweren. a ludzie, którzy nigdzie nie wyjeżdżali, jadą do tych "najsłynniejszych" miejsc. stąd większe tłumy w dużych kurortach nad Bałtykiem i te tłumy w Zakopanem. to nie jest turysta, który będzie robił wielodniową internetową kwerendę na temat fajnych, ale mniej popularnych miejscówek.
  • raczek-nieboraczek 22.08.19, 21:20
    tak i nie

    88 rok, nie pojechałam na kolonie, wujostwo wzięło mnie na kilka dni w Tatry,
    wśród atrakcji był zjazd na Kasprowy, też była kolejka po bilety,
    pamiętam jak marudziłam ..., biedny był wtedy wujek (powinowaty)
  • bywalec.hoteli 23.08.19, 01:26
    claudel6 napisała:

    > moja refleksja jest, że to wypadkowa ignorancji przeciętnego Polaka. nie da się
    > ukryć, że po 2015 w Polskę ruszył suweren. a ludzie, którzy nigdzie nie wyjeżd
    > żali, jadą do tych "najsłynniejszych" miejsc. stąd większe tłumy w dużych kuror
    > tach nad Bałtykiem i te tłumy w Zakopanem. to nie jest turysta, który będzie ro
    > bił wielodniową internetową kwerendę na temat fajnych, ale mniej popularnych mi
    > ejscówek.
    Zapewne masz rację. Dodatkowo pewnie popularność piosenki "Miłość w Zakopanem" spowodowało napływ turystów do Zakopanego.



    --
    Lato smile
  • nangaparbat3 22.08.19, 18:45
    No nie. Już ponad 30 lat temu, kiedy zamiast jak co roku w październiku pojechałam na początku września, na Koziej czekała się w dłuuuugiej kolejce - byli też przepychający się, tłok i ścisk, masakra.
    A na Giewont ludzie zawsze chodzili masowo, chyba dlatego, że tak się pyszni nad tym Zakopanem, że musi budzić dzikie żądze, nie da się inaczej.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • ponis1990 23.08.19, 05:10
    To prawda -robi smaka ;p Jak byłam w Zakopanem przejazdem kilka lat temu pierwszy raz, to potem mi się śnił po nocach... poważnie tongue_out Na szczęście rzut beretem mam Beskidy od domu, to coś na pociechę jest smile

    --
    Lubię placki
  • gulcia77 22.08.19, 18:35
    Rozwój social media. Jak "tymy nogamy" przelazłam 25 lat temu caluśkie Sudety, to mogłam się zdjęciami pochwalić co najwyżej znajomym. Teraz obowiązkowo wrzucamy "selfika" dla wiadomości wszystkich. To samo dotyczy i La Rambla i Schodów Hiszpańskich itepe, itede.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • sortfort 22.08.19, 18:40
    Dawniej po górach chodzili ci którzy lubią chodzić po górach i robili do tego kondycję. Teraz jest moda na "zwiedzanie" więc pchają się tam wszyscy, żeby zaliczyć popularną atrakcję. Na szlaku sa więc osoby które ida tam tylko dlatego , że wypada to zaliczyć jak sie już jest w Zakopanem, bo się trzeba pochwalić znajomym. Mijam np dwie panie mocnej tuszy, w adidaskach, zdychające na podejściu, blade jak papier, w stanie przedzawałowym, bez wody i czegokolwiek do wzmocnienia a nawet bez telefonu - okazuje się że są tu z mężami, męzowie sobie poszli z wodą i jedzeniem przodem, a one usiłują za nimi sie dowlec, choć ani ochoty ani przygotowania ani zdrowia na to nie mają i całą droge się odgrażają, że mają dośc i chcą zawrócić, ale idą, bo trzeba zaliczyć. A stamtąd gdzie idą, trzeba jeszcze kilku godzin żeby wrócić..
    Patologia.
  • sortfort 22.08.19, 18:44
    Ludzie zupełnie nie znający gór przyjeżdżają do Zakopanego i traktują je jak przedłużenie Krupówek.
  • chicarica 23.08.19, 14:35
    Dawniej takie coś też się zdarzało, ale stosunkowo rzadko.
    Przede wszystkim: ja na przykład na obozach młodzieżowych miałam krótkie przeszkolenie z zasad zachowania w górach. Czyli: mapę szlaków trzeba mieć, zaplanować trasę, wpisać się w schronisku przy wyjściu i dotarciu oraz nie zmieniać nagle planów w trakcie, wychodzić w miarę wcześnie rano żeby zdążyć zrobić trasę przed zmrokiem i mieć spory zapas, wziąć kaloryczne jedzenie i picie, przy ubiorze wziąć pod uwagę spadek temperatury wraz z wysokością, mieć ubiór odpowiedni czyli buty, ubiór na cebulkę z warstwami ciepłymi, rękawice do łańcuchów, ewentualnie odpowiedni sprzęt itp., sprawdzić prognozę pogody oraz na bieżąco obserwować, nie schodzić ze szlaku, dostosować tempo do najsłabszego w grupie żeby nikt nie został z tyłu, trzymać się w grupie razem, wybrać trasę odpowiednią do kondycji i samopoczucia w danym dniu, ocenić ryzyko i w razie czego odpuścić, brać pod uwagę że czasem zejść jest trudniej niż wejść. Podsumowując, być przygotowanym, obserwującym i przytomnym.

    Pomimo to zdarzyło mi się widzieć, jak grupa znajomych którzy przyjechali w to samo miejsce co my (ja z przyjaciółmi) łamała wszystkie te zasady, albo ich nie znała. Picie do późna w nocy a potem wychodzenie skacowani na szlak koło południa, brak odpowiedniego ubioru, brak mapy, wychodzenie w złą pogodę, zostawianie słabszego w tyle. Ale to był naprawdę pojedynczy przypadek ludzi, którzy pomimo opierniczu od jednego z moich kolegów nie potrafili wziąć sobie do serca dobrych rad.

    Inna sprawa, że nie było tego tyle, bo Zakopane generalnie nie było wtedy tak zatłoczone i w góry raczej wychodzili ludzie wiedzący po co tam idą. Reszta dreptała po Krupówkach. Teraz chyba jest większe ciśnienie na focie na insta więc niektórzy włażą tam, gdzie nie powinni. Cały kraj poza tym przeżywa najazd ludzi, dla których są to jedne z pierwszych w życiu wakacji, więc mają większe ciśnienie na zaliczanie miejsc, które zaliczyć trzeba.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • claudel6 22.08.19, 20:54
    a w ogóle powiedzcie mi, dlaczego udzie mają takie parcie na Tary i Zakopane? podobno ostatnio szlak zamknęli do Morskiego Oka, takie były tłumy. my byliśmy kilka dni temu w Beskidzie Śląskim - nie było w ogóle żadnych tłumów, zdarzało nam się w jadać w pustych restauracjach.
  • edelstein 22.08.19, 21:35
    Bo nie jada lazic po gorach tylko zwiedzic znane miejsca.Dlaczegi wiekszosc ludzi jedzie do Paryza,a nie do Lionu?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • claudel6 23.08.19, 09:37
    ta, w sumie sama sobie podobnie odpowiedziałam wyżej. jednak Paryż warto zobaczyć nawet mimo tłumów turystów, ale Zakopane? koszmarne miejsce smile
  • lena2222 22.08.19, 21:38
    To samo chciałam napisać. Ja też byłam w Beskidzie Śląskim. Pusto na szlakach.
  • simply_z 22.08.19, 21:47
    Dlatego, że góry są wyższe i ładniejsze. Ciekawsze widoki, szlaki. Bez porównania. Beskidy są nudniejsze.
  • ga-ti 22.08.19, 22:40
    Beskidy są cudne! Niestety w tym roku nie udało nam się wyjechać sad
    Ale jak powiesz/napiszesz, że jesteś na Krupówkach, weszłaś na Giewont i pozdrawiasz z kolejki na Kasprowy, to dostaniesz lajki i zachwyty, każdy wie, gdzie byłaś. Jak powiesz, że weszłaś z dziećmi przedszkolnymi na Klimczok, Szyndzielnię i wjechałaś na Czantorię to popatrzą na ciebie jak na wariata.
  • claudel6 23.08.19, 09:39
    ale to, że wyższe to akurat dla tych początkujących turystów nie jest plus. a widoki? kwestia gustu, dla mnie Tatrach nie ma nic magicznego.
  • simply_z 23.08.19, 10:51
    gdzie masz takie formacje skalne, doliny, pietra roslinnosci jak w Tatrach?
    Beskidy to male gorki, gdzie glownie chodzi sie po lasach. Rozmawiasz z osoba, ktora nie mieszka tak daleko od gor i cale dziecinstwo jezdzilam w Tatry. Tatry nieodmiennie zachwycaja.
  • morekac 23.08.19, 11:01
    A na Babiej byłaś? W Bieszczadach? Poza Beskidami są jeszcze Sudety, a w bliskiej odległości od Polski i w podobnych kategoriach cenowych- góry Słowacji.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • simply_z 23.08.19, 11:47
    Oczywiscie, ze bylam. Bieszczad nie znam. Sudety znam. Slowackie Tatry tez lubie.
  • morekac 23.08.19, 15:16
    Na Słowacji są jeszcze Niżne Tatry, obie Fatry i Słowacki Raj. Ogólnie można sobie wybrać góry mniejsze lub większe,z różnymi atrakcjami, wszystkie pasma są dość cywilizowane, system szlaków praktycznie taki sam jak u nas, dogadać się można po polsku, dojazd dobry. Trzeba tylko pamiętać o ubezpieczeniu od kosztow akcji ratunkowych w górach i innych dokumentach - i można chodzić.
    A Bieszczady polecam, tylko zdaje się, że w sezonie trochę tam już tłoczno. Są widoki i piętra roślinne.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • ponis1990 23.08.19, 05:06
    Na Szyndzielni tez był tłok ;d Ale my byliśmy 15 sierpnia, może dlatego

    --
    Lubię placki
  • nangaparbat3 22.08.19, 18:49
    Mnie się zdaje, że jak jesteś w 2/3 Giewontu i nagle zaczyna walić, tak czy inaczej nie zdążysz. Ale aspekt tłumu oczywiście ma znaczenie - inne skutki jak piorun trafia w tłum, inne jak w pojedynczą osobę.
    W rodzinie krąży taka rodzinna opowieść, że kiedy mój dziadek, w latach 30. ubiegłego wieku, gdzieś tam się wspinał, na Giewoncie zginęło dwóch ludzi. Pojedynczy wyniosły i wzmocniony żelastwem (krzyż plus lańcuchy) punkt - aż się prosi.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • julita165 22.08.19, 19:00
    To prawda. Zeszły tydzień spędziłam w Zakopanem. Na Giewont nie poszłam bo jeszcze mi nie odbiło żeby stać w kolejce do wejścia na szczyt ( jeden gość na Kalatówkach opowiadał że czekał 2h ! ) ale widziałam ten tłum. A pamiętam z wejścia x lat temu że na górze jest wąsko, to nie jest tak ze w tłumie ludzi sobie w szybkim tempie schodzę. Jeden wchodzi, drugi schodzi, szybciej, wolniej, ogólnie ślimacze tempo.
  • ponis1990 23.08.19, 05:00
    To prawda... Ja w tym roku byłam pierwszy raz ,,gdzies wyżej" na szlaku (taka kaszka z mleczkiem na rozgrzanie, bo Sarnia Skała z dzieckiem), i byłam przerażona tłokiem przy samym podejściu/zejściu - trzeba było sobie ustępować nawzajem... a kamienie były tak wyślizgane, że moja myśl - co jakby nagle zaczęlo tu padac, no nawet w odpowiednim obuwiu robi się problem...

    --
    Lubię placki
  • simply_z 23.08.19, 11:48
    Z dzieckiem to sie nie leci w sezonie na sarnia skale, tylko w doliny. Koscieliska, Chocholowska, Lejowej, ewentualnie sciezka pod Reglami lub droga na Gubalowke.
  • sortfort 22.08.19, 18:13
    80 osób porażonych.
  • kropkacom 22.08.19, 18:27
    Niestety. Wakacje.
  • nangaparbat3 22.08.19, 18:41
    Kilkanaście lat temu pojechałam z córką w Tatry, bardzo chciałam jej pokazać góry. No i pokazałam - z balkonu w Gliczarowie miałyśmy zachwycającą panoramę. Pogoda była przednia, za to przy wejściach na wszystkie popularne szlaki goprowcy i jacyś wolontariusze przestrzegali przed wyjściem w góry - pioruny waliły bez burzy, zginęli wtedy od nich ludzie, chyba dwoch. Ale przed zbliżającą się burzą może się nie przestrzega, wychodząc z założenia, że ludzie sami postanowią zostać. Chyba że tej burzy rzeczywiście nie przewidziano i przyszła tak nagle, że zejść nie było jak. Bardzo smutne.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • edelstein 22.08.19, 19:09
    Nie znosze gor, jak widac slusznie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 22.08.19, 19:14
    Góry tu nic nie zawiniły, Edel.
  • edelstein 22.08.19, 19:30
    To sa moje odczucia,nie znosze gor i tyle,sa zwyczajnie niebezpieczne,co chwila ktos ginie.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • nangaparbat3 22.08.19, 19:44
    Ja nie znoszę autostrad (zwłaszcza u nas).
    A góry przynajmniej są piękne.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • edelstein 22.08.19, 20:05
    Co kto lubi,ja tam nie u

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • asia_i_p 22.08.19, 20:16
    Przy normalnej turystyce jednak co roku w górach ginie mniej niż nad wodą.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • edelstein 22.08.19, 21:29
    Doliczajac wszelkich samobojcow-alpinistow,jak ten idiota co nie wrocil,bo mu sie zachcialo wlazic bez tlenu to jednak wiecej.A potem leza sobie jako drogowskazy.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 22.08.19, 21:31
    Na litość boską, nie porównuj Himalajów z Tatrami...
  • edelstein 22.08.19, 21:42
    Gory to gory,mniejsze lub wieksze. Jednak w gorach szansa na smierc jest wieksza.Nagla zmaina pogody,oblodzenia,zawodzi sprzet,mgla.
    Ci ludzie tez myslieli, ze Giewont to taka gorka,teraz zniosa ich w workach albo przetransportuja do szpitala.
    Nie lubie gor,bo sa nieprzywidywalne.Jesli moj syn wpadnie na pomysl lazenia po nich to bede to torpedowac z cala moca.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kamin 22.08.19, 22:35
    Tak samo nieprzewidywalne są kąpiele w Bałtyku. Wsteczne prądy, wysokie fale, zimne prądy, co rok ludzie toną.
  • edelstein 22.08.19, 22:41
    Jesli istnieje zagrozenie to wywieszane sa flagi i sie ludzi z wody wyciaga. Jesli ktos sie to to najczesciej przez brawure. Analogiczne byloby gdyby Topr zabronil wejscia i szli na wlasna odpowiedzialnosc,ale tam nikt ostrzezen nie wydal.Slonce swiecilo to poszli.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • ga-ti 22.08.19, 22:52
    Może masz rację. Ale fakty są takie, że ludzie nie mają szacunku, respektu wobec przyrody. Albo jakieś kompleksy mają, bo co tam taki Bałtyk, wszak nad Śródziemnym byli i nic się złego nie działo to fale nad Bałtykiem przeskoczą na jednej nodze. Podobnie góry, e tam, takie Tatry, ot kilka większych gór, każdy wchodzi, nawet dzieci dają radę, nie to co chociażby Alpy, ale skoro tam na nartach daliśmy radę zjechać to i na Giewont wejdziemy, a co.
  • edelstein 22.08.19, 23:13
    Czesc ma,czesc nie ma,a czesc nie zdaje sobie sprawy.Jak zwykle.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • gamma76 22.08.19, 19:33
    Dokładnie tydzień temu w czwartek byłam na Giewoncie, co prawda zawsze wyruszam skoro świt, więc tłumy mijam jak już schodzę ze szlaku. Tydzień temu było tak samo, po dwóch dniach deszczowych wreszcie pogoda, no jak nie iść? Bardzo współczuję, to straszny pech, nie dało się przewidzieć takiej pogody, wszyscy to potwierdzają, naprawdę dajcie już spokój z tym pouczaniem.
  • panna.jezowa 22.08.19, 19:36
    Nie dało się? ICM wyraźnie zapowiadał burze, widać to do tej pory u nich.
  • 35wcieniu 22.08.19, 19:49
    Kto to potwierdza? Wszyscy piszą/mówią że burza zaczęła się nagle, w ciągu chwili praktycznie - i to jest prawda.
    Ale sam fakt że wystąpiła żadnym zaskoczeniem nie był, bo prognozy były jasne.
    Stało się, tragedia, wiadomo. Ale to dobra okazja żeby ludziom tysięczny raz tłuc do głów: 1) Nie, to że jest ładna pogoda nie znaczy że możesz leźć w góry bez sprawdzenia prognozy 2) Jak sprawdzisz i widzisz "możliwe burze" - to nie leź, nawet jak za oknem widzisz słońce.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • odnawialna 22.08.19, 22:05
    Około południa, kiedy jeszcze nie było dokładnych informacji o ofiarach, wypowiadał się jakiś prognostyk (?) w TVN i mocno jechał, że burze były zapowiadane i dziś wiadomo było, że może być w górach niebezpiecznie, że ludzie wychodząc w góry powinni sprawdzić pogodę na różnych portalach, a nie bazować na tym, co akurat widzą.
  • edelstein 22.08.19, 22:33
    Wszyscy madrzy po szkodzie,mogli wydac ostrzezenia.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • ga-ti 22.08.19, 22:47
    Ale chyba wczoraj, czy nawet we wtorek przy okazji informacji o poszukiwaniach tych grotołazów, pan ratownik stwierdził, że pogoda się zmienia i są trudności z transportem helikopterami, więc ratownicy muszą wchodzić pieszo. Więc coś na rzeczy było.
  • edelstein 22.08.19, 23:15
    Myslisz,ze wszyscy sledza poszukiwania grotolazow szczegolnie bedac na wakacjach?
    Ja nie sledze wcale np.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 35wcieniu 22.08.19, 23:41
    Nie mogli. IMGW nie wydaje ostrzeżeń dotyczących miejsc powyżej 1200m.
    Były dla tego rejonu standardowe prognozy zapowiadające burze.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • edelstein 23.08.19, 08:16
    Czyli ostrzezen nie bylo,a kazdy wie,je prognozy sie sprawdzaja albo i nie


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • raczek-nieboraczek 22.08.19, 19:53
    moi są w Tatrach, po pierwszym grzmocie zawrócili
  • iberka 22.08.19, 20:29
    Nie żyje 5 osób w tym 2 dzieci sad.
    Bardzo smutny czwartek
  • fornita111 22.08.19, 21:40
    Straszne sad
  • sortfort 22.08.19, 21:49
    www.facebook.com/GrzegorzPLB/videos/722022174905926/UzpfSTI4NTE1MTgyNzMzMToxMDE1NzI5NDI5NDY1MjMzMg/
  • odnawialna 22.08.19, 22:15
    Opowiadał mi kiedyś znajomy, jak przeżył burzę w Tatrach Słowackich. Nie miał szans uciec, zszedł z grani, siedział na plecaku i się modlił (na co dzień raczej mało kościelny wink ) A po grani chodzili Słowacy i jeszcze parasolki otwierali. Podobno gdy piorun uderzył jakieś 200 metrów od nich, to wyładowanie było takie, że ludzie podskakiwali, bo ziemia "kopała". Znajomy opowiadał, że to był prawdziwy horror, najbardziej ekstremalne przeżycie jakiego doświadczył, a tych podskakujących ludzi nigdy nie zapomni.
  • sumire 22.08.19, 22:22
    Ja coś takiego przeżyłam. Też siedziałam na plecaku, a jak rąbnęło nieopodal, to pierwszy raz w życiu zobaczyłam świat w negatywie.
  • bib24 22.08.19, 22:29
    mnie złapała burza raz, wiele lat temu, w tatrach słowackich na czerwonej ławce. na grani na łańcuchach. wchodząc na górę nie było nic widać ani słychać, że coś się zbliża. wchodzisz na grań, po długiej wspinaczce po łańcuchach i widzisz po drugiej stronie, że idzie burza. i nie ma jak uciec. szybka decyzja, uciekamy na drugą stronę, byle jak najszybciej na dół.

    jak już nam się udało uciec od części wspinaczkowej schodziliśmy gdzieś godzinę do schroniska w lejącym deszczu a wokoło waliły pioruny. to było tak wysoko, że się dopiero kosodrzewina zaczynała. generalnie niezapomniane przeżycie.

    po drodze minęliśmy niemkę, która uciekając złamała nogę.i musiała w tym deszczu i piorunach, przy natychmiastowym obniżeniu temperatury leżeć i czekać. w schronisku czekaliśmy jeszcze długo na koniec burzy. i dopiero jak się skończyła i wychodziliśmy już na szlak, to leciał do niej helikopter - musiała mieć niezłe przeżycia i zapalenie płuc w komplecie.

    kto nie widział burzy w tatrach nie rozumie, że może ona naprawdę przyjść bardzo szybko i nie ma tam schronisk co parę metrów, czasami nie da się po prostu uciec. szlaku, który trwa 4 godziny nie zrobisz w 10 minut.
  • edelstein 22.08.19, 22:44
    Przeciez ematki juz orzekly,je ta burze dalo sie przewidziec.Skoro tylu ludzi zaskoczyla to raczej nie byla taka przewidywalna.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • hanusinamama 23.08.19, 00:18
    NIe przewidzec. Rozmawiałam dzisiaj z kumplem. On jak tylko zrobiło sie ciemne niebo zrezygnował ischodził...kilko osob z nim. Reszta szła w górę. A mówił ze mruczało jakis czas...
  • morekac 23.08.19, 00:54
    Tu wypiwiedź Naxzelnika TOPR: "- Ludzi było w górach bardzo dużo. Ta burza nadeszła szybko, ale jednak te kilkadziesiąt minut na zejście z tych najniebezpieczniejszych miejsc z pewnością było. Takim miejscem jest Giewont - mówił w rozmowie z Radiem Kraków. - Ilość osób poszkodowanych i ilość osób, które zginęły, jest przerażająca - podkreślił. "

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 23.08.19, 08:20
    Na logike skoro ludzie zostala porazeni przy lancuchach tzn,ze schodzili.
    Bylam w gorach z wycieczka, mnostwo ludzi nie umie chodzic po gorach,nie maja krzepy,wchodza i schodza w slimaczym tempie,jak nie ma ma miejscu to nie wyprzedzisz. Jak TOPR widzial,je sie robi niebezpiecznie to mogl zaordynowac Helikopter i z powietrza nakazywac jak najszybsze zejscie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • erzulie 23.08.19, 08:47
    Buahahaha jak na jeziorachnzbliza się szkwał, to WOPR też ma wziąć helikopter i nakazywać żeglarzom płynięcie do portu?
    Na logikę, jeżeli ludzie zostali porażeni przy łańcuchach to mogli zarówno schodzić, jak i wchodzić.
  • edelstein 23.08.19, 08:51
    Tak WOPR powinien,po to sa.
    Nie rob z wszystkich tam obecnych ludzi glupkow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • erzulie 23.08.19, 08:52
    Na takie to ty robisz z nich głupków. I nie tylko z nich.
  • edelstein 23.08.19, 09:27
    Pan przewodnik tatrzanski linkowany nizej tez byl zaskoczony.Jak widac tylko ematki takie hop do przodu przewidujace.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • erzulie 23.08.19, 09:43
    Przewodnik już schodził, wiedział jak się zachować. Poza tym dla kasy ludzie różne rzeczy robią.
  • hanusinamama 23.08.19, 10:00
    Elden jak sie jest na jeziorze i przychodzi burza / szkwał to sie płynie w najbliższe krzaczory. nie szuka sie portu!! Jak mieli GOPROwcy latac helikopterem??? W burze? I co sciagać na siebie pioruny bo ludzie idą w góry i nie znają zasad bezpieczeństwa w górach? Poza tym byłoby jak nad Bałtykiem- czerwona falaga, ratownik zakazuje wchodzić do wody a Polak-kozak wchdozi...
  • morekac 23.08.19, 09:14
    edelstein napisała:

    > Na logike skoro ludzie zostala porazeni przy lancuchach tzn,ze schodzili.

    Niektórzy bohatersko szli na góre pomimo grzmotów. A łańcuchy są i na wejściu i na zejściu.

    > Bylam w gorach z wycieczka, mnostwo ludzi nie umie chodzic po gorach,nie maja k
    > rzepy,wchodza i schodza w slimaczym tempie,jak nie ma ma miejscu to nie wyprzed
    > zisz.

    Tak, i oczywiście od razu trzeba pchać się na długie, trudne i eksponowane trasy z łańcuchami bez możliwości szybkiej ewakuacji? Zwłaszcza przy bardzo wątpliwej pogodzie. Którą to wątpliwość widać znacznie wcześniej niż te "kilka sekund".

    Jak TOPR widzial,je sie robi niebezpiecznie to mogl zaordynowac Helikopte
    > r i z powietrza nakazywac jak najszybsze zejscie.
    >
    Pogoda chyba była nielotna od rana. Potem latali, bo na górze byli ciężko ranni ludzie. Polecieli, gdy tylko burza się trochę przewaliła.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • erzulie 23.08.19, 09:25
    Tylko jak sobie to w ogóle wyobrazić można? Że śmigłowiec lata cały dzień nad Giewontem i ratownicy przez megafon zarządzają ewakuację? Przecież nic by nie było słychać, a nawet gdyby było, to ludzie mogli by wpaść w panikę itd. A co z ludźmi na innych szlakach?
  • edelstein 23.08.19, 09:30
    A po co caly dzien?skoro wszystkie twierdzicie,je to zalamanie pogody bylo oczywiste to mogli rano juz zarzadzic ewakuacje albo nie wpuszczac i tyle.
    Z kanapy fajniej sie ocenia ludzi tam bedacych co nie?😂

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • hanusinamama 23.08.19, 10:02
    Nie z kanapy...Ja po górach wchodziłam kilka par butów. I tak kilka razy złapała mnie burza. Wtedy sie schodzi a nie wchodzi (znajomy był tam wczoraj, jak zaczeło mruczeć kilka osób zaczeło schodzić....reszta szła w górę dalej), a jak juz nas burza dopadnie to sie schodzi na bok, siada na plecaku i nie łapie zadnych łancuchów. Ludzie idą w góry a nie wiedzą jak sie zachować w razie niebezpieczeństwa...
  • kropkacom 23.08.19, 09:31
    Zamknąć szlak turystyczny. Co resztą teraz zrobiono.
  • erzulie 23.08.19, 09:42
    A ile jest szlaków prowadzących na Giewont? To znaczy w ilu miejscach można wejść w Tatrach i iść tylko na Giewont? Wszystkie szlaki mieli pozamykać i to już z rana, żeby przepadkiem ktoś się nie przemknął. Już nie mówisz o tym, ze najprostsza trasa jest z Kasprowego, na który można wjechać kolejką.
  • kropkacom 23.08.19, 09:48
    Teraz są zamknięte te gdzie sprawdzają stań łańcuchów i ogólnie trasy. I te powinno się zamykać kiedy jest zagrożenie burzowe.
  • erzulie 23.08.19, 09:58
    Ale w jaki sposób powinno się zamykać odcinki z łańcuchami?
  • kropkacom 23.08.19, 09:59
    A jak się teraz zamyka? Nie jestem na miejscu. Nie mogę sprawdzić.
  • hanusinamama 23.08.19, 10:05
    NO wiec najpierw jedz w góry a potem sie wypowiadaj. Co maja drzwi powstawiać?? Jak sie idzie w góry to sie pierwsze co sprawdza pogode, jak ma byc burza- nie idzie sie!!! Nie wazne ze to ostatni dzien urlopu. A jak niespodziewana burza cie łapie to sie schodzi a nie wchodzi to raz. Nie trzyma sie łancuchów jak juz burza dopadnie. Siada sie na czyms co izoluje od podłoża....wina GOPRu ze ludzie bezmyślnie idą w góry nie majać pojecia o zasadach bezpieczeństwa w górach!!!
  • edelstein 23.08.19, 10:12
    Juz wyjasniono,ze ostrzezenia przez instytut metreologii nie zostaly wydane i panowie z IMG powiedzieli dlaczego


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • hanusinamama 23.08.19, 13:58
    Ale o mozliwosci pojawienia sie burz było. Poza tym tam mruczało dobre pół godziny....wtedy sie ucieka a nie włazi wyżej. Kilka razy mnie łapała burza w górach...nie raz widziałam jak kozacy pchali sie wyżej bo "ja nie wejdę" albo "burzy sie będę bał". Jak juz cie łapie burza to ostatnie co sie robi to sie łancucha trzyma!!! Znam ten teren i tam jest masa miejsca zeby kucnąc na kurtce czy plecaku i przeczekać...szkoda ze jeszcze parasoli nie mieli...
  • kropkacom 23.08.19, 10:17
    Czy ja gdzieś napisałam, że wina GOPRu? No ludzie...
  • erzulie 23.08.19, 10:09
    Wystarczy trochę wyobraźni. Żeby zamknąć szlak trzeba by pod szczytem ustawić kilku toprowców, którzy zawracałaby ludzi. Ci ludzie tez najpierw musieliby wejść prawie na szczyt, bo desant jest mało prawdopodobny, chociaż niektóre tak sobie to pewnie wyobrażają. Nie mówiąc o tym, ze na Giewont prowadzą chyba trzy szlaki. I o tym, ze nawet jeżeli szlak jest zamknięty to ludzie i tak się pchają. Wystarczy poczytać o tym co się dzieje w Jaskini Śnieżnej, mimo ze nie ma tam nawet szlaku.
  • hanusinamama 23.08.19, 13:59
    I tych GOPRowców nie ma tak wielu....
  • morekac 23.08.19, 11:58
    Ogłasza się, że szlak jest zamknięty i ogłasza to w internecie na stronie TPN. Jeśli jest zamknięty na czas dłuższy, stawia się stosowne tabliczki w terenie. A potem i tak ściąga z zamkniętego odcinka między Świnicą a Zawratem analfabetów, którzy to zignorują.
    BTW: szlak na Giewont miał być w lipcu czy sierpniu zamknięty ze względu na remont, przełożyli go na wrzesień ze względu na natężenie ruchu turystycznego...

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 23.08.19, 12:20
    Jednak wtedy nie sciaga sie dziesiatek porazonych osob tylko najwyzej paru. Skrocmy ten watek.Wniosek jest prosty,jak ematke zaskoczyla burza w gorach to to byla sila wyzsza, nie do przewidzenia i zapobiegniecia.Jesli burza zaskoczyla turystow to to sa pokemony i buraki,nie potrafiace czytac znakow,tablic i pewnie byli w klapkach na tym Giewoncie i ogolnie po co sie pchali do Zakopanego.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • morekac 23.08.19, 13:54
    >Jednak wtedy nie sciaga sie dziesiatek porazonych osob tylko najwyzej paru.

    Bardzo podobny przypadek był na Giewoncie równo 80 lat temu. 4 osoby zabite, kilkanaście rannych TOPR zwiózł (teraz zwiózł 40), reszta dotarł do szpitala o własnych siłach. Teraz zatłoczenie na Giewoncie jest dużo wyższe niż wtedy, to i jeden piorun poszkodował więcej osób. Pomimo, że teraz mamy radary pogodowe, prognozy pogody i mnóstwo innych dupereli ułatwiających życie i teoretycznie zwiększających bezpieczeństwo.
    Po prostu przywaliło w najbardziej zatłoczny szczyt w Tatrach.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:01
    Mnie e-matke zaskoczyła nie raz...Jak juz dopadła to siedziałam jak pisałam na plecaku a nie szłam i łancuchów sie trzymałam. Jak sie chce chodzić po górach to trzeba wiedzieć jak zachować bezpieczeństwo!!!
  • araceli 23.08.19, 14:14
    hanusinamama napisała:
    > Mnie e-matke zaskoczyła nie raz...Jak juz dopadła to siedziałam jak pisałam na
    > plecaku a nie szłam i łancuchów sie trzymałam. Jak sie chce chodzić po górach t
    > o trzeba wiedzieć jak zachować bezpieczeństwo!!!

    Pitu pitu - a dalej piszesz:
    "Mnie złapało na Orlej Perci. Z naszje strony było słonecznie, na grani sie okazało ze od strony sasiadów idzie burza, schodziliśmy szybko w dół (ta samą stroną ktorą wchdozilismy zeby było szybciej) ale tam sie nie schodzi w 20 minut. Dopadło nas nizej. "

    I z tej Orlej pędziłaś na dół bez trzymania się łańcuchów? Równie dobrze mogłaś wejść na grań i 2 minuty później zostałabyś rażona piorunem. Jednym wczoraj udało się zawrócić - innym nie. Nawet doświadczony przewodnik znalazł się w centrum wydarzeń więc "trzeba wiedzieć" czasem jakoś nie wystarcza.



    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:19
    Na Olrej zobaczylismy co jest po drugiej stronie....ciemne chmury mruczące...wiec zawrócilismy ile sie dało schodziliśmy. Nie zeszlismy daleko ale do miejsca gdzie mozna zadek posadzic na plecaku i nie ma strachu ze ci jakis wiekszy kamuk na głowe spadnie. Tam gdzie wczoraj walneło piorunami jest masa miejsca gdzie mozna sobie przykucnąc. łancuchy są ale to nie są pionowe sciany ze trzeba sie ich tam trzymać.
  • araceli 23.08.19, 14:24
    hanusinamama napisała:
    > Tam gdzie wczoraj walneło piorunami jest masa miejsca gdzie
    > mozna sobie przykucnąc. łancuchy są ale to nie są pionowe sciany ze trzeba sie
    > ich tam trzymać.

    Nie musisz mi mówić jak wygląda Giewont bo doskonale wiem. Łańcuchy tam nie są z powodu pionowych ścian tylko totalnie wyślizganego przez tłumy kamienia. Bieg w dół bez trzymanki w takim miejscu to proszenie się o skręcenie karku.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:27
    A gdzie ja naspiałam zeby biec?? Po zadnej gorze bym nie biegła, tym bardziej w deszczu!!! Mowiłam ze sie schodzi w doł ile sie da albo sie dochodzi do najbliższego miejsca gdzie mocna przycupnąć....czekam wiec na ten fragment, w ktorym pisałam zeby zbiegać z gór.
  • araceli 23.08.19, 14:37
    hanusinamama napisała:
    > A gdzie ja naspiałam zeby biec??

    Taaa... bo oczywiście skrócenie twojego określenia "szybko schodziliśmy w dół" w "zbiec" jest w tym wszystkim najważniejsze.

    W wersji dla opornych:
    To, że przeżyłaś nie jest zasługą twojej wybitnej zapobiegliwości ale w zasadzie fartem. Równie dobrze mogłabyś dotrzeć do grani 15 minut później i kiedy "szybko schodziłaś w dół" 5 minut później mógł walnąć piorun kiedy trzymałaś się łańcucha, bo bez łańcucha szybko by się nie dało. Bywa. Zdarza się. Bardzo rzadko ale jednak.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:53
    No tak w górach szybko schodzić a biec to wielka róznica. Jak dla mnie = skrecenie kostki np. Taka róznica...Na Orlej jest trudno pod szczytem znaleźć miejsce płaskie ale mówimy o0 Kasprowym. Tam jest mase miejsca..tylko trzeba wiedzieć jak sie zachować w górach w czasie burzy.
  • araceli 23.08.19, 14:57
    hanusinamama napisała:
    > a Orlej jest trudno pod szczytem znaleźć miejsce
    > płaskie ale mówimy o0 Kasprowym. Tam jest mase miejsca..tylko trzeba wiedzieć
    > jak sie zachować w górach w czasie burzy.

    Nie o Kasprowym tylko o Giewoncie i w szczytowej partii płasko nie jest.
    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/jyZk9kqTURBXy83Y2MxNjU5MmM3YmE3NTM3ZmY5M2M2ZjA0ZTExMzFiYS5qcGVnlJUDACPNA-jNAjKTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzIzMzdjOWZkNmI5MzFlZTZjYjBkMjNkY2JhMjU4YTlkLnBuZwDCAJMJpmVmODlkNQaBoTAB/giewont.jpg

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • hanusinamama 23.08.19, 15:05
    Tak o Giewoncie...nie jest płasko ale jest gdzie cupnąc na plecaku, bez koniecznosci trzymania sie łancucha ( na Orlej juz trudniej). Poza tym tam mruczało dobre 30 minut wiec nawet wolno dałoby rade zejsc ze szczytu...
  • araceli 23.08.19, 16:02
    hanusinamama napisała:
    > Tak o Giewoncie...nie jest płasko ale jest gdzie cupnąc na plecaku, bez koniecz
    > nosci trzymania sie łancucha ( na Orlej juz trudniej).

    No albo się schodzi w dół albo siedzi na plecaku big_grin

    > Poza tym tam mruczało dobre
    > 30 minut wiec nawet wolno dałoby rade zejsc ze szczytu...

    Tak - szczególnie w gęstej kolejce człowiek za człowiekiem. Nie twierdzę, że wszyscy tam zachowali się racjonalnie ale na litość ludzką - skala wczorajszego żywiołu zaskoczyła wszystkich - podobnie jak 2 lata temu przy nawałnicach w Borach Tucholskich. IMGW też znów dało ciała bo ostrzeżeń nie było. "Możliwe burze" to jednak bardzo słaby komunikat w stosunku do tego co się wydarzyło.




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • droch 23.08.19, 16:21
    > IMGW też znów dało ciała bo ostrzeżeń nie było.

    Jaka dokładność czasu/miejsca uderzenia pioruna zadowoliłaby Ciebie?
  • morekac 23.08.19, 18:45
    > "Możliwe burze" to jednak bardzo słaby komunikat w stosunku do tego co się wydarzyło.

    Burza jako taka nie była jakoś super silna ani niszczycielska - w sensie wiatru i opadów. Nie było przed czym jakoś specjalnie ostrzegać.

    To, co się wydarzyło, to nie jest zapewne skutek jakiś supermocnych wyładowań, tylko nagromadzenia dużej liczby osób na niewielkiej przestrzeni. W którą to przestrzeń przywalił piorun. Od kilkunastu do trzydziestu osób trzymało się jednego łańcucha (pod prądem), ludzie byli stłoczeni. Stąd tyle osób ucierpiało od pioruna. Poraziło też kilka osób na Czerwonych Wierchach, ale tam chyba tylko jedna osoba doznała poważnych obrażeń, reszta wyszła praktycznie bez szwanku. Po prostu były między nimi odstępy, nie trzymali się jednego dobrze przewodzącego przedmiotu.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • olena.s 23.08.19, 09:58
    Myślę, że przede wszystkim sprawdzają, czy nie ma jeszcze po żlebach jakichś ofiar. Natomiast zamykanie tras przy zagrożeniu burzowym to mrzonka.
  • sortfort 23.08.19, 09:58
    tiaa... i byłaby cała lista pretensji do wszystkich służb , że umyślnego posłańca z listem o zagrożeniu do rąk własnych inni nie dostarczyli, bo komunikaty przy wejściu na szlak i na apkach to za mało.
  • kropkacom 23.08.19, 10:00
    No cóż... Ja uważam, że coś się zmieni jednak.
  • hanusinamama 23.08.19, 10:06
    Tak moze ludzie zaczna myśleć. Kropka nie porzezycaj winy za bezmyślnosc turysty na ratowników...
  • edelstein 23.08.19, 10:14
    Tak wszyscy bylo bezmyslni tylko ty nie, skoro nie jestes bezmyslna to jakim cudem zlapala cie burza w gorach?nie sprawdzilas prognoz czy nie patrzylas w niebo?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kura17 23.08.19, 11:21
    > Tak wszyscy bylo bezmyslni tylko ty nie, skoro nie jestes bezmyslna to jakim cudem zlapala cie
    > burza w gorach?nie sprawdzilas prognoz czy nie patrzylas w niebo?

    touche





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • morekac 23.08.19, 11:41
    Kilkanaście albo i kilkadziesiąt razy miałam do czynienia z burzą w górach.Nigdy jednak na grani, przy czym nerwowo było ze dwa razy. Raz zbiegałyśmy z Zawratu do schroniska w 5Stawach.Drugim razem zbiegałyśmy z siostrą do Jamnickiej i kontuzjowałam sobie kolanko (stąd pamiętam), ale samą burzę przeczekałyśmy w szałasie i nawet nie zmokłyśmy. W innych przypadkach było na tyle burzowo, że wracaliśmy znacznie wcześniej niż najwyższy szczyt czy najbardziej niebezpieczne miejsce w okolicy, chociaż czasami człowiek był przemoczony do majtek. Wiele razy zmieniałam plany z powodu pogody czy czekało się na poprawę, rozważając, czy starczy czasu na zrobienie całej trasy czy trzeba cos kombinować.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:06
    Mnie złapało na Orlej Perci. Z naszje strony było słonecznie, na grani sie okazało ze od strony sasiadów idzie burza, schodziliśmy szybko w dół (ta samą stroną ktorą wchdozilismy zeby było szybciej) ale tam sie nie schodzi w 20 minut. Dopadło nas nizej. Siedziałam jak trusia na plecaku jak przykurzyło to mi sie jasno przed oczami zrobiło.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:04
    Pisałam ci ze jak słychać burze to sie schodzi...ale zejscie z wysokich szczytów nie trwa 30 minut...Wiec jak cie jednak w dordze dopadnie trzeba sie zabezpieczyć. I tam nie wszyscy szli dalej, sporo ludzi wróciło. MOj kolega tam wchodził zobaczył granatowe niebo, słuszał ze mruczy to zawrócił z nim pare osób...reszta szła dalej. On dał rade zejść...W TV tez sie wypowiadali ci ktorzy na widok zapowiadajaćej sie burzy zrezygnowali...i zyja!!
  • hanusinamama 23.08.19, 10:03
    Ale jak zamykać?? Stawiać GOPROwca a obok mudurowego z bornią??>? U nas w PL tabliczka "zakaz wstepu" nic nie daje. Przypominam co jest jak szlaki są zamkniete zimą bo jest zagrożenie lawinowe...i tak lezą bohaterowie. Drzwi chcesz tam podwstawiać??
  • sortfort 23.08.19, 10:15
    obecnie zamknięty był rejon akcji w jaskini i co z tego- a i tak turysci tam idą pooglądać akcję ratowników, już tam mandaty się posypały a i tak następni się pchają bo mają w d... zakazy
  • hanusinamama 23.08.19, 14:00
    NO o tym mówie. MOj kolega mało nie zginął bo...zimą przy zagrożeniu lawinowym chciał orlą perć zdobywać...niestety w górach za głupote płąci sie najwyższą cenę
  • morekac 23.08.19, 14:32
    >obecnie zamknięty był rejon akcji w jaskini i co z tego- a i tak turysci tam idą pooglądać akcję ratowników

    Zacznijmy od tego, że tam nie ma znakowanego szlaku nawet i trzeba świadomie złamać przepisy TPN, by tam pójść popatrzeć.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • droch 23.08.19, 11:44
    Lepiej przy wejściu na każdy wysokogórski szlak postawić tabliczkę z przypomnieniem "Jesteś tutaj na swoje ryzyko".
  • morekac 23.08.19, 12:21
    droch napisał:

    > Lepiej przy wejściu na każdy wysokogórski szlak postawić tabliczkę z przypomnie
    > niem "Jesteś tutaj na swoje ryzyko".

    Przecież są z przypomnieniem, że góry są niebezpieczne itd.
    Na autostradach GDKiA wyświetla ostatnio komunikaty o treści typu "Zachowaj odstęp" i "Nie jedź pod prąd". Rozumiem, że jeśli zaprzestaną, to mogę śmiało jechać pod prąd czy siąść komuś na zderzaku, a potem mieć pretensje (czy moi bliscy, jeśli nie przeżyję), że nikt mnie nie ostrzegł, że to aż tak niebezpieczne?


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • droch 23.08.19, 12:47
    > Przecież są z przypomnieniem, że góry są niebezpieczne itd.

    Ale tu potrzebny jest bardzo prosty komunikat w rodzaju "jak coś pójdzie źle, to tylko ty jesteś za siebie odpowiedzialny".
  • edelstein 23.08.19, 10:05
    Jakos teraz dalo sie szlak zamknac,po szkodzie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • julita165 23.08.19, 11:18
    Dziś jest pierwszy dzień, każdy kozak trochę w szoku, ale naprawa szlaku ma potrwać długo. Poczekaj kilka dni to zobaczysz że znajdą się tacy, którym żaden zakaz niestraszny..
  • morekac 23.08.19, 09:33
    Zdjęcia z okolic Giewontu z 12.30-12.40 są takie, że tylko wiać na dół. Burza była dobrze po 13tej.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • edelstein 23.08.19, 09:28
    Co tam robil pan przewodnik skoro bylo do przewidzenia wszystko?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 23.08.19, 09:31
    edelstein napisała:

    > Jak TOPR widzial,je sie robi niebezpiecznie to mogl zaordynowac Helikopte
    > r i z powietrza nakazywac jak najszybsze zejscie.

    Jak myślisz, ile śmigłowców ma do dyspozycji TOPR i dlaczego nie używa ich do wykrzykiwania komunikatów pogodowych z powietrza?
  • edelstein 23.08.19, 10:08
    No to teraz helikoptery beda uzywac do zabitych.Do tego jak widac mozna.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 23.08.19, 10:14
    TOPR ma jeden śmigłowiec, Edel. Jeden na całe polskie Tatry.
  • edelstein 23.08.19, 10:18
    I jakby go na te 30min wyslali w powietrze to by swiat sie zawalil? Slowacy maja i tez nie wyslali.Caly czas wiekszisc twierdzi,je to bylo do przewidzenia,to ja sie pytam dlaczego nie zrobiono nic by zapobiegnac tragedii?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 23.08.19, 10:42
    Bo nie wysyła się śmigłowców w celach prewencyjnych. A poza tym miej na uwadze, że w Tatrach przez ostatnie dni trwała bardzo trudna akcja ratunkowa, w której ten śmigłowiec też brał udział. Jak się ma jedno śmigło, bardzo ograniczone fundusze i wcale nie tak wielu ludzi, to choćby się bardzo chciało, nie będzie się wzbijać w powietrze tylko po to, żeby informować, że burza idzie. Zwłaszcza że ten śmigłowiec realnie musiałby oblecieć całe Tatry, żeby się upewnić, że do wszystkich dotarło.
    No serio, realizmu trochę. Nie można przerzucać odpowiedzialności z turystów na ratowników.
  • edelstein 23.08.19, 11:09
    A kto przerzuca? Twierdzicie,jze bylo do przewidzenia wiec no coz skoro bylo to ktos powinien byl tych ludzi ostrzec. Albo bylo do przewidzenia i wszyscy Dali d... nie robiac nicyalbo jednak byl to wypadek.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sortfort 23.08.19, 11:33
    bredzisz jak zwykle, jakiej wielkości ma być informacja by jełopy pokemony zauważyły?

    http://www.portalgorski.pl/images/content/2015/02/tpn_tablice_2_d.jpg
  • edelstein 23.08.19, 12:14
    Sam jestes pokemon,nie odrozniasz tablicy informujacej o mozliwosci wystapienia x,y,z od ostrzezenia,ze x,y wystapi teraz zaraz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 23.08.19, 12:19
    I co ci da to ostrzeżenie, że wystąpi teraz zaraz, jeśli do Zakopca masz z buta 2 godziny?
  • edelstein 23.08.19, 12:25
    Przynajmniej zdazy sie zejsc z najbardziej zagrozonych rejonow. Z reszta po co sie tu produkuje, przeciez w tym watku chodzi sie o pobrandzlowanie swoja zayebistoscia, jakie to ematki sa przewidujace i przygotowane na wszystko.Tylko sie wkopaly piszac o tym,ze je tez burze zaskoczyly😏 fazit: w Tatry powinny ruszac tylko ematki.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sumire 23.08.19, 12:40
    Z Czerwonych Wierchów na przykład nie zdąży.
    I wyluzuj może, bo nikt tu się nie brandzluje. Ja się przyznaję do tego, że mnie burza w Tatrach zaskoczyła, w dodatku w bardzo niefajnym miejscu, bo miałam do wyboru albo las, albo sprint halą najeżoną metalowymi słupami kolejki na Łomnicę. Myślałam, że zdążę dobiec na dół, przeliczyłam się o kwadrans. Wrażenia okropne. I zdaję sobie sprawę z tego, że miałam kupę szczęścia, i że człowiek uczy się na błędach. I nie ma moim zdaniem innej drogi, niż tłuc ludziom do głowy, że pogoda w górach to nie jest pogoda w podmiejskim parku. Ale nie da się zrobić wiele więcej niż ostrzegać.
  • morekac 23.08.19, 13:22
    Zależy, gdzie na tych Czerwonych Wierchach się jest. W każdym razie jest szansa na dość bezpieczne miejsce w porównaniu z samymi szczytami. Dwie godziny to mnóstwo czasu.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 23.08.19, 13:15
    Tak, będziesz powyżej wejścia na łańcuchy, które ogłoszą zamkniętymi i nawet nie będziesz wiedziała, że zamknięte. Bo jak cię powiadomią? Telefonem? Możesz nie mieć zasięgu. Nie mają tylu ratowników i helikopterów, by na każdą górkę wysyłać ratowników z indywidualną infornacją, że właśnie zamknięto trasę. Już nie mówiąc, że nie zdążyliby pewnie oblecieć, powysadzać po kilku ratowników (jeden zostaje na miejscu i zamyka wstęp, drugi leci i popędza turystów będących na szlaku, by szybciutko się zwijali do najbliższego zejścia). A potem trzeba ich jeszcze ewakuować z grani. To wszystko oczywiście przy założeniu, że pogoda jest do latania. Przecież w przypadku prognozowania burzy za dwie godziny w rejonie Dol.5 Stawów trzeba wysadzić jednego gościa przy wejściu na Świnicę, drugiego na Świnicy, potem kolejnych na Zawracie, na Kozim, na Granatach, przy żlebie Kulczyckiego i na Buczynowych. Oraz dobrze byłoby jeszcze wysadzić 2 w okolicach Kościelca (na karbie i na szczycie oraz kolejnych 2 na Szpiglasowej. I kolejnych na wszelki wypadek - w okolicach Rys i przy wejściu na przełęcz pod Chłopkiem. To jest razem kilkunastu ratowników, Sokół TOPRu ma udźwig na 3 ratowników i maks kilku ratowanych (tylko 2 na noszach). Musieliby lecieć ze 3-4 razy z Zakopanego, jeden lot to od 30 minut do godziny w obie strony, jeśli ratowników trzeba desantować z powietrza, to dłużej. Nawet bez ewakuacji ratowników w bezpieczne miejsca (załóżmy, że zejdą sami wraz z popędzanymi turystami) to wychodzi na to, że będzie po burzy nim wszystkich wysadzą w stosownych miejscach. Z najbliższych schronisk z reguły biegają w takie miejsca też w godzinę, ale nikt ci nie będzie trzymal kilkunastu ratowników TOPR w Piątce na wszelki wypadek.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 23.08.19, 13:27
    Oczywiście, zawsze można jeszcze pozamykać te wszystkie trudniejsze szlaki i kazać chodzić tam ludziom wyłącznie z przewodnikiemb jak w Tatrach Słowackich na wielu trasach. Czyli maks 4 sztuki za minimum killaset złotych. Wtedy przewodnik będzie się troszczył o to, by mu klienci przeżyli.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sortfort 23.08.19, 13:28
    Edel generanie zmierza w kierunku twierdzenia, że jak "służby" nie ostrzegą Edel, że chce jej się kupę i pownna teraz iść do toalety ją zrobić, to Edel ma prawo żądać odszkodowania za to, że zrobiła kupę we własne majty. Przeciez powinni jej powiedzieć że zwieracze mogą nie wytrzymać i że potem jest brudno i śmierdzi.
  • edelstein 23.08.19, 15:25
    Jak widac niewieöe zrozumiales z tego co napisalam pokemonie

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • erzulie 23.08.19, 14:38
    morekac napisała:

    Nie mają tylu ratowników i helikopterów, by na każdą górkę wysy
    > łać ratowników z indywidualną infornacją, że właśnie zamknięto trasę. Już nie m
    > ówiąc, że nie zdążyliby pewnie oblecieć, powysadzać po kilku ratowników (jeden
    > zostaje na miejscu i zamyka wstęp, drugi leci i popędza turystów będących na sz
    > laku, by szybciutko się zwijali do najbliższego zejścia). A potem trzeba ich je
    > szcze ewakuować z grani. To wszystko oczywiście przy założeniu, że pogoda jest
    > do latania. Przecież w przypadku prognozowania burzy za dwie godziny w rejonie
    > Dol.5 Stawów trzeba wysadzić jednego gościa przy wejściu na Świnicę, drugiego n
    > a Świnicy, potem kolejnych na Zawracie, na Kozim, na Granatach, przy żlebie Kul
    > czyckiego i na Buczynowych. Oraz dobrze byłoby jeszcze wysadzić 2 w okolicach K
    > ościelca (na karbie i na szczycie oraz kolejnych 2 na Szpiglasowej. I kolejnych
    > na wszelki wypadek - w okolicach Rys i przy wejściu na przełęcz pod Chłopkiem.
    > To jest razem kilkunastu ratowników, Sokół TOPRu ma udźwig na 3 ratowników i m
    > aks kilku ratowanych (tylko 2 na noszach). Musieliby lecieć ze 3-4 razy z Zakop
    > anego, jeden lot to od 30 minut do godziny w obie strony, jeśli ratowników trze
    > ba desantować z powietrza, to dłużej.


    Nie przetłumaczysz. Toprowcy maja latać i z helikoptera ostrzegać, ze burza idzie, potem zamknąć szlak, pewnie bramą na kłódkę i koniec! Bo inaczej ematka się brandzluje, że ludzi na śmierć wysłali.
  • morekac 23.08.19, 14:28
    Edel, już ci rozpisałam, że nie da się zamknąć szlaków profilaktycznie 2h przed spodziewaną burzą. Jest to niewykonalne logistycznie po prostu. Można je tylko zamknąć całkowicie i na stałe.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • sortfort 23.08.19, 13:23
    tia... od kiedy są ostrzeżenia rbc na komórki, że w danym województwie mogą wystąpić groźne zjawiska, to w necie co rusz ludzie zgłaszają pretensje że jak to ostrzegali a U NICH BURZY NIE BYŁO I NIE WIAŁO MOCNO! nieważne, że 60km dalej ludziom wichura dom zniszczyła, ale jak to ktoś im głowę zawraca ostrzeżeniami a potem burzy ni ma , no skandal!
    widac ty tego samego sortu masz rozumowanie.
  • hanusinamama 23.08.19, 09:52
    Nie to byli wchodzący. Poza tym w górach jak burza jest to sie siada na plecaku (zeby sie odizolować) nie trzyma sie zadnych łancuchów!!! Przezyłam taką burze, siedziałam na plecaku i mokłam ale przezyłam!!!
  • sortfort 22.08.19, 23:52
    fakty.interia.pl/malopolskie/news-rmf-poruszajaca-relacja-przewodnika-tatrzanskiego,nId,3162491
  • edelstein 23.08.19, 08:24
    Czyli Pan przewodnik zorientowal sie pare minut przed pierwszym piorunem,ze bedzie kociol? Przyjmijmy 10minut, w 10minut nikt nie da rady zejsc.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • araceli 23.08.19, 08:39
    sortfort napisała:
    > fakty.interia.pl/malopolskie/news-rmf-poruszajaca-relacja-przewodnika-tatrzanskiego,nId,3162491

    Super, że to wkleiłaś - pan przewodnik tatrzański też jakoś na burzę się załapał ale to przecież ludzie głupi byli...


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • edelstein 23.08.19, 08:48
    I tez nie zszedl na czas skoro mu kamienie lataly.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sortfort 23.08.19, 09:47
    kamienie to nawet mnie latały na szlaku przy schodzeniu z Giewontu - bo idioci na samej górze je strącili rozłażąc się wokół krzyża byle ciekawsze selfie sobie zrobić. poziom zidiocenia narodu jest porażający niczym ta burza.
  • araceli 23.08.19, 10:01
    sortfort napisała:
    > kamienie to nawet mnie latały na szlaku przy schodzeniu z Giewontu - bo idioci
    > na samej górze je strącili rozłażąc się wokół krzyża byle ciekawsze selfie sobi
    > e zrobić. poziom zidiocenia narodu jest porażający niczym ta burza.

    Widać jesteś tak 'zayebysta', że umiejętność czytania cię ciebie nie ima:

    "Z daleka było słychać grzmoty i ludzie jeszcze szli do góry. Proponowałem - najpierw bardzo grzecznie - żeby stamtąd zeszli jak najszybciej, dopóki się nic nie dzieje. Nie bardzo chcieli słuchać, więc potem użyłem trochę mocniejszych argumentów" - dodaje. Dwie minuty później usłyszał pierwsze uderzenie pioruna.

    "Zaczął się chaos, panika. Latały głazy takie jak pięść i większe, w promieniu 100 metrów to się rozprysło..." - opisuje przewodnik. "Samego uderzenia nie widziałem, jak się odwróciłem, to już kamienie fruwały wokół nas, wszędzie" - dodaje.

    "Robiłem, co mogłem ze swoją prywatną apteczką. Potem dużą grupą ludzi zaczęliśmy schodzić. Ile osób zostało wyżej? Nie byłem w stanie tego ogarnąć" - relacjonuje rozmówca Macieja Pałahickiego. "Był jeden główny 'strzał' a potem, jak byliśmy niżej, był drugi - nie wiem, czy w kopułę szczytową" - przyznaje.


    Czytaj więcej na fakty.interia.pl/malopolskie/news-rmf-poruszajaca-relacja-przewodnika-tatrzanskiego,nId,3162491#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • sortfort 23.08.19, 09:45
    bo są głupi. pan przewodnik mimo że mógł cisnąc do góry by zaliczyć szczyt to zawrócił i zszedł w ekspozycji w bezpieczne miejsce. przeżył i nie jest kaleką i jeszcze innym pomógł. reszta idiotów mimo jego ostrzeżeń cisnęła na grań gdzie zawsze w burzę walą pioruny i od lat o tym się mówi.
  • olena.s 23.08.19, 09:54
    Nie będę mówiła, że ludzie są głupi, ale z całą pewnością powiem, że nie szanują gór. A obecne ułatwiacze cywilizacyjne wzmagają w niedoświadczonych jakiś taki insta-pęd, przekonanie, że wszystko jest osiągalne i na wyciągnięcie ręki, że jest jakiś system bezpieczeństwa, gwarantujący przeżycie.
    W wysokich Tatrach można umrzeć w sierpniu z wychłodzenia, jeżeli człowiek skręci nogę, noc będzie zimna, a poszkodowany nieprzygotowany na biwak. Kiedyś w sierpniu - i to nie nocą, ale w okolicach południa, tyle że od cienistej strony - odrywałam od skały przymarznięty łańcuch na Orlej Perci. Jak poradzi sobie w takiej sytuacji człowiek bez rękawiczek?
  • sortfort 23.08.19, 10:03
    tak właśnie, ludziom się wydaje że jakby co to zadzwonia po taksówkę i po problemie.
    Póki nie było komórek to ludzie wiedzieli że idą w góry na własną odpowiedzialnośc i moga z nich nie wrócić jesli się nie przygotują na wszelki wypadek. A teraz 80% to jakies pokemony...
  • olena.s 23.08.19, 10:23
    Mnie bardzo zdziwiła reakcja opinii publicznej po tym, jak z licealiści polecieli z lawiną.
    Tzn. zdziwiło mnie niedowierzanie, że coś takiego po prostu może się wydarzyć na przedwiośniu w najwyższych partiach gór. Więc to jest coś więcej, niż tylko komórki - ja to odczytuję jako podświadome założenie, że człowiek całkowicie okiełznał naturę, która odtąd ani piśnie.
  • araceli 23.08.19, 10:02
    sortfort napisała:
    > bo są głupi. pan przewodnik mimo że mógł cisnąc do góry by zaliczyć szczyt to z
    > awrócił i zszedł w ekspozycji w bezpieczne miejsce.

    Nie wrócił - nie zdążył. Czytaj może to co wklejasz.





    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • sortfort 23.08.19, 10:12
    właśnie zdążył, bo zawrócił z grani i nie został ranny ani porażony. Ale co tu gadać z pokemonem co góry widział tylko na obrazkach a usiłuje być specjalistą.
  • araceli 23.08.19, 10:15
    sortfort napisała:
    > właśnie zdążył,

    Nie zdążył bo znajdował się w strefie bezpośredniego zagrożenia. Miał szczęście.


    > Ale co tu gadać z pokemonem co góry widział
    > tylko na obrazkach a usiłuje być specjalistą.

    W Wysokich Tatrach byłam kilkanaście razy na 1-2 tygodniowych wypadach z nocowaniem w schroniskach (nie w formie turystyki dolinowej). Przeszłam wszystkie szlaki. Dość realistyczny mam ten "obrazek"




    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • edelstein 23.08.19, 10:20
    Bo mial szczescie skoro mu kamienie nad glowa lataly i zaden nie trafil.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • hanusinamama 23.08.19, 00:16
    Znajomy był..jak tylko zrobiło sie na niebie granatowo i zaczeło mruczeć...wrócili...inni szli w górę.
  • edelstein 23.08.19, 08:29
    Zawsze znajda sie ludzie,ktorzy czuja sie Bogami. Pamietam jak zaczela sie traba powietrzna z burza. 10 minut,las i jezioro.Do jeziora nie,bo pioruny,pod drzewo nie bo pioruny i wiatr.Polozylam sie na srodku polany przykryta recznikiem wczesniej nawolujac ludzi by kladli sie obok mnie.Czesc posluchala,czesc pakowala manele rozlozone pod drzewami.Jak padlo pierwsze drzewo to pedem lecieli na polane. Cud,ze spadlo wtedy metr od nich.Teraz gdy jestem w nowym miejscu rozgladam sie za mozliwosci ucieczki w razie w.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • hanusinamama 23.08.19, 09:53
    Ludzie chyba nie mają pojęcia jak sie zachować w takiej sytuacji. Jak byłam w górach i złapała nas burza to schdoziłam w doł, jak juz do mnei dotarła to zeszłam na bopk, usiadłam na plecaku ....kilka osób tak siedziało, reszta szła zdziwoopna co robimy. Wtedy tez zginął ktoś od pioruna
  • julita165 23.08.19, 09:53
    Przed chwilą słyszałam Naczelnika TOPR. Wyraźnie i zdecydowanie powiedział że w prognozach pogody były informacje o możliwych burzach, a grzmoty było słychać w rejonie Giewontu na 30 min przed pierwszym uderzeniem pioruna. Bardzo szkoda mi tych ludzi, zwłaszcza dzieci, bo akurat ich winy nie ma żadnej, jasne jest jednak, że ludzie którzy byli w rejonie szczytu raczej mądrością się nie popisali.
  • aga_mon_ber 23.08.19, 10:32
    Przyjaciółka opowiadała, że rok temu gdy schodziła z morskiego oka, bo z daleka szła burza, turyści się tam pchali...
  • hanusinamama 23.08.19, 14:07
    To jest normalne. Ja sama słyszałam "burza mi nie straszna". Mnie była straszna...
  • lidek0 23.08.19, 10:31
    Ale te wszystkie ofiary /poza dziećmi/ same się o to prosiły, były informacje pogodowe wcześniej, góry to nie Marszałkowska. Szkoda mi ich mimo wszystko.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • sortfort 23.08.19, 16:13
    o, świeżutkie pomysły "turystów"
    portaltatrzanski.pl/aktualnosci/w-nocy-po-tragedii-turysci-weszli-na-giewont-i-pobazgrali-krzyz,2515

  • julita165 23.08.19, 16:21
    No właśnie. To tak a propos zakazów wychodzenia w góry i ich skuteczności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka