Dodaj do ulubionych

Nauczyciel - praca

22.08.19, 23:27
Trza mi nauczyciela ed.wczesnoszkolnej( Warszawa)- ogłoszenie na stronie KO " wisi", grupy na FB- ogłoszenia zamieszczone.I nikt się nie zgłasza.
Gdzie mam szukać ?
Edytor zaawansowany
  • double-facepalm 22.08.19, 23:30
    edukacja-warszawa.pl - to jeszcze co innego niż bank ofert z kuratorium oświaty.
  • aaa-aaa-pl 22.08.19, 23:48
    Dzięki.Zaraz spojrzę.
  • saphire-2 23.08.19, 09:17
    Wśród ematek, na forach, w komentarzach na fb. Szukasz na za tydzień z kawałkiem? To jest po prostu niemożliwe, że nikt się nie zgłosił. A jak się zgłosi ktoś niefajny, nieempatyczny, ktoś kto nie kocha dzieci i to będzie jedyny kandydat?
    Taka fajna praca, 18 godzin w tygodniu, dwa miesiące urlopu, wolne weekendy, ferie zimowe, duża pensja... A ty nie masz 50 kandydatów na stanowisko? Kto będzie uczył w Warszawie ematkowe dzieci?
    Ironia jak coś.
    Powodzenia życzę smile
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 10:00
    Zgłaszają się..jedna kobieta stwierdziła, że może pracować 18 godzin i ani minuty dłużej.Udział w radach, wycieczki itp.- to ją nie interesuje.Dziewczyna bez doświadczenia, świeżo po studiach.
    Anglista i wspomagający też są poszukiwani....
    Na FB( grupa " pracowa") - same oferty - zatrudnię.Jak ukaże się jakiekolwiek ogłoszenie " poszukuję pracy)- w ciągu paru minut pojawia się 50 wpisów " zapraszamy do...".
  • saphire-2 23.08.19, 10:36
    Wiem, mam dwie bliskie koleżanki nauczycielki i one cały czas udostępniają na fb ogłoszenia o pracę. Nie jestem z Warszawy ale u nas też to wygląda nieciekawie.
    A jeśli znajdzie się teraz chętny do pracy anglista, matematyk, fizyk czy nauczyciel przedmiotów zawodowych w technikum to go po rękach całują.
  • dziennik-niecodziennik 23.08.19, 10:46
    "jedna kobieta stwierdziła, że może pracować 18 godzin i ani minuty dłużej.Udział w radach, wycieczki itp.- to ją nie interesuje."

    dziwi Cie to w obecnej rzeczywistości?


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • little_fish 23.08.19, 10:52
    No jednak etat nauczyciela to nadal jest 40 godzin tygodniowo. Co do wycieczek można dyskutować, ale udział w RP jest jednym z obowiązków
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 10:57
    Pani zacytowała KN : czas pracy nauczyciela nie może przekroczyć(!) 40 godzin.
    W KN - nie ma, że : wynosi.
    Czyli pracując 18 godzin( pensum), nie przekracza owych 40.....
  • saphire-2 23.08.19, 11:24
    Ale spotkania z rodzicami oraz uczestnictwo w spotkaniu dla nauczycieli w sensie rada pedagogiczna to są zdaje się rzeczy obowiązkowe? Wycieczki pewnie nie i w ogóle praca w nocy czy późno wieczorem. Rośnie nam młode pokolenie smile
    I co, przyjmiecie do pracy tą młodą nauczycielkę?
    A powiedz mi co się dzieje gdy nie ma nauczyciela wspomagającego a jest uczeń, który potrzebuje kogoś takiego. Albo pisałaś, że nie ma też anglisty?
    Co będzie gdy za tydzień i dwa też ich dyrektor nie znajdzie?
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 11:30
    Kobiecie dyra podziękowała ...
    W kwestii wspomagającego- " z pustego i Salomon..". Zwykle robi się tak, że inny wspomagający " obskakuje" 2-3 uczniów.
    W rozporządzeniu nie jest napisane, że wspomagający ma być na wszystkich lekcjach.
    Brak anglisty " łata się" godzinami ponadwymiarowymi innego anglisty.
  • double-facepalm 23.08.19, 11:36
    little_fish napisała:

    > No jednak etat nauczyciela to nadal jest 40 godzin tygodniowo. Co do wycieczek
    > można dyskutować, ale udział w RP jest jednym z obowiązków
    Nauczuciel 1-3 raczej ma też wychowawstwo i zwiazane z tym obowiązki wykraczające poza 18h dydaktycznych.
  • saphire-2 23.08.19, 11:56
    No a jak nikt inny się nie zgłosi do pracy, tylko taki co 18 godzin i ani minuty dłużej? Za tydzień z kawałkiem jest 1 września. Chyba kto chciał sobie znaleźć pracę jako nauczyciel klas l-lll to już ją znalazł.
  • double-facepalm 23.08.19, 11:59
    Obawm się ze z tamtej kandydatki zaraz po obronie dużego pożytku by nie było przy pracy w zawodzie ze studiów. Zreszta praktycznie wszędzie zarobi więcej niż pensja stazysty plus może max 150 motywacyjnego.
  • saphire-2 23.08.19, 12:06
    Też prawda.
  • pierwszatrzydziescitrzy 23.08.19, 12:35
    To cudownie big_grin
  • pierwszatrzydziescitrzy 23.08.19, 12:50
    No i słusznie powiedziała, że 18 godzin i nic więcej jej nie interesuje. W końcu tyle nauczyciele pracują, nie wiem dlaczego niektórzy zdziwieni wink
  • kropka_kom 23.08.19, 12:55
    dlaczego nie zatrudnisz tej po studiach? Przecież każdy kiedyś musi zacząć.
  • saphire-2 23.08.19, 13:05
    Dyrektor nie może jej zatrudnić, ponieważ ona chce tylko uczyć. Nie przyjdzie nigdy na radę pedagogiczną i nie spotka się z rodzicami, nie pozwoli na rozmowę z rodzicami na temat ich dziecka po swoich lekcjach, nie zastąpi nigdy chorej koleżanki.
    Nie zrobi kółka dla dzieci, nie zrobi po południu dnia matki, jakiegoś balu, dni integracji i w ogóle nic poza uczeniem 18 godzin w tygodniu. To trochę za mało. Nauczyciel widać ma w etacie inne obowiązki. Ale dyrektor nie jest w stanie znaleźć takiego nauczyciela, ani młodego ani starego. Za tydzień początek roku szkolnego a tego nauczyciela brak.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:28
    To nie chodzi nawet o zastępstwo za koleżankę, a w klasach 1-3 ma się też niestety wychowawstwo i silą rzeczy "trochę " zajęć poza godzinami dydaktycznymi. Jakby się taka pedagog trafiła Twojemu dziecku pewnie bys max po półroczu albo przeniosła albo wnioskowala o zmianę.
  • saphire-2 23.08.19, 13:37
    A tak nie będzie wnioskować o zmianę a raczej o zatrudnienie kogokolwiek do uczenia jej dziecka.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:42
    Właśnie takie typowe warszawskie jematki to zapisują do prywatnych. Niektóre zaraz po porodzie(lea/sophia)
  • saphire-2 23.08.19, 13:47
    Teraz inne też będą zapisywać. No bo powiedzcie, co może teraz zrobić dyrektor? Nie ma nauczyciela i już. Zgłasza się jakaś jedna osoba niepoważna. Co ma zrobić dyrektor?
    A rodzice będą musieli uczyć sami albo zatrudnić kogoś może dla kilku uczniów? Zapłacić sensownie.
  • rzym33 23.08.19, 14:02
    No, jak widać skoro dziewczyna chce wykonywać swoje obowiązki (18 godzin lekcyjnych) to jakim prawem ktoś śmie wymagać od niej więcej bezpłatnie? W końcu tyle pracują nauczyciele i dostają za to zajebi.....ą kasę? O co cho...?
  • saphire-2 23.08.19, 14:06
    No widocznie jednak pracują więcej, mają spotkania z rodzicami i jeszcze dużo więcej w ramach etatu.
  • rzym33 23.08.19, 14:13
    Ja to wiem i Ty to wiesz, ale wytłumacz to przeciętnej ematce. Dlatego gratuluję dziewczynie. Tak trzymać. 18 godzin to 18 godzin.
  • double-facepalm 23.08.19, 14:22
    Dziwe ze na tuch studiach przez bite pięć lat nie wybijają ludziom z głowy ze bez powołania to nie ma co tam pakowac w szkolnictwo. Może kandydatka liczyła na jakieś bardzo konkretne negocjacje placowe (w sensie że za pensje stazysty przy kosztach przetrwania w Wawie może te 18h, niestety za dodatkowe godziny pracy ma być płacone więcej - w przeciwnym razie nie będzie kiedy dorobić do biedapensji). Pierwszy interwju, wiec jeszcze niewycwiczona w negocjowaniu.
  • rzym33 23.08.19, 14:31
    Nie wiem, co tam wbijają na studiach teraz, bo już żem raczej wiekowa. Ale kandydatka chyba zaskoczyła osobę rekrutującą (zapewne dyrektora), bo oparła się na oficjalnej narracji. Skoro w mediach rządowych tak gadajo!, że nauczyciel to się generalnie opier....ala w robocie i dostaje za to super wypłate! to tak jest. A tu ch... du... i kamieni kupa. Jako rzecze klasyk.
  • double-facepalm 23.08.19, 14:53
    rzym33 napisała:

    > Nie wiem, co tam wbijają na studiach teraz, bo już żem raczej wiekowa. Ale kand
    > ydatka chyba zaskoczyła osobę rekrutującą (zapewne dyrektora), bo oparła się na
    > oficjalnej narracji. Skoro w mediach rządowych tak gadajo!, że nauczyciel to s
    > ię generalnie opier....ala w robocie i dostaje za to super wypłate! to tak jest
    > . A tu ch... du... i kamieni kupa. Jako rzecze klasyk.
    Szczucie na nauczycieli w mediach a na forach w szczególności obserwowalam od dobrych nastu lat, wlaśnie ta narracja z tym 18h tygodniem pracy. Tylko ze za obecnego "nierzadu" społeczeństwo się coraz bardziej polaryzuje i radykalizuje.
  • double-facepalm 23.08.19, 14:53
    rzym33 napisała:

    > Nie wiem, co tam wbijają na studiach teraz, bo już żem raczej wiekowa. Ale kand
    > ydatka chyba zaskoczyła osobę rekrutującą (zapewne dyrektora), bo oparła się na
    > oficjalnej narracji. Skoro w mediach rządowych tak gadajo!, że nauczyciel to s
    > ię generalnie opier....ala w robocie i dostaje za to super wypłate! to tak jest
    > . A tu ch... du... i kamieni kupa. Jako rzecze klasyk.
    Szczucie na nauczycieli w mediach a na forach w szczególności obserwowalam od dobrych nastu lat, wlaśnie ta narracja z tym 18h tygodniem pracy. Tylko ze za obecnego "nierzadu" społeczeństwo się coraz bardziej polaryzuje i radykalizuje.
  • rzym33 23.08.19, 15:06
    Zgadzam się, że nauczyciele to, odkąd korzystam z internetu, zawsze byli takim chłopcem do bicia. Ale od czasu ostatniego strajku nawet niektórzy członkowie rodzin nauczycieli, którzy jednak mają pewną świadomość, że praca nauczyciela nie polega na tych mitycznych 18 godzinach, dalej wolą wierzyć propagandzie. Patrz, ojciec mojej koleżanki, który w kwietniu nawrzucał jej od nierobów, bo w rządowych i religijnych mediach takiej propagandy się nasłuchał. Więc jak najbardziej popieram dziewczynę, która powiedziała, że uczyć to będzie ale na inne obowiązki ma wyrąbane. W końcu jest to zgodne z z oficjalną narracją. A tak serio, życzę dziewczynie, żeby znalazła pracę ,gdzie będzie miała dokładnie zdefiniowany czas pracy i obowiązki normalny urlop. Bez niedomówień.
  • saphire-2 23.08.19, 14:47
    Bo całe to pokolenie ludzi w wieku 20-27 lat to jest dziwne i roszczeniowe smile
    Takie będą dzieci ematki...
  • malia 23.08.19, 12:08
    W sąsiedniej szkole wpadli na genialny pomysł, kto żyw poszedł na podyplomówki, mają np nauczycielkę która w dwa kolejne lata ogarnęła chemię i fizykę będąc po geografii, a inne mają też różne dziwne kombinacje. Poziom nauki poszybuje w niebiosa.
  • saphire-2 23.08.19, 12:18
    To jest liceum?
  • double-facepalm 23.08.19, 13:31
    Przecież w zdeformowanej osmioklasowej podstawówce są ww przedmioty. W szkole średniej by nie przeszło, chyba że jedynej w promieniu xuj wie ilu km. Tylko Polska to nie Australia czy inny dość słabo zaludnienia kraj.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:31
    *zaludniony kraj.
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 12:19
    W zeszłym roku szukałam podyplomówki( matma).
    Uwierz- miałam oferty typu: zapłać i w czerwcu odbierz dyplom! Nie musisz pojawić się na zajęciach, zero prac zaliczeniowych, a praktyki podbija dyr.
    Zrezygnowałam z tej oferty.Ale tego jest mnóstwo- płacisz 3 tysie i uczysz. Tak można " zrobić" podyplomowo każdy przedmiot.
  • malia 23.08.19, 12:55
    Wiem, tak to dokładnie wygląda , ale w niektórych szkołach dyrekcja przymusza do zdobycia kwalifikacji bo NIE MA KTO UCZYĆ a tego nauczyciela, którego wysyła przynajmniej zna. Piszę o szkole podstawowej
  • saphire-2 23.08.19, 13:07
    O rany sad
  • malia 23.08.19, 13:27
    A jeszcze, kto przyjdzie uczyć do szkoły wsi ( dzieci wcześniej dojeżdżały do gimnazjum ) gdzie klasy są pojedyncze, a fizyki 4 godziny, chemii tyle samo, geografi i biologii po 5. Komu się tam będzie opłacało dojeżdżać.
  • saphire-2 23.08.19, 13:38
    Nikomu. Rodzice zapłacą za korepetycje.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:43
    Na zapadlej wsi to nawet sporo bo kwestia odległości, albo sami dowóz.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:44
    *zorganizują dowóz
  • malia 23.08.19, 14:17
    Takich wsi jest w okolicy mnóstwo, odlegości miedzy nimi różne, nikomu nawet w głowie nie postanie, żeby tym dojeżdżającym nauczycielom jakoś ułatwić życie. To i nie dziwota, że odchodzą
  • little_fish 23.08.19, 13:31
    Teraz ma się to zmienić - podyplomówki przedmiotowe dla nauczycieli będą mogły robić tylko te uczelnie, które mają takie kierunki prowadzone w ramach studiów pierwszego lub drugiego stopnia. Może poprawi się jakość. Może...
  • daniela34 23.08.19, 12:14
    Nie ma nauczycieli chętnych do pracy??? Nie może to być!!!
    Przecież to taka lekka praca, dużo wolnego, zero odpowiedzialności, dobre zarobki za taką liczbę przepracowanych godzin...
  • mamaaspiama 23.08.19, 14:06
    "dobre zarobki za taką liczbę przepracowanych godzin... "

    No więc właśnie. Mega wysokie zarobki za 18 godzin... Ale jak ktoś mówi, że chce pracować te słynne 18 godzin, to nagle zdziwienie, że jak to, przecież to nie tylko godziny dydaktyczne są w obowiązkach.
    Czytam z wielkim bananem na twarzy big_grin Dziś ponownie odrzuciłam ofertę pracy w szkole big_grin
  • daniela34 23.08.19, 14:11
    Jako że nie mam dzieci szkolnych, to również odczuwam -przyznam się- pewną złośliwą satysfakcję. Wprawdzie nauczycielką nie jestem i nie byłam, ale pochodzę z rodziny nauczycielskiej (dziadkowie, ciotka, kuzynka), najbliższa przyjaciółka też jest nauczycielką. I wiem jak wygląda te 18 godzin tygodniowo od drugiej strony. I wiem, że bym się na własnej bieliźnie powiesił, gdybym musiała rozwiązywać niektóre problemy, z jakimi zgłaszają się rodzice.
  • saphire-2 23.08.19, 14:52
    Też mam w rodzinie nauczycieli i dlatego trzymam się z dala od tego zawodu. To nie dla mnie. Taaa, 18 godzin w tygodniu.
  • saphire-2 23.08.19, 15:00
    mamaaspiama napisała:

    > "dobre zarobki za taką liczbę przepracowanych godzin... "
    >

    > Czytam z wielkim bananem na twarzy big_grin Dziś ponownie odrzuciłam ofertę pracy w s
    > zkole big_grin

    smile
    A czego uczyłaś?
  • mamaaspiama 23.08.19, 15:08
    "A czego uczyłaś?"

    Języka obcego, takiego mniej popularnego smile oraz przedmiotów zawodowych.
  • saphire-2 23.08.19, 15:15
    O, to byś się teraz bardzo przydała, bo nie ma nauczycieli przedmiotów zawodowych.
    Długo pracowałaś w szkole?
  • mamaaspiama 23.08.19, 15:21
    "Długo pracowałaś w szkole? "

    W sumie 15 lat, z przerwami . Odeszłam ze szkoły w 2013 roku, później miałam jeszcze roczny epizod na gorącą prośbę koleżanki dyrektorki. I po tym epizodzie uznałam, że to nie na moje nerwy, mimo, że była to szkoła z bardzo wysoką lokatą, elitarna i takie tam. Nawet początkowo myślałam żeby się dyplomowanego dorobić, ale po namyśle uznałam, że mi się nie opłaca.
  • liberica1 23.08.19, 15:19
    No patrz, a u mnie brak wolnych etatów w mieście. Ani jedego ma stanowiska nauczyciela. I tak od lat. A pracę w szkole można dostać tylko po znajomości. Info od znajomych nauczycieli sztuk 8.
  • daniela34 23.08.19, 15:26
    Oczywiście, że takie miejsca też są, jeśli nie ma alternatywy w postaci innych miejsc pracy to nauczyciele trzymają się szkół, a jeśli nie odchodzą na emeryturę to etatów nie ma.
  • saphire-2 23.08.19, 16:15
    liberica1 napisała:

    > No patrz, a u mnie brak wolnych etatów w mieście. Ani jedego ma stanowiska nauc
    > zyciela. I tak od lat. A pracę w szkole można dostać tylko po znajomości. Info
    > od znajomych nauczycieli sztuk 8.

    No i co zrobić. Pewnie to samo jest w urzędzie gminy itp. Tak jest w mieścinach.
  • malia 23.08.19, 16:49
    Duże miasto? Jak to nie tajemnica to napisz jakie?
  • edor67 23.08.19, 12:23
    W Biedronce. Tam wysłaliście nauczycieli, to poszli
  • kropka_kom 23.08.19, 12:58
    edor67 napisała:

    > W Biedronce. Tam wysłaliście nauczycieli, to poszli
    gdzie tam...za dużo godzin i brak wakacji...nie nadają się do tej pracy
    ..
  • saphire-2 23.08.19, 13:12
    No to gdzie poszli? Widać gdzie indziej. Nie wiem gdzie. Do biura, do korpo. Moje dwie koleżanki nauczycielki non stop przesyłają jakieś oferty pracy dla nauczycieli w szkole podstawowej i w technikum. Jest panika, brakuje w szkołach po 3-4 nauczycieli i nic tu nie dadzą nadgodziny innych nauczycieli. Trochę tak ale przecież 1 człowiek nie może mieć 3 etatów. Może mieć 1,5 gdy jest taka potrzeba.
  • pierwszatrzydziescitrzy 23.08.19, 12:47
    W temacie: dziewczyna się dwa dni temu ogłosiła, że szuka pracy jako nauczycielka przedszkolna lub wczesnoszkolna i ma aktualnie pod postem 60 komentarzy z zaproszeniami do pracy. No, ma w czym wybierać big_grin www.facebook.com/groups/982419785205911/
  • double-facepalm 23.08.19, 12:51
    pierwszatrzydziescitrzy napisała:

    > W temacie: dziewczyna się dwa dni temu ogłosiła, że szuka pracy jako nauczycielka przedszkolna lub wczesnoszkolna i ma aktualnie pod postem 60 komentarzy z zaproszeniami do pracy. No, ma w czym wybierać big_grin www.facebook.com/groups/982419785205911/
    Z 10 propozycji jest poza Warszawą i część odpowiedzi to ze żłobków, ale fb jest dość dobrym miejscem do bezpłatnego promowania ogłoszenia. Może w tych zlobkach pod Warszawą dzieki temu też kogoś znajdą. .
  • double-facepalm 23.08.19, 12:51
    pierwszatrzydziescitrzy napisała:

    > W temacie: dziewczyna się dwa dni temu ogłosiła, że szuka pracy jako nauczycielka przedszkolna lub wczesnoszkolna i ma aktualnie pod postem 60 komentarzy z zaproszeniami do pracy. No, ma w czym wybierać big_grin www.facebook.com/groups/982419785205911/
    Z 10 propozycji jest poza Warszawą i część odpowiedzi to ze żłobków, ale fb jest dość dobrym miejscem do bezpłatnego promowania ogłoszenia. Może w tych zlobkach pod Warszawą dzieki temu też kogoś znajdą. .
  • kropka_kom 23.08.19, 12:57
    slowo klucz...Warszawa ...w innych miastach nie ma tego problemu...w tym też nie ma no ale jak się nie chce zatrudniać ludzi po studiach to sorry...
  • kub-ma 23.08.19, 13:08
    Specjalnie pomijasz niektóre szczegóły?

    --
    "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
  • saphire-2 23.08.19, 13:16
    kropka_kom napisała:

    > slowo klucz...Warszawa ...w innych miastach nie ma tego problemu...w tym też ni
    > e ma no ale jak się nie chce zatrudniać ludzi po studiach to sorry...


    Ja nie jestem z Warszawy. Nawet nie blisko Warszawy. Duże miasto.
    Z tego co widzę nie jest ciekawie. Ciągle widzę na fb poszukiwania różnych nauczycieli do szkoły podstawowej i do technikum, do prywatnej szkoły podstawowej też.
  • saphire-2 23.08.19, 13:20
    Jak to nie chce zatrudnić osoby prosto po studiach? Chce. Tylko ta osoba nie ma zamiaru wykonywać 100% swojej pracy. Nie chce nic robić poza uczeniem. Na przykład nie spotka się z tobą aby porozmawiać o twoim dziecku albo nie sprawdzi twojemu dziecku po lekcjach wypracowania czy sprawdzianu z matematyki.
  • kropka_kom 23.08.19, 19:18
    ok...nie dotyczatałam że to jedna i ta sama
  • kropka_kom 23.08.19, 19:18
    doczytałam
  • daniela34 23.08.19, 13:20
    Oczywiście, że nie tylko w Warszawie jest problem. W dużych i średnich miastach też.
  • double-facepalm 23.08.19, 13:39
    daniela34 napisała:

    > Oczywiście, że nie tylko w Warszawie jest problem. W dużych i średnich miastach
    > też.
    Szczególnie młodzi po max kilku latsch uciekają z zawodu, rodziny tym nie wyżywią. Chodzi mi o duże i średnie miasta.
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 13:23
    Sorry...przeczytaj dokładnie mój wpis.
  • saphire-2 23.08.19, 13:54
    Ona nie umie czytać. Czyta : nauczyciel i już bluzgi lecą.
    Na pewno kłamiesz smile
    Specjalnie założyłaś taki wątek na forum a tak naprawdę masz 50 chętnych na miejsce.

    Swoją drogą, ludzie, kto będzie uczyć te dzieci? Jakaś osoba z przypadku, która pewnie za rok odejdzie i w drugiej klasie dzieci będą miały inną nauczycielkę. Przecież taki nauczyciel klas młodszych jest bardzo ważny dla dzieci. Powinien dobrze zarabiać i dyrektor powinien mieć możliwość wybrania najlepszej osoby, a nie byle kogo, kto się zgłosi po 23 sierpnia. To jest bardzo smutne sad
  • malia 23.08.19, 13:28
    Mieszkam daleko od Warszawy i dość daleko od dużego miasta.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:25
    O zapraszam do mojego małego (70 tysiecy|) nauczycieli brakuje w wielu szkołach. Niestety obok mamy Łódź i mase korpo chętnie zatrudniających ludzi. Sąsiadka polinistka od 3 lat w kopro. Tak więc nie tylko Warszawa...
  • elenelda 23.08.19, 14:33
    Moja koleżanka cały ubiegły rok dojeżdżała do pracy z Łodzi do Wwy. Twierdziła, że w Łodzi nie da się znaleźć pracy w szkole bez znajomości. Edukacja wczesnoszkolna.
  • hanusinamama 23.08.19, 14:35
    Chyba zartujesz...albno ona cie robiła w trąbe. W moim miasteczku (sasiaduje z Łodzią) do wczesnoszkolej teraz poszukiwanych jest chyba 6 nauczycieli. W Łodzi podobnie. Mama była dyrektorką przez lata, utrzymuje nadal znajomsci z innymi dyrektorami. Ostatnio gadała z kilkoma...jest masakra. Do sasiadku pracującej w korpo odezwała sie jej dawna szkoła czy nie chce wrócic polonisty im rakuje, chętnych brak
  • elenelda 23.08.19, 14:45
    Dojeżdżała codziennie z Łodzi - to fakt, czasami podwoziła ją koleżanka. Pod koniec roku wynajęła pokój w Warszawie. Opowiadała, że w Łodzi jest ciężko z pracą. Nie mam powodu by jej nie wierzyć. Może bardziej opłacało jej się dojeżdżać ze względu na wysoki dodatek motywacyjny. Wiem, że dramat jest na wsiach (brakuje przedmiotowców), ale w miastach 20-30 tys. mieszkańców o pracę w szkole jest trudno. Kuzynka jest nauczycielką (dyplomowaną) w Rybniku. Od lat do jej szkoły nie przyjmują nikogo nowego a ona co 3 lata (edukacja wczesnoszkolna) boi się, czy będzie dla niej etat.
  • double-facepalm 23.08.19, 14:55
    Znam narrację z dojazdami z Radomia do Wawy. Po roku babka przeprowadziła się do stolicy, wyrabia ponad etat w prywatnej szkole.
  • malia 23.08.19, 16:54
    Proszę, sprawdź sobie , to tylko strona kuratorium, tylko musisz wyłapać Łódź, bo zapotrzebowanie podlegające temu kuratorium to 52 strony big_grin
    www.kuratorium.lodz.pl/praca-dla-nauczycieli/
  • mamaaspiama 23.08.19, 18:17
    W samej Łodzi 6 ofert dla nauczycieli nauczania początkowego. Wszystko na pełny etat.
  • mamaaspiama 23.08.19, 18:20
    "Kuzynka jest nauczycielką (dyplomowaną) w Rybniku. Od lat do jej szkoły nie przyjmują nikogo nowego a ona co 3 lata (edukacja wczesnoszkolna) boi się, czy będzie dla niej etat."

    W tej chwili jest ogłoszenie o pracy w Rybniku.dla nauczyciela nauczania początkowego.
  • elenelda 23.08.19, 18:30
    Jest, w szkole prywatnej. Zapytaj jakiegokolwiek nauczyciela gdzie woli pracować. Szkoły prywatne to ostateczność.
  • saphire-2 23.08.19, 18:58
    To akurat słyszałam od koleżanki nauczycielki. W większości tych szkół są marne pensje.
  • asia_i_p 23.08.19, 18:25
    W zeszłym roku działaliśmy dwa miesiące bez pedagoga szkolnego, a nie jesteśmy w Warszawie, tylko w Trzebnicy. Szkoła córki przez kilka miesięcy bezskutecznie szukała matematyka na zastępstwo, znalazła na miesiąc czy dwa przed egzaminem. Rozumiem, że niechętnie tego słuchasz i wierzę, że głosując tak, a nie inaczej, miałaś najlepsze intencje, nikt w końcu nie głosuje innym na złość, ale rząd, który wybrałaś, rozwalił edukację. Zaakceptuj to, bo to jest fakt. Zabrali się do wątpliwie potrzebnej reformy bez planu, bez przemyślenia i bez fachowców, skutki są fatalne.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • anika772 23.08.19, 14:30
    "Gdzie mam szukać ? "
    Nie wiem, może wśród leśników, strażaków i innych osób, które organizowały egzaminy tego roku? Na pewno chętnie przyjdą.
  • pierwszatrzydziescitrzy 23.08.19, 14:37
    proponuję wśród tych, którzy zazdrościli nauczycielom; nareszcie mają okazję dostać pracę marzeń; szybko się ich przeszkoli i już smile w końcu nie trzeba wiele umieć by uczyć
  • rzym33 23.08.19, 14:43
    Tak. Popieram. Praca marzeń czeka. A i IQ nie musi być nawet przeciętne. W końcu nauczycielem zostaje się, gdy nie masz szans na lepszą robotę. A nauczyciele to generalnie idioci i nieudacznicy. LOL.
  • elenelda 23.08.19, 14:36
    Jaka dzielnica? Szkoła publiczna czy prywatna?
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 19:12
    Publiczna.Praga.
  • double-facepalm 23.08.19, 20:48
    Aha, to z powodu dzielnicy macie ten wysoki jak na W-wę dodatek motywacyjny.
  • agnieszka_kak 23.08.19, 14:56
    Moja szwagierka jest nauczycielka wczesnoszkolna, pracuje 40h (w prywatnym przedszkolu) za minimalna krajowa, i nie ma zadnych pespektyw zmienic pracy. Nie ma ofert w panstwowych szkolach ani przedszkolach w miasteczku ktore 20 tys mieszkancow. Chetnie by sie zatrudnila na karte nauczyciela.
  • saphire-2 23.08.19, 15:01
    Przecież to nie znaczy, że w każdym rejonie kraju są te wakaty. W wielu tak jest, to prawda ale widocznie nie wszędzie. A nie da się dojeżdżać trochę dalej?
  • double-facepalm 23.08.19, 15:18
    Pewnie da się, tylko ze zejdzie ze dwie godziny z doby na dojazd oraz pol wyplaty na eksploatacje samochodu.
  • saphire-2 23.08.19, 15:18
    Agnieszka, a ona nie chce w ogóle zmienić pracy? Dlaczego pracuje za najniższą krajową? Nie może zrobić kursów, studiów, szkoły policealnej i zmienić zawodu?
  • agnieszka_kak 23.08.19, 15:35
    Moim zdaniem to studia ma dobre, skonczyla pedagogike na panstwowym uniwersytecie. A czemu nie chce gdzies dojezdzac nie wiem... Pewnie praca w regionie bylaby za 2tys a nie 1.6tys, a na dojazdy wydalaby ze 300-400 zl (ma prawo jazdy, wiec to nie problem)
    Po prostu niektorzy tak maja, ze sie nie przeprowadza, nie poszukaja nowych mozliwosci by bylo im w zyciu latwiej, biora co im los przynosi i tyle. Kiedys sie tym przejmowalam, ale ona i moj brat sami musza dojsc do tego, by cos zmienic (glownie w swoich glowach).
  • saphire-2 23.08.19, 16:10
    No nie wiem czy pedagogika to są dobre studia. Jeśli koniecznie chciała uczyć to mogła iść na matematykę, fizykę czy tam germanistykę, anglistykę. Większe możliwości pracy w szkole i poza szkołą, można uczyć w szkole państwowej, prywatnej, na kursach przygotowujących do matury czy na koniec 8 klasy albo w ogóle poza szkołą. A po pedagogice co można innego robić? Z jakimś kursem dodatkowym to już można pomyśleć.
  • little_fish 23.08.19, 16:27
    Po pedagogice to się w ogóle nie uczy, tylko jest ewentualnie pedagogiem szkolnym. Uczy się po kierunku "Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna"
  • saphire-2 23.08.19, 16:53
    O właśnie. A ta kuzynka czy tam szwagierka po pedagogice uczy w szkole czy tam w przedszkolu. To jak to jest? Może dlatego, że to placówka niepubliczna, to może pracować bez kwalifikacji?
  • little_fish 23.08.19, 17:22
    Podejrzewam raczej, że po prostu ludzie tak mówią
  • elenelda 23.08.19, 15:36
    W małych miejscowościach zmiana zawodu nie wystarczy, żeby dostać lepiej płatną pracę. Minimalna krajowa na umowę o pracę to często jest luksus.
  • saphire-2 23.08.19, 16:12
    No co zrobić. Dużo ludzi z małych miast wyprowadza się tam gdzie jest praca. Robią studia, kursy, szkolenia i radzą sobie w dużym mieście. Inni zostają i marudzą.
  • edelstein 23.08.19, 16:58
    Arwene zapytaj,wg niej nauczyciele to nieroby majace za duzo wakacji i zarabiajace Grube tysiace.Nie chce arwenka pensji za nic nie robienie i wakacji ?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • saphire-2 23.08.19, 17:10
    Właśnie, przecież Arwena_11 jest z Warszawy.
  • malia 23.08.19, 17:49
    Zajęta jest kupowanie m czajnika i nadawaniem paczki.
  • saphire-2 23.08.19, 19:04
    smile
  • saphire-2 23.08.19, 19:41
    Nie mogę dać linka bo piszę z telefonu ale przeczytajcie artykuł z dziś ze zdjęciem ministra edukacji.

    www.krytykapolityczna.pl
  • kub-ma 23.08.19, 20:03
    Przeczytałam. Bardzo to smutne, ale nie spodziewałam się niczego innego. Wiedziałam, że rząd jak się tylko da, to koszty czegokolwiek zrzuci na samorządy. Samorządy już po tej reformie nie mogą się pozbierać, a tu następny wydatek - dokładanie się do podwyżek nauczycieli. A później ludzie się dowiedzą, że budżet samorządów jest taki mizerny, nie ma na inwestycje, bo pieniądze poszły dla nauczycieli. Zgadnijmy jaka będzie reakcja społeczeństwa?

    --
    "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
  • saphire-2 23.08.19, 20:22
    No właśnie. I kto będzie uczył nasze dzieci?
  • kub-ma 23.08.19, 20:33
    saphire-2 napisała:

    > No właśnie. I kto będzie uczył nasze dzieci?

    No właśnie nie wiem kto. O starsze dziecko się nie boję, niedługo matura. Ale młodsze? Ja niestety z Warszawy, a tu będzie nieciekawie. Już jest, bo u pociechy w szkole nie ma jeszcze pełnej obsady nauczycieli.
    Pewnie uda się jakoś młodsze dziecko doturlać do końca (części ja nauczę o resztę poproszę koleżanki), ale co będzie później już przestaje mnie obchodzić. Już mnie to tyle stresu kosztowało i takiego okropnego poczucia niesprawiedliwości i bezsilności, że dla własnego dobra muszę się trochę zdystansować.


    --
    "Jeśli ludzie nie wierzą, że matematyka jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie." John von Neumann.
  • araceli 23.08.19, 20:57
    kub-ma napisała:
    > A później ludzie się dowiedzą, że budżet sa
    > morządów jest taki mizerny, nie ma na inwestycje, bo pieniądze poszły dla naucz
    > ycieli. Zgadnijmy jaka będzie reakcja społeczeństwa?

    Samorządy już dostały po 4-literach obniżką PIT-u.



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 21:07
    Mam! Dziewczyna młodziutka, po licencjacie- ale chce pracować smile Ale się cieszę smile
  • kub-ma 23.08.19, 21:10
    Cieszymy się razem z Tobą smile

    --
    "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
  • double-facepalm 23.08.19, 21:10
    Spoko, czyli obniża się teraz wymagania dla n-li? Może znowu wrócą średnie szkoły pedagogiczńe 😁
  • saphire-2 23.08.19, 21:17
    double-facepalm napisała:

    > Spoko, czyli obniża się teraz wymagania dla n-li? Może znowu wrócą średnie szko
    > ły pedagogiczńe 😁

    Zdaje się, że w szkole podstawowej można pracować tylko z licencjatem. Tylko wtedy pensja jest minimalnie niższa niż najniższa krajowa sad
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 21:18
    Nauczyciel " po licencjacie" ma pełne kwalifikacje do pracy.
  • elenelda 23.08.19, 21:20
    SNy bardzo dobrze przygotowywały do pracy z dziećmi. Starsze nauczycielki twierdzą, że jeśli chodzi o metodykę pracy, żadne studia nie przygotowują tak dobrze jak kiedyś SNy. Do nauczania w klasach 1-3 spokojnie wystarczy licencjat.
  • saphire-2 23.08.19, 21:36
    Tak jest w bardzo wielu krajach, że licencjat to pełnowartościowe studia, a już na pewno spokojnie wystarcza do uczenia małych dzieci. Liceum to inna sprawa.
  • mamaaspiama 23.08.19, 21:38
    "SNy bardzo dobrze przygotowywały do pracy z dziećmi. Starsze nauczycielki twierdzą, że jeśli chodzi o metodykę pracy, żadne studia nie przygotowują tak dobrze jak kiedyś SNy. "

    Ależ oczywiście! Później kontynuowano takie kształcenie w Kolegiach Nauczycielskich. Była porządna metodyka, z podziałem na grupy wiekowe,była pedagogika, psychologia. Było mnóstwo praktyki w trakcie studiów.
    Dzisiejszy licencjat tak się ma do SNów czy Kolegiów jak pięść do nosa.
  • saphire-2 23.08.19, 21:41
    Co to jest Kolegium Nauczycielskie?
  • mamaaspiama 23.08.19, 22:34
    Było, już nie ma. Szkoły wyższe, kształcące nauczycieli języków obcych. W odróżnieniu od filologii na uniwersytecie, miały ograniczony program kulturowy (mniej literatury czy historii, przedmiotów akademickich), a nastawione były na praktyczną naukę języka obcego oraz metodykę. Miały naprawdę bardzo dobry poziom.
  • saphire-2 23.08.19, 21:14
    Wspaniale smile
  • mamaaspiama 23.08.19, 21:15
    "po licencjacie"

    I co komu SNy przeszkadzały?
    Zatoczyliśmy koło, po drodze tracąc na jakości o jakieś 200% 🙄
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 21:52
    Ale cichutko powiem, że liczyłam na Arwene wink
    Podobno wyraziła zainteresowanie wink
  • ren.s 23.08.19, 21:58
    Dziękujemy opatrzności, ze ktoś ja uprzedził big_grin Uff
  • aaa-aaa-pl 23.08.19, 22:11
    Oj tam - liczyłam na " siwi".
    Ale trudno.... wink
  • ren.s 23.08.19, 22:23
    Oj, CV raczej za słabe by nauczać... ale domyślam się, że świetne by POUCZAĆ big_grin
  • jula.kielar 04.09.19, 21:31
    No cóż wszyscy wiemy, że najbardziej chcielibyśmy żeby nasze dzieci uczyli pasjonaci. Najlepszy narybek to stażyści, którzy po stażu awansują na nauczyciela kontraktowego. Jak przebiega ten awans: www.portaloswiatowy.pl/awans-na-nauczyciela-kontraktowego/awans-zawodowy-na-kontraktowego-2019-17064.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka