Dodaj do ulubionych

Macie w domu gaśnicę?

23.08.19, 11:55
A jeśli tak, to jaką?
Zawsze miałam w mieszkaniach możliwość ucieczki przez okno lub drugie wyjście, plus co najmniej gaśnicę na klatce schodowej. Teraz muszę zadbać o to sama.

Teraz taki przykład; w Twoim mieszkaniu wybucha pożar, odcina drzwi wejściowe. Jakie masz możliwości ucieczki?
Edytor zaawansowany
  • ultimate.strike 23.08.19, 11:58
    Mieszkam na parterze, uciekam przez ogród. A gaśnicę zwykle mam, przeterminowaną samochodową (proszkowa, bez ograniczeń elektrycznych).

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bei 23.08.19, 11:59
    Mam „ kuchenną”- ma nietrującą zawartość, i jest kolorystycznie dobrana do wystroju, druga stoi w kotłowni-klasyczna proszkowa, w garażu również, zamierzam jeszcze kupić chłopakom -by mieli do gaszenia sprzętu- kupię nieduże i w ozdobnych szatkach graficznych, by nie raziły obecnością.
  • bei 23.08.19, 12:01
    www.gasnicedomowe.pl/gasnice_do_kuchni/gasnica_domowa_1.html?gclid=EAIaIQobChMI9LG1kt6Y5AIVT-h3Ch3xGAEEEAQYASABEgJLSvD_BwE

    Taka mam w kuchni.
  • kosmos_pierzasty 23.08.19, 21:13
    Fajny link. Skorzystam.

    Przypomniałyście mi, że moja już kwalifikuje się do wymiany.
  • qs.ibidem 23.08.19, 12:02
    Ta kuchenna jest pianowa?
  • bei 23.08.19, 12:08
    Napisano, ze płynowa, nie wiem, jak w użyciu, na razie tfu tfu przez lewe ramię nie była potrzebna.
  • qs.ibidem 23.08.19, 12:08
    Będę takiej szukać, dzięki!
  • bei 23.08.19, 12:10
    Doczytałam- tak, płynowa jest pianową gaśnicą.
  • milka_milka 23.08.19, 12:01
    Żadnych. Mieszkam na ostatnim pietrze, ósmym. Chyba że przez balkon na dach, co da się zrobić, nie wiem tylko czy coś by pomogło. Ale o gaśnicy pomyślę.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • matacznik 23.08.19, 12:02
    qs.ibidem napisała:

    > A jeśli tak, to jaką?
    >
    W mieszkaniu dwie samochodowe.
    W domu pewnie będzie jakaś większa.
  • qs.ibidem 23.08.19, 12:10
    A czy te samochodowe nie są proszkowe i zbyt trujące (+trudne do usunięcia resztki?) Czy są różne rodzaje?
  • matacznik 23.08.19, 12:17
    qs.ibidem napisała:

    > A czy te samochodowe nie są proszkowe i zbyt trujące
    > (+trudne do usunięcia resztki?)
    >
    Jeśli pojawi się potrzeba użycia ich, to sprzątanie resztek będzie moim najmniejszym problemem i akceptowalnym kosztem.

    > Czy są różne rodzaje?
    >
    Nie wiem. Były w promocji, to wziąłem.
  • bei 23.08.19, 12:18
    www.gasnicedomowe.pl/gasnice_do_komputera/gasnica_do_komputera_2_kg.html

    Są różne, np te nie zostawiają resztek
  • profes79 23.08.19, 12:24
    @bei - ta "do komputera" to właśnie śniegówka. Czyli po prostu dwutlenek węgla. I życzę powodzenia przy obecnych upałach jeżeli nie będzie właściwie przechowywana. Poza tym drobnym drukiem masz informację, że to nie jest gaśnica w rozumieniu norm polskich więc diabli widzą co to jest i jak to będzie działać.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • profes79 23.08.19, 12:22
    Proszkowe nie są trujące (tzn. jak ktoś się uprze i się tego nażre to pewnie mu na zdrowie nie wyjdzie ale na upartego można tym próbować tłumić ogień na płonącej osobie chociaż koc gaśniczy się tu lepiej sprawdza). Owszem, sprzątanie po tym jest delikatnie mówiąc upierdliwe ale w przeciwieństwie do pianowej można nią gasić praktycznie wszystko, łącznie z instalacją elektryczną. Pianowe wychodzą z użytku ze względu na uciążliwość utylizacji ładunków przeterminowanych. Śniegowe są cholernie duże i wrażliwe na przegrzanie (chociaż równocześnie bardzo skuteczne i mało uciążliwe jeśli chodzi o sprzątanie - tyle, że nie nadają się do gaszenia ludzi).

    Tak naprawdę w tej chwili jakby się chciało mieć w mieszkaniu gaśnicę, to tylko proszkową. Każda inna jest mniej lub bardziej problematyczna w obsłudze i ma swoje ograniczenia jeśli chodzi o gaszenie pożarów; proszkową można gasić nawet płonącą patelnię z tłuszczem na płycie indukcyjnej, czego w przypadku pianowej jednak bym nie proponował smile Owszem, efekty jej działania są najbardziej "niszczycielskie" ale równocześnie jest najbardziej skuteczna i o ile w domu nie ma się jakichś absolutnie bezcennych rzeczy których za żadną cenę nie można zniszczyć to tylko proszek.

    A ad tematu - gaśnicy w domu nie mam; ucieczka przez okno nie wchodzi w grę (za wysoko).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • qs.ibidem 23.08.19, 12:26
    Ciekawy wpis, dzięki.
  • bei 23.08.19, 12:27
    Lepsza ta niż żadna, ale za uwagę dziękuję....poszukam jeszcze innej.

    A koc, koc gaśniczy tez mam- i jaki ładny!
  • ultimate.strike 23.08.19, 13:45
    Po użyciu remont ale po pożarze remont jest zwykle bardziej gruntowny.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • bei 23.08.19, 12:05
    Mam trzy możliwości ucieczki przez drzwi , okien jest sporo...ale nie chciałabym doświadczyć takich sytuacji ☹️
  • bei 23.08.19, 12:12
    Phoenix JALO Helsinki- białe lub czarne- te są fajne wizualnie. Albo czujniki czasu w kształcie stylizowanej ćmy.
  • jak_matrioszka 23.08.19, 13:09
    Ja mam zwykłe okragłe czujniki czasu, a mama ma wciaż taki prostokatny, do wiekszych jednostek (dzień, miesiac) 😂
  • bei 23.08.19, 18:03
    Jesssssu-czadu, nie czasu.
  • jak_matrioszka 23.08.19, 18:23
    Jesssssu, no wiem, ale uważam że niezamierzenie wyszło Ci urocze określenie smile
  • bei 23.08.19, 19:03
    Matrioszko- śmieję się z siebie i z Twojej cudnej przycinki, chyba wezmę sobie czujnik czasu do stałego slownika🤣😂🤣
  • jak_matrioszka 23.08.19, 21:18
    Twój ci on!

    Czujnik czadu piszczy kiedy wykryje czad, czujnik czasu piszczy kiedy wykryje 6:15 w mojej strefie czasowej wink
  • anka_z_zielonymi 23.08.19, 12:20
    Oprócz gaśnicy warto mieć jeszcze czujniki dymu i czadu. Ja gaśnicę miałam w pomieszczeniu, w którym wybuchł pożar, więc guzik mi dałasad
    Niestety nie zdążyliśmy założyć czujników, chociaż były takie plany oczywiście. Teraz już mamy. Po naszym pożarze gadałam dosyć długo ze strażakami i mówili mi, że ostatnio najczęściej powodem pożaru są ekspresy do kawy, lodówki, ładowarki - generalnie sprzęty które w nocy nadal są podłączone do sieci elektrycznej.
  • bei 23.08.19, 12:35
    Anka, bardzo Ci współczuję tych przeżyć. Bardzo.
    Z tymi sprzętami to racja.

    Jak rozmawiam ze znajomymi, którzy mają domy, to oni prawie wcale nie serwisują sprzętów. Nie robią przeglądów kominiarskich (nie trzeba palić konwencjonalnie, jak ktoś ma ogrzewanie gazowe również powinien taki przegląd robić), nie serwisują pieców. Oczywiście, pomiędzy wizytami może się zdarzyć wszystko, ale chociaż w jakimś stopniu powinniśmy starać się wyeliminować zagrożenia.

    Wracając do gaśnic, to dobrze jest mieć je w różnych pomieszczeniach, tu chodzi o to, by była możliwość zduszenia ognia w zarodku.

    A jak ucho? OK?
  • anka_z_zielonymi 23.08.19, 13:06
    No to powiedz znajomym, że jak im się zdarzy pożar to z ubezpieczenia nici. Może to ich przekona. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie tylko jeśli będzie zrobiony przegląd. My akurat mieliśmy wszystko na bieżąco, wiec dosyć szybko dostaliśmy kasę - straty opiewały na kwotę sześciocyfrową.
    Z uchem niby lepiej, ale ciagle mam uczucie lekkiego odurzenia.
  • bei 23.08.19, 16:54
    Musisz do Medyka koniecznie.
  • kryzys_wieku_sredniego 23.08.19, 12:23
    Na balkon i po prześcieradle w dół lub po rynnie (mam ich 4), przez okno na dach i tylko rynny zostają lub odgrom.
    Jak na parterze to gdzie bądź, czy oknem czy tarasowymi drzwiami.
    Widzę problem w mężu bo on się boi po drzewie przerzuconym przez strumień przejść - jakieś lęki ma, których ani ja ani dziecko ani pies nie mamy.
  • jak_matrioszka 23.08.19, 13:11
    A umiesz zwiazać prześcieradła? Moje takie naciagane na materac kiepskie do ucieczki sa.
  • jak_matrioszka 23.08.19, 12:43
    Mam gaśnice, duża i czerwona wink
    Jeśli bedzie sie paliło pietro, to z parteru wyjde normalnie drzwiami, jeśli zapali sie przy drzwiach, to oknem bez wysiłku, jeśli odetnie mnie od parteru, to rozważe przejście balkonem do sympatyczniejszego sasiada wink balkony i okna mam po obydwu stronach, w sumie mam dużo wyjść.
    W poprzednim domu mieliśmy drabinki sznurowe w sypialni na pietrze, na wypadek pożaru odcinajacego nas od schodów.
  • czarna_kita 23.08.19, 12:57
    Mieszkam na parterze w domu, więc mam kilka możliwości (balkon, okna, drugie drzwi). Ale gasnicy nie posiadam. Nie mam pojęcia czemu, nigdy o tym nie pomyślałam. Dzięki za przypomnienie, zaraz poszukam w internecie i sobie kupię.
  • tol8 23.08.19, 14:23
    Kurde, z tymi drabinka i to świetny pomysł

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • chatgris01 23.08.19, 13:15
    Mam, śniegową 5kg. I drugą i trzecią, proszkowe, w garażu. Oraz czwartą samochodową w samochodzie.
    Z mieszkania mogę zwiać albo przez taras na poziomie gruntu, albo oknami od sypialni (niewysoko nad ziemią). Dodatkowo, pod łóżkiem jest siekiera suspicious
    (do rozwalenia rolet elektrycznych, w razie braku prądu).

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • chatgris01 23.08.19, 13:19
    A, czujniki dymu oraz tlenku węgla też są.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • madami 23.08.19, 13:25
    Mam ze trzy, jedna duża i dwie małe.

    Przyznam, że to dlatego, że miałam kiedyś pożar i gaśnica nas uratowała od tej pory darzę ją sporym szacunkiem
  • tol8 23.08.19, 14:20
    Przez okno skaczę. Mimo, że to parter, to mam 3m od parapety do chodnika.
    W kuchni mam szklany koc do gaszenia tłuszczu.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • thaures 23.08.19, 14:36
    Mam na szczęście też drzwi od tarasu, więc ucieknę.
    W domu mam kilka gaśnic samochodowych, przeterminowanych, ale rok temu na szkoleniu ppoz gość miał że sobą jakieś gaśnice 5 - letnie, zachwalał je, więc taką też kupiłam. Obym nigdy nie musiała użyć
  • miriam_73 23.08.19, 16:51
    Tak, mamy na każdym poziomie. Proszkowe. Nadają się też do gaszenia elektryki. Plus mamy czujki dymu. Już parę razy zdarzyło mi się w kuchni uruchomić. Wyje jak jasna cholera.

    Nie mamy jednych drzwi. Plus z piętra nie jest aż tak wysoko.a okien dużo. Więc opcje są
  • cruella_demon 23.08.19, 16:57
    Mam. Już kiedyś o tym pisałam. Po wznieceniu pożaru jak z czarnej komedii, kupiłam na drugi dzień.
  • bei 23.08.19, 19:04
    Cruella, możesz napisać coś o tym pożarze?-dlaczego komedia?
  • cruella_demon 23.08.19, 20:15
    Nie chce mi się szukać w wyszukiwarce żeby skopiować więc opiszę wink
    Otóż pożarłam się z chłopem i mnie nosiło big_grin
    Kroiłam sobie coś, chyba warzywa, na zlewie stała pianka w puszce, spray coś typu pronto. Pokroiłam i w tym wqwie rzuciłam nóż za siebie do zlewu. Jakie szczęście trzeba mieć ( w totka gram i jakoś się nie objawiło tongue_out ) ze czubkiem noża trafiłam w spray i przedziurawiłam puszkę. W ciągu sekundy pod ciśnieniem obie komory zlewu napełniły się pianą (nie wyobrażałam sobie że tyle tego w tej puszce jest!) i niestety ( na największym palniku gotował się obiad starego, do dziś pamiętam, kurczak z warzywami na parze big_grin) te chemikalia się zapaliły. Ogień buchnął pod sufit. Miałam wizję wielu jednostek straży pożarnej i linczu przez sąsiadów. Resztką instynktu wrzuciłam puszkę do zlewu i puściłam na nią zimną wodę, bo jakby wybuchła pier**nęło by jak granatem. Mąż śmietnikiem z łazienki donosząc wodę dogasił resztę.
    Jak na ogień na prawie całą kuchnię miałam szczęście, spaliło się sitko i koszyczek na sztućce do zmywarki i kafelki na ścianie od zlewu i szafka wymagały kompletnego mycia po osmaleniu.
    Jako, że zdarzenie miało miejsce wieczorem, to na drugi dzień rano zakupiłam gaśnicę.
  • cruella_demon 23.08.19, 20:23
    Ja mam w ogóle szczęście do (robienia wink ) pożarów.
    Drugi raz uratował nas kot.
    Wróciłam z pracy bardzo późno, bardzo zmęczona. To było coś koło 22. Nastawiłam sobie parówki, co ważne w osłonkach, bo byłam głodna. Mąż z synem poszli spać, ja, nigdy wcześniej ani później mi się coś takiego nie zdarzyło, zasnęłam przy biurku. Normalnie z głową na klawiaturze. Jak woda się wygotowała i osłonki z parówek przyjarały do garnka, zaczęło ostro dymić, kot dostał szału, darł się wniebogłosy, drapał nas aż mąż się obudził i obudził mnie. Garnek do wyrzucenia i kuchnia do wietrzenia.
    Kot bohater.
  • bei 24.08.19, 00:01
    Ojej, jak to niewiele trzeba... wyglądało z opisu groźnie.

    A z pianką z aerozolu miałam tez przygodę- upadła mi w łazience pianka do golenia- i w jednym momencie pokrywała wszystko- ściany, podłogę, sufit, okno, drzwi, szafki. Cały dzień zmywania, a jaka łazienka była pachnąca😊
  • tomato.soup 23.08.19, 17:03
    Mam parterowy dom, trzy wyjścia drzwiami i sporo okien, czyli uciec się da.
    Do tego w garażu mam gaśnicę proszkową do wszystkiego, w kuchni małą w sprayu. No i czujki dymu/czadu.
  • lot_w_kosmos 23.08.19, 17:04
    Mam, proszkową.
  • ida_listopadowa 23.08.19, 17:05
    Miałam w domu dwa małe pożary (olej na patelni oraz suszarka do wlosow). Od tego czasu po pierwsze uważam, po drugie mam 2 gasnice, w kuchni sprejową kuchenna, w sypialni wieksza.
    dodatkowo za rada znajomego spakowalam najwazniejsze dokumenty (w tym ubezpieczeniowe i paszport), stary telefon, troche gotowki do skorzanej aktowki. ma sznurek, wystaczy pociagnac i mozna sie z tym ewakuowac, zeby nie zostac z niczym na dworze w razie czego. Skora powinna wytrzymac wiele i ocalic to co w srodku. Mam nadzieje, ze nie bede misiala z tego korzystacsad
  • bei 23.08.19, 19:08
    Tak, jak jest gaśnica to pożar się boi zaczynać😊
  • taki-sobie-nick 23.08.19, 19:10
    Staję w oknie i drę gębę. Nie wiem, czy można uciec po rynnie, a nawet jeśli, to nie wiem, gdzie jest rynna.
  • mrs.solis 23.08.19, 19:17
    Mam gasnice samochodowa w kuchni. Na korytarzu mam do dyspozycji taka duza. Mam dwa wyjscia z mieszkania (przepisy przeciwpozarowe) czujniki dymu i czadu. W razie gdyby wszystko zawiodlo musialabym skakac z ok. 5m w dol.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • bazia8 24.08.19, 01:19
    Kup czujnik dymu i czadu.

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • mamusia1999 24.08.19, 15:13
    Mam, zgodną z przepisami, bo wg nich mieć muszę i sprawdza to kominiarz
  • milamala 24.08.19, 15:14
    Mam dwie, na gorze i dole. Niestety jak mi pozar odetnie dol (z dwoma przeciwleglymi wejsciami) to tylko skakac z I pietra pozostaje. Musze o tym pomyslec.
  • karmelowa_bombonierka 24.08.19, 15:25
    Mam - małą gaśnicę, podręczną, w założeniach na pożary kuchenne, ale do stłumienia małego, miejscowego pożaru też się nada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka