Dodaj do ulubionych

Będzie o niej głośno.

24.08.19, 07:56

Nie jestem jakimś tatromaniakiem, ale lubię chodzić po górach. Wczoraj spotkałyśmy z córką rodzinę Słowaków na dość długiej i wymagającej trasie. Najmłodsza z trzech córek - Tereziczka - parła do przodu jak czołg. Tak się złożyło, że spotykaliśmy się kilkakrotnie na trasie. Jej mama wyjawila, że córka bardzo lubi góry i ma "inny" metabolizm, bardzo szybko się regeneruje, nie tak jak reszta rodziny smile
A do tego wczoraj weszła na Rysy - dodała roześmiana mama.
Tereziczka ma sześć lat i na pewno o niej jeszcze usłyszymy smile


--
www.fundacjaavalon.pl/
Edytor zaawansowany
  • 1matka-polka 24.08.19, 08:21
    Moja corka (8 l) tez ma inny metabolizm, biega po górach, mało śpi, nie męczy się, i chodzi w krotkim rękawie przy 15 stopniach. Ma to po mężu. Nie sądze, zeby było o niej głosno.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • bazia8 24.08.19, 09:19
    Tobie też już nic nie pomoże.


    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • bistian 24.08.19, 08:23
    Niekoniecznie. Może mieć dobry stosunek masy mięśniowej do reszty, jak mają większość bardzo małych dzieci, które bez problemu podciągają się, robią wymyki i uciekają z łóżeczek smile
    Poza tym, Rysy nie są wyczynem dla średnio sprawnego i wypoczętego człowieka przy dobrej pogodzie. O ile nie ma lęku wysokości. big_grin

    Ale trzymam kciuki, żeby jej to zostało
  • bazia8 24.08.19, 09:23
    Zgoda, ale to sześciolatka nadawała tempo smile
    Jasne, nic takiego. Dzieci ematki w tym wieku już po Karakorum śmigają 😂


    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • afro.ninja 24.08.19, 09:27
    I studiują prawo. 😜
  • bazia8 24.08.19, 09:30
    Tak! Biegają w ultramaratonach i robią prze-pyszny jagielnik!

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • m_incubo 24.08.19, 09:32
    No moje akurat śmigały m. in. na Rysy w podobnym wieku, a teraz są już baaardzo późnymi nastolatkami, niestety jeszcze nie jest o nich głośno. Ja chyba też jakoś tak pierwszy raz weszłam na Rysy, niestety nie przełożyło się to na ogólnopolską sławę do tej pory sad
  • tryggia 24.08.19, 09:34
    Przede wszystkim, moja droga, wszystkie tu mamy inny metabolizm. I w ogóle.

    --
    Hope
  • marta.graca 24.08.19, 11:45
    I o dowód każda jest pytana!
  • olena.s 24.08.19, 11:10
    Chodziłam po górach sporo. Kiedyś, dość wysoko, zobaczyłam grupę rodzinną. Podchodzili z wysiłkiem. Tymczasem mały szczeniak - no pewnie właśnie jakoś 6-8 - nie tylko szedł równym tempem, ale latał pomiedzy członkami grupy, a czasem dla rozrywki obiegał jakąś skałkę, albo się na nią wspinał.
    Patrzyłam z podziwem, ale potem sobie przypomniałam, jak miałam kilka lat, i zrobiliśmy z tatą w ciągu jednego dnia pewną trasę, z godzinna przerwą na obiad w schronisku. Nogi mnie może bolały, ale nie byłam wykończona.
    Kilka lat później, jako średnia nastolatka powtórzyłam tę samą trasę z obozem.
    W tym schronisku, gdzie z tatą zjedliśmy obiad i śmignęliśmy dalej w górę, obóz miał nocleg. I byliśmy wykończeni.
    Mój wniosek jest taki, że małe dzieci mają jakąś bardzo korzystną relację między wagą ciała w pojemnością płuc, czy coś w tym stylu, co nam niestety nie zostaje na dalsze zycie, ale im umozliwia korzystanie z jakiegoś wewnętrznego turobonapędu.
  • 1matka-polka 24.08.19, 11:30
    Czytalam gdzies, ze maja proporcjonalnie wieksze serce niz dorosli.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • marta.graca 24.08.19, 11:47
    Mój mąż też tak miał w dzieciństwie. Teraz nawet żadnego sportu nie uprawia. Głośno o nim nie jest, a przynajmniej nie w dziedzinie sportu.
  • cauliflowerpl 24.08.19, 11:39
    Nie będzie o niej głośnio.
    Chyba, że:
    - pojedzie na olimpiadę
    - zacznie odnosić sukcesy tak spektakularne jak Adam Małysz
    - zacznie uprawiać sport drużynowy i będzie wyjątkowo ładna
    - zginie w tragicznych okolicznościach.

    Albowiem indywidualnych, niszowych sportowców (zwłaszcza płci żeńskiej) w Europie się olewa, bo mało kto ma interes w tym, by ich promować. To nie piłka nożna.

    Czy o tym panu jest głośno?
    sport.onet.pl/lekkoatletyka/polski-ultramaratonczyk-wygral-legendarny-spartathlon/tgzvm7
    A o tym?
    naszosie.pl/2019/07/05/remigiusz-siudzinski-walczy-na-trasie-race-across-europe/
    A o tej pani:
    sportowefakty.wp.pl/biegi-lekkoatletyka/833073/badwater-patrycja-bereznowska-wygrala-morderczy-ultramaraton-bijac-rekord-trasy
    A o nich:
    rudaslaska.com.pl/i,aneta-rajda-mistrzynia-a-przemyslaw-basa-wicemistrzem-polski-w-biegu-24-godzinnym,200274,1373652.html

    No. To tyle w tym temacie. Life, że zacytuję klasyka.
  • lot_w_kosmos 24.08.19, 11:52
    No i widzisz?
    Ematki ci uświadomiły, że ni hu hu, nie masz racji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka