Dodaj do ulubionych

Starak finał

  • mary_lu 24.08.19, 16:54
    Jak na ich pieniądze i znajomości w mediach to ten artykuluk bardzo słabo wyszedł.
  • agrypina6 24.08.19, 17:17
    To prawda. Czasem lepiej nic nie mówić, niż plesc bzdury.
  • cruella_demon 24.08.19, 17:54
    A jak miał wyjść? Przecież tam nie dało się nic lepszego wymyślić, pozostało już tylko porwanie przez kosmitów tongue_out
  • majenkir 24.08.19, 20:33
    cruella_demon napisała:
    > A jak miał wyjść? Przecież tam nie dało się nic lepszego wymyślić,


    Pytanie po co w ogole cos wymyslac? Facet nie zyje. Teraz to juz nie ma znaczenia nawet dla samej zony czy ja zdradzal, a co dopiero dla calej gawiedzi wink.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 18lipcowa3 24.08.19, 21:15
    Jak to nie ma?ma oczywiście.
    Na jej miejscu bym wolala żeby Starak był na lozdzi sam albo z kolegą a nie z dziewczyną.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • memphis90 24.08.19, 22:22
    E, wystarczyłoby pojechać torem "fanka żeglarstwa chce zobaczyć super motorowke, planując zakup podobnej" i zamknąć kwestię.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • cruella_demon 24.08.19, 21:23
    Zgadzam się z lipcową.
    Nie dość, ze została młodą wdową i to w dosyć traumatycznych okolicznościach, to jeszcze upokorzono ją przed całą Polską.
    Autentycznie jej współczuję.
  • 18lipcowa3 24.08.19, 22:36
    Oczywiście że tak.zupelnie inna ta żałoba.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • glamstronaut 24.08.19, 22:39
    A jeszcze ta ochrona której nie wydało się dziwne że Starak tyle czasu na tej motorówce z jakąś panną siedzi też wiele mówi o jego zwyczajach. Udawanie teraz, że to tylko podwózka była zrobi z A.Szulim pierwszą naiwną. Sytuacja patowa. Też jej współczuję.
  • aguar 25.08.19, 08:58
    Dlatego też za nie na miejscu uważam te wpisy byłych i "przyjaciółek", bo takie upublicznianie z iloma babami miał relacje, również może być niefajne dla wdowy.
  • triss_merigold6 25.08.19, 09:02
    Jasne. Wdowa od 20 lat pracuje w mediach i showbiznesie. big_grin
  • katja.katja 25.08.19, 09:13
    Tam nie ma miejsca dla wrażliwców ani nawet dla osób z normalnym układem nerwowym i moralnym, tam trzeba mieć twardą rzyć i być moralną wszą/mendą (często) by się przebyć.
    Można w tym świecie szukać wrażliwej duszy, ale z takim samym powodzeniem można szukać dziewicy wśród tirówek.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • cruella_demon 25.08.19, 11:11
    triss_merigold6 napisała:

    > Jasne. Wdowa od 20 lat pracuje w mediach i showbiznesie. big_grin

    No i właśnie biorąc pod uwagę panujące tam wzajemne stosunki, IMO tym gorzej dla niej. Długo jej tego nie zapomną.
  • chlodne_dlonie 25.08.19, 10:20
    glamstronaut napisał(a):

    > A jeszcze ta ochrona której nie wydało się dziwne że Starak tyle czasu na tej m
    > otorówce z jakąś panną siedzi też wiele mówi o jego zwyczajach. Udawanie teraz,
    > że to tylko podwózka była zrobi z A.Szulim pierwszą naiwną. Sytuacja patowa. T
    > eż jej współczuję.

    Ano..
    Nic ująć, nic dodać.



    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • bistian 25.08.19, 10:51
    > glamstronaut napisał(a):
    >
    > > A jeszcze ta ochrona której nie wydało się dziwne że Starak tyle czasu na
    > tej m
    > > otorówce z jakąś panną siedzi też wiele mówi o jego zwyczajach.

    chlodne_dlonie napisała:

    > Ano..
    > Nic ująć, nic dodać.

    Znam trasę. Facet wybrał kanał Niegociński, bo jest krótki, niezatłoczony, nie ma tam ruchu o tej porze, w zasadzie nic tam nie stoi i da się tamtędy spokojnie przepłynąć motorówką.
    Na Niegocinie to samo i na Kisajnie, tylko stoją wędkarze za Dębową Górką i czasami na górce naprzeciwko wjazdu do posiadłości. Trasa w zasadzie łatwa, w jednym miejscu kamienie, ale blisko brzegu. Niedaleko jest Sztynort, mógł pójść do baru, choćby tylko posiedzieć. Goście z ochrony pracują i jadą do domu, nie zastanawiają się zanadto, jeśli ktoś sobie nie życzy ochrony, przecież tam nic nie mogło się przydarzyć, on był u siebie. Stało się, ale nikt nie mógł tego przewidzieć.
  • szpil1 25.08.19, 11:05
    glamstronaut napisał(a):

    > A jeszcze ta ochrona której nie wydało się dziwne że Starak tyle czasu na tej m
    > otorówce z jakąś panną siedzi też wiele mówi o jego zwyczajach. Udawanie teraz,
    > że to tylko podwózka była zrobi z A.Szulim pierwszą naiwną. Sytuacja patowa. T
    > eż jej współczuję.

    A ja nie rozumiem dlaczego wszyscy zakładają, ze Starakowa nie wiedziała o stylu życia jej męża? Obracała się w szoł biznesowym towarzystwie od wielu lat, on też, nie wierzę, ze nie słyszała o rozrywkowym trybie życia młodego Staraka. Skąd założenie, ze nie wiedziała, może przymykała oko i tolerowała, może jej to nie obchodziło?
  • hungaria 25.08.19, 11:09
    Tez tak mysle. Albo taki mieli uklad - w koncu oboje lubili adrenaline i ostro zabalowac, slub nic w tej kwestii nie zmienia.
  • zlota.ptaszyna 25.08.19, 12:37
    A mi sie zdaje ze wazne jest to ze ona tak wyjechala w srodku nocy, moze romansik wyszedl na jaw I sie wkurzyla I odjechala, dlaczego nie podaja zadnego komentarza odnosnie tego? chodzi o wyjazd w srodku weekendu w wakacje, na pewno nie miala zadnych zobowiazan na niedziele rano, a jakby miala to przeciez jedzie sie wczesniej wczesnym wieczorem zeby odpoczac a nie o 23.....gdyby byl jakis sensowny powod ich wyjazdu to chyba by podali?
  • chlodne_dlonie 25.08.19, 11:43
    szpil1 napisała:

    > glamstronaut napisał(a):
    >
    > > A jeszcze ta ochrona której nie wydało się dziwne że Starak tyle czasu na
    > tej m
    > > otorówce z jakąś panną siedzi też wiele mówi o jego zwyczajach. Udawanie
    > teraz,
    > > że to tylko podwózka była zrobi z A.Szulim pierwszą naiwną. Sytuacja pat
    > owa. T
    > > eż jej współczuję.
    >
    > A ja nie rozumiem dlaczego wszyscy zakładają, ze Starakowa nie wiedziała o styl
    > u życia jej męża? Obracała się w szoł biznesowym towarzystwie od wielu lat, on
    > też, nie wierzę, ze nie słyszała o rozrywkowym trybie życia młodego Staraka. Sk
    > ąd założenie, ze nie wiedziała, może przymykała oko i tolerowała, może jej to n
    > ie obchodziło?


    Mogło tak być, mogło być jakkkolwiek.
    Przypuszczam, że Glamstronaut chodziło o mało umiejętne PR'owe tuszowanie 'post mortem', które stawia wdowę w mało ciekawym świetle - 'pierwszej naiwnej z rogami'. O ile do rogów (niech będzie, potencjalnych) mogła mieć stosunek olewczy, to nie wydaje mi się, by chciała nosić łatkę 'naiwnej'.

    ..ale mogę się mylić, naturalmente, p. A.Sz.B.W.S. nie znam osobiście, medialny 'światek' nieco, sprzed lat.



    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • taniax 25.08.19, 12:13
    Im dłużej czytam to forum tym bardziej się upewniam że tu triss jest do rzeczy a poźniej długo długo nic....
  • zlota.ptaszyna 25.08.19, 12:35
    A ja bym jeszcz chciala poczatek tej historyjki- dlaczego Starakowa tak sie zmyla w srodku nocy?
    Powinno sie zaczynac:
    "Zona spieszyla sie na poranne zdjecia do big brothera ( czy cos tam zwpisac innego, nanaego), zwlekala z odjazdem od ukochanego ale w koncu odleciala helikopterem o 23.00. Starak steskniony juz jak helikopter zninkal na horyzoncie postanowil pocieszyc sie w objeciach przyjaciela, zeby nie siedziec w pustym domu przypominajacym mu o ukochanej. Siedzial w restauracji a kiedy musiano ja zamknac zaoferowal sie ze odwiezie przyjaciela I kelnerke, zeby jak najpozniej wrocic do pustego lozka "
  • rosapulchra-0 25.08.19, 18:20
    Co za obrzydliwy post. No tak - asmarabis. Któż inny mógłby na coś tak podłego wpaść?

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • chococaffe 25.08.19, 18:23
    Twój za to był piękny ... "podobno"
  • rosapulchra-0 25.08.19, 18:55
    Odpowiedziałam ci nawet na niego.

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • leann32 24.08.19, 18:18
    Przeciez podali gdZie pomieszkiwala.
    Odwozenie jej motorowka w to miejsce dokad mieli plynac bylo tak sensowne jakby ja z pragi na mokotow wiózł w strone bydgoszczy.
  • piataziuta 24.08.19, 19:15
    10/10
  • wiarusik 24.08.19, 19:27
    co wiemy? zdarzenie miało miejsce w środku nocy. wyobrażam sobie, że z jakiegoś powodu starak mocno skręcił motorówką i wypadł za burtę. uderzyła go wtedy śruba silnika skręcającej motorówki, w głowę, w śrubę zaplątały się jego długie do ramion włosy.
    a dziewczyna? poznana, może alkohol i te sprawy. późna pora i niedyspozycja.
    starak-syn milionerów, producent, celebryta i jak ktoś wspomniał król życia.
    ach te samce alfa, durczoki...



    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • bistian 24.08.19, 20:02
    wiarusik napisała:

    > co wiemy? zdarzenie miało miejsce w środku nocy. wyobrażam sobie, że z jakiegoś
    > powodu starak mocno skręcił motorówką i wypadł za burtę. uderzyła go wtedy śru
    > ba silnika skręcającej motorówki

    Nie musiał skręcać, mógł płynąć całkiem spokojnie ale napłynąć na coś w wodzie, klocek drewna w zupełności by wystarczył, pływa pod samą wodą, zupełnie niewidoczny
  • wiarusik 24.08.19, 20:04
    albo omijał boję.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • inka754 24.08.19, 20:16
    W Wydarzeniach na Polsacie jakiś ekspert od motorówek mówił, że ten typ jest wolny i bezpieczny. Powiedzał coś w ten deseń, że nie ma możliwości żeby z niej wypaść nawet przy ostrym skręcie??????
  • wiarusik 24.08.19, 20:21
    ale mi ekspert. wszystkim da rady się zabić jak ktoś olewa bezpieczeństwo po całości.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • inka754 24.08.19, 20:25
    Też tak myślę.
  • memphis90 24.08.19, 22:25
    Ojp, przeciez boja to ruchomy balon na sznurku, możesz w nią wpłynąć sto razy i absolutnie nic się nie stanie...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bistian 24.08.19, 22:28
    memphis90 napisała:

    > Ojp, przeciez boja to ruchomy balon na sznurku, możesz w nią wpłynąć sto razy i
    > absolutnie nic się nie stanie...

    big_grin big_grin big_grin big_grin
  • wiarusik 24.08.19, 22:59
    pies czy kot na jezdni też nie poczyni większych szkód gdy się go rozjedzie, ale dlaczego niektórzy tak niemądrze gdy nagle im się pojawią przed maską skręcają w rów lub na drzewo?

    --
    DESURABBITS (Usagi Stream 2)
    DESURABBITS (Graduation Girl-Future Picture)
    DESURABBITS (Magic of Butterfly)
    DESURABBITS live (demo)
  • bistian 24.08.19, 23:13
    wiarusik napisała:

    > pies czy kot na jezdni też nie poczyni większych szkód gdy się go rozjedzie, al
    > e dlaczego niektórzy tak niemądrze gdy nagle im się pojawią przed maską skręcaj
    > ą w rów lub na drzewo?

    Widzę, że muszę wyjaśnić. Niektóre boje są większe od człowieka, są stalowe i stoją na łańcuchach. Zderzenie motorówki z bojką może zakończyć się katastrofą. Kiedyś nawet zdarzyło mi się przestawiać boję na Kisajnie w ramach obowiązków służbowych, bo ją zniosło i była zagrożeniem.
    Na trasie motorówki było co najmniej 20 boj, w tym bodajże 5 sztuk rozwidlenia szlaku, wyższe boje ze sterczącymi blachami. To nie są gumowe balony, które się stawia na regatach.
  • memphis90 24.08.19, 23:22
    No, chyba, że tak.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • wiarusik 24.08.19, 23:31
    nawet mała przeszkoda potrafi wyprowadzić prowadzącego (cokolwiek) z równowagi. a już tym bardziej pojawiająca się nagle i jak w tym przypadku-w środku nocy (i do tego kto wie czy kierujący nie był pod wpływem jakiegoś środka zmieniającego nastrój). pogdybać sobie można, pytanie czy policja będzie szczera i wyjaśni dokładnie co się stało.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • memphis90 25.08.19, 12:22
    Jak kogoś z równowagi wyprowadza bojka na wodzie, to może nie powinien siadać za sterem, a już szczególnie w nocy...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sham-anka 25.08.19, 17:43
    O, mansplaining! big_grin
    Po pierwsze, dla faceta to miejsce było jak własne podwórko, raczej mało prawdopodobne żeby nie wiedział że boja tam jest. Zwłaszcza że na pewno miał na tej łódce nawigację a nawigacja pokazuje zazwyczaj to, co boje, czyli np. mielizny, więc musiałby się naprawdę starać, żeby na nią wpaść.
    Po drugie, przeczesano kawał jeziora w poszukiwaniu ciała. Raczej mało prawdopodobne, że boja po bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z rozpędzoną motorówką wyglądałaby dziewiczo. I równie mało prawdopodobne, że choć wyglądałaby niedziewiczo to policja by nie zwróciła na to uwagi.
    Po trzecie i najważniejsze, a po cholerę laska by miała kłamać o ostrym skręcie, jeśli przyczyna wypadku byłaby inna a jednocześnie obyczajowo obojętna?
  • bistian 25.08.19, 18:18
    sham-anka napisał(a):

    > O, mansplaining! big_grin
    > Po pierwsze, dla faceta to miejsce było jak własne podwórko, raczej mało prawdo
    > podobne żeby nie wiedział że boja tam jest. Zwłaszcza że na pewno miał na tej ł
    > ódce nawigację a nawigacja pokazuje zazwyczaj to, co boje, czyli np. mielizny,
    > więc musiałby się naprawdę starać, żeby na nią wpaść.
    > Po drugie, przeczesano kawał jeziora w poszukiwaniu ciała. Raczej mało prawdopo
    > dobne, że boja po bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z rozpędzoną motorówką wy
    > glądałaby dziewiczo.

    Może konkrety. Wjazd do ich portu jest mało widoczny w nocy. Rośnie tam rząd drzew, zawsze tam był, potem skarpa i za skarpą pofałdowany teren. Przekopali, zrobili kanał i prywatny port. Ogólnie, tam zawsze było płytko przy samym brzegu, brudny piasek i jakieś muszle i patyki, potem trochę trzcin z 10 metrów od brzegu, 2-3 metry trzcin, nie więcej i jakieś 2-3 metry głębokości. Potem obniżenie, 20 metrów dalej, mała górka równoległa do brzegu o długości 5 metrów i głębokości około 2 metry pod wodą, za górką ciągły spadek i jedno z głębszych miejsc na Kisajnie, bodajże nawet 30 metrów głębokości, również dalej głęboko na samym szlaku, chociaż nie aż tak.
    Tam nie było zagrożenia, jeśli chodzi ukształtowanie dna, prędzej bym powiedział, że facet bał się uszkodzić motorówkę o bojkę i zorientował się, że już trzeba skręcać do domu. Głupi błąd przy za dużej prędkości.
  • sham-anka 25.08.19, 18:36
    Ty jak wracasz po nocy do domu doskonale znaną sobie drogą, tak dobrze że dasz radę trafić po ciemku, często nagle odkrywasz, że na środku drogi wyrosło ci drzewo? Poza tym gdyby ta twoja wersja trzymała się kupy to laska by nie miała chyba problemu żeby o tym powiedzieć, już nie mówiąc o tym, że wcale nie jest powiedziane, że zmierzali do "ich portu".
  • alicia033 25.08.19, 18:50
    bistian napisał:

    > prędzej bym powiedzia ł, że facet bał się uszkodzić motorówkę o bojkę i zorientował się, że już trzeba skręcać do domu. Głupi błąd przy za dużej prędkości.

    I tak skręcal z pania, ktora mial grzecznosciowo odwieźć do domu dalej na pokladzie? Lepiej ty juz nic bistian nie wymyślaj bo tylko sie pogrążasz w głupocie. Ta historia jest prosta, a dorabianie d.pie uszu nigdy dobrze nie wygląda.


    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • bistian 25.08.19, 19:38
    alicia033 napisała:

    > I tak skręcal z pania, ktora mial grzecznosciowo odwieźć do domu dalej na pokla
    > dzie? Lepiej ty juz nic bistian nie wymyślaj bo tylko sie pogrążasz w głupocie.
    > Ta historia jest prosta, a dorabianie d.pie uszu nigdy dobrze nie wygląda.

    A czy to ja pisałem, że miał odwieźć panią do domu? Coś Ci się wymyśliło. Ja tylko napisałem, że wypadek był blisko wjazdu, akurat znam tę okolicę dość dobrze, zresztą, jak większość osób pływających w tamtej okolicy. Co myślał, tego nie wiemy i się nie dowiemy
  • sham-anka 25.08.19, 19:41
    niemniej uważasz, że wiesz co się stało, co zrobił i dlaczego, no.
  • bistian 25.08.19, 19:58
    sham-anka napisał(a):

    > niemniej uważasz, że wiesz co się stało, co zrobił i dlaczego, no.

    Tak to wygląda, jakby miał popłynąć do domu.
    Już nie pamiętam dokładnie, jak jest dalej na wprost, ale kojarzy mi się, że tam są kamienie. Gdyby miał płynąć do Sztynortu, trzymałby się drogi wodnej, ja bym tak zrobił. Zresztą, przed Sztynortem trzeba uważać na głazy sztynorckie i trzeba popłynąć pod sensownym kątem. Do Węgorzewa nie ten kierunek, też w prawo, a na Dobskim nic nie było imprezowego przez lata, nie wiem, jak jest obecnie.
  • sham-anka 25.08.19, 20:09
    No i wydaje mi się niewiarygodne, gdyby nagle na prostej drodze do domu którą świetnie zna wyrosła mu niespodziewana boja. Ty siedząc przy kompie tak świetnie o niej wiesz a on mieszkając tam by ją przegapił? Kaman. Takie rzeczy się wie "mięśniami". Ani nie ma powodu dla którego ta dziewczyna by to zataiła gdyby tak się stało.
  • bistian 25.08.19, 20:21
    sham-anka napisał(a):

    > No i wydaje mi się niewiarygodne, gdyby nagle na prostej drodze do domu którą ś
    > wietnie zna wyrosła mu niespodziewana boja. Ty siedząc przy kompie tak świetnie
    > o niej wiesz a on mieszkając tam by ją przegapił? Kaman. Takie rzeczy się wie
    > "mięśniami". Ani nie ma powodu dla którego ta dziewczyna by to zataiła gdyby ta
    > k się stało.

    W nocy nic nie jest takie oczywiste, to są prędkości, poza tym, była fala.
    Nawet na żaglówce w dzień przy silnym wietrze, człowiek się wgapia, żeby nie przywalić w bojkę, chociaż mniej więcej się wie, gdzie ona powinna być.
    Poza tym, nie rozumiem, skąd ta kpina? Bojki od lat są w tych samych miejscach, rzadko się je przestawia.
  • sham-anka 25.08.19, 23:53
    a, bo po prostu uwielbiam gdy mężczyźni objaśniają mi świat. "To są prędkości,", no co ty nie powiesz... a to on o tym nie wiedział?
  • bywszy 26.08.19, 02:03
    sham-anka napisał(a):

    > No i wydaje mi się niewiarygodne, gdyby nagle na prostej drodze do domu którą ś
    > wietnie zna wyrosła mu niespodziewana boja. Ty siedząc przy kompie tak świetnie
    > o niej wiesz a on mieszkając tam by ją przegapił? Kaman. Takie rzeczy się wie
    > "mięśniami".

    Chłopski rozum zwodzi cię na manowce.

    Nie, nie wie się "mięśniami". Nie w nocy, płynąć w ślizgu.
    Tor wodny to kreska na mapie, i nic więcej. Można to porównać do nieodśnieżonej drogi na równinie zawianej śniegiem. Drogi pozbawionej znaków. Jesteś zdana na punkty orientacyjne na horyzoncie, które są daleko i w nocy kiepsko je widać. W takich warunkach określenie własnej pozycji z błędem 50 albo i 100 metrów to doskonały wynik, osiągalny dla doświadczonego wodniaka, który dobrze zna akwen.
    Nawigacja? Jest tak dobra, jak mapa, którą ma wgraną. Poza tym gapienie się w plotter zamiast przed siebie, kiedy płynie się w ślizgu w nocy (to są te "prędkości", o których wspomina bistian), to przepis na kłopoty.
    A żeby w ogóle mieć szansę zauważenia w nocy nieoświetlonej boi, trzeba po prostu zwolnić. Ale kiedy zwolnisz, nie masz możliwości wypaść z łódki, siedząc w kokpicie.

    > Ani nie ma powodu dla którego ta dziewczyna by to zataiła gdyby tak się stało.

    Nie ma powodu. Ale nikt z nas nie wie, co ona powiedziała.

    > a, bo po prostu uwielbiam gdy mężczyźni objaśniają mi świat.

    Sprawiasz wrażenie, jakbyś kompletnie się w tym nie orientowała.
    Mówiąc jednocześnie, co ci się wydaje, bo przecież jesteś taka mądra, że nie możesz się mylić.

    > "To są prędkości,", no co ty nie powiesz... a to on o tym nie wiedział?

    On w nocy grzał w ślizgu z niezapiętą zrywką, bez kamizelki na grzbiecie - zachowywał się tak, jakby wielu rzeczy nie wiedział.
  • sham-anka 26.08.19, 02:12
    > Nie ma powodu. Ale nikt z nas nie wie, co ona powiedziała.

    Zważywszy na fakt, że już się pojawiają lakierowane przez specjalistów od PR wersje wydarzeń, to wersja którą przedstawiacie - płynęli szybko, nie zauważyli boi do ostatniej chwili bo było ciemno i fala - byłyby tym, co można publiczności rzucić na żer zamiast jakichś zmyślonych pierduł.


    > On w nocy grzał w ślizgu z niezapiętą zrywką, bez kamizelki na grzbiecie - zachowywał się tak, jakby wielu rzeczy nie wiedział.

    I w związku z tym wszystkim mocno wątpię, żeby w ogóle zauważył jakąś boję, jeśli faktycznie tam była. No ale oczywiście, was też tam nie było dlatego wiecie lepiej. A w ogóle to na motorówce był trotyl a przed nimi wyrosla brzoza.
  • wiarusik 26.08.19, 19:50
    nie musiał być trotyl. mogła mu laskę robić.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • ganesza 26.08.19, 21:25
    sham-anka napisał(a):


    >
    > Zważywszy na fakt, że już się pojawiają lakierowane przez specjalistów od PR we
    > rsje wydarzeń, to wersja którą przedstawiacie - płynęli szybko, nie zauważyli b
    > oi do ostatniej chwili bo było ciemno i fala - byłyby tym, co można publicznośc
    > i rzucić na żer zamiast jakichś zmyślonych pierduł.
    >
    >
    nie wchodziłam w te wątki PWS, ale są jakieś granice bzdury. ja wiem, że suweren (ponoć ponad 50% społeczeństwa) kupi każdą bzdurę, ale mając tyle kasy by kupić kogo trzeba sprzedawać taki kit? litości. ludzie, którzy dorobili się takich pieniędzy mają na usługach takie ćwierćmózgi? w interesie rodziny leży wyciszenie sprawy i co robią (jakby nic nie robili sprawa umarłaby śmiercią naturalną w dzień/dwa po znalezieniu zwłok), co najwyżej kolejne gwiazdki i gwiazdki in spe płodziłyby rzewne wspomnienia. wypuszczają tak horrendalne bzdury, które napędzą kilka/kilkanaście dni kolejnych rozkmin w internecie.


    --
    Nie jestem profanacją, nie jestem satysfakcją. Nie jestem może
    kompetentna ani majętna, ale jestem.
  • bywszy 27.08.19, 01:25
    sham-anka napisał(a):

    > Zważywszy na fakt, że już się pojawiają lakierowane przez specjalistów od PR we
    > rsje wydarzeń, to wersja którą przedstawiacie - płynęli szybko, nie zauważyli b
    > oi do ostatniej chwili bo było ciemno i fala - byłyby tym, co można publicznośc
    > i rzucić na żer zamiast jakichś zmyślonych pierduł.

    Na pewno ja przedstawiam wersję o uderzeniu w boję? Gdzie to wyczytałaś?

    Ja tylko skorygowałem opinię, że własną pozycję (w szczególności względem niewidocznych znaków nawigacyjnych) wyczuwa się w nocy mięśniami. Nie wyczuwa się.
    Płynąc w ślizgu można co najwyżej zobaczyć taki obiekt w świetle własnych reflektorów. I ma się wtedy tyle samo czasu na reakcję, ile podczas szybkiej nocnej jazdy samochodem po drodze bez oświetlenia ulicznego - jakieś pół sekundy.

    > > On w nocy grzał w ślizgu z niezapiętą zrywką, bez kamizelki na grzbiecie
    > - zachowywał się tak, jakby wielu rzeczy nie wiedział.
    >
    > I w związku z tym wszystkim mocno wątpię, żeby w ogóle zauważył jakąś boję, jeś
    > li faktycznie tam była.

    Też tak uważam. Chociaż nie ma to wg mnie związku z brakiem zrywki i kamizelki u sternika.
    Nie podlega wątpliwości gwałtowna utrata prędkości w ciasnym zakręcie - motorówka nie może w inny sposób pozbyć się własnej załogi siedzącej w kokpicie.
    Dlaczego i w jaki sposób doszło do takiego hamowania - to może wyjaśnić tylko pasażerka (oraz - ewentualnie - odczyt danych z pokładowego plottera motorówki i/lub jakichś aplikacji w telefonach, które miałyby włączony tracking). Czy zostanie to ujawnione - przypuszczam, że wątpię.

    > No ale oczywiście, was też tam nie było dlatego wiecie lepiej.

    Lepiej niż ty - zgoda. To wcale nie jest trudne.

    > A w ogóle to na motorówce był trotyl a przed nimi wyrosla brzoza.

    To ciekawe - wczoraj, kiedy przeczytałem o nawigacji w mięśniach, też mi się to skojarzyło z geniuszami ze stajni Antka.
  • sham-anka 27.08.19, 04:30
    Nie ty, bistian bodajże.
  • sham-anka 27.08.19, 04:33
    > Lepiej niż ty - zgoda. To wcale nie jest trudne.

    ależ ja nie twierdzę że tam nie nastąpił duży skręt przy dużej prędkości i w ciemności, a to jest zasadniczo jedyne, co wiadomo, więc co wiesz lepiej niż ja?
  • sham-anka 27.08.19, 04:57
    > Ja tylko skorygowałem opinię, że własną pozycję (w szczególności względem niewidocznych znaków nawigacyjnych) wyczuwa się w nocy mięśniami. Nie wyczuwa się.

    to jest wyrażenie znaczące tyle, że znał drogę na pamięć. Jeśli tam była jakaś boja to o niej wiedział i wiedział że ona jest przed nim, nawet jeśli nawigacja nie była dokładna co do centymetra, raczej by na nią nie pędził specjalnie. No chyba ze był pijany w trzy dudy i nie wiedział co robi albo że się z panią na pokładzie pokłócili co do trasy i planów na resztę nocy i zaczęli sobie wyrywać koło sterowe przy dużej prędkości.
  • riki_i 27.08.19, 13:26
    Być może faktycznie nagle wyrosła mu boja i stąd ten niespodziewany skręt. Tego się już nie dowiemy. Ogólnie rzecz biorąc, facet szarżował na całego, a zważywszy, że ciało znaleziono 400 metrów od rezydencji, teorię mam taką, że wiózł sobie gorącego towara do domu i mu się śpieszyło. I jeszcze mam drugie przypuszczenie, że to nie było pierwszy raz wg tego schematu z tą konkretną panią.
  • morekac 29.08.19, 09:28
    >A w ogóle to na motorówce był trotyl a przed nimi wyrosla brzoza.

    No przecież wyrosła boja. Pływanie po ciemku na pełnej szybkości nie ma do tego wypadku absolutnie nic, nieprawdaż.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • inka754 24.08.19, 20:18
    Ale ta dziewczyna podobno zeznała, że wypadli przy ostrym skręcie szybko płynąc.
  • zlota.ptaszyna 25.08.19, 12:43
    Piszecie ze oni uprawiali seks, czy mozna uprawiac seks i jednoczesnie kierowac?
  • kropka_kom 25.08.19, 13:07
    albo gwaltownie skręcać
  • pani-nick 29.08.19, 07:49
    Można... np oralny.
  • morekac 29.08.19, 12:50
    zlota.ptaszyna napisała:

    > Piszecie ze oni uprawiali seks, czy mozna uprawiac seks i jednoczesnie kierowac
    > ?

    Prawdopodobnie nie jest to bezpieczne i można spowodować wypadek.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • lidek0 24.08.19, 20:18
    Nawet po śmierci nie możecie facetowi dać spokoju? Żałosne.........

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • wiarusik 24.08.19, 20:19
    jego to już nie obchodzi, a dla nas szkoła życia.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • inka754 24.08.19, 20:24
    Sama jesteś żałosna włażąc w wątki na ten temat i pouczając innych. Idź na forum Dla starających się i tam kwękaj........
  • feniks_4 25.08.19, 13:27
    Wygląda na to, że ciągle pracują nad wymyślaniem nowych wersji. Teraz okazuje się, że były tam 3 osoby…
    "(...)..Według gazety, Piotr Woźniak-Starak i 27-letnia pasażerka nie znali się wcześniej. Kobieta pracowała jako kelnerka w restauracji, w której producent filmowy spożył swoją ostatnią kolację. Milioner zaproponował, że odwiezie ją motorówką do domu, kiedy ta miała już zamawiać taksówkę. To samo zaoferował podobno jeszcze jednemu mężczyźnie, który był jego znajomym.

    Woźniak-Starak najpierw miał odwieźć motorówką owego przyjaciela, potem odprawić ochronę i udać się w dalszą drogę z 27-latką. Zapewnił ochroniarzy, że za chwilę wróci. Gdy tak się nie stało, rozpoczęły się poszukiwania, zakończone niestety najbardziej tragiczną wiadomością o śmierci 39-latka.

    Tajemniczy 3 pasażer nieszczęsnej motorówki nie komentuje sprawy. Nie znana jest również jego tożsamość."
    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/na-motor%C3%B3wce-wo%C5%BAniaka-staraka-by%C5%82y-3-osoby-nowe-fakty-w-sprawie/ar-AAGgFMp?li=BBr5MK7

  • katja.katja 25.08.19, 13:42
    Może to "Pan Stanisław z Warszawy"?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • emka_bovary 25.08.19, 14:34
    feniks_4 napisała:

    >
    > Tajemniczy 3 pasażer nieszczęsnej motorówki nie komentuje sprawy. Nie znana jes
    > t również jego tożsamość."
    >
    Starak, kelnerka plus przyzwoitka.

    A dlaczego zastosowano " niestandardową procedurę w sprawie zwłok" i nie przewieziono ich od razu do prosektorium, tylko najpierw pokazano rodzinie? Przecież to bardzo poważna sprawa, wypadek ze skutkiem śmiertelnym, skąd takie odstępstwo?
  • 18lipcowa3 25.08.19, 15:01
    Dziwne pytanie. To nie jest Janusz z Mazur tylko Starak z Warszawy.dlatego.im wolno wszystko.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • thank_you 25.08.19, 17:49
    Bo maj swój własny prywatny port, do ktorego musieli przybyć płetwonurkowie z ciałem. Zanim je wydobyli to był juz prokurator i na brzegu dokonano identyfikacji. Jaki byłby sens ciagnac rodzine do Białegostoku, gdy to ciało najpierw musiało znaleźć sie na ich posesji?
  • triss_merigold6 25.08.19, 15:06
    Żeby jakaś hiena nie sprzedała zdjęć zwłok.
    A Starakowie z każdą władzą żyją dobrze.
  • chlodne_dlonie 25.08.19, 16:42
    ..obrotowi, hmm..

    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • bywszy 25.08.19, 18:01
    triss_merigold6 napisała:

    > Żeby jakaś hiena nie sprzedała zdjęć zwłok.

    To poniżej to "materiał operacyjny" policji. Jakiś palant (oczywiście z policji) sprzedał to nagranie za jakieś śmieszne pieniądze (100-200 USD).
    Oczywiście dwadzieścia lat temu ta kwota znaczyła nieco więcej niż dzisiaj. Ale nie tyle, żeby dla niej ryzykować utratę mundurowej emerytury.


    Hiena zawsze się znajdzie.
  • kropka_kom 25.08.19, 16:59
    eee tam , co jak co ale ematek nie oszukają...
  • bombalska 26.08.19, 01:03
    Ta cala historia ze Starakiem kojarzy mi sie przede wszystkim z wypadkiem prof.Geremka.
    No ręka się omskła z kierownicy wink

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • semihora 26.08.19, 21:31
    Wstyd to mi nie jest, bo nie mam powodu do wstydu. Fakty jednak są takie, że to było oczywiste, że historia zacznie obrastać w krasnoludki i smoki. De mortuis..., etc.

    --
    Małpy nie sposób przekonać, by dała nam banana, obiecując jej, że po śmierci w małpim niebie otrzyma nieskończone mnóstwo bananów.
  • inka754 29.08.19, 06:42
    Pojawił się ostatnio narzeczony pani Ewy 30-letni Filip.
  • riki_i 29.08.19, 12:40
    Ależ Pan Filip był cały czas narzeczonym Pani Ewy! To taki lokalny boss w typie figo-fago, właściciel tej szkoły żeglarskiej i zdaje się również właściciel szpanerskiego auta, które jej użyczał.

    Natomiast tylko w starych komediach romantycznych typu "Niemoralna propozycja", młoda kobieta będąca w związku ma jakiekolwiek obiekcje gdy zainteresuje się nią znienacka multimilioner.

    Blondyn z Modern Talking (250 mln euro majątku) wlazł do dyskoteki na Majorce i tam ujrzał swą aktualną żonę, która właśnie zamawiała drinki dla siebie i swojego narzeczonego, z którym przyleciała na urlop. Po kilku minutach ów narzeczony został sam w tejże dyskotece, bo pani Carina zwiała razem z Dieterem Bohlenem i więcej swojemu narzeczonemu się już nigdy na oczy nie pokazała.

    Pani Ewa z miasta Łodzi, wbrew ckliwym bajeczkom opowiadanym teraz na sute zlecenie rodziny S. przez brukowce, znała się z PWS już od jakiegoś czasu, a w feralną noc pan milioner grzał jak najęty motorówką, bo wiózł ją sobie znowu do domu.

    Najciekawsze jest to jak obecnie wyglądają relacje Pana Filipa (lekko rogatego) i Pani Ewy (co to 'szansa przeszła obok'). To jest temat! big_grin
  • chlodne_dlonie 29.08.19, 12:54
    Jak to dobrze, Riki, że tak zorientowana w każdym temacie (tu - towarzyskim, heh) osoba jak Ty zawitała na to 'babskie' forum! Można się od Ciebie dowiedzieć więcej niż od wszelkich pudli i plotków razem wziętych wink

    Skarb, po prostu skarb..!!

    heh




    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • riki_i 29.08.19, 13:01
    Nie przeceniaj mnie, są dużo lepsi rozkminiacze. Bazuję głównie na wiedzy z for na wykopie, bo tam się produkowali lokalsi. Btw Panu Filipowi zarzucają moc szemranych interesów i kontaktów.
  • chlodne_dlonie 29.08.19, 14:09
    riki_i napisał:

    > Nie przeceniaj mnie, są dużo lepsi rozkminiacze. Bazuję głównie na wiedzy z for
    > na wykopie, bo tam się produkowali lokalsi.

    Spokojnie, daleka jestem wink
    Zadziwiłeś mnie nieco, bowiem brzmiałeś jakbyś owo towarzystwo znał, i to nieźle wink, ale skoro to tylko kompilacja wiedzy z net'a rodem, to - pozwolisz - wyrażę tylko lekkie zdumienie, że osobie tak zajętej w realu chce się podobne afery rozkminiać i to na 'maDkowym' forumie..hmm..

    >Btw Panu Filipowi zarzucają moc szemranych interesów i kontaktów.

    Znaczy się, pani Ewa taką pierwszą lepszą 'świeżynką' nie była (nie tylko z racji wieku wink )



    --
    Blame, no one is to blame
    As natural as the rain that falls
    Here comes the Flood again
    Wash away the weight that pulls you down
    Ride the waves that free you from the dusk?
    Don't trust your eyes
    It's easy to believe them
    Know in your heart
    That you can leave your prison
  • riki_i 29.08.19, 16:48
    Przecież pisałem, że właśnie porzucilem jeden wyczerpujący, acz sowicie płatny etat w korpo.
  • chlodne_dlonie 29.08.19, 18:47
    riki_i napisał:

    > Przecież pisałem, że właśnie porzucilem jeden wyczerpujący, acz sowicie płatny
    > etat w korpo.

    Oo, no wybacz, umknęła mi ta informacja. Nie śledzę bowiem ani Twoich wypowiedzi, ani nikogo innego z uwagi na nick'a wink, a jedynie podczytuję interesujące mnie z takich, czy innych względów wątki i z nich zdarza mi się zapamiętać to lub owo na czyjś temat. A jeszcze częściej czyjś ogólny obraz wink

    ..ale skoro już tak się podzieliłeś - rozumiem, że bogatym rentierem jesteś i czas wolny od innych rozrywek z nami, maDeczkami tutaj zabijasz..?





    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • riki_i 29.08.19, 20:12
    Niestety, rentierem nie jestem. Pracuję nadal ale już jako freelancer, a nie wyrobnik 8h w korpo. Wziąłem w końcu zeszłego roku taki normalny korpo etat oprócz swoich wcześniejszych zajęć, bo skusiła mnie kasa. Teraz po rezygnacji z tej harówki znowu mam więcej czasu, więc mogę sobie smarować posty na forum. Również o dupie Maryni.
  • chlodne_dlonie 29.08.19, 20:20
    Ano tak, work-life balance istotna sprawa.
    D..a Maryni mniej, ale czasem przyjemną rozrywkę stanowi..wink


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • kowala50 29.08.19, 16:33
    Masz Riki rację. Moi znajomi z Rydzewa też tak uważają. Pana Filipa znają trochę i niestety nie była to raczej podwórka nieznajomej.
  • martishia7 29.08.19, 13:07
    Trzeba poznać pana Filipa z panią wdową, może ich zbliży porównywanie poroży. Jak we filmie wink
  • riki_i 29.08.19, 13:13
    30-latek z 42-latką? Słabo widzę... chyba, że pan byłby zainteresowany celebryckim lansem. wink


  • martishia7 29.08.19, 15:26
    Ja nie sugeruję zakładania stadła, tylko utulenie w żalu.
  • inka754 29.08.19, 13:33
    A, tego to nie wiedziałam.
  • 18lipcowa3 29.08.19, 14:28
    Skąd ty to wszystko wiesz?

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • thank_you 29.08.19, 14:33
    I dlatego to „grzanie” zajelo mu kilka h, ktore minęły miedzy 23 a 2-3 w nocy. Taaa... gdy tam sie płynie z pol h. Idz, riki, nie plotkuj.
  • riki_i 29.08.19, 16:00
    O 23.00 skończył nudną kolację z żoną i teściami w Czarnym Łabędziu w Rydzewie. Wrócili wszyscy dwiema motorówkami wraz z ochroną do rezydencji. Następnie szanowna małżonka wraz z rodzicami zabrała czemadany i udała się wraz z nimi w podróż do Warszawy (zdaje się że drogą lotniczą). PWS musiał wydzwonić Panią Ewę, wrócić motorówką do Czarnego Łabędzia, a rzeczona 'kelnerka z doskoku' musiała jeszcze sprzedać jakiś kit swojemu narzeczonemu Panu Filipowi. Nadal uważasz, że czasy się nie spinają? IMO wszystko gra idealnie.
  • zlota.ptaszyna 29.08.19, 16:10
    Prosze co za rozkminka znawcow mazur z dokladnoscia co do minuty ale mnie bardziej interesuje skad nagle po dwoch gygdniach wzial sie narzeczony?
  • riki_i 29.08.19, 16:46
    Narzeczony był przez cały czas, na wielu zdjęciach w mediach społecznościowych była wraz z nim. Media brukowe pominęly tę okoliczność, bo dowalała do pieca obojgu, a sytuacja i bez tego była wystarczająco kompromitująca.

    BTW ta panna na starszych zdjęciach wyglądała fatalnie. Coś a la kochanka posła Pięty - tragiczne cienkie farbowane blond włosy, marne ubrania i słaba facjata. Na późniejszych fotach w roli dziewczyny miejscowego watażki wygląda już nieporównanie lepiej - włosy ciemniejsze ładnie sfalowane, niezłe kiecki, dyskretny makijaż. Szczęka niestety nadal potężna, ale śp.PWS ponoć lubił takie (Bachleda-Curuś & poprzedniczka żony). Niewątpliwe atuty pani Ewy to doskonała figura i cycki.
  • zlota.ptaszyna 29.08.19, 16:51
    No tak ale czy oni dalej sa razem?
    Nie przeszkadzalo mu ze cala polska wie ze sypiala ze Starakiem czy jak?
    Watazka to chyba powinien ujac sie honorem i ja odprawic, czy nie?
  • triss_merigold6 29.08.19, 16:53
    Wtedy by musiał przyznać, że ma rogi.

    Ale piszcie dalej, wkręcilam się w StarakStory.
  • katja.katja 29.08.19, 17:18
    Piszcie, u mnie na prowincję niewiele plotek dociera ze stolicy.
    Na wymianę mogę potwierdzić plotki o pozwie rozwodowym przed kampanią Dudy. Niestety wygrał więc trzeba było to odroczyć, stąd zbolała mina Pierwszej Damy. Ja jej współczuję bo się uwikłała.
    A córka ma kupione mieszkanie w okolicach Żabińca/

    --
    Nie dam się wygasić!
  • dominika9933 29.08.19, 20:53
    katja.katja napisała:

    > Piszcie, u mnie na prowincję niewiele plotek dociera ze stolicy.
    > Na wymianę mogę potwierdzić plotki o pozwie rozwodowym przed kampanią Dudy. Nie
    > stety wygrał więc trzeba było to odroczyć, stąd zbolała mina Pierwszej Damy. Ja
    > jej współczuję bo się uwikłała.
    > A córka ma kupione mieszkanie w okolicach Żabińca/
    >
    Pytam bez żadnych uszczypliwości. Naprawdę. Skąd bierze się taką wiedzę? Bo też mieszkam na prowincji i nic nie wiedziałam o rozwodzie i Zabincusmile. Swoją drogą Zabiniec to nic fajnego. Czemu tam?
  • katja.katja 29.08.19, 21:41
    Nie wiem. Taksówkarz mię mówił, gdy raz jechał przez tę okolicę. Okolice Żabińca (nie jestem zbyt dobra w topografii), pokazywał mię nawet blok, ładny, kameralny, niewysoki, ładne balkony.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 29.08.19, 21:42
    Ale Duda mniej więcej z okolic Żabińca, tam mieszkają jego rodzice, więc też może tym się kierował, że córka będzie miała blisko do dziadków.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • iimpala 30.08.19, 03:04
    > Ja jej współczuję bo się uwikłała.

    zdaje się, że nieszczęście zbliza bo ostatnimi czasy jakos tak mocno broni mezulka, tańce odstawia, cos tam się odgraża protestującym. Może jej sie spodobało? robić nie musi, wszystko pod nos podane
    A na początku, faktycznie, ponoc nawet z liścia dostal harcerzyk...co jakos mnie nie dziwi zresztą.
  • argentea 30.08.19, 13:22
    A to dlaczego? (ten liść).
  • riki_i 29.08.19, 17:14
    Watażka to chyba robi pod siebie, że brukowce nagle prześwietlą jego biznesową działalność i powiązania, więc siedzi jak mysz pod miotłą i stara się przeczekać. Potem może być różnie...

    Warto wspomnieć, że jest jeszcze taka opcja, że on o wszystkim wiedział i akceptował w imię możliwej kasy i kontaktów. Spotkałem się z taką sytuacją w jednej firmie, gdzie pan prezes wyrywał w godzinach pracy laski z czata erotycznego i złowił "zdobycz", którą na schadzkę przywoził... mąż! Gdybym nie widział na własne oczy, to bym nie uwierzył. Pani podwarszawska patologia z miasta kojarzącego się z mafią.
  • riki_i 29.08.19, 17:15
    *na seks schadzkę przywoził mąż
  • rosapulchra-0 29.08.19, 19:07
    Nie wszyscy mieszkańcy Pruszkowa czy Wołomina to patologia smile

    --
    "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
  • katja.katja 29.08.19, 17:20
    A ten Filip przystojny chociaż?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 29.08.19, 17:20
    I czy to prawda, że w tych krzakach gdzie czekała na pomoc była dosłownie bez majtek?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • riki_i 29.08.19, 17:34
    To już czysta plotka, można tylko gdybać, bo twardych dowodów nie ma i nie będzie (gdyby były, to wiadomo, że od ratowników, którzy by za to nieźle beknęli).

    Podano oficjalnie tyle, że na pustej motorówce znaleziono ubrania dwóch osób. Jakie to były konkretnie części garderoby nie wiemy.

    W wodzie można się pozbyć części odzienia, zwłaszcza jak się musi przepłynać kilkaset metrów do brzegu. No, ale nikt przytomny nie zdejmowałby majtek wink

    Wieść gminna niesie, że pani była w nadmiernym negliżu... więc może i faktycznie goła całkowicie. Ktoś już wcześniej pisał, że państwo mogli się rozebrać od pasa w dół celem igraszek. PWS na pewno do końca miał na sobie koszulę.
  • mama.nygusa 29.08.19, 17:41
    Gdyby miala bielizne na sobie to szukalaby pomocy, a nie siedziala w nocy zziebnieta.Nie ma co sie czarowac.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • katja.katja 29.08.19, 18:02
    Czyli jak szuwarek siedziała w trzcinie czy innym sitowiu z gołą dudą. Niezły hard-core. Coś mi się zdaje, że po tej całej aferze jeszcze bardziej polubi "dalekie podróże", kto za?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • riki_i 29.08.19, 18:39
    Ma szansę zostać rasową celebrytką, ale pewnie rodzina S. zapłaci(-ła) sowicie za to, aby nie pisnęła do mediów ani słowa.
  • triss_merigold6 29.08.19, 18:41
    Nie zostanie celebrytką, widzisz ją na ściankach obok wdowy Szulim-Badziak-Woźniak-Starak.
  • riki_i 29.08.19, 18:48
    Obok stać nie musi, chodzi mi bardziej o pato-celebrytkę pokroju np. Pani Pająk (ta od skorumpowanego policjanta z Łowicza co kazał zwracać kasę za sztuczne cycki). AWS to jest celebrycki first class, a są jeszcze klasy niższe, jak i twarde dno tego światka (typu prostytutka pani Orzechowska vel "polska Angelina Jolie"). Pani O. celebrytką jest niewątpliwie, a zaręczam że nigdy na ściance obok AWS nie stała.
  • katja.katja 29.08.19, 18:51
    A są normalne celebrytki tj. nie zepsute?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • riki_i 29.08.19, 19:13
    Wątpię.
  • katja.katja 29.08.19, 18:50
    A za maks dwa lata kolejny człon nazwiska big_grin
    W Angorze czytałam, że na kilka miesięcy przed tragedią zastanawiała się jednak nad dzidziusiem. Prawda to?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • triss_merigold6 29.08.19, 18:54
    Mogła się zastanawiać szybciej, teraz rodzina ją spuści po brzytwie dyskretnie, bo nie jest im do niczego potrzebna. Gdyby powiła dziedzica, miałaby tam jakąś rację bytu po śmierci męża.
  • mama.nygusa 29.08.19, 18:54
    Kiedys zarzekala sie, ze nie chce dzieci.Pozniej chyba bylo cos, ze nie moze.
    Pani ewa z lodzi, na pewno celebrytka nie zostanie, zapewne juz niezle pieniadze dostala i bedzie siedziec cicho, tak jak siedziala i czekala na brzegu.
    ps nic nie mam do tej pani.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • riki_i 29.08.19, 19:11
    Ja ją pamiętam ze strzelistych manifestów anty-dzieciowych. To było w czasie małżeństwa z Badziakiem.
  • katja.katja 29.08.19, 20:04
    Czyli pewnie kolejne łzawe i kłamliwe wypociny gazety dla "ocieplenia wizerunku" świeżej wdowy.


    --
    Nie dam się wygasić!
  • kropkaa 29.08.19, 23:04
    Anna Mucha też wyśmiewała się z dzieciatych koleżanek, a teraz Matka Polka pełną gębą.
  • thank_you 30.08.19, 07:44
    Ty tez sie tak podpisujesz? Wszak gdy tylko wyjdziesz za ojca swojej córki, to mężów bedziesz miała wiecej niż pani, z której zdzierasz łacha, Dulska.
  • triss_merigold6 30.08.19, 08:01
    Nie, nie podpisuję się tak.
    W sumie nie zdzieram z niej łacha, została wdową po zaledwie 3 latach małżeństwa i to w sposób jednocześnie tragiczny i krępujący zarazem, bo łatwo sprawdzić, że polukrowana bajka o życzliwej podwózce nie trzyma się kupy. Poziom obciachu taki jak przy wezwaniu do identyfikacji zwłok męża, który zszedł na innej babie.
    Niemniej, trzeba jej przyznać, że swoją rolę wypełniala prawidłowo, starannie kreowala medialny wizerunek idealnej pary, a i zdanie na temat bezdzietniosci zmieniła (Warszawa to małe miasteczko).
  • elizaj1 30.08.19, 09:19
    Moim zdaniem nie musiała nic udawać i kreować mogł ją bardzo kochać i pewnie tak było, trzeba się pogodzić że ludzie nie są monogamiczni to narzuca kultura w jakiej żyjemy, jedni jakoś trzymają fason albo mają motywacje bo za dużo do stracenia a inni tego nie robią.
  • fuzja-jadrowa 30.08.19, 09:50
    O czym ty piszesz? Przecież nic o prywatnych ustaleniach tych ludzi nie wiemy. To, że się kogoś kocha i z nim/nią jest, nie jest równoznaczne z brakiem seksu z innymi ludźmi. Wg ciebie powinna w mediach podać, że lubią pobzykać się z innymi, żeby takie jak ty nie posądziły jej o "kreowanie medialnego wizerunku idealnej pary"?
  • riki_i 30.08.19, 10:10
    Zlitujcie się, drogie panie, okoliczności absolutnie nie wskazują na to, aby skok w bok z Panią Ewą był w jakimkolwiek porozumieniu z AWS. Typowe tajniaczenie przed żoną i nocne kombinacje alpejskie.

    Abstrahując już od wszystkiego, AWS to dumna kobieta świadoma swej wartości, o typie charakteru absolutnie wykluczajacym "otwarte" związki. Nawet z milionerem.

    Jest tak, jak podsumowała Triss (jak zwykle celnie i w punkt). Pan zginal w okolicznościach jednoznacznie kompromitujących. Żaden pijar już tego nie przykryje.
  • elizaj1 30.08.19, 10:33
    Myślę że w naszej kulturze, tak z ręką na sercu, nikt by nie zniósł otwartego związku i oficjalnego ustalonego bzykania innych. Na takich programach działamy tak wyglądał nasz świat do tej pory. Nawet ci najbardziej nowocześni bedą mieli jeszcze teraz z tym duży problem, co sie oczywiście może zmienić w przyszlosci ale tego sie nie da zmienić od ręki, dziś jeszcze ludzie potrzebują wierności ze strony partnera i cierpią gdy jej nie mają.
  • angazetka 30.08.19, 12:43
    Yyy... Znam kilka związków otwartych. Ludzie w nich wyglądają na szczęśliwych.
  • double-facepalm 30.08.19, 14:18
    angazetka napisała:

    > Yyy... Znam kilka związków otwartych. Ludzie w nich wyglądają na szczęśliwych.
    No ja tez znam ale większość tych par nie zawraca sobie głowy instytucją małżeństwa.
  • ykke 31.08.19, 18:30
    angazetka napisała:

    > Yyy... Znam kilka związków otwartych. Ludzie w nich wyglądają na szczęśliwych.

    Wyglądają, dobrze napisane.



    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • kropkaa 30.08.19, 10:09
    Miała pecha na całej linii, nie dość, że mąż zginął, to w okolicznościach nie bardzo, a do tego nie pozostawił potomstwa, więc do majątku Staraków ma tyle, co i my - może sobie akcje jakiejś spółki kupić i liczyć za dywidendę albo wzrost wartości.
    Jeśli prochy PWS będą trzymać w Fuledzie, to też dla niej sytuacja średnia - de facto nie będzie mieć miejsca na cmentarzu, tylko tylko ma zapowiadać się w rezydencji obcych jej ludzi?
  • mama.nygusa 30.08.19, 10:50
    Oj tam oja tam,. zawsze mozna sie podzielic, nawet prochami.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • kropkaa 30.08.19, 11:04
    No jakieś rozwiązanie to jest 🤔
  • argentea 30.08.19, 13:25
    Ale dostała apartament w Nowym Jorku.
  • kropkaa 30.08.19, 13:28
    Hm, trochę jednak daleko, żeby na weekend lecieć 😉
  • double-facepalm 30.08.19, 13:29
    No sezon produkcyjny w tvnie jednak miał przerwę troszkę tak jakby dłuższą niż parę dni.
  • kropka_kom 30.08.19, 14:06
    triss_merigold6 napisała:


    , a i zdanie na temat bezdzietniosci zm
    > ieniła (Warszawa to małe miasteczko).

    być może dlatego wyciągnęła implanty?...bardzo przykre
  • riki_i 29.08.19, 17:24
    Raczej tak (słabo znam się na męskiej urodzie). Cwaniaczek figo fago w modnym odzieniu z ufryzowanymi włosami do ramion.
  • double-facepalm 29.08.19, 22:40
    Na Twitterze jest trochę mocnych tekstów na niego (p. Filipa), że naciaga na Mazurach niemieckich turystów na kasę (albo i gorzej, zarzucanie wprost zwyczajnego zlodziejstwa).
  • double-facepalm 29.08.19, 22:43
    A na tko.pl lansuje się biuro "dedektwistyczne" które zaslynelo przy sprawie polskiej turystki w Egipcie. W skrócie - twierdzą że do niebezpiecznych sytuacji podczas plywania po jeziorze mogło dochodzić juz wielokrotnie.
  • double-facepalm 30.08.19, 13:19
    Tzn. sam się prosił o nagrodę Darwina.
  • riki_i 30.08.19, 10:02
    No właśnie, już nie chciałem tego cytować. Facet ma wyjątkowo kiepską opinię.
  • double-facepalm 30.08.19, 13:18
    Zwłaszcza ze z tych kont na TT obelgi były pisane takim trochę jakby slangiem z polswiatka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka