Dodaj do ulubionych

Sobota, posmiejmy sie z madek!

24.08.19, 15:56
Czytam opinie o hotelach (polecam, to cudowna rozrywka, do dziś parskam śmiechem na wspomnienie "mięsnych ochlapow dotykajacych sera - i to w piątek, w post!") , czytam, czytam i oto, co znajduję w negatywach :

"Animacje nieciekawe i tylko do 22:00. Disco od 23:00- 2:00. ( zakaz wstępu dla dzieci, w większości wszyscy byli z dziećmi dlatego totalne pustki! Dziecko nie może sobie nawet w wózku spać - masakra)"


Myhyhyhy, Vaneski nie wpuszczono z Brajankiem na dyskotekę o 2 w nocy, a przecież Brajanek w wozeczku spał! Chyba się tam wybiorę...
--
"Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • bywalec.hoteli 24.08.19, 16:01
    Czy to ironia?

    --
    Lato smile
  • memphis90 24.08.19, 18:10
    Ale które?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bywalec.hoteli 24.08.19, 23:40
    No nabijanie się przez ciebie z nabijania się z matek?

    --
    Lato smile
  • potworia116 25.08.19, 12:42
    No coś ty, przecież nabijanie się z matek to ostatnio najmodniejsza weekendowa rozrywka wśród wykształconych, obytych, kulturalnych, aktywnych społecznie, uprawiających sporty, posiadających udane życie erotyczne i rodzinne, zarabiających dwukrotność średniej krajowej wąskich specjalistek.
  • ichi51e 24.08.19, 16:11
    Negatywy najlepsze najwiecej sie czlowiek dowie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 24.08.19, 16:18
    Faktycznie co recenzja to perla
    „ pokój w Hotelu gołębiewski 678 ma bardzo szkodliwe promieniowanie geopatyczne krzyżują się 3 dzieci wodne powstaje tak fatalna struktura Energetyczna że osoby wrażliwe zaczynają chorować chcę bardzo serdecznie podziękować za umożliwienie mi zmiany pokoju dzięki temu funkcjonuje bardzo dobrze i nie muszę skracać pobytu Proponuję ekspertyzę radiestezyjna i zabezpieczenie tego pokoju odpowiednimi ekranami łącze wyrazy szacunku Wiktor Bodnar”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jeanny1986 24.08.19, 16:31
    O ile dobrze kojarzę to ten pan jest tak w ogóle neurologiem i psychiatrą, z prywatnym gabinetem. A dodatkowo zupełnym szurem: naturopatia, radiestezja, reinkarnacja (twierdził że spotkał reinkarnację Goebbelsa) i ogólny wariat. Styl posta brzmi zupełnie jak on, jest dość aktywny w internecie więc to raczej nie zbieg okoliczności.

    --
    "Mój syn miał świadectwo z wyróżnieniem pierwszy raz, efekt ciężkiej pracy [...] kiedy to został brutalnie uświadomiony, że z takimi ocenami i motywacją grozi mu szkoła branżowa i wypad do tatusia, bo ja nie chcę w domu towarzystwa z męskiej zawodówki." (by triss_merigold6)
  • ginger.ale 24.08.19, 17:54
    Jakbym spotkała reinkarnację Goebbelsa to też bym sfisiowała!

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • 35wcieniu 24.08.19, 17:58
    Wszystko prawda ale i tak fragment o krzyzowaniu sie 3 dzieci jest niepokojacy, nawet jak na niego big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • jeanny1986 25.08.19, 00:02
    Może "dzieci wodne" mają jakąś inną genetykę?

    --
    "Mój syn miał świadectwo z wyróżnieniem pierwszy raz, efekt ciężkiej pracy [...] kiedy to został brutalnie uświadomiony, że z takimi ocenami i motywacją grozi mu szkoła branżowa i wypad do tatusia, bo ja nie chcę w domu towarzystwa z męskiej zawodówki." (by triss_merigold6)
  • mary_lu 24.08.19, 16:16
    Mało Ci madek w pracy, musisz po hotelach szukać?
  • sumire 24.08.19, 16:49
    Uwielbiam recenzje hotelowe. Pamiętam panią zaniepokojoną, że skorupki jajek na śniadaniu były białe, a nie beżowe.
    Generalnie jak człowiek chce się pośmiać, negatywne opinie są nieocenione.
  • mikams75 24.08.19, 17:17
    zawsze wybierajac hotel czytam negatywy - bywaja zabawne ale i takie bez sensu np. krytyka za brak windy czy inne elementy, ktorych hotel nie obiecywal.
  • lauren6 24.08.19, 17:33
    Może dla Ciebie to cholernie zabawne, ale wielu wege i wegan nie zje sera, jeśli jest podany na tym samym talerzu co mięso. Dla mnie to by była wskazówka, że hotel nie szanuje nawyków żywieniowych osób nie jedzących mięsa. Nie po to wydaję często kilkaset zł za dobę w hotelu by głodować na śniadaniu.
  • szmytka1 24.08.19, 17:47
    A co by im się stalo, jakby zjedli? Jak serek leży na osobnym talerzu to ideologia nie jedzenia miesa sie zgadza, a jak na wspolnym z miesem to juz nie zgadza, energia wege została zaburzona? Cos z tego miesa sie dostaje do sera i jest szkodliwy? O glutenie to wiem, a o miesie nie. Uswiadom mnie proszę. Chętnie poznam wyjasnienie tego problemu. A jesli argumentów racjonalnych brak, to własnie przyklad dlaczego wojujących wege ma wielu ludzi za dziwakow, tak jak eko sreko itp.
  • tak_to_nowy_nick 24.08.19, 18:01
    A co by im się stalo, jakby zjedli?

    Mogłoby im zasmakować tongue_out
  • potworia116 24.08.19, 18:14
    Nabiał silnie chłonie zapachy, też bym nie zjadła sera aromatyzowanego kiełbasą.
  • ichi51e 24.08.19, 19:31
    A ty bes zjadla szynke swinska jesli na tym samym talerzu lerzal kawalek ludzkiego miesa?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 24.08.19, 19:31
    Lezal* boze czasem sama sie nad soba zastanawiam

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • lellapolella 24.08.19, 19:44
    Co by im się stało, gdyby zjedli? To samo, co ateistom, gdyby poszli do kościołaxD
    A tak poważnie, nie przyszło ci do głowy, że to może być dla nich po prostu obrzydliwe? Może jeszcze mięso wyciągać z zupy lub z sosu?

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • z_lasu 24.08.19, 19:52
    > A co by im się stalo, jakby zjedli?

    Wyobraź sobie coś, co nie jest dla Ciebie jedzeniem i czego się brzydzisz. Np. moje koty od czasu do czasu przynoszą różne rozbebeszone truchła ryjówek albo jaszczurek. Wyobraź sobie, że ktoś to położył na jednym talerzu z jedzeniem przeznaczonym dla Ciebie. Zjadłabyś? Sądzę, że nie, nawet gdyby to Twojego jedzenia w ogóle nie dotykało. Dla wegetarian jest to dokładnie taka sama sytuacja. Mięso to nie jest jedzenie. To jest truchło jakiegoś zwierzęcia.
  • szmytka1 24.08.19, 20:11
    jakby mysza była przerobiona na kiełbasę, to bym się nie skapła i pożarła. Tym weganom nie rzucili surowej swinskiej nogi, tylko przerobioną. Ja nie jem wielu rzeczy, ale mnie oburza mnie, gdy lezą na talerzu z tym co jem. Wybieram to co ja jadam, resztę zostawiam innym. Nie zjadłabym, gdyby lezało coś ewidentnie zepsutego.
  • z_lasu 24.08.19, 20:22
    Dlatego napisałam "coś, co nie jest dla Ciebie jedzeniem i czego się brzydzisz". Nie jesz wielu rzeczy, ale nie brzydzisz się ich, traktujesz to jak jedzenie. Wybebeszonej jaszczurki na talerzu nie potraktowałabyś jak jedzenie. Dla wegetarian nie ma znaczenia czy to jest przerobione czy nie. To tylko dla Ciebie ma znaczenie, właśnie dlatego, że przerobione jesz, a surowego nie. Czyli jeszcze raz: wyobraź sobie coś, co nie jest dla Ciebie jedzeniem i czego się brzydzisz. Ok, może być zepsute, bez znaczenia, byle spełniało podane warunki. I gdyby teraz ten ser dotykał czegoś zepsutego zjadłabyś go bez problemu?
  • szmytka1 24.08.19, 20:36
    przecieznapisałam, że nie zjadłabym. I to i to jest jedzeniem, rozumiem, że nie jedzą, bo nie chcą by zwierzeta cierpiały. Nie rozumiem wypierania, że jest to rzecz jadalna. I obrzydliwe toto nie ejst. jak dla kogos jest obrzydliwe, to ma problem natury psychicznej. Nie ejsc, żeby zwierze nie cierpiało, ok. ie ejsc, bo obrzydliwe -cos nie halo. Takie zaburzenia, że coś jadalnego brzydzi go do tego stopnia, że nie zje produktu obok to ma moj syn i wedle psychiatry to powinno sie leczyć.
  • z_lasu 24.08.19, 20:53
    To sobie wyobraź "stuletnie jaja", surowe baranie oczy, żywe owady czy inne egzotyczne przysmaki. Są ludzie, dla których obrzydliwe to nie jest. Jeśli dla kogoś jest to należy go leczyć psychiatrycznie???
  • szmytka1 24.08.19, 21:08
    nie ekscytuj się, zapytam psychiatry przy najbliższej okazji. Obstawiam, że jesli pozywienie w danym kręgu kulturowym uznawane za normalne jest na tyle obrzydliwe, że nie zje się czegoś co lezało na tym samym talerzu, to jakiś odchył to jednak jest. Zeby pozostać jednak w naszych okolicach i nie przywoływać przykładów z Azji, to dla mnie obrzydliwe są np cynaderki, czernina, możdzek. Zrób eksperyment, zaprośmnie na sniadanie i położ na talerzu sera zółtego i cynaderki. Sprawdzimy czy zjem ten ser.
  • szmytka1 24.08.19, 21:09
    Najwyżej ci negatywa na booking wystawie big_grin
  • z_lasu 24.08.19, 21:25
    > Obstawiam, że jesli pozywienie w danym kręgu kulturowym uznawane za normalne jest na
    > tyle obrzydliwe, że nie zje się czegoś co lezało na tym samym talerzu

    To jest - jak słusznie wcześniej zauważyłaś - kwestia światopoglądowa, więc nie wiem czy nadal obracamy się w tym samym "kręgu kulturowym". Przyjmij po prostu do wiadomości, że dla wegetarian mięso jest tak obrzydliwe, niejadalne, odpychające, jak dla Ciebie wybebeszone jaszczurki, surowe baranie oczy czy ludzkie mięso. Nie musisz tego rozumieć, po prostu przyjmij do wiadomości. Katolików lub wyznawców innych religii też wysyłasz do psychiatry? Jak by nie patrzeć wiele czynności i zakazów religijnych jest dla osób z zewnątrz całkowicie nieracjonalnych. Tymczasem ludzie potrafią oddać życie za swoje przekonania. A Ciebie dziwi, że z powodu przekonań czegoś się brzydzą.
  • szmytka1 24.08.19, 21:42
    do psychiatrow wysłąłabym wszystkich wyzanwców jakiejkolwiek bozi, ale nie chcą iść. Włąsnie takie porownianie produktu spozywczego, ktreg nie jem z powdu przekonan, ale który jest normalnie spozywany powszechnie, do rzeczy niejadalnych, to jakis odchył.
  • lauren6 24.08.19, 21:34
    Rozumiem, że w swoim ograniczeniu umysłowym nie jesteś w stanie przyswoić faktu, że dla kogoś kto nie je mięsa to mięso po prostu cuchnie. Nie ma znaczenia czy to surowy schab czy cienkie kabanosy.

    Jakbyś się czuła gdyby ktoś Ci położył na talerzu z obiadem kupę? Zjadłabyś? W końcu kał można przesunąć na bok i resztę zjeść ze smakiem!
  • szmytka1 24.08.19, 21:39
    coz, kał nie jest produktem spożywczym, dla nikogo. Dieta bezkałowa w porwnaniu d bezmięsnej big_grin Swoją drogą piesiunie zjadają czasem a potem lizą dzieciaczki po buziach. moje psy np jadly. Cuchnie kapusta, a lubię tongue_out
  • szmytka1 24.08.19, 21:47
    a tak w ogóle, to dlaczego mnie obrażasz? Dawno mięsa nie jadłas i wzrósł ci poziom agresji? Jakbym rozumiała, to bym nie pytała. Ojoj juz nie mozna się rpzyznać, że czegoś nie jesteś w stanie zrozumieć, nie wiesz, nie pochwalasz, nie podzielasz poglądów itp., bo zaraz ci taka lauren ograniczenie umysłowe wytknie. No nie kazdy jest alfą i omegą a jak widać ci najbardziej inteligentni i mający się za wrażliwych i empatycznych, to tacy bardziej chamowaci są tongue_out
  • szmytka1 24.08.19, 21:49
    a w realu jak cos komus tłumaczysz albo o cos się spierasz, to też mu zaraz prosto w oczy dodajesz jakiś tekscik o jego ograniczeniu umysłowym? big_grin Chciałabym to zobaczyć, niestety mogę tylko poczytać.
  • szmytka1 24.08.19, 21:51
    i tak tak sama nie jestem lepsza, bo bym wysylałą wierzących na leczenie a obrzydzenia jedzeniowe mam za odchyły. Do wszystkich zarzutów z gry się przyznaję, bo teraz bede sza spać, to dopiero z rana doczytam.
  • triismegistos 25.08.19, 00:30
    Dyskutujesz sama ze sobą i wysyłasz do psychiatry ludzie, którzy maają inne upodobania smakowe niż ty. Mrożek bby tego nie wymyślił big_grin

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • szmytka1 25.08.19, 07:53
    Odpisalam na zapas, przewidujac w jakim nurcie moga btc a odpowiedzi wink a do psychiatry nie z innymi upodobaniami a z fobia zywieniowa, lktora jest na tyle silna, ze sie nie je produktow z tego samego talerza, bo wzbudzaj az takie obrzydzenie.
  • sumire 25.08.19, 09:25
    A jaki mają związek twoje emocjonalne wynurzenia o odchyłach wegan wymagających psychiatry z wątkiem o narzekających turystach, tak w ogóle?...
  • triismegistos 25.08.19, 09:56
    Jedno jest pewne, psychiatra pasuje tu jak ulał big_grin

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • z_lasu 26.08.19, 06:45
    Z wątku wynika, że każdy, kto ma inne poglądy niż Ty kwalifikuje się wg Ciebie do psychiatry. Wstręt do mięsa u wegetarian, podobnie jak dbanie o halal u muzułmanów, nie jest fobią żywieniową. To zupełnie inne zjawisko.
  • z_lasu 26.08.19, 06:40
    > a tak w ogóle, to dlaczego mnie obrażasz?

    Bo Ty pierwsza zaczęłaś. W naszym kręgu kulturowym, na który tak chętnie się powołujesz, wysyłanie kogoś do psychiatry jest obraźliwe.
  • asia_i_p 26.08.19, 07:46
    Nie chodzi o energię, chodzi o zapach. Nawet nie wszyscy mięsożercy lubią układanie sera koło wędlin, jeżeli mają czuły węch, bo są tacy, którzy chcą czuć zapach i smak tylko wędliny, kiedy jedzą wędlinę i tylko sera, kiedy jedzą ser.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • memphis90 24.08.19, 18:09
    Myślę, że weganie to w ogóle sera nie zjedzą...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chatgris01 24.08.19, 19:39
    No właśnie, też mi zgrzytnęli ci weganie jedzący ser...

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • lauren6 24.08.19, 21:37
    Przynajmniej przeczytałaś mojego posta że zrozumieniem. To cenne. Może coś zrozumiałaś.
  • memphis90 24.08.19, 21:41
    Lauren, akurat w tym konkretnym przypadku byli to katolicy mięsozercy, którym przeszkadzala szynka w piątek. Nie wegetarianie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • szmytka1 24.08.19, 21:43
    jeszcze lepiej big_grin
  • dyzurny_troll_forum 26.08.19, 10:09
    lauren6 napisała:

    > Może dla Ciebie to cholernie zabawne, ale wielu wege i wegan nie zje sera, jeśl
    > i jest podany na tym samym talerzu co mięso.

    Mi się wydawało, że weganie to w ogóle nie jedzą nabiału, a tu się człowiek dowiaduje, że tylko tego, który był dotknięty przez mięsko....

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • anahera 25.08.19, 02:12
    Zapowiadal sie fajny watek a skonczylo sie przepychanka weganow z miesozernymi. Ziew.
  • rosapulchra-0 25.08.19, 05:34
    Nie. Zaczął się fajny wątek, a skończył się g.burzą wywołaną przez loren.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • scarlett74 25.08.19, 09:35
    Miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze....🤢
  • tak_to_nowy_nick 25.08.19, 12:45
    rosapulchra-0 napisała:

    > Zaczął się fajny wątek, a skończył się g.burzą wywołaną przez loren.

    Więc przybiegłaś się potaplać? big_grin
  • agrypina6 26.08.19, 09:28
    Tam gdzie szambo, tam rosa 🤮
  • triismegistos 25.08.19, 10:36
    Może nie hotel, a knajpa, ale fajne komentarze tongue_outTekst linka


    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • gryfna-frelka 25.08.19, 12:21
    Kiedy czytam opinie o hotelach (lub restauracjach) napisane po franucsku, niezmiennie bawi mnie tak czesto powtarzane zastrzezenie, ze personel nie mowi po francusku (hotele znajduja sie w krajach nie-francuskojezycznych). Francuzi tak bardzo oczekuja tego ze caly swiat bedzie mowil w ich jezyku ze czesto zanizaja ocene miejsca wlasnie przez to... W polskich komentarzach bywa wiele kwiatkow, ale jednak nawet madki nie oczekuja ze wszedzie godagaja sie po polsku, to pocieszajace big_grin
  • memphis90 25.08.19, 13:00
    A zdziwiłabys się... Chociaz częściej pojawiają się żale, że np animacje są "pod ruskich" i skoro nie ma animacji po polsku, to i po rosyjsku powinni zlikwidować 😂

    A tu kwiatek z opinii rosyjskiej "hotel nie zasługuje na 5 *, bo dają waflowe prześcieradła - w domu śpię na satynie jedwabnej!"

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ichi51e 26.08.19, 09:18
    Moja matka zawsze mawiala - po co jezdzic na wakacje jesli sie ma miec gorzej niz w domu...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sumire 26.08.19, 10:16
    Heh, tak. Widziałam w tym roku w Hiszpanii francuską rodzinkę, która jeszcze przed "dzień dobry" zapytała recepcjonistkę, czy ta mówi po francusku. No, nie mówiła smile Rodzinka trochę się zdegustowała. Zresztą potem mi nieco zaleźli za skórę, paląc na balkonie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka