Dodaj do ulubionych

Lekoodporna depresja i co dalej?

26.08.19, 11:10
Chciałam post zamieścić na forum o depresje, ale tam pustki.
Bliska mi osoba choruje na depresję, wszystko wskazuje na to (dotychczasowe kilkuletnie leczenie różnymi lekami, psychoterapia i zwykła i grupowa, leczenie na oddziale dziennym oraz zamkniętym), że to depresja lekoodporna.
Jaki jest schemat postępowania w takiej sytuacji? Jeżeli depresja jest nielekoodporna to się zmienia leki (miała zmieniane wiele razy), a jeśli lekoporna to co?
Lekarz umywa ręce, że nic więcej już nie zrobi, tylko psychoterapia. psychoterapia nie działa, wcześniej były przeprowadzane, bez skutków. Ma nastrętne myśli, w tym samobójcze, nie może się na niczym skupić, obecnie bez pracy, utraciła niedawno na skutek choroby.
Edytor zaawansowany
  • nika_n 26.08.19, 11:28
    Lekarz nie sugerował EW? To dość skuteczna metoda i naprawdę obecnie z "lotem nad kukułczym gniazdem" łączy ją w zasadzie tylko nazwa
  • elle_du_jour 26.08.19, 11:32
    to prawda:
    www.focus.pl/artykul/lecz-sie-pradem-jak-elektrycznosc-pomaga-naprawic-mozg
  • gam.ka 26.08.19, 17:44
    Na ten temat nic mi nie wiadomo, ale jestem z informacjami na temat leczenia raczej na bieżąco.
    Wiem, że jedno z rodziców miało również depresję oraz ta terapia (20 lat temu) została wprowadzona, czyli elektrowstrząsy, niestety bez rezultatów. Rodzic po kilku latach bezskutecznego leczenia w końcu popełnił samobójstwo.
  • znowu.to.samo 27.08.19, 08:27
    No nieciekawie, ale skoro nic nie działa to niech wyprubóje te EW, może w jego wypadku zadziałać.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • spanish_fly 26.08.19, 13:18
    Rzeczy o których czytałam, że mogą poprawić stan osób chorych na depresję:

    - czasowa hipertermia całego ciała
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27172277

    - grzybki halucynogenne
    www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0028390817306391

    Oczywiście nie są to żadne uznane terapie, a grzybki są wręcz nielegalne, ale może warto spróbować choćby z sauną?
  • bella_roza 26.08.19, 21:30
    Na czym polegała ta hipertermia? Nie widzę tego w abstrakcie

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:36
    Nie widzę tego w abstrakcie

    Co to znaczy?
  • spanish_fly 26.08.19, 22:59
    Podgrzanie całego ciała do pewnej temperatury, o ile dobrze pamiętam w badaniu było to 38,5 stopnia.
  • mokka39 26.08.19, 13:36
    nic nie poradzę, bo w moim przypadku jest mniej więcej tak samo. Zastanawiam się nad elektrowstrząsami, ale trochę przeraża mnie możliwy, chociaż niezmiernie rzadki skutek uboczny w postaci utraty pamięci. Lekarz w każdym razie mi tego nie proponował, póki co. Chyba uważają, że skoro pracuję, to "jakoś daję radę", mimo, że do tej pracy się w zasadzie doczołguję i każdy dzień jest koszmarem i zadaniem ponad siły.

    --
    www.perfumanka.pl
  • nutella_fan 26.08.19, 14:05
    To bardzo przykre co piszesz, ja mam nawrót teraz i koszmarnie się czuję. Terapia raz w tygodniu nie pomaga. Nie wiem co robić, ten stan wpływa źle na całą rodzinę. Bierzesz leki?
  • mokka39 26.08.19, 19:46
    nutell-fan, jeśli pytanie było do mnie, to tak, od kilkunastu już lat. W zasadzie niemal wszystkie antydepresanty przetestowałam i na tych najlepiej działających była jakaś, ale raczej niewielka poprawa. Nie na tyle duża, żeby zapewniała akceptowalny komfort życia. Teraz biorę esci....am (nie mogę zamieścić nazwy, bo wykrywa spam), w maksymalnej dawce 20mg, 150 mg lamotryginy i 30mg medikinetu (to na ADD).

    --
    www.perfumanka.pl
  • nutella_fan 26.08.19, 20:53
    I mimo tych wszystkich leków źle się czujesz? Co za okropna choroba, ale tak dobrze cię rozumiem. Ja teraz jestem na etapie czytania o biofeedbacku, ponoć na depresję i lęki się to stosuje. Nie wiem, czy się orientowalaś się.
  • bella_roza 26.08.19, 21:02
    Mokka A california rocket fuel? Wenlafaksyna +mirtazapina? Podobno bardzo skuteczna...
    Jeszcze są takie maszyny z polem magnetycznym, wiem że na Sobieskiego mają, ale nie wiem czy to już oficjalnie uznana terapia czy w fazie testów

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • milka_milka 26.08.19, 15:24
    Ja czytałam o stymulacji elektromagnetycznej, ale za wiele nie wiem.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • nangaparbat3 26.08.19, 15:31
    Widziałam parę osób z lekooporną depresją, depresja u wszystkich okazała wtórna. Albo towarzyszyła poważnej i nierozpoznanej chorobie somatycznej, albo zaburzeniom osobowości.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • nutella_fan 26.08.19, 16:51
    Ale jakie to ma znaczenie... Zaburzenia osobowości raczej się nie wyleczy...
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:37
    Ale można nad nim pracować.
  • nutella_fan 26.08.19, 21:42
    Pytanie z jakim skutkiem. Nie jest to coś trwałego?
  • fragile_f 26.08.19, 21:50
    Wiesz, mam wrażenie że zraziłaś się osobiście do terapii (moje zdanie - doszłaś do momentu w którym miałaś skonfrontować się z sytuacją rodzinną i wybrałaś pozostanie w starym, znanym piekiełku), nie oznacza że terapia nie działa. Jasne, nie odrośnie metaforyczna noga, ale można dostać całkiem sprawną protezę, umożliwiającą normalne życie.

    --
    Fragile
  • nutella_fan 26.08.19, 22:13
    Ja myślę, że mało o mnie wiesz i jedziesz lo wytartych schematach. No ale odpowiem smile Ja już wieki temu skonfrontowałam się ze swoją sytuacją rodzinną, były rozmowy, listy pisane i temu podobne narzędzia. Widzę wszystko inaczej niż jak byłam nastolatką, widzę skad powstały i jaka jest geneza moich problemów. Niestety, mimo poznania przyczyny trudno jest mi się pozbyć "choroby". To tak jakby wiadomi, że rak płuc powstał od palenia i teraz już się nie pali, ale nie ma jak go leczyć albo leczenie jest nieskuteczne. To tak w skrócie. Dlatego ja osobiście, na podstawie moich osobistych doświadczeń, zdanie o psychoterapii mam ambiwalentne. Ale mie neguję, pewnie są osoby, którym to pomogło.
  • fragile_f 26.08.19, 23:58
    Napisalam tak, bo czytalam sporo Twoich wypowiedzi, w ktorych twierdziłas ze kary cielesne sa akceptowalne i szczerze mowiac mnie to zmrozilo. Plus - masz bardzo homofobiczne poglady. Ale jesli sie myle i juz to przepracowalas, to przepraszam. Mozliwe, ze pamietam jakies stare watki po prostu.

    --
    Fragile
  • milka_milka 27.08.19, 00:03
    Co maja homofobiczne poglądy wspólnego z depresją???

    Cóż, między innymi właśnie takie „interpretacje” przekonują mnie coraz bardziej, że terapie są nieskuteczne. Może tylko w określonych wypadkach po przebytych wstrząsach typu wypadek, gwałt itp. Ale poza tym nie.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • nutella_fan 27.08.19, 07:03
    Milka, uważam podobnie. Ale wiesz co jest najśmieszniejsze? Że dalej chodzę smile Godzina rozmowy z sympatyczną kobietą, energetyczną jakoś mnie doladowuje na dzień, dwa. Ale nie sądzę, żeby pomogło mi to w moich problemach.
  • nutella_fan 27.08.19, 06:59
    Nie no, dalej mam zdanie jakie mam na temat klapsa w afekcie, a homoseksualizm uważam za zaburzenie. To że mam depresję/lęki w ogole nie ma z tym zwiazku. Znam masę ludzi bez depresji, którzy mają poglądy zbieżne z moimi. Moja depresja dotyczy czego innego. Przepraszam, ale rozśmieszyło mnie twoje wnioskowanie smile
  • fragile_f 27.08.19, 07:17
    A gdzie ja niby twierdzilam ze masz depresje??

    Nawiazalam do tego, ze uwazasz terapie za nieskuteczna, bo nie pomogla Ci w nerwicy i stanach lekowych. A moim zdaniem to nie sama idea terapia byla zla, tylko albo terapeuta byl nieodpowiedni dla Ciebie, albo masz nadal nieprzepracowane sprawy. Czytalam wątki, ktore pisalas. Bylo w nich cholernie duzo żalu do rodzicow, ale tez polaczenie tego z lekkim podejsciem do kar cielesnych, tego co pisalas o traktowaniu swoich dzieci oraz dosyc agresywna homofobia, pozwala stwierdzic ze po prostu nie skonczylas tej terapii i dlatego nadal zle sie czujesz.

    --
    Fragile
  • nutella_fan 27.08.19, 07:46
    Sprawy mam przelracowane od jakiś 15 lat, a że żal o pewne rzeczy czuję nadal to moje prawo. Nie ma przecież złych uczuć, prawda? Szczególnie że mam do nich podstawy. Terapeutów było kilku na przestrzeni tych lat i o ile na ille problemy pomogli (poukładałam sobie pewne sprawy i działam inaczej) na nerwicę nie. I byli wśród nich dobrzy, w Warszawie. Więc nie sądzę że mam ciagle pecha że ciagle trafiam do nieodpowiednich specjalistów. Ostatnio od kardiologa dowiedziałam się, że nerwicy nie można wyleczyć. I teraz sklaniam się ku temu.
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:51
    Jest, chodzi, krótko mówiąc, o zarządzanie swoją zaburzoną psychiką. tongue_out
  • mokka39 26.08.19, 19:42
    u mnie wykluczono zaburzenia osobowości. O chorobie somatycznej też mi nic nie wiadomo, jak już to bym u siebie obstawiała zespół chronicznego zmęczenia, ale na to i tak nie ma lekarstwa, a i z diagnozą są trudności. Zresztą, to takie moje gdybanie. Nie widziałam również żadnych badań potwierdzających tezę, że depresja lekkooporna występuje tylko w dwóch wspomnianych przez ciebie przypadkach.

    --
    www.perfumanka.pl
  • nangaparbat3 26.08.19, 22:43
    Nie piszę o badaniach, nie jestem lekarzem ani psychologiem, ale takie przypadkii widziałam, niejeden. W każdym razie na pewno przy depresji warto wykluczyć wszelkie inne choroby, bo że depresja towarzyszy somatycznym, to wiadomo na pewno. Jedna znana mi lekooporna depresja "wyleczyła się" dzięki by-passom i rozrusznikowi serca, druga nie wyleczyła się, chory zmarł, nie na depresję bynajmniej. Jeśli podstawowe badania lekarskie robiłaś dawniej niż rok temu, powtórzyłabym. I ginekolog, koniecznie.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • gam.ka 27.08.19, 20:22
    To osoba po bardzo tragicznym i traumatycznym dzieciństwie. Potem toksyczne małżeństwo, brak dzieci mimo walki, obiektywnie to też bym się załamała.
  • erzulie 28.08.19, 00:06
    Może to PTSD a nie depresja?
  • leni6 26.08.19, 19:58
    Ja proponuję szukać choroby somatycznej, zaczynając standardowo od niedoczynnosc tarczycy i niedoborow witaminy d3.
  • fragile_f 26.08.19, 20:07
    Poczytaj o microdosingu LSD albo grzybków, podobno bardzo obiecujące, pojawiają się już pierwsze badania, możliwe ze za 10 lat taka terapia będzie powszechnie akceptowalna.

    --
    Fragile
  • nutella_fan 26.08.19, 20:54
    Ty tak na serio? Przecież bra substancja jest nielegalna.
  • bella_roza 26.08.19, 21:04
    To tak. Ale wprowadzają już na rynek ketaminę, to też pochodzi od rekreacyjnych narkotyków A efekty ponoć obiecujące.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • fragile_f 26.08.19, 21:48
    Metaamfetamina też jest nielegalna, a jednak są z niej robione leki na ADHD. Heroina też jest nielegalna, a opioidy już tak.

    Plus do microdosingu potrzebne są naprawdę minimalne ilości substancji aktywnej, to nie jest ćpanie w celach rekreacyjnych, tylko leczenie np. PTSD czy stanów lękowych. Swoją drogą - CBD w Polsce też było parę lat temu nielegalne, a dzisiaj można kupić je w aptece. Medyczna marihuana też powoli zaczyna jawić się jak coś pozytywnego i wręcz pożadanego przez społeczeństwo (chociażby do niwelowania mdłości i utraty apetytu podczas chemioterapii).

    Tutaj pierwszy z brzegu artykuł:

    bigthink.com/surprising-science/microdosing-lsd


    --
    Fragile
  • aguar 26.08.19, 20:57
    MR mózgu miała?
  • gam.ka 27.08.19, 20:20
    Zapytam. Tarczyca w normie, ktoś pisał wyżej.
  • wiarusik 26.08.19, 21:17
    a coś więcej o tej depresji? co tej osobie siedzi w głowie? jak postrzega świat? co o nim sądzi?

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • bazia8 26.08.19, 21:43
    Masz aktywną pocztę ?

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • gam.ka 27.08.19, 20:15
    Tak.
  • erzulie 26.08.19, 23:30
    Poza wymienianymi tu elektrowstrząsami i stymulacją przezczaszkową TMS, słyszałam tez o deprywacji snu i ayahuasce (tak, nielegalna). A do tego metody tradycyjne: regularny sport połączony z medytacjami.
  • zielonaherbata72 26.08.19, 23:42
    Czytałaś o diecie paleo, karnivora, keto. Dużo osób się czuje lepiej. Odstaw cukier/węglowodany, gluten, laktoze. Można zrobić siebie takie eksperyment na miesiąc. Jest też kanał na YouTube smutny mózg i tam dziewczyna opisuje to ale dużo jest tego na zagranicznych źródłach, więc jak znasz angielski to czytaj zagraniczne. I zainteresuj się stosunkiem omega 3 do omega 6 bo za dużo omega 6 powoduje sta y zapalne a z kolei omega 3 jest przeciwzapalne, więc jedz dużo tłustych ryb jak makrela, śledź, łosoś. Mam nadzieję, że może moja rada ci pomoże. Trzymaj się.
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 23:53
    karnivora

    Po polsku - dieta mięsożerców. tongue_out
  • fragile_f 27.08.19, 07:19
    Ludzie kiedys nie mieli depresji, bo jedli duzo miesa? wink

    --
    Fragile
  • zielonaherbata72 27.08.19, 07:58
    Jeśli ma depresję to co szkodzi spróbować. Dużo osób najlepiej się czuje na tej diecie. Najbardziej znane przypadki to Mikhaila Peterson i rodzina Andersen. Każdy ma inny organizm. Może nie którzy ludzie nie tolerują błonnika lub jakiś substancji w roślinach, może już mała ilość omega 6 powoduje stany zapalne. Człowiek jest bardzo skomplikowany.
  • fragile_f 27.08.19, 17:37
    Paleo sprawia, że ludzie czują się lepiej, bo przestają jeść czipsy, frytki, waciany chleb a zamiast tego rąbią warzywa, orzechy i mięso lepszej jakości, niż MOM w parówkach. Reszta to placebo, jak zresztą 90% mód żywieniowych przywiezionych z USA (tak jak gluten-free diet dla zdrowego człowieka - po prostu zamiast burgera z kazdym składnikiem słodzonym syropem kukurydzianym zamawiali sałatkę i faktycznie czuli się lepiej).

    Ostatnio widziałam w sklepie paleo dressingi słodzone stewią - faktycznie, tradycyjne pożywienie jaskiniowca wink



    --
    Fragile
  • zielonaherbata72 27.08.19, 19:20
    Nie wiesz czy palcebo bo nie przechodziłaś żadnej diety. No właśnie ty pokazałaś, że nie znasz paleo bo zaleca się mało orzechów a jeśli ktoś ma problemy to w ogóle bo zawierają bardzo dużo omega 6. Ja w ogóle nie chodzę do sklepów, to komercja na siłę, teraz zrobiła się z tego moda i sklepy coraz bardziej odchodzą od zasad tej diety. Ja się ta dieta zaczęłam interesować w 20012 roku i czuję się lepiej a przed tym też nie jadłam tego co wymieniłaś. Po prostu jesm więcej zdrowych tłuszczy, kwasów omega 3, nie jem glutenu.
  • lot.ti 27.08.19, 07:21
    lekooporna depresja często okazuje się chorobą dwubiegunową
  • redheadfreaq 27.08.19, 19:28
    Nie wiem, czy często, ale tak było np. w moim przypadku. Po 12 latach "nawrotów" dowiedzieć się, że cierpi się na zupełnie inną chorobę - bezcenne. Po prostu mania nie zawsze oznacza kupowanie jachtu i wycieczkę do Gwatemali za wszystkie oszczędności...

    --
    - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
    - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
  • erzulie 27.08.19, 20:08
    A co na przykład? Może być mylona z poprawa stanu osoby chorej na depresję?
  • mokka39 27.08.19, 20:11
    redheadfreaq, jeśli oczywiście mogę zapytać, to jakiego rodzaju u ciebie były te objawy manii (hypomanii)?

    --
    www.perfumanka.pl
  • gam.ka 27.08.19, 20:18
    Takie podejrzenie też było. Nie potwierdzone na 100% jednak.
    Do tego natrętne myśli i strach przed wyjściem na zewnątrz. Do tej pory była aktywna zawodowo i towarzysko, wyjeżdżała, żyła aktywnie. Trzy lata temu nastąpiło załamanie. Leki początkowo trochę pomagały, ale z czasem przestały, a nowe nie działają lub niewielka poprawa. Oczywiście są to obserwacje po braniu leków dłużej, nikt nie oczekiwał poprawy po 2 tygodniach.
  • mapo0 27.08.19, 22:02
    Może zmienić lekarza psychiatrę na takiego, który nie umywa rąk?
  • bywalec.hoteli 27.08.19, 23:00
    nieciekawa sprawa

    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka