Dodaj do ulubionych

Pies – lepszy bystry czy słodki głuptasek?

26.08.19, 19:32
Zawsze miałam bystre kundelki w typie Gromit lub Reksio – takie co szybko się uczyły, rozwiązywały swoje psie problemy, czasami zaskakiwały nas swoja przedsiębiorczością. Ostatni piesek był wymagający, bo po prostu kombinował i wpadał na ‘interesujące’ pomysły. Nie żeby był trudny, tylko po prostu trzeba było mieć na niego oko, żeby nie wpakował się w tarapaty.

Wiec żartując mówiłam znajomym, że następnego psa chce mieć słodkiego i głupiutkiego.

Ale chyba się myliłam…

Pilnowałam psa koleżanki – i jestem pod wrażeniem - jak by tu powiedzieć - nieogarnięcia tego zwierzaka. Duzy piękny pies, no i… ciołek. Nie wiem czy to brak tresury, czy pies niekumaty. Np. wszedł w wąskie miejsce i nie potrafił ‘wycofać’, musiałam go ratować. Na spacerze łapa mu wpadła w kratownice (moje psy omijały). Przy zabawie ‘szukaj skarbu’ kręcił się w kolko ogłupiały, zabawka kong była dla niego nie do rozwiązania (płakał, by mu wyciągnąć przysmaki). Nigdy z czymś takim się nie spotkałam. Za to jest supersłodki i uroczy….

Jakie wolicie psy? Czy wasze są inteligentne, czy raczej nie? Jak to się przejawia?
Edytor zaawansowany
  • pasquda77 26.08.19, 19:42
    Zdecydowanie te bystre , miałam takiego doga niemieckiego, skubany rozumiał tyle słów , że dosłownie trzeba było uważać co się przy nim mówi😁
  • lumeria 26.08.19, 19:52
    smile Moje tak miały - znały wszystkie synonimy "spaceru". Wystarczyło, ze _pomyślałam_ o ... 'ekspedycji' a pies stawał obok, czekając by go 'ubrać' w obrożę i smycz. smile
  • chlodne_dlonie 26.08.19, 20:08
    big_grin

    Ja mam takiego królika!!
    Nic się przed nim nie ukryje, a i poziom empatii - max smile
    Najukochańszy przyjaciel mój smile smile



    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • lumeria 26.08.19, 20:34
    Jejku, zazdroszczę! Uwielbiam inteligentne króliczki. Ta sama koleżanka (od ciapowatego psa) miała świetnego królika, który był no bombowy! Taki zwykły szarak, a super fajny, aportował jak pies, bawił się, hulal po mieszkaniu jak derwisz - potrafił rozśmieszyć do łez swoimi wybrykami i minami. Och, minki miał bardzo wymowne!

    Przeżył jakieś 10 lat!
  • kanga_roo 27.08.19, 08:40
    moje króliki co rano przychodzą do kuchni i mówią "dej nam żreć". są prześmieszne i bardzo bystre. kumplowały się z psem, teraz przyjęły do stada kota.
  • lumeria 30.08.19, 19:13
    Widziałam, jak królik zdyscyplinował dużego psa, prześmieszne! A jak topią ze złości (bo np. obsługa się obija, a co!) to tez urocze!
  • piekna_remedios4 26.08.19, 19:42
    Ja miałam takiego głupiego psa i bardzo mnie to denerwowało. On nawet nie miał węchu, mogło się rzucić przysmak pod jego nogi (kij, ze nie zauważył) a ta sierota dalej stała ze wzrokiem utkwionym we mnie. Musiałam mu nogą pokazywać, gdzie jest jedzenie.

    --
    Cien años de soledad
  • lumeria 26.08.19, 19:48
    O to to!!! Ten pies koleżanki tak ma - przysmak rzucony no dosłownie w niego, a on nie zauważa! Szok!!!
  • elenelda 30.08.19, 19:38
    Ja mam takiego kota. Trzeba go postawić nad miską, dopiero zaczyna jeść. I ma autyzm.
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 19:55
    Zdecydowanie inteligentne. Poprzednia psica była cholernie inteligentna bestia, aczkolwiek trochę taką ciapką w sensie łapa mi się zaplątała i weź odplątaj albo zobacz coś się przykleiło o tutaj. Natomiast rozumiała cholera wszystko, uczlowieczyła się bestia niesamowicie. Kochana była, taka rozumiejąca i jednocześnie wyważona. Obecna to wariat totalny, niczego się nie boi, że wszystkim sobie poradzi. Myślałam, że głupie jakieś, aha! Ma około 10-11 miesięcy, nie dość, że kumate to jeszcze niestrachliwe i ruchliwe. Ta jest wyzwaniem, chociaż po miesiącu z moją matką trochę się utemperowała ruchowo, za to nadrobiła inteligencją, zupełnie inny pies się stał. Nie wiem czemu, ale moje psy po takich wakacjach u mojej mamy wracają z większą ilością komórek mózgowych.
  • chlodne_dlonie 26.08.19, 20:10
    ..widać mama ma zdolności coach'a psiego big_grin

    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 20:19
    Wiesz co, coś w tym jest. To ona uczyła je sikac na dworze, wołać, że chcą wyjść, porozumiewać się z człowiekiem,poczekac na coś/kogoś itd. To chyba chodzi o to, że ma więcej czasu, cierpliwości i jest z nimi cały czas. Dnie całe z nimi siedzi i gada, tłumaczy, uczy, wyprowadza.
  • slonko1335 26.08.19, 19:55
    Zdecydowanie wolę te bystre. Dwa słodkie głuptaski mam często na przechowaniu....załamałabym się chyba mając na stałe takiego psa.....nerwicy dostaję jak mi się ciągle oplątują wokół nóg i wokół każdej przeszkody, nie potrafią przejść obok żadnego drzewa czy słupa, nie mają pojęcia co zrobić ze smyczą zaczepioną o łapę, ujadają bez sensu na wszystko co się rusza, starsztja do kilka razy wiekszych psów, nie potrafią kompletnie pokazać czego chcą, nawet tego że chcą wyjść się załatwić, rzucają się na klozet w którym jest spuszczana woda, nie przychoda na zawołanie, żebrza jak cokolwiek się je albo usłyszą papierek......pies mojej sąsiadki wskoczył kiedyś na stół na którym stał jej obiad(do dzisiaj pamiętam, że był to gulasz z kaszą a było to z 30 lat temu lekko) , nie nie zeżarł, tylko zawinął się w tym talerzu z gulaszem w kłębek i zasnął...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 20:04
    Ale to nie wina psów tylko człowieka, że nie nauczył ich chodzenia na smyczy. Każdy się na początku opłata, z czasem nauczą się odkręcać same, a z czasem już kumaja i nie latają wkoło drzewa jak głupie. Nie umieją pokazać co chcą, bo nikt ich nie nauczył, że jak pokazały to człowiek zrozumiał. Moja psica chcąc iść na spacer drapala w drzwi od szafy, obecna się kręci i kręci i chodzi i gada do mnie. No nie ma tak, że pies to musi zadrapac w drzwi, zadrapia za dłuuugi czas. Niestety, ja jestem zdania, że z psami trzeba rozmawiać, rozmawiać i rozmawiać. I trzeba dużej intuicji żeby je zrozumieć. Dlatego obserwując inne psy dochodzę do wniosku, że jaki Pan taki pies. Głupi ludzie nie mają mądrych psów. I dopóki miałam jednego takich twierdzeń nie glosilam. Ale mam już drugiego i owszem, różnią się, ale podstawy są takie same i obie w tych podstawach bardzo podobne do siebie,bezproblemowe psiaki.
  • slonko1335 26.08.19, 20:16
    No właśnie nie wiem. Większość psów z którymi miałam do czynienia takich podstaw nigdy się nie uczyła. Zaplatał się w słup raz i od razu ogarniał z której strony mija się przeszkodę czy jak podniesc łapę żeby smycz wróciła na swoje miejsce. Fakt żebrzą bo pewnie dostają. Moja bardzo sugestywnie pokazuje czego chce tak że w końcu nie ma się watpilwości, z tamtych jeden siada, patrzy Ci w oczy i ujada i domyślaj się o co "kaman", drugi oblizuje ciągle ręce co mnie tez do szalu doprowadza bo śmierdzi mu z pyska i nic mi z tego oblizywania rąk nie wynika...moja jak chce na balkon to pokazuje, jak chce na dwór pokazuje, jak chce się bawić przynosi zabawkę, jak chce jeśc czy skonczyla się woda miskę, itd. nikt nie ma problemu nigdy żeby ogarnąć o co jej chodzi.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 20:24
    To jak tak siedzi albo lize to weź zapytaj czego chce. Ja pytam jak siedzi jak głupie i patrzy. Chcesz jeść? Pić? Wyjść? Przy właściwym pytaniu zwykle jest reakcja. Gorzej jak samo nie wie czego chce i chodzi i miauczy. Zwykle pomaga, weź idź w piłkę pograj 😀 A tak poważnie to może psu mikroelementów brakować, stąd te lizanie, daj jej odrobinę soli morskiej.
  • slonko1335 26.08.19, 20:37
    Ona chciała na dwór, poszła do pokoju i się zeszczała bo nie zrozumiałam, następnym razem chciała chyba pic, trochę później zobaczyłam, że miska jest pusta. Pytam właścicielkę-jak Twój pies pokazuje, ze chce wyjść-no liże po rękach , a inne rzeczy? - też liże po rękach, ogólnie liże jak cos chce, eh...no ale fakt następnym razem mogę pytać zobaczymy może coś z tego wyjdzie. O ze spacerami tez masakra, rozprasza ja wszystko, chodzę w kolko i nic, już się ustawia do załatwienia a tu ptaszek przeleciał i znowu potem się zastanawia, nie moge puścić ani bawić się z moją pozwolić bo zapomina po co wyszła i robi w domu jak wróci. Moja wychodzi w ciągu dwóch minut załatwione kupa i siku i gotowa do zabawywink

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • rosapulchra-0 26.08.19, 20:50
    Moja ani nie drapie w drzwi, ani nie lata na około. Bierze w pysk moją rękę i ciągnie przed siebie.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • slonko1335 26.08.19, 20:51
    sposób jest nieważny ,ważne żeby działa, żeby pies potrafił pokazac co chce a nie tylko, że coś chce...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • lumeria 26.08.19, 20:05
    Czy myślisz, ze to po prostu brak tresury, czy to taka natura tych psów? Bo ja się zastanawiam, czy to dlatego, ze pani tego, którym się opiekuje, po prostu niczego nie nauczyła (wskoczyć do auta, sikać po wyjściu na ogródek, bawić się)?

    Pies rano wychodzi do ogródka, i patrzy się, co się niego chce.. Ja tez się na niego patrzyłam, o co mu chodzi...

    >awinął się w tym talerzu z gulaszem w kłębek i zasnął...

    big_grin To już nienaturalne....
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 20:13
    A wiesz, że niektóre psy za Chiny nie zrobią w ogródku, bo to jest ich teren. Może ten wychodzi za bramkę na spacery. A wiesz, że moje psy na obcym terenie też mają z tym problem. Dopiero jak powiem siusiaj, tu można to jest ulga i o jak dobrze.
  • lumeria 26.08.19, 20:24
    Wiem, ze niektóre psy tak maja. Zapytałam o to koleżankę - nie, pies wychodzi i "zapomina" się załatwić.

    Wiem, ze psy maja swoje przyzwyczajenia, tak jak ludzie. Z moim psem zawsze robiliśmy rewir terenu 'na około' - co okazało się problemem kiedy opiekunka chciała iść kawałek i wrócić ta samą drogą. Pies się zablokował tak, ze musiała go nieść z powrotem do domu!
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 20:27
    😀😀😀 To ci powiem, że wyjątkowo cierpliwa ta właścicielka, że ona tym psom nie ryknie sikaj tu cholera. Domyślam się, że w takim wypadku te psy muszą robić w domu, no bo gdzie? Z tym wracaniem ta sama droga też tak mam, nie wrócą😀
  • lumeria 26.08.19, 20:43
    Pies nie sika w domu, nie mam pojęcia jak to sobie rozwiązują... Moze go wypuszcza kilka razy aż się załatwi?

    Zaczęłam go tresować, by załatwiał się na komendę - ale tresura powoli idzie, bo nie mam go wystarczająco często i długo - albo pies nie kuma.
  • dzikka 27.08.19, 08:51
    lumeria napisała:

    > Pies nie sika w domu, nie mam pojęcia jak to sobie rozwiązują... Moze go wypus
    > zcza kilka razy aż się załatwi?
    >
    > Zaczęłam go tresować, by załatwiał się na komendę - ale tresura powoli idzie, b
    > o nie mam go wystarczająco często i długo - albo pies nie kuma.

    A to jakiś rasowiec? Bo wiesz, są takie psy, które można do woli wypuszczać do ogródka i jeśli nie ma przy nim opiekuna to i tak się nie załatwi. Takie stadne bestie. On nie patrzy się bo zapomniał po co wyszedł, tylko patrzy się, dlaczego opiekun z nim nie idzie. No i nie rozumiem, to on nie chodzi na spacery? Takie poza ogródek? Też bywają psy, które mogą mieszkać na posesji 5 hektarowej i tak nie będą z tego korzystać a potrzebują długich i intensywnych spacerów z opiekunem, w czasie których załatwią wszystkie swoje potrzeby. Pies chowany tylko w ogródku to trochę słabe....
  • majenkir 26.08.19, 20:07
    lumeria napisała:
    > Jakie wolicie psy?


    Charty! big_grin Te inteligentne sa IMO męczace i zbyt wymagajace wink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • chlodne_dlonie 26.08.19, 20:13
    majenkir napisała:

    >Te inteligentne sa IMO męczace i zbyt wymagajace wink.


    Nie nie nie big_grin
    To tak jak z ludźmi - na nieinteligentnych czasu szkoda, choć dla zwierzaków mam zdecydowanie więcej cierpliwości i empatii.. wink smile



    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • default 26.08.19, 20:10
    W wiekszości moje psy były/ są w normie inteligencji - ani głupie, ani tez wybitnie inteligentne. Za normę uważam, gdy pies radzi sobie w normalnych życiowych sytuacjach, łatwo przyswaja czego się od niego wymaga (zachowanie czystości, wracanie na wołanie/gest, chodzenie na smyczy/ przy nodze itp.), zna i rozumie kilka-kilkanaście słow.
    Dwa były ponad te normę, np.rozumiały zabawę w "ciepło-zimno" (uwielbiały ją), albo umiały znaleźć niestandardowe rozwiązanie, np. zamiast wydłubywać smaczki z maty edukacyjnej, suka wzięła ją w zęby i energicznie wytrzepała wszystko smile
    Miałam tez suke nieco autystyczną, czasem się jakby wyłączała, sprawiała wtedy wrażenie, ze kompletnie do niej nie dociera co się mówi do niej.
    Jakiegoś totalnego głupka nie miałam, i raczej nie chciałabym mieć, to musi być meczace i denerwujące. Choćby nie wiem jak był słodki.
  • stara-a-naiwna 26.08.19, 20:42
    moja mama miała jamnika z utyzmem
    nie lubiał przytulania ani pieszczot
    a brana na ręce czy sadzana na kolanie dziwnie sztywniała

    za to nie była głupia
    w stadzie 3 jamników 2 inne patzryły na nią i czekały aż im nosem otworzy bramkę na schody (była zamykana na taki specjalny skobelek)
  • daniela34 26.08.19, 20:11
    Bystre. Mój kundel był piekielnie inteligentny (opinia nie tylko moja, ale i innych znajomych psiarzy). Natomiast zajmowałam się parę razy takim uroczym owczarkiem niemieckim, który (co raczej rzadkie u tej rasy) miał w spojrzeniu nieustanną tęsknotę za rozumem. Na początku to jest rozczulające, ale na dłuższą metę irytuje, bo psa trzeba nieustannie ratować z opresji, w które wpada przez własną głupotę.
  • biala_ladecka 26.08.19, 20:21
    Coz, psy tez miewaja roznego rodzaju zabuzenia, problemy neurologiczne itd. O psie mojej mamy mozna ksiazke napisac. Niby kochany przytulas ale spojrzenie ma puste, nie przyswaja podstawowych norm. Spuszczony ze smyczy natychmiast biegnie przed siebie bez wyraznego celu i niestety nie zawraca. Kompletnie nie reaguje na wolanie. Wziety ze schroniska, wczesniej odebrany interwencyjnie. Ciezko powiedziec jakich krzywd doznal i jak to sie ma do jego obecnego stanu. Mama go kocha i dba bardzo, ale widze, ze troche jej szkoda, ze nie jest "normalny".

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • daniela34 26.08.19, 20:38
    Z tymi zaburzeniami to prawda. W dalszej rodzinie był dog niemiecki, o którym powiedziałabym, że ma autyzm. To był też pies po sporych przejściach. Czasem bywał uroczy i zabawny (na przykład próbował siadać człowiekowi na kolanach), ale czasem to było wręcz niebezpieczne.
  • sandrasj 26.08.19, 21:23
    Mój dziadek miał boksera który wyglądał i zachowywał się jakby miał zespół downa. Miał lekkiego zeza, wiecznie wywalony język, dziwnie biegał, rzucał się przytulać i całować w najmniej oczekiwanych momentach, miał niedorozwój jąder i jeżeli istnieje psia norma intelektualna to on się w niej nie mieścił. Dziadek kochał go na zabój, woził swoim maluchem i kupował zawsze podwójne lody, jednego dla siebie a drugiego lizał pies.
  • elenelda 30.08.19, 19:42
    Ale bym go kochałasmile
  • sza.aliczek 31.08.19, 01:00
    biala_ladecka napisała: ....
    jakbym czytałam o moim psie - historia identyczna (schronisko, nieudana pierwsza adopcja) i brak reakcji na komendy - taki sam.
    jeszcze na ulicy jakoś tam mnie posłucha, a i bez smyczy rzadko go prowadzę. Na łąkach mogę spuchnąć z wysiłku - nie wróci się, nie podejdzie. Pędzi, tropiąc cokolwiek! Czasem trafi się zając, czasem bażant - wszystko nieporównywalnie szybsze, bo to malutki kundelek (8 kilo). Wtedy mało nie wyskoczy ze skóry i tak pędzi, jęcząc na cały głos bo szans nie ma żadnych. Całe życie mam psy, żadnego niczego specjalnie nie uczyłam, wszystkie były rozumne, posłuszne i ogarnięte same z siebie. Ten jakiś mocno osobny i nie do nauczenia. Nie reaguje nawet na własne imię. W dodatku zero pieszczotliwości. Ani nie chce być głaskany, ani przytulany, ani drapany. No nic. Za to kocha inne psy i koty, jak widzi to od razu pokazuje brzuch. Miałam bokserkę, w porywach ważyła 35 kilo - to była sama słodycz i przylepa, uwielbiała ładować się na kolana, łapała za szyję i lizała, dmuchała w twarz, kładła głowę na ramionach, wtulała się. Ostatni mój piesek, podrzucony maleńki kundelek - był jedną malusieńką słodyczą. Obecne psisko też małe, nóżki króciutkie, a charakter mocno oschły i zobojętniały na człowieka : / Irytuje mnie to.
  • berdebul 31.08.19, 07:51
    Psy mają rozne charaktery. Moja jest od zawsze chciana, wyczekana, w hodowli wypieszczona, ale pieszczoty lubi na swoich warunkach i wydziela je oszczędnie. Pokazywanie brzucha to nie jest objaw miłości, tylko sygnał uspokajający, ten pies pokazuje brzuch jako najsilniejszy sygnał pt „nie krzywdź mnie”. Zwierze, ktore doświadczyło bezdomności, schroniska jest przeraźliwie zestresowane, a to blokuje zdolnosc uczenia.
  • berdebul 26.08.19, 20:36
    Marzę o słodkim głuptasku, bo mam przebiegłą żmiję.
  • lumeria 26.08.19, 20:44
    I jak to się przejawia? smile
  • berdebul 26.08.19, 20:58
    Potrafi zwinąć klucze/telefon bo wtedy nie wyjdziemy z domu.
    Małżonek wrócił z pracy i Zaraz wyszedł? Zasikane jego pół łóżka.
    Rozkręcenie awanturki, żeby inne psy się tłukły, a ona udawała niewiniątko - luzik.
    Otwiera plecaki/torebki i wyciąga wartościowe rzeczy (klucze, portfel, kasę...), nigdy nie ruszy śmieci, czy rzeczy mało ważnych. Potrafi też kraść z kieszeni.
  • lumeria 26.08.19, 21:01
    Wow, intrygantka!!! To trochę straszne!
  • berdebul 26.08.19, 21:07
    Straszne, to jak mi w pubie podała czyjś portfel. Udawałam, że znalazłam na podłodze i oddałam obsłudze.
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 21:17
    Poprzednia w knajpach musiała mieć swoje osobiste krzesło i na nim grzecznie siedziała obserwując wszystkich wkoło. Jak wchodziło jedzenie musiała dostać swój talerz i elegancko czekała, aż jej nalozysz kawałek. Na imprezach domowych było to samo. Dodatkowo w knajpach witala wszystkich gości, bo to nie elegancko się nie przywitać. Sąsiadów też zawsze witała. Obecna ostatnio w parku chodziła po murku, niby nic dziwnego dopóki nie zobaczyłam dlaczego ona chodzi po tym murku. Ano, wokół murka chodziła dziewczynka z hotdogiem i czasami przystawala. To też nie było dziwne, dopóki dziewczynka za którymś razem nie stanęła zdumiona, gdzie mój hotdog? Psica jej odgryzała po kawałku jak tylko dziewczynka stanęła, małymi kesami aż pożarła całość. Grzebanie w torbach jest u obu. Dodatkowo z tych jedzeniowych kradną elegancko, typu wezmą jedna bułkę, jednego kabanosa i jednego pomidora i idą jeść. Resztę zostawią. Złodziejstwo obecnej jest taka sztuka, że ja nawet nie wiem kiedy kradnie. Dodatkowo elegancko rozbiera pościel z poszewek.
  • lumeria 30.08.19, 20:30
    >Dodatkowo elegancko rozbiera pościel z poszewek.

    Moze była pokojówką w poprzednim wcieleniu? smile
  • elenelda 30.08.19, 19:43
    Taki pies to skarbwink
  • default 26.08.19, 21:07
    >>>>Rozkręcenie awanturki

    Nasza Hesia ma taki sposób na odebranie zabawki, ktora akurat inny pies się bawi - rzuca się do płotu/ drzwi ze szczekiem "o rany, obcy idzie!!!" - pozostałe suki rzucają się sprawdzić co się dzieje - a ona spokojnie idzie i zabiera sobie zabawkę smile
  • thea19 26.08.19, 20:43
    mam oba przypadki: suczka pet - mega inteligentna, w mig znajduje wyjście z labiryntu, bystra, ogarnięta ale za to typ samotniczki, nie lubi towarzystwa innych zwierząt, nie szuka towarzystwa ludzi, sama znajduje sobie zajęcie, szybko się nudzi łapaniem patyka, nie gustuje w psich zabawkach. Pies interchampion - psia pierdoła dosłownie, gamoń jakich mało, w prostym tunelu się zgubił, przejął złe nawyki od suczki, która go nie lubi, nie nauczył się żadnej komendy. Za to radosny, wesoły, wszystkich kocha, wiecznie chodzi mu ogon, toleruje zabawy z małymi dziećmi.
  • sofia_87 30.08.19, 20:39
    Jakiej rasy ten interchampion?
  • tol8 26.08.19, 21:11
    Tylko głuptaski. Kocham tę ich nieporadność.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • kryzys_wieku_sredniego 26.08.19, 21:26
    Mam mopsa, to nie pies to mops ;P
    Powiem szczerze nie wymagam od nie za dużo ;P
    Miałam sznacera on rozumiał o czym mówię, zabawa w chowanego to była przyjemność, szukaj piłki szukaj kangurka, szukaj ringo no wiedział o co chodzi.
    Mopsica nie kuma co oznacza szukaj ;P
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 21:30
    Mopsica może nie lubić szukać 😀 Inteligencja psa wcale nie przejawia się w komendach szukaj, przynieś i lataj za patykiem.
  • kryzys_wieku_sredniego 26.08.19, 21:30
    Ale wie gdzie jest dobre miejsce na łóżku i potrafi się wcisnąć wszędzie gdzie ciepło miło i tłoczno.
  • kokosowy15 26.08.19, 21:30
    Pierwsza zasada - nie może być bardziej inteligentny od właściciela.
  • 1papryczka.chili 27.08.19, 09:21
    mam dwa psy rasowe.Jeden bardzo bystry, trzeba uważać co się przy nim mówi. Bardzo ogarnięty i grzeczny, umie się z człowiekiem po psiemu świetnie komunikować. Ostrożny, wesoły, fajny po prostu. No psi ideał.
    Drugi pies, syn tego pierwszego. Uroczy, słodki pluszak, przesliczny ale tłuk. Sama nie wiem którego kocham bardziej. Obaj mają zalety więc nie doradzę jakiego bym wybrała. Najlepiej chyba mieć dwa po prostu.
  • pris_stratton 27.08.19, 15:09
    W filmie o kung fu pandzie jest taka sytuacja, ze mistrz kung fu zamyka pandę w spiżarce i przez przypadek odkrywa motywator pandy: w poszukiwaniu ciastek wspina się na wyżyny sprytu, giętkości i siły. I to jest właśnie mój pies. Niby klucha, mały koń, a za żarcie zrobi wszystko, rozwiąże każdy problem, pokona przeszkodę, będzie posłuszny, nauczy się sztuczki. No i udaje słodkiego pulpaska, kiedy np.chce go zepchnąć z łóżka. Wiec chyba jest inteligentny 😂
  • lumeria 30.08.19, 19:11
    Pies, który nie rozumie jak się palcem pokazuje gdzie na podłodze leży stek. No na boga i wszystkie krasnoludki...
  • ichi51e 30.08.19, 19:26
    Na co komu glupi pies?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka