Dodaj do ulubionych

Impreza u wegan - jak wygląda?

26.08.19, 21:21
Po przeczytani wątku o menu na ognisko zastanawiam się jak wygląda taka impreza u wegan. Wśród znajomych brak takowych.

Czy weganie zapraszając wszystkożerców podają specjalnie dla nich mięso czy zakłada się, że goście zadowolą daniami wegańskimi? Dziś akurat wieczór bez mięsa i wszyscy zadowoleni?

I po co pastę fasolową nazywać smalczykiem? Z sentymentu?
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:24
    Dla zmylenia mięsożercy. tongue_out Pasta to jeszcze, ale kotlet sojowy jest kotletem po prostu z wygody. Bo jak nazwiesz? Wegański produkt kotletokształtny?
  • kornelia_sowa 27.08.19, 11:32
    smile
  • paniusiapobuleczki 26.08.19, 21:28
    Smalczyk Z fasoli jest doprawiany podobnie jak smalec. Pasta to co innego.
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:29
    A dlaczego nie smalec z fasoli, tylko "smalczyk"?
  • paniusiapobuleczki 26.08.19, 21:32
    Zapytaj producenta
  • araceli 26.08.19, 21:43
    taki-sobie-nick napisała:
    > A dlaczego nie smalec z fasoli, tylko "smalczyk"?

    Smalec:
    www.jadlonomia.com/przepisy/wegetarianski-smalec/


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • katja.katja 27.08.19, 09:23
    Ten robiłam, wyszedł naprawdę smaczny.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • taki-sobie-nick 26.08.19, 21:29
    Aha, a buty z PU są farbowane podobnie jak te ze skóry, i co z tego?
  • araceli 26.08.19, 21:42
    taki-sobie-nick napisała:
    > Aha, a buty z PU

    Nie ma czegoś takiego jak "buty z PU" - jak nie są ze skóry to nie są butami wink




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • bigzaganiacz 26.08.19, 22:57
    Smalczyk Z fasoli jest doprawiany podobnie jak smalec


    Skwarkami ?
  • mamtrzykoty 26.08.19, 23:38
    A jak jest doprawiany smalec?
    Pierwsze słyszę, żeby smalec doprawiać!
  • triismegistos 26.08.19, 23:41
    jerzu
    robisz smalec bez czosnku, majeranku, cebuli, soli, pieprzu i jabłuszka? to da się zjeść?

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • mamtrzykoty 27.08.19, 00:32
    A no widzisz, to już wiem, co za gó$&# serwowali na dożynkach!
    Miał być chleb z pysznym smalczykiem i ogórkiem kiszonym, a zamiast tego był chleb posmarowany rozlazłą ciapą, jadącą czosnkiem, z jakimiś rozmamłanymi glutami (to pewnie ta cebula i jabłuszko!) i w zielonkawe ciapki, jakby zapleśniałe było i jeszcze piekącą i słoną, jak diabli!
    Nie dało się tego zjeść!
    Po co tak psuć smalec?
  • sko.wrona 27.08.19, 00:59
    Nie trzeba wszystkiego na raz dodawać. Ty jesz smalec bez niczego?
  • mamtrzykoty 27.08.19, 01:46
    Jak bez niczego? Przecież łychą, go nie jem!
    Smaruję nim chleb, najlepiej razowy, a na wierzch surowa, posolona cebula, albo ogórek kiszony, albo rzodkiewka, albo szczypiorek, albo surowy, pokrojony, posolony por...
    Smalec to tłuszcz przecież, więc do smarowania chleba w sam raz.
    No i smalec musi mieć dużo chrupiących skwarek.
    Taki smażony z cebulą i jabłkiem, to nie smalec, a ciapa, przecież w takim skwarki nie będą chrupiące!
  • aurinko 27.08.19, 07:30
    Owszem będą chrupiące jak się potrafi zrobić smalec. Jak ktoś nie potrafi to mu i sól będzie przeszkadzać.
  • mebloscianka_dziadka_franka 27.08.19, 07:48
    ZGadzam się! Moja mam robiła smalec i był to tłuszcz i skwarki, no i do smaku sól i pieprz. TO wszystko i to był najlepszy smalec.
  • czekoladazkremem 27.08.19, 07:34
    Dobrze zrobiony smalec wegański jest naprawdę smaczny, oczywiście, że to już nie jest ten prawdziwy, ale zjeść się da. Ja robię często, bo mam chorą trzustkę i już nie mogę prawdziwego. Moi znajomi weganie mięsa na imprezach nie podają. Mało tego, niektórzy nie podają też alkoholu. A imprezy są zawsze bardzo udane, wegańskie jedzenie jest smaczne, tylko nie każdy potrafi je przyrządzić. I wychodzi się ze świadomością, że się zjadło zdrowo, wątroba ani głowa nie będą łupać, jak po tradycyjnym grillu z kiełbachą, karkówą i piwskiem.
  • chococaffe 26.08.19, 21:32
    Nie widzisz różnicy? Przecież mięsożercy jedzą zwykle TEŻ warzywa , owoce itd

    Jestem mięsożerna, nie przeszkadza mi menu weganskie na imprezie, traktuję je jako urozmaicenie i atrakcję.
  • hrabina_niczyja 26.08.19, 21:33
    Widać, że nic nie rozumiesz. Weganie imprezy robią w plenerze, zapraszają gości na łąkę i czestują trawą.
  • wiarusik 26.08.19, 21:38
    i konikami polnymi.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • araceli 26.08.19, 21:44
    wiarusik napisała:
    > i konikami polnymi.

    Koniki nie są wege.




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • wiarusik 26.08.19, 21:52
    krowy (i inne roślinożerne) gryząc trawę spożywają małe żyjątka. dlatego dla mnie wege.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • 1matka-polka 27.08.19, 07:55
    No wlasnie, ze nawet krowy nie sa wege, bo spozywaja rowniez wieksze zwierzatka, myszy, zaby, pisklaki. Co im sie w tej trawie nawinie.

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • 1matka-polka 27.08.19, 07:55
    No wlasnie, ze nawet krowy nie sa wege, bo spozywaja rowniez wieksze zwierzatka, myszy, zaby, pisklaki. Co im sie w tej trawie nawinie.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 27.08.19, 07:55
    No wlasnie, ze nawet krowy nie sa wege, bo spozywaja rowniez wieksze zwierzatka, myszy, zaby, pisklaki. Co im sie w tej trawie nawinie.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 45rtg 27.08.19, 07:18
    araceli napisała:

    > wiarusik napisała:
    > > i konikami polnymi.
    >
    > Koniki nie są wege.
    >
    Przecież są zielone.

  • boogiecat 26.08.19, 22:15
    Ale fajny watek! W koncu sie cos dowiem o tych weganach. Mordobicie na kwiecistej lace- nagle wszystkie lementy ukladanki do soebie pasuja, bo wiadomo, ze tacy weganie szukaja guza, a plener to jakby oczywistosc.
    A tak wogole to inny ciekawy temat- czy weganie obchodza BN i po co?

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • potworia116 26.08.19, 22:30
    Dla barszczu, grzybów i suszu. I te klękających bydlątka podnoszą z kolan na pasterce.
  • boogiecat 26.08.19, 22:56
    😀 poezja
    A ja myslalam, ze oni sa w miare normalni i robia to dla prezentow, jak wszyscy, ale zapomnialam, ze weganie zazwyczaj maltretuja wlasne dzieci, wiec pewnie prezentow nie ma. Ja jakbym miala np. sasiadke weganke, to bym jej dziecku po kryjomu jakis prezent od Mikolaja wreczyla, zeby cos mial.

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • wiarusik 26.08.19, 22:59
    nie no, dzieci wegan dostają rózgę którą mogą obeżreć z kory i liści.

    --
    Soulfy (Brasil)
    Bloodywood (Ari Ari)
    Carnal Diafragma
    DESURABBITS behind the scenes
  • potworia116 27.08.19, 11:09
    Wegańskie dzieci dostają prezenty, o ile bezbłędnie wyrecytują wartości śladów węglowych, odpowiednio dla różnych, osób, produktów i instytucji. Wtedy dostają pluszaki z recyklingu, odratowane ze śmietnika króliczki, szczęśliwe krówki i wesołe prosiątka.
  • madami 27.08.19, 12:18
    I chłepcą wodę z potoku wink
  • a1ma 26.08.19, 21:42
    Normalnie, trawa, żwir i piasek. Popijamy woda źródlana. Dla chętnych zioła big_grin

    --
    Women, huh? Can't live with 'em; can't successfully refute their hypotheses.
  • lilia.z.doliny 26.08.19, 23:06
    zrodlana
    pilibyscie z kaluzy, ale zawsze jest ryzyko, ze sie przy okazji zezre nieweganska amebe i cala ideolo na nic, c'nie? big_grin

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • potworia116 26.08.19, 21:46
    Od ostatniego - pasta fasolowa odtwarza w pewnym wymiarze konsystencję i fakturę smalcu, korzysta z podobnego zestawu przypraw, generalnie mieści się w podobnym rejestrze smakowym i fantastycznie wchodzi z razowcem i plasterkiem kiszonego ogórka. Sentyment też ma tu sporo do rzeczy.

    Weganie mięsa raczej nie zaserwują, ale zdarza im się nagiąć swoje przekonania w stronę dań i przekąsek wegetariańskich. “Moi” weganie są fantastycznymi kucharzami, więc każda impreza u nich to orgia. Wszyscy zadowoleni, nie sądzę, żeby ktokolwiek kto ich zna, oczekiwał mięsa.
  • berdebul 26.08.19, 22:04
    Fuj, właśnie to podobieństwo mnie odrzuca. A znam świra, ktory dodatkowo robi „skwarki” z tycich kawałków tofu. Do ust tego nie wezmę.
  • potworia116 26.08.19, 22:15
    Jeśli nie smakuje/akował ci oryginalny smalec, mało prawdopodobne, żebyś polubiła vegewersję.
  • 1012ja 26.08.19, 22:57
    Dzięki. Wierzę, że weganie mogą być dobrymi dobrymi kucharzami bo być wege chyba nie jest łatwo.
    O weganach tylko w necie czytałam. Znam jednego jarosza.
    Ale ja ze wsi jestem.
  • triss_merigold6 26.08.19, 21:58
    uniwersum-metro-2033.fandom.com/pl/wiki/Weganie
  • kryzys_wieku_sredniego 26.08.19, 22:03
    Zjem wszystko co mi podadzą może być tofu na ostro i sałatka z pomidorów, rukoli i słonecznika polana olejem lnianym.
  • alaveda 26.08.19, 22:14
    A czy to działa w drugą stronę? Tzn. dostosowanie się do preferencji gospodarzy?
  • boogiecat 26.08.19, 22:18
    Nie no jasne, wiadomo, ze jak ktos sie dostosowuje, bo mu nie przeszkadza, to robi to tylko i wylacznie zeby mu sie potem tez dostosowywali, nawet jakby mieli rzygac. Polska dla polakow.

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • alaveda 26.08.19, 22:34
    To źle że dla Polaków?
  • triismegistos 26.08.19, 23:43
    a Ziemia dla ziemniaków

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • boogiecat 27.08.19, 07:46
    No wlasnie, czy masz z tym jakis problem, triss?😀

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • triismegistos 27.08.19, 07:47
    A skąd kartofelku.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • ira_08 27.08.19, 08:30
    Księżyc dla księży!
  • boogiecat 27.08.19, 09:11
    czy to zle?big_grin zastanowmy sie nad tym

    --
    Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
  • disco-ball 27.08.19, 14:49
    smile
  • princesswhitewolf 26.08.19, 22:27
    jakies dylematy kobiety ze starej polskiej wsi gdzie wegetarianin czy weganin to czubek.
  • alaveda 26.08.19, 22:36
    A z nowej polskiej wsi?

    Dużo wiesz o starych polskich wsiach? Rodzinne reminescencje?
  • snakelilith 26.08.19, 22:43
    Nie jestem ani weganką, ani wegetarianką, ale tutaj mam zdanie podobne do twojego. Ignorantom przypominam zresztą, że kuchnia polska ma szeroki wachlarz potraw tzw. jarskich. Wiele z nich podaje się na przykład w święta Bożego Narodzenia, podczas gdy w innych krajach na stół wędrują w tym czasie gęsi i wieprzowe pieczenie. Ale doszukiwać się logiki w tym wszystkim nie polecam. big_grin
  • wiarusik 26.08.19, 22:53
    być może, ale tacy jak ja też moją prawo jeść pasikoniki.

    --
    DESURABBITS (Usagi Stream 2)
    DESURABBITS (Graduation Girl-Future Picture)
    DESURABBITS (Magic of Butterfly)
    DESURABBITS live (demo)
  • norra.a 26.08.19, 23:17
    Nie jestem weganką, ale bywałam na imprezach wegańskich, mięsa nigdy nie było, ale większość gości to byli weganie więc jakby zrozumiałe. Jedzenie zawsze pyszne, różne smalczyki, humusy, pasty, sałatki w stu odmianach, misy z krojonymi warzywami, na ciepło leczo, placki, pizza marinara. Ze słodyczy najczęściej jakieś Brownie, ciasta z owocami. Alkohol klasyczny smile
  • triismegistos 26.08.19, 23:45
    Na ostatnim grillu wegańskim jakim byłam jadłam burgery z fasoli i zarombiaszcze szaszłyki z bakłażana.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • al_sahra 27.08.19, 00:56
    Wczoraj byłam na wegańskim przyjęciu. Jedzenie było - moim zdaniem - obłędnie pyszne (catering). Najbardziej smakowała mi papryka poblano nadziewana quinoą i grzybami shiitake, ostre curry z soczewicy z mlekiem kokosowym i bakłażan w hinduskim sosie. Do tego pyszny hinduski chleb (paratha, jedyna pozycja w menu przyrządzona osobiście przez panią domu). Dużo dobrego czerwonego wina (Barbera d’Alba, Chianti). Na deser głównie owoce: arbuz i świeże figi.

    O paście z fasoli nic nie wiem.
  • 1matka-polka 27.08.19, 08:01
    Oj, arbuza to nie mogę akurat jeść, bo mam wzdecia😞

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • mikams75 27.08.19, 08:54
    jestes pewna, ze to wzdecie a nie po prostu mocno wypelniony zoladek a pozniej pecherz? wink
    jak sie objem arbuzem, to mam wrazenie, ze pekam, ale wzdecie to nie jest.
  • 1matka-polka 27.08.19, 08:57
    Nie, podobnie mam po surowych ogorkach i wystarczy, ze zjem trochę.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • 1matka-polka 27.08.19, 08:59
    Ja pękam po czeresniach, czuje sie po nich tak ciezko, jak inni po bigosie i smalcu.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • mikams75 27.08.19, 10:12
    po czeresniach tez pekam, ale bardziej jestem napompowana niz najedzona (jak po bigosie).
  • olena.s 27.08.19, 11:41
    Bo wegańska kuchnia pochodząca z krajów o długiej tradycji bezmięsnej jest rewelacyjna.
    Mam wrażenie, że nasi mięsożercy widzą dania wege jako słabe kopie kuchni mięsnej.
    Gdyby zjedli dobrą (w Polsce nie znalazłam) dosę masalę z sosikami, albo radźmę, albo te wszystkie masala gobi - to by zobaczyli, że kuchnia wege jest naprawdę kosmosem nowych smaków.
  • triismegistos 27.08.19, 11:50
    We wrocławskiej Ahimsie dają boską sosę masalę.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • potworia116 27.08.19, 12:23
    Ja jestem mało wybredna i induszczyznę wciągam nawet w wersji streetfoodowej.
  • 1matka-polka 27.08.19, 15:49
    W jakie dni tam chodzisz, tez sie przejde...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 27.08.19, 15:52
    W tej Ahimsie kupowalam veganskie krwmowki alr obiad mi za bardzo nie podszedl, tyle ze nie pamietam co to bylo...

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • bywalec.hoteli 27.08.19, 16:17
    Może być dobre smile

    --
    Lato smile
  • ira_08 27.08.19, 08:28
    1. Raczej nie tykają mięsa, więc nie podają. Bo jak zauważyłaś, wsztsykożerca zje wszystko, czyli tę cukinię i fasolę też, a weganin kiełbasy nie zje. Więc symetria chybiona.

    2. Ze względu na konsystencję, smak? Nie rozumiem dlaczego ludzi tak boli nazywanie pewnych zastępników wegańskim smalcem czy wegańskim majonezem. W kraju, w którym większość robi leczo z cukinią i problemu nie widzi tongue_out
  • amast 27.08.19, 12:36
    No nie, nie wszystko. Mnie na przykład odrzuca od hummusu i generalnie ciecierzycy. Wegańska kuchnia nie jest dla mnie.
    Nie wiem, dlaczego akurat ta ciecierzyca, bo groszek czy fasolkę mogę w prawie każdej postaci i ilości. A ciecierzycy nie.
  • mikams75 27.08.19, 08:51
    znajomi wegetarianie (nie weganie) zawsze serwuja pyszne wegetarianskie dania, ja sama nie potrafie takich zrobic, u nich mi zawsze smakuje. Nie musze jadac miesa codziennie na kazdy posilek i uwazam takie uzaleznienie od miecha za dziwne.
    Wszystkozercy jadaja wszystko, warzywa rowniez, wiec weganie/wegetarianie nie serwuja nikomu niezjadliwych dla nich potraw. Mam w sumie pare rzeczy, ktorych bardzo nie lubie i jestem wdzieczna, ze znajomi to akceptuja i mi nie serwuja dan z tymi wlasnie skladnikami (choc tu mowie o spotkaniach w malym gronie, w wiekszym zazwyczaj jest wybor jedzenia i moge niezjadliwe dla mnie jedzenie pominac).
  • aerra 27.08.19, 19:13
    Owszem, cześć potraw wegańskich jak najbardziej może być niezjadliwa dla sporego grona osób.
    Nie żeby mi jakoś strasznie przeszkadzało, nie muszę jeść na imprezie, w końcu na imprezach bywam głównie dla towarzystwa. Ale bywa, że do jedzenia, to mam na takiej imprezie, zupełnie jak weganin u mięsożercy - chleb (pieczywo) i wodę wink
    I zabawnie się czyta opinie o imprezach u mięsożerców, że chociaż ogórka i pomidora mogliby dać - ta, weganie również by mogli, a jakoś zazwyczaj nie wpadną na to wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • al_sahra 27.08.19, 20:16
    aerra napisał(a):

    > Owszem, cześć potraw wegańskich jak najbardziej może być niezjadliwa dla sporeg
    > o grona osób.

    Część potraw jakichkolwiek może być niezjadliwa dla sporego grona osób, zwłaszcza jeśli kucharz jest słaby.

    W ogóle nie rozumiem tej polskiej histerii wokół wegeteriańskiego i wegańskiego jedzenia. Dla mnie potrawy dzielą się na takie które mi smakują i te, które mi nie smakują, ewentualnie takie, o których wiem, że są dla mnie zdrowe vs. niezdrowe (mam to szczęście, że w moim wypadku te dwa podziały mocno się pokrywają). Ale to obsesyjne domaganie się pewnych składników w każdym posiłku jest dziwaczne. To tak jakby upierać się, że nie da się zjeść obiadu niezawierającego jajek albo sera smile.
  • pyza-wedrowniczka 27.08.19, 20:45
    Ja również tego nie rozumiem. Nie jestem wegetarianką ale zdarza mi się zrobiczrobić imprezę bez mięsa, bo takie akurat potrawy mi przyjdą do głowy. Kiedyś na forum savoir vivre dowiedziałam się, że to źle. Jest tyle super przepisów bez mięsa, że naprawdę da się zrobić coś smacznego.
  • aerra 27.08.19, 23:08
    A ja się obsesyjnie domagam?
    Chyba wręcz przeciwnie.

    (Aczkolwiek owszem, we własnym domu obsesyjnie pilnuję, żeby były ogórki - bo razem z dzieckiem jemy codziennie (jak nic obsesja) i dzień bez ogórka dniem straconym wink )

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • al_sahra 27.08.19, 23:18
    aerra napisał(a):

    > A ja się obsesyjnie domagam?
    > Chyba wręcz przeciwnie.

    Nie twierdzę, że Ty się domagasz, to taka refleksja na podstawie całego wątku.
  • mikams75 28.08.19, 00:16
    jak ktos nie umie gotowac, to nie ma znaczenia co gotuje.
  • mikams75 28.08.19, 00:20
    dla mnie dobre/dobrze przyrzadzone wegetarianskie jedzenie jest smaczniejsze od byle jakiego miesa. Jak mam jesc mieso o dziwnym zapachu (bywa takie, nie kazdy to wyczuwa), czy wycinac zylki i inne oslizgle elementy, to wole jesc bezmiesne dania. ieso musi byc tez dobrej jakosci i dobrze przyrzadzone, nawet bym powiedziala, ze ryzyko sknocenia jest wieksze niz np. jakis prosty warzywny sos do makaronu.
  • aerra 28.08.19, 21:14
    Nic nie pisałam o tym, że to nieumiejętnie przygotowane.
    Ale byłam parę razy (mamy znajomych wegetarian, którzy mają znajomych wegan i imprezy robią wegańskie), kiedy w każdej wegańskiej potrawie było coś, czego nie mogę lub nie lubię jeść. Sezam lub pochodne, orzechy, tofu, bób. Fakt, że nie było wyboru 10 sałatek i tyluż potraw na ciepło oraz słodkości (i ciężko też oczekiwać, że na domową imprezę ze znajomymi gospodarze przygotują nie wiadomo ile jedzenia)
    I oczywiście, że są smaczne potrawy jarskie, ale nie wszystkie i nie dla wszystkich.
    Odnosiłam się wyłącznie do zdania "Wszystkozercy jadaja wszystko, warzywa rowniez, wiec weganie/wegetarianie nie serwuja nikomu niezjadliwych dla nich potraw" - nie, to że się je mięso nie oznacza, że się zje wszystko co popadnie. Każdy człowiek ma jakieś własne preferencje (albo alergie czy nietolerancje pokarmowe).

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • jehanette 27.08.19, 09:01
    No więc najpierw goście oglądają film o tym jak transportuje się krowy do rzeźni, potem przystawka; film o hodowli klatkowej kur i danie główne, a na deser jeszcze społeczna reklama o tym jak cierpią krowy mleczne którym odbiera się cielęta; wszyscy zajadają się przepysznym jagielnikiem i przepraszają wszechświat za wszystkie zdeptane mrówki. Jak ktoś jest twardy, to dostaje na wynos raport Vivy o cierpieniach psów na łańcuchach.

    --
    Error 404
  • katja.katja 27.08.19, 09:18
    Wstyd przyznać, ale kiedyś zrobiłam smalec z fasoli, łatwy przepis i wszystkie składniki w domu. I powiem, że naprawdę konsystencją i smakiem przypominał prawdziwy smalec.
    Od czasu do czasu robię. Smakuje mi, jest lżejszy od mięsnego.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • wioskowy_glupek 27.08.19, 10:20
    Ja tam jestem wegetarianką a nie weganką ale co podaję ? Normalnie trochę trawy, woda z kałuży, kilka kwiatów polnych. Słyszałam ponoć że istnieje takie coś jak warzywa i pasty roślinne ale to chyba tylko za mityczną granicą - bo u nas takich dziwów nie widziałam

    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • mdro 27.08.19, 12:39
    "woda z kałuży"

    Ale chyba przecedzoną? Moja znajoma zawsze przecedza przez gazę, bo tam larwy komarów i różne owadzie jajeczka mogą być.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • jehanette 27.08.19, 12:47
    Właśnie, to jest niszczenie ekosystemu; tylko deszczówka!

    --
    Error 404
  • po-trafie 27.08.19, 13:56
    my z mezem zazwyczaj jemy wegansko (choc w podrozach bywa, ze wegetariansko) i organizujac imprezy proszone:
    - ja serwuje jedzenie weganskie o czym goscie z gory wiedza (i informuje z grubsza o menu zawczasu np: w piatek jemy dimsumy na 4 sposoby, albo w kolejne sobote bedzie kuchnia tajska, a jeszcze za innym przypadkiem izrealska - zeby zawczasu uwzglednik czyjas alergia/preferencja ostrosci)
    - w przypadku imprez gdzie mieso byloby dosc naturalne - grill, ognisko, degustacja wina z serem - informuje ze mozna swoje mieso przyniesc, ale to czego sie nie zje, goscie zabieraja z soba spowrotem.

    Ostatni punkt moze byc niekoniecznie zgodne z dobrym wychowaniem, ale na grille zapraszam ludzi z ktorymi sie przyjaznie, a nie jakas przypadkowa grupe obcych z ulicy.

    Inna rzecza sa odwiedziny: kto mnie zna dobrze, ten wie ze jem wgansko. Jak ktos mnie nie zna, to serwuje co serwuje, a ja w miare taktownie nakladam wybiorcze porcje, po czym przesuwam jedzenie po talerzu. Nie ich wina ze nie wiedza, sceny nie bede robila. To sa te sytuacje, gdzie zjem wegetariansko jesli inaczej sie nie da... lub nie zjem wcale.
    Jesli ktos docieka, to wykrecam sie jak moge, komplementuje wyglad jedzenia i do preferencji przyznaje sie tylko, gdy juz naprawde nie mam wyjscia.
    To moj wybor zywieniowy, nie czyjs, wiec konsekwencje tez powinny byc moje.
  • mikams75 28.08.19, 00:24
    i to jest zdrowe podejscie, zreszta takie przynoszenie preferowanego jedzenia dotyczy nie tylko miesa - nas czesto prosi jeden kolega, zeby przynosic wino, bo on nie pija ale my owszem, inni goscie tez a on i tak nie umie kupic. I nie ma sprawy, zawsze przynosimy.
  • livia.kalina 27.08.19, 19:22
    Wszyscy udają, że nie jedzą mięsa, a jak nadejdzie zmierzch- rzucają sie na siebie, podgryzają gardła i pija ciepłą krew. To chyba oczywiste!


    Serio nigdy w życiu nie zdarzyła wam się impreza, posiłek bez żarcia mięsa? jak ma wyglądać? Normanie.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • aerra 27.08.19, 19:31
    Ale przegryzają surowymi pasikonikami, czy można je zgrilować?

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • livia.kalina 27.08.19, 19:33
    >Ale przegryzają surowymi pasikonikami, czy można je zgrilować?

    Po opiciu się krwią współbiesiadników? Są tak spragnieni mięsa, że nikt nie ma czasu na grilla.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • aerra 27.08.19, 19:36
    Grilla trzeba przygotować przed zmierzchem! Dla niepoznaki obłożyć jakąś tam cukinią czy bakłażanem, a jak się zrobi ciemno, to już nagrzany, gotowy i czeka wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • livia.kalina 27.08.19, 20:39
    Ty to masz głowę! Muszę wpaść do Ciebie na imprezę wink

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • aerra 27.08.19, 23:10
    Jak tylko dorobię się miejsca, na którym można by tego grilla postawić, to zapraszam wink
    (tylko ten, chciałabym najpierw gwarancji, że nikt się na mnie nie rzuci - i tak mam anemię, więc dodatkowa strata krwi jest mi mocno nie na rękę wink )

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • 18lipcowa3 28.08.19, 21:23
    Serio nigdy w życiu nie zdarzyła wam się impreza, posiłek bez żarcia mięsa? jak ma wyglądać? Normanie.

    Nie, nie zdarzyło sie, jestemy normalni.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • super_hetero_dyna 27.08.19, 21:22
    Widziałem kiedyś jedną wegańską imprezę. Bardzo wesoła, choć skromna - tylko wódka i ogórki.
  • super_hetero_dyna 27.08.19, 21:24
    Dodam jeszczetylko, że to było w Rosji. Oni tam mają długą tradycję wegańskich imprez.
  • bywalec.hoteli 27.08.19, 21:27
    w sumie ziemniaki też jedzą wegańskie

    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka