Dodaj do ulubionych

starzejąca się pediatra

26.08.19, 22:33
... a właściwie bardzo leciwa. Nie wiem co sądzić
Są tu jakieś mamy ufające leciwym pediatrom? Z jednej strony tego doświadczenia nic nie zastąpi, z drugiej- wiek robi swoje z każdym, nawet lekarzem.
Nasza pani dr jest grubo po 70, zna moje dzieci od zawsze, ufam jej bezgranicznie, no ale jak starszego zaczynałam leczyć u niej, to miała ok 60 lat, była żwawa i bardzo kontaktowa. Teraz zaczyna mieć problemy z pamięcią, słuchem
Ech, nie wiem, co robić.
Byłam dziś z małym, z trzecią w te wakacje biegunką ( zawsze po wyjeździe), tym razem młody źle się czuje, boli go brzuch i jest osłabiony, a ona kolejny raz proponuje tylko probiotyki, dietę i posiew.
Może histeryzuję, ale brak tu głębszej diagnostyki chyba.
Edytor zaawansowany
  • alicia033 26.08.19, 23:01
    A jaka ty bys chciala diagnostyke do powyjazdowej biegunki???

    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • mae224 26.08.19, 23:04
    Ależ nie ma obowiązku chodzić wciąż do tego samego. Przy pierwszej wątpliwości zmieniła bym na innego.
  • nangaparbat3 26.08.19, 23:07
    No ale ten brzuch wracał do normy do kolejnego wyjazdu?
    I brzuch obmacała?

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • niu13 26.08.19, 23:19
    Tak, wracał do normy aż do kolejnego wyjazdu. Tyle że każda kolejna ma gorszy przebieg od poprzedniej. Nawet nie wiem, czego mogłabym jeszcze oczekiwać pd lekarza w takiej syt. a dywagacje o starości lekarki swoją drogą.
  • nangaparbat3 26.08.19, 23:30
    No nie wiem. Gdybym była lekarzem, dokładnie wypytałabym o te wyjazdy - na jak długo, dokąd, czym się żywił, z kim wyjeżdżał. I czy poza wyjazdami zdarzały się problemy. Biegunka na wyjeździe to dość powszechna sprawa, dziwię się raczej, że piszesz o powyjazdowych. Czy to takie krótkie wyjazdy?
    Co do wieku - miałam w rodzinie zawsze lekarzy do wyboru, do koloru. Z biegunką poszłabym do babci (też lekarka), nawet jak była 80 plus.

    --
    "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
  • anonimowapodczytywaczka 26.08.19, 23:14
    Nie napiszę nic mądrego wink Kilka razy miałam ten sam dylemat przy wyborze nowego lekarza różnych specjalności. Chyba nigdy nie spotkałam lekarza po 70, ale ci w wieku 50-60 lat - np. ginekolodzy (chociaż... specjalizacja chyba jest bez znaczenia) - z jednej strony duże doświadczenie (państwowa przychodnia, prywatny gabinet, SOR, szpital, itd.), a z drugiej strony no nie ma siły, żeby po tylu latach nie wkradła się rutyna i ogólne zmęczenie mogące skutkować błędem.
    Jest mnóstwo młodych lekarzy, mądrych, ambitnych, zaangażowanych (przynajmniej ja takich spotkałam), badających bardzo dokładnie. Dokształcają się, czytają najnowsze artykuły, jeżdżą na konferencje, itd. No ale oni dopiero zaczynają i brak doświadczenia może działać na niekorzyść pacjenta.
  • bigzaganiacz 26.08.19, 23:26
    Preferuje lekarzy do 40stki potem to zmanierowane dziady, chociaz ostatnio wpadlem do "najlepszego specjalisty w miescie" lat 60+ moze nawt i 70 no i mnie zaskoczyl wszystkim
    Podejsciem, wiedza , dal pare dobrych rad zaproponowal skuteczne leczenie, czyli nie ma reguly
  • hanusinamama 26.08.19, 23:29
    MOja z obliczen ma >70 a moze nawet 80. Babka jest the best. Ja po pierwszym dziecku ze skazą białkową myslałam ze wiem wszystko...no coz przez 5 lat było sporo nowych wieści, preparatów do skóry i to wiem od tej starszej Pani. To ona rozpoznała u mojego dziecka uczulenie na pszenice (inni młodsi lekarze twierdzili ze to nie jst mozliwe albo ze to rota). To ona po roku idety przyjezdzała do mnie i siedziała jak ja podawałam owies, żyto i wreszcie pszenicę (potrzebny był zastrzyk przeciwywmiotny gdyy jednak młodej nie przeszło). To do niej jadę z przeziebieniem dzieci i moja starsza pierwszy antybiotyk dostała mając 5 lat i do tej pory cisza. Jak inny lekarz mnie nastraszył ze mojej 2 latce sie nie zarosło cięmiączko...uspokoiła ze jeszcze nie spotkała dziecka ktoremu nie zarosło (dopytała moją mamę o mnie i brata, po krótkim reserczu okazało sie ze w mojej rodzinie późno sie zarasta dzieciom). Ja ją wielbię. I zadna młodsza nie dorównuje jej do pięt.
  • hanusinamama 26.08.19, 23:33
    Dodam ze dzieci mi mało chorują ale przez uczulenie na krowe byłam u wielu lekarzy...nikt mi tak nie pomógl jak ta kobieta. Do tego jest tak na bieżąco z aktualnym stanem wiedzy medycznej, ze połowa duzo młodszych nie wie tego co ona. W dodatku lekarz z powołaniem. Za wizyty prywatne bierze naprawde mało...za przyjezdzanie do mojego dziecka jak podawałam zboża nic nie wzieła.
  • norra.a 27.08.19, 01:46
    Oj tam, moja mama chodzi do 75-letniej stomatolog, bo się znają od zawsze, a mąż kiedyś trafił do okulistki, która podobno była już 20 rok na emeryturze, gdy mu zakrapiała oko to pytała czy na pewno trafiła, bo niezbyt dobrze widzi smile
  • betty_bum 27.08.19, 03:14
    Prowadziłam ciąże pod opieką „koleżanki” 80+, nie polecam. Natomiast nasza była pediatra/ neurolog (nie korzystaliśmy z tej specjalizacji), koleżanka mamy, około 70 wygląda na 50 i jest super sprawna intelektualnie.
  • agrypina6 27.08.19, 05:56
    Tak na marginesie. Lekarzy jest coraz mniej, a już pediatrow jak na lekarstwo. To nie jest popularna specjalizacja. Więc ci, którzy pracują na emeryturze mogą pracować aż do śmierci.
  • wlazkotnaplot 27.08.19, 06:12
    Z mojego doświadczenia, lekarze jak każdy pracownik, wypalają się. Nasza dwukrotnie zbagatelizowała u córki dolegliwości co doprowadziło do dwóch zab opraracyjnych. Co prawda w przeciągu 8 lat ale jednak. Czy bardziej rzetelni młodzi? No nie wiem. Ci to raczej wyedukowani na serialach medycznych. Niefrasobliwi. Raz dermatolog nie dopisała na recepcie stężenia leku, druga nie wypisała leku na recepcie jedynie na kartce informacyjnej, trzecia zleciła rtp nie wypisała skierowania. Wszystkie trzy panie po 30tce. Pilnować się trzeba.
  • paniusia.aniusia 27.08.19, 07:13
    Przez bardzo krótki czas chodziliśmy z synem do bardzo leciwej pediatry. Do momentu gdy nie usłyszałam jak (w miarę dyskretnie) pielęgniarka jej powiedziała, ze pani doktor zapisala dużo za dużą dawkę leku dla niemowlęcia jakim był mój syn. To była ostatnia wizyta bo się wystraszylam.
    I zaczęliśmy chodzić do lekarza , który nie był jakoś bardzo młody tzn. też był dobrze po 60 ale umysł świetny, doskonały diagnostyk,znany w okolicy (ale to nie tzw. "sława "). I chodziliśmy aż do jego ostatecznego odejścia z zawodu.

    --
    Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…wink
  • katie3001 27.08.19, 07:16
    Jak dziecko ma często biegunki to może znaczyć o zniszczonej florze bakteryjnej jelit. Może to też być na tle nerwowym. Lekarka proponuje dobrze. A Ty co byś chciała? Antybiotyk?
  • niu13 27.08.19, 08:51
    Myślałam o czymś przeciwbakteryjnym. Dwa razy jego biegunce towarzyszyła też biegunka innych członków rodziny, więc wg mnie to może być bakteria.Myślałam też o usg brzucha.
    Wiele lat temu inny starszy pediatra, tzw. sława, pomylił dawkowanie klacidu u starszego syna, przez co mieliśmy 3 tyg leczenia zapalenia płuc.
  • berdebul 27.08.19, 09:02
    Może być tez wirusowe, zwłaszcza jeżeli samo przeszło. Podawaj probiotyk w czasie wyjazdu, niektórzy źle reagują na samą zmianę flory bakteryjnej w wodzie. Plus dbajcie o higienę, czystą wodę do picia, unikanie wspólnych kubków itd.
  • aguar 27.08.19, 09:41
    Na usg zazwyczaj w takich sytuacjach nic nie wychodzi, a nawet w przypadku bakteryjnych biegunek unika się podawania antybiotyku, o ile nie ma stanu ciężkiego i organizm jest sobie w stanie sam poradzić. W ogóle w przypadku dzieci im mniej leków i diagnostyki tym dla nich lepiej. W przypadku pediatry to jest trudne, że często to co najkorzystniejsze dla dziecka (właśnie mało leków, badań, więcej obserwacji, cierpliwości, unikania narażenia na infekcje) nie jest tym czego oczekują rodzice (badania, coś podać, szybko wyleczyć).
    Niemniej też miewam obawy w stosunku do starszych lekarzy, że będą zmanierowani, apodyktyczni, nie pogodzeni mentalnie z nowymi trendami, nie zrozumieją mnie. Jednak i pozytywne zaskoczenia mi się zdarzały.
  • hanusinamama 27.08.19, 13:31
    No ale to moze byc biegunka wirusowa....*taką sie łatwiej zarazić niz bakteryjną) wiec jakbyś dała np Bactrim to byś tylko pogorszyła sprawe...jak dla mnie twoja lekarka dobrze robi. Znam takich rodziców ktorzy zmienili pediatre bo ta na katar i chrypkę u dziecka nie dała antybiotyku...
  • nowel1 27.08.19, 08:58
    Chyba trzeba zacząć się przyzwyczajać, średnia wieku lekarzy rodzinnych w Polsce to okolice 50.
  • gryfna-frelka 27.08.19, 09:26
    Znasz ta lekarke dlugo i widzisz zmiany. Jezeli w innej sytuacji tez bedziesz miala watpliwosci, lepiej bedzie zmienic pediatre.
    Tak naprawde nie ma reguly bo kazdy starzeje sie inaczej i jest innym typem czlowieka : sa lekarze w srednim wieku ktorzy nie do konca sa na biezaco z rozwojem medycyny i emeryci ktorzy wiedza wszystko o nowosciach, tak samo lekarz 70+ moze miec umysl jak brytwa albo zaczynajaca sie demencje.
    Rozumiem ze mozna miec watpliwosci trafiajac do bardzo leciwego lekarza, ale wtedy pozostaje obserwacja. Dotychczas mialam dobre doswiadczenia (i mam zreszta w rodzinie lekarzy 70+ nadal w dobrej formie) poza jednym, gdzie lekarka gdzies pod 80 nie stwierdzila zadnych szmerow w plucach a przy okazji nie slyszala mojego akcentu ktory wtedy byl dosc wyrazny i pytala z jakiego miasta we Francji pochodze... To byla pierwsza i ostatnia wizyta.
  • gryfna-frelka 27.08.19, 14:57
    Aha, kiedy mialam kilka miesiecy, bylam pod opieka starszej pani pediatry ktora wkrotce potem przestala pracowac. To ona wykryla u mnie problemy z okiem, skierowala do okulisty i skonczylo sie na noszeniu okularow, klejeniu jednej z szybek itd, dzieki czemu mam dobry wzrok i dobrze skoordynowane oczy, podczas gdy pozniejsze wykrycie konczylo sie w niektorych wypadkach operacja. Pani dr zobaczyla to u tak malego dziecka dzieki dlugoletniemu doswiadczeniu i do dzis jestesmy jej za to wdzieczni.
  • mamalgosia 27.08.19, 09:39
    Co do pediatrow, to wkrotce bedzie tylko wybor:albo leciwa albo zadna. Przyzwyczajajmy sie

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • an.16 27.08.19, 09:48
    Raczej żaden lekarz się nie przejmie biegunka powyjazdową i nie zaleci nic innego. Chyba, ze na odczepne da antybiotyk. Zastanów się czy dieta dziecka jest zróżnicowana w okresach miedzy wjazdowych. Czy je różne rodzaje mięsa, ryb, warzyw i owoców. Jeżeli jego dieta (jak większości polskich dzieci) ogranicza się do jogurcików i panierowanego kurczaka to może być problem przy jedzeniu bardziej urozmaiconym. Probiotyków nie dawaj, bo flora bakteryjna dłużej się po nich odbudowuje (takie są wyniki ostatnich badań).
  • pani-nick 27.08.19, 09:52
    Tez taka mamy. W dodatku jej płacimy za wizyty, bo przyjmuje prywatnie.
    I nie zmieniłabym jej na żadna inna.
  • thea19 27.08.19, 10:09
    ja przed wyjazdem na wakacje idę do pediatry po receptę na nifuroksazyd i nie zawracam nikomu dupy sraczką. Tu akurat lekarz ma rację, co ma przepisać? Antybiotyk? Tak w ciemno?
  • chlodne_dlonie 27.08.19, 10:23
    Te biegunki utrzymują się po powrocie - jak długo..? Coś pomaga - mam na myśli leki p/biegunkowe czy po odstawieniu problem się powtarza..?
    Do tego te bóle brzucha i ogólne osłabienie..
    A jak badania krwi..? Nie ma niskiego poziomu żelaza czasami..?
    Nie chcę straszyć na zapas, ale u mojej córy tak manifestowała się celiakia.. Może warto sprawdzić..? U nas od pierwszych objawów do diagnozy upłynęło dużo czasu niestety, na tyle dużo, że zniszczenie kosmków jelitowych wg skali Marsha osiągnęło wartość 3 C..uncertain

    ..życzę prostszego wyjaśnienia i zdrówka!!


    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • niu13 27.08.19, 11:43
    Dzięki za info.
    Masz pocztę gazetową?
  • chlodne_dlonie 27.08.19, 15:09
    Tak.

    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • katriel 27.08.19, 10:48
    Moje doświadczenia ze starymi lekarzami (ale takimi z wyglądu raczej po 80 niż po 70) były generalnie złe. Ale w sumie tak dużo ich nie miałam: jeden chirurg, jedna laryngolog dziecięca, ze dwóch lekarzy medycyny pracy (mój pracodawca zawsze mnie do takich staruszków wysyła na badania okresowe).

    Natomiast o podejście do biegunki bym się nie czepiała jeszcze, zwłaszcza jeśli wszystkie były związane z wyjazdami, bo w sumie co więcej miała zrobić? Ale obserwowałabym. Jeśli się powtórzy bez wyjazdu, to coś bym próbowała działać: może inny lekarz, może kontrolna morfologia na początek.

    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • szmytka1 27.08.19, 13:25
    Nieodżałowany moj pediatra był już w naprawdę leciwym wieku, kiedy zdarzyło mu się uratować zdrowie a może i zycie syna. Poszłam najpierw do konowała (do dobrych miejsc zbraklo). Konkluzja bez badania: ból brzucha = robaki. No ale ze odrobaczał mi dzieciaka co poł roku i nie zbadał, wywiadu anwet porzadnego nie było, to na drugi dzien poszłam do tego dobrego. Tego samego dnia miał usuniety wyrosek, już zropowiczały. Do tej pory nie mam tak dobrej opinii o zadnym lekarzu, jak miałam o nim.
  • evolventa 27.08.19, 14:37
    Miałam bardzo dobrą pediatrę do swoich dzieci, która jeszcze na emeryturze leczyła, ale krótko przed jej 70 urodzinami, jak byłam na wizycie, powiedziała, że widzimy się w gabinecie ostatni raz. Jak zapytałam dlaczego, to powiedziała, że jest świadoma swojego wieku, a także tego, że jej zmysły (słuch i wzrok) są już na tyle słabe, że boi się, iż może coś ważnego przeoczyć u swoich pacjentów i doprowadzić do tragedii jak coś zbagatelizuje, albo nie zauważy, dlatego wycofuje się z praktyki lekarskiej. Odebrałam tą jej decyzję jako odpowiedzialną i świadomą i podziwiałam za to. Kilkakrotnie jeszcze telefonicznie coś tam konsultowałam, ale już odpowiedzialność za całość leczenia przejęła inna, młodsza lekarka. Więc sama zdecyduj, co Ci rozum i intuicja podpowiada. Ale ja bym się jednak oglądała za kimś młodszym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka