Dodaj do ulubionych

Pomocy - ucho i nerwy szyjne

27.08.19, 15:29
Kilka dni temu, w trakcie lotu miałam słuchawki w uszach. Dosyć głośno, a coraz ciszej słyszałam. Kiedy zaczęliśmy podchodzić do ładowania, poczułam masakryczny (a ja jestem mega odporna na ból) w uchu, rozchodzący sie na zatoki szczękowe i skroniowe. Jakby ktoś mi wbił tysiąc noży. Zwłaszcza w lewa stronę. Przemykałam ślinę, zatykalam nos, po kilkunastu minutach lekka ulga. Potem kilka dni czułam ból szyi i karku. Ale nie jakoś tam mocny. Taki typowy jak przy spięciu mięśni. A ja jak wiecie jestem ciagle spięta wink
No i wczoraj po kolejnym locie - niby już ucho ok, ale dzisiaj od rana ból za uchem, jakby tam jakiś nerw szedł przez kark, do czubka głowy. Cmi mnie tez przy szczęce.
Ktoś ma pomysł? Jakieś prześwietlenie? Co to może być? Rodzinna już nie odbiera. To jest tak męczące ze chce mi się płakać. Wiecie, nie super silny, tylko permanentny ból. To nie jest lumbago - to znam.
Edytor zaawansowany
  • aqua48 28.08.19, 09:18
    Idź do laryngologa, a doraźnie możesz robić ciepłe okłady na te boląca stronę.
  • alpepe 28.08.19, 09:57
    Ja tam sobie to bym zrobiła okład ze spirytusu, krem na skórę, potem wata nasączona spirytusem, by to wygrzać. Pewnie jakieś zapaleni nerwu.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka