Dodaj do ulubionych

Humus - lubice? jecie? robicie?

27.08.19, 19:20
No właśnie któraś robi, bo lubi? Macie sprawdzony przepis i jak jecie? w połączeniu z czymś? czy tylko z pieczywem?

Mam ochotę zrobić więc zbieram wszystko na ten temat☺
Edytor zaawansowany
  • qs.ibidem 27.08.19, 19:23
    Lubię, jem i robię. Najchętniej jem marchewką i ogórkiem.
  • alpepe 27.08.19, 19:44
    podpada u mnie pod kategorię pysznego jagielnika, próbowałam jeść, nie rozumiem ematkowej fascynacji.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mamaafg 27.08.19, 20:23
    Humus humusowi nierowny. Jadlam takie, ze poprzestalam na jednym kęsie i takie, ze chetnie wylizalabym miseczke do czysta wink sama nie robie, bo mam blisko domu knajpe gdzie podaja przepyszny, z oliwa i ciepla pita.
  • aerra 27.08.19, 23:03
    Tak samo - próbowałam, nawet różnych, ale ja nie znoszę sezamu (chałwy też nie jadam, fuj), więc może dlatego. Miałam nadzieję, że doprawiony to nie będzie tak czuć, ale czuję.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • mikams75 28.08.19, 00:32
    moze natrafilas na jakis paskudy kwasny z gotowcow?
  • bei 27.08.19, 19:45
    Lubię z marchewką, z dynią, z imbirem-wszystko na raz.
  • bei 27.08.19, 19:46
    Jem z pieczywem, do wrapów i do sałatek dokładam.
  • ewbal 27.08.19, 19:46
    Lubię. Ciągle za mną chodzi hummus podawany na śniadanie w pewnym pensjonacie w Ustroniu. Nazwany był "z czosnkiem niedźwiedzim" , ale co tam jeszcze było to nie wiem. Intensywnie ciemnozielony, nieidealnie gładki, miał takie jakby włókna, może szpinaku. Pyszny...
  • dominika9933 27.08.19, 19:52
    Robię na imprezy dla gości. Bo oni lubią bardzo, a ja średnio. Robię z ciecierzycy, z puszki, z suszonymi pomidorami, czosnkiem, pietruszką i pasta tahini. Sól do smaku i blenduje. I albo na mini kwadraciki z chleba albo do miseczki i każdy je jak chce.
  • kamin 27.08.19, 20:16
    Czosnek niedźwiedzi to takie liście. Częsty w górach, więc pasuje.
  • abecadlowa1 27.08.19, 20:38
    To był właśnie ten czosnek niedźwiedzi. Spożywa się liście tej rośliny.
  • ewbal 27.08.19, 20:47
    No racja, nigdy nie miałam świeżego
  • segregatorwpaski 27.08.19, 23:04
    Podpowiedz jaki to pensjonat, właśnie szukam miejscówi w Ustroniu, a skoro mają takie pomysły śniadaniowe to już mi się podoba smile Z góry dziękuję smile
  • ewbal 27.08.19, 23:19
    Perła Beskidu. Byłam w czerwcu od piątku do poniedziałku. Niestety w poniedziałek nie podano już hummusu sad
  • jan.kran 28.08.19, 00:00
    Lubię, jem i robię.Jem z pitą.Dziesięć minut roboty.Z szybkich smarowideł
    robię też baba ganoush.
  • an.16 28.08.19, 09:29
    Szybkie smarowidło? Chyba jak gotowca kupisz. Przecież bakłażan powinien piec się powoli na blasze i już samo to trwa ok. godziny. Podobnie humus. Bo cieciorka z puszki to zupełnie nie to.
  • madzioreck 28.08.19, 11:31
    an.16 napisała:

    > Szybkie smarowidło? Chyba jak gotowca kupisz. Przecież bakłażan powinien piec s
    > ię powoli na blasze i już samo to trwa ok. godziny.

    Ale stoisz nad nim w tym czasie i głaszczesz, czy co?
  • an.16 28.08.19, 11:41
    Nie głaszczę, ale spalić się nie powinien, potem stygnie, następnie pieczołowicie oddzielam miąższ od skórki (bo to przy samej spieczonej skórce najlepsze, ma ten dymny smaczek), blenduję albo rozcieram, dodaję przyprawy tez uprzednio przygotowane jak roztarty czosnek czy cebula. Absolutnie nie jest to kategoria 'szybkich smarowideł", czyli np. serka z ryba wędzoną. Zapewne nigdy nie robiłaś tego "szybkiego smarowidła", bo nie wypisywałabyś bzdur. Hummus, aczkolwiek szybszy w przygotowaniu (nie z Biedronki czy Lidla) też do szybkich nie należy.
  • madzioreck 28.08.19, 15:51
    Robiłam baba ghanoush wielokrotnie, hummus robię co najmniej raz w tygodniu i nadal nie wiem, nad czym to spędzasz tyle czasu. No, może jakby trzeba tego bakłażana nad ogniem opalać, tak tradycyjnie, to bym rozumiała. Wrzucam do piekarnika na godzinę bakłażany, wyjęcie też nie zajmuje godziny, stygnie bez mojej asysty. Dorzucam do niego dodatki, z czego najdłużej zajmuje obranie czosnku, zblendować. Hummus to samo - cieciorka moczy i gotuje się bez mojego udziału, a zblendowanie ugotowanej z dodatkami zajmuje chwilę. Jesteś aż takim kuchennym nieogarem, że zarzucasz mi bzdury?
  • an.16 28.08.19, 16:37
    Widać, ze pojęcia większego nie masz, ale przy garach lubisz wystawać. Dla mnie szybkim smarowidłem jest rozgniecione widelcem awokado z cytryną, a nie moczenie, blendowanie i krojenie. Poza tym, jak nie oddzielasz miąższu od skóry, to odstawiasz lipę po prostu. Nie twierdzą, że jest coś trudnego czy wybitnie czasochłonnego w tych smarowidłach, ale nie należą one do kategorii "szybkich". Ja w kuchni lubię efektywność i tempo. Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że pieczona kaczka czy łopatka jagnięca to fast food, no bo przecież wrzuca się je do piekarnika i nic nie robi. Szybkie smarowidło to salsa czy guacamole ale na pewno nie baba ganoushh.
  • jan.kran 28.08.19, 17:37
    an 16 strzyżone ,golone😂😂😂😂😂😂😂
  • madzioreck 28.08.19, 17:41
    an.16 napisała:

    > Widać, ze pojęcia większego nie masz, ale przy garach lubisz wystawać. Dla mnie
    > szybkim smarowidłem jest rozgniecione widelcem awokado z cytryną, a nie moczen
    > ie, blendowanie i krojenie.

    Blablabla. Robiłaś kiedyś rzeczy, o których piszesz? Jakie znowu krojenie? big_grin Pomyśl chwilę, zanim zarzucisz komuś brak pojęcia big_grin Nie moja wina, że zrobienie prostej pasty zajmuje Ci godziny, zamiast łącznie 10 minut suspicious Mała podpowiedź - zdjęcie skóry z 2 upieczonych bakłażanów zajmuje jakieś 2 minuty i to jest ta najbardziej "pracochłonna" część big_grin
  • zlota.ptaszyna 29.08.19, 15:07
    Dokladnie, padlam jak przeczytalam o tym baklazanie ktorego przez godzine trzeba dogladac w piekarniku, poza tym zdobywac te pozostale skladniki, I one stoja tak co tydzien w tej kuchni I obieraja te baklazany….. to ja dziekuje wole zjesc paste warzywna z Biedronki abo wiecej sorowek ktore zrobie w kilka minut…..

    Pasty z przetworzonych baklazanow zostawmy matkom-polkom ktorych zycie to jedna wielka udreka
  • segregatorwpaski 28.08.19, 10:57
    Dzięki smile
  • jan.kran 28.08.19, 12:29
    www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/baklazan/baba_ghanoush/przepis.html
  • koko8 27.08.19, 19:55
    Bardzo lubię, najcześciej jem polany oliwą z pitą, którą kupuję u pobliskiego Syryjczyka. Albo niortodoksyjnie ze swieżą bagietką.
  • al_sahra 27.08.19, 20:06
    U nas można kupić tak smaczny hummus w najróżniejszych wariantach, że moim zdaniem nie ma sensu robić go samodzielnie. Moja koleżanka, która ma fioła na punkcie domowego jedzenia, robi hummus od podstaw: praży ziarna sezamu i z nich robi własne tahini, moczy i gotuje ciecierzycę, a końcowy efekt dla mnie jest nie do odróżnienia od sklepowego smile.
  • sandrasj 27.08.19, 20:13
    Robię, ale z ciecierzycy ze słoika, raz ugotowalam samodzielnie i hummus był nijaki w smaku, nie mogłam go niczym dorasować. Jemy z warzywami w słupki, na pieczywie, dodawany do domowego kebaba. Dobra jest też wersja z pieczonym burakiem i z suszonymi pomidorami.
  • sandrasj 27.08.19, 20:41
    Aha i nie cierpię kupnego hummusu, zazwyczaj wali octem.
  • al_sahra 27.08.19, 23:02
    sandrasj napisała:

    > Aha i nie cierpię kupnego hummusu, zazwyczaj wali octem.

    Nawet by mi do głowy nie przyszło, że można hummus robić z octem. W tym, który ja kupuję, jest tylko kilka podstawowych składników: tahini, ciecierzyca, czosnek, sok z cytryny, kmin. Plus ewentualne dodatki, np. ostra papryka.
  • snakelilith 27.08.19, 23:07
    al_sahra napisał(a):

    W tym, który
    > ja kupuję, jest tylko kilka podstawowych składników: tahini, ciecierzyca, czosn
    > ek, sok z cytryny, kmin. Plus ewentualne dodatki, np. ostra papryka.

    Ale to na pewno nie ten z Lidla. Większość kupnych ma lichy skład.
  • al_sahra 28.08.19, 00:00
    Tu nie ma Lidla smile.

    Kiedyś kupowałam w małym izraelskim markecie, gdzie robili na miejscu hummus, baba ganoush, tabouli i in. śródziemnomorskie specjały. Po ostatniej przeprowadzce niestety nie mam już dostępu do ich wyrobów, ale nawet taka popularna supermarketowa wersja jest całkiem dobra:

    www.cedarsfoods.com/organic-original-hommus
  • snakelilith 28.08.19, 00:24
    Ale nawet ta super duper organiczna wersja jest ze słonecznikiem, pewnie by zaoszczędzić na droższych składnikach. A takie supermakretowe to niestety, ale mogą do humusu zniechęcić.
  • al_sahra 28.08.19, 03:22
    snakelilith napisała:

    > Ale nawet ta super duper organiczna wersja jest ze słonecznikiem, pewnie by zao
    > szczędzić na droższych składnikach. A takie supermakretowe to niestety, ale mog
    > ą do humusu zniechęcić.

    Smakuje naprawdę dobrze, słonecznika absolutnie nie czuć, nie wiem dlaczego go dodają, ale chyba nie że względu na koszt, bo ziarno sezamowe jest tu raczej tanie - w hinduskim sklepie można dostać pięciofuntowy worek za kilka dolarów, więc można sobie wyobrazić, ile kosztuje w hurcie. Ja jestem raczej wybredna w kwestii jedzenia i nigdy nie oszczędzam ani na składnikach, ani na gotowym jedzeniu i restauracjach, a na wyrobach tej firmy jeszcze się nie nacięłam. Zresztą moja koleżanka Libanka też to kupuje smile.
  • mikams75 28.08.19, 00:35
    i wlasnie zazwyczaj za duzo cytryny i jest za kwasny, ocet tez czasem wyczulam. Ale bywaja tez dobre tylko trzeba natrafic. Wole domowy, doprawiam tak jak ja lubie.
  • sandrasj 28.08.19, 10:39
    Tobie nie ale ocet jest tańszy niż cytryna i lepiej konserwuje. Raz udało mi się kupić pyszny. Te z dyskontów a nawet marketów omijam szerokim łukiem
  • an.16 28.08.19, 09:30
    Bo ten sklepowy (ale nie z puszki) tez jest z namoczonej i ugotowanej ciecierzycy.
  • fragile_f 27.08.19, 20:09
    Na jadłonomii są fajne przepisy na hummus.

    Dla mnie musem jest duża ilość tahiny i brak soli. Jem z dodatkami typu kawałki mango, plasterki jabłka, orzechy (pinia albo włoskie), smażony bakłażan albo pieczona papryka - co tam akurat jest w lodówce wink

    --
    Fragile
  • summerland 31.08.19, 22:58
    A mi wychodzi jakby gorzki jak dodam tahini, nie wiem dlaczego. Tylko troche dodaje.
  • snakelilith 31.08.19, 23:38
    summerland napisała:

    > A mi wychodzi jakby gorzki jak dodam tahini, nie wiem dlaczego. Tylko troche do
    > daje.

    Może masz gorzkie tahini? Stare, zjełczałe, niedobrego gatunku, albo przepalone.
  • iberka 27.08.19, 20:21
    Lubię i dzieciaki też lubią smile. Jemy z warzywami (seler naciowy, ogórek, marchewka), na pieczywie/ waflach ryżowych itp, na wrapach. O, z falafelkami uwielbiam smile
  • an.16 28.08.19, 09:31
    Falafelki z hummusem? Masło maślane?
  • triismegistos 28.08.19, 17:51
    To klasyczne połączenie przecież.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • my_fair_lady 27.08.19, 20:30
    U-wiel-biam humus!!! Jem parę razy w tygodniu. (Syn mówi, że jestem uzależniona... 🤔). Jadam różnoraki, natomiast najbardziej lubię (lubimy) z jalepeños. No mogłabym łyżkami wyjadać.
    Sama jeszcze nigdy nie robiłam... Chociaż zbieram się od lat.

    Jadamy z warzywami w słupki: marchewka, ogórek, kolorowe papryki, rzodkiewki, cebulka dymka i sałata Romaine (bo ona jest “sztywna “). To nasz standard (chociaż czasami, wiadomo, robimy wyjàtki).

    --
    "Gienia, Ty wiesz czym dla mnie jesteś. Ale nie drzyj mordy, to sprawa delikatna."
  • agab51 27.08.19, 20:46
    Nie. Nie lubię, nie jem, nie robię.

    --
    Wczoraj było za wcześnie. Jutro będzie za późno. Dzisiaj jest TEN DZIEŃ.
  • mari.sol 27.08.19, 20:52
    Lubię, w Lidlu miewają całkiem smaczne z burakiem albo z czarnuszką.
  • raczek47 27.08.19, 20:58
    Ja kupuję. Robiłam sama,ale kupny lepszy.
    Szkoda mojego czasu. Hummus bardzo lubię, ale niestety tylko ja.Dzieci nie dają się przekonać.
  • kokosowy15 27.08.19, 21:13
    Nie jadłem, nazwa kojarzy mi się z kompostem, nawozem. Poza tym strączkowe są chyba rozdymajace?
  • raczek47 27.08.19, 22:06
    kokosowy15 napisał(a):

    > Nie jadłem, nazwa kojarzy mi się z kompostem, nawozem. Poza tym strączkowe są c
    > hyba rozdymajace?
    Bo kojarzy ci się z humusem 🙂to jednak nie to samo.
    Kup sobie słoiczek w Tesco chociażby czy wLidlu albo jak masz blisko wegańską knajpę to od nich (Ja tak kupuję) i spróbuj 🙂
  • lilia-anna 27.08.19, 21:15
    Lubię. Jem. Nie robię. Zwykle zjadam z warzywami na ciepło po prostu - cukinia, pieczarki, papryka, pomidor, cebula... - jako kolację na przykład.
  • triismegistos 27.08.19, 21:20
    Nie robię, ale jadam czasem w knajpie. Lubię zestaw z płaskim chlebkiem pita, warzywami, czarnymi oliwkami i różnymi świeżymi warzywami.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • piataziuta 27.08.19, 21:20
    Właśnie - pod wpływem tego wątku - zrobiłam. Zajęło mi to 10 min (licząc z moczeniem suszonych pomidorów)

    Ciecierzyca z puszki, suszone pomidory, czarny sezam, pół ząbka czosnku, suszona kolendra, kumin, limonka, ocet winny, sól, chili, oliwa z oliwek.
    Dobry wyszedł - mocny w smaku.
    Najgorszy hummus to słabo doprawiony.
    Jutro zjem z warzywami.
  • bywalec.hoteli 27.08.19, 21:34
    smacznego smile

    --
    Lato smile
  • jan.kran 28.08.19, 00:02
    www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/ciecierzyca/hummus/przepis.html

    Z tym że dodaję więcej czosnku i soku z limonki ,nie z cytryny a mniej tahin.I na wierzchu posypuję estragonem.
  • afro.ninja 27.08.19, 21:24
    Zrobilam kilka dwa razy i nie dalam eady przejesc.. Najbardziej mi smakuje hummus z zydowskiej knajpki. Jest mega sezamowy, bardzo gesty, taki zapychajacy. Arabskie sa bardziej wodniste, ale maja o wiele lepsze falafele. Kupnych w supermarlecie juz nie kupuja, bo mi nie smakuja.
  • bialeem 27.08.19, 21:26
    Nie lubię. Zjem z warzywami. Robię dobry (potwierdzone zewnętrznie) z tego przepisu: agnieszkamaciag.pl/prawdziwy-humus-sekrety-gotowania-cieciorki/

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • princesswhitewolf 27.08.19, 21:53
    no wlasnie. do moczenia dodaje sie wlasnie sody by cieciorka zmiekla
  • snakelilith 27.08.19, 22:08
    Soda ułatwia gotowanie wszystkich strączkowych, ale koniecznością nie jest, zmienia zresztą smak strączkowych na ciut słodszy. Przydaje się jednak gdy sucha cieciorka nie jest pierwszej świeżości. Za to dodanie do gotującej się cieciorki przysmażonych na oliwie cebulki i czosnku (bez soli) dodaje cieciorce aromatu i humus jest lepszy. Tak robią bardzo często w Izraelu.
  • bialeem 28.08.19, 00:07
    Dobry hint. Może urozmaicę następnym razem... chociaż nie lubię go robić. Dużo babrania, a dla mnie to marnotrastwo tahini. Niestety kupne są prawie niezjadliwe, a w knajpach za zmieloną cieciorkę sobie liczą jak za złoto.
    Ogólnie nie rozumiem szału. Smak sezamowo-czosnkowy jest fajny, ale można go nadać wielu rzeczom o przyjemniejszej dla języka konsystencji.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • snakelilith 28.08.19, 00:35
    Ja generalnie lubię strączkowce, mogą je jeść bez niczego, ot tak z puszki czy ze słoika, a humus robię bardzo gęsty, za lejącą się konsystencją nie przepadam, dlatego praktycznie nie dodaję wody, zwykle sok z cytryny albo łyżka jogurtu wystarczy. Z jogurtem nie nadaje się jednak do dłuższego przechowywania.
  • bialeem 28.08.19, 02:12
    Bo strączkowe są spoko. Bób, groszek... samo dobro. Ale nie w formie pasty. Chyba, że krem z zielonego groszku.
    Osławiony smalec fasolowy jadłam w knajpie i był pyszny (chociaż u mnie niestety/stety skwarki wygrywają)

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • piataziuta 28.08.19, 09:22
    w tym smalcu też są skwarki, spróbuj koniecznie:
    www.jadlonomia.com/przepisy/smalec-fasolowy-z-kasza-gryczana/
  • princesswhitewolf 28.08.19, 13:04
    >dla mnie to marnotrastwo tahini.

    2.30 pounds=12 -13 zl? za 400 gramowy sloik. To nie sa wielkie koszta
  • snakelilith 28.08.19, 13:14
    princesswhitewolf napisała:

    > 2.30 pounds=12 -13 zl? za 400 gramowy sloik. To nie sa wielkie koszta

    A wzięłaś pod uwagę, że nie wszyscy kupują w funtach i tam gdzie jakiś produkt jest mniej popularny, to płaci się generalnie więcej? Ja kupuję 250g tahini za 3,45 euro, co daje 6 zł za 100g, czyli 400g kosztuje 24 zł. To może być dla wielu Polaków drogo, tym bardziej, gdy chcą jeść humus często i większych ilościach. I wiesz, ile kosztuje tahin w Polsce?
  • aerra 28.08.19, 20:29
    W Lidlu 350 g od 9,99-11,99, w zależności od promocji.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • princesswhitewolf 31.08.19, 22:45
    >To może być dla wielu Polaków drogo, tym bardziej, gdy chcą jeść humus często i większych ilościac

    No dla ludzi na socjalu w DE jest drogo jak wiadomo z Twojego przykladu. W PL zywnosc jest tansza niz w UK.
  • bialeem 28.08.19, 22:29
    W Polsce tahini występuje raczej w słoiczkach po kilkadziesiąt gram za kilkanaście zł i to w wybranych sklepach, a nie na rogu. Mam tylko kielichowy blender a on pasty robi słabo - w sensie nie zrobię własnej tahiny. To nie jest kwestia kosztów (dla mnie). Robię z tahini pyszny sos sałatkowy (tahini, oliwa, cytryna miód, przyprawy) i jak mam słoiiczek, to wolę go użyć jako przyprawy lub bazy sosu, a nie dodatku do strączków za którymi nie przepadam.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • zlota.ptaszyna 29.08.19, 15:10
    Inna sprawa to ze te pasty robione w domu szybko sie psuja, no na ile to moze wystarczyc na gora dwa dni?
    Jejku co drugi dzien tego baklazana w piekarniku obrabiac, chyba wolalabym sie z mostu rzucic
  • snakelilith 29.08.19, 15:16
    zlota.ptaszyna napisała:

    > Jejku co drugi dzien tego baklazana w piekarniku obrabiac, chyba wolalabym sie
    > z mostu rzucic


    Obiecanki cacanki. big_grin
  • princesswhitewolf 31.08.19, 22:47
    >baklazana

    Baklazana? To hummous.Mowisz o cieciorce?

    Mozna zamrozic cieciorke by zmiekla i wyciagac po.trochu a i w aloiki ludzie klada ale ja nie lubie
  • snakelilith 27.08.19, 21:45
    Jem, lubię i robię, ale tylko klasyczny, czyli ciecierzyca, tahin, czosnek, oliwa, cytryna, kumin, sól i trochę ostrej harrisy. O wersjach z pomidorami, czy burakiem pierwsze słyszę i nie wydaje mi się to smaczne. Czasem jem w arabskiej restauracji, ale nigdy nie kupuję gotowego humusu, bo to dziecinnie łatwe do zrobienia, a te kupne mają często zagęszczacze, tanie oleje, cukier i/albo mają mniej niż 10% pasty sezamowej, czyli prawie nic. Ja dodaję co najmniej 30%, chętnie więcej.
  • dominika9933 27.08.19, 21:56
    snakelilith napisała:

    > Jem, lubię i robię, ale tylko klasyczny, czyli ciecierzyca, tahin, czosnek, oli
    > wa, cytryna, kumin, sól i trochę ostrej harrisy. O wersjach z pomidorami, czy b
    > urakiem pierwsze słyszę i nie wydaje mi się to smaczne. Czasem jem w arabskiej
    > restauracji, ale nigdy nie kupuję gotowego humusu, bo to dziecinnie łatwe do zr
    > obienia, a te kupne mają często zagęszczacze, tanie oleje, cukier i/albo mają m
    > niej niż 10% pasty sezamowej, czyli prawie nic. Ja dodaję co najmniej 30%, chęt
    > nie więcej.
    Zapomniałam w swoim przepisie o cytrynie i harrisie, też dajesmile. Tylko ja za kuminem nie przepadam i stąd ta modyfikacja z suszonymi pomidorami w oliwie i papryką. Z burakiem też nie próbowałam. A z pomidorem polecam spróbować. Zawsze możesz maleńka porcyjke zrobić przy robieniu tradycyjnej. W kupnych faktycznie często są bardzo dziwne rzeczy, które wymienilas.
  • snakelilith 27.08.19, 22:02
    Kumin jest przyprawą problematyczną, jeżeli weźmie się za dużo, sama nie przepadam, ale bez kuminu to dla mnie nie jest humus. Tam musi być kumin, inaczej czegoś brakuje. Spróbuj dodać na początek tylko szczyptę, to zaokrągli smak, a kuminu nie wyczujesz. I może sama wypróbuję z suszonymi pomidorami.
  • dominika9933 27.08.19, 22:08
    snakelilith napisała:

    > Kumin jest przyprawą problematyczną, jeżeli weźmie się za dużo, sama nie przepa
    > dam, ale bez kuminu to dla mnie nie jest humus. Tam musi być kumin, inaczej cze
    > goś brakuje. Spróbuj dodać na początek tylko szczyptę, to zaokrągli smak, a kum
    > inu nie wyczujesz. I może sama wypróbuję z suszonymi pomidorami.
    Kiedyś dawno jadłam, ale może ktoś dał faktycznie za dużo. Spróbujęsmile.
  • an.16 28.08.19, 09:48
    Problematyczną? w jakim sensie? nie wyobrażam sobie bez kuminu humusu , falafeli, chilli con carne i wielu innych. No ale dla naszych rodaków nawet świeża przepyszna kolendra to mydło ...
  • snakelilith 28.08.19, 11:57
    an.16 napisała:

    > Problematyczną? w jakim sensie? nie wyobrażam sobie bez kuminu humusu , falafel
    > i, chilli con carne i wielu innych. No ale dla naszych rodaków nawet świeża prz
    > epyszna kolendra to mydło ...

    Tak, problematyczną, bo dodany w dużych ilościach sprawia, że potrawa śmierdzi i smakuje starą przepoconą męską koszulą. I z "rodakami" nie ma to nic wpólnego, bo nawet w oryginalnej kuchni dodaje się kuminu z umiarem, nie zdarzyło mi się by przeszkadzał mi kumin spożywany w krajach orientalnych, ani w tych licznych resturacjach, knajpach itp. które są u mnie w Niemczech, akurat ludzi z tych krajów u nas nie brakuje i oni jedzą po swojemu. Do chilli kuminu nie dodaję, bo mi nie pasuje, ale chętnie cynamonu i proszku lukrecji.
    A świeża kolendra nie jest dla każdego, jej lubienie, czy nie lubienie zakodowane jest podobno genetycznie. Nie ma więc powodu nikogo zmuszać, istnieją miliony innych przypraw.
  • jan.kran 28.08.19, 12:21
    Ok, nie wiem co jest takiego skomplikowanego w humusie.Też myślałam że trudne dopóki nie zrobiłam.I może mam walnięte kubki smakowe ale ciecierzyca z puszki mi smakuje , próbowałam sama kiedyś gotować i była to porażka.Biorę miskę, otwieram dwie puszki ciecierzycy,kroję drobno czosnek, wrzucam do miski .Dodaję tahin, wyciskam limonkę.Najwiecej czasu zajmuje mi pokrojenie kilku ząbków czosnkusmileKumin, potem blender ręczny kilka minut i gotowe,Nie wiem jak może to trwać dłużej niż 10 minutsmile
  • an.16 28.08.19, 16:43
    No to współczuję skojarzeń. Jakoś dziwnie ten "kod genetyczny" obecny jest w krainie kapustą i schabowymi płynącej. Spotykałaś Azjatę "z "zakodowaną genetyczne" niechęcią do kolendry? Może i tobie "nie pasuje", ale świeża kolendra i kumin to sine qua non chilli con carne, chcesz czy nie.
  • filga 28.08.19, 17:22
    Jakoś przykro mi brzmi, to co czytam. Skąd w tobie tyle pogardy dla ludzi?
  • snakelilith 28.08.19, 17:48
    an.16 napisała:

    Spotykałaś Azjatę "z "zakodowaną genetyczn
    > e" niechęcią do kolendry? Może i tobie "nie pasuje", ale świeża kolendra i kum
    > in to sine qua non chilli con carne, chcesz czy nie.

    Różnice genetyczne pomiędzy nami i Azjatami istnieją, bardzo typowym przykładem jest wrażliwość na alkohol, ale ignorantom twojego pokroju nie będą tego tłumaczyć, bo to perły przed wieprze. A to czy kolendra i kumin są takie ważne dla chilli con carne, to sprawa kucharza, w mojej kuchni tego się nie dodaje, bo to opcja, w żadnym wypadku mus. I jeszcze jedno, kapusta i schabowy też są dobre, chyba sobie zrobię, z sentymentu, bo w Polsce nie mieszkam i w doopie mam twoje wyobrażenia o tym, co gotuję i czym się przy tym kieruję arogantko.
  • jan.kran 28.08.19, 21:25
    An 16 nasz guru kuchenny 😂😂😂😂Ja dodaję kolendrę i cumin w ilościach przemysłowych do wszystkiego,kolendrę świeżą zazwyczaj a do chili sin lub con carne nie.Nie ma jednej opcji ,jednego przepisu ,gotowanie to sztuka i fantazja.Co do tego czy humus lub baba ganoush są pracochłonne możemy dyskutować.Przy daniach niektórych które zajmują mi z godzinę,krojenie,podsmażanie każdego składnika osobno i niemożliwość odejścia od kuchni jak w wypadku bakłażana w piekarniku to są dania proste.Jeżeli lubisz prostotę i szybkość oraz awokado z cytryną to zjedz je w całości nie krojąc i zagryź cytryną, będzie szybciej.
  • madzioreck 28.08.19, 23:31
    Właśnie przed chwilą ukręciłam baba ghanoush. Po pracy wrzuciłam bakłażany do piekarnika. Tip dla naszej guru suspicious jak się wie, jak piec, to skórka oddziela się sama i nie ma z niej czego odskrobywać, czyli operacja bakłażany zajmuje jakieś 2 minuty. Obranie 2 ząbków czosnku i wyciśnięcie cytryny jakieś 40-50 sekund, dorzucenie przypraw i tahiny też z grubsza tyle. Blenderem ze 20 sekund. Czyli w 10 minut łącznie zdążyłam jeszcze umyć żyrafkę i miskę, a nawet pogłaskać bakłażany tongue_out Guru nie potrafi po prostu niczego poza dziabaniem widelcem albo otworzeniem gotowca, ale olaboga, niektóre trzeba podgrzać, więc już nie są szybkie big_grin
  • zlota.ptaszyna 29.08.19, 15:09
    Po pracy normalnie sie odpoczywa a nie zaczyna druga zmiane I harowke w kuchni zeby zrobic jakas pracochlonna paste ktora mozna kupic w sklepie smile
  • al_sahra 28.08.19, 19:49
    an.16 napisała:

    > No to współczuję skojarzeń. Jakoś dziwnie ten "kod genetyczny" obecny jest w kr
    > ainie kapustą i schabowymi płynącej.

    Po co chwalić się ignorancją i to w czasach, kiedy Google pozwala znaleźć wiarygodne źródła w kilka minut? Snake przytoczyła fakt naukowy:

    arxiv.org/abs/1209.2096


    (to jedna z wielu publikacji na ten temat)

    Spotykałaś Azjatę "z "zakodowaną genetyczn
    > e" niechęcią do kolendry?

    Ja spotkałam - syn mojej dobrej przyjaciółki. Na pewno jest więcej przypadków wśród moich znajomych, tylko akurat nie zgadało się o kolendrze.

    Zresztą anegdotyczne przypadki to żaden dowód - należałoby przytoczyć statystyki. I wcale nie byłoby dziwne, gdyby okazało się, że jakiś wariant tego genu jest dużo częstszy w niektórych populacjach. Dobrym przykładem jest tolerancja laktozy w dorosłym wieku (względnie nowa mutacja u ludzi), która jest rzadko spotykana wśród Azjatów z Dalekiego Wschodu, a częsta w populacji europejskiej.
  • mikams75 28.08.19, 22:23
    dzieki za linka, bede szukac winnych wsrod przodkow, nie znosze lisci kolendry!
  • joanna_poz 29.08.19, 15:29
    i ja nie cierpię kolendry, i tak - smakuje jak mydło.
  • raczek-nieboraczek 28.08.19, 12:52
    Kolendra jak mydlo.
    Dokladnie, zastanawialam sie skad plyn do naczyn w krupniku.

    Nie lubie cieciorki, kuminu, unikam puszek.
    Uwielbiam pasztet z koloroej fasoli, jakby smalec tylko z brazowej nie bialej.

  • dominika9933 28.08.19, 18:35
    an.16 napisała:

    > Problematyczną? w jakim sensie? nie wyobrażam sobie bez kuminu humusu , falafel
    > i, chilli con carne i wielu innych. No ale dla naszych rodaków nawet świeża prz
    > epyszna kolendra to mydło ...
    Ja kolendrę kocham, tobie niech kojarzy się z mydłem, za kuminem nie przepadam, ale jeszcze bardziej za generalizowaniem i pogardą dla ludzi. Czy to rodaków czy nie. I nie znoszę panierki. Tzn. nie jestem Polką według twoich zasad? Pozdrawiam.
  • milka_milka 03.09.19, 13:32
    Nie, dla mnie kolendra to stara szmata (nigdy nie jadłam, ale tak jakoś smak mi pasuje). Za to kumin bardzo lubię.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • piataziuta 27.08.19, 21:57
    Jakie psychiczne ograniczenia, taki hummus.
  • snakelilith 27.08.19, 22:03
    Dopiero zjadłaś, a już pierdzisz?
  • piataziuta 27.08.19, 22:11
    Nie zjadłam, zjem jutro.
    Rozczarowałaś mnie brakiem kreatywności.
    Aczkolwiek to by pasowało, od braku poczucia humoru.
  • snakelilith 27.08.19, 22:15
    Ziew
  • princesswhitewolf 27.08.19, 21:51
    uwielbiam. jestem w tym zakresie na tyle wybredna ze byle humousa nie rusze kijem. Chodzi o to ze czesto sklepowe maja chickpeas takie jak z puszki i brakuje mu tego orzechowego posmaku. Wiec robie sama z suszonego chickpeas a to juz jest sztuka bo nie dosc ze go moczysz 24 g w wodzie z soda to potem mrozisz a potem pod cisnieniem gotujesz aby nie mial grudek. Tahini to juz moze byc ze sloika i gitez. Czosnek cytrynka oliwa...
  • alaveda 27.08.19, 21:55
    Nie, wolę twarożek że szczypiorkiem, dziwne, że go nie jedzą na bliskim wschodzie.
  • nickbezznaczenia 27.08.19, 21:55
    Zjem, ale nie padam na kolana.
  • majenkir 27.08.19, 22:06
    Jako ze w sklepach mam hummusow do wyboru do koloru, to nie robie. Czasem lubie zjesc, ale bez przesady, ze to taka znowu atrakcja wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • joxanna1 27.08.19, 22:07
    Ogromnie lubimy.
    Robię w domu, sprawdzone składniki: cieciorka (z puszki, ale tylko Bonduelle, jest jakaś bardziej miękka) + sól + pieprz + czosnek wyciskany + tahini. Po wielu próbach z cytryną, pomidorami suszonymi, chili, pomarańczami - ten najabardziej nam smakuje.
    Dla nas to jest dodatek do kolacji / obiadu na zimno - podaję wtedy na stół dość szeroki zestaw: jakaś kasza, czy kuskus, sałata z fetą i pomidorami, oliwki, guacamole, właśnie humus, może być i np czarna fasola, może być i mizeria, fasolka szparagowa albo nawet twarożek, nektarynki (od razu wchodzi deser) i każdy sobie tworzy dowolny mix na talerzu. To nasza ulubiona letnia kolacja, możemy to jeść codziennie. A humus jest jej ważnym elementem.
  • szorstkawelna 27.08.19, 22:08
    Robię z tego przepisu i wszystkim smakuje. To przepis na zwykły hummus, możesz go podrasować czym chcesz. Ja daje trochę wiecej pasty sezamowej, bo bardzo lubię.
    www.jamieoliver.com/features/best-basic-houmous-recipe/
  • czekoladazkremem 27.08.19, 22:09
    www.jadlonomia.com/przepisy/hummus-idealny/ mój ulubiony. Zresztą robiłam już wszystkie hummusy z tej strony i wszystkie pyszne.
  • pasquda77 28.08.19, 12:41
    Polecacie jakiś kupny ?Nigdy nie jadłam ...
  • snakelilith 28.08.19, 12:56
    To lepiej sobie zrób, bo na drogi będzie ci szkoda forsy, a jak kupisz tani, to dostaniesz tani olej, wypełniacze i inne cuda, które nie są humusem. Na początek wystarczy ciecierzyca z puszki, kup małą, bo na dobry humus bierze się co najmniej 30% tahin, a tahin nie jest aż taki tani, więc jak zrobisz dużą ilość i ci nie posmakuje to będzie szkoda. Do małej puszki ciecierzycy (jakieś 125 g) dodajesz mały ząbek czosnku, łyżkę soku z cytryny, trochę soli, szczyptę ostrej chilli i szczyptę kuminu. Do tego kilka łyżek tahini i ewentualnie ciut wody, jak miksowana pasta jest za gęsta. Wszystkich przypraw można dodać, także tahini. Na górę trochę oliwy/siekanej świeżej pietruszki/papryki (opcjonalnie). I to będzie lepsze od wszystkich kupnych. A jak ci posmakuje, to możesz pobawić się w samodzielne gotowanie ciecierzycy, czy prażenie sezamu, ale tahin ze słoika jest i tak praktyczniejszy, można wykorzystać do wielu potraw, np. w kuchni azjatyckiej, a nawet zamieszać z miodem i ma się coś w rodzaju nieco płynniejszej chałwy do deserów.
  • pasquda77 28.08.19, 13:08
    Tahin kupię w markecie?Gdzie tego szukać?
  • snakelilith 28.08.19, 13:21
    Nie wiem. Może ktoś z Polski ci napisze. Ja mój kupuję w DE, zwykle w drogerii przy stoisku ze zdrową żywnością. U mnie jest też w sklepach orientalnych, u Turków, Arabów itp.
  • joanna_poz 28.08.19, 20:04
    Kupisz. Z ciekawości poszukałem dziś w Auchan, słoiczek 270-300 g po 15-20 zł.
    Dzal kuchnia międzynarodowa.
  • madzioreck 28.08.19, 20:16
    Tahinę kupisz nawet w większej Żabce. Ale można też zrobić ją w domu - rzucasz na patelnię sezam, prażysz z 5 minut, mieszając, i blendujesz. Łącznie z 15-20 minut roboty smile
  • princesswhitewolf 31.08.19, 22:43
    >na drogi będzie ci szkoda forsy

    Ta znowu wszystkich swoja miara czlowieka na zasilku w DE zaciskajacego pasa.
  • snakelilith 31.08.19, 23:31
    princesswhitewolf napisała:

    > Ta znowu wszystkich swoja miara czlowieka na zasilku w DE zaciskajacego pasa.

    Lol. Już cię wywalono z pracy z powodu zbliżającego się brexitu i wolisz przechulać oszczędności, bo i tak socjal cię czeka? Księżniczka Krezuska od siedemiu boleści. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka