Dodaj do ulubionych

Niesprecyzowane obowiązki w pracy

27.08.19, 20:25
Jestem w tej firmie 3 lata (obecnie pracuje w 5ciu miejscach,mam 2ie umowy o prace na czas nieokreslony)ale do rzeczy: w firmie,gdzie jestem na etat pojawil sie konflikt na linii ja-lekarz a teraz zostala wlaczona w to szefowa.

Duzy gabinet stomatologiczny.
Lekarz zawsze przy pacjencie chce miec asystę koło siebie,by mu pomagac(tak ma w innych firmach).Gdy odchodze od niego,to krzyczy,ze chce miec asystę i,ze mam nigdze nie wychodzic tylko siedziec z nim.
Szefowa chce ode mnie bym asystowala + w miedzyczasie rejestrowala pacjentow,odbierala telefony itp.wychodzila od lekarza i to robila.Raz mowi mi,ze lekarz ma sam pracowac a ja mam byc z doskoku.
Ja-głupieje,nie wiem,co mam robic.Obowiazkow jest duzo.
Rozmowa z szefowa dzisiaj : "wykaz sie intuicją i wchodz do lekarza,wtedy,gdy on potrzebuje".

W innych firmach mam jasno okreslone zasady i obowiazki a tu,pojawil sie konflikt(juz dawno,zglaszalam szefowej gdzie mam byc,co mam robic i dzis wybuchlam,powiedzialam lekarzowi,ze ja jestem z doskoku a nie na jego żadanie,ze mam przy nim siedziec caly czas).

Potrzebna rada jak to rozwiazac?
Ktos pomoze?
Edytor zaawansowany
  • rosapulchra-0 27.08.19, 20:30
    Czeee, paniszelka big_grin
    A nie tak dawno cię wspominałyśmy, że mało się odzywasz big_grin

    Zmień pracę - to moja rada.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • alpepe 27.08.19, 20:31
    Kochana, witamy, witamy ponownie!!!

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • juuuu7 27.08.19, 20:32
    Paniszelka, dawno Cie nie bylo😁.
    W sumie niewazne, co napiszemy, pewnie i tak rozwiazesz sprawe po swojemu.
  • paniszelka 27.08.19, 20:36
    Zapracowana jestem.Pracuje w 5ciu miejscachsmile
    I mam chlopa,w wolnej chwili go obsluguje.
    Mieszkam sama w mieszkaniu po rodzicach.
    Ekipę remontowa mam zamówiona na nastepny rok.Zrobię remont całego mieszkania.
    A tak to u mnie wszystko dobrzesmile
    Dalej ważę 58 kg przy 167cm wzrostu i juz 3 lata biegamsmile
    żyjęsmile
  • wolveryana 27.08.19, 20:42
    paniszelka napisał(a):


    > I mam chlopa,w wolnej chwili go obsluguje.
    >
    >
    Nie wierzę, że to czytam big_grinbig_grinbig_grin



    --
    To niech więcej zarobi -wówczas niech się myje i bzyka do woli. (by ad.a6)
  • 35wcieniu 27.08.19, 21:16
    Dlaczego nie? Przecież to paniszelka. big_grin

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • double-facepalm 01.09.19, 10:10
    Mało samodzielny skoro trzeba obsługiwać.
  • ewka.n 27.08.19, 21:24
    paniszelka napisał(a):

    > I mam chlopa,w wolnej chwili go obsluguje.

    Również w tym stosunku wykaż się intuicją i obsługuj go wtedy, gdy tylko on potrzebuje. Trafiła ci się mądra kobieta jako szefowa, więc nie szukaj dziury w całym tylko wykorzystaj to, czerp z jej mądrości, a kto wie... Może sama zostaniesz kiedyś szefową?
  • juuuu7 28.08.19, 23:47
    Co sie z ojcem stalo? I czy docelowo mieszkanie bedzie.Twoje?
  • edelstein 31.08.19, 19:38
    Otrula go😉

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • double-facepalm 01.09.19, 10:11
    Chyba najpierw musialaby pozbyć się tej ciotki od rekoczynow.
  • sundace46 30.08.19, 08:26
    paniszelka napisał(a):

    > I mam chlopa,w wolnej chwili go obsluguje.

    Służ mu, służ big_grin big_grin big_grin
    Jezu, jak można napisać....mam chlopa,w wolnej chwili go obsluguje.
  • bei 27.08.19, 21:27
    Gabinet zabiegowy...
    Wyobrażam to sobie tak- przygotowujesz stanowisko dla pacjenta, pacjent pojawia się- dozbrajasz stanowisko w zestaw, który jest potrzebny w danej chwili lekarzowi (podstawowy, do stomatologii zachowawczej, do ekstrakcji, do iniekcji przewodowej lub miejscowej. Przy zachowawczej na polecenie robisz wypełnienie, podajesz.
    Pacjent wychodzi- sprzątasz i znowu szykujesz stanowisko. Gdy pacjenta medyk może obsługiwać sam-czyli wykonuje zabieg- Ty w tym czasie dbasz o gabinet. Przerwa pomiędzy pacjentami dłuższa- dezynfekujesz, czyścisz, myjesz, suszysz, pakietujesz, sterylizujesz. Telefony, rejestracja- masz telefon w gabinecie? To przy okazji😊
  • agonyaunt 31.08.19, 17:28
    Nie. Nie ma w tym czasie dbasz o gabinet - jak pomagasz lekarzowi, to pomagasz dopóki potrzebuje. Kwestia higieny. Każde przejście między narzędziami i wypełnieniami a telefonem czy recepcją to jest dezynfekcja rąk. Już widzę jak to się ogarnia z pacjentem na fotelu. Nierealne.
  • lot_w_kosmos 28.08.19, 06:43
    Czeeee. Co u ciebie?
    Matko! Ile ty masz zawodów!
    W każdym kolejnym wątku inny!
  • wojewodzina 28.08.19, 08:03
    Cześć Szelka! Cieszę się, że Ci się układa, naprawdę. Trzymam za Ciebie kciuki.
    Co do pracy, to problem, o którym piszesz realnie istnieje. Ja go, roboczo, nazywam NNS "nabytą niesamodzielnością szefa" smile Polega w skrócie na tym, że mężczyźni pracujący na kierowniczych stanowiskach, jeśli idzie za tym dodatkowo jeszcze odpowiedni charakter, potrzebują być obsługiwani od A do Z. Przez rok pracowałam jako asystentka, poza parzeniem kawy, herbaty, ziół, rozpakowywaniem zamówionego obiadu do biura, chodzeniem po przyprawy do okolicznej żaby, ścieraniem biurka itp. musiałam oczywiście cały czas być na baczność i załatwiać bieżące sprawy. I jeszcze wysłuchiwać po ok. godzinę dziennie "mądrości" pana dyrektora w stylu "cena pieczywa zależy nie tylko od urodzaju, ale także od kosztów paliwa". Po 8 godzinach tej jak się zdaje lekkiej pracy, wracałam padnięta na twarz. Dlatego po roku, mimo dobrej pensji, braku nadgodzin i całkiem niezłych warunków socjalnych, zwiałam do budżetówki z mniejszą płacą, ale bez konieczności niańczenia przełożonego. To po prostu nie dla mnie. Tak że nie załamuj się kochana, to normalne zachowanie lekarza, po prostu zastanów się czy Tobie to pasuje.
  • nowel1 29.08.19, 11:17
    Co to znaczy "2ie" ???
  • mikams75 29.08.19, 15:45
    rada na serio - nie wybuchac w miejscu pracy
  • bergamotka77 29.08.19, 20:36
    Ematka bez paniszelki nie bylaby ematka 😀Widzę ze kwitniesz szelka - w pracy oslugujesz pana doktora a w domu pana konkubina wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • agrypina6 29.08.19, 20:44
    Skoro w 4 pozostałych pracach jest ok, to rzuć 5 pracę. Super, że obslugujesz konkubenta, będzie zadowolony, to Cię nie rzuci. Tylko kiedy Ty co obslugujesz, pomiędzy 5 pracami? Super, że dajesz rade😆
  • krypteia 30.08.19, 08:58
    hej szelka, nie wypowiem się w temacie, ale chciałam Ci powiedzieć że jestem Twoją wielką fanką i cieszę się że napisałaś co u Ciebie słychać smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka