Dodaj do ulubionych

Ja to się już chyba na randki nie nadaje

27.08.19, 20:58
Poszłam ja dzisiaj na lunch. Mężczyzna lat 40, mój klient, lunch taki bardziej prywatny. Fajnie ubrany, przystojny, wykształcony, obyty w świecie i generalnie no nie ma się co czepiać na początek. Poszłam i co? I pan zaczął od wstępu, czyli 2 córki, była żona od 2 miesięcy, z którą nadal mieszka. Czemu tak? A bo dzieci powinny mieć rodzinę, ale generalnie córkom to on wszystko mówi i dziś też im powie, że się ze mną spotkał, co jadł i jak było. Dzieci lat 11 i 13! Szczena mi opadła, szybko wytarłam gębę i mówię, że muszę lecieć.
Inny z kolei chciał się umówić w centrum handlowym, bo musi sobie kupić buty, a od 3 lat nie może się na żadne zdecydować. W ramach podziękowania stwierdził, że może mi kupić majtki. Nie poszłam, może nadal bez butów chodzi.
Kolejny opiekuje się babcia z demencja. Szczytny gest, ale... mając 46 lat mieszka z matką i liczy na mieszkanie po babci. Babcia zajmuje się codziennie i całe weekendy, nie pracuje. Szkoda gadać.
Nie wiem co z tymi chłopami teraz, ale szczerze to mi się już nie chce. Kiedyś to nawet się cieszyłam, że jakies spotkanie, wieczorem albo w weekend. Teraz to już mi nawet czasu szkoda, szybka kawa w godzinach pracy to jest dla mnie opcja all inclusive. I to wszystko w ostatnie 2 tygodnie. A jednak ktoś ich weźmie kiedyś no. Naprawdę mam za duże wymagania?
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 27.08.19, 21:00
    O boże a Ty latami opowiadasz na forum o niepowodzeniach z facetami i w czym to jest lepsze od tego że facet opowie o randce swoim dzieciom?
    Nie mierzysz Ty aby za wysoko?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:02
    Toż właśnie pytam czy nie mierze. Dziękuję za uświadomienie, że mi się w dupie przewraca 😀
  • elizaj1 27.08.19, 21:48
    Jak dla mnie to on pomyślał że jak Ci pokaże że ma więź z dziećmi to lepiej wypadnie, pewnie gdzieś o tym przeczytał a ty zwiałas big_grin
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:49
    On więź to ma nawet z była żona, w końcu nadal z nią mieszka.
  • triss_merigold6 27.08.19, 22:02
    E, to nie problem, a w każdym razie nie jakiś kluczowy. Pewnie z żoną się nie handryczy, chce być blisko dzieci, a motywacji do wyprowadzki nie ma, no i trochę smutno mieszkać samemu.
  • 1matka-polka 28.08.19, 09:21
    big_grin

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • anorektycznazdzira 29.08.19, 19:47
    przestań się nabijać...


    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • 3-mamuska 28.08.19, 02:39
    35wcieniu napisał(a):

    > O boże a Ty latami opowiadasz na forum o niepowodzeniach z facetami i w czym to
    > jest lepsze od tego że facet opowie o randce swoim dzieciom?
    > Nie mierzysz Ty aby za wysoko?
    >

    11-13 latkowi mówi o randce z obca baba mieszkając z ich matką?
    Można powiedzieć 16-17-18 latkom ,ale nie takim dzieciom.
    Jakich facet chory, odejść nie potrafi ,a wielce szczery niech sobie taka fałszywa szczerość w buty wsadzi.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • rosapulchra-0 28.08.19, 07:32
    "Fałszywa szczerość" - podoba mi się big_grin

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • chatgris01 28.08.19, 07:17
    Przecież w zwierzaniu się forum nie ma nic szczególnie dziwnego, po to ono m. in. jest, natomiast tatuś zwierzający się mocno nieletnim dzieciom ze swoich randek to jakieś curiosum, serio nie widzisz różnicy?

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • mokka39 28.08.19, 12:22
    ale co w tym złego, że ktoś opowiada? Po to jest forum, żeby podyskutować, wyżalić się, odreagować. Jakby nikt tu o niczym nie opowiadał, to by przestało funkcjonować. Ciekawiej się czyta wątki bardziej osobiste niż takie typu, "jaką zmywarkę wybrać", choć i te drugie też bywają fajne. Ja z kolei non stop opowiadam na forum o swoich dolegliwościach i dysfunkcjach i naprawdę mi pomaga, że mogę sobie ponarzekać, to działa terapeutycznie wink. Niektórych pewnie to drażni, ale trudno, nigdy nie ma tak, żeby każdy wątek, czy każda wypowiedź wszystkim odpowiadała.

    --
    www.perfumanka.pl
  • chocolatemonster 27.08.19, 21:07
    Nie. Nie masz zbyt duzych wymagan. Jesli po pierwszym spotkaniu uznajesz, ze facet to nie twoja bajka to nie ma co sie zmuszac 'bo miec faceta wypada'. Tez mialam kiedys ciag randek z roznymi okazami i potem zrazilam sie do randkowania. Potem poznalam mojego meza i nie zaluje, ze wybrzydzalam. Warto bylo poczekac.
  • 35wcieniu 27.08.19, 21:10
    A niech wybrzydza, jej prawo, ale serio - jak laska latami biadoląca na forum ma problem z tym że facet opowiada o randce swoim dzieciom to jakby hm...
    Ciekawe jakie byłoby ich zdanie o niej, gdyby wiedzieli o jej aktywności tutaj. tongue_out

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • chocolatemonster 27.08.19, 21:27
    Nie znam wszystkich watkow Hrabiny na forum. Wiem, ze kazda z moich kolezanek/znajomych, ktora obnizala standardy bo 'moze mi sie w de poprzewracalo a on wcale nie jest taki ...' nie jest w szczesliwym zwiazku.
  • 35wcieniu 27.08.19, 21:31
    Nikt jej nie proponuje obniżenia standardów. Ja raczej sugeruję że ona jest bardziej osobliwa niż ci, na których trafia, ale jakoś tego nie widzi. Prawdopodobnie widzi jakąś korzyść w odwiecznych problemach randkowych, skoro je tak namiętnie praktykuje więc w sumie jak mawia ematka "każdemu jego porno".

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • rosapulchra-0 27.08.19, 21:33
    Po co takie wielkie słowa? Serio już nie masz się ani kogo, ani o co czepnąć?

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • chocolatemonster 27.08.19, 21:35
    Nie znam jej tak dobrze, jak ty. Mozliwe, ze jest jak piszesz.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:37
    No jak nie widzę? Toż widzę, że jestem bardziej osobliwa na tle tych wszystkich porypanych facetów. Ciesz się, inaczej byś siedziała zdolowana, że nie ma się kogo czepiać.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 01:30
    Nikt jej nie proponuje obniżenia standardów.


    Latka leca wypadalo by sie ustawic we wlascowym rzedzie
  • koronka2012 27.08.19, 23:10
    35wcieniu napisał(a):

    > A niech wybrzydza, jej prawo, ale serio - jak laska latami biadoląca na forum m
    > a problem z tym że facet opowiada o randce swoim dzieciom to jakby hm...

    A uważasz za normalne, że dorosły facet zwierza się swoim dzieciom z każdego detalu i opowiada o randkach...? serio?

  • lot_w_kosmos 28.08.19, 06:26
    To jest odpowiedź, pod którą się podpisuję. Chocolatemonster.
  • eat.clitoristwood 27.08.19, 21:07
    skoro spotykasz się z czterdziestolatkami. Możesz zmniejszyć parcie, czas powiem jeszcze posiadasz.
  • eat.clitoristwood 27.08.19, 21:08
    eat.clitoristwood napisał:

    > (...) powiem (...)

    miało być "bowiem"
  • majenkir 27.08.19, 21:09
    Najwazniejsze to sie nie zniechecac! Czasem trzeba przebrnac przez dziesiatki nieudacznikow zanim sie pozna kogos wartosciowego smile.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • evolventa 27.08.19, 21:10
    Hrabina, czy ja Ci mogę zadać niedyskretne pytanie? jak wyglądasz i ile masz lat? jesteś laska, czy wręcz przeciwnie? (tzn. bez szczegółów, tak ogólnie jak się wizualnie oceniasz?)
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:17
    Mam 38 lat, 170 cm wzrostu, 58 kg wagi, długie włosy, pomalowane paznokcie, makijaż, noszę sukienki, szpilki i pachnę perfumami. Nie mam zbyt wielu zmarszczek, za to mam faldke na brzuchu, ale brak cellulitu mi tą faldke wynagradza. Nie wyglądam na 20 lat i nie pytają mnie o dowód, ale tak subiektywnie to uważam, że jestem super hiper zajebista szprychą z własną chata, samochodem i dochodami, za które się sama utrzymuje. Jak to powiedziała moja kolezanka wyczesany milf, nic tylko brać 😀
  • turzyca 27.08.19, 21:21
    To dlaczego celujesz w 40+, a nie okolice 30?

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:24
    turzyca napisała:

    > To dlaczego celujesz w 40+, a nie okolice 30?
    >
    Nie wiem 😀
  • turzyca 27.08.19, 23:43
    No to się zastanów. big_grin
    Jakoś mi się wydaje, że jak dopuszczasz 8 lat różnicy, to łatwiej znaleźć normalnego i wolnego 30-latka niż 46-latka. Okolice trzydziestki to akurat ten wiek, kiedy kończą się pierwsze wieloletnie związki, bo ludzie dochodzą do wniosku, że jednak na ślub się z tą osobą nie piszą. Czyli mają już doświadczenie związkowe a jeszcze nie mają dzieci, alimentów i traum rozwodowych. Idealnie.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 01:34
    To mialo byc jakies pocieszenie?
    30sto latek to obraca 20+ a nie panie przed emerytura
  • konsta-is-me 28.08.19, 01:48
    Wroc zaganiacz do swojego malutkiego, glupawego swiatka już... 😂
  • bigzaganiacz 28.08.19, 02:09
    Ok, sorry nie zlapalem ze watasek to babskie glaski pod tytulem jeses super znajdziesz swojego rycerzyka

    Jedynie wpis , no to sie zastanow , troche mnie rozbil psychicznie , jak by tabuny 30sto latkow mialy walczyc o jej wdzieki
  • konsta-is-me 28.08.19, 06:22
    Ja mam 40 i zupełnie serio-tabuny 30-latkow walcza o moje wzgledy.
    40 i 50-latkow tez zreszta.
    I bylam w zwiazkach w kazdej z tych grup wiekowych.
    I co teraz?
    Tylko w twoim umysle fantazjujesz o rzekomych 30-latkach laknacych 20-tek, itd -to kompletna bzdura, najczesciej ludzie chca zwiazkow z osobami w podobnym wieku.
    Ale skad mozesz to wiedziec, skoro najblizej kobiety byles za szyba monitora 😂
  • bigzaganiacz 28.08.19, 10:52
    Ja mam 40 i zupełnie serio-tabuny 30-latkow walcza o moje wzgledy.
    40 i 50-latkow tez zreszta.


    moje wpisy dotycza rzeczywistosci a nie waszego alternatywnego wyimagimowanego swiata
  • konsta-is-me 28.08.19, 12:10
    Twoje wpisy dotycza wylacznie TWOJEGO WYIMAGINOWANEGO świata 😂
  • bigzaganiacz 28.08.19, 12:24
    tak bo zwiazki z babami 10-20 lat starszymi to na kzdym kroku sa
    ja nie znam zadnego
  • 1matka-polka 28.08.19, 12:29
    Bo ty ze wsi jesteś. Tak pewnie zaraz napisze jakaś światła obywatelka Europy...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 3-mamuska 28.08.19, 12:50
    bigzaganiacz napisał(a):

    > tak bo zwiazki z babami 10-20 lat starszymi to na kzdym kroku sa
    > ja nie znam zadnego

    Moja znajoma ma faceta tylko 3 lata starszego od własnej córki. I to żadna z niej modelka.
    Po prostu takie rzeczy się zdarzają jak tylko ludzie wyjdą z ciasnego myślenia jak twoje. Schematów i ograniczeń.
    Tu sporo związków takich w UK ,kobiety o siebie dbają w wieku 40 lat chodzą na siłownie ,dbają o dietę.
    Wiele z nich wyglada z 10 lat mniej wizualnie bo wiadomo po oczach można poznać ze są starsze. Dobrze wyglądają nawet w stronach kąpielowych.
    Ale jak sobie przypomną wszystkie ciotki w wieku lat 40 (wyjechałam wtedy do UK) ubiór fryzury to to niebo a ziemia. Wiec zupełnie sienie dziwie ze 30 latek „leci” na fajna 40.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 13:26
    co ty kobicino bredzisz z gadka tu w uk
    wytocz sie z domu w piatkowy wieczor w miejsce imprezowe to zobaczysz te angielki wygladajace 10 lat mniej
    angielki wlasnie wygladaja calkiem fajnie do 30 , a potem nagle wygladaja na 10 lat starsze
  • 3-mamuska 28.08.19, 14:05
    bigzaganiacz napisał(a):

    > co ty kobicino bredzisz z gadka tu w uk
    > wytocz sie z domu w piatkowy wieczor w miejsce imprezowe to zobaczysz te angiel
    > ki wygladajace 10 lat mniej
    > angielki wlasnie wygladaja calkiem fajnie do 30 , a potem nagle wygladaja na 10
    > lat starsze

    Ja mówi o Polkach. Nie o angielkach.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 13:50
    oja znajoma ma faceta tylko 3 lata starszego od własnej córki. I



    Nie dopytalem
    Kochasiowi jedt abdul i szuka sposobu na zalegalizowanie pobytu?
  • 3-mamuska 28.08.19, 14:03
    bigzaganiacz napisał(a):

    > oja znajoma ma faceta tylko 3 lata starszego od własnej córki. I
    >
    >
    >
    > Nie dopytalem
    > Kochasiowi jedt abdul i szuka sposobu na zalegalizowanie pobytu?


    Nie ,oboje Polacy są na takich samych prawach.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • mokka39 28.08.19, 12:31
    dokładnie - świata, z którego mizoginia się aż wylewa. Ja też mam męża młodszego o 5 lat, pracującego, bez nałogów i co gorsza, umiejącego grać na kilku instrumentach (profesjonalnie, nie że sobie pobrzdąka w garażu), chociaż dla tego pana to pewnie niewyobrażalne i zaraz będzie komentarz, że na pewno mu płacę, żeby ze mną był, albo, że obraca 20 latki za moimi plecami. Tudzież, że podświadomie szuka matki, bo jak wiadomo, matka jest zazwyczaj 5 lat starsza od swoich dzieci wink Albo, że sobie wymyśliłam, bo takie przypadki się nie zdarzają, a statystyki kłamią i są sfałszowane.

    --
    www.perfumanka.pl
  • bigzaganiacz 28.08.19, 12:38
    Twoje wpisy dotycza wylacznie TWOJEGO WYIMAGINOWANEGO świata 😂

    jakos moj wyimaginowany swiat ma odbicie w liczbach

    jak dasz rade zinterpretowac to polecam tabelke

    Rozkład wieku poślubianych kobiet w zależności od wieku ich mężóww 2009 r




    www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwihjaivraXkAhVRTxUIHbwSAkwQFjAAegQIABAC&url=http%3A%2F%2Fdspace.uni.lodz.pl%3A8080%2Fxmlui%2Fbitstream%2Fhandle%2F11089%2F3534%2F2012-1%2520R%25C3%25B3%25C5%25BCnica%2520wieku%2520nowo%25C5%25BCe%25C5%2584c%25C3%25B3w.pdf%3Fsequence%3D1%26isAllowed%3Dy&usg=AOvVaw3hM8FzKMvmpKtFMgNMZRQj
  • vodyanoi 28.08.19, 13:40
    Dokladnie z tego opracowania:„w roku 2009 w przypadku 18,4 % małżeństw mąż był młodszy”.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 13:49
    Pracujesz w szczujni kurskuego?
    Odrzucajac 20% przypadow skrajnych byl mlodszy maksymalnie o rok
  • vodyanoi 28.08.19, 14:04
    A wlasciwie to o co ci chodzi?
    Mam męża młodszego o 6 lat. Od lat kilkunastu. W czym masz problem? W tym, ze ty nie masz zadnej żony? W tym, że chcialbys, zeby takie związki nie istniały? W tym, ze w ich istnienie nie wierzysz?
  • 3-mamuska 28.08.19, 14:07
    vodyanoi napisał:

    > A wlasciwie to o co ci chodzi?
    > Mam męża młodszego o 6 lat. Od lat kilkunastu. W czym masz problem? W tym, ze t
    > y nie masz zadnej żony? W tym, że chcialbys, zeby takie związki nie istniały? W
    > tym, ze w ich istnienie nie wierzysz?


    Ma raczej generalnie problem z samym sobą. Życie mu nie wyszło i rzuca się na wesz na grzebieniu.
    Ze nie jest wszystko po jego myśli.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • triismegistos 28.08.19, 05:04
    Eee, poznałam mojego faceta jak oboje byliśmy po trzydziestce. Ja jestem starsza. Tak że ten big_grin

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • turzyca 28.08.19, 09:30
    >30sto latek to obraca 20+ a nie panie przed emerytura

    Bo wszyscy są tacy sami i nikt ale to nikt nie wyobraża sobie seksu z kobietą o np. 25 lat starszą, taką w wieku własnej matki. Wyobrażasz sobie, że mogłaby istnieć taka kategoria pornosów??? Obok hot nastolatek i lesbijek coś w stylu, hmmm, bo ja wiem, żeby nie używać polskich wulgaryzmów, może... Mother I'd Like to Fuck.
    Oh, wait...

    A mówimy tylko o seksie, nie o tworzeniu związku. W związkach ludzie potrzebują różnych rzeczy. Tak więc Konsta ma rację: wracaj do swojego świata.

    Hrabino, jak w grę wchodzi hybryda na krótkich paznokciach, to uderzaj na ścianki wspinaczkowe. Idealny sport, bo dość kobiecy, żeby nie było dziwne, a dość męski, żeby był teren do polowania. I do tego wspinacze mają w większości coś w głowach, to jest sport przy którym trzeba myśleć.
    Bo pamiętaj, że w związku ma Ci być lepiej niż samej. Jak Ci będzie gorzej, to po co się wiązać? Możesz inwestować (emocjonalnie, czasowo itd), ale musisz mieć zwrot tej inwestycji. Podejdź więc do sprawy pragmatycznie i szukaj grupy, która lepiej rokuje niż dotychczasowa.

    PS najlepsze małżeństwo, które znam, a wiązali się ze sobą w wieku 40+ (czy w jej przypadku raczej 50-), po kilku innych związkach, of kors, zaczęło się od dialogu "możemy razem wyjść z pubu?" "tak, ale tylko jeśli dobrze całujesz." No bo po co wychodzić z pubu z facetem, który nie umie nawet całować? Strata czasu.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • tanebo6.0 28.08.19, 09:41
    Te filmy sa o milfach.
  • bywszy 28.08.19, 09:54
    turzyca napisała:
    > Bo wszyscy są tacy sami i nikt ale to nikt nie wyobraża sobie seksu z kobietą o
    > np. 25 lat starszą, taką w wieku własnej matki. Wyobrażasz sobie, że mogłaby i
    > stnieć taka kategoria pornosów??? Obok hot nastolatek i lesbijek coś w stylu, h
    > mmm, bo ja wiem, żeby nie używać polskich wulgaryzmów, może... Mother I'd Like
    > to Fuck.

    Kategorie wiekowe w pornolach to świat widziany oczami ~20-latka.
    MILF to jest kobieta 30+, po której nie widać, że jest już taka stara. big_grin
    Z kolei babcia to po angielsku granny... smile
  • 1matka-polka 28.08.19, 10:53
    Wpisałam MILF w googlach i wyskoczyły mi zdrowe 40-stki, so?

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • bywszy 28.08.19, 11:22
    Na pewno nie wyglądają na 35?
  • 1matka-polka 28.08.19, 11:38
    Większość nie,niektóre wygląda nawet na więcej, czyli 50. A kategoria "granny" to są już pomarszczone staruszki.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • bywszy 28.08.19, 12:03
    Czyli branża nadąża za zmianami społecznymi.
  • chlodne_dlonie 28.08.19, 15:52
    ROTFL

    ..MILF to 40+ jednak wink (wszak matka przynajmniej nastolatka..wink , którą by jego rówieśnik ten tego..chętnie, c'nie..? wink ) chociaż często wyglądająca sporo młodziej.



    --
    Together is me
    Only me

    And now, weak or strong, I can only go
    And I believe that there are flowers yet to be opened in the world
    Even if I feel something in me died
  • bywszy 03.09.19, 18:53
    To właśnie nie jest pewne, czy milf musi mieć już nastoletnie dziecko - istnieje też kategoria mature mom.

    Pamiętajmy, że w optyce 17-20-latka taka trzydziestka+ to jednak starsza babka, a jak jeszcze do tego ma dziecko, to już w ogóle.

    I jeżeli taka właśnie matka dziecku jest wylaszczona, nie nosi się jak mamuśka, a ciąża nie zmieniła zbytnio jej ciała, to chyba będzie już milf. smile
  • bigzaganiacz 28.08.19, 10:51

    Bo wszyscy są tacy sami i nikt ale to nikt nie wyobraża sobie seksu z kobietą o np. 25 lat st

    ilosc dewiantow nie jest jakos szczegolnie duza
  • fawiarina 28.08.19, 12:14
    Moje dwie koleżanki lat 36 w tym roku wyszły za chłopców lat odpowiednio 28 oraz 30. Tak więc ten.
    Ja też postanowiłam nie umawiać się facetami dużo starszymi od siebie i bach, mam takiego ledwie rok starszego. Nieżonaty, bezdzietny, wszystko z nim spoko.
    Powodzenia.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 12:23
    eżanki lat 36 w tym roku wyszły za chłopców lat odpowiednio 28 oraz 30.

    tylko dwie , nie dwadziescia?
    zawsze na tym forum znajdzie sie jakas ktora ma w otoczeniu przypadki z zycia wziete
    ktore przecza rzeczywistosci , takze tego nie zebym ci nie wierzyl ale wymyslasz
  • 1matka-polka 28.08.19, 12:33
    "awsze na tym forum znajdzie sie jakas ktora ma w otoczeniu przypadki z zycia wziete
    ktore przecza rzeczywistosci "
    Nie przeczą rzeczywistości, tylko statystyce. I rzeczywiście zdarzają się takie przypadki a jeśli się nie zdarzają, to ematka je wymyśli, żeby wyszło na jej.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • konsta-is-me 28.08.19, 21:11
    Statystyki tworza ludzie.
    A ze wiekszosc ematek z rynkiem romansowo-matrymonialnym miala do czynienia, ehm "dziesiat" lat temu, to plota te swoje cymcymryncym, kompletnie bez kontaktu z rzeczywistoscia.
    Zreszta moze to dotyczy rzeczywistosci sprzed 20-30 lat, szczegolnie w naszej kochanej Polsce, nie mowie ze nie.
    Tylko-pobudka - czasy sie zmienily w międzyczasie...
  • evolventa 27.08.19, 21:26
    zapytałam Cię o to, bo myślałam, że jesteś po prostu brzydka i dlatego Ci się takie egzemplarze trafiają. Bo ja mam takie same doświadczenia (tylko jestem 10 lat starsza i brzydka, więc kładłam to na mój brak urody i przez to mniejszy wybór), sensownych facetów na rynku matrymonialnym nie ma. Alko porąbańcy, albo nałogowcy, ewentualnie dziwkarze. Myślę, że normalni i ogarnięci życiowo są po prostu w związkach.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:30
    Nie ma brzydkich kobiet i nie myśl tak o sobie nigdy więcej. To, że jesteś 10 lat starsza nie ma nic do rzeczy, ja też kiedyś będę. Mężczyźni też są i starsi i starzeją się gorzej od nas kobiet. Głowa do góry i absolutnie zabraniam ci mówić, że jesteś stara i brzydka.
  • evolventa 27.08.19, 21:40
    a nie, spoko, to nie tak, że o sobie myślę źle. Jestem po prostu realistką smile zresztą wszyscy tutaj mnie utwierdzają w tym, że kobieta, która nie wygląda jak milion dolarów, to najlepiej, żeby w burce chodziła i nie pokazywała się ludziom na oczy. Ale do związków ma się to nijak, po prostu. Na rynku randkowym są mężczyźni, którzy się nie nadają do związku. Można z nimi pójść na kawę, można nawet i do łóżka, ale nic więcej z tego nie będzie. Takie mam doświadczenia. Więc Cię nie pocieszę.
  • chocolatemonster 27.08.19, 21:44
    Etam. Ja jestem zwykla, przecietna kobieta. Zadna ze mnie modelka. Mam bardzo fajnego meza. 'Przytrafilo sie' jak mawia nasza corka😁
  • evolventa 27.08.19, 21:50
    miałaś więcej szczęścia niż my smile
  • chocolatemonster 27.08.19, 22:07
    Byc moze. A moze dlatego,ze nigdy nie godzilam sie na 'second best' .
  • black_halo 28.08.19, 20:18
    Nie wiem, nie jestem singielka i nigdy nie sprawdzalam mozliwosci wejscia w zwiazek ale dookola mnie jest mnostwo wolnych facetow, nadajacych sie do zwiazkow. 40+ czesto z nastoletnimi dziecmi, 30+ po dlugich zwiazkach, 35+ czesto z malymi dziecmi. Ogolnie rzecz biorac nie jest jakos ciezko tych facetow poderwac ale marzenia o przystojniaku jak z okladki nalezy porzucic w okolicach 21szych urodzin. Facet do wspolnego spedzenia zycia ma spelniac takie warunki: myje sie, pracuje, sam sie ogarnia, nie ma nalogow, ma jakies zainteresowania poza netflixem i pornhubem, mozna sie z nim posmiac, mozna sie z nim czuc komfortowo pierdzac pod koldra, umiec ugotowac cos wiecej niz wode na herbate. Dobrze tez by bylo, zeby umial conienco w lozku i dalo sie na niego patrzec, ale nie jest to warunek konieczny.

    Wbrew pozorom nie jest to az takie ciezkie do spelnienia ale trzeba takiego faceta wylowic i zaklepac.

    --
    memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
  • bergamotka77 27.08.19, 21:54
    nie napisala ze jest ladna tylko wysoka i szczupla oraz zadbana. Z twarzy moze byc nie za piekna.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • majenkir 27.08.19, 21:59
    evolventa napisała:
    > tylko jestem 10 lat starsza i brzydka


    Jak mawia moja youtubowa idolka - nie ma brzydkich kobiet, sa leniwe wink.
    A jak jestes nie taka mloda, to celuj w starszych facetow, dla nich zawsze bedziesz mlodka tongue_out.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bergamotka77 27.08.19, 22:01
    Nie ma brzydkich, sa tylko niedoinwestowane wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • majenkir 27.08.19, 22:08
    To tez wink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • evolventa 27.08.19, 22:05
    szczerze? już mi się za bardzo nie chce. Powoli przełamuję się, w tym sensie, że zaczęłam sama na wczasy jeździć, chodzić na koncerty i tym podobne. I przestałam czuć się jak dziwadło, że jestem sama. Na wyjście na kawę, czy babskie spotkanie mam przyjaciółki. Daję radę smile
  • mokka39 28.08.19, 12:51
    mi się wydaje, że to nie zależy od urody. To znaczy w jakimś stopniu tak, ale nie tak dużym jakby można się bybyło spodziewać na podstawie przekazu pop kultury. Znam wiele kobiet, które się teoretycznie nie wpisują w kanony współczesnej urody (otyłość, twarz też nie w stylu modelki), a bez problemu znalazły fajnych partnerów. Po pierwsze, każdy ma inny gust i są różne preferencje, poza tym, dużą rolę gra też osobowość i zwykle osoby otwarte, optymistycznie nastawione, wesołe, nie mają problemu, bez względu na wygląd. Mi również zawsze było trudno kogoś znaleźć, a wyglądam niby normalnie, przeciętnie, bez rewelacji, ale i nie wyróżniam się brzydotą. Wydaje mi się, że to bardziej kwestia osobowości, depresji, cech ZA, introwertycznego charakteru, fobii społecznej.

    --
    www.perfumanka.pl
  • kamin 27.08.19, 21:43
    "wyczesany milf"
    Wydawało mi się, że nie masz dzieci.
  • czarniejszaalineczka 27.08.19, 21:48

    moja babcia jak byla w twoim wieku wyszla za 26 latka


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • bergamotka77 27.08.19, 21:51
    To dlaczego skoro masz branie to nie mialas wziecia? 😜 I gdzie twoj ostatni amant?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:59
    Bergamotka branie to ja właśnie mam, a jakże. I to jakie. Wzięcie też miałam, a jakże. Tylko co mi z tego brania i wzięcia jak koleś nie taki? No to nauka czyni mistrza i teraz nie tracę już czasu na brania i wzięcia każdego. A ostatni amant siedzi ze mną codziennie po kilkanaście godzin, dzieli się ze mną kasa, ma ze mną spółkę, ale jest sam i ze mną nie będzie. A dlaczego? Bo kurde jak facet zakłada z kobietą spółkę i cała dupe wtedy przed nią odkrywa, a ona przed nim to chyba się kobiecie może wydawać, że traktuje ją już bardziej poważnie i po 2 latach to już nie powinno się mieć dwóch domów. Tyle chciałam, ale jak za dużo to trudno, szukam innego.
  • eliksir_czarodziejski 27.08.19, 22:55
    To ten co nie chciał Cię do znajomych zabierać?
  • pani-nick 28.08.19, 12:36
    A żony nie chcesz? ... tongue_out
  • andaba 27.08.19, 21:11
    No ale po co ty się z tymi facetami spotykasz?
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:21
    No jak po co? Bo nie chce sama tak być, ja bardzo bym chciała poznać normalnego, poukładanego faceta, który też nie chce tak sam być i coś chce z kimś.
  • andaba 27.08.19, 21:24
    A, sorry, wychodzę z założenia, że na ematce to przeważnie matki siedzą.

    Swoją drogą, nie wiem, ile masz lat, ale normalni i poukładani faceci to raczej zostali rozdrapani w okolicy magisterki w najlepszym razie, no chyba, że się mieścisz w tej grupie wiekowej.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:27
    38 i doskonale wiem o czym mówisz. Niestety. Ale cały czas mam nadzieję 😂
  • andaba 27.08.19, 21:33
    Znajdź pozytywy sytuacji.
    Poczytaj wątki o palantach, wiarołomcach, przemocowcach, nałogowcach, tępakach, hipochondrykach i maminsynkach i pomyśl sobie "ale ja mam dobrze!"

  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:41
    Ale ja wiem, że ja mam dobrze. Ale jednocześnie ja też wiem, że ja z palantem na dłuższą metę bym nie była. To nie jest tak, że ja od lat sama jestem. Nie jestem, ale z czasem jakieś większe wymagania się zawsze pojawiają, no chce się, żeby związek się rozwijał, a tu ściana i zaczynam się miotać, a potem wkładam facetowi kawę na ławę i wychodzi dupa, bo ja bym chciała, ale on nie musi. No to jak on nie musi to ja nie muszę nie chcieć. I tak w kółko 😂
  • elizaj1 27.08.19, 21:44
    Ty jesteś babką po rozwodzie?Ilu facetów w Twoim życiu ci coś deklarowało?
  • 21mada 27.08.19, 21:45
    > Znajdź pozytywy sytuacji.
    Największy pozytyw jest taki że ematki już na randki nie chodzą, a hrabina może hulać ile dusza zapragnie. O ile podejdzie do randek w celach rozrywkowych, a nie tak zadaniowo w celu łapania męża.

  • 21mada 27.08.19, 21:15
    Ja w ogóle nie pojmuję instytucji "chodzenia na randki". Zwłaszcza z nieznajomymi. Albo z jakimś gościem, którego znam ale nic do niego nie czuję. Pytam - po co? Przecież i tak wiadomo że chleba z tego nie będzie.
    Jeśli dwoje ludzie się sobie podoba to od razu jest chemia i nie trzeba do tego żadnych randek zapoznawczo-wywiadowczych. Nie rozumiem jak można tak na zimno do tego podchodzić, bo "a może coś z tego będzie"?
    Moja rada: najpierw się zakochaj, potem chodź z nim na randki.
  • majenkir 27.08.19, 21:28
    Co Ty Mada? Wlasnie po to sie chodzi na randki, zeby poznac...

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 21mada 27.08.19, 21:31
    Ale nie da się kogoś "poznać" na randce. Albo znasz kogoś w realnym życiu i cię kręci - albo nie.
    Jak to niby działa? Idę na randkę z obojętnym mi facetem, a na randce nagle się zakochuję?
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:34
    Nie Mada idę na randkę i spędzam z Panem czas, a jak jest interesujący to idę na kolejną i kolejna. W między czasie są jeszcze telefony, smsy, komunikatory itd. A dopiero jak zobaczę, że żadna gruba z księgowości mi w paradę nie wchodzi to się zakochuje.
  • 21mada 27.08.19, 21:40
    Ja nie potrafię się tak zakochać "na zawołanie", tylko dlatego że pan jest "interesujący" czyli spełnia jakieś tam moje kryteria/wymogi. To jest wyrachowanie. Później ludzie tkwią w bezsensownych związkach, no bo skoro już tyle energii włożyli w randkowanie, to żal zrezygnować.
    Nie masz jakiegoś faceta w otoczeniu, na widok którego serce ci mocniej pika?
  • koronka2012 27.08.19, 23:12
    21mada napisała:

    > Ja nie potrafię się tak zakochać "na zawołanie", tylko dlatego że pan jest "int
    > eresujący" czyli spełnia jakieś tam moje kryteria/wymogi. To jest wyrachowanie.

    Nie, to się nazywa zdrowy rozsądek. W pewnym wieku myślący człowiek panuje nad emocjami i nie brnie w guano na własną prośbę.
  • ewka.n 27.08.19, 23:33
    koronka2012 napisała:

    > Nie, to się nazywa zdrowy rozsądek. W pewnym wieku myślący człowiek panuje nad
    > emocjami i nie brnie w guano na własną prośbę.

    Sugerujesz, że takim zdrowym rozsądkiem wykazał się ten facet autorki? Zapanował nad emocjami i zdroworozsądkowo stwierdził: spółka i wspólny biznes OK, ale nie ma co brnąć dalej w ...
  • majenkir 27.08.19, 21:43
    21mada napisała:
    > Jak to niby działa? Idę na randkę z obojętnym mi facetem, a na randce nagle się
    > zakochuję?


    Nie. Idziesz zna randke z nowo poznanym facetem.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • maly_fiolek 28.08.19, 11:38
    Moja rada, nie słuchaj 21mada.
    Jak nie pójdziesz na randkę to nie poznasz mężczyzny i nie będziesz miałą szans się zakochać.
  • afro.ninja 27.08.19, 21:15
    Sorry, ale jestes w klubie paniszelki. Wyjścia nie ma.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:25
    afro.ninja napisała:

    > Sorry, ale jestes w klubie paniszelki. Wyjścia nie ma.

    A toś mnie pocieszyła 😀
  • raczek47 27.08.19, 21:39
    Ja się spotkałam z facetem,który:
    1) przyjechał na spotkanie ( w galerii handlowej)pociągiem okazało się ,że nie ma prawa jazdy,a nabijał się podczas spotkania z byłej żony ,że bała się tu parkować,gdy przyjeżdżali na zakupy i parkowała gdzieś w mieście. Do tego miałe białe skarpety do ciemnych spodni i...adidasów.
    2) po prostu śmierdział,nie wiem,czy ze stresu,czy z brudu,nie dociekałam,po kawie uciekłam.
    3) który chwalił, że właśnie kupił autobus i to będzie biznes życia, bo przedtem miał szkołę jazdy ,ale wspólnik góry wyruc...ł, więc będzie wynajmował autobus,spotka się że mną za tydzień najwcześniej, bo teraz jedzie na jakąś imprezę na drugi koniec Polski, gdzie jest ochroniarzem i gdzie "zawsze nieźle mieszają " (cytat z pana)- wyobraziłam sobie Białystok mniej więcej, bo to było przed.
    🙁🙁🙁i smutno mi, bo nie wiem ,gdzie znajdę normalnego. Może w sanatorium, obiecałam sobie, że po 50tce zacznę jeździć regularnie raz do roku.
  • eat.clitoristwood 27.08.19, 21:44
    No, co najmniej reportaż w Obcasach.

    I na pewno tego sobie nie wymyśliłaś?
  • majenkir 27.08.19, 22:02
    Nie chce Cie martwic, ale w sanatorium to podobno dziesiatki babek na jednego faceta big_grin.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • raczek47 27.08.19, 22:11
    Hihi ,wiem.
    Ale będę sobie pluć w brodę, że nie prøbowałam 🙂jeszcze, zresztą kilka lat mi brakuje 🙂
  • tanebo2.0 27.08.19, 21:24
    OK. To jakie masz wymagania?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:32
    Kurde Tanebo, nie sprostasz 😉
  • tanebo2.0 27.08.19, 21:41
    Nie próbowałbym, po prostu jestem ciekaw.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:48
    Zwyczajne, ma być ładniejszy od trola i wyższy ode mnie, w miarę inteligentny, z pracą i jakimś mieszkaniem. Nie zarasta brudem, bo umie prać i sprzątać. Nie gloduje, bo ogarnia takie rzeczy jak zakupy i gotowanie. Nie pije w nadmiarze, nie płaci za seks i generalnie brakuje mu kogoś do życia. Chce kogoś poznać i rozwijać tą relacje, przy czym jest na tyle poukładany, że jak zaiskrzy to będzie ten związek rozwijał, a nie ucieknie przerażony na pytanie czy już czas pomyśleć, żeby ze sobą zamieszkać i co robimy w święta po 2 latach bycia razem. No taki gość normalny.
  • tanebo2.0 27.08.19, 21:52
    To w zasadzie ja. I w czym problem?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 22:18
    tanebo2.0 napisał:

    > To w zasadzie ja. I w czym problem?
    >
    W trolu?
  • tanebo2.0 27.08.19, 22:26
    Przecież pisałem że nie chodzi o mnie. Takich facetów jest dużo...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • nie_teraz 27.08.19, 21:53
    Ja ostatnio poznałam 40 letniego bardzo przystojnego singla, który nigdy nie był w dłuższym związku niż 3 lata i który chwali się, że może uprawiać seks godzinę 7 lub 8 razy w jedną noc. Ale twierdzi, że to i tak kiepsko, bo gdy miał 25 lat potrafił uwaga: 11 razy w jedną noc. Taram. Ktoś przebije mojego wirtuoza?
  • chocolatemonster 27.08.19, 21:59
    Jak bardzo przystojny to powiedzialabym 'no Heniu...nie badz goloslowny...'😁
  • nie_teraz 27.08.19, 22:10
    Bardzo przystojny, facet marzenie, ale po kilku randkach uciekłam. Facet albo zaklamany bajkopisarz, albo ma taki przebieg, że aż obrzydzenie bierze. 11 razy w jedną noc? Przecież to jest technicznie awykonalne.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 22:16
    nie_teraz napisał(a):

    > Bardzo przystojny, facet marzenie, ale po kilku randkach uciekłam. Facet albo z
    > aklamany bajkopisarz, albo ma taki przebieg, że aż obrzydzenie bierze. 11 razy
    > w jedną noc? Przecież to jest technicznie awykonalne.

    Aj tam ani bajkopisarz ani załamany ani taaak przebieg. Gość siadal wieczorem w fotelu, odpalał pornol, popijał browara, potem kolejnego i kolejnego i pornola i browara, aż mu się w końcu wydawało, że ten ogier co te baby przeleciał to on był.
  • nie_teraz 27.08.19, 22:24
    Oplulam telefon ze śmiechu smile /piszę z telefonu/
  • chocolatemonster 27.08.19, 22:18
    Wykonalne. Przeciez nie powiedzial jak dlugo kazdy raz bedzie trwal😁
  • nie_teraz 27.08.19, 22:22
    Chwali się, że może godzinę. Zapytany jakim cudem, dumnie odpowiada: umiem się kontrolowac smile
  • chocolatemonster 27.08.19, 23:08
    Dlatego mogłabyś powiedzieć 'sprawdzam'smile
  • alpepe 27.08.19, 23:04
    Może szybkostrzelny, ale sądzę, że bajkopisarz, zainspirował się 4 razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • nie_teraz 27.08.19, 23:22
    Taki diament mi się trafił, a ja głupia nie skorzystałam wink ciekawe ile kobiet poleciało na te jego przechwałki.
  • marta.graca 28.08.19, 09:32
    nie_teraz napisał(a):

    > Taki diament mi się trafił, a ja głupia nie skorzystałam wink ciekawe ile kobiet
    > poleciało na te jego przechwałki.

    Obstawiam, że musiały to być jakieś wysportowane... trzeba mieć niezłą kondycję na tyle razy wink
  • bergamotka77 27.08.19, 23:27
    alpepe napisała:

    zainspirował się 4 razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz.

    😅😂🤣




    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • grey_delphinum 28.08.19, 07:45
    🤣
  • triss_merigold6 27.08.19, 22:00
    Jak głosi odwieczna mądrość ematki twierdzi rymuje się z pierdzi.
  • czarniejszaalineczka 27.08.19, 22:21
    >że może uprawiać seks godzinę 7 lub 8 razy w jedną noc.
    godzine zaklada kondoma i wykonuje 7 lub 8 pchniec ?

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • marta.graca 27.08.19, 22:28
    Jak to szło- niech się pan też chwali smile a że trochę przesadził, to trudno wink
  • bergamotka77 27.08.19, 22:47
    Dokladnie. A krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje smile

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • molnarka 28.08.19, 14:49
    Może trzeba było go uświadomić, że seks się liczy od orgazmu a nie od ruchu frykcyjnego wink
  • triss_merigold6 27.08.19, 21:55
    W takim razie szukaj typa, który postanowił, że teraz będzie realizował projekt RODZINA. Piszę zupełnie serio.
    Istnieją faceci, którzy około 40. roku życia dochodzą do wniosku, że ok, jest fajnie, parę bab w życiu zaliczyli, kiedyś z kimś mieszkali, ale to było dawno, jakaś kasa jest na przyjemności, mieszkanie jest i teraz byłoby dobrze mieć rodzinę. Własną, taką z żoną i bombelkami, bo inni mają, rodzice coraz starsi, no i ileż można biegać półmaratony czy podróżować.
    Decyzja o powołaniu projektu RODZINA absolutnie nie jest sprzeczna z ideą zakochania się i budowania więzi z kandydatką na stały związek, po prostu pan przyjmuje inne kryteria selekcji i oceny etapów znajomości niż w wypadku układu do rekreacji.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 22:03
    No i dokładnie takiego z projektu RODZINA szukam. I też przyjmuje inne kryteria selekcji i oceny etapów znajomości. Może dlatego też je kończę jak projekt, w którymś etapie zamienia się w projekt RADOSNE BZYKANIE.
  • tairo 28.08.19, 02:30
    No to zmień przedział wiekowy, prędzej takiego znajdziesz w niższych 30+ niż 40+.
  • milva24 27.08.19, 22:38
    Popieram triss. I zacznij celować również w młodszych, sądzę, że od trzydziestki możesz zacząć.
  • bergamotka77 27.08.19, 22:00
    To nasz spore wymagania. Taki ktory pierze sprzata gotuje, ma mieszkanie i dobrze zarabia mialby juz zone wink Nie ma takich wolnych wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 22:09
    Może też mieć byłą żonę, pamiętaj Berga, każda żone można wymienić 😉
  • bergamotka77 27.08.19, 22:16
    hrabina_niczyja napisała:

    > Może też mieć byłą żonę, pamiętaj Berga, każda żone można wymienić 😉


    Jakos sie nie boje wink

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • 3-mamuska 28.08.19, 12:17
    hrabina_niczyja napisała:

    > Może też mieć byłą żonę, pamiętaj Berga, każda żone można wymienić 😉


    Obrzydliwe

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • rosapulchra-0 28.08.19, 20:02
    Może ci się tak zdaje, ale to powiedzenie jest bardzo prawdziwe.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • bergamotka77 28.08.19, 20:55
    3-mamuska napisała:

    > hrabina_niczyja napisała:
    >
    > > Może też mieć byłą żonę, pamiętaj Berga, każda żone można wymienić 😉
    >
    >
    > Obrzydliwe
    >

    Jakos mnie to nie rusza. Moje dwie kuzynki wymienily mezow na lepszy model wiec moj maz sie boi raczej ze pojde ich sladem smile Nie raz to slyszakam na ematce ze maz mnie moze wymienic bo olaboga mam 40+ choc moze byc rownie dobrze w druga strone. Nie czuje sie zagrozona, mam osobowosc a ona sie nie starzeje smile


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • majenkir 27.08.19, 22:13
    hrabina_niczyja napisała:
    > Zwyczajne, ma być ładniejszy od trola i wyższy ode mnie,


    E tam, ja bym wziela i trola-kurdupla. To Ty masz byc ladna w zwiazku wink


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bukietlisci 27.08.19, 21:37
    ajtam. najgorsi są " poszukujący siebie" panowie po 40-tce. oni są przezajebiści i tacy mądrzy i zaradni. a świat taki zły... i oni poszukują siebie w tym świecie, oni sprawdzają i zawsze mają usprawiedliwienie swojej niezaradności/
    mieszka z mamunią - bo on ciągle szuka swojego miejsca w życiu
    zarabia tysiącpińcet - bo on szuka wyższych wartości, piniundz to złuło.
    nie potrafi stworzyć związku - bo on szuka baby z mózgiem Marii C.S, ciałem Pameli A. i majątkiem Paris H. cała reszta babskiego pomiotu nie zasługuje na jego uwagę, wszak on jest przezajebisty.
    a jak już spotka jakąś , co choć przez zasłonkę prysznicową przypomina w.w. ideał - to się mocno dziwi, że ideał go nie chce.
    i już głosi, że te baby to podłe sucze są . bo go nie chcą, a on taki cudny. więc... szuka dalej.
    swojego miejsca w życiu - ciągle siedzi u mamuni
    wyższych wartości - ciągle tysiącpińcet
    ideału babki - ciągle sam z własną rączką.
  • pani_tau 27.08.19, 21:50
    Zasłonka prysznicowa rozbawiła mnie do łez 😂.

  • rosapulchra-0 28.08.19, 07:53
    Mnie również big_grin

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • sofia_87 29.08.19, 08:39
    Znalam takich i straszne jest to, że oni mnie uważali za taki swój ideał 😀nawet wtedy gdy już byłam zareczona
    Żeby było jasne nigdy nie wysyłałam żadnych sygnałów panom z dużo nizszej ligi. Ale jak oni byli oburzeni gdy w końcu zdesperowana mówiłam, że związek z nim to mogłabym rozważać ale dopiero po lobotomii ☺
  • karen_ann 29.08.19, 11:47
    Doprawdy wysoka liga z ciebie jak tak dowalasz ludziom. Chyba ci faceci mieli jakis masochistyczny rys
  • sofia_87 29.08.19, 12:46
    Nie, byli tylko zgodni z opisem Bukietlisci smile
  • triss_merigold6 27.08.19, 21:45
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,166500860,166500860,Matka_i_jej_stosunek_do_mnie_i_smutno_i_wsciekle.html
    a gdzie ten facet sprzed roku? Wychodzi na to, że Twoja matka miała rację.
  • hrabina_niczyja 27.08.19, 21:52
    Jak słusznie zauważyłaś sprzed roku. Ale nie martw się, żyje, ma się dobrze, widujemy się codziennie z racji wspólnej firmy i nadal jest sam.
  • triss_merigold6 27.08.19, 21:56
    Byliście razem i opisywałaś układ jako rozwijający się i rokujący.
  • 35wcieniu 27.08.19, 22:01
    Raczej nieaktualne bo później było z 10 wątków o matce, matce, matce, terapii, matce, a ostatnio już chyba o innym "partnerze", który był jej opiekunem na imprezie rodzinnej.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • rosapulchra-0 28.08.19, 07:56
    35wcieniu, widzę, że jesteś prawdziwą fanką hrabiny i jej przygód z facetami.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • ardiss1 28.08.19, 08:51
    wiesz co 35wcieniu? to ohydne ze tak wypominasz hrabinie takie sprawy.
    Kurcze, nigdy nie byłaś w związku, gdzie wydawało Ci się, ze jest ok, a po jakimś czasie wyszło coś i i związek się rozpadł?
    Przecież tyle mówi się o tym, ze w końcu znajdzie się taki"odpowiedni ON"
    Borze szumiący.. kobieta kobiecie wilkiem. Zawsze mnie to zaskakuje jak tak można.
    Hrabino, a Ty się nie przejmuj, widocznie nie trafiłaś jeszcze odpowiednio. I wiem co mówię. Po własnym przykładzie.


  • hrabina_niczyja 27.08.19, 22:05
    Bo taki się wydawał w tamtym czasie. Przestał się wydawać i już nie jesteśmy. Life
  • asia261 27.08.19, 22:07
    Znam kilka osób, które poznały się przez internet i tworzą fajne pary. Także głową do góry!
  • qs.ibidem 27.08.19, 21:51
    Tak sobie właśnie pomyślałam... Znam co najmniej 5 fajnych kobiet w okołopracowym otoczeniu (w wieku 38-48 +/-), niesparowanych, zaradnych, interesujących, dbających o siebie. I żadnego mężczyzny, o którym mogłabym napisać to samo. Sama nie wiem, czemu.
    Ale szukaj dalej i na randki chadzaj; życie czasem rzuca jakąś niespodzianką.
  • bergamotka77 27.08.19, 21:56
    W Warszawie ponoc na 100 mezczyzn przypada 117 kobiet. Oto dlaczego 😃

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • evolventa 27.08.19, 22:01
    no właśnie, ja też..... babki są ogarnięte, uśmiechnięte, mają dzieci albo i nie, interesujące, a faceci? no nie ma ich po prostu, a jak są, to mają jakiś naprawdę totalnie dyskwalifikujący ich feler....... nie wiem czemu tak jest.
  • triss_merigold6 27.08.19, 22:04
    Bo 90% towaru, który nadawał się do jakiegoś domowego okrzesania zostało zgarnięte z rynku w okolicach 30. roku zycia, a potem ewentualnie wróciło do obiegu wtórnego.
  • majenkir 27.08.19, 22:14
    Ze z drugiego obiegu, to wcale nie znaczy, ze zly tongue_out.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bywszy 28.08.19, 01:06
    Dobrzy rozchodzą się na pniu. tongue_out
  • kropka_kom 28.08.19, 23:59
    majenkir napisała:

    > Ze z drugiego obiegu, to wcale nie znaczy, ze zly tongue_out.
    >
    Źli może nie są ale dobrzy wcale smile
  • triss_merigold6 29.08.19, 08:59
    Przecież autorka jest z drugiego obiegu, miała męża, który zostawił ją dla kochanki.
  • bella_roza 28.08.19, 08:54
    triss_merigold6 napisała:

    > Bo 90% towaru, który nadawał się do jakiegoś domowego okrzesania zostało zgarni
    > ęte z rynku w okolicach 30. roku zycia, a potem ewentualnie wróciło do obiegu w
    > tórnego.
    właśnie nie widać tego wtórnego obiegu. faceci jak odchodzą to do następnej.



    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • maly_fiolek 28.08.19, 11:45
    Każdy ma zalety i wady. Mężczyżni zwracają uwagę na zalety, a kobiety na wady.
    Dlatego mężczyzna weźmie kobietę mniej zarabiającą, bez studiów, która wali błędy ortograficzne ale dobrze gotuje i umie zająć się dziećmi.
    Kobieta nie weźmie dobrze zarabiającego, wyedukowanego mężczyznę tylko dlatego że 'powie o randce dzieciom'.
  • ck2 27.08.19, 22:29
    Bo one chca kogoś na tym samym poziomie, zamiast obniżać poprzeczkę i później pocieszać się, że we właściwym wieku zgarnęły rzekomo rokujacego 25-latka. A jak slusznie zauważasz, fajnych facetow w ich przedziale wiekowym nie ma. Albo dziwaki, albo zajeci, baaardzo często szukający szczęścia na boku. Pozostaje celować w młodszych. suspicious
  • obrus_w_paski 27.08.19, 22:34
    Bo się nasłuchaly o mezaliansach i uznały ze to wstyd spotykać się z fajnym, szanującym, inteligentnym i oczytanym (są tacy) malarzem ścian. I chcą tylko prawników, lekarzy albo ewentualnie IT
  • simply_z 28.08.19, 10:52
    zmartwie cie. Malarze tez sa zajecismile
  • obrus_w_paski 27.08.19, 22:32
    Ty jesteś ta od porąbanych relacji rodzinnych? Pewnie przyciągasz takich nierokujacych
  • triss_merigold6 27.08.19, 22:45
    Może odpychać głodem miłości, troski, przywiązania. Może być odbierana jako zbyt serio, zbyt emocjonalnie zachłanna, zbyt otwarta <a to przytłacza i sprawia, że w sumie po co się starać, demotywuje>.
  • inka754 28.08.19, 06:51
    Tu się zgodzę.
  • malia 27.08.19, 22:49
    Faceci jacy są, tacy są.
    Jak szukasz na poważnie to odpuść sobie trochę tempo, z tego co tu widać, to całą sobą pokazujesz , że SZUKASZ, nawet nick masz taki, jakby życie bez faceta nie istniało.
    I niekoniecznie rezygnuj po pierwszej randce jeśli już się umówisz, nie każdy umie zrobić pierwsze wrażenie.
  • fusun1804 27.08.19, 23:59
    Hrabino, mam wrazenie, ze powinnas zalatwic ostatecznie kwetię matki. Tzn odciac sie od niej. Problem w tym, ze jesli znajdziesz przystojnego, fajnego i inteligentnego, to matka zrobi wszystko, zeby ten zwiazek zniszczyc.
  • bywszy 28.08.19, 01:09
    Albo on nie będzie chciał brać sobie matki (fsęsie: takiej matki) na garb..
  • bywszy 28.08.19, 01:20
    malia napisała:
    >...
    > nawet nick masz taki, jakby życie bez faceta nie istniało.

    Bez przesady - nick jest autoironiczny, świadczy raczej o zdrowym dystansie do samej siebie. smile


  • ajriszka 27.08.19, 23:46
    1. Weźmie albo nie weźmie, tutaj pewności nie ma.
    2. Nie masz za dużych wymagań.
    3. Niektóre drogi trzeba pokonać samotnie.
  • konsta-is-me 28.08.19, 02:09
    Moze sprobuj z cudzoziemcami.
    Polacy to kiepski target, jesli sa ok 40-tki.
  • bigzaganiacz 28.08.19, 02:11
    Mowisz bauer kolo 70 siatki
    No to akaurat ma juz jakis sens
  • konsta-is-me 28.08.19, 04:26
    Nie, ale skoro tobie sie podoba, to zawsze warto spróbować 😂
  • chatgris01 28.08.19, 07:32
    To samo miałam napisać.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • jola-kotka 28.08.19, 03:34
    No ale co zlego w tym 1? Pozory zachowuje masa ludzi co ma dzieci to chyba nie jest jakas nowosc a ze ma dobre relacje z corkami to chyba na plus. Do lozka z toba nie poszedl wiec nie widze problemu w tym ze powie" spotkalem sie z ..."
    Reszta faktycznie no nieciekawe typy.
  • 3-mamuska 28.08.19, 04:08
    jola-kotka napisała:

    > No ale co zlego w tym 1? Pozory zachowuje masa ludzi co ma dzieci to chyba nie
    > jest jakas nowosc a ze ma dobre relacje z corkami to chyba na plus. Do lozka
    > z toba nie poszedl wiec nie widze problemu w tym ze powie" spotkalem sie z ..."
    > Reszta faktycznie no nieciekawe typy.


    Dla mnie chore żeby facet mieszkał z niby była żona. I opowiadał dzieciom gdzie był i co jak i jak było z nowo kobieta. No strach się bać ze opowie im o pierwszej nocy.
    Chory układ.

    Ale sorry jola ale w relacjach rodzic dziecko raczej masz małe rozeznanie. Ciekawe czy pan się tłumaczy z kim pracuje jakie ma zlecenia i kiedy dostał reprymendę od szefa. I z która z sekretarek flirtuje brrrr.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • jola-kotka 28.08.19, 20:38
    Mam w relacjach dziecko ojciec i wiem ze ukrywanie itd. Dobrze sie nie konczy. Nie dopowiadaj sobie bo powiedzenie corce spotkalem sie z x nie jest rownoznaczne z opowiadaniem bzyknalem sie z x.
  • 3-mamuska 28.08.19, 21:31
    jola-kotka napisała:

    > Mam w relacjach dziecko ojciec i wiem ze ukrywanie itd. Dobrze sie nie konczy.
    > Nie dopowiadaj sobie bo powiedzenie corce spotkalem sie z x nie jest rownoznacz
    > ne z opowiadaniem bzyknalem sie z x.

    Pan wyrazie zaznaczył ze powie dzieciom jak było i co jadł wiec ciężko oszacować jak daleko pójdzie w tej prawdzie.
    Uważam ze to bardzo szkodliwe dla dzieci ze pan mieszka z ich matka, a opowiada im jak było na randce z inna kobita. Jaki przykład związków daje córkom na przyszłość?

    Nikt mu nic nie każe ukrywać. Ale między ukrywaniem/kłamstwami ,a opowiadaniem jak było na randce jest spora przestrzeń.

    Poza tym szkodliwe dla dzieci jest ciagle mieszanie im w głowie i mówienie co trochę o nowej pani w życiu taty.
    O kim nowym mówi się wtedy gdy już wiadomo ze ta osoba nam pasuje i są jakieś perspektywy na dłuższy związek. Nie o przygodnych znajomościach.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • aguar 28.08.19, 08:52
    Zgadzam się z Jolą. Jedynki bym tak szybko nie dyskwalifikowała. Granie w otwarte karty nie jest złe. On może rzeczywiście chcieć "przeskoczyć z kwiatka na kwiatek" bez etapu samodzielnego mieszkania. To że mówi dzieciom, może oznaczać, że podchodzi do nowego związku poważnie. Ja się kiedyś spotykałam z facetem, który miał 10-letniego syna (z wpadki w młodym wieku, sam był wtedy koło 30-tki), związek z jego matką daaawno się skończył. On mi opowiadał o tym synu, jaki ma z nim dobry kontakt, że zawsze mówi mu prawdę. Raz wyszła taka sytuacja, że miał mi pożyczyć jakąś książkę, która należała do jego syna. I wtedy powiedział, że zrobi wyjątek, czyli nie powie mu prawdy dla kogo. Ja to baaardzo źle odebrałam, właśnie tak, że ten facet nie traktuje mnie poważnie. Oczywiście, że nie chciałam, aby synowi opowiadał szczegółowo o mnie, ale normalnie, że ma dziewczynę i chce żeby ona to przeczytała...
  • agrypina6 28.08.19, 06:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • marta.graca 28.08.19, 06:54
    To tak jak byś napisała, że osoba po rozwodzie nie może doradzać. Może nauczyła się na błędach i już wie, czego robić nie należy- więc może doradzać. A tworzenie związków to wypadkowa wielu czynników, niektórzy po prostu nie mają szczęścia. A co do podłego charakteru... Serio nie znasz zołz, które mają fajnych facetów? To tak jak byś napisała, że brzydcy nie mają szans na związek. Każdemu co innego pasuje.
  • triss_merigold6 28.08.19, 07:45
    To nie kwestia zołzowatości, przy dużej urodzie i walorach erotycznych męczący charakter pani schodzi na dalszy plan. Sposób pisania autorki świadczy o dużej napastliwosci emocjonalnej, przy przewrazliwieniu i braku wymagań jednocześnie. Bajek o braku szczęścia przez 20 lat nie kupuję.
  • marta.graca 28.08.19, 07:52
    Tyle że później tacy panowie płaczą jak w wątku o żonach z losowania, bo uroda mija, a z łóżka czasem trzeba wyjść. Brak szczęścia akurat tu mi nie pasuje, na jej niekorzyść działa to, że niestety sensowni faceci rozchodzą się na pniu i w okolicach 40tki zostają już tylko ci, których nikt nie chciał ( czytaj: muszą być naprawdę do niczego, skoro nawet desperatki się nie skusiły).
  • triss_merigold6 28.08.19, 06:57
    O, z tym się zgadzam. Autorka jest całkowicie pozbawiona samokrytycyzmu i dawanie przez nią rad kobietom z problemami małżeńskimi jest zabawne. Doprawdy, w wieku prawie 40 lat chodzenie z "chłopakiem" czy zdumienie, że mężczyźni w średnim wieku mają przeszłość, jakieś dzieci, starych rodziców nie świadczą o dojrzałości związkowej.

  • hrabina_niczyja 28.08.19, 08:26
    A mnie najbardziej śmieszy, że taka osoba jak ty na podstawie jednego wpisu z przymrozeniem oka daje sobie prawo do decydowania kto w jakich wątkach może się udzielać. I jakbyś nie zauważyła to jakoś ci co umieją te związki stworzyć o problemach też piszą. A dla twojej informacji to, że ktoś dziś szuka kogoś sensownego nie oznacza, że mchem zarósł i w związkach nie był. Mam za sobą prawie 10 lat małżeństwa i kilka dłuższych lub krótszych związków. A co ty uważasz mało mnie interesuje.
  • tanebo6.0 28.08.19, 06:56
    Czytając ematki dochodzę do jednego wniosku - mężczyźni którzy was podrywaja są zbyt szczerzy. Zamiast mówić że mieszkają z żoną i dziećmi powinni stwarzać pozory. Mówić że mają kawalerkę i samochód. Najwyżej jeśli pani będzie chciała przejechac się tym ferrari to wypożyczyć a mieszkanie wynająć.
  • evolventa 28.08.19, 07:26
    i nie widzisz nic zdrożnego w tym, że facet lat 35+ mieszka z mamusią?
  • tanebo6.0 28.08.19, 07:32
    Każdy ma trupy w szafie. 99% ściemnia. Zwykle obniża wiek z 60 na 45, obniża wagę i wydłuża włosy.
  • triss_merigold6 28.08.19, 07:46
    Niech zgadnę, dodajesz sobie liczbę partnerek?
  • tanebo6.0 28.08.19, 07:51
    Minimalnie
  • marta.graca 28.08.19, 07:53
    Serio ktoś pyta na randkach o liczbę partnerek?
  • triss_merigold6 28.08.19, 07:59
    Raczej nie, ale prawiczek czy dziewica w wieku 30+ jednak nie budzą zaufania, a brak obycia męsko-damskiego widać.
  • tanebo6.0 28.08.19, 08:07
    Jak widać?
  • aguar 28.08.19, 08:43
    A to ja rzeczywiście mam takie doświadczenia z czasów, gdy byłam bardzo młoda może koło dwudziestki piątki, że jak się zaczynało z kimś spotykać i padało pytanie o przeszłe związki, to w "dobrym tonie" było mieć jakieś za sobą (to znaczy nie seks z wieloma, tylko coś w stylu: z jednym chodziłam 2 lata w liceum, potem z jednym rok na studiach i z jeszcze innym 3 lata na studiach, ewentualnie jeden związek, ale np. pięcioletni). Teraz to mi się wydaje śmieszne, bo spokojnie tak młoda osoba może mieć czystą kartę i jest to ok.
  • marta.graca 28.08.19, 07:49
    Tyle że takie kłamstwa raz dwa wychodzą na jaw. Ja się kiedyś umówiłam z kolesiem, dodał sobie dobre 10 cm wzrostu. Okazało się, że na malutkim obcasie jestem wyższa od niego, a mam 158 cm. Idealny początek znajomości, nie dość że nie spełniał wymagań, bo wolę wyższych, a do tego oszukuje.
  • tanebo6.0 28.08.19, 08:02
    Dlatego nie rozumiem dlaczego kobiety sciemniaja na kilogramach.
  • marta.graca 28.08.19, 08:27
    Też nie rozumiem, ale udawanie orgazmów jeszcze gorsze smile
  • chatgris01 28.08.19, 12:24
    Kilogramy zawsze można zrzucić, ale centymetry nie przyrosną ni hu hu tongue_out

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • triss_merigold6 28.08.19, 07:40
    Nie jest to stan idealny, ale też nie dyskwalifikujacy, o ile pan nie żyje w symbiotycznym związku z matką i nie tłumaczy się gdzie znika na noce.
  • evolventa 28.08.19, 07:57
    no cóż, najczęściej niestety jest to stan symbiotyczny, każdy w miarę ogarnięty osobnik już dawno zwiałby spod kurateli mamusi......
  • triss_merigold6 28.08.19, 08:00
    Chyba, że np. ma pracę wyjazdową i w domu czasem śpi i trzyma ciuchy.
  • wojewodzina 28.08.19, 08:15
    Nie chcę Ci dawać rad, nie mam ku temu żadnych kompetencji, ale podsunę Ci myśl mojego kolegi z pracy: w luźnych rozmowach kobiety chwalą inne kobiety (jakie fajne, ogarnięte), a narzekają na facetach (że takich fajnych i ogarniętych nie ma). Faceci zaś chwalą innych facetów, a narzekają na kobiety. Albo więc jedna płeć ma rację, albo obie jej nie mają, tylko po prostu mocno rozjeżdżają się oczekiwania. Dlatego najlepsze związki tworzą ludzie samoświadomi, którzy znają i akceptują swoje oczekiwania wobec siebie nawzajem. I to wcale nie jest pocieszający wniosek...
  • tanebo6.0 28.08.19, 08:17
    1000000/1000000
  • ponis1990 28.08.19, 09:02
    Nie masz za dużych, ci co opisałaś to jakieś niedorajdy wink

    --
    Lubię placki
  • edelstein 28.08.19, 09:49
    Moja babcia zawsze mowila, je trzeba duzo ropuch pocalowac zanim sie ksiecia znajdzie...

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mdro 28.08.19, 10:59
    O ile rozumiem zastrzeżenia do co panów nr 2 i 3, to jaki był w zasadzie problem z panem nr 1? To, że na początku powiedział, że mieszka z byłą żoną, to chyba OK? (o ile żona faktycznie była wink). Może niestandardowe, ale różne ludzie mają układy. Zapowiedź, że powie dzieciom o spotkaniu może trochę dziwna, ale może ma złe doświadczenia z poprzednich spotkań i woli od razu wyjaśnić, że niczego przed "starą" rodziną ukrywać nie zamierza. O ile pan pod innymi względami w porządku, to ja osobiście dałabym szansę na dalsze poznawanie. Fakt, że ja raczej jestem osobą zakładającą dobrą wolę i szczerość u innych wink.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
  • hrabina_niczyja 28.08.19, 11:12
    Wiesz co, ja nie wnikam jakie ludzie mają układy. Natomiast dla mnie wolny facet to również wolny emocjonalnie, czyli poukładał emocje po rozwodzie i jest gotowy na nowy związek. Nie, mieszkanie z była żona normalne nie jest i wypadałoby już te sprawy mieć ogarnięte. No nie chce mi się dawać szansy i tracić czasu na gościa, do którego do domu nawet nie wpadniesz. Co do powie dzieciom to wybacz, ale jakie by doświadczenia nie miał to jest dorosły i dzieciom nic do tego jakie ma doświadczenia. Nie wyobrażam sobie być podmiotem rozkmin dorosłego faceta z mocno maloletnimi Córkami. Nie przecze, że mógł być szczery i mieć dobrą wolę, ale ja nie jestem ani terapeuta ani ratownik dla nieogarów w niestandardowych układach.
  • triss_merigold6 28.08.19, 11:18
    W odniesieniu do relacji z rodzicami (poukładanych) tez jesteś taka pryncypialna?
  • hrabina_niczyja 28.08.19, 12:23
    A co ciebie to interesuje? Jakiś kryzys masz, tak bardzo się już starzejesz, że jakby 3 mąż cię zostawił to weźmiesz wszystko jak leci? Czy może już nic nie weźmiesz, bo warunki nie te i lepszy nawet eks pod jednym dachem niż żaden, niechby nawet na randki chodził? Odstosunkuj się Triss ze swoimi wypocinami podstarzałej baby, której się wydaje, że wszystkie rozumy zjadła i od 20 lat mieszka na ematce, żeby szerzyć poglądy z dupy.
  • marta.graca 28.08.19, 14:17
    Nie znasz Triss? Wg niej lepiej umrzeć niż być singielką, męskie gacie w szafie to podstawa, a nawet kijowy facet lepszy niż żaden 🤭
  • aguar 28.08.19, 16:24
    A zauważyłyście, że Triss dawno nie pisała o siostrze? Obawiam się, że siostra mogła ułożyć sobie życie.
  • triss_merigold6 28.08.19, 16:33
    I ona, i kuzynka - jak widać nie ma singielek z wyboru, zwłaszcza 40-letnich. Jak się w końcu pojawia zainteresowany stałym związkiem, który nie ma drewnianej nogi, to korzystają z okazji.

    Natomiast zasadne pozostaje pytanie, czy można rygorystycznie oczekiwać uporządkowanego życia rodzinnego od kandydatów na partnera, gdy samej ma się rozbabrane układy z matką i histeryczne emocje na wysokim C. W dojrzałym wieku nie wypada.
  • triismegistos 28.08.19, 17:24
    A kiedy się ma rozbabrane kontakty z ojcem i siostrą, i ma misje kaznodziejska na bardzo wysokim C można?

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • simply_z 28.08.19, 16:34
    Tez tego nie rozumiem. W zyciu roznie sie uklada. Ludzie sie rozwodza, rozstaja czy traca malzonkow. Czy to ma oznaczac, ze maja kolejne kilkadziesiat lat przezyc samotnie, bo juz wiek nie ten?
    jp
  • mdro 28.08.19, 16:31
    Hmm, IMO mieszkanie z byłą żoną jak najbardziej może wskazywać na poukładanie emocji - do tego stopnia, że owa była żona jest już traktowana jak obojętna, choć w gruncie rzeczy lubiana współlokatorka big_grin. A dzieci (już nie takie bardzo smarkate, 13-latki są dość pojętne) mogą po prostu pytać "a gdzie idziesz, tato?", "a powiesz nam potem, czy ci się spodobała i co robiliście"? Z wpisów tym wątku wynika, że nie masz dobrych doświadczeń w relacjach z rodzicami, ale tego rodzaju zachowanie nie musi być niczym dziwnym.

    Z "doświadczeniami" chodziło mi o to, że pan może kiedyś nie powiedział dzieciom o jakiejś pani, z którą się spotykał i ta poczuła się pomijana i ukrywana i z nim zerwała, więc teraz chce od razu zaznaczyć, że nikogo przed rodziną ukrywać nie będzie.

    --
    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka