Dodaj do ulubionych

Namawianie na niepotrzebna operację

28.08.19, 12:55
Bezczelność polskich lekarzy sięga zenitu.
Co jeden to bardziej!

Zastanawia mnie dlaczego w końcu nie zostanie uregulowana ich prywatną praktyka o tak jak muszA przperaxowac prubliczbie kilka godzin w tygodniu tak będą musieli max prywatnie.

To dugresja akurat..

Bo

Byłam z córką u laryngologia, na NFZ. Miał sprawdzić uszy, nos, gardło.. czy ok.

Słyszy, oddycha..

-ale my możemy zrobić jej przegrodę nosa. Bo jest jeszcze miejsce na oddziale, to możemy. Szybko. Już jutro ja położymy..
-A po co -pytam
-Bo ma krzywą i jest miejsce. ...
-No moze mieć krzywą, ale co z tego, bo dolegliwości zanych nie ma..

Przerwa

Badanie
I znowu- "to możemy ją położyć"

😠

Warszawa, Niekłańska, szpital...
Edytor zaawansowany
  • lwica_24 28.08.19, 13:05
    Wbrew temu co piszesz to co zaproponował lekarz nie jest takie głupie. Ma sens. No, ale mama wie lepiej.
  • 45rtg 29.08.19, 10:20
    lwica_24 napisała:

    > Wbrew temu co piszesz to co zaproponował lekarz nie jest takie głupie. Ma sens.
    > No, ale mama wie lepiej.

    To jaki jest ten sens? Że może, ewentualnie, za kilkadziesiąt lat będzie ciszej chrapać? No, to zaiste doskonały powód, żeby ryzykować teraz operację.
    (Tak, tak, prosty zabieg, żadnego niebezpieczeństwa, ciachajmy!)
    Jako były posiadacz krzywej przegrody wyprostowanej przy okazji operacji na zaczynające się bezdechy stwierdzam, że różnica w oddychaniu jest minimalna i nijak nie usprawiedliwia pchania zdrowego dziecka na stół "na zaś".
  • woman_in_love 28.08.19, 13:25
    Krzywa przegroda to problem. I kiedys wyjdzie.

    Lekarzowi sie zwolnilo miejsce na jutro to szukal kogos kto by wskoczyl na to miejsce a potrzebowal. Po co ma sie sala marnowac i ludzki czas.

    Niestety suweren wie lepiej.
  • afro.ninja 29.08.19, 10:02
    serio? ot tak polozysz dziecko na stol, bo miejsce sied zwolnilo??
  • 3-mamuska 29.08.19, 10:08
    afro.ninja napisała:

    > serio? ot tak polozysz dziecko na stol, bo miejsce sied zwolnilo??


    Nie ,dlatego a dlatego ze wymaga operacji.
    W przyspieszonym terminie bo akurat tak wyszło.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 45rtg 29.08.19, 10:28
    3-mamuska napisała:

    > afro.ninja napisała:
    >
    > > serio? ot tak polozysz dziecko na stol, bo miejsce sied zwolnilo??
    >
    >
    > Nie ,dlatego a dlatego ze wymaga operacji.

    Ale to dziecko nie wymaga operacji. Krzywa przegroda sama w sobie nie jest powodem.
  • ruscello 28.08.19, 13:41
    Za moich czasów kazali czekać do 18, a najlepiej 24 lat na operację przegrody. Straciłam przez to sporo czasu i odporności na ciągłe choroby, zwykle zakończone antybiotykiem na zatoki. Żałuję, że mnie nikt nie chciał tak położyć w szpitalu wink
  • faustine 28.08.19, 15:34
    Ja mogę się położyc zamiast córki. Mam bezdechy senne, problemy z zatokami i chętnie pozbędę się krzywej przegrodysmile
  • afro.ninja 29.08.19, 10:04
    No niestety, ale nikt ci nie da zadnej gwarancji, ze po operacji w latach dzieciecych bedzie lepiej.
  • woman_in_love 29.08.19, 12:08
    Ale praktycznie każdy da ci gwarancję, że bez operacji jakiś problem się jednak pojawi (jeżeli go jeszcze nie ma) lub się będzie nasilał. Mnie też tak załatwili: na początku nic nie szkodziło, więc zostawmy jakoś to będzie. A potem...
  • fraudes 29.08.19, 13:58
    Niekoniecznie - jestem chodzącym przykładem. Przegroda krzywa jak diabli, nie chrapię, nie choruję na przeziębienia/anginy/uszy, na zatoki nigdy w życiu nie chorowałam i nie wiem co to ból zatok. Najmłodsza tez już nie jestem.
  • fraudes 28.08.19, 15:37
    Krzywej przegrody nie robi się jeśli tylko jest krzywa. MUSZĄ jeszcze być dolegliwości. Ja ma krzywą i żadnych i nie mam dolegliwości - nie chrapię, nie choruję.
    A, i robienie jej dziecku w fazie wzrostu jest ryzykowne - kości twarzy (nosa) mogą potem rosnąc nierównomiernie. Muszę być ewidentne wskazania, a korzyści przewyższać ewentualne ryzyko, ze się tak wyrażę.
  • afro.ninja 29.08.19, 10:05
    Ale bylo wolne miejsce, a tu suweren wybrzydza!
  • 45rtg 29.08.19, 10:21
    afro.ninja napisała:

    > Ale bylo wolne miejsce, a tu suweren wybrzydza!

    Właśnie. Jest promocja na przegrody, dwie w cenie jednej do wyczerpania kontraktu NFZ, brać!
  • sza-bla 28.08.19, 18:40
    Zwykle naciagactwo. Dobrze zrobilas ze sie nie zdecydowalas na ta operacje, chocby dlatego zeby miec czas na zasiegniecie drugiej opinii.
  • aguar 28.08.19, 19:04
    "No moze mieć krzywą, ale co z tego, bo dolegliwości zanych nie ma.."
    No to po ch... z nią poszłaś do laryngologa, jak nie ma żadnych dolegliwości.
    Rozumiem, że czasem prywatni lekarze mogą naciągać na operacje (za kilka tysięcy) w prywatnych klinikach.
    Ale tutaj lekarz proponował, bo jak ktoś wyżej zauważył, pewnie się miejsce zwolniło. Pensja lekarzy zatrudnionych w szpitalu na NFZ nie jest uzależniona od liczby przeprowadzonych zabiegów. Gdzie tu naciąganie?
  • memphis90 28.08.19, 22:35
    >o to po ch... z nią poszłaś do laryngologa, jak nie ma >żadnych dolegliwości.
    "A tak się przebadac na wszelki wypadek".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • sciagnieta 29.08.19, 09:15
    aguar napisała:

    > "No moze mieć krzywą, ale co z tego, bo dolegliwości zanych nie ma.."
    > No to po ch... z nią poszłaś do laryngologa, jak nie ma żadnych dolegliwości.
    > Rozumiem, że czasem prywatni lekarze mogą naciągać na operacje (za kilka tysięc
    > y) w prywatnych klinikach.
    > Ale tutaj lekarz proponował, bo jak ktoś wyżej zauważył, pewnie się miejsce zwo
    > lniło. Pensja lekarzy zatrudnionych w szpitalu na NFZ nie jest uzależniona od l
    > iczby przeprowadzonych zabiegów. Gdzie tu naciąganie?

    Widocznie jest, skoro tak bardzo chciał. Z dobrego serca tego nie robił 😃

    Wskazania nie było, problemów też nie.

    Miał ode mnie proste wytyczne: sprawdzić słuch, gardło, nos. Tylko tyle. A on mi z operacjami wchodzi!

    Nie, nie wie lepiej ode mnie. Trafił na mądrzejszą od siebie, tyle że bez uprawnień 😈
  • profes79 29.08.19, 09:19
    Miał proste wytyczne

    No to sprawdził i najwyraźniej trafił na idiotkę która wie lepiej niż lekarz. Po co w ogóle w takim razie do niego poszłaś skoro i tak jesteś mądrzejsza od niego?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • memphis90 29.08.19, 09:55
    "A tak się przebadac na wszelki wypadek".


    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 45rtg 29.08.19, 10:27
    profes79 napisał:

    > Miał proste wytyczne
    >
    > No to sprawdził i najwyraźniej trafił na idiotkę która wie lepiej niż lekarz. P
    > o co w ogóle w takim razie do niego poszłaś skoro i tak jesteś mądrzejsza od ni
    > ego?

    Ale z rozumieniem czytanego tekstu to już tak trochę słabiej Ci idzie, co?

    Lekarz proponował zbędną operację "na wszelki wypadek". Od tego są rodzice, żeby oceniać informacje uzyskane od lekarza i podejmować decyzje, oraz ryzyko.
    TSD, ciekawe, że też znam akurat takiej klasy laryngologa - facet jest szczęśliwy, jak ma ciężki przypadek do leczenia i u każdego doszukuje się możliwie groźnych objawów i rokowań. Raz u niego byłem, jako u internisty, bo i to robi, to ledwo-ledwo mi wypisał jakąś minimalną ilość Zyrtecu, bo się branzlował tym, że on usypia i jak jeżdżę samochodem to to może być niebezpieczne. Nie docierało mu do łepetynki, że nigdy w życiu Zyrtec nie działał na mnie nasennie. On miał straszny efekt uboczny i się go trzymał jak pijany płota.
  • profes79 29.08.19, 10:31
    No to skoro rodzice są od oceniania to na drugi raz niech sama mamuśka dziecku uszy i nosek obejrzy a nie zawraca głowę lekarzowi.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 45rtg 29.08.19, 17:09
    profes79 napisał:

    > No to skoro rodzice są od oceniania to na drugi raz niech sama mamuśka dziecku
    > uszy i nosek obejrzy a nie zawraca głowę lekarzowi.

    Zdaje się, że drugi raz w tym tygodniu zapragnąłeś zademonstrować nieumiejętność przyswajania słowa pisanego.
  • profes79 29.08.19, 20:42
    Mamusia ciągnie dziecko "na wszelki" wypadek do laryngologa
    Dziecko "słyszy, oddycha"
    Laryngolog rekomenduje zabieg - skądinąd na ogół przydatny i poprawiający jakość życia
    Mamusia uważa, że laryngolog się nie zna a w ogóle to na pewno chce na niej zarobić skoro dziecko "słyszy i oddycha".

    kurtyna

    Równie dobrze mogłoby sie okazać, że lekarz rekomendowałby zabieg tylko powiedziałby "ma tu pani skierowanie, najbliższy wolny termin w listopadzie 2020". Z jakiejś przyczyny ten "slot" do wykonania zabiegu miał - nie wiem; ktoś mu zrezygnował; zoperował się gdzie indziej (bywa); był w stanie nie nadającym się do zabiegu (choroba, poważniejsza kontuzja etc.). Korzyści finansowych żadnych a tylko robota dodatkowa.

    No ale mamusia wie lepiej; skoro dziecko "słyszy i oddycha" to znaczy, że żaden zabieg nie jest potrzebny i kropka.

    Teraz dotarło? Swoją drogą iść do lekarza tylko po to, żeby się go nie posłuchać to naprawdę trzeba mieć tupet.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kk345 06.09.19, 10:31
    >Swoją drogą iść do lekarza tylko po to, żeby się go nie posłuchać to naprawdę trzeba mieć tupet.
    Szczególnie, ze musiala wczesniej zdobyć skierowanie i termin do tego laryngologa big_grin
  • majenkir 29.08.19, 16:56
    45rtg napisał:
    > Nie docierało
    > mu do łepetynki, że nigdy w życiu Zyrtec nie działał na mnie nasennie. On miał
    > straszny efekt uboczny i się go trzymał jak pijany płota.


    A gdyby sam zaproponowal Ci ten Zyrtec, to bys teraz tu plakal, ze pewnie Johnson&Johnson wyslal go na wakacje wink. Niektorym nie dogodzisz.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 45rtg 29.08.19, 17:11
    majenkir napisała:

    > A gdyby sam zaproponowal Ci ten Zyrtec, to bys teraz tu plakal, ze pewnie Johns
    > on&Johnson wyslal go na wakacje wink. Niektorym nie dogodzisz.

    Nie zwykłem płakać na takie tematy. Póki co to ja chciałem recepty na Zyrtec, bo używałem go wtedy dość regularnie. No ale co bardziej oświecone ematki chętnie mnie uświadomią, że moje obserwacje samego siebie to tylko anecdotal evidence i nie mogą być podstawą do podejmowania decyzji o leczeniu mnie.
  • majenkir 29.08.19, 17:16
    No widzisz, a moja lekarka od astmy od lat namawiala mnie na zastrzyki na alergie, a ja nie i nie.
    W koncu zaczelam brac i teraz moglabym ja po pietach calowac, ze jednak mi nie odpuscila wink.
    Czasami warto komus zaufac...

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bombalska 06.09.19, 10:26
    Masz astme od alergii? Badalas poziom wit.D?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • nocnamagia 29.08.19, 17:06
    "Nie, nie wie lepiej ode mnie. Trafił na mądrzejszą od siebie, tyle że bez uprawnień 😈"

    Śmieszna jesteś
  • aguar 29.08.19, 18:55
    "Miał ode mnie proste wytyczne: sprawdzić słuch, gardło, nos. Tylko tyle. A on mi z operacjami wchodzi!"
    Ale po co miał to sprawdzić? Nie po to, żeby jak będzie coś nie tak, przeprowadzić leczenie???
    Masz prawo nie godzić się na operację, zasięgnąć drugiej opinii itd. Ale nie rozumiem obrażania tego lekarza.
  • afro.ninja 29.08.19, 09:58
    A ile corka ma lat, ze chca jej robic te przegorde?
  • odnawialna 29.08.19, 18:57
    Słuchaj, ale jakie profity ma lekarz, że będzie miał więcej pacjentów na oddziale? że wykona dodatkową operację? może ja czegoś nie rozumiem w tym wątku?
    A jeśli się mylisz? i lekarz zwyczajnie dziecko kwalifikuje do operacji bo widzi taką potrzebę? Jeśli masz wątpliwości, może skonsultuj to z innym lekarzem?
  • sabciasal 06.09.19, 10:20
    byłaś u laryngologa na NFZ. Dostałaś wiec skierowanie od lekarza POZ.
    Chcesz powiedzieć, ze rozpoznanie tam wpisane brzmiało "sprawdzenie uszu, nosa, gardła wg poleceń matki"?
    Naprawdę?
    Coś z twoim dzieckiem i jego przegrodą jest nie tak, skoro dwóch lekarzy tak twierdzi.
    Jaki masz problem - nie chcesz, to odmawiasz - na swoje ryzyko.
    Ale gdzie tu "bezczelność polskich lekarzy"?
  • bombalska 06.09.19, 10:22
    Krzywa przegroda to ciagly katar.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • bombalska 06.09.19, 10:30
    Szpitale dostaja pieniadze na konkretna liczbe konkretnych operacji. Wiec jesli nie zoperuja tyle przegrod nosowych ile maja zakontraktowane, to ta kasa przepadnie. A ze sie akurat napatoczyla dobra kandydatka i termin jest bliski, to slusznie, ze lekarz zaproponowal. Byc moze inny wolalby w tym czasie zamiast operowac czytac gazete?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • sabciasal 06.09.19, 11:31
    to nieprawda. Oddzial laryngologiczny nie ma zakontraktowanych konkretnych ilości zabiegów prostowania przegrody. Są takie procedury które rozliczane są osobno - najdroższe. Zapewniam ze ta do nich nie należy. Kasa nie przepadnie, po prostu pójdzie na innego pacjenta.
    przepaść może jedynie wolne miejsce na sali operacyjnej.
  • profes79 06.09.19, 11:40
    Do tego biorąc pod uwagę limity i kolejki to chyba żaden szpital nie ma problemu "zrobimy mniej zabiegów niż w kontrakcie"; o tej porze roku to raczej pojawia się problem "wyczerpaliśmy limit na 2019". Oczywiście nie musi to dotyczyć wszystkich procedur ale myślę, że znakomitej większości.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka