Dodaj do ulubionych

Placki ziemniaczane - wpisujcie miasta!

28.08.19, 21:02
Znacie miejsca gdzie można zjeść najlepsze, najwspanialsze placki ziemniaczane?
Wpisujcie miasta! Wsie też.
Edytor zaawansowany
  • bye-bye 28.08.19, 21:04
    Jaki cudowny wątek😊
  • eat.clitoristwood 28.08.19, 21:05
    Choczewo. Znaczy nie jest to stricte placek ziemniaczany a "po cygańsku" bodaj. Taki z mięchem w środku. Olbrzymi. Nawet trochę za olbrzymi.
  • dzikka 29.08.19, 09:56
    a gdzie konkretnie?
  • eat.clitoristwood 29.08.19, 20:21
    dzikka napisała:

    > a gdzie konkretnie?

    Pod Kasztanem.
    Zresztą w Choczewie nie ma zbyt wielu knajp. Jest jeszcze Pestka. Poza tym kebaba, całkiem niezła. I jakaś sezonowa buda, nie wiem z czym.
  • majenkir 28.08.19, 21:06
    Najlepsze placki na swiecie robi moj maz! smile

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bukietlisci 28.08.19, 21:09
    no i gitara . przyjeżdżamy i degustujemy . czy przylatujemy, jak komu po drodze.
  • mid.week 28.08.19, 21:29
    a musimy czekac nad stygnacym plackiem az wszyscy dojadą?
  • alpepe 28.08.19, 21:30
    musimy!

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • viridiana73 29.08.19, 15:02
    Najpierw poczekamy, aż mąż przebiegnie maraton. Potem będzie smażyć.
  • tifa_lockhart 28.08.19, 21:31
    Oczywiście. Dojadą wezmą prysznic a potem pyrowa biesiada.
  • mid.week 28.08.19, 21:51
    Jak mus to mus, ale prysznice to juz osobno, mam nadzieje? 😆
  • kk345 28.08.19, 21:52
    Psujesz zabawę...
  • majenkir 28.08.19, 22:16
    Hahaha, zapraszam na prysznic (jedno- lub wieloludziowy - jak kto woli) i placki palce lizac! big_grin

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • kebabbathehutt 29.08.19, 12:28
    A bidet masz?! wink

    --
    Opinia jest jak dooopa, kazdy swoja ma.
  • rozalia_olaboga 28.08.19, 23:24
    Skąd osobno, jak integracja to koedukacyjnie musi być big_grin
  • mid.week 29.08.19, 06:41
    😔 Musimy wszystko ustalic dokładnie bo widzę, ze mam ogromne braki w tym całym SV. Nie chciałabym urazic nikogo patrzeniem we własny talerz i przeżUwaniem kiedy wspolbiesiadnik oczekuje patrzenia w oczy i przeżYwania cudu wspólnego doświadczania kontaktu z artykyłami spożywczymi. Juz duzo wiem, ale to tylko teoria, po czym mam poznać ze moge juz przełykac?
  • kebabbathehutt 29.08.19, 12:27
    Kilka godzin przed zaporszona godzina dojada, takze nie ma sie o co martwic!

    --
    Opinia jest jak dooopa, kazdy swoja ma.
  • piataziuta 29.08.19, 07:16
    A czy będą zwiędłe lodowate parówki?
  • manala 28.08.19, 21:10
    Placki ziemniaczane to tylko takie małe, chrupiące.
  • czarniejszaalineczka 29.08.19, 06:20
    podaj adres

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • bukietlisci 29.08.19, 22:11
    nożesz.... macie wygórowane wymagania. teraz to za hiny nie dostaniemy adresu.
    i po plockach....
    w ostatni weekend miałam okazję rozmawiać z przemiłą panią od agroturystyki. pani miała śmiało 70 plus. i rzekła; " gość ma przynść i nie śmierdzieć. i dobrze"
    i wystarczy. przyjść i nie wydzielać zapachów powszechnie uznanych za nieznośne.
  • mid.week 29.08.19, 22:29
    big_grin
    Czyli jednak poranne ablucje przy podawaniu śniadania mają swoje umocowanie...
    Przyjdzie nam zaraz przepraszać wszystkie Ziuty z piątą na czele!
  • niktmadry 28.08.19, 21:08
    Bieszczady - przy malej zaporze.
  • barattolina 28.08.19, 22:56
    Serio ??
  • ajriszka 28.08.19, 21:13
    Nie mam pojęcia jak można coś takiego konsumować (i ten kolor, i ten tłuszcz, ble!)
  • eliszka25 28.08.19, 21:20
    Nie rozumiem o co chodzi z kolorem. Przecież placki są usmażone na jasno złoto. Przynajmniej dobrze zrobione placki.
  • eat.clitoristwood 28.08.19, 21:24
    eliszka25 napisała:

    > Nie rozumiem o co chodzi z kolorem. Przecież placki są usmażone na jasno złoto.
    > Przynajmniej dobrze zrobione placki.

    Smażone, w dodatku na tłuszczu, jest ble. Najlepiej gotowane na parze a jeszcze lepiej surowe. Taki karczoch z ziemi wyrwany, piachem między zęby zgrzytający, gorzki i twardy - to jest dopiero jedzenie!
  • alaveda 28.08.19, 21:54
    Bingo, ale wyznafffczini nowoczesności zawsze się jakaś trafi...
  • bywszy 28.08.19, 22:02
    Albo zieloniutki ekologiczny owoc ziemniaka... cool
  • ajriszka 29.08.19, 09:33
    Nie wiem co sugerujesz? Zielony ziemniak zawiera toksyczne substancje.
  • kk345 28.08.19, 21:53
    To ajriszka. Ona sama nie wie, o co jej chodzi...
  • ajriszka 28.08.19, 21:57
    A karczocha to wyguglać musiałam...
  • alpepe 28.08.19, 22:12
    Należy ci się order z kartofla jak nic.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • ajriszka 29.08.19, 09:36
    Nic z tego. Jestem za leniwa na order z kartofla.
  • ajriszka 29.08.19, 09:35
    Być może...smile
  • ewiedzma 29.08.19, 07:29
    eliszka25 napisała:

    > Nie rozumiem o co chodzi z kolorem.

    A ja rozumiem. Teraz zjem z przyjemnością, ale w dzieciństwie nie byłam w stanie właśnie przez kolor, który wywoływał skojarzenia z brudną ścierką.
  • mona-taran 29.08.19, 09:12
    Złociutki placek ci się ze ścierą kojarzy?
    www.kwestiasmaku.com/sites/kwestiasmaku.com/files/placki_ziemniaczane_00.jpg
  • ewiedzma 29.08.19, 09:24
    Często bywają bardziej szare, zwłaszcza wewnątrz, po przekrojeniu. Zależy od gatunku ziemniaków i techniki przyrządzania. Te robione przez mojego dziadka i mamę zawsze były szare, stąd skojarzenia.
  • mona-taran 29.08.19, 09:29
    A to współczuję.
  • ajriszka 29.08.19, 09:31
    Mam identyczne skojarzenia. Szara szarośćwink
    Już nawet nie pamiętam jak smakują, zraziłam się dawno temu, będąc dzieckiem.
  • biala_adelajda 29.08.19, 14:17
    > i techniki przyrządzania.
    To przede wszystkim. Zależy od tego , na której tarce starto ziemniaki. Z ziemniaków startych na papkę (taka kolczasta tarka) wychodzą szare. Starte na drobnej tarce (na drobniutkie paseczki) wychodzą złote.

    --
    pomagam.pl/zrzutkadlakasi
  • eliszka25 29.08.19, 15:19
    biala_adelajda napisała:

    > . Z ziemn
    > iaków startych na papkę (taka kolczasta tarka) wychodzą szare

    Bzdura, moja mama trze ziemniaki na papkę i robi jasne, złote, chrupiące placki.
  • kebabbathehutt 29.08.19, 14:36
    Moja matka tez takie szare czesto robila, chyba dlatego, ze ze starych ziemniakow. Tez dlugo uraz mialam, ale w ciagu ostatnich kilku lat jadlam bardzo dobre i wlasnie takie jak powinny byc czyli zlociste smile Pychota!

    --
    Opinia jest jak dooopa, kazdy swoja ma.
  • 1papryczka.chili 29.08.19, 16:34
    w życiu mi szare placki ziemniaczane nie wyszły. Zawsze złoty kolor mają. Czasem dodaję jeszcze dynię wtedy są jeszcze bardziej złote 😁😁 szare to chyba wtedy jak ktoś utrze ziemniaki i długo stoją zanim je usmaży. Wtedy może rzeczywiście ściemnieją
  • eliszka25 29.08.19, 14:15
    Placki, które robi moja mama są koloru jasno-złotego. Nijak z brudną ścierką mi się to nie kojarzy. Są złote i chrupiące. Moja mama do ciasta na placki dodaje wrzące mleko, dzięki czemu ciasto nie czernieje, a placki wychodzą delikatne i złote.
  • malia 29.08.19, 16:42
    Nie dodaję, żadnego mleka i też wychodzą jasne. Ziemniaki ciemnieją jak się je po utarciu zostawi, trzeba utrzeć, szybko dodac co trzeba i smażyć.
  • eliszka25 29.08.19, 17:08
    A nie, nie twierdzę, że mleko jest konieczne, ale moja mama ma taki sposób. Masz rację, ciasto na placki czernieje, gdy długo stoi. Nas było kiedyś dużo w domu i moja mama robiła zawsze duuuużo ciasta, więc smażenie też trwało odpowiednio długo. Może stąd wziął się patent z mlekiem. Tego nie wiem, ale przejęłam patent mamy, bo lubię takie placki.
  • eliszka25 28.08.19, 21:14
    Najlepsze placki na świecie robi moja mama. Prawie tak samo dobre można zjeść w Borach Tucholskich, a konkretnie w miejscowości Tleń w restauracji „Przystanek Tleń”. W „Przystanku” w ogóle bardzo dobrze karmią i mają dobre piwo z własnego browaru.
  • tifa_lockhart 28.08.19, 21:25
    Tleń powiadasz. Jesli będzie ładna pogoda w weekend 14/15 chcemy gdzies wyskoczyć.
    Dlaczego by nie Tlen?
  • eliszka25 28.08.19, 21:47
    Zawsze stołujemy się w „Przystanku”, gdy jesteśmy w Borach. To jest też pensjonat, więc można u nich spędzić cały weekend. W Tleniu jest też hotel Evita ze spa, do którego chodzę na masaże. Też polecam swoją drogą. Mają genialny jagodowy peeling do ciała.
  • 18lipcowa3 28.08.19, 21:22
    Moje mieszkanie. Gdańsk .

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • ninanos 28.08.19, 21:32
    Pyszne placki po węgiersku jadłam w Mielnie, w takiej knajpce mało reprezentacyjnej przy samej ulicy .
  • tol8 28.08.19, 21:32
    Wrocław, plackarnia na Armii Krajowej. Trudno tam o wolny stolik.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • mama_duzych_dzieci 29.08.19, 05:41
    skoro jesteś z Wrocławia to na placki udaj się do Tomasza - Gospoda Leśnicka Adres: Michała Płońskiego 8, 54-002 Wrocław
  • mid.week 28.08.19, 21:34
    Srebrna Gora, Karczma Gorska Perla - placki po wegiersku, pycha...
  • jehanette 28.08.19, 21:44
    Ale z cukrem czy na słono?
    wink

    --
    Error 404
  • ortolann 28.08.19, 21:47
    jehanette napisała:

    > Ale z cukrem
    > wink
    Herezja!!! Profanacja!!!
    Tak to chyba tylko w Kielcach jedzą



    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • kk345 28.08.19, 21:53
    Nie tylko
  • alaveda 28.08.19, 21:55
    Na Nowogrodzkiej?
  • peonies 29.08.19, 08:32
    A skąd 😜. Lubelskie - moja teściowa je z cukrem pudrem.
  • alpepe 28.08.19, 22:11
    Na słono??? W życiu się nie spotkałam, no, chyba, że po węgiersku.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • alaveda 28.08.19, 22:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • alpepe 28.08.19, 22:30
    Nie wiem, czy nie próbujesz mi dopiec, ale akurat moja rodzina jest z Małopolski, natomiast ja z volksdeutschami mam tyle wspólnego, że urodziłam się w szpitalu w Siemianowicach Śląskich.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bialeem 28.08.19, 22:43
    Cała wielkopolska je z cukrem. O węgierskich dowiedziałam się w Waw, o takich na słono jakoś w tym roku. W sumie nawet rozumiem rozterkę, bo tak cebula z cukrem... no ale dobrze zkarmelizowana i zesmażona cebulka z tym cukrem plackowym jest najlepsza

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • gulcia77 28.08.19, 22:54
    Mój dziadek, leszczynianin, zawsze jadł na słodko smile

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • eliszka25 28.08.19, 22:35
    Placek po węgiersku, to swoją drogą, ale placki ziemniaczane je się z kwaśną śmietaną i już! U nie w domu tak się jadło i mnie tak najlepiej smakują. Za to mój mąż je i ze śmietaną i z cukrem, to dopiero profanacja 😱
  • alpepe 28.08.19, 22:39
    Ze śmietaną i z cukrem to jadłam na Litwie będąc.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mid.week 28.08.19, 22:40
    kocham wszystkie wariacje. I zapiekane z serem i sosem pomidorowym tez, o!
  • hanusinamama 28.08.19, 22:47
    Ja czasami robię z gęstym sosem kurkowymmmmm
  • bialeem 28.08.19, 23:52
    Ale to w wersji po węgiersku. Czyli duże placki drobno tarte i raczej z mała ilością cebuli. W pracy takie dają i tam się pierwszy raz z tym konceptem spotkałam. Są pyszne.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • hanusinamama 29.08.19, 00:21
    Nie, ja robie takie małe, tre połowe na miałko, pół na grubo. Na telzyc 3-4 takie placuszki i obok gęsty (naprawde gęsty) sos z kurek. MOja tata góral tak sie tam, u niego jadało.
  • 1maja1 28.08.19, 23:24
    U mnie tez w domu od zawsze z kwasna smietana. W piatek klasie podstawowki zmienilam szkole i szoku doznalam, jak na szkolnej stolowce podali mi placki z cukrem🤢 Kartofle z cukrem??!!!!!! Moj maz sie okazalo cale dziecinstwo jadl placki z cukrem, ale co sie dziwic skoro tesciowa nawet lazanki na slodko robila, z marmolada🤣🤣🤣
  • alpepe 28.08.19, 23:47
    Łazanki z serem są przecież na słodko

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bialeem 28.08.19, 23:50
    Że... co? Istnieje twór jak łazanki (typowo z kapustą lub kapustą i kiełbą lub kapustą i grzybami) na słodko? Gdzie?

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • alpepe 28.08.19, 23:54
    Łazanki jako rodzaj makaronu, do tego twarożek ze śmietaną, cukrem i cynamonem.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • alpepe 28.08.19, 23:54
    typowa potrawa przedszkolna i szkolna stołówkowa.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • gaga-sie 29.08.19, 00:10
    Nie taka typowa, ja też pierwsze słyszę.
  • eliszka25 29.08.19, 00:18
    A ja się cieszę, że nie musiałam tego jeść w szkolnej stołówce.
  • komorka25 29.08.19, 14:27
    Ja też. To MUSI być obrzydliwe.
  • alpepe 29.08.19, 14:44
    www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=%C5%82azanki+z+serem+bia%C5%82ym+na+s%C5%82odko ja jeszcze dodaję cynamonu, rzadko robię, ale mam nostalgiczne podejście.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • hanusinamama 28.08.19, 22:45
    NO cos ty.....ja od zawsze solę. Od małego nie tknełam nic na słodko. Twarozek zawsze słony, placki ziemiaczane solone...
  • barattolina 28.08.19, 22:57
    Z cukrem i ze śmietaną !! Inaczej nie da rady 😁
  • thea19 29.08.19, 10:47
    oczywiście, że z cukrem (i śmietaną ale to tylko za dzieciaka, teraz już nie) i bez cebuli
  • a1ma 28.08.19, 21:50
    I teraz mam ochotę na placki!!!

    Tylko z cukrem forevah 🤘

    --
    Life is too short to remove usb safely.
  • mid.week 28.08.19, 21:52
    Ja mam juz slinotok, co wątek to o jedzeniu!
  • alaveda 28.08.19, 21:56
    Forewah to jakaś wersja węgierska?
  • kk345 28.08.19, 22:13
    O tak, tylko z cukrem! Schowanie dobrego placka pod gulaszem to czysta marnacja.
  • potworia116 28.08.19, 21:52
    Niektórzy mówią, że Białobrzegi.
  • alpepe 28.08.19, 21:53
    Hotel Venecia Palace, Michałowice-Wieś, gwoli dokładności, to był placek po węgiersku.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bywszy 28.08.19, 22:08
    Jasna sprawa - jak w Wenecji, to tylko po węgiersku. big_grin
  • alpepe 28.08.19, 22:09
    w Veneci... Nocowaliśmy tam z okazji targów branżowych. Kicz na całego. Polecam looknąć.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bywszy 28.08.19, 23:21
    Nie wiem, czy chcę. Nazwa mówi sama za siebie. big_grin
  • alpepe 28.08.19, 23:51
    Oszałamia, barok, rokoko, złoto kapiące niemalże ze ścian, a do tego nowoczesne w wystroju pokoje.
    Podejrzewam, że jako miejscówka weselna jest rozrywane.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • alpepe 28.08.19, 23:52
    I ponoć niektóre pokoje mają jacuzzi.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • quilte 29.08.19, 10:39
    "Podejrzewam, że jako miejscówka weselna jest rozrywane."
    No nie wiem, czy rozrywane. Byłam tam na weselu w sezonie bardzo weselnym w tym roku. Ogromny teren wyglądał był opustoszały i wyglądał na nieużywany, wesela miały podobno być trzy (tak mówiono młodym, gdy rezerwowali - żeby się spieszyć, bo zainteresowanie wielkie). Wesele było jedno. W sali weselnej na 150 osób była JEDNA toaleta damska i jedna męska (w sensie: po jednym kibelku), do damskiej kolejka stała bez przerwy - kilometrowa, do męskiej zresztą też, tyle że krótsza. A, przy WC był napis "więcej toalet na górze" - no jakiś geniusz to wymyślił, żeby weselnicy: baby w obcasach, leciwe babcie i dziadkowie, w drodze do toalety musieli pokonać milion schodów. A, toalety najwyraźniej nikt nie sprzątał, więc po kilku godzinach wyglądała bardzo średnio (była urządzona w czerni i złocie big_grin). Jedzenie było naprawdę kiepskie: przystawki ociekające sosami na bazie majonezu, śladowe ilości mięs/ryb w tych przystawkach, głównie sos i "dekoracje". Potrawy na ciepło, cóż, kucharz po prostu nie potrafi gotować. Najfajniejsze z całego wesela było kumkanie żab ze stawów. Gdyby ematki się zamężały - Veneci nie polecam.
  • alpepe 29.08.19, 12:23
    serio? No to dziwne. Bo w lutym wyglądało to na sen januszowy o luksusowym weselu.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • quilte 29.08.19, 15:16
    Serio. Wymowny jest też fakt, że młodzi zarezerwowali toto na kilka miesięcy przed ślubem. Podobno na fajne miejsca w okolicy Warszawy czeka się co najmniej półtora roku. Po Twoim wpisie poczytałam opinie w sieci. No nie wiem, o czym ci młodzi myśleli.
  • ira_08 29.08.19, 23:12
    Dawno musiałaś z Polski wyjechać, teraz w trendzie są wesela raczej w stylu retro czy innym rustykalnym. Rokokoko, brokat i utapirowany kok odeszły w niepamięć jakoś w latach dwutysięcznych. Pewnie się jeszcze jakieś tego typu znajdą, ale to raczej w domach ludowych niż w tym hotelu (nie byłam, ale kiedyś go w internetach znalazłam)
  • bialeem 28.08.19, 23:25
    Ojezu. Byłaś tam? To ikona ikon. Latały nad wami łabędzie, dowieźli was motorówką? Muszę się tam kiedyś wybrać w ramach wesołych miasteczek designu. Tosz to słynna słynność. Springer opisywał i były zdjęcia.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • alpepe 28.08.19, 23:48
    Byłam, zajebisty żurek. Ogólnie mi się podobało i to bardzo. To był luty, mieliśmy mysz w pokoju, myślałam, że mam zwidy...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • quilte 30.08.19, 06:32
    E, bialeem, nie jedź, raczej się rozczarujesz. Może tam kiedyś było tak kiczowato i "na bogato", i ze złotem, brokatem i kryształem, że aż pięknie i zabawnie, ale już nie jest. Wygląda to dość żałośnie: przykurzone, brudnawe, pustawe. U nas nie było łabędzi, ani motorówki, za to państwo młodzi dali sygnał do rozpoczęcia uroczystości STRZELAJĄC Z ARMATY big_grin WTF?!
  • alpepe 28.08.19, 22:10
    I jeszcze żurek, najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam, a mam takie hobby, że gdziekolwiek jestem w Polsce, zamawiam żurek. Tamten był przepyszny, choć nie wiem, czy dorównywał forumowemu jagielnikowi.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bywszy 28.08.19, 23:26
    I co, dobre te żurki gdziekolwiek? Prawdziwe, czy raczej z torebki? suspicious

    A propos jagielnika - co z zielonym jęczmieniem?
    Jakiś czas temu pojawiał się na forum jako synonim eko-sreko, a teraz nic. Czyżby wyparł go właśnie przepyszny jagielnik?
  • alpepe 28.08.19, 23:50
    Nie mam pojęcia, ja jestem niemalże jak Bundy, którzy warzyw nie jedzą.
    W Veneci ten żurek był niesamowity, ale ja nie znam tego połączenia z chrzanem chyba i śmietaną, a to wyczułam. Niestety, kucharka ze mnie marna, jeśli chodzi o naśladownictwo ze smaku.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bialeem 28.08.19, 21:56
    Najlepsze robi zawsze babcia. Ostatnio się zdziwiłam, że nie każdy je je po prostu z cukrem. Dla mnie placki to starte na grubych okach ziemniaki, cebula, mąka, jajko i cukier do posypania. Nie może inaczej być.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • alpepe 28.08.19, 22:08
    U mnie w domu zawsze te ziemniaki były starte na miazgę...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • eliszka25 28.08.19, 22:32
    U mnie też. Moja mama takie robi, najlepsze na świecie. Placki wychodzą o wiele delikatniejsze niż takie starte na grubych oczkach.
  • dominika9933 28.08.19, 22:35
    eliszka25 napisała:

    > U mnie też. Moja mama takie robi, najlepsze na świecie. Placki wychodzą o wiele
    > delikatniejsze niż takie starte na grubych oczkach.
    Moja babcia też takie robiła. Dużo lepsze. Delikatniejsze to dobre określeniesmile
  • bialeem 28.08.19, 22:38
    Dla mnie ta delikatność jest wadą. Grubooczne lepiej chrupią.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • hanusinamama 28.08.19, 22:44
    Ja robie jak moja babcia: pół na papkę, pół na grubych.
  • bialeem 28.08.19, 22:51
    O to jest rozwiązanie. Miąższ i chrupanietongue_out

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • hanusinamama 29.08.19, 00:21
    Tak smile
  • eliszka25 28.08.19, 22:45
    Placki mojej mamy są chrupiące, ale delikatniejsze niż te starte na grubej tarce.
  • dominika9933 28.08.19, 22:52
    eliszka25 napisała:

    > Placki mojej mamy są chrupiące, ale delikatniejsze niż te starte na grubej tarc
    > e.
    Mojej Babci też były chrupiące, choć na "drobnych oczkach"smile. I do wyboru, z gulaszem, cukrem, zsiadłym mlekiem, śmietankasmile
  • szarsz 28.08.19, 23:56
    Ja też robię chrupiące, starte na plackowej tarce, tej z szarpanymi oczkami. Nie wolno do placków dawać mąki i trzeba smażyć na dość głębokim tłuszczu. Wtedy paradoksalnie chłoną go dużo mniej, a chrupkość jest niezrównana.
  • eliszka25 29.08.19, 00:04
    Moja mama dodaje do placków tylko krochmal, który opadnie na dno miski, nad którą ociekają na sicie starte ziemniaki, a do tego dodaje do ciasta wrzącego mleka. Dzięki temu ciasto nie ciemnieje, a placki wychodzą chrupiące i żółciutkie jak słoneczko 😊
  • gaga-sie 29.08.19, 00:13
    Ja czasem ścieram kawałek marchewki dla koloru. Mąż i syn jedzą z cukrem, ja wolę z samą śmietaną.
  • eliszka25 29.08.19, 00:17
    Mój mąż je ze śmietaną i z cukrem i dzieciaki tez się tak od niego nauczyły, niestety. Ja jadam wyłącznie z kwaśną śmietaną i cierpię, gdy widzę, jak oni jedzą😉
  • szarsz 29.08.19, 15:36
    Ja też tak robię. Tzn. z krochmalem, bo mleka nie daję. Daję za to jajko, ale nie dużo, max jedno na kilo ziemniaków
  • hanusinamama 28.08.19, 22:43
    W zyciu z cukrem nie zjem. Juz jako dziecko w przedszkolu dostałam jedyna posolone...smile to były czasy kiedy dzieci w przeszkolach jadły placki ziemiaczane z cukrem (lub solą...)
  • mona-taran 29.08.19, 11:58
    Jako dziecko lubiłam z kwaśną śmietaną i cukrem, teraz najbardziej lubię z gzikiem:p
  • tojamarusia 28.08.19, 21:58
    Chyba was wszystkich pan buk opuścił...o tej porze wątek o plackach?? Ślinotok nie pozwoli mi usnąć..

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • rosapulchra-0 28.08.19, 22:43
    W swoim czasie potrafiłam zrobić placki z 5 kg ziemniaków. A do tego swojski bimberek. Oj działo się.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • rosapulchra-0 29.08.19, 09:37
    Tojamarusia, zjadłoby się, oj zjadło. Takiego ciepłego i chrupiącego, prawda?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • dominika9933 28.08.19, 22:03
    tifa_lockhart napisał(a):

    > Znacie miejsca gdzie można zjeść najlepsze, najwspanialsze placki ziemniaczane?
    > Wpisujcie miasta! Wsie też.
    Jest taki program " Widelcem po mapie", ten sam pomysł, i tam było, że chyba w Bielsku-Białej. Zobacz. Wyglądały super.
  • buuenos 28.08.19, 22:27
    tifa_lockhart napisał(a):

    > Znacie miejsca gdzie można zjeść najlepsze, najwspanialsze placki ziemniaczane?
    > Wpisujcie miasta! Wsie też.
    Ja, ja robie najlepsze placki ziemniaczane z dodatkiem lososia i tzatziki. Köln.
    Inne podobnie cudowne to na mazurach u mamy.
  • bialeem 28.08.19, 22:39
    Jak łosoś i coś śmietanopodobnego, to jednak z blinami. Pyszności.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • buuenos 28.08.19, 23:04
    bialeem napisał:

    > Jak łosoś i coś śmietanopodobnego, to jednak z blinami. Pyszności.
    >
    Az sobie te bliny wygooglalam. Tak pasuja do lososia i kwasnej smietany.dzieki za inspiracje smile
  • m.y.q.2 28.08.19, 23:09
    Dodaję pieprz, cebulę i gałkę muszkatołową oprócz soli.

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • bialeem 28.08.19, 23:19
    W ogóle uważam, że kulinarne inspiracje miedzyregionalne są bardzo na plus dla kuchni. Wyjątkiem jest mizeria na słodko. Nigdy nie zrozumiem dodawania cukru do ogórka.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • alpepe 28.08.19, 23:53
    A ja na starość zaczęłam dodawać, minimalnie. Fajniejsza jest.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • eliszka25 29.08.19, 00:01
    Ja zaczęłam dodawać cukier, gdy zaczęłam gotować dla chłopa. Moja mama cukru nie dodawała w ogóle, za to teściowa robiła kompletnie słodką mizerię. Taka słodka jest okropna, ale mąż nie chciał jeść kompletnie bez cukru, więc pokombinowałam po swojemu i robię na słodko-kwaśno. Moja mizeria jest bardziej kwaśna niż słodka i wszystkim smakuje. A najlepsze, że ten sposób doprawiania mizerii z czasem przejęła ode mnie zarówno teściowa, jak i moja mama.
  • eliszka25 28.08.19, 23:54
    A ogórki konserwowe jesz? One tez są z cukrem przecież. Dodaję cukru do mizerii, ale moja mizeria nie jest słodka. Jest słodko-kwaśna, bo oprócz cukru jest sok z cytryny i odrobina octu winnego. Po prostu słodką mizerię miałam nieprzyjemność spróbować i to jest faktycznie obrzydliwe.
  • bialeem 29.08.19, 00:06
    Jem. Jadłam też mizerię z cebulą i jadłam ze słodką śmietanką (do tego sól i pieprz) więc odrobina pewnie jest ok na zasadzie do smaku, ale ktoś mi kiedyś podał deserowo, gdzie ogórki były praktycznie ozdobnikiem do bitej(nie była bita, ale tylu procentowa) śmietany.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • eliszka25 29.08.19, 00:15
    W mojej mizerii oprócz ogórków jest właśnie cebula i duuuuuzo koperku oraz kwaśna śmietana, ocet winny, sok z cytryny, sól, cukier i szczypta pieprzu. Pycha! Moja teściowa nie dodawała koperku, a jedna bratowa dziwiła się, że do mizerii dodaje się cebulę. Ogólnie, to pewnie co kucharka, to przepis. Jednak mizeria w wersji deserowej ze śmietaną „kremówką” jawi mi się mało przyjemnie. Dla mnie mizeria musi być kwaśna lub właśnie słodko-kwaśna. Zupełnie na słodko nie dam rady zjeść. Próbowałam u teściowej, więc wiem, co mówię.
  • alpepe 29.08.19, 00:51
    ja robię tak, ogórki, pieprz, sól i kefir, no i od pewnego czasu odrobina cukru.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • cauliflowerpl 29.08.19, 09:21
    "W ogóle uważam, że kulinarne inspiracje miedzyregionalne są bardzo na plus dla kuchni."

    No BA! Nie wiem, jakie byłoby dziś moje życie, gdybym na studiach w Lublinie nie poznała pierogów z soczewicą. Na pewno gorsze. wink
  • azja_pl2 29.08.19, 11:12
    Dasz przepis na pierogi?
  • cauliflowerpl 29.08.19, 20:36
    Gotujesz soczewicę (byle nie rozgotować), lekko miksujesz, ale tak, żeby były też całe ziarenka, dodajesz podsmażoną cebulę i boczek, z tłuszczem, żeby nie były zbyt suche. Przyprawić, nadziewać wink Pyszne.
  • katja.katja 28.08.19, 22:38
    U Ukraińca.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katja.katja 28.08.19, 22:39
    Jak we Lwowie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • hanusinamama 28.08.19, 22:42
    Najlepsze niedomowe jadłam w Opatowie.
  • karme-lowa 28.08.19, 23:14
    Najlepsze są ze śmietaną i cukrem😁.
  • hanusinamama 29.08.19, 00:23
    Ja nie jadam takich dan na słodko- w gardle mi stają (raz jedyny w ciazy przysniły mi sie nalesniki z serem i cukrem....jak zrobiłam tak mąz zjadł bo mnie odrzuciło). Kwasna smietana tak ale bez cukru, ewentualnie suche z solą.
  • kafana 28.08.19, 23:46
    Bar złota rybka krakow. Solo+śmietanasmile
  • dzikka 29.08.19, 09:56
    ta mała jadłodajnia w Bronowicach?
  • kafana 29.08.19, 10:47
    Taksmile
  • szarsz 28.08.19, 23:53
    U mnie w domu. Jutro będą, bo mi ochoty narobiłaś.
  • eliszka25 29.08.19, 00:21
    Muszę iść spać, bo jak nie pójdę, to zaraz zacznę robić placki i mizerię 😁
  • lot_w_kosmos 29.08.19, 06:36
    Nałęczów, karczma Nałęczowska. Po rewolucji Gessler.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka