Dodaj do ulubionych

Egipt w styczniu

28.08.19, 23:31
Dziewczyny, jak w temacie. Potrzebuję opinii ma temat wyjazdu do Egiptu w czasie ferii zimowych, w naszym przypadku to 13-26 stycznia.
Jaka jest temperatura powietrza, wody, czy dużo ludzi jeździ w tym terminie?
Szukam podpowiedzi osób, które były i mają jakieś doświadczenie.
Chcemy zrekompensować synowi brak wyjazdu wakacyjnego w tym roku (mam nową pracę i brak urlopu niestety) wyjazdem na ferie właśnie. Na egzotykę niezbyt nas stać, a chcemy by syn miał przyjemność z wyjazdu.
W jakim rejonie Egiptu jest najcieplej i gdzie jest fajna rafa, bo lubimy też ponurkować. Miejsca do snokrelingu też mile widziane.
Pomożecie, bo w necie same uśrednienia (temperatura) oraz ogólniki, a ja nie wiem czy warto tam jechać o tej porze roku. Z góry dzięki 👍


--
To co się zaczyna na 192... to nie IQ. To jest IP. (by Krejzimama)
Edytor zaawansowany
  • berdebul 29.08.19, 00:34
    Wieje, woda jest chłodna, wieczory zimne (poniżej 20, a często 15C), słońca mało. Fajne rafy to raczej safari, bo dostępne z brzegu są mocno zniszczone i wyeksploatowane intensywną turystyką.
  • katja.katja 29.08.19, 00:45
    Kobiety nigdy nie wyjdą z jaskiń.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • alicjak-2 29.08.19, 05:24
    Byłam w lutym było superrr w Szarma Szejk pogoda idealna dochodziło do 28.Temp.wody chłodna coś jak Bałtyk ale wchodzilismy i rafy obowiązkowo codziennie .Dzień krótki i wieczory chłodne,jak wybierzesz dobry hotel to jest co robić .Sama się zastanawiam jak w styczniu bo też tak ferie teraz nam wypadaja .Świetna sprawa naładować się ciepłem w środku zimy
  • katja.katja 29.08.19, 09:43
    A do Korei Północnej kiedy się wybierasz?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • barattolina 29.08.19, 09:04
    Byłam kiedyś w styczniu w Sharm el Sheikh i zmarzłam.
    Było ok.23stopni i wiał wiatr. Przy basenie na leżaku miałam gęsią skórkę.
    Na nurkowaniu musiałam ze sobą walczyć aby skoczyć w krótkiej piance do wody, były też spore fale.
    Ogólnie nie było zimno, świeciło pełne słońce. Problem w tym, że spodziewałam się ciepła a było tak jak często nad polskim morzem.

    Za to hotel prawie pusty, zero problemu ze stolikami w restauracji, zero problemu z miejscami przy basenie. Plaża - prawie pusta.
  • katja.katja 29.08.19, 09:28
    Potem wróciłam opalona i szczęśliwa do Polski gdzie znowu zaczęłam walczyć o prawa kobiet nie widząc żadnej korelacji.
    W końcu "mój wyjazd lub brak wyjazdu nie zmieni sytuacji tych kobiet, a przynajmniej opaliłam tylec na brązowo w niewielkiej cenie".

    --
    Nie dam się wygasić!
  • an.16 29.08.19, 09:28
    Jest cieplutko i miło. W ciągu dnia opalanie, ale tylko do ok.16.00, potem wieje chłodem, trzeba się ubrać i nie bardzo wiadomo co robić z tak długim wieczorem. Byłam tylko raz i był to rejs po Nilu, hotel "tranzytowy" był w Marsa Alam. Przy rafie, woda w moim odczuciu była ciepła. Hotel piękny, wygodny, z pysznym jedzeniem, ale jesteście na niego skazani, bo tam hotele znajdują się na pustyni, nie ma dokąd i po co wyjść. A może rozważ właśnie rejs po Nilu. Fantastyczne zabytki, a dzieci maja towarzystwo bo w okresie ferii jest właśnie sporo rodzin z dziećmi.
  • iwoniaw 29.08.19, 17:32
    A może rozważ właśnie rejs po Nilu. Fantastyczne zabytki, a dzieci maja towarzystwo bo w okresie ferii jest właśnie sporo rodzin z dziećmi.

    Napiszesz coś więcej o tym rejsie? To jest opcja, która wydaje mi się kusząca. Byłaś z biurem podróży? Jak to wygląda organizacyjnie? Cumuje się np. w takim Luksorze czy innym Abu Simbel, idzie zwiedzać z przewodnikiem i wraca na statek? Czy jak?



    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • an.16 30.08.19, 09:37
    Byłam z Itaką (bo tylko tam dziecko korzystało z pewnych zniżeksmile, ale wiele biur organizuje pobyt w Egipcie połączony z rejsem po Nilu, np. Rainbow. Programy są podobne, poczytaj i wybierz co ci odpowiada. Świetna sprawa. Statki są wygodne, wszystkie kabiny zewnętrzne, jest zewnętrzny pokład na relaks i opalanie, basen. Płyniemy czasem za dnia, a czasem w nocy. Statek opuszczamy z przewodnikiem na zwiedzanie naprawdę imponujących zabytków. Najczęściej dowozi do nich autobus, ale czasem mniejsza łódź albo dorożkismile Do Abu Simbel się nie dopływa ( leży przy jeziorze Nassera powstałym po zbudowaniu tamy asuańskiej). To wycieczka fakultatywna, jedzie się parę godzin drogą przez pustynię, ale warto. Ale nie wrócę tam dopóki będzie rządzić obecna dyktatura, bo widać że dochody z turystyki ją wspierają, a wszędzie panuje bieda i beznadzieja .
  • iwoniaw 30.08.19, 09:59
    Dzięki. smile Co do dyktatury, to nie jest mój plan wyjazdowy na najbliższy rok, tylko taki na razie bardzo wstępny, więc może i doczekam jakichś spektakularnych zmian na lepsze, zanim go zacznę realizować.

    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • delauras 29.08.19, 10:04
    Polecam hotel lamaya w marsa el alam , ma zatokę ,przepiękną rafę i aquapark będzie co robić.
  • eowen 29.08.19, 16:12
    Byłam w Tabie na początku stycznia - w ciągu dnia gorąco, ale woda zimna. Szybko się robiło ciemno, wieczorami miałam ubrany jesienny płaszcz i buty.
    A może odważysz się pojechać na własną rękę? Styczeń to szczyt sezonu w wielu tanich i ciekawych krajach.
  • marusia.00 29.08.19, 17:21
    Zimna woda w morzu i w basenach zazwyczaj też. Nawet jak są podgrzewane 😉 krótkie dni i chłodne wieczory. Ogólnie nie warto. Byłam na przełomie stycznia i lutego.
    Wolałabym te pieniądze przeznaczyć na zwiedzanie jakiegoś fajnego miasta europejskiego albo odłożyć i latem pojechać na jakiś wypas.
  • jematkajakichmalo 29.08.19, 17:25
    Im bardziej na południe tym ciepłej. Np. Marsa Alam powinno być ok, Hurghada w dzień ok, wieczorem będzie chłodno. W Sharm El-Sheih będzie mocno wialo. Jeśli chodzi o koszty to najprzystępjniejsza jest Hurghada.

    Ludzi zawsze trochę jest, bo to w końcu ferie. wink


    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • janja11 29.08.19, 17:39
    Sharm w tym terminie nie polecam. Chłodny wiaterek i bardzo wcześnie robi się ciemno.
    Ludziska stłoczone w ogrzewanym basenie.

    Może dalej na południu w Marsa Alam lepiej.
  • joann_80 29.08.19, 23:58
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Też myślałam o Marsa Alam, ale nie byłam pewna, czy moje podejrzenia są słuszne. Termin nie do zmiany bo i obiecałam Młodemu rekompensatę.
    Po głowie chodzą mi jeszcze wyspy Kanaryjskie, ale te dalej od lądu, czyli Gran Canaria i Teneryfa. Czy to dobry pomysł, czy z dwojga złego Egipt lepszy?

    --
    To co się zaczyna na 192... to nie IQ. To jest IP. (by Krejzimama)
  • janja11 30.08.19, 08:54
    Egipt jest piękny i bardzo atrakcyjny turystycznie.
    Ciepłe morze, piękne plaże, rafa, zabytki na każdym kroku.
    Do tego dobrej jakości hotele w przyzwoitej cenie.
    Kanary to są malutkie wysepki, z których każdą można objechać w pół dnia ( no max jeden dzień). Do tego zawsze zimny ocean. Fajne plaże są na Fuercie. No i drożej na Kanarach.
  • sumire 30.08.19, 09:44
    Objechać owszem, można w pół dnia, ale zwiedzenie takiej Teneryfy zajmuje przynajmniej tydzień. I da się zrobić to na własną rękę, co w Egipcie jest praktycznie niewykonalne. Nie wahałabym się ani chwili.
  • katja.katja 30.08.19, 11:00
    A wątek o ekologii i globalnym ociepleniu oraz jak przyczyniają się do tego ludzie był tak niedawno i tak bardzo byłaś w niego zaangażowana i oburzona na ludzie, którzy mają to gdzieś.
    ech...

    --
    Nie dam się wygasić!
  • an.16 30.08.19, 09:21
    Zdecydowanie Wyspy lepsze zimą. Szczególnie Gran Canaria i Teneryfa. Prawdziwie letnia pogoda, ciepłe wieczory. Poza tym pyszne jedzenie, przepiękna przyroda, możliwość nieograniczonych spacerów, samodzielnego zwiedzania. I nie napychasz kieszeni dyktaturze.
  • betty_bum 30.08.19, 09:28
    Trudno powiedzieć. Na wyspach można wyjść z hotelu w Marsa nie, bo hotele są na pustyni. Może poszukaj taniej egzotyki
  • tryggia 30.08.19, 09:24
    Byłam w lutym w Mars alam. Morze ciepłe, czasem wiało, ale w basenie ekstremalnie zimno. Większość ludzi albo nurkowala albo spała na lezakach pod ręcznikiem (bo wiało). Za to super było spotkać bociany.

    --
    Hope
  • alaveda 30.08.19, 12:14
    Moim zdaniem Egipt najwcześniej na przełomie marca/kwietnia. Wcześniej chłodne morze, zimne baseny, krótkie dni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka