Dodaj do ulubionych

Podsłuchane i wysluchane.

30.08.19, 16:18
U fryzjera-
Dziewczyna (około 30 lat) opowiadała o sposobie oszczędzania w opłatach za wodę.
Ma dwa wodomierze- czyli główny i podwodomierz, ten drugi na punkt w ogrodzie. Gdy pobiera wodę w ogrodzie nie ma odliczonej opłaty za ściek. Domyślacie się?
Dziewczyna biega po wodę z punktu ogrodowego. Nawet wężem ogrodowym nalewa wodę do pralki (przez szufladę na proszek). Nalewa wody do wanny i uzupełnia gorącą, nalewa do wiader by splukiwać toaletę.
Dla mnie to nie oszczędność a nieuczciwość (bo nie płaci za ściek), jak pomyślę, ile czasu ją to kosztuje, to jestem zdziwiona, ze jest to opłacalne. Pamietam tez matkę znajomego-starowinkę. Ona puszczała wodę do garnka tak oszczędnym strumieniem, ze woda tylko kapała, wówczas wodomierz nie obracał kółeczek i nie wykazywał poboru. Garnkiem przelewała do wiadra, i tak całe dnie kapało. Ktoś inny widział, jak lokator ściskał wodomierz stolarskim ściskiem-prze gumowe podkładki. Plastikowa obudowa wyginała się i unieruchomione były zębatki, woda leciała a wodomierz stał.
Edytor zaawansowany
  • ajriszka 30.08.19, 16:28
    Ja się nie dziwuję. Jeżeli ktoś zarabia 1700zł na rękę to daje mu moje błogosławieństwosmile
    Ludzie kombinują by przeżyć.
  • aerra 30.08.19, 17:05
    A potem zdziwienie, że jest nadpłata i niedomiar na centralnym wodomierzu w bloku i "skąd takie różnice, oszukać chcecie!"

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • ira_08 30.08.19, 18:52
    Jak ktoś zarabia 1700 na rękę to oszczędziłby raczej na chodzeniu do fryzjera...
  • taki-sobie-nick 30.08.19, 20:37
    Może oszczędza i chodzi do taniego.
  • taki-sobie-nick 30.08.19, 20:38
    Woda kosztuje więcej niż fryzjer?
  • ewenny58 31.08.19, 12:10
    tak, woda i ścieki są bardzo drogie
    u nas 1m3 wody kosztuje 5 zl brutto, ścieki 10 zł brutto
    jedna osoba zużywa 4 m3/miesiąc, to koszt dla jednej osoby 60zł/miesiąc za wodę i ścieki, jeszcze trzeba dodać opłaty stałe
    a dla całej rodziny 2+2 to 240zł/miesiąc + opłaty stałe
    będzie jeszcze drożej, bo stajemy się pustynią
    pewnie dla takiej rodzinki opłata

    --
    jestem jak królowa angielska
    kocham corgi kiss, kiss
  • bistian 30.08.19, 17:06
    bei napisała:

    > Pamietam tez matkę znajomego-starowinkę. Ona puszczała wodę do garnka tak oszczędnym
    > strumieniem, ze woda tylko kapała, wówczas wodomierz nie obracał kółeczek

    i na cały dzień miała zajęcie big_grin
  • mama.nygusa 30.08.19, 17:12
    A dlaczego przez waz> przeciez jest kran na dworzu, zdejmie waz i juz ma normalnie z kranu.Tez mam kran na dworzu, ale tak nie kobinuje bo mi sie nie chce smile

    Jeżeli ktoś zarabia 1700zł na rękę to daje mu moje błogosławieństwo
    Ja tez, ale czesto jest tak, ze to bogatszy tak robi, lub podobnie.
    Maz ma kuzyna, byly juz sportowiec, kasy jak lodu, brak dzieci, czyli brak wydatkow okolodzieciowych i on nie pojedzie autostrada platyna, bo nie bedzie placic.Wiem, nie oszukuje, ale wychodzi na to ze na "zbedne" rzeczy tez nie zamierza wydac 17zl.


    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • bei 30.08.19, 17:35
    wężem łatwiej jest nalać niż podstawiać pralkę w ogrodzie pod kran😊
  • pierwszykot 30.08.19, 23:28
    😁
  • sofia_87 30.08.19, 20:21
    Starowince właściwie się nie dziwię, pewnie miała duzo czasu i mało pieniędzy
  • katja.katja 31.08.19, 10:51
    Mogła puszczać na noc.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • srubokretka 30.08.19, 17:10
    Przynajmnie na fryzjera zaoszczedzila.
    Fryzjerka nastepnym razem deszczowka farbe jej splucze.
  • iwoniaw 30.08.19, 17:23
    No są ludzie z problemami z głową, cóż począć. Podejrzewam, że gdyby pani spożytkowała energię, którą traci okradanie wodociągów, na pracę zarobkową, to jeszcze by jej po opłaceniu ścieków na fryzjera zostało big_grin Ale to ten przypadek co jechanie na drugi koniec miasta po masło tańsze o 5 groszy na kostce i tracenie trzech godzin na tę "oszczędność".


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • mary_lu 30.08.19, 17:29
    Kiedyś mieszkałam na osiedlu, w którym były takie krany do podlewania ogródków dla mieszkańców parterów, tez na oddzielnym liczniku, żeby nie liczyć za ścieki. Mieszkańcy tych parterów MASOWO nosili wiadra z woda do domu, a mieszkańcy wyższych pięter ich obserwowali i sprawa się rypla, uchwała spółdzielni zniesiono możliwość doprowadzania wody do ogródków na podliczniku.
  • jowita771 30.08.19, 17:46
    Do głowy by mi nie przyszło wodę z ogrodu nosić do domu, założyliśmy niedawno taki licznik do podlewania. Noszenie tej wody do chaty to dziadowanie.

    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • kokosowy15 30.08.19, 19:59
    Albo oszczędza dla sportu, albo z konieczności. Jeżeli zapłaci za wodę 20 zł mniej ma na dwa obiady lub sześć śniadań (jeżeli sama gotuje). Sama za to się nie ostrzyze, więc czasem do fryzjera iść musi. Mogła by oczywiście więcej zarabiać, ale widocznie wszystkie kierownicze stanowiska w pobliskiej korporacji zajęte, a nic innego nie potrafi (może po prostu brakuje intelektu).
  • mikams75 30.08.19, 18:34
    zastanawiam sie, czy ta osoba faktycznie jest zmuszona szukac takich "oszczednosci", czy robi to dla sportu. Ile faktycznie zaoszczedza? Prawde mowiac, to przykre, ze w cywilizowanym kraju ktos musi uciekac sie do takich przekretow, zeby zwiazac koniec z koncem. Zakladam, ze to zadna patologia, jesli trzezwa siedziala u fryzjera i nie emitowala oparow z wczoraj.
    Owszem, takie pobieranie wody to nieuczciwosc, tylko czasem ludzie wyjscia nie maja a mentalnie jak sa w prl-u, to nawet nie traktuja tego jako zlodziejstwo, przeciez wodociagi miejskie sa "niczyje", wiec mozna kantowac, nikomu sie krzywda nie dzieje.
  • mauricella 30.08.19, 18:41
    Takie pytania mnie nurtuja :
    ILE pieniedzy pani ma wiecej tytulem kradziezy wody ?
    Czy ta sume pieniedzy nie jest mozliwe aby zaoszczedzic gdzie indziej?
    Czy po prostu dokonala wyboru ?
    I rezygnacja z czego jest dla niej tak nieznosna , ze woli te pieniadze ukrasc?
  • liliawodna222 30.08.19, 18:49
    Nieuczciwość. Kombinowanie. Kradzież. Co tu innego stwierdzić?

    --
    "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
    Juan Luis Vives
  • ajriszka 30.08.19, 19:28
    liliawodna222 napisał(a):

    > Nieuczciwość. Kombinowanie. Kradzież. Co tu innego stwierdzić?

    A przykład idzie z góry uncertain
  • tol8 30.08.19, 20:22
    Sposób z garnkiem podbieram smile

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • pierwszykot 30.08.19, 23:26
    Ciesz się że ciekawostke wysłuchałas jak Zaraz na kobieta sobie radzismile ja u fryzjera musiałam sluchac wynuzen Pani Doktor jakie chamy roszczenowe przychodzą na sor ( szpital dziecięcy). Na szczęście po godzinie wyczerpała temat i opowiadała o swoim urlopie na teneryfia i wcześniejszych na innych wyspach . Ehhh... fryzjer to ma ciężka pracę... powinien mieć dodatek jak w szkołach specjalnych
  • taki-sobie-nick 31.08.19, 01:23
    Jakie, jakie? Rozumiem, że skoro szpital jest dziecięcy, żaden rodzic nie jest chamem ani nie jest roszczeniowy (z definicji: rodzicowi w obronie dobra dziecka wolno wszystko), ale jednak jestem ciekawa wynurzeń pani doktor.
  • bei 31.08.19, 07:53
    Opowiedz proszę 😊
  • ajriszka 31.08.19, 10:36
    pierwszykot napisała:

    > musiałam sluchac wynuzen Pani Doktor jakie chamy roszczenowe przychodzą
    > na sor ( szpital dziecięcy).

    Nie sądzę aby to była prawda. Lekarzy/pielęgniarki obowiązuje tajemnica zawodowa.
  • mikams75 31.08.19, 11:30
    przeciez nie mowi z nazwiskami i lista chorob, tylko plotkuje o zachowaniach pacjentow. Na to tez jest przepis?
    (nie, nie pochwalam, tak sie pytam)
  • ajriszka 31.08.19, 12:14
    Pewnie nie ma. Piszę to ze swojego punktu widzenia - byłej pielęgniarki. Nie wyobrażam sobie aby poruszać takie tematy np.u fryzjera czy w innym miejscu. Do takiego poziomu to chyba jednak trzeba...nie wiem...zniżyć się.
  • mikams75 31.08.19, 12:15
    generalnie to takie obgadywanie jest niskie, ale nie widze roznicy jesli robi to lekarka/pielegniarka czy ktos innego zawodu.
  • ajriszka 31.08.19, 13:58
    No niby tak...ale...jakoś tak mam, że wymagam więcej od ludzi pełniących zawody zaufania społecznego. A takim zawodem jest lekarz...
  • ajriszka 31.08.19, 14:01
    Zawody zaufania publicznegosmile
  • tifa_lockhart 31.08.19, 10:41
    WynuRZeń.
    ALe wiecie... Jaśnie pani doktor. Opowiada o chamach i prostakach. A potem jak to tyłek grzała WIECIE!!! NA TENERYFIE!!!.
    Doktorzy wiecie!!! Uważają się za lepszych! W kamasze ich albo do pierdla.
  • malgosiagosia 31.08.19, 13:26
    bei napisała:

    >Dla mnie to nie oszczędność a nieuczciwość (bo nie płaci za ściek), jak pomyślę, ile czasu ją to kosztuje, to jestem zdziwiona, ze jest to opłacalne.

    Zawsze mnie dziwi, ze komus sie chce tak myslec i wyciagac podobne wnioski. Czy masz z tego jakas korzysc? Jaki rodzaj samopoczucia sobie generujesz?
  • bei 31.08.19, 17:09
    Malgosiagosia- Gdybys słyszała ton wypowiedzi, dziewczyna chwaliła się w taki sposób, ze w domyśle było, ze kto nie wykorzystuje takich sytuacji jest zwyczajnie głupi, bo pieniądze wszędzie leżą i trzeba brać jak się tylko da. To nie brzmiało-oj, muszę kombinować bo krucho z pieniędzmi- tylko : jaka ja jestem cwana, ha!
  • katja.katja 31.08.19, 13:38
    Pani od wody zdecydowanie nie zachowuje się fair, ale czy fryzjerka o której wspominasz zawsze wystawia Ci paragon za wykonaną usługę (z maseczką, układaniem, kawą, ciastkami u niej w domu "za mniej niż 100 zł") czy to też "całkiem inna sytuacja"!

    --
    Nie dam się wygasić!
  • bei 31.08.19, 17:11
    Wystawia paragon na sumę, którą mam uiścić.
    Gdy czesała mnie na ważną okazję-nie wzięła pieniędzy, a przed świetami podarowała mi lakier do włosów (piękny zapach, i dobry)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka