Dodaj do ulubionych

Błąkajacy się pies - co robić

30.08.19, 21:05
Od rana na placu zabaw w moim miasteczku błąka się pies: duży owczarek niemiecki, zadbany, z obrożą. Widziałam go już rano jak byłam z synem, ale byłam przekonana, że należy do którejś z przebywających tam osób. Przyszłam ponownie po południu i ostrzegła mnie koleżanka, że od rana błąka się pies i by uważać. Od razu skojarzyłam o jakiego psa chodzi, zresztą widziałam, że się tam cały czas błąkał. Niektórzy wysnuli przypuszczenia, że może on należeć do jednego z mieszkańców mego miasta, ktoś próbował się dodzwonić do niego, ale bez skutku. Zresztą jakby facet zorientował się, że nie ma psa to raczej od razu by go zaczął szukać, moje miasto nie jest duże, więc sądze że wystarczylo by pare ogłoszeń w głównych punktach miastach (między innymi na placu zabaw gdzie po południu i wieczorami zbiera się młodzież i rodziny z dziećmi) i sprawa by się rozwiązała. Ja zasugerowałam, by zadzwonić po jakąś slużbę, ale dla psa oznaczało by to schronisko, a jak pisałam pies nie wygląda na przybłędę, jest zadbany, z obrożą, więc albo komuś się wyrwał, albo został porzucony. Prowadzący taki mini bar od czasu do czasu dawali mu do picia, ale ludzie generalnie na jego widok mieli tendencję do szybkiej ucieczki z placu zabaw (głównie rodziny z małymi dziećmi, więc co się dziwić, ja sama zabrałam szybko syna i poszłam, jak tylko zobaczyłam, że pies zmierza w naszym kierunku). Co wy byście zrobiły w takiej sytuacji?
Edytor zaawansowany
  • koronka2012 30.08.19, 21:09
    Ja bym zadzwoniła do schroniska. Lepiej, żeby był w zamknięciu a bezpieczny niż biegał po ulicach, aż w końcu ktoś go potrąci.
  • sofia_87 30.08.19, 21:14
    Dokładnie
    Nie ma u Was obowiązkowego chipowania psów? Wtedy schronisko szybko znalazłoby właściciela
  • 35wcieniu 30.08.19, 21:12
    Dla psa oznacza to schronisko, ale przecież nie dożywotnio - jeżeli ma właściciela to tam właśnie będzie go szukał.
    W analogicznej sytuacji wrzucam jeszcze ogłoszenie na lokalne serwisy na fejsie, zdarzyło mi się nieraz. Zwykle właściciel się szybko znajdował.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • arista80 30.08.19, 21:26
    Mogę jutro zasugerować zrobienie fotki i umieszczenie na facebooku.
  • umi 30.08.19, 21:19
    Sznurek i kawałek kiełbasy w dłoń. Złapac i do veta, jak jest obroza i to owczarek, to duza szansa, ze i chip. Albo zdjęcie i wrzucic na fb? Wiem, ze mlodsze osoby tak robią.
  • arista80 30.08.19, 21:24
    Facebooka nie mam i akurat osobiście nie zamierzam łapać i prowadzić do weta psa (ja psów się boję i jak widzę to uciekam). Mogę jednak podrzucić ten pomysł jutro, o ile ten pies jeszcze tam będzie.
  • umi 30.08.19, 21:58
    Zrob zdjecie i wyslij jakiemus dzieciowi. Nielaty maja ogarniete wszystkie grupy i zyja w wirtualnej rzeczywistosci jak my w realnej wink
  • iimpala 30.08.19, 21:25
    naprawdę...jakieś banialuki piszesz...
    Jesli pies "wygląda na zadbanego" to znaczy, że się zgubił, uciekl lub, co też możliwe, ktos go ukradł.
    Należy powiadomic np. policje. Lub straż miejska.
    ja też kiedyś miałam owczarka niemieckiego.
    Pies był łagodny (jak ja....he he) wiec dał się "ukraść", kiedy matka przywiązała go pod sklepem, żeby kupic codzienne bułeczki...
    Ukradł jakiś gówniarz, na szczęście ojciec tegoz zaprowadził psa na komisariat.
    Pies miał obrożę a na nim identyfikator więc policja (milicja) bez problemu do nas dotarła.
    Dzis małolat miałby pewnie sprawę w sądzie...wtedy dostał tylko łomot od rodzica, domniemywam
  • arista80 30.08.19, 21:32
    Możesz wskazać te banialuki? Napisałam to co zobaczyłam: na oko zadbany pies z niebieską obrożą. Też kiedyś miałam owczarka i generlanie wiem, że są to łagodne psy, ale pies to pies i nie zamierzam tego sprawdzać na własnej skórze. Ten nie mam pojęcia: może ukradziony, może porzucony, a może sam uciekła. W każdym razie cały dzień błąkał się po tym placu.
  • 35wcieniu 30.08.19, 21:36
    Banialuki polegają na tym że sprawa jest prosta i dzień w dzień spotykana, a ty się doktoryzujesz. Zawiadamia się służby plus ewentualnie fotka i ogłoszenie na fejsie/rozwieszone w okolicy i tyle. Nad czym tu debatować?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • arista80 30.08.19, 21:43
    Dzięki za uświadomienie. Jak jutro ren pies dalej będzie się błakał zawiadomię policję.
  • iimpala 30.08.19, 21:46
    no właśnie...35wcieniu, dzięki
  • edelstein 30.08.19, 21:28
    Dzis gdzies widzialam, ze ukradli Auto razem z owczarkiem.Owczarek mial obroze i jest 1000euro nagrody.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • umi 30.08.19, 21:55
    No i teraz arista ma problem z głowy. Wystarczy, ze to rozpowszechni i połowa miasta zapoluje na to 1000 euro suspicious
  • arista80 30.08.19, 22:00
    Nie zamierzam nic rozpowszechniać i jak i sama wiadomość mało mnie obeszła.
  • gajmal 30.08.19, 22:18
    Jak mam ostatnio pies rozplutł płot i uciekł to ktoś go zawiózł do schroniska. Stamtąd do nas zadzwonili i pies wrócił do domu.
  • gajmal 30.08.19, 22:19
    Na szczęście mial chipa
  • szafireczek 30.08.19, 22:19
    Nie napadajcie na dziewczynę. Arista dobrze, że się zainteresowałaś. Nie każdy ma serce dla zwierząt. Pomóż piesełowi i zgłoś do straży miejskiej, albo do lokalnego stowarzyszenia pomagającego zwierzakom. Szkoda owczarka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka