Dodaj do ulubionych

Prawa lekarza do leczenia

31.08.19, 10:06
Takie mam pytanie:

Czy lekarz prowadzący prywatną praktykę może odmówić leczenia, które nie jest procedurą ratującą życie?

Przykład:
Boli mnie noga, więc idę do ortopedy. W gabinecie dowiaduję się, że lekarz nie zajmie się moim przypadkiem, bo on leczy tylko ręce, a do nogi to mam sobie znaleźć innego lekarza.
Edytor zaawansowany
  • ichi51e 31.08.19, 10:15
    Ale po co ci ortopeda od nog jak cie boli reka?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • agrypina6 31.08.19, 10:22
    Teraz już nie ma lekarza, który leczy wszystko. Jeden jest od łokcia, drugi leczy palec. Serio chcesz się upierać na leczenie u tego konkretnego lekarza? Uczciwie powiedział że jest od innej części ciała. Tak jak by laryngolog odmówił leczenia oka.
  • australijka 31.08.19, 10:27
    Ematki wiedzą wszystko o wąskich specjalizacjach. Zatem tak, jeśli dany lekarz nie specjalizuje się w leczeniu nóg. Lekarz od wszystkiego to lekarz od niczego. I bardzo uczciwie, że nie podejmuje się leczenia każdego pacjenta, który się zgłasza, jeśli nie ma pewności co do swojej wiedzy w tym zakresie. Lekarz nie prowadzący prywatnej praktyki również wysyła pacjenta na konsultacje lub przekazuje lekarzowi innej specjalizacji.
  • milka_milka 01.09.19, 09:06
    No właśnie nie. Lekarz powinien umieć patrzeć na pacjenta całościowo, a nie zajmować się tylko swoim wycinkiem. Nie leczyć całość, ale chociaż mieć pojęcie. A o to teraz trudno.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 10:56
    Nie wiem co na ten temat mówi prawo, ale to chyba dobrze, że lekarz nie bierze się za leczenie czegoś, o czym nie ma pojęcia? wink Jeżeli nie wziął pieniędzy za wizytę - moim zdaniem jest ok.
  • katja.katja 31.08.19, 11:01
    Na etapie rejestracji powinna być wyszczególniania taka informacja.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • katriel 31.08.19, 11:02
    Trochę głupio, że dowiadujesz się dopiero w gabinecie. Moim zdaniem powinien jednak albo udzielić jakiejś podstawowej porady w sprawie nogi (coś w rodzaju: "prawdopodobnie zapalenie rozcięgna, tu ma pani skierowanie na rentgena, ze zdjęciem proszę iść do innego ortopedy, bo ja tylko ręce leczę"), albo ogłaszać wszem i wobec (w sieci, na szyldzie) że on jest tylko od rąk, żeby zaoszczędzić sobie i pacjentom straconego czasu.


    --
    My hovercraft is full of eels.
  • australijka 31.08.19, 11:20
    Ja jeszcze raz, bo ten tytuł "prawa lekarza do leczenia" to raczej o jego obowiązkach ?
    I tak pomyślałam na kanwie ostatniej historii restauratorek z Poznania. Usługodawca ma prawo określić zakres usługi. Nie musi być specem od wszystkiego i zaspakajać potrzeby wszystkich chętnych.. Fryzjerka, kosmetyczka, krawcowa i milion innych często mówią, że nie prowadza tego typu usług. Najlepiej zadzwonić przed planowaną wizytą i spytać czy ten ktoś zajmuje się tym czymś. Teraz wszystko załatwiamy na odległość. Zakupy, bilety, hotele.
  • demodee 01.09.19, 07:32
    > Ja jeszcze raz, bo ten tytuł "prawa lekarza do leczenia" to raczej o jego obowiązkach ?

    Tytuł miał brzmieć "prawa lekarza do leczenia pacjentów, których sam wybierze", ale się nie zmieściło w okienku.
    I tak mi się w jedno zebrały przypadki: leczenia tylko kobiet nieciężarnych, karmienia tylko konsumentów powyżej 6. roku życia i drukowania tekstów, które drukarz uznał za warte drukowania.

    Czy ja - odprawiona z bolącą kończyną - nie uległam dyskryminacji przedsiębiorcy działającego w przestrzeni publicznej?
  • turzyca 01.09.19, 08:33
    >Usługodawca ma prawo określić zakres usługi. Nie musi być specem od wszystkiego i zaspakajać potrzeby wszystkich chętnych.. Fryzjerka, kosmetyczka, krawcowa i milion innych często mówią, że nie prowadza tego typu usług

    Tylko że lekarz nie jest przeciętnym usługodawcą i nie może odmówić usługi "bo nie".
    Ortopeda może się koncentrować od 15 lat tylko na palcach serdecznych, ale egzaminy zdawał ze wszystkich kończyn i musi umieć udzielić pomocy. Jeśli nie ma wiedzy z zakresu specjalizacji, to może powinien zrezygnować z tytułu i uprawnień?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • lauren6 01.09.19, 08:29
    W Polsce to nagminne. Coraz więcej ginekologów okazuje się wąskimi specjalistami od leczenia grzybicy, a na dobieraniu antykoncepcji kompletnie się nie znają.
  • turzyca 01.09.19, 08:29
    Nieważne czy prywatną czy państwowo, przepisy są takie same. Art. 38 ustawy o zawodzie lekarza i dentysty określają to dość wyraźnie.
    Może odmówić tylko z poważnych przyczyn ORAZ musi wskazać, gdzie realnie pacjent powinien się skierować. Poza tym musi to odnotować w dokumentacji medycznej.


    Inna sprawa że ten przepis w Polsce jest nagminnie łamany.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • memphis90 01.09.19, 16:53
    W zasadzie "realne wskazanie gdzie pacjent powinien się skierować" to numer infolinii NFZ, jako że szeregowy lekarz nie ma zielonego pojęcia kto aktualnie dostal kontrakt z NFZ na leczenie choroby X i jaka jest kolejka oczekujących na przyjęcie w takiej czy innej placówce. Tym bardziej, że pacjent ma prawo leczyć się w dowolnym miejscu w Poslce, trudno więc chyba oczekiwać, że endokrynolog specjalizujący się w chorobach nannerczy w Sopocie wskaże magika od tarczycy w Rzeszowie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • demodee 01.09.19, 16:57
    Ale tu chodzi o lekarza z prywatna praktyką, NFZ nie ma tu nic do rzeczy.
  • ira_08 01.09.19, 08:38
    To chyba uczciwie...? Wolałabyś, żeby cię leczył, chociaż słabo się na tym zna?
  • lauren6 01.09.19, 09:03
    Jakim cudem skończył medycynę i zrobił specjalizację skoro się nie zna?

    Taki lekarz jest do odstrzału.
  • a23a23 01.09.19, 09:12
    Nie "nie zna się" ale "nie zna się aż tak dobrze niż na ..." a na "... znają się lepiej inni".
    Jak Twoja fryzjerka najlepiej ścina kręcone włosy (i jest w tym świetna - z każdego siana zrobi super fryzurę), a proste ogarnia tylko czasami, chociaż w szkole fryzjerskiej się tego uczyła, to naprawdę będąc posiadaczką prostych jak drut włosów będziesz na nią krzyczała, żeby Ci już teraz zrobiła ślicznego boba?
  • lauren6 01.09.19, 10:18
    Odpłynęłaś. Jeśli ktoś jest lekarzem, w szczególności lekarzem ze specjalizacją, to znaczy, że zdał egzamin z całej medycyny, a nie tylko z budowy ręki. Może nie potrafiłby przeprowadzić skomplikowanej operacji wymiany stawu biodrowego, ale powinien wiedzieć jak poprowadzić pacjenta skarżacego się na ból biodra.

    Porównywanie lekarza do fryzjerki jest obraźliwe dla tego pierwszego. Podobnie jak cały ten wątek.
  • a23a23 01.09.19, 14:27
    A zdajesz sobie sprawe z tego jak bardzo rozni sie zakres "calej" wiedzy meeycznej (nawet w obrebie danej specjalizacji) od tego co jest w programie tej specjalizacji?
    I czemu fryzjerkom i kosmetyczkom dajesz prawo do tego, zeby robily to co potrafia najlepiej, ale lekarzem juz nie?
    Poza tym - zeby wydac 200zl na paznokcie lub fryzjerce, to nie ma problemu. O 200zl za wizyte u lekarza powstaja watki na forum.
  • demodee 01.09.19, 14:35
    > I czemu fryzjerkom i kosmetyczkom dajesz prawo do tego, zeby robily to co potrafia najlepiej, ale lekarzem juz nie?

    Albo na przykład wydawca, który żyje z autorów, jak pedikiurzystka z elegantek. Czy wydawca musi obsłużyć każdego klienta, który przyjdzie do niego, czy może sobie wybrać takiego, na którym najwięcej zarobi i najmniej się narobi?
  • kocynder 02.09.19, 06:39
    Oczywiście że może i to robi! Są wydawnictwa, które np wydają tylko kryminały - i jeśli pisarz przyniesie swój uroczy romans historyczny - to wydawca go odkopie w diabły. Bo on się specjalizuje w kryminałach i jego klienci oczekują kryminałów. A że pisarz X sobie wymyślił, że chce koniecznie u niego wydać romansidło dla kur domowych na poziomie Harlequina? No to już problem pisarza X...
    Fryzjerka ma prawo "nie robić" tego co robi słabo. Ma prawo np nie farbować włosów, strzyc tylko panów itd. I jeśli do fryzjerki "męskiej" przyjdzie panna z pięknymi, prościuteńkimi pasmami do pasa i zażyczy sobie podcięcia równo o osiem centymetrów - to fryzjerka powinna odmówić. Bo nie ma pewności, czy da radę (no, chyba, że ma?), a klientka, uprzedzona iż fryzjerka nie ścina długich włosów upierająca się przy usłudze u tej osoby - nie powinna mieć za złe, że włosy będzie miała obcięte nie tak, jak sobie umyśliła. I to pomimo, że w szkole fryzjerskiej rzeczona fryzjerka NA PEWNO miała strzyżenie długich włosów i uczyła się pracować nad głowami kobiecymi.
    Analogicznie lekarz. Studiując medycynę na pewno zdał i zaliczył wszystkie niezbędne działy. I zapewne gdyby schorzenie było "oczywiste" albo też uraz zagrażał zdrowiu lub życiu - zadbałby o pacjentkę w miarę fachowo. Ale gdy pani przychodzi "z nieokreślonym" bólem w nodze - to po prostu woli, by zajął się nią ktoś, kto SPECJALIZUJE SIĘ w takich dolegliwościach.

    --
    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
  • agnieszka_kak 01.09.19, 08:49
    Ortopeda powinien leczyc wszystkie kosci, moze ci powiedziec, ze lepiej zna sie na rekach, ale odmowic? Serio? Jak ide do laryngologa to mam szukac innego od uszu a innego od nosa? Innego ginekologa od antykoncepcji a innego od ciazy?
  • aqua48 01.09.19, 12:08
    agnieszka_kak napisała:

    > Ortopeda powinien leczyc wszystkie kosci, moze ci powiedziec, ze lepiej zna sie
    > na rekach, ale odmowic? Serio? Jak ide do laryngologa to mam szukac innego od
    > uszu a innego od nosa? Innego ginekologa od antykoncepcji a innego od ciazy?

    No dokładnie tak jest - ginekolog położnik i ginekolog ogólny. Ortopedzi są wąskimi specjalistami od urazów kolan, łokci, dłoni i nóg. Dentysta to niekoniecznie chirurg szczękowy - niektórzy przecież oznajmiają że zębów nie usuwają. Chirurgia też dzieli się na czerwoną od wnętrzności i białą od kości. I mimo że i laryngolog i dermatolog powinni teoretycznie sobie poradzić z chorobą oczu, to jednak skierują pacjenta do okulisty.
  • australijka 01.09.19, 10:00
    No to skoro uważacie, że lekarz MUSI znać się na wszystkim czemu roi się tu od zaleceń "zmień lekarza na specjalistę znającego się na twojej chorobie"? Ja bardzo przepraszam, bez urazy, ale stomatolog powinien musieć przyjąć z bólem, tak? Widzi, że ząb do leczenia kanałowego ale nie posiada mikroskopu. Może oczywiście kasować po 200 za każdą wizytę i bez mikroskopu na ślepo robić. Tak zrobi zarozumiały i chcący utrzymać klienta. Uczciwy odmówi leczenia i poradzi szukać gabinetu z takowym wyposażeniem. A o tym informowaniu gdzie, kto i za ile. Naprawdę lekarz ma obowiązek szukać potencjalnemu pacjentowi innych gabinetów? Żarty. W Warszawie jest 700 gabinetów ginekologicznych. Ma za pacjenta obdzwonić wszystkie? Nie wiem ile jest ortopedycznych. Najlepiej od razu do pana Śmigielskiego. Od lat żyjemy w świecie internetu. Istnieją strony każdego gabinetu, informacja medyczna. A tu ktoś powołuje się na ustawę sprzed 23 lat, z czasów, gdy nie wszyscy telefony mieli. A i samochodów mniej. Gabinetów też zdecydowanie. Gdyby pan ortopeda polecił pacjentce znajomego, który specjalizuje się w tych częściach ciała, podejrzewam, że byłby wpis jak to sobie pacjentów naganiają i zarabiają na tym.Lekarz dał szansę, by chorą zajął się ktoś bardziej skupiony na nóżkach, z większym doświadczeniem, zainteresowany nowinkami, innowacyjnymi metodami, jeżdżący na szkolenia z danego zakresu. No i odebrać mu za to prawo wykonywania zawodu.
  • malia 01.09.19, 12:29
    Miałam taki przypadek, poszłam do ortopedy z czymś co on określił jako zamrożenie barku, poradził mi by iść z tym do innego lekarza, podał nazwisko. Byłam mu wdzięczna, że nie próbował na mnie różnych sposobów, które wydawałyby mu się właściwe, tylko przyznał, że on może spróbowac, ale jest ktoś, kto się zna lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka