Dodaj do ulubionych

Hejtowanie małych domków

31.08.19, 11:19
Tak się zastanawiam... Skąd się bierze "hejtowanie" małych domków. A raczej osób, które planują wybudować sobie mały domek. Mały tzn. 30-40 m.

Przykład: po studiach i kilku latach w stolicy, para (33, 36 lat) dochodzi do wniosku, że ma dość dużego miasta. Postanawiają przenieść się do rodzinnej miejscowości kobiety. Pan ma taki zawód, że może pracować zdalnie, pani ma "fach w ręku" i wszędzie znajdzie klientów. Postanawiają wybudować mały domek ma działce, którą pani dostała kiedyś od rodziców. Mały tzn. właśnie ok. 40 m. Do tej pory mieszkali na 30m w wynajmowanym mieszkaniu i było im dobrze.

W związku z tymi planami, zaczęli szukać porad na forach internetowych. Wszędzie posypał się hejt, że:
- po co budować tak mały domek, że dom to minimum 100 m, itd.
- na taki metraż to się kupuje mieszkanie, a nie buduje dom
itd.

Dlaczego niektórzy uważają, że powinno się szukać 30m mieszkania zamiast wybudować 40m domek? Nie ogarniam.
Edytor zaawansowany
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 11:23
    Pytania:
    - Dlaczego ludzie uważają, że im więcej metrów tym człowiek będzie bardziej szczęśliwy?
    - Dlaczego ludzie uważają, że 30m mieszkanie jest lepsze niż 40m domek na ładnej działce, w ładnym otoczeniu?
  • kk345 31.08.19, 11:24
    Każdemu według potrzeb, ale mieszkanie na 30 m a dom 30 m to NIE jest to samo. W domu potrzebujesz dodatkowego miejsca na grabie, wąż ogrodowy, łopatę do śniegu, piec i inne duperele, których w mieszkaniu się nie używa, bo ogarnianie przestrzeni wspolnej robi się samo rękami administracji. I to jest najczęstszy bląd osób planujących maleńkie domeczki-nie przewidują takiego dodatkowego miejsca. Poza tym przy inwestycji typu dom róznica między 30 a 50-60 metrami jest na tyle niewielka, ze nie warto sie tu ograniczać.
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 11:28
    Jasne, to logiczne. Tzn. jak ktoś mieszkał na 30m w mieszkaniu i było mu dobrze, to warto wybudować 45m dom, żeby mieć podobny komfort. Jeszcze kosiarkę warto gdzieś trzymać i jakieś leżaki na lato wink
  • kk345 31.08.19, 12:27
    No i wielbiciel małego domku musi uwzglednić, ze to, co buduje jest w zasadzie niesprzedawalne...
  • bistian 31.08.19, 12:39
    kk345 napisała:

    > No i wielbiciel małego domku musi uwzglednić, ze to, co buduje jest w zasadzie
    > niesprzedawalne...

    Wszystko jest sprzedawalne, ale trzeba się liczyć z tym, że się na tym dużo straci.
  • default 31.08.19, 12:43
    Fakt. Mam sąsiada, który od 7 lat próbuje sprzedać działkę z domem właśnie ok. 40-50 m. I nic. Tzn. są chętni, ale na działkę - proponują mu cene jak za samą ziemie minus koszt wyburzenia domku smile
  • 3-mamuska 31.08.19, 15:19
    Leżaki i kosiarkę można trzymać w małym domku ogrodowym oddzielnie postawionym niekonicznie an metrażu domowym.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • mae224 01.09.19, 12:23
    A to są już dwa małe domki. Zupełnie bezsensu zajmujące małą działkę.
  • bistian 01.09.19, 12:33
    mae224 napisała:

    > A to są już dwa małe domki. Zupełnie bezsensu zajmujące małą działkę.

    Domek ogrodowy 1,5 metra na 2 metry jest zazwyczaj wystarczający. Jeśli kogoś nie stać na sensowną działkę, to lepiej, niech faktycznie mieszka w bloku wink
  • 3-mamuska 01.09.19, 18:37
    mae224 napisała:

    > A to są już dwa małe domki. Zupełnie bezsensu zajmujące małą działkę.

    Wpisz sobie w wyszukiwarkę shed i zobaczysz co miałam na myli. Chyba nie porównujesz domu 40-50 metrów do małego drewnianego schowka na kosiarkę łopatę i grabie.🤦‍♀️
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • iwoniaw 01.09.19, 23:12
    Chyba nie porównujesz domu 40-50 metrów

    Nie rozpędzaj się tak z przestrzeniami, w starterze masz 30-40 metrów big_grin

    Mnie absolutnie nie dziwi, że ludzie się dziwią i odradzają, gdy słyszą o planach budowy domku o powierzchni niewielkiego mieszkania. Bo coś takiego po prostu nie jest i nie może być wygodne i funkcjonalne jako dom całoroczny. Podejrzewam jednak, że państwo nie mają po prostu za grosz wyobraźni przestrzennej i nie zdają sobie sprawy, ile to jest metr kwadratowy - oraz ile tych metrów zajmuje np. podwójne łóżko, szafa, stół, obok którego można przejść nie obijając się o komodę stojącą naprzeciwko itd.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 3-mamuska 31.08.19, 15:18
    Ta jasne mieczu 30-60 nie wieka różnica ?
    dodatkowy koszt materiałów i robocizny za metr ,ta napewno niewielka różnica.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • kk345 31.08.19, 17:07
    Właśnie tak, wiedziałabyś, gdybyś miała jakie kolwiek pojęcie o kosztach budowy.
  • droch 01.09.19, 00:11
    Ogrzewanie dodatkowych m3 to pewno też niewielka różnica? big_grin
  • j_malec 01.09.19, 19:21
    Proporcjonalnie zwiększenie powierzchni użytkowej np. o 50%, nie zwiększa kosztów ogrzewania o 50%. Po prostu ze zwiększeniem powierzchni użytkowej, kubatura, czy powierzchnia ścian bocznych wraz z powierzchnią dachu nie zwiększa się tak szybko. Poza tym dom, mając większą kubaturę, będzie wolniej tracił ciepło, niż ten o mniejszej kubaturze.
  • heca7 31.08.19, 11:25
    Czy ja już tego tekstu nie czytałam?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 11:26
    Był podobny wątek i m.in. na podstawie tamtych odpowiedzi powstał ten wink
  • heca7 31.08.19, 11:51
    Pobudowałabym w takim razie nie mniejszy niż 60m2. Kiedy wynajmowali kawalerkę wystarczało im 30m. Ale gdyby tylko warunki się zmieniły i nagle pojawiło się zapotrzebowanie na dodatkowe 10-15m to prawdopodobnie w ciągu miesiąca/ dwóch zrezygnowali by z wynajmu i znaleźli coś większego. Z domem na własnej działce , gdzie chce się żyć dłużej i stabilniej tak się nie da. Dom wymaga miejsca na piec, baniak z wodą, piecyk gazowy (w zależności od potrzeb). Wiata na graty ogrodowe może być oddzielna. Ale warto mieć w takim domku (gdzie pracuje się na miejscu) jakiś gabinet na biurko, papiery, elektronikę- chyba nie zamierzają trzymać tego wszystkiego w pokoju dziennym? Optymalnie byłoby mieć pokój dzienny, kuchnię, sypialnię, gabinet, łazienkę i oddzielne wc żeby goście się nie szwendali i nie oglądali szlafroków i szamponów, pomieszczenie gospodarcze z piecem no i korytarze. Czyli co najmniej 70m2 wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bei 31.08.19, 11:25
    Nie wiedziałam, ze hejtują taki metraż.
    W mojej okolicy produkuje się domy modułowe- moduły po 50 mkw, można je łączyć bez rozbierania instalacji, można moduły odłączać tez bez rozbierania całej instalacji.
  • spirit_of_africa 31.08.19, 11:40
    bei napisała:

    > Nie wiedziałam, ze hejtują taki metraż.
    > W mojej okolicy produkuje się domy modułowe- moduły po 50 mkw, można je łączyć
    > bez rozbierania instalacji, można moduły odłączać tez bez rozbierania całej ins
    > talacji.

    Bei a możesz podać nazwę firmy? Szukam firmy która postawi nam domek na działce nad morzem i te moduły brzmią ciekawie
  • bei 31.08.19, 13:01
    Odszukam w czeluściach poczty- wpadała mi reklama, wówczas z ciekawości poczytałam i małżeństwie architektów, którzy wpierw postawili taki domek dla siebie a później zaczęli je produkować dla innych, muszę sobie przypomnieć, czy to była Dolina Prądnika czy Korzkiew...
  • bistian 31.08.19, 11:35
    Jeśli mały domek, to tylko parterowy, problemem jest ogrzewanie i wtedy najlepszy jest gaz albo ogrzewanie prądem plus ewentualnie panele na dachu, inne opcje zabierają za dużo miejsca.
    Na narzędzie i rowery są domki ogrodowe. Wszystko już było, wystarczy się rozejrzeć, jak są zaprojektowane sensowne domki urlopowe całoroczne.
  • australijka 31.08.19, 11:42
    A dlaczego hejtowanie? Może zwykłe doświadczenia posiadaczy małych domków, którzy też myśleli, że będzie dobrze a tu niestety tak nie jest. Bo dojdą dzieci, bo ktoś z rodziny wymaga chwilowej opieki, bo nie ma gdzie znajomych przyjąć itp.
    Mieszkanie zawsze możesz zamienić, sprzedać, wynająć. Dom to trochę kula u nogi. To, że tobie się podoba, nie znaczy,że innym. I problem ze sprzedażą. Jeśli pani pracuje w domu to jakiś mały gabinecik konieczny. Plus kuchnia, salonik, łazienka, sypialnia,jeśli dzieci to pokoje dla nich, korytarz, wiatrołap czy przedpokój, jakieś pomieszczenie na graty różne.Ja bym się nie zmieściła. I odradzam. Ale to nie hejt a właśnie doświadczenie. Ja mam taki typ domu popularny w latach 80-tych ubiegłego wieku. Połówki zachodzące na siebie na połowie wysokości. Tych poziomów jest 6. 3 gospodarcze czyli garaż, kotłownia,pralnia, spiżarnia itp. Trzy mieszkalne po 55 metrów kwadratowych. Na tych metrach na jednym poziomie jest salon, pokój śniadaniowy , mała łazienka i przedpokój. Wyżej 3 nieduże sypialnie, łazienka główna i naprawdę mała garderoba. Kuchnię mam w przyziemiu. Bardzo dużą, prawie te wymieniane 40 metrów. I nijak nie widzę, by w niej zmieścił się cały dom. Ostatni poziom to wolna przestrzeń. Książki, muzyka, kwiaty, taka samotnia. A gdy trzeba gościnna sypialnia, bo stoją kanapy i fotele do czytania i słuchania muzyki. I wcale nie ma tak wiele miejsca jak na 55 metrów. Więc też odradzam nie hejtując. A skoro dom to i ogród jakiś . A więc narzędzia, kosiarka. I jakiś malutki domek ogrodnika czy dobudówka konieczna.
  • morekac 31.08.19, 11:43
    Bo teoretycznie w domku powinno być lepiej niż w mieszkaniu. Przy czym zauważ, że w domu powinnaś mieć jeszcze miejsce na jakieś pomieszczenie gospodarcze: na piec, pompy (jeśli nie masz zasilania z rurociągów) i inne duperele, których nie musisz mieć w mieszkaniu, a w domu - cóż, albo są niezbędne albo bardzo przydatne.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • kryzys_wieku_sredniego 31.08.19, 15:13
    Nie musi, dom 40 m2 ogrzewa się prądem w taryfie dzień/noc.
    A kosiarkę, grabki, leżaki trzymasz w altanie, a taras służy ci przez pół roku za duży salon.
    Ten mały domek to tylko w zimie jest mamy w ciepłe dni salonem jest działka.
  • kk345 31.08.19, 17:09
    >Nie musi, dom 40 m2 ogrzewa się prądem w taryfie dzień/noc.
    Jest na to jakiś zapis w konstytucji? big_grin

    Prąd w taryfie dzień noc sugeruje piece akumulacyjne, a to dodatkowo strata cennej przestrzeni w maleńkich pomieszczeniach
  • agnieszka_kak 31.08.19, 20:17
    Piec akumulacyjny to byla zmora mojego dziecinstwa. Rano goraco jak w ukropie, po poludniu powoli wystygal, wieczorem juz nie grzal (czyli wtedy, gdy robilo sie zimno), wlaczal sie znow o 22.
    Normalni ludzie potrzebuja grzania powiedzmy 16-22, a nie w nocy i rano.
  • kk345 01.09.19, 00:48
    Miałam kiedyś do czynienia z takimi piecami i sprawdzały się- ładowały się na nocnej taryfie, a w godzinach aktywności życiowej wydmuchiwały to zgromadzone ciepło. Tyle, ze to wymaga osobnego termostatu dla każdego pieca, by nie grzać bez sensu, kiedy np. w sypialni nikogo nie ma, bo wszyscy w pracy.
  • larix_decidua77 31.08.19, 12:01
    A jak zapragną dziecka, to będą je trzymać na podwórku? Matka złamie nogę czy się zestarzeje. Goście przyjadą. 70 m i 2 sypialnie to jest totalne minimum. Dom 30-40 m jest niesprzedawalny.
  • beataj1 31.08.19, 12:46
    A co za problem coś odbudować? Jak mi zabrakło miejsca dobudowalam sobie dwa pokoje i gotowe. To jest właśnie plus domów: możliwości.

    --
    Ludzkość wyznaje ponad 5000 rożnych bóstw. Ale nie martw się - TWÓJ BÓG to ten jedyny właściwy...
  • kurt.wallander 31.08.19, 17:57
    beataj1 napisała:

    > A co za problem coś odbudować? Jak mi zabrakło miejsca dobudowalam sobie dwa po
    > koje i gotowe. To jest właśnie plus domów: możliwości.

    Może byc problem. Mały domek pewnie będzie na małej działce, więc nie wiadomo, czy w parterze da się cokolwiek dobudować. Z kolei dom wybudowany jako parterowy ma fundamenty niedostosowane do dobudowania piętra.
    >
  • bei 31.08.19, 16:05
    Larix, te modułowe są tak konstruowane, ze w przypadku konieczności powiększania powierzchni można to zrobić bardzo szybko, i odwrotnie, gdy dzieci wyfruną- wówczas można zdemontować zbędny już moduł czy moduły.
  • alaveda 31.08.19, 19:12
    Piękne są te kontenery...
  • sumire 31.08.19, 12:08
    Jak ktoś wyżej napisał - domek to nie mieszkanie. W mieszkaniu całą powierzchnię możesz wykorzystać wyłącznie do, no właśnie, mieszkania. W wolnostojącym domu trzeba miejsca na piec, na paliwo doń, na sprzęty do utrzymania otoczenia itepe itede. I z 40 metrów robi się 20. I jest trochę lipa.
    Z pewnością można spokojnie żyć w domu poniżej 100 mkw, moi rodzice teraz taki mają i bardzo sobie chwalą, bo dwójce osób na emeryturze taki metraż w zupełności wystarcza. Ale 40 dla całorocznego domu to jest bardzo mało. Zwłaszcza 40 dla dwóch osób, bo ludziom w życiu gratów na ogół przybywa, a nie ubywa.

    I myślę też, że trudno byłoby sprzedać taki dom, zwłaszcza jeśli powierzchnia działki nie pozwala na rozbudowę.
  • bistian 31.08.19, 12:24
    sumire napisała:

    > Jak ktoś wyżej napisał - domek to nie mieszkanie. W mieszkaniu całą powierzchni
    > ę możesz wykorzystać wyłącznie do, no właśnie, mieszkania. W wolnostojącym domu
    > trzeba miejsca na piec, na paliwo doń, na sprzęty do utrzymania otoczenia itep
    > e itede. I z 40 metrów robi się 20. I jest trochę lipa.

    W tym sęk, że nie. W małym domu nie ma miejsca na piec i paliwo. Pompa ciepła to urządzenie mniejsze, niż lodówka, da się to upchać we wnękę w kuchni, nie potrzeba do tego komina, co też oszczędza miejsce. Dom nie musi mieć komina, rekuperacja i pompa ciepła załatwiają wszystko i mieszka się tanio. Jedna łazienka, kuchnia z pokojem dziennym, bez podziałów, antresola z miejscem do spania, mała szafa w przejściu na odkurzacz i inne, reszta w domku poza domem itd. Wtedy z tych 40 metrów zostaje prawie 40 metrów. Może mnie jest super, ale też nie jest źle.
  • zosia_1 31.08.19, 12:39
    Istnieją mieszkania ogrzewana gazem z własnego pieca, skoro w bloku się sprawdza to i w małym domu można taki dwufunkcyjny pięć np. w łazience lub w kuchni zainstalować
  • heca7 31.08.19, 12:54
    Zaiste świetnie się mieszka z piecem w kuchni i śpi na stałe na antresoli wink Daj spokój. To co opisałeś to domek letniskowy z ogrzewaniem lub hytta (hytte?) norweska. Ci ludzie potrzebują domu na stałe, na lata. Nie będą się wspinać do starości po drabince. Gdzieś muszą też pracować a chyba nie będą tego robić na stole w pokoju? Gdzieś trzeba też trzymać ubrania- w naszym klimacie przez pół roku przechowuje się kurtki, buty zimowe i inne rzeczy potrzebne sezonowo. Przydałby się też wiatrołap gdzie można zostawić mokre ubrania czy kurtki. Upychanie pieca i pralki z koszem na brudy powoduje , że łazienka zamienia się w pomieszczenie gospodarcze z wanną wink Co innego jak nie masz wyjścia w mieszkaniu a co innego jeśli dobrowolnie sobie to robisz budując od zera.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bistian 31.08.19, 13:05
    heca7 napisała:

    > Zaiste świetnie się mieszka z piecem w kuchni i śpi na stałe na antresoli wink Da
    > j spokój. To co opisałeś to domek letniskowy z ogrzewaniem lub hytta (hytte?) n
    > orweska. Ci ludzie potrzebują domu na stałe, na lata. Nie będą się wspinać do s
    > tarości po drabince.

    Pompa ciepła ma głośność od 40 dB do 70 dB, lodówka też blisko 40 dB, więc da się, tylko trzeba kupić odpowiednie urządzenie. Ludzie mieszkają w kawalerkach po 17 m2, więc te 40 m2 to jest mało, ale nie tragicznie. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje smile
    Można się zapożyczyć na coś większego, ale nie każdego stać na takie poświęcenie.
  • heca7 31.08.19, 13:15
    Działkę już mają od rodziny. Pozostaje im więc sfinansowanie tylko budowy domu. 60-70m2 to nie powinien być wielki koszt. Ale skoro dom ma być na lata to warto przemyśleć różne rozwiązania. Nie tylko te wygodne dla młodych, skaczących jak kozica wink Za parę lat sypianie na wersalce może okazać się bolesne. A weź przenocuj teściową po chorobie. Albo kładziesz ją we własnym łóżku albo 24h zalega ci na kanapie w dziennym pokoju wink A tu jeszcze praca zdalna z domu wchodzi w grę.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • sumire 31.08.19, 13:22
    Ludzie mieszkają w kawalerkach po 17 m2 przez parę lat życia na ogół. 25-latek świeżo po studiach, który cały dobytek może spakować w dwie walizki i wraca do domu tylko po to, żeby się przespać i wziąć prysznic, będzie miał okej. 40-latek będzie miał książki, ciuchy, sprzęt sportowy, sprzęt grający, stojak na wina, ulubiony fotel i tak dalej. Praca zdalna też wymaga miejsca.
    Można fajnie się urządzić na małej przestrzeni, ale to nie jest rozwiązanie na długie lata. Chyba że państwo są skrajnymi minimalistami.
  • bistian 31.08.19, 13:33
    sumire napisała:

    > 40-latek będzie miał książki, ciuchy, sprzęt sportowy, sprzęt grający, stojak na wina,
    > ulubiony fotel i tak dalej. Praca zdalna też wymaga miejsca.
    > Można fajnie się urządzić na małej przestrzeni, ale to nie jest rozwiązanie na
    > długie lata. Chyba że państwo są skrajnymi minimalistami.

    Może się zmieszczą wtedy w 100 m2, ale miejsca dla teściowej w gościnie już nie znajdą.
    Projekt może puchnąć aż do 200 m2, musi być punkt, w którym trzeba się zatrzymać.
  • kk345 31.08.19, 17:57
    A jeszcze, nie daj bosze, będą chcieli kupić drugi komplet zasłon, mimo, ze pierwszy jeszcze dobry, a wtedy bistian dostanie ataku serca big_grin
  • bistian 31.08.19, 18:53
    kk345 napisała:

    > A jeszcze, nie daj bosze, będą chcieli kupić drugi komplet zasłon, mimo, ze pie
    > rwszy jeszcze dobry, a wtedy bistian dostanie ataku serca big_grin

    Niech Kupują, co chcą, nic mi do tego smile
    Ja bym się nie pisał na 40 m2 we dwoje, o ile nie przycisnęłaby mnie bieda.
    80 m2 to absolutne minimum, ale raczej bym szedł w 120 m2 i może coś jeszcze.
  • sumire 31.08.19, 13:02
    Antresola z miejscem do spania jest fajna dla młodych, sprawnych ludzi, których nikt nie odwiedza. Jeśli bohaterowie wątku zakładają, że chcą spędzić w tym domu resztę życia, to pchanie się w 40 metrów jest porąbanym pomysłem. Głupie ubrania zimowe trzeba gdzieś trzymać i nawet w małych mieszkaniach ludzie kombinują, a co dopiero w domu, który siłą rzeczy wymaga posiadania sprzętów w mieszkaniach niepotrzebnych.
  • thea19 31.08.19, 20:57
    tak, na 40 m2 bez problemu zmieści się ryczący rekuperator i pompa wielkości lodówki i jest zajebiście komfortowo.
  • bistian 31.08.19, 21:19
    thea19 napisała:

    > tak, na 40 m2 bez problemu zmieści się ryczący rekuperator i pompa wielkości lo
    > dówki i jest zajebiście komfortowo.

    Rekuperator jest na poddaszu. Rycząca jest lodówka, bo jest bardziej słyszalna od rekuperacji. Proponuję powyrzucać lodówki, jako zbyt głośne wink

    A na taki domek 40 m2 pewno można by było znaleźć coś małego? Przy dobrej izolacji zapotrzebowanie na energię nie byłoby duże. Wstawia się urządzenie i zapomina o nim, aż do konserwacji.
  • thea19 01.09.19, 12:04
    super, a na poddasze wchodzisz dachem albo masz w jedynym pokoju wejście na strych. pomijam już absurdalność reku z budową 40m2 domu
  • bistian 01.09.19, 12:16
    thea19 napisała:

    > super, a na poddasze wchodzisz dachem albo masz w jedynym pokoju wejście na str
    > ych. pomijam już absurdalność reku z budową 40m2 domu

    Jeżeli dach posiada choćby 30 stopni, to rekuperacja się zmieści, również zbiornik. Chowana drabinka wystarczy, konserwacja to raptem raz w roku, czasami raz na pół roku.
    Dałoby się mieszkać we dwoje, nawet zrobiłem taki szybki projekt pomieszczeń. Wychodzi na pokój dzienny z kuchnią coś około 24 m2, ale z tego trzeba zabrać część na szafę na kurtki i buty, miejsce na pompę i inne sprawy.
  • sumire 01.09.19, 12:19
    I po tej chowanej drabince będą zasuwać jako 60-latkowie. Nie no, super, dobre na stawy.
  • bistian 01.09.19, 12:29
    sumire napisała:

    > I po tej chowanej drabince będą zasuwać jako 60-latkowie. Nie no, super, dobre
    > na stawy.

    Weź mnie nie załamuj, mam niewiele mniej, a latam jak kozica. Ba, w pracy czasami nie korzystam z drabiny i to są dużo większe wysokości, niż te 2,5 metra.
    Na stawy konieczny jest ruch. Wyszyj to sobie na makatce, bo to jest prawda. wink

    Raz na rok, to nawet biurowa sierota da radę.
    Poza tym, jest serwis, jeśli komuś nie po drodze i woli zapłacić.
  • sumire 01.09.19, 12:42
    Taaa, emeryci mają problemy z pokonywaniem schodów, a pan mansplainer poleca im drabinki. Może niech sobie zrobią taki słup strażacki lepiej. Genialna oszczędność miejsca. Podobnie jak genialne jest zagracanie małej przestrzeni stryszkiem, na który będzie się wchodziło raz na rok. Totalnie kupuję ten patent. Zgaduję, że następną propozycją będzie znane z ogródków działkowych wystawienie kibelka na zewnątrz domu, zrobi się parę żerdek i drzwi z serduszkiem, i jaka oszczędność miejsca w domu.
  • bistian 01.09.19, 12:48
    sumire napisała:

    > Taaa, emeryci mają problemy z pokonywaniem schodów, a pan poleca im
    > drabinki.

    Do obsługi sprzętu są firmy, drabinka jest dla nich. Właz, drabinka rozkładana, serwis, składa się drabinkę i jest spokój na pół roku, czasami rok.
    Ja wiem, niektórzy emeryci są niepełnosprawni, bywa.
  • sumire 01.09.19, 13:01
    Nie, niektórzy emeryci po prostu chorują albo nie czują się na tyle pewnie, żeby po drabince popylać. I żaden normalny człowiek nie wywali kasy i nie poświęci cennej przestrzeni na miejsce, do którego będzie tylko serwis zaglądał raz na rok.
    Poza tym rozmawiamy o domu, twoje pomysły generalnie przywodzą na myśl chatkę studencką w Beskidach - fajne miejsca, romantyczne i przygodowe takie, ale do mieszkania na stałe nadają się mniej więcej tak, jak przystanek autobusowy.
  • agonyaunt 01.09.19, 13:29
    Te, kozica, jak Ci się noga podwinie na jakimś kamyku, to może załapiesz czemu ludzie nie chcą mieć niewygodnych drabinek, wąskich krętych schodów i innych tego typu atrakcji we własnych domach. Nie trzeba być emerytem, żeby mieć problem, wystarczy skręcona kostka.

    Sam byś się nie pisał na 40 m2, bo to za mało - po kiego ciula wmawiasz innym, że można się na takim metrażu wygodnie pomieścić?
  • mikams75 01.09.19, 01:01
    we wneke w kuchni? ty wiesz jak wyglada mieszkanie 40m2 i jakich rozmiarow sa kuchnie? Tam zazwyczaj trzeba kombinowac, zeby bylo ergonomicznie i zeby sie pomiescily potrzebne sprzety i szafki, jakis luznych na zbyciu wnek nie widywalam przy takim metrazu.
  • sham-anka 01.09.19, 03:41
    > Pompa ciepła to urządzenie mniejsze, niż lodówka, da się to upchać we wnękę w kuchni

    w małym domku jest mała kuchnia, mała kuchnia musi być funkcjonalna, a nie mieścić w sobie niemałe (przy takim metrażu) graty które nie mają nic wspólnego z funkcją kuchni.
    Poza tym mieszkania mają też piwnice czy dostęp do jakichś innych pomieszczeń zbiorczych typu wózkownia czy suszarnia.
  • beataj1 31.08.19, 15:10
    A ha mam odwrotne zdanie. W mieszkaniu przestrzeń życiowa jest ograniczona do obrysu ścian, plus ewentualnie jakaś miniaturowa komórka lokatorska. Wszystko musi sie w tym zmieścić. Q domu przestrzeń życiowa jest rozciagnieta di całego podwórka. Część domowych szpargałow można trzymać w domkach ogrodowych czy garażach. Nie trzeba upychac w domu. I życiowo też ta przestrzeń jest większa bo wychodzi poza obrys ścian.

    --
    To nie cellulit. To moje ciało mówi, że jest atrakcyjne. Brajlem.
  • szarsz 31.08.19, 12:15
    Maly domek imho ma sens, jeśli jest możliwość rozbudowy, ale przecież nie 30 - 40 metrów u licha. Wiatrołap z szafą jest potrzebny, 4 metry, żeby się nie potracac w dwie osoby. Sypialnia, bo serio chcą budować dom i wciaz składać wersalke co rano? Do tego nawet mały pokój dzienny, kuchnia, łazienka, pomieszczenia gospodarcze, kotłownia, komunikacja. 50 metrów, lepiej 60, wtedy tak.
    Zresztą im mniejszy dom, tym więcej proporcjonalnie ścian zewnętrznych, to wyższe koszta budowy z metra.
  • agonyaunt 31.08.19, 12:37
    Zaraz zacznę hejtować ludzi używających słowa "hejt" w znaczeniu "krytyka". Wrr...

    A na temat: ludzie mają rację. 40m2 to metraż na domek letniskowy, nie na wygodne całoroczne miejsce do mieszkania. Jak już się budować, to z głową, perspektywicznie, tak, żeby się wygodnie pomieścić, i żeby w razie czego nie mieć problemów ze sprzedażą. Ludzie przyzwyczajeni do ciasnych pomieszczeń nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wygodna jest duża przestrzeń, dopiero jak sobie w tej przestrzeni pomieszkają to rozumieją, że wcześniej się gnietli. Żeby na 40 metrach urządzić wygodną przestrzeń do mieszkania, trzeba się porządnie nagimnastykować (OK, każdy wygodę rozumie inaczej, no ale). Para z wątku powinna usiąść i pomyśleć ile i jakich pomieszczeń potrzebuje (i będzie potrzebować w przyszłości, bo np. dzieci), żeby było wygodnie. Jak sobie podliczą ile metrów pójdzie na pojedyncze, to pewnie sami zobaczą, że te 40m2 na całość to dużo za mało. Skoro są w tym temacie zieloni jak szczypiorki, to niech słuchają bardziej doświadczonych.

  • 21mada 31.08.19, 12:41
    >Ludzie przyzwyczajeni do ciasnych pomieszczeń nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wygodna jest duża przestrzeń, dopiero jak sobie w tej przestrzeni pomieszkają to rozumieją, że wcześniej się gnietli.
    Świetnie napisane!
  • babcia.stefa 02.09.19, 12:07
    Moje pierwsze mieszkanie miało 35 m2, plus koło 6 m2 komórki lokatorskiej na graty, więc możemy je z grubsza uznać za odpowiednik 40 m2.

    Miało w miarę normalną łazienkę z wanną i kuchnię ze stołem. Zaś spaliśmy na rozkładanej kanapie, biurko mieściło się jedno, co stanowiłoby spory problem, gdyby 2 osoby równocześnie chciały pracować w domu, nie miało też żadnego godziwego kącika wypoczynkowego (robiła za niego składana kanapa i przestawiany stolik). Mieszkanie w czymś takim w 2 dwie osoby to impreza daleka od komfortu. Znośna dla pary młodych ludzi, którzy zajmują się głównie pracą. Ale zakładam, że jak ktoś się zabiera za budowę domu, to w celu poprawienia sobie komfortu życiowego i stworzenia miejsca, gdzie będzie miło przebywać, a nie tylko wrzucić się w siebie żarcie z gotowca i się przespać?

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • yuka12 02.09.19, 12:23
    My kidyś wynajmowaliśmy mieszkanie 37 m2 plus piwnica 4m2. Maleńki balkon, mała kuchnia z oknem na pokój dzienny, mała łazienka z prysznicem (przy wannie zabrakłoby miejsca na pralkę) i mały mały pokój. Spaliśmy w pokoju dziennym na rozkładanej kanapie. Rzeczywiście dla dwojga młodych, pracujących osób, a najlepiej dla jednej mogło wystarczyć. Ale i tak było nam, wychowanych przecież w małych mieszkaniach, ciasno 😀!
    Dodam, że pod nami na takiej samej powierzchni mieszkała rodzina z 3 dzieci 🤔.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • 21mada 31.08.19, 12:38
    Jak ktoś chce to może mieszkać nawet w budzie dla psa, co mi do tego? Tylko co to za życie. Gdzie na 30m zmieścić salon, sypialnie, jadalnie, pokoje dziecięce, gabinet do pracy? Dla rodziny to już w ogóle bez sensu - wieczne siedzenie sobie na głowie. Przecież to oszaleć można. Pomieszkaj w domu 150m2 to zrozumiesz jaki to komfort, mieć na wszystko miejsce, nie musieć przekładać klamotów z kąta w kąt, rozkładać łóżek i stołów, no i mieć przestrzeń - także kiedy chce się pobyć samemu.
  • sham-anka 01.09.19, 03:50
    poza tym jak się mieszka w dużym mieście to jak coś jest potrzebne to się wychodzi za róg ulicy i kupuje, jak komuś zabraknie mydła to nie ma problemu z wyskoczeniem na moment do sklepu po mydło. Jak się mieszka w głuszy to i po zakupy się jeździ rzadziej więc siłą rzeczy kupuje się więcej, gdzieś ot trzeba przechować.
  • jkl13 31.08.19, 12:38
    Wszystko można,nawet.budowac domek 40m2. Ale trudnongobuznac za dom wygodny,bo jest po prostu za mały. Oglądam czasem programy o mini-domach i ludzie budują sobie nawet domki ok. 15m2 i chwalą sobie. Ale wtedy w grę wchodzą rozwiązania typu toaleta kompostująca pod prysznicem tzn żeby skorzystać z prysznica trzeba usiąść na toaletę. Albo kuchnia,gdzie blat roboczy jest jednocześnie biurkiem,a nocą zamienia się w stelaż od łóżka. I niby naprawdę wszystko można,tylko po co? Czemu to ma służyć?
    Większość posiadaczy domów wybudowała je lub kupiła właśnie po to,aby powiększyć swoją życiową codzienną przestrzeń. Aby mieć własną sypialnię, pomieszczenie gospodarcze,duży salon z miejscem do przyjmowania gości. Przenosił się zwykle z mniejszych mieszkań do większych domów. Dlatego może nie hejt, ale zdziwienie budzi budowanie domu o tak małym metrażu,zwłaszcza że mieszkanie 30m to też nie jest szczyt przestrzenności, nawet dla 2 osób. A tak jak pisały poprzedniczki,w domu potrzeba dodatkowych metrów na sprzęty,które nie są potrzebne w mieszkaniu. Owszem,można pobudowac domek gospodarczy o powierzchni 20-30m i tam trzymać te rzeczy,ale wtedy hipokryzjä jest mówienie,że ktoś mieści się w 40 metrowym domku.
  • fibi00 31.08.19, 12:55
    Nie jestem zwolenniczką dużych domów (takich powyżej 130m²) ale jednak dom o powierzchni 40-50m² to jednak przesada. Owszem, jeśli taki dom jest przewidziany dla dwóch osób to myślę że jak najbardziej jest ok ale jeśli w planach jest dziecko to jednak jest za mały. Wiem że ludzie mieszkają na takim metrażu (w mieszkaniach) i są zadowoleni ale ja osobiście wolałabym ciut większy dom. Znam takich co wybudowali dom z potem go powiększali bo pokazał się za mały. No ale to chyba kwestia gustu. Tak jak w wątku, dlaczego ludzie budują domu ze skosami. Jedni wolą takie domu drudzy inne i już. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
  • 21mada 31.08.19, 13:06
    >Nie jestem zwolenniczką dużych domów (takich powyżej 130m²)
    A to dlaczego? Dom 150-200m2 jest idealny. Przy więcej niż 2 dzieci to już w ogóle minimum. Jeśli chce się mieć salon, sypialnie, jadalnie, pokoje dzieci, gabinet to taki metraż jest akurat. A przydałby się jeszcze pokój gospodarczy - na pranie i suszenie, pokój gościnny, garderoba...
  • fibi00 31.08.19, 13:36
    Ja mam 115m². Mam kuchnię, salon, 2 łazienki i 3 pokoje. No i piwnicę pod całym domem-i to jest dla mnie niezbędnik. Nie znoszę sprzątać i głównie dlatego nie chciałabym domu ani o 1m² większego.
  • yuka12 31.08.19, 16:19
    Słowo-klucz - piwnica. Tanie małe domki zazwyczaj jej nie mają i rzadko porządny strych. A teraz pomyśl, ile dodatkowych metrów daje ci ta piwnica i co w niej trzymasz 😁.
    My mamy tylko strych nieużytkowy. Tzn. coś tam możemy zostawić, ale ciężko tam wejść i brak okien. Mamy 105 m2 i bardzo nam brakuje porządnego pomieszczenia gospodarczego- chociażby owej piwnicy. Oraz pokoju służącego za gabinet do nauki, bo obydwoje wciąż się douczamy smile. A tak robimy to w pokoju dziennym, z tv/ dziećmi bawiącymi się za plecami. Dobrze by było mieć jeszcze jedną łazienkę nie tylko same wc. Jak widać dodatkowe 30 m2 bardzo poprawiłyby naszą codzienną egzystencję.
    Rozumiem ideę małych domków, ale najczęściej popierają ją ludzie młodzi i bezdzietni, a potem zderzają się z życiem 😀.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • fibi00 31.08.19, 22:45
    "A teraz pomyśl, ile dodatkowych metrów daje ci ta piwnica i co w niej trzymasz"

    To prawda. W piwnicy mamy kotłownię i 2 pomieszczenia w których trzymamy wszystkie graty typu sanki,basen i inne bzdety.
  • yuka12 31.08.19, 23:59
    Przy małym domku do tego służą różne szopy, dobudówki, garaż, najczęściej kosztem ogrodu. Jeżeli działka jest spora- nie ma problemu, przy 100m2 może zabraknąć miejsca nawet na taras 😀.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • sham-anka 01.09.19, 04:09
    no to sama radość, zrobić sobie domek na działce a potem obsrać  tę działkę szopami i innymi pomieszczeniami gospodarczymi, przy założeniu że są różne normy i nie można tego postawić dowolnie tylko się na przykład okaże że jedyne miejsce na szopę zasłania widok na uroczy las.
  • sumire 01.09.19, 10:41
    No właśnie to mi się w tym wątku najbardziej podoba - "mały domek spoko, się dodatkowo wybuduje taras, szopę, altankę, domek gospodarczy....". Absurd.
  • agonyaunt 01.09.19, 13:39
    Ja się nie znam, ale czy takiej szopy to nie trzeba przypadkiem też jakoś ogrzać czy zabezpieczyć przed wilgocią? To już chyba wygodniej wygospodarować dodatkowe pomieszczenie w domu, tak mi się wydaje.
  • 3-mamuska 01.09.19, 18:55
    sham-anka napisał(a):

    > no to sama radość, zrobić sobie domek na działce a potem obsrać  tę działkę szo
    > pami i innymi pomieszczeniami gospodarczymi, przy założeniu że są różne normy i
    > nie można tego postawić dowolnie tylko się na przykład okaże że jedyne miejsce
    > na szopę zasłania widok na uroczy las.


    A może ktoś lubi? Ile wiedziesz i gapisz się w las?
    Nie każdy chce domek ze względu na widoki.

    Teras może być otwarty z zadaszeniem . Domek gospodarczy w rogu ogrodu i już nic więcej nie trzeba.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 3-mamuska 01.09.19, 18:49
    fibi00 napisała:

    > "A teraz pomyśl, ile dodatkowych metrów daje ci ta piwnica i co w niej trzymasz
    > "
    >
    > To prawda. W piwnicy mamy kotłownię i 2 pomieszczenia w których trzymamy wszyst
    > kie graty typu sanki,basen i inne bzdety.


    A te sanki basen to dla ciebie i męża?

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • mikams75 31.08.19, 13:12
    mieszkanie wzglednie latwo zmienic jak sie zmieniaja potrzeby (np. potrzebny dodatkowy gabinet do pracy lub pokoj dla dziecka), z domem to juz prawie niemozliwe, dlatego ludzie buduja domy bardziej przyszlosciowo a jak okolica z wakacyjnym klimatem, to fajnie tez miec sypialnie dla gosci (chociazby wlasnych rodzicow jak przyjada na swieta). Do tego dochodza konieczne pomieszczenia gospodarcze, wiecej gratow jest do przechowywania w domu niz w mieszkaniu (chocby lezaki, grabie, hamak, kosiarka, drabina itp.). Maly domek dla pary bylby ok gdyby doliczyli do tego dodatkowy metraz, ktory im w mieszkaniu jest niepotrzebny i dom tak zaprojektowali, zeby bylo mozliwe jego rozbudowane jak sie pojawia dzieci. A jak sie nie pojawia, to niech sobie domek bedzie maly. Choc 40m2 to jednak klitka na dwie osoby, nie wiem po co sie tak gniezdzic jesli przy budowie domu kolejne 20-30m2 nie zwieksza az tak bardzo kosztow budowy.
  • bistian 31.08.19, 13:25
    mikams75 napisała:

    > Do tego dochodza konieczne pomieszczenia gospodarcze
    > , wiecej gratow jest do przechowywania w domu niz w mieszkaniu (chocby lezaki,
    > grabie, hamak, kosiarka, drabina itp.).

    Co Wy z tymi kosiarkami i leżakami w domu? Od tego są domki gospodarcze. Każdy metr domu kosztuje, szkoda takie pieniądze wydawać na wygodny pobyt kosiarki czy samochodu, o ile się takich pieniędzy nie ma.
    Ludzie patrzą na mały domek, bo ich nie stać na większy, a domek z suszarnią, pokojem gościnnym, sypialniami itd., to już będzie domek dobrze ponad 130m2.
    Każda powierzchnia przekłada się na większe koszty budowy, dojdzie dużo większy dach, z pewnością inna i droższa konstrukcja dachu i stropu, ze względu na większe rozpiętości, dojdzie większa izolacja, posadzki, tynki, instalacje, płytki itd. Cudów nie ma.
  • heca7 31.08.19, 13:31
    W tytułowym wpisie nie ma słowa o tym, że ich nie stać. Oni po prostu mają taką koncepcję, tak to sobie wyobrażają. Pokój gościnny może być na co dzień gabinetem. A już budowanie domu na lata, w którym brak sypialni to jakiś dowcip wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bistian 31.08.19, 13:37
    heca7 napisała:

    > W tytułowym wpisie nie ma słowa o tym, że ich nie stać. Oni po prostu mają taką
    > koncepcję
    , tak to sobie wyobrażają. Pokój gościnny może być na co dzień gabine
    > tem. A już budowanie domu na lata, w którym brak sypialni to jakiś dowcip wink

    To duża ulga smile
    Prześpią się z tym niejedną noc i zaczną od 80 m2, a pewno skończą na czymś przed 150 m2.

  • sumire 31.08.19, 13:33
    Nie każdy chce zawalać sobie działkę "domkiem gospodarczym", zwłaszcza jeśli ta jest mała.
    I bez przesady. Można wybudować dom dla dwóch osób i ewentualnych gości poniżej "dobrze ponad 130 m2", a powyżej rozmiaru działkowej altanki.
  • bistian 31.08.19, 13:46
    sumire napisała:

    > Nie każdy chce zawalać sobie działkę "domkiem gospodarczym", zwłaszcza jeśli ta
    > jest mała.

    Wybacz, ale porozmawiajmy poważnie. Jeśli ktoś stawia dom i płaci od 3,5 tys. zł/m2, to jednak większa działka jest tańsza i tam warto postawić domek na narzędzia.

    > I bez przesady. Można wybudować dom dla dwóch osób i ewentualnych gości poniżej
    > "dobrze ponad 130 m2", a powyżej rozmiaru działkowej altanki.

    Poproszę o przykładowe wymiary pomieszczeń i układ.
  • sumire 31.08.19, 14:13
    Szukasz darmowych projektów architektonicznych?
  • bistian 31.08.19, 14:20
    sumire napisała:

    > Szukasz darmowych projektów architektonicznych?

    Wiesz, że nie ma darmowych projektów, musi być pieczątka, a nawet dwie, bo architekta i konstruktora, projekt musi spełniać normy i pasować do działki.

    Szukam potwierdzenia tezy w konkretnych wymiarach pomieszczeń. Ja wiem, to jest forum, tu się pisze tylko głupoty wink
  • sumire 31.08.19, 14:30
    Na szczęście przychodzisz ty i możesz sobie pouprawiać mansplaining. Musisz być przezabawny na przyjęciach, panie "dobrze powyżej 130 metrów".
  • bistian 31.08.19, 14:45
    sumire napisała:

    > Na szczęście przychodzisz ty i możesz sobie pouprawiać mansplaining. Musisz być
    > przezabawny na przyjęciach, panie "dobrze powyżej 130 metrów".

    Zafiksowana jesteś na nierówności, a ja się pytam konkretnie i nic nie dostaję. Były tutaj różne potrzeby, pokój do pracy, pralnia i suszarnia, fotel bujany, miejsce na sprzęty, pokój gościnny dla teściowej, pokoje dla dzieci, pewno dwie łazienki itd.
    Jeśli sobie to rozrysujesz, zobaczysz, ile faktycznie potrzeba miejsca.

    Popatrzmy chociaż na schody. Takie wygodne minimum to stopnie o głębokości 26 cm i szerokości 100 cm, powiedzmy że ze spocznikiem, wtedy dodatkowe 1,2 m, odstęp między biegami minimalnie 20 cm. Razem to daje 8 x 26 + 120 = 328 długości i 220 cm szerokości, więc 7,2 m2 powierzchni i to na dwóch piętrach, nie licząc dodatkowego miejsca na wejście i zejście na schody.
  • kk345 31.08.19, 18:13
    A skąd nagle w wątku o domku 40 m2 wzięły się schody? No i skoro znasz sie na budowlance to doskonale wiesz, ze różnica w koszcie postawienia domku 40 m a domku 60 m NIE jest o 50% większa.
  • bistian 31.08.19, 18:56
    kk345 napisała:

    > różnica w koszcie postawienia domku 40 m a domku 60 m NIE jest o 50% większa.

    Tak, może być niższa, ale może być też wyższa. To trzeba przeliczyć po zmianie projektu.
  • kk345 31.08.19, 19:32
    Nie musisz zmieniać projektu, wystarczy od razu wybrać większy domek.
  • sham-anka 01.09.19, 04:14
    > a ja się pytam konkretnie i nic nie dostaję.

    a niby dlaczego miałbyś tu coś dostawać? Poza tym to ty przed chwilą twierdziłeś, że 40 metrów to luz, a teraz 130 to za mało?
  • mai-ra3 31.08.19, 13:23
    Lepiej wybudować domek tak ok. 80m, koszt niewiele większy a łatwiej sprzedać w razie czego no i bardziej przyszłościowy (dzieci rozumiem nie mają, ale może mieć będą? ).
  • yva-na 31.08.19, 22:18
    Nie będą, jakby co, pojadą zwiedzić Słowację
  • kropka_kom 31.08.19, 13:40
    bo to ma być dom do zamieszkania a nie altanka ogrodowa? ...a tak w zasadzie, bo się nie opłaca, to już lepiej miec choć 80m kw.
  • kropka_kom 31.08.19, 13:41
    mam budynek gospodarczy 80m...w którym jest garaż i szału nie ma...
  • alaveda 31.08.19, 13:42
    W garażach stoją auta, nie służą do mieszkania.
  • kropka_kom 31.08.19, 14:09
    ale chodzi mi o metraż jak patrzę na wnętrze...
  • tol8 31.08.19, 13:41
    My chcemy kupić działkę i postawic na n i ej domek holenderski. Dzialka5z widokiem na morze, 400m od plaży. Koszt nieduży, a domek jest ogrzewany. Na emeryturę w sam raz.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • alaveda 31.08.19, 13:43
    A co z mieszkaniem komunalnym? Da się coś zachachmęcić?
  • 35wcieniu 01.09.19, 14:20
    Hahaha big_grin <3

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • kropka_kom 31.08.19, 14:13
    domek zeby był i na zimę to koszt 300 000 zł.działka 400m od morza to po ile? 200 000? czyli pół bańki trzeba liczyć a do sklepów pewnie daleko...
  • leann32 31.08.19, 14:44
    Miaam 100 metrowe mieszkanie. Jak przyszli do nas wlasiciele 100 metrowego domu to sie nadziwic nie mogli jakie mamy przestrzenie.
    W 100 metrach domu tracisz
    - 10 m na wiatrolap (to nie blok ze syf z butow opadnie po drodze na schodach)
    - 10 m na pomieszczenie gospodarcze z kotlownia piecem itd
    - 16 m minimum na korytarze i klatke schodowa
    - i zostaje ci realnie 54 metry. Rozloz na dwie czesci czyli po 27 i masz klity a nie dom.
    Wyrzucanie kasy w bloto i moze lepiej posluchac ludzi ktorzy przez to przeszli i rozumieja ze 40m dom to jest absurd. Tyle maja brdy nad baltykiem, gdzie po tygodniu czlowiek ma klaustrofobie i marzy o powrocie do 40 metrowego mieszkania.
  • tairo 31.08.19, 18:09
    Wiatrołap może mieć 3-4m2, nie musi mieć 10.
    Kotłownia zbędna, wystarczy piec dwufunkcyjny zajmujący miejsce jednej szafki kuchennej.
    Dom nie musi być piętrowy, wtedy nie marnuje się miejsca na schody i nie rozkłada na dwie części.
    Brdy są klaustrofobiczne głównie ze względu na swój kształt, a nie powierzchnię.
  • berdebul 31.08.19, 21:46
    Wiatrołap 10m2 to jak przedpokój.
    Kotłowni nie mam, pieca też nie.
    Nie mam klatki schodowej. Jedyny „korytarz” to jakieś 4m2 gdzie jest wejście do gabinetu, łazienki i pokoju gościnnego.
    Realnie to mam 40m2 salonu. Trzeba szukać dobrego projektu, albo zamawiać indywidualny.
  • droch 01.09.19, 00:19
    Ciekawa arytmetyka: 100 - (10 + 10 + 16) = 56? big_grin
  • 3-mamuska 01.09.19, 19:00
    droch napisał:

    > Ciekawa arytmetyka: 100 - (10 + 10 + 16) = 56? big_grin

    🤣🤣🤣🤣 ale trzeba udowodnić swoją „racje”
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • baltycki 02.09.19, 08:09
    droch napisał:

    > Ciekawa arytmetyka: 100 - (10 + 10 + 16) = 56? big_grin

    Twoja rownie ciekawa: 100 - 54 = 56? big_grin
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 15:01
    O, jak ładnie wątek się rozrósł smile
    Odpowiem hurtowo. "Przykład" to zbiór kilku sytuacji wśród moich znajomych i znajomych znajomych, którzy powoli mają dość życia w dużych miastach. O dzieciach w żadnym przypadku nie ma mowy. W razie wpadki w planach jest raczej wycieczka na Słowację wink
    Również uważam, że 40m to nie jest odpowiednia powierzchnia dla rodziny nawet z jednym dzieckiem.

    Nie rozumiem takich poglądów, że lepiej wybudować coś większego, na zapas, bo może kiedyś zechcą np. kolekcjonować książki (BTW są ludzie, którzy nie mają ani jednej książki papierowej) albo coś innego albo trzeba będzie przygarnąć teściową. Są przecież ludzie, którzy nie widzą siebie w roli pełnoetatowej opiekunki chorej osoby. Tydzień czy dwa można się przemęczyć, ale dłużej - niekoniecznie.

    No i są ludzie, którzy nie widzą sensu, aby wydawać pieniądze najpierw na wybudowanie niepotrzebnej powierzchni, a potem - na jej utrzymanie (ogrzewanie, środki czystości - grosz do grosza, a będzie... wink ).

    Tak sobie tylko myślę i rozważam wink
  • alaveda 31.08.19, 15:05
    A co chcesz robić na Słowacji?
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 15:21
    Zwiedzać.
  • alaveda 31.08.19, 15:26
    A co to na do budowy waszego garażu?
  • yva-na 31.08.19, 22:12
    po prostu kupcie sobie segment, są chyba takie ok 50m, jest to jakaś namiastka domu, jest ogródek, czasem garaż.
  • sasha_m 31.08.19, 15:04
    To nie hejt, to życiowe doświadczenie. Co zyskują na zamianie ciasnego mieszkania na ciasny dom? Dodatkową robotę, którą w bloku wykonuje administrator. A pranie nadal wieszają na rozstawionej w salonie lub zamontowanej pod sufitem w łazience suszarce. Dla mnie jest to nieporozumienie.
  • sumire 31.08.19, 15:10
    Ojtam. Na poręczy polecanej wyżej antresoli sobie pranie wysuszą.
  • sasha_m 31.08.19, 15:15
    Pewnie, wszystko się da, ale po co? Budowanie domu ma na celu m.in. zwiększenie komfortu życia. Na 40 metrach to bardziej komfortowo jest w mieszkaniu.
  • bistian 31.08.19, 15:31
    sumire napisała:

    > Ojtam. Na poręczy polecanej wyżej antresoli sobie pranie wysuszą.

    Suszę pranie na ogrodzie. Szybko i skutecznie. Suszenie w domu bez sensownej rekuperacji jest złym pomysłem, choćby ze względu na wilgoć.
  • sumire 31.08.19, 15:36
    W listopadzie też?...
  • beataj1 31.08.19, 15:41
    Ja suszę caly rok. Jak nie pada to spokojnie przeschnie wiatrem i potem tylko dosycha w domu z godzinkę. Jak pada rozwieszam pod altanką. Na mrozie dobrze schnie. W lato to juz generalnie bajka. Tylko w mokre wilgotne dni suszę w domu. Ale to max tydzień, dwa tygodnie na rok.

    --
    Moje nowe motto życiowe:
    Mniej dramatu, więcej brokatu!
  • mikams75 31.08.19, 21:29
    i ile schna np. jeansy albo grube reczniki w deszczowy dzien pod altanka i jak ladnie pachna po takim suszeniu?
  • beataj1 31.08.19, 21:39
    Dżinsy nie wiem bo na szczęście nie mam w domu nawet jednej pary. Prania w deszczowe dni nie wnoszę , ale umówmy się ile takich naprawdę mokrych dni się trafia w roku. Na tyle niewiele, że spokojnie mogę w takie dni nie robić prania w ogóle i zrobić jak się pogoda zmieni.
    W pochmurne dni pranie owiewa wiatr A potem piorunem dosychają w domu. Zwykle przez noc.
    Co do zapachu, uwielbiam zapach prania suszonego powietrzu.

    --
    Moje nowe motto życiowe:
    Mniej dramatu, więcej brokatu!
  • kamin 01.09.19, 09:53
    Jakim cudem można nie mieć w domu nawet jednej pary dżinsów?
  • beataj1 01.09.19, 10:06
    Normalnie, nie podobają mi się, są niewygodne i generalnie nie mają zalet.
    Parę lat temu nawet sobie jakieś kupiłam, ale założyłam raz i tyle. Szkoda kasy.
    Chłop chyba jakieś ma, ale też woli wygodniejsze i milsze materiały.

    --
    Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.
  • triismegistos 01.09.19, 10:14
    Ja też nie mam żadnej. Ale mam ręczniki, grubsze swetry, wełnianą sukienkę etc.

    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • triismegistos 01.09.19, 09:27
    GDzie mieszkasz, że masz maks dwa tygodnie wilgotnych dni w roku?

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • beataj1 01.09.19, 10:07
    Mazowsze. Takich naprawdę mokrych dni wcale nie ma tak dużo jakby się dobrze przyjrzeć warunkom.

    --
    To nie cellulit. To moje ciało mówi, że jest atrakcyjne. Brajlem.
  • triismegistos 01.09.19, 10:19
    A ja głupia myślałam, że statystycznie najładniejsza pogoda w Polsce jest na Dolnym Sląsku. Jak bym się dobrze nie przyglądała już w tym roku mokrych dni było najmamarniej ze trzy tygodnie do kupy, a najbardziej deszczowa pora roku jeszcze przed nami. Aż sobie poczytam te statystyki o bezdeszczowym fenomenie rejonu.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • beataj1 01.09.19, 12:14
    Nawet niech to będzie 2 miesiące dni deszczowych zebrane do kupy. To i tak pozostaje 10 miesięcy gdy można suszyć poza domem. O to mi chodzi. W mieszkaniu przestrzeń jest ściśle ograniczona i koniec. W domach tej przestrzeni jest więcej. Jest więcej możliwości: dobudowa, przebudowa, garaż, altanka itd. W mieszkaniu możesz sobie ściankę dzialowa co najwyżej przestawić albo wystawić graty na klatkę (O ile sąsiedzi pozwolą).
    Co nie znaczy, że rozumiem koncepcję 30 metrowego domu. Moja sypialnia ma tyle.
    Ale zawsze można pokombinować. W mieszkaniu pozamiatane


    --
    Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
  • 71tosia 31.08.19, 15:08
    a rozumiesz roznice miedzy 'hejtowaniem' a krytykowaniem pomysłu?
    Tak dom 40 m2 to bardzo mało bo w domu odchodzi powierzchnia na urządzenia (np. piec gazowy) na powmieszczenie w którym trzeba trzymać np. kosiarke czy lopate do odgarniania sniegu, w naszym klimacie potrzebny jest zamykany przedsionek bo inaczej w zimie pomieszczenia latwo się wyziebiaja (w bloku wchodzisz z ogrzewanej klatki) etc.
    No i takie ogolne pytanie skoro nie chce się sluchac argumentow zwłaszcza krytycznych to po co pytac o cos?
  • 3-mamuska 31.08.19, 15:42
    71tosia napisała:

    > a rozumiesz roznice miedzy 'hejtowaniem' a krytykowaniem pomysłu?
    > Tak dom 40 m2 to bardzo mało bo w domu odchodzi powierzchnia na urządzenia (np.
    > piec gazowy) na powmieszczenie w którym trzeba trzymać np. kosiarke czy lopate
    > do odgarniania sniegu, w naszym klimacie potrzebny jest zamykany przedsionek b
    > o inaczej w zimie pomieszczenia latwo się wyziebiaja (w bloku wchodzisz z ogrze
    > wanej klatki) etc.
    > No i takie ogolne pytanie skoro nie chce się sluchac argumentow zwłaszcza kryty
    > cznych to po co pytac o cos?


    A nie można postawić tarasu przy domu i na nim wiatrołapu nie wliczając/nie tracąc tej przestrzeni czy z metrażu domu?

    Kosiarki nie można trzymać w domku ogrodowym?
    Piec tez nie musi być konieczne w kotłowni.
    Wujek zrobił ogrzewanie gazowe, piec ma w łazience.

    Myśle ze im bardziej chodzi o powierzchnie użytkowa dla nich 40-50 m. Bez tych wszystkich kotłowni, garderoby, gabinetów, i składzików.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 71tosia 31.08.19, 16:00
    wszystko mozna - zrobic drabine zamiast schodow, trzymać kosiarke w kuchni, można zrezygnowac z pieca i grzać wode do kapieli w kuchni. Budowa trasu i oddzielnych pomieszczen w ogrodzie - po co? Taniej będzie zawiesic przy wejściu kotare taka jak była kiedys w sklepach a narzedzia trzymać w piwnicy w bloku u rodzicow wink
    Ogolna uwaga- jak się nie ma pieniędzy a ma się jednak gdzie mieszkac to lepiej domu nie budowac, zwłaszcza mniej wygodnego niż mieszkanie wink
  • mikams75 31.08.19, 21:30
    a zamiast toalety wychodek w ogrodku, tez sie oszczedzi troche przestrzeni w domu wink
  • sasha_m 31.08.19, 15:49
    Tak, trzeba doliczyć wiatrołap, którego funkcję w bloku spełnia klatka schodowa.
    Chętnie posłuchałabym opinii tych, którzy mają taki dom 40-50 m. Nie ma takich ludzi? Ciekawe dlaczego?
  • default 31.08.19, 21:35
    Co Wy z tym wiatrołapem. Mam zwyczajny przedpokój, jak w mieszkaniu w bloku i jest git.
  • 71tosia 31.08.19, 23:03
    czyli masz witrolap. W mieszkaniu zwlaszcza malym nie jest potrzebny.
  • default 31.08.19, 23:52
    Wiatrołap, jak sama nazwa wskazuje, jest oddzielonym od dalszej części domu, zamkniętym pomieszczeniem. U mnie wchodzi się od razu do otwartej części dziennej, nie ma żadnych drzwi pomiędzy.
  • kk345 01.09.19, 00:26
    Czyli w grudniu mroźne powietrze przy każdym otwarciu drzwi wychładza salon?
  • majenkir 01.09.19, 05:08
    kk345 napisała:
    > Czyli w grudniu mroźne powietrze przy każdym otwarciu drzwi wychładza salon?


    A ile razy na godzine te drzwi sa otwierane? Przeciez dom to nie sklep wink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • 71tosia 01.09.19, 10:34
    dom potrzebuje lepszych izolacji termicznych niż mieszkanie, bo nie grzeja go sąsiedzi. Tak wiec w większości nawet niedużych domow buduje się wiatrołapy, w bardzo malym mieszkaniu to po prostu strata powierzchni. Przez jakiś czas w domu miałam taki wiatrołap bez drzwi, wchodzilo się prawie wprost do salonu. Po pierwszej mroznej zimie wstawilismy jednak drzwi co bardzo poprawilo sytuacje termicznie. Takie jest moje doswiadczenie, ale pewnie i tak każdy musi się nauczyć na własnych bledach.
  • sasha_m 01.09.19, 11:09
    Poza tym, wchodząc do domu bezpośrednio z dworu, przy śnieżnej czy deszczowej pogodzie, ubłocone buty i mokre okrycia fajnie jest zostawić nie w przedpokoju, który jest ciągiem komunikacyjnym, tylko w zamykanym wiatrołapie. W bloku, zanim dojdziesz pod swoje drzwi, część brudu i wody zostawisz na klatce schodowej. A potem przyjdzie ktoś i wszystko posprząta 😀
  • bistian 01.09.19, 11:19
    sasha_m napisała:

    > Poza tym, wchodząc do domu bezpośrednio z dworu, przy śnieżnej czy deszczowej p
    > ogodzie, ubłocone buty i mokre okrycia fajnie jest zostawić nie w przedpokoju,
    > który jest ciągiem komunikacyjnym, tylko w zamykanym wiatrołapie.

    Nie bierzesz pod uwagę faktu, że obecnie trochę inaczej się projektuje budynki mieszkalne. Wiatrołap, przedsionek czy jak to nazywać, jest w bryle budynku, izolacja jest na zewnątrz, to jest zwyczajne pomieszczenie, jak kuchnia i pokój, ewentualnie można się zastanowić, co zrobić z wilgocią, która tutaj się pojawi, ale od tego jest dobrze wykonana rekuperacja.
    Budynek ma pewną bezwładność cieplną, grzejemy połowę doby, przez pozostałą, temperatura w domu nie powinna spaść więcej, niż o jeden stopień.
    To jest bardzo wygodne.
  • sasha_m 01.09.19, 11:34
    W tym przypadku chodzi mi o syf, który wnosi się z dworu. Łatwiej sprzątnąć zamykane pomieszczenie 2x2 m, niż piach rozwleczony po całym przedpokoju, jeśli przez ten przedpokój ciągle przechodzisz, żeby dostać się do innych pomieszczeń lub na górę. W domach z wiatrołapem też są przedpokoje, hole czy jak kto zwie. Wiatrołap jest po prostu wygodny.
  • bistian 01.09.19, 11:37
    sasha_m napisała:

    > W tym przypadku chodzi mi o syf, który wnosi się z dworu. Łatwiej sprzątnąć zam
    > ykane pomieszczenie 2x2 m, niż piach rozwleczony po całym przedpokoju

    Robi się tam podłogówkę i problem jest z głowy. Reszta, to tylko pilnowanie, żeby nikt nie łaził w butach po całym domu.
  • sasha_m 01.09.19, 11:48
    Podłogówka nie sprzątnie piachu z wyschniętego błota, sprawi tylko, że pojawi się on szybciej. Coś czuję, że nie bardzo wiesz, o czym mówię. Pewnie żona lub wynajęta pani u Ciebie sprząta, co?
  • bistian 01.09.19, 11:55
    sasha_m napisała:

    > Podłogówka nie sprzątnie piachu z wyschniętego błota, sprawi tylko, że pojawi s
    > ię on szybciej. Coś czuję, że nie bardzo wiesz, o czym mówię. Pewnie żona lub w
    > ynajęta pani u Ciebie sprząta, co?

    Doskonale wiem, o czym piszę. Buty się zostawia, to wysycha, piasek zostaje i wypada to sprzątnąć co najmniej kilka razy dziennie, a łeb urywać osobie, która idzie w butach do domu "tylko na chwilę".
    Nigdy nie miałem osoby do obsługi. Dla mnie, byłoby to poniżające, sam sobie radzę. Wkurza mnie też, gdy nawet własna kobita uważa, że posprząta, bo wie lepiej, jak to zrobić. smile
  • sumire 01.09.19, 11:58
    Baba uważa, że wie lepiej? Straszne.
  • sasha_m 01.09.19, 12:11
    Gdy masz małe dzieci lub psa, to nie jest takie proste. Wlezą w ten piach lub mokre ślady na bank. A drzwi do wiatrołapu zamykasz i nikt tam się nie kręci, jeśli nie ma zamiaru wyjść na zewnątrz.
    Jeśli własna kobita tak uważa, to oznacza tylko jedno: zrobi to zgodnie ze swoimi normami, czyli pewnie dokładniej 🙂
  • bistian 01.09.19, 12:24
    sasha_m napisała:

    > Gdy masz małe dzieci lub psa, to nie jest takie proste. Wlezą w ten piach lub m
    > okre ślady na bank.

    Nóżki się urywa i problem zażegnany wink
    A tak poważnie, ja mam dystans, czasami ktoś musi, inaczej się udusi. Sprzątam i zamykam sprawę.

    > Jeśli własna kobita tak uważa, to oznacza tylko jedno: zrobi to zgodnie ze swoi
    > mi normami, czyli pewnie dokładniej 🙂

    Tu nie chodzi o "dokładniej", bo sprzątam równie dobrze albo lepiej, ale chodzi o to "częściej". big_grin
  • kropka_kom 01.09.19, 11:40
    też mam po roku zamiar wstawić drzwi od wiatrołapu bo piz...a. Mimo ze u mnie wchodzi się jeszcze do holu a nie od razu do salonu...
  • bistian 01.09.19, 11:50
    kropka_kom napisała:

    > też mam po roku zamiar wstawić drzwi od wiatrołapu bo piz...a. Mimo ze u mnie w
    > chodzi się jeszcze do holu a nie od razu do salonu...

    U mnie też moja kierowniczka jest przeciwna. Sam też mam doświadczenia z domkami bez wiatrołapu, da się spokojnie mieszkać, ale musi być bezwietrznie albo postawiona jakaś zasłona, murek czy żywopłot, bez znaczenia.
  • 71tosia 01.09.19, 13:38
    ja wstawiłam takie przesuwane przeszklone, i nawet te drzwi chociaż mało izolujące spowodowalo ze jest cieplej. W wiatrolapie mam grzejnik podłogowy, spelania fukcje ogrzewajaca i dosuszajace buty w zimie- polecam wink
  • 3-mamuska 01.09.19, 14:09
    sasha_m napisała:

    > Poza tym, wchodząc do domu bezpośrednio z dworu, przy śnieżnej czy deszczowej p
    > ogodzie, ubłocone buty i mokre okrycia fajnie jest zostawić nie w przedpokoju,
    > który jest ciągiem komunikacyjnym, tylko w zamykanym wiatrołapie. W bloku, zani
    > m dojdziesz pod swoje drzwi, część brudu i wody zostawisz na klatce schodowej.
    > A potem przyjdzie ktoś i wszystko posprząta 😀


    Ależ się upadałaś istnieje coś jak wiatrołap zewnętrzny
    Czyli nie zabiera powierzchni w domu w bryle budynku, czy nie wlicza się go do metraż użytkowego domu.
    Można go sobie postawić już po zakończeniu budowy.
    Zawsze to oszczędność miejsca.
    Wpisz w google.

    To samo z domkiem na narzędzia.
    Moi teściowe postawi. My tez mieszkając w angli mamy domki ogródkowe. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wydaje kasy na budowie większego domu tylko po to ,żeby mieć gdzie wstawić grabki i kosiarkę.
    Zwłaszcza jak się tej kasy nie ma.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 71tosia 01.09.19, 14:14
    wiesz klimat w Anglii i Polsce jest trochę inny, tak wiec w Polsce zwykle przy domu masz niewielkie pomieszczenie gospodarcze z piecem gazowym, grabkami i kosiarka, gdzie trzymasz np. zimowe buty albo narty i rower
  • 3-mamuska 01.09.19, 19:16
    71tosia napisała:

    > wiesz klimat w Anglii i Polsce jest trochę inny, tak wiec w Polsce zwykle przy
    > domu masz niewielkie pomieszczenie gospodarcze z piecem gazowym, grabkami i kos
    > iarka, gdzie trzymasz np. zimowe buty albo narty i rower

    No właśnie przy domu. Ja pisze o tym ze takie rzeczy jak piec granie czy owoc mogą być w dość małej przybudówce nie koniecznie zabierasz metraż z użytkowej przestrzeni domowej.
    Myśle ze ludzie budujący domek myślą bardziej o tym ze w 40 metrach maja się zmieścić pokoje sypiania i dzienny, kuchnia łazienka korytarz. Dla 2 dorosłych osób do normalnego funkcjonowania wystarczy.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • bistian 01.09.19, 20:03
    3-mamuska napisała:

    > Ja pisze o tym ze takie rzeczy jak piec granie czy owoc m
    > ogą być w dość małej przybudówce

    Myślę, że mango jest jednak lepsze wink
  • 71tosia 01.09.19, 23:55
    domek ma mieć 30-40 m2 całej powierzchni, ty masz 5,5 m2 samego korytarza wiec uzyj wyobraźni zanim napiszesz ze w takim domku wygodnie się będzie mieszkac. I coraz bardziej jestem ciekawa jak duzy masz dom piszac o tej wygodzie na 40m2?
  • default 01.09.19, 18:02
    U mnie jest zazwyczaj tak gorąco w salonie (mąż tak lubi, 25 st.), ze jak raz na jakiś czas wpadnie świeży, chłodny powiew to wręcz przyjemne smile
  • bib24 31.08.19, 15:08
    gorąo polecam kanal na youtube living big in a tiny house
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 15:31
    Jeszcze jedna hurtowa odpowiedź wink Chyba nikt nie sądzi, że domek 40m ma być piętrowy? wink
  • alaveda 31.08.19, 15:35
    Macie już projekt tego wynalazku?
  • anonimowapodczytywaczka 31.08.19, 15:49
    Ale to w ogóle nie o mnie chodzi smile
  • alaveda 31.08.19, 15:53
    Tak, tak, zawsze chodzi o kuzynke, sąsiadkę, koleżankę i inną córkę ciotki szwagra big_grin
  • 71tosia 31.08.19, 16:04
    naprawdę? po 20m2 na kondygnacje, plus drabina /winda na zewnątrz (po co tracic metraz na schody)- ja uwazam ze bedzie bardzo wygodnie wink
  • agonyaunt 31.08.19, 17:19
    Ech, widziałam 100m2 rozłożonych na 2x50. Najbardziej bezsensownie zorganizowana przestrzeń jaką w życiu widziałam. Korytarz był większy niż "salon"smile
  • yva-na 31.08.19, 22:09
    zwłaszcza jak czas zatrzyma się na 25-tej wiośnie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka