Dodaj do ulubionych

To gdzie niby brak nauczycieli?

02.09.19, 10:07
Pytanie serio. Wróciłam właśnie z rozpoczęcia roku. Sp. I co uslyszalam? Że z każdym rokiem w naszej szkole jest więcej klas pierwszych, w związku z czym pani dyrektor musi zatrudniać więcej nauczycieli. Chyba jednak zarobki w stosunku do liczby godzin i urlopu nie sa złe. Więc może czas przestać kłamać, jak to nauczycielom źle.
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 02.09.19, 10:12
    Że musi zatrudnić to logiczne. Pytanie czy są chętni do tego zatrudnienia.

    "U mnie" są i nadal dopchać się do szkoły to srogie osiągnięcie, ale są i takie rejony gdzie chętnych brakuje, więc wszystko zależy.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • eilian 02.09.19, 10:16
    U nas też musi zatrudnić, ale nie bardzo ma kogo. Na anglistę niemal łapanka i nic, chętnych brak.
  • triss_merigold6 02.09.19, 10:19
    Brakuje chociażby w podstawówce syna - wiszą ogłoszenia. Historyka brakuje w niepublicznej podstawówce, w której uczy znajomy polonista. W innej niepublicznej podstawówce - matematyka. Takie info pierwsze z brzegu.
  • mokrasa71 02.09.19, 10:22
    Na zatrudnienie w szkole niepublicznej to chyba nie ma wpływu polityka państwa tylko brak konkurencyjności oferowanej przez szkołę w stosunku do szkół publicznych?

    triss_merigold6 napisała:

    > Brakuje chociażby w podstawówce syna - wiszą ogłoszenia. Historyka brakuje w ni
    > epublicznej podstawówce, w której uczy znajomy polonista. W innej niepublicznej
    > podstawówce - matematyka. Takie info pierwsze z brzegu.
  • triss_merigold6 02.09.19, 10:25
    Polityka państwa również ma wpływ. Nauczyciele likwidowanych gimnazjów nie czekali do końca trzeciej klasy z szukaniem nowej pracy tylko stleniali się do innych szkół lub na tzw. rynek, a młodzi po studiach w ogóle nie podjęli pracy w szkolnictwie - jest coraz bardziej widoczna luka pokoleniowa.
  • arwena_11 02.09.19, 12:03
    Co oznacza, że szkoła dała ciała. Znam kilka prywatnych szkół i żadna nie miała problemu z nauczycielami. Ale nie szukała ich na ostatnią chwilę.
  • saphire-2 02.09.19, 12:41
    A ja znam dwie szkoły niepubliczne, gdzie 3 nauczycielki, w tym jedna od matmy a 2 od angielskiego, zwolniły się tydzień temu i szkoła nie ma nikogo na ich miejsce bo zarobki tam są niższe niż w szkole publicznej. Jest to liceum, w którym pracuje moja koleżanka, chemiczka.
  • arwena_11 02.09.19, 12:50
    No to jak mówię, szkoła dała ciała. Bo mieli możliwość zatrzymania. Kwestia kasy. A ich nie obowiązuje KN i mogą dać tyle aby ktoś chciał tam pracować.
  • bluea.nne 02.09.19, 20:01
    Mają problemy. Sama zrezygnowałam z pracy w szkole prywatnej i mają kłopot ze znalezieniem osoby na moje miejsce.
  • iwles 02.09.19, 10:26

    agrypina6 napisała:

    > Pytanie serio. Wróciłam właśnie z rozpoczęcia roku. Sp. I co uslyszalam? Że z k
    > ażdym rokiem w naszej szkole jest więcej klas pierwszych, w związku z czym pani
    > dyrektor musi zatrudniać więcej nauczycieli.


    no toż sama sobie odpowiedziałaś. W każdym roku w TWOJEJ SP brakuje nauczycieli, skoro dyrekcja co roku musi szukać nowych, dodatkowych.


  • 1unia4 02.09.19, 11:30
    "no toż sama sobie odpowiedziałaś. W każdym roku w TWOJEJ SP brakuje nauczycieli, skoro dyrekcja co roku musi szukać nowych, dodatkowych."

    Chyba jednak nie do konca "sobie odpowiedziała"-skoro więcej klas to i więcej nauczycieli.Brak w nauczycielach nie wynika w tej szkole z ich rezygnacji-a z rosnących potrzeb.A to zasadnicza różnica
  • iwles 02.09.19, 11:54

    Żadna różnica. Brak to brak. Wakat. Nabór. Szukanie.
    Na razie na etapie klas I-III. Za chwilę będzie brakować nauczycieli przedmiotowych dla klas IV-VIII. I tu pojawi sie problem, bo kto przyjdzie uczyć na kawałek etatu, żeby być zapchajdziurą, na niewiadomo jak długo ? Może na 2 lata, może na 5.




  • raczek-nieboraczek 02.09.19, 11:59
    emerytki
  • 1unia4 02.09.19, 12:47
    Tak-brak to brak.Róznica wynika z powodu.Duże zapotrzebowanie =potrzeba zatrudnienia.A tu podtekst pytania był nieco jednak inny.Więc różnica ZASADNICZA
  • kornelia_sowa 02.09.19, 13:00
    A gdzie to przeczytałaś, ze ma problem ze znalezieniem nowych?
    Powstaje coraz więcej klas = musi być nowy wychowawca= pani dyrektor informuje, ze zatrudnia a nie że nie ma kogo.

    Czy coś mi umknęło?
  • iwles 02.09.19, 15:03

    A skąd wiesz, że problemu ze znalezieniem nowych, kompetentych, dobrych nauczycieli nie miała ?
    Skąd ona, jako rodzic, może cokolwiek wiedzieć, jak przebiegała rekrutacja?



  • 1unia4 02.09.19, 15:55
    Odwracając pytanie-a czemu ty sugerujesz,że problem był?
  • iwles 02.09.19, 16:40

    Czyli NIE wiemy. Więc ta dyskusja jest jałowa, bo autorka wątku z góry założyła, że problemu nie było. Stąd moje pytanie - skąd u niej ta pewność ?
  • bistian 02.09.19, 12:50
    1unia4 napisał(a):

    > skoro więcej klas to i więcej n
    > auczycieli.Brak w nauczycielach nie wynika w tej szkole z ich rezygnacji-a z ro
    > snących potrzeb.A to zasadnicza różnica

    Uczniów nie ma więcej, a raczej jest mniej. Uczniowie nie zaczęli nagle uczyć się 100 km dalej, więc brak nauczycieli jest faktem.
  • 1unia4 02.09.19, 13:47
    Odnosze sie do postu startowego--" z kązdym rokiem jest więcej klas pierwszych"-czyli wg ciebie jak to wygląda?
  • iwles 02.09.19, 14:21

    pytanie, co oznacza "z każdym rokiem"? czyli od ilu lat przybywa ?
    I czy jest to przybywanie regularne? co roku ? I ile tych klas co roku przybywa ?


  • ichi51e 02.09.19, 11:47
    Pogadamy jak zatrudni...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • raczek-nieboraczek 02.09.19, 11:57
    plastyka z anglistą,
    wf z katechetą

    moja ciotka po kilku latach emerytury wróciła do szkoły, 14 godz. dostała
  • simply_z 02.09.19, 12:07
    plastyka z anglista..czyli powrot do dobrych wzorcow...
    a potem dziwia sie, ze ludzie nie maja zadnego wyczucia estetyki.
  • malia 02.09.19, 12:08
    a nie uczy czasem matematyki ? smile
  • raczek-nieboraczek 02.09.19, 12:12
    matematyka i chemia
  • malia 02.09.19, 12:05
    A jak sobIe wyobrażasz ten brak nauczycieli? Że Jaś i Zosia nie chozdzą do szkoły bo nie ma ich kto uczyć ? big_grin
    Sądząc po twoim poście, tak to właśnie wygląda.
    Tymczasem jest tak - nie ma nauczycielki biologii, zeby zyskać na czasie ubłagano nauczycielkę z sąsiedniej szkoły, bo wzięła jeszcze kilka godzin, zgodziła się na dwa miesiące, bo jest w ciąży i nie chce tak dłużej ciągnąć. Przypadek drugi - aby mieć fizyka i geografa gmina zmusiła nauczyciela, by jeździł do trzech szkół, przypadek trzeci - pewnego przedmiotu uczy osoba bez kwalifikacji, robi je w ciągu roku. To jest moja droga brak nauczycieli. Aaaa w sąsiedniej szkole ściągnięto panią na emeryturze, by wzięła 14 godzin matematyki, bo nie było komu dać.
  • 1unia4 02.09.19, 12:49
    . Przypadek drugi - aby mieć fizyka i geografa gmina zmusiła nauczyciela, by jeździł do trzech szkół, ---

    W jaki sposób zmuszono?
  • iwoniaw 02.09.19, 12:56
    Zapewne uszczęśliwili go tą informacją z dnia na dzień, wiedząc, że nie ma on nic innego nagranego - i owszem, w ten sposób da się "zmusić" kogoś, kto musi zarabiać na życie i nie może sobie pozwolić na przerwę choćby miesięczną w dopływie pensji do budżetu domowego. Organ prowadzący oczywiście obudzi się z ręką w nocniku, gdy w kolejnym roku ten nauczyciel już będzie mądry po szkodzie i znajdzie sobie coś w jednym miejscu (i niekoniecznie w szkole) - no ale na razie pożar ugaszony.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • malia 02.09.19, 13:00
    Nie wiem jak, powiem ci jak mnie zmuszono dwa lata temu do pracy w 4 - w jednej szkole nie miałabym etatu, bo u mnie kończyły się gimnazja, musiałam się starac o zatrudnienie w innej szkole. I przedstawiono mi propozycję nie do odrzucenia - pracuje pani we wszystkich szkołach w gminie, albo dopelnienia proszę szukać gdzie indziej. Na szczęście to był tylko jeden, koszmarny rok.
  • 1unia4 02.09.19, 14:57
    U mnie w pracy po połączeniu firm proponowano niektórym dojazdy 150 km w jedną stronę-i nie była to propozycja na 1 rok
    I w Twoi przypadku nie było lepiej etatu szukac "gdzie indziej"-skoro jest takie zapotrzebowanie?
  • malia 02.09.19, 17:31
    Zapotrzebowanie na kilka godzin w w kazdej szkole, to był rok powstawania podstawówki, jak były pojedyncze klasy to niektórych przedmiotow były po dwie godziny.
  • black_magic_women 02.09.19, 12:12
    Brakuje w przedszkolu. Warszawa. Wiem, że nauczyciele są podkupywani przez szkoły.
  • little_fish 02.09.19, 12:23
    Tych od edukacji wczesnoszkolnej znaleźć najłatwiej. Po pierwsze to bardzo popularny kierunek na niemal wszystkich prywatnych uczelniach, więc jest sporo absolwentów. Po drugie szkoły często przechwytują nauczycieli z przedszkoli - mniej godzin, więcej wakacji. Po trzecie jeśli ktoś ma tylko ew ukończoną i żadnych dodatkowych umiejętności/ kwalifikacji to najtrudniej mu się przekwalifikować czy zmienić pracę. Brakuje głównie nauczycieli języków, przedmiotów ścisłych i zawodowych.
  • grey_delphinum 02.09.19, 12:29
    Oczywiscie, ze brak nauczycieli. Moj syn w 7 klasie mial.miec jezyk hiszpanski. Niestety, zaden nauczyciel nie podjął pracy, wiec wrocila z emerytury pani od niemieckiego. Cale szczescie, bo w ogole bylby problem z drugim.językiem.obcym. Tyle wiem "na swiezo".
  • neospasmina 02.09.19, 13:28
    w szkole mojej córki (LO, klasa dwujęzyczna) brakuje lektora od hiszpańskiego (3 godz./tygodniowo) i nativa ang (5 godz. tyg.), w związku z tym ma prawie same okienka w planie lekcji
    czyli brakuje
  • afro.ninja 02.09.19, 12:53
    Nie, po pisowskich zmianach. Teraz juz nie ma podyplomowki, trzeba regularne studia konczyc i nie wszystkie uczelnie moga nadal uczyc pedagogiki. Nir ma jak pis...
  • little_fish 02.09.19, 15:23
    Ale te zmiany dopiero wchodzą. Póki co jest tych absolwentów sporo. No i akurat uważam że jednolite magisterskie studia w przypadku ew i ped. specjalnej to dobre posunięcie. Nie wiem, jak z ew, czy nie wszystkie uczelnie mogą jej uczyć. Słyszałam o ograniczeniach w odniesieniu do podyplomówek przedmiotowych to też moim zdaniem dobry pomysł
  • afro.ninja 02.09.19, 17:40
    Zmiany weszły, na razie absolwentów sporo, ale nikt nie jest zainteresowany praca np. w Warszawie, a tu jest najwiekszy przyrost i zapotrzebowanie. Ogolnie chetnych do pracy nauczycieli bedzie coraz mniej. Moim zdaniem, gdzie juz obecnie dziala wolontariat (rodzice ucza dzieci) w szkolach, zmiany sa do bani. Tylko jeszcze bardziej nawarstwiaja sie problemy z tym zawodem. Tu dyplom z pedagogiki nic nie da, jak nie ma sie checi do pracy. Poza tym osoba po podyplomowce, miala tez inny wyuczony zawod, co tez jest plusem na naszym beznadziejnym rynku pracy. Ale wiadomo papierek najwazniejszy...
  • little_fish 02.09.19, 17:59
    Za tymi podyplomówkami oraz dwuletnimi magisterkami z pedagogiki zazwyczaj szedł tylko papierek. A ważne są umiejętności. Nie chodzi chyba o to, żeby do pracy z dziećmi szedł ktokolwiek. Może to właśnie jest droga - jak tych nauczycieli faktycznie i odczuwalnie zacznie brakować to się ruszy coś w motywowaniu i nagradzaniu. A dziury w ew zatkać będzie najtrudniej
  • saphire-2 02.09.19, 12:38
    W szkole u moich dzieci. W szkołach branżowych, w technikach. Najczęściej w dużych miastach.
  • lauren6 02.09.19, 12:39
    W szkole córki brakuje. Podobno trwają rozmowy i na dniach mają zatrudnić nowych ludzi. Pożyjemy zobaczymy.
  • azja001 02.09.19, 12:46
    Na razie łatają też emerytami, a co za kilka lat to się zobaczy
  • iwoniaw 02.09.19, 12:52
    w związku z czym pani dyrektor musi zatrudniać więcej nauczycieli. Chyba jednak zarobki w stosunku do liczby godzin i urlopu nie sa złe.

    Jakież to meandry "myślenia" doprowadziły cię do wnioskowania "potrzeba więcej nauczycieli" -> "ich zarobki nie są złe"?

    Co do braków, poczekaj tydzień, dwa i popytaj dziubaska, kto prowadzi lekcje z poszczególnych przedmiotów i jak często są to zastępstwa.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • kornelia_sowa 02.09.19, 13:05
    U nas też co roku więcej klas.
    Szkoła ma bdb miejsce w rankingach =coraz więcej chętnych.

    Wakatów nie ma.

    Nie jest im tak zle. Patrze na PL klasy 2 - wychowawca w czwartek ma dwie lekcje. Kończy o 9.35 w tym dniu. NAWET jesli spędzi w pocie czoła 5 h na przygotowanie sie po raz kolejny z tego samego tematu na dzień nastepny, to i tak żle nie jest.
    A zakład, ze tyle jej to nie zajmie
  • asia_i_p 02.09.19, 14:12
    Ale patrzysz na jej plan, czy plan swojego dziecka? Bo na planie twojego dziecka nie będzie zaznaczone, jeśli ona idzie do świetlicy/ do biblioteki/ uczyć innego przedmiotu, do którego ma uprawnienia.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • raczek-nieboraczek 02.09.19, 14:52
    na planie nauczyciela świetlica nie jest zaznaczona
    kółka, zajęcia wyrównawcze tez nie
  • emka_bovary 02.09.19, 15:14
    Niekoniecznie musi iść do świetlicy czy gdzieś indziej. Etat w edukacji wczesnoszkolnej to 18 h pensum, więc jak najbardziej może w któryś dzień mieć tylko dwie lekcje i koniec.
  • mari.sol 02.09.19, 14:55
    Na planie lekcji nauczyciela nie ma zajęć indywidualnych (na które często trzeba dojechać), świetlicy czy korekcyjno-kompensacyjnych. Dlatego nie wiesz, czy ta pani o 9.35 ma już wolne.
  • grey_delphinum 02.09.19, 15:35
    Już kiedyś pisałam na forum, jak sobie "sprytnie" we własnym mniemaniu popatrzyłam na plan i przyszłam bez uprzedzenia na dłuższą rozmowę do nauczycielki, który rzekomo miała kończyć bardzo wcześnie lekcje. Pani uświadomiła mi, że ma jeszcze kilka godzin różnych zajęć (w tym indywidualne, na które musi daleko pojechać), których nie ma na planie i czas na rozmowę będzie miała po 15 lub 16 (już dokładnie nie pamiętam).
  • elf1977 02.09.19, 19:26
    No, ja mam cały dzień wolny? Co z tego wynika?
  • agonyaunt 02.09.19, 13:23
    W ten weekend miałam trzy telefony od znajomych czy przypadkiem nie chcę etatu w szkole. Czyli jednak brakuje, skoro szukają na cito i to po znajomych.
  • slonko1335 02.09.19, 13:30
    taaa...siedemdzisięcioletnia matematyczka w szkole moich dzieci kolejny rok będzie zatruwać życie dzieciom i rodzicom bo nie było innych chętnych na taką fuchę ...od 5 lat żadna uczelnia w mieście nie wypuściła młodego matematyka, jest cudowanie

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • asia_i_p 02.09.19, 14:09
    To powiedz mi, dlaczego moja dyrektorka dowaliła mnie i moim koleżankom po 27 godzin, zamiast zatrudnić te tłumy cisnące się do szkoły? Bo na pewno nie dlatego, że chciałyśmy i nie dlatego, że myślała, że chcemy.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • bluea.nne 02.09.19, 20:06
    Dokładnie. W moim mieście są nauczyciele mający po 32godziny...
  • agnieszka_kak 02.09.19, 14:13
    Przeciez to ze dyrektor zatrudnia nie oznacza, ze nie ma z tym trudnosci. Raczej nie bedzie o nich mowil na apalu z okazji rozpoczecia roku.
  • ivanova 02.09.19, 14:46
    U nas nie moze wystartowac nowe przedszkole z powodu braku kadry. Szukaja od kilku mcy.
  • agrypina6 02.09.19, 15:37
    U nas przedszkole bez problemu zatrudnia nauczycieli. Wieś w pobliżu dużego miasta.
  • triss_merigold6 02.09.19, 16:33
    A przedszkole, do którego chodziły moje dzieci desperacko szuka nauczycielek, inne przedszkola w okolicy też.
  • iwles 02.09.19, 16:44
    agrypina6 napisała:

    > U nas przedszkole bez problemu zatrudnia nauczycieli. Wieś w pobliżu dużego mia
    > sta.



    skąd wiesz, że bez problemu?
    i co to właściwie znaczy wg ciebie "bez problemu"?
    Kiedy ostatnio placówka miała potrzebę zatrudnienia nowego nauczyciela i ilu tych nauczycieli na raz potrzebowała ?



  • emka_bovary 02.09.19, 15:02
    W moim mieście (dużym) są problemy z obsadzeniem wakatów w przypadku przedmiotów zawodowych i języka hiszpańskiego. Za to na ogłoszenie o naborze na polonistę odpowiada kilkadziesiąt osób (info od znajomej dyrektorki).
  • agrypina6 02.09.19, 15:35
    Czemu osoby po polonistyce pchają się do pracy do szkoły, zamiast do tych wysokoplatnych prac w innych miejscach???
  • emka_bovary 02.09.19, 15:57
    W jakich miejscach?
  • agrypina6 02.09.19, 17:04
    A tego nie wiem. To argumenty na forum, że nauczyciele marnie zarabiają i rzuca pracę w szkole na rzecz innej, wysokoplatnej.
  • iwles 02.09.19, 17:10

    może dlatego, że absolwentów po filologii polskiej jest więcej niz po hiszpańskiej ?




  • elf1977 02.09.19, 19:28
    To już nie potrzebujesz polonisty w szkole?
  • 35wcieniu 02.09.19, 19:42
    Bo tak zrobią, ale chyba jasne że raczej chodzi o ścisłowców. Gdzie na forum czytałaś że polonistów zabraknie? Daj link. Polonistów akurat prawdopodobnie nie zabraknie przez kilka kolejnych dziesięcioleci.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • anika772 02.09.19, 15:58
    Błagam moją panią dyrektor, niech zatrudni te "tłumy" napierające na drzwi szkolnego raju! Bo mam niechciane 27 h w planie, a od października jakiś projekt, który dołoży mi jeszcze więcej pracy.
    Oraz cholerne ścieżki, które robią się coraz bardziej trendy= mam jeszcze więcej godzin.
  • korniz 02.09.19, 18:01
    w malych miastach nie zatrudniaja bo nie maja potrzeby.Chyba ,Ze mają jednego np z przyrody i często choruje tylko w takiej sytuacji szukają
  • asia_i_p 02.09.19, 20:08
    My jesteśmy załadowane lekcjami pod kokardki, bo dwoje nauczycieli, z których jeden był pewny, a na drugiego były szanse, nie podpisało w końcu umowy. Potrzebę mamy, dyrektorka przyznaje, że potrzebę mamy, chętnych brak.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mokka39 02.09.19, 17:55
    tam gdzie ja pracuję, matematyka nie było do listopada. No ale to placówka specjalna.

    --
    www.perfumanka.pl
  • aurinko 02.09.19, 20:00
    W szkole moich dzieci z pracy zrezygnowało PIĘCIU nauczycieli. Nowych chętnych brak.
  • mid.week 02.09.19, 20:11
    U nas. Wysłany plan lekcji z informacją, że jest to pierwsza i z cała pewnością nie ostateczna wersja - z powodu braku kadr i konieczności rekrutacji nowych nauczycieli plan lekcji będzie ustalany ponownie i może się jeszcze kilka razy zmienić.
  • princy-mincy 02.09.19, 20:55
    Zapytaj o nauczyciela chemii czy fizyki, zwłaszcza w szkole, w której jest całych 4 czy 5 godzin tygodniowo (bo więcej klas nie ma). Zapytaj o matematyka, anglistę czy germanistę.
    No ale wiadomo, jak zatrudniają nauczycieli EW to jasne że problemu nie ma, bo go nie widzisz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka