Dodaj do ulubionych

A propos dzieciocentryzmu

02.09.19, 13:52
Taka sytuacja.
Rodzina z dwójką dzieci, nowe mieszkanie kupione ok rok temu w większym mieście. Jedno z rodziców tam pracuje i od lat dojeżdża. Drugie z rodziców pracuje na miejscu, w zawodzie, w którym pracę znaleźć można niezwykle łatwo, do tego bardzo dobrze płatną. Mają się przeprowadzać za jakiś miesiąc. Do nowego, dużego mieszkania, z małego, starego i ciasnego (2 pokoje).
Remont nowego mieszkania powoli się kończy. Jedno z dzieci od 2 września miało iść do nowej szkoły w nowym mieście, drugie jeszcze przez krótki czas zostać w starym przedszkolu w starym mieście.
Po rozpoczęciu roku w nowej szkole, przedstawieniu nowej klasie jedno z rodziców przywozi dziecko do starej szkoły, starej klasy. Bo dziecku nowa klasa i szkoła w nowym mieście się nie spodobała i jest nieszczęśliwe (a dziecko, przez bajzel w papierach, zapisane do dwóch szkół - starej i nowej). Ów rodzic zaczyna deklarować, ze nowe mieszkanie być może będzie wynajmowane, a dziecko być może zostanie w starej szkole przez...nie wiadomo. Bo dziecko w starej szkole, ze swoimi starymi kolegami jest bardziej szczęśliwe. Nie wiadomo co na to drugi rodzic.
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 02.09.19, 14:26
    Po rozpoczęciu roku w nowej szkole, przedstawieniu nowej klasie jedno z rodzicó
    > w przywozi dziecko do starej szkoły, starej klasy.


    Trzeba było choć do jutra poczekać z tym wątkiem, żeby miał jakieś cechy prawdopodobieństwa big_grin

    Ów rodzic zaczyna d
    > eklarować, ze nowe mieszkanie być może będzie wynajmowane, a dziecko być może z
    > ostanie w starej szkole przez...nie wiadomo. Bo dziecko w starej szkole, ze swo
    > imi starymi kolegami jest bardziej szczęśliwe. Nie wiadomo co na to drugi rodzi
    > c.


    Z powyższego wynika, że nie jesteś drugim rodzicem - zatem na czym polega konkretnie twój problem? big_grin

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • edelstein 02.09.19, 14:40
    No chyba, je mieszka w Niemczech, tu sie szkola w niektorych bundeslandach juz dawno zaczela😉

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • iwoniaw 02.09.19, 14:47
    nie mieszka big_grin


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • taka_pani_jedna 02.09.19, 14:53
    Dlaczego?
    Rozpoczęcie roku w nowej szkole dzieciak miał wcześnie, tutaj sporo później.
    Cóż, choćbyś nie wiem jak nie chciała uwierzyć, jest to sytuacja z dnia dzisiejszego. Sama jestem ciekawa, co zrobią.
  • memphis90 02.09.19, 20:30
    W sensie "dziecku nie spodobała się szkoła i klasa" i "dziecko jest nieszczęśliwe" dotyczyło tego kwadransa o godz. 8 rano, kiedy to nowy wychowawca rozdal plan lekcji w nowej klasie...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • taka_pani_jedna 02.09.19, 21:10
    Chyba ogólnie całej sytuacji - zmiany szkoły i przeprowadzki do innego miasta, gdzie cała paczka kumpli zostaje w innej klasie / mieście.
  • 3-mamuska 03.09.19, 11:55
    memphis90 napisała:

    > W sensie "dziecku nie spodobała się szkoła i klasa" i "dziecko jest nieszczęśli
    > we" dotyczyło tego kwadransa o godz. 8 rano, kiedy to nowy wychowawca rozdal pl
    > an lekcji w nowej klasie...?
    >

    No pewnie tak i pewnie to ten rodzic się trzęsie ,emocje wzięły górę. I taka histeria powstała.
    A to raczej rodzic nie za bardzo chce zmian.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • jola-kotka 02.09.19, 18:55
    W sumie szczesliwe dziecko istotniejsze niz chata bo dziecko to czlowiek chata to tylko rzecz. Pomijajac fakt ze dosc malo czasu mialo to dziecko na racjonalna ocene zarowno szkoly jak i dzieci z nowej klasy.
  • ichi51e 02.09.19, 19:06
    A w jakim wieku to dziecie?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • taka_pani_jedna 02.09.19, 20:08
    Lat 8.
  • memphis90 02.09.19, 20:32
    Mieli bardzo dobrze płatną pracę i latami gniezdzili się w czwórkę w 2pok kurniku...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • taka_pani_jedna 02.09.19, 21:08
    Tak. Odkładali na dom / mieszkanie. I kupili. Dlatego z lekka się zdziwiłam, widząc owa dziecko z powrotem w starej szkole.
  • taka_pani_jedna 03.09.19, 11:48
    No i zostają. Dziecko w starej szkole,. Przeprowadzka odłożona na za jakieś dwa lata. Podobno dzieci będą wtedy bardziej gotowe. Zobaczymy big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka