Dodaj do ulubionych

Wymagania matki i obraza

02.09.19, 21:48
Opiszę wam sytuację, a wy wylejcie na mnie wiadro waszych otrzeźwiających słów. Słowem wstępu: jestem starsza siostra młodszego brata z klasycznym syndromem ratownika mamusi - wyczulona na kazda zmianę emocji, zawsze ta perfekcyjna, niepopełniająca bledow. Brat jest wspaniały, wszystko, co zrobi zasługuje na pochwale („twoj brat bardzo mi pomaga, zmywarkę ostatnio wypakował”). Terapia mnie ogarnęła, ale najwidoczniej trochę jeszcze zostało.
Mieszkam oddzielnie z mezem i dziecmi. Młodszy brat został z mama, posiada zawód: syn.
Teraz sytuacja: ok. 19 dzwoni do mnie mama, czy może wpasc, bo do brata przyszła dziewczyna i on chciałby posiedziec z nią sam. Dzieci lubią babcię, duzo nam pomaga - powiedziałam spoko. Trochę jednak mi kliknęło z tylu głowy, ze wieczór, tu trzeba ogarnac młodsze dziecko (roczniak), tu pierwszoklasistę, tu mąż w gaciach łazi... jego święte prawo, ja mam ochotę zająć się swoim hobby. no, ale nic, już się zgodziłam. Mama przyszła po półtorej godziny od telefonu, oczywiście zaczął się młyn, bo starsze nie chce zasnąć, bo babcia... no, znacie to na pewno. Wiec tu kolacja, tu czytanie, ja sama mam już ochotę zająć się sobą, mąż również. Wiec odbyłam rozmowe z mamą, ze już późno, ze chcielibyśmy odpocząć. Na co usłyszałam, ze przecież ona siądzie sobie z boczku i poczyta ksiazke, nie będzie przeszkadzać, i ze ona dopiero o 23 się umówiła z bratem, ze wróci... Trochę się poprzerzucalysmy argumentami i wyszła. Oczywiście obrażona. I teraz meritum, bo może tak strasznie to nie brzmi, ale: czy jeśli matka zwala wam się na chatę, bo syn, z którym mieszka, chce pociupciać, a wy nie macie czasu/ochoty, to możecie odmówić, prawda? Bo ja teraz prowadzę wojnę z wyrzutami sumienia...
Edytor zaawansowany
  • kosmos_pierzasty 02.09.19, 21:53
    Możecie odmówić - prawda. Aczkolwiek lepiej by było odmówić, zanim przyszła, albo od razu ustalić, do której może zostać. I jednak to nie jest powód do obrazy, bo sama się powinna była ewakuować, gdy okazało się, że tak długa wieczorna wizyta krzyżuje plany domownikom.
  • 35wcieniu 02.09.19, 21:54
    Zakładam że będę w mniejszości, ale gdybym chciała zostawić synowi wolną chatę na wieczór to też bym się pewnie udała do córki w pierwszym odruchu.
    Jak się to powtarza notorycznie to wiadomo - dziwnie. Ale jak sporadycznie albo pierwszy raz to bym uznała że nic niesamowitego.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • filga 02.09.19, 22:43
    Też tak pomyślałam. Jeśli to raz na ruski rok, to mogłaby posiedzieć ...
  • tairo 02.09.19, 22:49
    Czyli z czystym sumieniem zwaliłabyś się córce i jej rodzinie na głowę w niedzielny wieczór, żeby syn miał wolną chatę?
  • lumeria 02.09.19, 22:57
    Jak sumienie czyste, to dlaczego nie powiedzieć od razu, ze chcesz zostać do 23 czy północy?
  • magdzialena78 02.09.19, 21:55
    Twoja matka jest w strasznym położeniu na jtore sama pozwolila. Starsza kobieta musi opuszczac swoj dom.
    Osobiscie nie powiedziałabym matce ze chcę się oddać swojemu hobby i niech spada...kokejnego dnia niech zacznie pomagac ale przed 20 najlepiej
  • tairo 02.09.19, 22:49
    Nie, matka nie jest w żadnym strasznym położeniu i nie musi opuszczać swojego domu. Mogła tam spokojnie zostać.
  • kebabbathehutt 02.09.19, 23:03
    Zwlaszcza, ze syn moglby albo pojsc do hotelu albo do domu kobiety.

    --
    Opinia jest jak dooopa, kazdy swoja ma.
  • paniusiapobuleczki 02.09.19, 21:55
    O matko, a nie mógł ten brat wynająć pokój w hotelu jeśli chciał się pobzykać? Dorosły jest a cała rodzina wie co akurat robi. Masakra.
  • znowu.to.samo 02.09.19, 22:54
    Znam.podobny przypadek. No masakra...

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • ga-ti 02.09.19, 21:56
    Ty się zastanów, co robisz bratu, nabawi się chłopak stresów jak nic.

    Do 23 w dzień powszedni to trochę średnio gościć gościa nawet tak cichutkiego, jak deklarowała Twoja mama. Choć się zgodziłaś na wizytę. Trzeba było przewidzieć, że młodzi potrzebują więcej czasu wink Głupio wyszło. Ja staram się być tolerancyjna dla gości, ale takich sytuacji nie miałam, więc trudno powiedzieć jak bym postąpiła.
  • lumeria 02.09.19, 22:35
    Moze autorka powinna udostępnić swoja chatę bratu? tongue_out
  • triss_merigold6 02.09.19, 21:57
    Trzeba było odmówić od razu. 20:30 w niedzielę to nie pora na wizyty u wnuków w wieku rok i siedem lat. Dziwne, że Twój mąż nie wykazał irytacji bardziej wyraźnie.
  • aaa-aaa-pl 02.09.19, 21:57
    Mogliście też zacząć " się ciupciać"wink.
  • aerra 02.09.19, 21:59
    Możecie.
    Aczkolwiek w takiej sytuacji - to już bym odcierpiała ten raz, skoro się zgodziłam. Tylko następnym razem wiedziałabym, żeby się nie zgadzać w ogóle.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • evolventa 02.09.19, 21:59
    masakra..... żeby babka musiała z domu wychodzić z powodu bzykającego się syna...... no nie, nie i jeszcze raz nie. Chce mieć swobodę, to niech idzie na swoje.
  • evolventa 02.09.19, 22:01
    ale Twoje zachowanie było też takie sobie. Jak się zgodziłaś, no to niestety trzeba było przecierpieć ten jeden raz i powiedzieć mamusi co o tym sądzisz i więcej się nie zgadzać.
  • lumeria 02.09.19, 22:26
    Nie zgodziła się na czas nieokreślony, tylko na normalna wizytę, gdzie gość się zwija, kiedy gospodarze mówią, ze chcą być sami...

    Babcia sama uczy, ze jest kombinatorka, i trzeba twardo odmawiać, albo ustalać jak długo wizyty będą trwały.
  • zosia_1 02.09.19, 22:00
    Jak to tak przed ślubem seks? I matka na to pozwala?! Zrób jej gadkę, niech idzie i pilnuje młodych, no kto to słyszał, przed ślubem!?😜
  • annajustyna 02.09.19, 22:12
    Seks przed ślubem jest fizycznie niemożliwy. Pewnie oglądali kolekcję znaczków 😶
  • bbkk 02.09.19, 22:02
    Serio przeszkadzałaby Ci siedząc w salonie?

    --
    http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/f020.gif
  • tairo 02.09.19, 22:30
    A może autorka miała ochotę resztę wieczoru spędzić w łóżku z mężem, bez matki nasłuchującej z salonu?
  • potworia116 02.09.19, 22:40
    Autorka pyta forum o zdanie, więc forum wieloma głosami to zdanie wyraża. Mój głos jest taki właśnie - sytuacja była jednorazowa, autorka, jak się domyślam, nie zamieszkuje w kawalerce, wizyta nie przeciągnęła się o tydzień. Doprawdy, asertywność nie musi przybierać postaci egoistycznej bezduszności.
    Kobiecie, która mnie urodziła i wychowała, jestem winna trochę więcej niż jednorazowe przechowanie jej do 23. Choć ma ematce to już objaw toksycznego nieodpępowienia.
  • tairo 02.09.19, 22:46
    Kobieta, która ciebie urodziła i wychowała powinna mieć świadomość, że zwalanie się wieczorem na głowę rodzinie z małymi dziećmi tylko po to, żeby synuś zaruchał w ciszy i spokoju, to egoistyczna bezduszność.
  • potworia116 02.09.19, 22:52
    Kobieta, która mnie urodziła i wychowała raczej nie zwala się na głowę żadnej randomowej rodzinie, ale powtórzę jej twoje pouczenie, uśmieje się.
  • lumeria 02.09.19, 22:51
    Dlaczego matka od razu nie powiedziała, ze chce zostać do 23ciej? Autorka by albo się przygotowała, albo od razu odmówiła, i sytuacja byłaby czysta.

    A tak ... sama matka namieszała, to może sobie teraz byc obrażona.
  • lumeria 02.09.19, 22:33
    Niechciany gość przeszkadzałby mi, jak najbardziej
  • jehanette 03.09.19, 10:10
    Gdyby matka potrzebowała posiedzieć, bo ma awarię w domu i przed 23 jej nie naprawią, to by mi nie przeszkadzała. W sytuacji gdy synuś wywala matkę z domu bo ma ochotę na bzykanko, sama na złość zwaliłabym się chyba do matki i brata na chatę, bo coś tu jest bardzo nie w porządku w tej rodzinie.

    --
    Error 404
  • tt-tka 03.09.19, 10:56
    jehanette napisała:

    > Gdyby matka potrzebowała posiedzieć, bo ma awarię w domu i przed 23 jej nie nap
    > rawią, to by mi nie przeszkadzała.

    Ano wlasnie. Mamo, oczywiscie pobadz, a nawet pomieszkaj u nas, poki nie skoncza remontu/poki nie dojdziesz do siebie. Mamo, chcesz nas odwiedzic, oczywiscie wpadaj, wnuki sie uciesza i my tez. Mamo, jak bratu potrzebna wolna chata, to niech ja sobie skombinuje niekoniecznie wypychajac cie z domu, ok ?

    W sytuacji gdy synuś wywala matkę z domu bo
    > ma ochotę na bzykanko,

    Z poprawka - czy synus wywala, czy mama ochoczo zwalnia chate synusiowi ?




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • madame_edith 02.09.19, 22:06
    Ja bym zapewne w zaistnialej sytuacji pozwolila mamie siedziec i czytac jesli ma takie zyczenie. Ale moja nie mialaby za zle nawet gdybym sama poszla spac. Pogonic bym nie pogonila, bardziej bylabym zla na brata, ze stawia matke w tak niezrecznej sytuacji.
  • 35wcieniu 02.09.19, 22:10
    No, dokładnie. Poszłabym spać a matka niech siedzi nawet do rana, co mi przeszkadza.
    Kwestia brata to rzecz osobna, w tym momencie nieistotna, bo matka już w chałupie siedzi, brat już "ciupcia", więc na korygowanie jego stylu życia nienajlepszy moment, więc niech matka przeczeka, a ja idę spać. Tak to widzę.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • stara.mostowiakowa 02.09.19, 22:35
    A ten brat ile ma lat? W stosunku do matki wyszło głupio, ale może dzięki temu brat otrzymał jasny komunikat aby się ogarnąć i zacząć myśleć o swoim mieszkaniu? Gdyby dostał wolną chatę do 23, to zatydzień poprosiłbym do 23.30, a za miesiąc do północy.
  • 35wcieniu 02.09.19, 22:42
    Brat raczej nie ma pojęcia o sytuacji bo matka pewnie i tak do domu nie wróciła przed ta 23 tylko gdzies przeczekała, na ławce czy w kawiarni czy gdzieś.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • potworia116 02.09.19, 22:17
    Słusznie się zmagasz, zachowałaś się niefajnie, praktycznie wyrzucając matkę z domu, po tym jak sama zgodziłaś na wizytę. Długość należało ustalić wcześniej.
    Sytuacja z bratem chora, ale to inna para kaloszy.
  • lumeria 02.09.19, 22:32
    Autorka nie wyrzuciła matki z matki domu. Tylko zakończyła WIZYTĘ matki. I tyle.

    To ze mamusia chce cokolwiek (siedzieć w salonie, przespać u nich) nie zobowiązuje autorki, by to matce zapewniać.

    Brat nie słyszał, ze seks można oprawiać przed 20ta? Ze są hotele, mieszkania do wynajęcia? To ze on chce mieć wolna chatę, nie znaczy ze autorka ma obowiązek mu to umożliwiać poprzez goszczenie matki.
  • 35wcieniu 02.09.19, 22:35
    No ale sytuacja już zaistniała i raczej nikt brata w tym konkretnym momencie nie wychowa. Matka już siedzi, brat już ciupcia, średni pomysł żeby akurat teraz rozkminiać czy należało mu udostępnić dom i czy są hotele czy też nie.


    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • chatgris01 02.09.19, 22:45
    A może właśnie nieprzewidziany wcześniejszy powrót mamusi skłoni go (albo jego dziewczynę) do znalezienia innego miejsca na następną randkę? suspicious

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • lumeria 02.09.19, 22:55
    Matka już została pożegnana. I według mnie autorka była w porządku. Nie wywaliła chorej, niepełnosprawnej osoby na deszcz czy zawieruchę, tylko pożegnała sprawna matkę, po to by wróciła do swojego domu - w piękną sierpniowa noc.

  • scathach 02.09.19, 22:18
    Wiecie co... a propos: czy serio mama by mi przeszkadzała, siedząc w salonie... chyba tak. Jest to pierwszy wieczór od początku wakacji, gdzie położyliśmy młode nie o 23.30 czy 24 i zwyczajnie chcieliśmy się nacieszyć wolnym. Poza tym (tłumacze to sama sobie nawet) moja mama nie była w potrzebie, ma gdzie isc. Kuriozalna sytuacja z bratem, dodam, trzydziestoletnim.
  • 35wcieniu 02.09.19, 22:34
    No ma gdzie, ale jak? Zgodziła się zostawić bratu wolną chatę, ma tam wleźć prosto na jego randkę?
    Brata i jego pomysły należałoby ogarnąć, ale nie w tym momencie przecież, w tej konkretnej chwili przechować matkę i nie zmuszać żeby się tam wpieprzyła w sam środek akcji.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • tairo 02.09.19, 22:48
    Właśnie w tym momencie przecież, w tej konkretnej chwili niespodziewany powrót matki jest prawdopodobnie jedynym impulsem, który ma szansę takie pomysły synusia ogarnąć.
  • leni6 02.09.19, 22:56
    Matka pewnie będzie siedzieć do 23 w parku.
  • lumeria 02.09.19, 22:58
    I posłucha słowików, popatrzy na spacerujących zakochanych... sierpień, pięknie, gwiazdy...
  • chatgris01 02.09.19, 23:06
    Sierpień? big_grin

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • lumeria 02.09.19, 23:10
    Juz Wrzesień? big_grin No to racja, mroź, zawieja... zmienia sprawę drastycznie!
  • chatgris01 02.09.19, 23:18
    Mróz jak mróz, ale słowików nie posłucha tongue_out (w sierpniu też nie)

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • pieskuba 03.09.19, 15:09
    ...ani w lipcu...

    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • chatgris01 03.09.19, 15:23
    Też nie, ale o lipcu nie było mowy.

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • lumeria 03.09.19, 20:06
    Bolesie dosłowne jesteście, no ale niech tam... smile

  • lumeria 03.09.19, 20:06
    Boleśnie
  • hanusinamama 03.09.19, 11:25
    NO ale sie zgodziłaś. U mnie dzieci by poszły spać, moze babcia by starszej ksiaze przeczytała i byśmy sobie jakis film obejrzały. Jak juz sie zgodziłas trzeba było wytrzymać. Nastepnym razem pogadac z bratem w jak głupieij sytuajci matke stawia.
  • pani_libusza 02.09.19, 22:19
    A ile lat ma brat bardziej 20 czy raczej 30+?
  • leni6 02.09.19, 22:25
    Odmówić możesz, ale nie wyrzuciłam matki z domu w takiej sytuacji.
  • fawiarina 02.09.19, 22:36
    Niedługo braciszek z dziewczyną zechcą uwić sobie gniazdko i co? Mamusia wprowadzi się do was?
  • ewbal 02.09.19, 22:36
    Niestety, ale sumienie nie gryzie bez powodu. Podświadomie czujesz, że źle zrobiłaś. Sytuacja może i dziwna, ale nie wyrzuciłabym matki z domu skoro już się zgodziłam na wizytę. Pewnie chodziła gdzieś po nocy do tej 23...
  • tairo 02.09.19, 22:42
    Zrobiłaś błąd, że się w ogóle zgodziłaś na tę wizytę. Tak, możesz odmówić.
    Przy czym - twoja matka w ogóle nie powinna cię stawiać w takiej sytuacji, dobrze wiedząc, że masz małe dzieci, następnego dnia jest dzień roboczy, a wizyta ma wyłącznie na celu zwolnienie chaty, żeby stary koń zaruchał.
  • berdebul 02.09.19, 22:43
    Matce bym pozwoliła siedzieć, albo zaproponowała że pościele w gościnnym. Za to z bratem ucielabym sobie pogawędkę dnia następnego, że jeżeli jest wystarczajaco duży żeby bzykać, to jest wystarczajaco duży żeby znaleźć sobie lokum do bzykania i nie angażować przy tym rodziny.
  • aniani7 03.09.19, 09:53
    O i to najrosadniejsze, co do tej pory przeczytalam, nie wyobrazam sobie od tak wyrzucac matki.
  • fragile_f 02.09.19, 22:46
    Niech jej brat kupi bilet do kina na nocny seans, jak mu się chce bzykać, a nie ma gdzie wink Sorry, ale trzydziestoletni chłop powinien już dawno się wynieść od mamusi...


    --
    Fragile
  • potworia116 02.09.19, 22:48
    Brat to inna sprawa. I inaczej ją należy poprowadzić niż wypraszający matkę przed 23.
  • stara.mostowiakowa 02.09.19, 22:51
    No ten brat to już stary koń.
  • tt-tka 02.09.19, 22:58
    Rzecza syna, skoro chcial miec wolna chate, bylo zadbac o zajecie dla mamy. Bilety na cos dlugodystansowego sie kupowalo w takich wypadkach smile
    Mozesz odmowic oczywiscie. Zreczniej byloby juz przy telefonie zapytac, do ktorej ta wizyta jest przewidziana - przy roczniaku, pierwszoklsiscie i mezu, ktory chce polazic po mieszkaniu w gaciach masz pelne prawo zgorszyc sie pomyslem siedzenia u was do 23.00


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • konsta-is-me 02.09.19, 23:09
    Skoro mamusia taka dobra, to niech sobie posiedzi w parku na laweczce.
    Co to w ogole za pomysl jest??
    Mamunia i siostra maja sie dostosowywac, bo synus ma randke??
    Chyba zart!
    Odmowilabym a mamunia niech sobie siedzi, chocby i na mrozie i deszczu, sory ale to nie moja sprawa
  • lumeria 02.09.19, 23:11
    Mogla na 2 tygodnie do sanatorium pojechać, nie?
  • kebabbathehutt 02.09.19, 23:15
    Kochana, wiem, ze to sie latwiej mowi niz robi, ale nie powinnas miec zadnych wyrzutow sumienia.
    Z tego co piszesz, to brat wykorzystuje matke (bezposrednio) i ciebie tez (posrednio). Jesli matce to pasuje, to spoko, jej sprawa. Jesli tobie to nie pasuje, to wez sprawy w swoje rece i cos z tym zrob.
    Nastepnym razem, jesli zdarzy sie taka sytuacja (oby nie!), to moze sprobuj powiedziec matce (w mniej lub bardziej dyplomatyczny sposob), ze jesli brat z dziewczyna chca sobie sami w mieszkaniu posiedziec to niech sobie najpierw takie sprawia. Jesli matka ciagle by chciala im dac przestrzen to mozesz wytlumaczyc, ze ty bys ja z checia ugoscila, ale po prostu nie masz warunkow i koniec. Jak brat chce, zeby sie z mieszkania wyniosla, to niech brat jej cos zorganizuje. Jak sie matka obrazi to sie obrazi, ty nie jestes odpowiedzialna za jej uczucia i za to ze rozpiescila syna tak, ze jej na glowe wchodzi kiedy chce. Ty jestes dorosla, ulozylas sobie zycie po swojemu i masz prawo to zycie zyc tak jak jest najlepiej dla ciebie, twojego meza i dzieci. Glowa do gory, to naprawde nie jest twoj problem i nie pozwol na to, zeby oni uczynili to twoim problemem!
    PS. Kazdy zawsze moze powiedziec NIE, i nie musi i tego powodu czuc sie winnym.

    --
    Opinia jest jak dooopa, kazdy swoja ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka