Dodaj do ulubionych

Podwyższenie alimentów - Prosze o pomoc

03.09.19, 08:47
Dzień dobry. Potrzebuje porady, bo nie wiem od czego ?zacząć. W 2008 roku podczas rozwodu zostały orzeczone alimenty na syna w wysokości 500 zl/mc. Syn miał wtedy 5 lat. Przez cały okres do teraz (Syn ma 16 lat i poszedł do liceum) Mój ex maz bardzo sporadycznie dokladal się do innych wydatków (wakacje , ubrania itp.) Zdarzało się to bardzo rzadko i było poprzedzone moimi telefonami i próbami rozmowy. Większość kosztów ponosilam ja. Ja płaciłem za kolonie, ubrania , leki podczas choroby itp. On wywiązuje się tylko z urządzonej kwoty , niejednokrotnie z opóźnieniem. Mieszkamy w Warszawie i nie znam jego zarobków, ale wiem , że jest informatykiem w dużym banku. Wiem też że jego dochody są wysokie. Do tej pory unosiłam się honorem i sama pracowalam ponad siły , żeby utrzymać dziecko. Mam już dosc, ale nie wiem od czego zacząć. Poproszę o pomoc . Jakie dokumenty powinnam przygotować. O jaka kwotę mogę wnosić. Koszty utrzymania dziecka na obecnym poziomie oceniam na 3000 zł /mc(Syn ma 198 cm wzrostu i rozmiar nogi 48, więc ciężko dostać ubrania , buty itp. Dużo wydaje na jedzenie, bo jadlby non stop. Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • aniaada21 03.09.19, 08:50
    Przepraszam za literówki, ale pisałam w nerwach po tym jak kolejny raz koszty związane z pójściem do szkoly dziecka zostały przerzucone na mnie.
  • bei 03.09.19, 09:12
    Wyszukaj w sieci (np na stronach kancelarii adwokackich) arkusza wydatków na dziecko, albo sama sobie ułóż listę wydatków, znajdź wzór na pozew o podwyższenie alimentów, złóż pozew.
    Współczuję Ci tej sytuacji.
    Zaglądałam na forum samodzielna mama?-ale stąd nie uciekaj, tu jest na pewno większy ruch, i oczywiście dużo życzliwych osób.
  • aniaada21 03.09.19, 09:52
    Dziękuję
  • maly_fiolek 03.09.19, 09:58
    3000 na miesiąc? 16 latek?
  • 45rtg 03.09.19, 10:05
    maly_fiolek napisała:

    > 3000 na miesiąc? 16 latek?

    Fakt, że to nawet w Warszawie koszty mocno od czapy.
  • bombalska 03.09.19, 11:22
    Absolutnie nie. Oprocz wydatkow comiesiecznych sa jeszcze wydatki okresowe. Przede wszystkim wyjazdy, imprezy okolicznosciowe oraz sprzet sportowy. Ubrania, jesli kupowane w sieciowkach, a nie w lumpeksie, to tez spory wydatek. Pizza, mcdonaldy, kino i inne rozrywki, wydatki na szkole (ciagle cos), jedzenie i kieszonkowe. Nie wspominam o rachunkach.

    Zdaje sie, ze prawo mowi, ze dziecko nie ma ucierpiec na rozwodzie i ma zachowac taki sam poziom zycia, jak w okresie trwania malzenstwa. Wiec o co chodzi??

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • makurokurosek 03.09.19, 11:48
    " Przede wszystkim wyjazdy, imprezy okolicznosciowe oraz sprzet sportowy. Ubrania, jesli kupowane w sieciowkach, a nie w lumpeksie, to tez spory wydatek."

    Te wydatki sumujesz i dzielisz na 12 miesięcy i wybacz ale nie wyjdzie powyżej 1000 zł, no chyba że syn autorki co miesiąc robi sobie tygodniowe wakacje.
    16 latek to nie kilkumiesięczne dziecko, nie wymieniasz mu całej garderoby co 3 miesiące , a i noga już nie rośnie więc i butów też co miesiąc nie kupujesz nowych.
    Ciekawa jestem w jaki sposób autorka zamierza udokumentować wydatki na syna. No chyba, że zbiera rachunki po całej rodzinie tylko żeby później nie okazało się że syn w tym samym czasie kupił 5 kurtek zimowych
  • edelstein 03.09.19, 11:53
    W to whodza tez rachunki za mieszkanie, prad, wode.Dwupokojowe mieszkanie kosztuje w srednim miescie od 1000zl.Jesli matka wynajmuje to juz jest spora pozycja w budzecie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • makurokurosek 03.09.19, 12:12
    Prąd i woda to nie jakieś gigantyczne kwoty aby nabiły 3000 kosztów , chyba że autorka prowadzi w domu salon fryzjerski i solarium .
  • agniesia331 03.09.19, 21:42
    Informatyk w dużym banku zarabia od 8 do 15 tys na rękę gdzieś tak. W os o alimenty 2,5 tys niech ci prawnik napisze pismo o tych 11 latach za 500 zł ile byłaś strata.
  • bombalska 03.09.19, 11:58
    Jesli nigdy nie liczyles to sie nie wypowiadaj.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 12:25
    Mam na stanie szesnastolatka i starszego. Noga jak najbardziej rosnie. Gwoli prawdy.
  • memphis90 03.09.19, 13:44
    Jak ma 48, to już chyba dużo więcej nie urośnie... Ale mogła mieć fazy, kiedy buty z początku lata były za małe pod koniec.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • alba27 03.09.19, 12:28
    Na samego ortodontę mojej córki wydałam w ciągu roku 8 tys. A wcześniej kupę kasy poszło na jej leczenie boreliozy. Kwestia wydatków jest sprawą indywidualną.
  • 45rtg 03.09.19, 12:47
    alba27 napisała:

    > Na samego ortodontę mojej córki wydałam w ciągu roku 8 tys. A wcześniej kupę k

    A co ona, koła szlifierskie w ruchu gryzła?
  • chlodne_dlonie 03.09.19, 16:05
    45rtg napisał:

    > alba27 napisała:
    >
    > > Na samego ortodontę mojej córki wydałam w ciągu roku 8 tys. A wcześniej
    > kupę k
    >
    > A co ona, koła szlifierskie w ruchu gryzła?

    To miało zabawne być..? uncertain

    Ortodonta jak najbardziej takie koszty - dwa łuki (w odstępie pół roku zakładane) to u nas 6 tysiecy, z kosztami wizyt, koniecznych badań po drodze - ponad 10 tys. A jeszcze dojdzie szyna retencyjna na noc (kolejne kilkaset zł).





    --
    What we need, sustain, exhale and breathe again
    Stop and watch, don't complain
    Hope remains, we still have love (we are back to life)
    We are all insane
  • 45rtg 03.09.19, 16:13
    chlodne_dlonie napisała:

    > 45rtg napisał:
    >
    > > alba27 napisała:
    > >
    > > > Na samego ortodontę mojej córki wydałam w ciągu roku 8 tys. A wcze
    > śniej
    > > kupę k
    > >
    > > A co ona, koła szlifierskie w ruchu gryzła?
    >
    > To miało zabawne być..? uncertain

    Tak sobie. Ja wierzę, że ortodonta mógł sobie tyle zażyczyć, ale biorąc pod uwagę, ile mnie kosztuje korygowanie łuków zębowych u dzieci to to jest albo straszna drożyzna, albo jakaś masakra w twarzoczaszce.

    > Ortodonta jak najbardziej takie koszty - dwa łuki (w odstępie pół roku zakładan
    > e) to u nas 6 tysiecy, z kosztami wizyt, koniecznych badań po drodze - ponad 10

    "Moje" łuki zębowe są korygowane za jakiś niecały tysiąc od aparatu plus wizyty raz na dwa miesiące. Zębolog już sobie zaczyna przygotowywać grunt pod te szpecące druciaki, ale zainteresowane dziecko ma już dość aparatu od łuku zębowego i nie za bardzo się pisze na dłubanie w poszczególnych zębach, więc się ortodoncie urabianie raczej nie uda.

    > tys. A jeszcze dojdzie szyna retencyjna na noc (kolejne kilkaset zł).

  • arwena_11 03.09.19, 19:26
    Mam na stanie 19 latka. Buty rozmiar 47,5 to koszt od 350 w górę. Bo w grę wchodzą tylko markowe. I to jest cena po przecenach, promocjach itd. Podobnie jak ciuchy. Buty po sezonie można wyrzucić. Par na rok ok 5-6.
  • ichi51e 03.09.19, 20:44
    zalando cena do 200 zeta 73 pozycje w tym rozmiarze

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kk345 03.09.19, 21:36
    To teraz nie dziaduj i zaznacz "skóra". Najtańsze od 269 zł
  • arwena_11 04.09.19, 08:19
    Zależy jakie i kiedy. Trafiam i za 100. Ale niestety często jak potrzebowałam na cito, to nie było wyboru. A pomarańczowych, różowych czy odblaskowych nie nosi. A takie często mają niższe ceny
  • bergamotka77 03.09.19, 20:57
    Serio 6 par butow po 400 pln twoj w sezon zużywa? 😲

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • makurokurosek 03.09.19, 21:33
    Przepraszam cię bardzo to co on zjada te buty, że na rok zużywa 6 par.
  • livia.kalina 03.09.19, 21:39
    Buty zimowe, buty wiosenno/jesienne, buty letnie/sandały, buty sportowe, klapki, buty odświętne/wizytowe. Po roku, w tym wieku buty sa za małe.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • makurokurosek 04.09.19, 15:28
    "Buty zimowe, buty wiosenno/jesienne, buty letnie/sandały, buty sportowe, klapki, buty odświętne/wizytowe. Po roku, w tym wieku buty sa za małe."

    W wieku dziewiętnastu lat to raczej noga już nie rośnie, tak więc naprawdę obuwie w tym wieku można nosić kilka sezonów, a nie tylko jeden.
  • araceli 04.09.19, 15:46
    makurokurosek napisała:
    > W wieku dziewiętnastu lat

    Szesnastu. typowy zabieg Mokacośtam - jak fakty nie pasują to teorii zmienia fakty big_grin




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • edelstein 03.09.19, 11:49
    Od czapy wg kogo?bo ja dla 10latka dostaje niewiele mniej

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 12:07
    edelstein napisała:

    > Od czapy wg kogo?bo ja dla 10latka dostaje niewiele mniej

    Od czapy według rzeczywistości. Czteroosobowa rodzina musiałaby mieć 12 000 dochodu miesięcznie przy takich wyliczeniach, żeby się utrzymać. Po sześć kafli na rękę matka i ojciec.
    A te "niewiele mniej" to nie w Dojczlandzie aby dostajesz? Bo to tak jakby robi różnicę.
  • edelstein 03.09.19, 12:35
    No nie robi, tu tez sa to b dobre alimenty powyzej sredniej

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • agnieszka_kak 03.09.19, 12:52
    6 kafli na reke w Warszawie to nie jest kwota od czapy...
  • 45rtg 03.09.19, 13:15
    agnieszka_kak napisała:

    > 6 kafli na reke w Warszawie to nie jest kwota od czapy...

    Jakoś mi się nie wydaje, żeby ludzie typowo tyle zarabiali. Nawet w Warszawie. Nie każdy pracuje na Domaniewskiej.
  • bombalska 03.09.19, 14:46
    Potwierdzam. 6 tys. w Warszawie to nie jest nie wiadomo co. Mowie o pracownikach z wyzszym wyksztalceniem.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 45rtg 03.09.19, 15:04
    bombalska napisała:

    > Potwierdzam. 6 tys. w Warszawie to nie jest nie wiadomo co. Mowie o pracownikac
    > h z wyzszym wyksztalceniem.

    Czyli po prostu patrzysz na swoją bańkę i uważasz, że cała Warszawa tak zarabia. Żenada.
  • karen_ann 03.09.19, 16:12
    Owszem zarabiają nawet więcej, to że tobie się nie sniło o niczym to nie świadczy. Mieszkanie w Wawce tez więcej kosztują, masz zielone pojęcie bo u mamusi tanio prawda?
  • 45rtg 03.09.19, 16:19
    karen_ann napisała:

    > Owszem zarabiają nawet więcej, to że tobie się nie sniło o niczym to nie świadc

    TYPOWO zarabiają więcej? Bo zdaje się, że kolejna nie ogarnia różnicay między "są tacy, którzy", a "większość".

    > zy. Mieszkanie w Wawce tez więcej kosztują, masz zielone pojęcie bo u mamusi ta
    > nio prawda?

    Ech... W sumie to smutne, że jak takie jak Ty trafią na sprzeciw w dyskusji to zamiast argumentów używają rutynowych domysłów typu "to na pewno neksia", "on na pewno mieszka z matką", "on nie ma dzieci". A potem jest po nocy płacz w poduszkę, dlaczego nie udaje się takim jak Ty znaleźć nowego faceta, dlaczego żaden się nie chce poznać na Waszych "zaletach"...

    (oczywiście, że widzę suspicious )
  • karen_ann 03.09.19, 16:38
    ad 2.Musze cię zmartwić ale ja mam kogoś i nie musze płakac w poduszkę.
    ad 1. Tak rutynowo zarabiają więcej w Wawce programiści, na dzień dobry 10000 brutto w korpo.
    Nie wiem czemu tak ci zależy żeby jej dziecko miało mała alimenty, nie jestem w stanie zrozumieć tego toku rozumowania
  • 45rtg 03.09.19, 16:52
    karen_ann napisała:

    > ad 2.Musze cię zmartwić ale ja mam kogoś i nie musze płakac w poduszkę.

    Zazwyczaj tak mówicie.

    > ad 1. Tak rutynowo zarabiają więcej w Wawce programiści, na dzień dobry 10000 b
    > rutto w korpo.

    PRO GRA MIŚ CI. Poza programistami macie tam też sprzedawczynie z Żabki, kurierów DHL, sekretarki i konserwatorów biurowych. I jakoś trudno mi się przekonać, że oni wszyscy zarabiają te programistyczne pieniądze.

    > Nie wiem czemu tak ci zależy żeby jej dziecko miało mała alimenty, nie jestem w
    > stanie zrozumieć tego toku rozumowania

    W ogóle mało co rozumiesz. W szczególności nie rozumiesz, że ja nie mam nic przeciwko dowolnej ilości pieniędzy, jakimi mogłoby dysponować jej dziecko, a w szczególności oczywiście, że pół tysiąca sprzed dziesięciu lat kwalifikuje się do podwyższenia tak ze dwa razy.
    Ale, kurna, nie sześciokrotnie, bo te wyliczenia są od czapy. Znam samotną matkę ze słabo płącącym eksmężem właśnie w okolicy Warszawy i mam pewne pojęcie, ile kosztowało utrzymanie jej syna. Nie było to trzy tysiące na miesiąc, ni-chu-chu.
  • ichi51e 03.09.19, 17:31
    Jak ma 3k do wydania to wyda. Jakby miala 5k to by wydala 5. Tak to dziala. Z pustego i Salomon nie naleje za to jak sie ma to sie wydaje.
    Dlatego powinny byc tablice alimentacyjne

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • bistian 03.09.19, 17:50
    ichi51e napisała:

    > Jak ma 3k do wydania to wyda. Jakby miala 5k to by wydala 5. Tak to dziala. Z p
    > ustego i Salomon nie naleje za to jak sie ma to sie wydaje.
    > Dlatego powinny byc tablice alimentacyjne


    Pewno masz rację, ale z drugiej strony, takiego wielkoluda jest ciężko ubrać. Poza tym, chłopak stale rośnie i trzeba wymieniać wszystko w zastraszającym tempie, a chciałby wyglądać, jak inni, chociaż z takiej średniej i to jest oczywiste.
    Ja rozumiem, rozmiar buta wielki, ciężko kupić, a chociaż trzy pary sensownych butów powinien mieć, spodni więcej itd.

    Ale, wydatki dla mnie nie byłyby najważniejsze. Dla mnie ten wątek jest bardzo smutny. Rodzice zaniedbali chłopaka, a on się nadaje na CITO do endokrynologa i to dobrych kilka lat temu. Takie wymiary, to w przyszłości wielkie problemy, a chłopak jeszcze rośnie. Serce jest małe i dostosowane do mniejszych rozmiarów, potem są tego powodu problemy, również problemy ze stawami i inne. On kiedyś odpokutuje za tą niefrasobliwość rodziców.
    Ja wiem, w takiej Holandii, wysocy to duży odsetek społeczeństwa. Ale oni bardzo dbają o to, żeby nie mieć ani grama za dużo, raczej większość jest szczupła i poniżej normy, to ich ratuje.
  • alin9 03.09.19, 18:12
    Już są kalkulatory alimentacyjne i co?Wielkie nic.Potem tak jak w tym wątku matka płaci 2500 a ojciec 500 i pewnie jeszcze wszystkie wydatki neguje.Tylko jakoś tacy tatusiowie sami nie żyją za te 500.Nie dziwie się autorce,ze chce podwyższyć.Po tylu latach ma zwyczajnie dosyć cwaniactwa ojcowskiego.Ciekawe,że w takiej sytuacji misiaki krytykują byłe za pazerność.Nie chcą wziąć dziecka do siebie z takimi alimentami.Nie ogarniają finansów a obowiązków się panicznie boją.
  • agonyaunt 03.09.19, 18:09
    > (...) pół tysiąca sprzed dziesięciu lat kwalifikuje się do podwyższenia tak ze dwa razy. Ale, kurna, nie sześciokrotnie, (...)

    Jakie sześciokrotnie, przecież dziewczyna nie pisze, że chce wszystkie koszty przerzucić na ojca.
  • agniesia331 03.09.19, 22:16
    500 zł x 8 lat zaległości to tak 6vtys rocznie czyli 48 tys do wyrównania. Ty jesteś frajerka, że wcześniej już na 10 latka nie podwyższył a ojciec to cwaniak okradajacy dziecko wlasne.
  • 45rtg 04.09.19, 09:53
    agniesia331 napisała:

    > 500 zł x 8 lat zaległości to tak 6vtys rocznie czyli 48 tys do wyrównania. Ty j
    > esteś frajerka, że wcześniej już na 10 latka nie podwyższył a ojciec to cwaniak
    > okradajacy dziecko wlasne.

    Ale czytać ze zrozumieniem to tak za bardzo nie umiesz, co? Tylko pikające serduszko.
  • agnieszka_kak 03.09.19, 22:30
    A czy ja mowie, ze kazdy tyle zarabia? Po prostu w malej miescinie moze kilka % mieszkancow ma takie pensje i wszyscy im zazdroszcza, w Warszawie pewnie za 30% (strzelam) i 6k netto nikogo nie dziwi. Nawet nie uchodzi taka pensja za bardzo wysoka.
    Watkodajka obstawiam malo nie zarabia i te 6k ma, podobnie jak byly maz. I w tym ukladzie zycie w standardzie wyzszym niz "typowy Polak" nie dziwi. Wydawanie wiecej niz pensja minimalna na nastolatka- czemu nie. Oczywiscie da sie taniej. Da sie tez mniej wygodnie.
  • maly_fiolek 03.09.19, 16:02
    No jeśli ojciec zarabia 15tysi to i tyle dostaniesz, aczkolwiek 35 tysi na rok na nastolatka to bardzo duża kwota, która załatwia wakacje, narty, wymianę ubrań i elektroniki i kosztowne hobby.
  • makurokurosek 03.09.19, 11:40
    "Jakie dokumenty powinnam przygotować. O jaka kwotę mogę wnosić. Koszty utrzymania dziecka na obecnym poziomie oceniam na 3000 zł /mc(Syn ma 198 cm wzrostu i rozmiar nogi 48, więc ciężko dostać ubrania , buty itp. Dużo wydaje na jedzenie, bo jadlby non stop. Dziękuję"

    Rozumiem, że 500 zł to mało ale 3000! Rozumiem, że twój syn mieszka sam w wynajętej kawalerce, że ma tak wysokie koszty miesięczne
  • edelstein 03.09.19, 11:55
    Fajne buty kosztuja od 300zl w gore, czym wieksza stopa tym sa drozsze.Oczywiscie mozna dziecko ubierac w rzeczy no name, albo nawet z lumpeksu.Jal sie dobrze na dziecku oszczedza to i 500zl starczy😈

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 12:09
    edelstein napisała:

    > Fajne buty kosztuja od 300zl w gore, czym wieksza stopa tym sa drozsze.Oczywisc

    No to masz, niech Ci będzie, 600 złotych rocznie, 50 złotych na buty na miesiąc. Zostaje Ci jeszcze do wyliczenia, skąd się wzięło 2950 złotych.
  • antonina.n 03.09.19, 12:20
    16latek ma dwie pary butów na rok? Wiosna-jesień w jednych adidasach. Prosto z piłki zdejmuje buty u cioci na imieninach. W góry tez w adidasach i pod prysznic na basenie tez. Ok.

    A potem co? Zimą w sandałach czy latem w zimowcach?
  • 45rtg 03.09.19, 12:45
    antonina.n napisała:

    > 16latek ma dwie pary butów na rok? Wiosna-jesień w jednych adidasach. Prosto z

    Tak, dwie pary butów na rok. Taką parę można nosić kilka lat, wiesz?

    > piłki zdejmuje buty u cioci na imieninach. W góry tez w adidasach i pod pryszni
    > c na basenie tez. Ok.

    Pod prysznic na basenie to potrzeba 30, no może 50 złotych. I wystarcza toto na lata.

    > A potem co? Zimą w sandałach czy latem w zimowcach?
  • edelstein 03.09.19, 12:53
    Doprawdy,kilka lat to ja mam buty wizytowe noszone pare razy w roku najdluzej przez 24h,bo normalne buty noszone kazdego dnia to wykonczylabym w pol roku.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:05
    edelstein napisała:

    > Doprawdy,kilka lat to ja mam buty wizytowe noszone pare razy w roku najdluzej p
    > rzez 24h,bo normalne buty noszone kazdego dnia to wykonczylabym w pol roku.

    Ciekawe. A moje już trzeci rok się normalnie trzymają.
  • edelstein 03.09.19, 13:09
    Jak robisz tylko dystans od lodowki do komputera to nic dziwnego.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:12
    edelstein napisała:

    > Jak robisz tylko dystans od lodowki do komputera to nic dziwnego.

    Jaki uroczy koniec argumentów smile
  • edelstein 03.09.19, 13:14
    No faktycznie twoj argument, "bo mi starczaja na 3lata" jest koronnym🤣🤣🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:16
    edelstein napisała:

    > No faktycznie twoj argument, "bo mi starczaja na 3lata" jest koronnym🤣🤣🤣

    Koronny może i nie, ale w wątku o chłopcu moje męskie buty starczające na trzy lata są jednak koronniejsze niż Twoje damskie szajsy nie wytrzymujące roku.
  • edelstein 03.09.19, 13:37
    No dobrze buty mojego partnera tez nie wytrzymuja roku,a on minimalistycznie nosi wciaz jedne

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • sofia_87 03.09.19, 14:02
    W punkt smile
  • iberka 03.09.19, 23:12
    Co za głupol.
  • edelstein 03.09.19, 12:38
    Dwie pary na rok?nawet przy moim minimalizmie zakupowym wychodza cztery plus 2pary do sportu hala/trawa a czasem nawet cztery bo noga rosnie.Koszty mieszkania tez sie wliczaja do alimentow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • szmytka1 04.09.19, 11:15
    Buty r 39 mojego dziecka (wszystkie wyszukane w promocjach, normalna cena to x 2 przewaznie) to adidasy szmaciane jako zamienne po szkole 100 zl, buty na pilke 100 w promo, geoxy wiosenne polbuty 150 zl, sandaly primigi 150 zl, buty jesienne z goretex tez 150 zl, zimowki sie rozgladam i 250 to optymistycznie mocno jesli dotrwa do grudnia w jesiennych. To 900 zl ale kupione zawsze okazyjnie. W pelnych cenach byloby okolo 1700 zl. Juz sie boje co bedzie jak przekroczy r 40 i dalej, bo juz takich promocji na dobre, skorzane i waskie na dziecieca stopw buty to juz sie nie trafia latwo.
  • makurokurosek 03.09.19, 12:24
    Mam czternastolatkę tak więc doskonale wiem ile kosztują fajne buty, fajne jeansy ale plusem tych fajnych rzeczy jest to że dzieciak chodzi w nich kilka sezonów. Tak więc fajne jesienne buty starczają i na jesien i zimę i na wiosnę. Tak więc ani koszt najmu dwupokojowego mieszkania, ani prąd ani "fajne" buty nie nabiją rachunku 3000 zł.
    Jeżeli syn autorki ma faktycznie wydatku 3000zł/miesięcznie to przyjrzała bym się jego poczynaniom i przeszukała pokoik bo raczej takie koszty jeżeli nie są nabite wysokim czesnym za lo to tylko prochy.
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 12:28
    Jak ci 14-letnie dziecko nie rośnie i w jednych dżinsach chodzi "kilka sezonów" to się udaj do endokrynologa.
  • makurokurosek 03.09.19, 12:35
    Moja czternastka ma 173 cm i od roku praktycznie stoi w miejscu.
    Trudno natomiast uwierzyć w to, że szesnastolatek rośnie jeszcze w takim tempie że matka musi mu co miesiąc wymieniać garderobę.
  • edelstein 03.09.19, 12:41
    Aha bo twoja corka nie rosnie to inni tez nie rosna.Ciekawe.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 12:50
    edelstein napisała:

    > Aha bo twoja corka nie rosnie to inni tez nie rosna.Ciekawe.

    Nie. Inni nie rosną tak po prostu. To rośnięcie (znaczne) późnego nastolatka jest nietypowe.
  • edelstein 03.09.19, 12:57
    Doprawdy?

    Do jakiego wieku rosną dziewczyny i chłopcy?

    Nie ma jednej konkretnej, uniwersalnej daty. Tak jak każdy dojrzewa i rośnie w innym tempie. Zwykle dziewczyny rosną do 18. roku życia, ale przedział wiekowy właściwy dla zakończenia rośnięcia to 18-20 lat. Natomiast chłopcy rosną do około 25. roku życia, chociaż niektórzy osiągają swój „dorosły” wzrost szybciej, przedział wiekowy dla zakończenia procesu dojrzewania w przypadku mężczyzn to 20-25 lat.



    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:03
    edelstein napisała:

    > Doprawdy?
    >
    > Do jakiego wieku rosną dziewczyny i chłopcy?

    Do 15, chłopcy może do 17 lat. Potem ten wzrost jest już nieznaczny i z całą pewnością nie wymaga wymiany garderoby na okrągło.
  • edelstein 03.09.19, 13:09
    Klocisz sie z biologia?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:11
    edelstein napisała:

    > Klocisz sie z biologia?

    Nie. To Ty nie rozumiesz, co czytasz o biologii.
  • edelstein 03.09.19, 13:14
    Tak oczywiscie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 13:24
    Mój 16-latek (ostatni mierzony u lekarza - w czerwcu - 198 cm) rośnie jak zły. W te wakacje kolejne 2-3cm. Stopa też. Wszystkie spodnie sprzed wakacji - "woda w piwnicy" - do pilnej wymiany.
    Buty też - 52 już za małe.
  • memphis90 03.09.19, 13:48
    To nie lepiej kupić spodnie z 2-3cm zapasem nogawki...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 13:57
    Jasne, że można. Z biedy wiele można. Podobnie z koszulami, t-shirtami i bluzami - niech chodzi wiecznie w przydużych albo przymałych. Spoko. Buty też można na zapas - najpierw upychać watę, potem wycinać palce.
  • karen_ann 03.09.19, 16:06
    smile samotna matka powinna stawac na głowie a jej dziecko powinno mieć wszystko na zapas i gorsze żeby pan ojciec nie poniósł zbędnych wydatków smile
    Czasami myślę że że kobiety w związkach tak się męczą z mężami że zazdroszczą samotnym matkom i żeby im za dobrze nie było, że nie piorą męskich gaci i nie musza sprawowac obowiązków w alkowie to za to ich dzieci-samotnych niech będą naznaczone, mają za długie spodnie i inne takie...
  • 45rtg 03.09.19, 21:11
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Jasne, że można. Z biedy wiele można. Podobnie z koszulami, t-shirtami i bluzam

    Z biedy? No tak, zastaw się, a postaw się zawsze na propsie u polaczków.

    To nie jest bieda, to jest praktyczna oszczędność. Kupowanie dziecku ubrań na styk, żeby przypadkiem nie wyglądało inaczej niż Lord Kruszwil pokazuje, bo jak to będzie wyglądało, to zwyczajna rozrzutność.


  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 21:32
    To se chodź w niedopasowanych ciuchach i butach. Byle taniej. Wolno ci. Ale innych do tego nie namawiaj. To dziadostwo.
  • 45rtg 04.09.19, 09:59
    zawsze-w-drodze napisała:

    > To se chodź w niedopasowanych ciuchach i butach. Byle taniej. Wolno ci. Ale inn
    > ych do tego nie namawiaj. To dziadostwo.

    big_grin
    Powiedzieć Polce, że można się nie sadzić na kosztowne hobby ubierania stale rosnącego dziecka w dopasowane na styk ubrania - gwarantowany oburz i rzucanie dziadostwem. A zaproponować tej samej, żeby nie kupowała marketowego żarcia, tylko poszła do miejscowego sklepu - gwarantowany oburz, że ją chcę naciągać na kasę, bo tam nie ma promocji smile
  • edelstein 03.09.19, 22:06
    Alez chodz w za duzych ubraniach,kto ci zabrania wygladac jak lachmaniarz

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • karen_ann 03.09.19, 17:28
    Edel dam spokój to nieogar. nie odpowiadajmy mu to sam sobie pójdzie do braci samców
  • rosapulchra-0 03.09.19, 21:14
    Edel, proponuję olać szerokim strumieniem trolla makocośtam. Ona tu po to jest, Abby siać zamęt i powodować jatki.

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • szmytka1 04.09.19, 11:28
    Kobieto nawet niech wymieni raz w roku, to poszukaj watek ile wydajecie na dziecko. Teraz na wrzesien 5 par spodni kupilam. Posilkuje sie jeszcze rozmiarowka dziecieca wiec nie ma co porownywac. Ale przekalkuluj 5 par spodni, 2 bluzy, kurtek na rok minimum 3 bo zimowka, przejsciowa i na lato wiatrowka tez by sie przydala, ja zazwyczaj kupuje wiecej, by mial na zmiane jak do prania rzuce, zeby mial co na grzbiet zalozyc jak zapomni i na zajeciach sportowych zostawi itp. Koszulki tez z 5 par, a stroj galowy tez trzeba choc 3 x na rok uzywa, dodaj pierdoly typu gacie, skarpety i ze 2 komplety pizam. Zsumuj sobie i podziel przez 12.
  • bo_ob 04.09.19, 12:14
    szmytka1 napisała:

    > Teraz na wrzesien 5 par spodni kupilam.

    Tak z ciekawości: po co dziecku 5 par nowych spodni?

  • antonina.n 04.09.19, 12:23
    bo_ob napisała:

    > szmytka1 napisała:
    >
    > > Teraz na wrzesien 5 par spodni kupilam.
    >
    > Tak z ciekawości: po co dziecku 5 par nowych spodni?
    >

    Żeby je nosiło? Np. 2 pary dresowych (na zajęcia sportowe, po domu), 2 pary jeansów, 1 materiałowe.
  • bo_ob 04.09.19, 12:31
    antonina.n napisała:

    > Żeby je nosiło? Np. 2 pary dresowych (na zajęcia sportowe, po domu), 2 pary jea
    > nsów, 1 materiałowe.


    OK, po prostu mnie zaciekawiło, że dziecku, które rośnie potrzeba jednocześnie aż tyle par nowych spodni, z których za chwilkę wyrośnie.

  • bo_ob 04.09.19, 12:33
    I jak sobie radzą ludzie z trojgiem rosnących dzieci i z niewielkimi dochodami? Kupują we wrześniu 15 par spodni? Nie chce mi się wierzyć.
  • edelstein 04.09.19, 12:40
    Jak kupia dwie pary to beda prac na okraglo,proszek i woda nie jest za free

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 12:45
    Czyli co robią ludzie, którzy mają 3 rosnących dzieci a nie stać ich na kupno w jednym miesiącu 15 par spodni?

  • araceli 04.09.19, 12:50
    bo_ob napisała:
    > Czyli co robią ludzie, którzy mają 3 rosnących dzieci a nie stać ich na kupno w
    > jednym miesiącu 15 par spodni?

    Dzieci noszą po sobie. Szukają w lumpach. Dostają od znajomych. Dostają z kościoła i innych organizacji pomocowych.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • bo_ob 04.09.19, 12:56
    araceli napisała:

    > Dzieci noszą po sobie. Szukają w lumpach. Dostają od znajomych. Dostają z kości
    > oła i innych organizacji pomocowych.

    Też tak myślę. Przy czym 'noszenie po sobie" uważam za bardzo rozsądne niezależnie od stopnia zamożności rodziców.
  • szmytka1 04.09.19, 13:07
    Szczegolnie jak sa to dziewczynka i chlopiec...
  • bo_ob 04.09.19, 13:09
    Kurtki, spodnie, swetry, koszulki nie maja płci.
  • bajgla 04.09.19, 14:12
    bo_ob napisała:

    > Kurtki, spodnie, swetry, koszulki nie maja płci.
    To jakiś żart czy ty tak na poważnie?
  • bo_ob 04.09.19, 14:19
    bajgla napisała:


    > To jakiś żart czy ty tak na poważnie?

    "Idealny krem na zimę musi być bardzo tłusty. Najtańszym i jednym z najlepszych kremów na zimę jest wazelina. Jest świetnym izolatorem, który dobrze zachowuje się na skórze i chroni ją przed szkodliwym działaniem mrozu, śniegu i wiatru." - dr Ewa Skulska, specjalista dermatolog
    natemat.pl/129595,najtanszy-czasami-moze-byc-najlepszy-pytamy-dermatologa-o-idealny-krem-na-zime
  • araceli 04.09.19, 14:23
    bo_ob napisała:
    > - dr Ewa Skulska, specjalista dermatolog
    > natemat.pl/129595,najtanszy-czasami-moze-byc-najlepszy-pytamy-dermatologa-o-idealny-krem-na-zime

    Nawet czytać ten troll nie potrafi:
    Ale ochrona przed mrozem, wiatrem i śniegiem to nie wszystko. Szczególnie, jeśli planujecie jazdę na nartach w wysokich górach. Wówczas promienie słoneczne odbijają się od śniegu i istnieje ryzyko poparzenia UV na równi z tym w środku lata na piasku. Zresztą opalenizna "na narciarza" z czerwonym nosem to znak rozpoznawczy wszystkich fanów sportów zimowych, którzy właśnie wracają z wakacji. I wiadomo, czym się kończy - schodzącym, łuszczącym się naskórkiem. Dlatego poprosiłam panią doktor o komentarz w sprawie stosowania filtrów przeciwsłonecznych.

    DR EWA SKULSKA, SPECJALISTA DERMATOLOG
    Kremy z filtrem są zimą niezbędne. Nie tylko w słoneczny, mroźny dzień. Polecam przez okrągły rok stosować regularnie filtry wszystkim moim pacjentom.

    Jeżeli chodzi o sposób aplikacji, to najpierw należy nałożyć krem z filtrem, a następnie, po upływie pięciu minut - kiedy zdąży się wchłonąć - tłusty krem ochronny. Czyli odwrotnie niż w przypadku codziennej pielęgnacji.


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • bo_ob 04.09.19, 14:20
    bajgla napisała:

    > To jakiś żart czy ty tak na poważnie?

    A ty myślisz, że koszulki i swetry maja płeć?
  • edelstein 04.09.19, 14:28
    Twoj syn zalozy sweter z jednorozcem, a corka z koparka?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 14:34
    edelstein napisała:

    > Twoj syn zalozy sweter z jednorozcem, a corka z koparka?
    >

    Trudno powiedzieć, nigdy nie miały takich sweterków smile


  • edelstein 04.09.19, 15:19
    To im mocno wspolczuje

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 15:21
    edelstein napisała:

    > To im mocno wspolczuje
    >

    Powtórzę przy okazji smile
  • edelstein 04.09.19, 15:36
    Na marginesie niebwierze, je nigdy nie mialy razy ma okreslony kolor, albo na ulubiona postac z bajki.Tylko na forum takie dzieci istnieja.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • arwena_11 05.09.19, 08:35
    Edel dziewczynka po chłopcu założy ciuchy. Odwrotnie będzie problem. Moja córka nie miała problemu z zakładaniem ciuchów z bobem budowniczym, koparkami itd. Ale oczywiście mówimy o przedszkolu.
    Potem wiele rzeczy po bracie nosiła ( bo niezniszczalne jak dresy mothercare ) na działce.
  • triss_merigold6 04.09.19, 14:30
    O, zdecydowanie mają. Nastolatek donaszajacy swetry i koszulki po starszej siostrze byłby pośmiewiskiem.
  • bo_ob 04.09.19, 14:39
    triss_merigold6 napisała:

    > Nastolatek donaszajacy swetry i koszulki po starszej sios
    > trze byłby pośmiewiskiem.

    Taki? www.loopknitlounge.com/wp-content/uploads/2017/09/Shetland-Mousa-at-Loop-London.jpg
    Nie sądzę.
  • triss_merigold6 04.09.19, 14:54
    Nie masz za dużo do czynienia z nastolatkami płci męskiej, prawda?
  • bo_ob 04.09.19, 14:57
    triss_merigold6 napisała:

    > Nie masz za dużo do czynienia z nastolatkami płci męskiej, prawda?

    Mam. Ale z całkiem innymi, niż ty.
  • triss_merigold6 04.09.19, 15:00
    Z Eton College? Jeśli tak, to sorry...
  • edelstein 04.09.19, 15:18
    Ja bym tego tez w zyciu nie zalozyla🤣

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 15:21
    edelstein napisała:

    > Ja bym tego tez w zyciu nie zalozyla🤣
    >

    Domyślam się.
  • szmytka1 04.09.19, 20:17
    Kup sobie na dziale dla plci przeciwnej skoro tak uwazasz.
  • agniesia331 04.09.19, 16:03
    Nie mówiąc już o tym, że jeśli kupiłam synowi 180 cm do re bluzy, swetry to on już nie rośnie, a ja kupując mu porządne rzeczy tworzę mu bazę na lata. A jak może być baza z używanych z echa onych swetrów, bluz?, uważam też że w buty się zakłada np co 3 dni jeśli jest się w nich po 10 godzi. Właśnie by długo były świeże bo muszą oddychać, więc na lato cienkie adidasy z tkaniny i teniowki na zmianę jako 2 pary butów to mus. Plus że 2, 3 pary adidasow tzw wiosenno jesiennych plus grube na zimę plus japonki. I mając 5 par butów potrzebujesz co roku kupić 1,2 pary nowych by zastąpić te zużyte.
  • szmytka1 04.09.19, 12:53
    Odkladaja caly rok i na raz kupuja po 5 par na leb albo nie odkldaja i kupuja po 1 parze co miesiac? Moj syn np w wakacje na podworko latal w dresach z dziurka n kolanie i w spodniach przykrotkich. Wczoraj dresy rozdarl dokumentnie i poszly do kosza. Jest nowy rok szkolny i do szkoly pojdzie nieco lepiej ubrany niz na podworku w wakacje. Skad zdziwienie, ze dzieci rosna i trzeba im wymieniac garderobe. Podpowiadam, ze przy 3 dzieci, jesli najstarsze czegos nie znosilo, to mozna to zostawic dla mlodszego. Ja mam 2 dzieci. Radze sobie, ale kupuje i wiem jakie to wydatki.
  • bo_ob 04.09.19, 12:59
    szmytka1 napisała:

    > Skad zdziwienie, ze dzieci rosna i trzeba im wymieniac
    > garderobe.

    OK, wiem, że dziecko czasem rośnie w wakacje 10 cm i wtedy wszystko trzeba mieć nowe ze sklepu albo nowe - czyli po innym dziecku.

  • szmytka1 04.09.19, 13:03
    Moje dzieci nosza 158 i 98 trudno by mialo jedno po drugim. Trzeba usiasc do kompa i zamowic ze sklepu. Czy 5 par spodni na rok to duzo? Nie sadze. I tak jeszcze dokupie ocieplane na zime tongue_out
  • bo_ob 04.09.19, 13:06
    szmytka1 napisała:

    > Moje dzieci nosza 158 i 98 trudno by mialo jedno po drugim.

    Dlaczego? to po starszym schowasz i będzie jak znalazł za jakis czas.

    > Czy 5 par spodni na rok to duzo?

    Nie wiem. Po prostu zaciekawiło mnie to, że na raz kupujesz 5 par nowych spodni dziecku, które rośnie i za chwilkę z nich wyrośnie.
  • szmytka1 04.09.19, 13:10
    A wiec nie kupowac bo i tak wyrosnie? Paradne. Ta chwilka potrwa moze pol roku. Potem tez nie kupic bo za kolejne pol roku albo za rok i tak bedzie male? A gdzie na 50 metrach proponujesz przetrzymywac odziez przez 8 -10 lat?
  • bo_ob 04.09.19, 13:13
    szmytka1 napisała:

    > A wiec nie kupowac bo i tak wyrosnie? Paradne. Ta chwilka potrwa moze pol roku.
    > Potem tez nie kupic bo za kolejne pol roku albo za rok i tak bedzie male? A gd
    > zie na 50 metrach proponujesz przetrzymywac odziez przez 8 -10 lat?

    Ja niczego nie proponuję, po prostu zaciekawiło mnie to, co napisałaś.

    W tym kontekście bardzo współczuję ludziom, którzy maja więcej dzieci i mniej pieniędzy. Serio. Muszę sie rozejrzeć, czy nie takich w mojej okolicy, bo pewnie trzeba by im we wrześniu jakoś pomóc.


  • szmytka1 04.09.19, 13:18
    Mnie to dziwi, ze ktos dziexku nie kupuje, no bo nie warto, bo szkoda, bo wyrosnie. A w tym czasie na piwko i fajki nie szkoda albo na fefnasta pare spodni dla siebie. Masz wnuki i dzieci a sie dziwisz, ze trzeba im 5 par spodni? Jestes facetem i zakupy ogarniala zona?
  • bo_ob 04.09.19, 13:24
    szmytka1 napisała:

    > Masz wnuki i dzieci a sie dziwisz, ze trzeba im 5 par spodni?

    Nie. Że trzeba jednocześnie 5 par nowych spodni. To mnie zdziwiło. Ale ok, jeśli dziecko podczas wakacji urosło wiele centymetrów, ty nie masz nikogo, z kim mogłabyś wymieniać się dziecięcą garderobą, to już zrozumiałam. Dziękuję.
  • agniesia331 04.09.19, 15:54
    Dokładnie, znam mamuśki co syn nie rośnie już i ma 3 pary adidasow, jako jedyne buty.. Gdy tymczasem w przedpokoju mamusia wystawia 32 pary butów letni wiosenno jesiennych. I NIE WIERZY dziecku, że ma swoje już solidnie przepocone,, i wstydzi się chodzić w nich na cały dzień do szkoły, bo po 5 godz lekcji zaczynają smierdzieci Oczom i uszom nie wierzyłam.
  • agniesia331 04.09.19, 15:56
    Weź chodź w upały w skórzanych adidasach. Bo matka nie da kupić tekstylnych. Japonek w mieście nie założysz do szkoły.
  • agniesia331 04.09.19, 15:58
    Znam też takie co nie chodziły latami do fryzjera, bo właśnie miały za dobre serduszka i w Wwie alimenty 500 zł. Tak takie mamy to 2gi biegun i szkoda mi ich dzieci. One mają miękkie serce, a dziecko ma mieć twarda dupe, bo to dziecko nie ma na nowe buty, wycieczki, obozy.
  • edelstein 04.09.19, 13:46
    Teraz sie dowiedzialasze wrzesien jest ciezkim miesiacem dla wielu rodzin?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 13:55
    edelstein napisała:

    > Teraz sie dowiedzialasze wrzesien jest ciezkim miesiacem dla wielu rodzin?
    >

    Mieszkam w kamienicy w centrum dużego miasta, moi sąsiedzi to bardzo różni ludzie, również wielodzietni i niezamożni. 500+ bardzo dużo zmieniło w ich życiu na plus i to widać gołym okiem. Ale rzeczywiście, pewnie trzeba się zorientować, czy nie potrzebują większej pomocy.

    Te 5 par nowych spodni mnie zastanowiło.


  • szmytka1 04.09.19, 20:15
    Boze co dziwnego ze jak wyroslo to trzeba 5 par? 1 mu kupic i niech nosi caly tydzien? No normalnie wyrosl. W zeszlym roku szkolnym nosil 152, urosl i teraz bedzie nosil 158. Wyrosnie ze 158 to kupie 5 par na 164, a moze w miedzyczasiw ktores z obecnych podrze, bo sie wywroci to wymienie na kolejna pare 158. Bluzki tez jak dostanie to 5 cY 6 na raz nowych w kolejnym rozmiarze, ale na razie nie kupie, bo kupilam rok temu a akurat jeszcze nie dorosl, to tylko wyjme z szafy. Ot wielka filozofia. Nie wierze, ze dzieci masz i wnuki. Niemozliwe z tak mala wierza o rzeczach ocYwistych dla kazdej matki.
  • edelstein 04.09.19, 13:45
    Kupuja co miesiac po jednej parze, mlodsze donaszaja po starszych itd.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • szmytka1 04.09.19, 12:47
    Bo z 5 poprzednich wyroslo, rozdarlo, spraly sie niemilosiernie bo byly slabej jakosci. Potrzebuje minimum 2 pary dresowych, galowe nowe, joggery czyli takie pumpy do szkoly z materialu, dzinsy i juz jest 5. Trzeba jeszcze na orlika takie do pilki waskie sportowe, to bedzie 6 para, ale jak raz te w czerwcu upolowalam. Dziecko poruszajce sie w kanale siatki centylowej zmienia rozmiar minimum raz do roku. Chce by chodzilo schludne i mialo ciuxhy dopasowane donokazji inpory roku. Jestem dziwna?
  • bo_ob 04.09.19, 12:55
    szmytka1 napisała:

    > Jestem dziwna?

    Nie. Zamożna smile
  • szmytka1 04.09.19, 12:59
    Nie masz dzieci? Zyjemy teraz w 4 osoby za srednia krajowa. Mamy zwrot podatku i 500+ Kupuje na wyprzedazach i promocjach. Niestety moim dzieciom nikt ubran nie daje. Musze je kupic sama.
  • bo_ob 04.09.19, 13:03
    szmytka1 napisała:

    > Nie masz dzieci?

    Mam nawet wnuki, które mają dość zamożnych rodziców a mimo to noszą część ubrań po rodzeństwie, kuzynach lub dzieciach znajomych rodziców. Nie z biedy a z rozsądku.
  • szmytka1 04.09.19, 13:06
    Hmm pomyslmy. Sa dzieci roznej plci. Sa rodziny, gdzie kuzynostwo to rowiesnicy albo nie ma wcale kuzynow. Mnie nikt ubran nie daje. Sklep darmo wydawac nie chce. Rodziny nie mam duzej i nie ma w niej dzieci starszych od moich tej samej plci.
  • bo_ob 04.09.19, 13:08
    szmytka1 napisała:

    > Mnie nikt ubran nie daje.

    Rozumiem. Ale to szkoda, bo raz, że to oszczędność pieniędzy, dwa - mniej śmieci.
    A dziecko i tak zaraz wyrośnie.



  • edelstein 04.09.19, 13:49
    Moj syn nie dosc, ze jedynak to zadnego starszego kuzyna nie ma,a dzieci znajomych sa od niego albo mniejsze albo inaczej zbudowane.Skad mam wiec brac twoim zdaniem ubrania?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 13:56
    edelstein napisała:

    > Moj syn nie dosc, ze jedynak to zadnego starszego kuzyna nie ma,a dzieci znajom
    > ych sa od niego albo mniejsze albo inaczej zbudowane.Skad mam wiec brac twoim z
    > daniem ubrania?
    >

    Jak widać różnie bywa smile

    U nas bez przerwy jest giełda ubrań, z których młodsze dzieci właśnie wyrosły.

  • edelstein 04.09.19, 14:05
    Nie zastanowilo cie dlaczego od pewnego wieku bardzo trudno kupic ubrania w dobrym stanie?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bo_ob 04.09.19, 14:09
    Nie. A dlaczego?
  • edelstein 04.09.19, 14:29
    Bona tych gieldach wiekszosc ubran jest tak do wieku 5-6lat a potem od wieku mocno nastoletniego 14 itd

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mikams75 04.09.19, 14:52
    mnie tez ubran nikt nie daje a na gieldach da sie wybrac tylko dla mlodszych dzieci, a i tez nie wszystko.
  • makurokurosek 03.09.19, 12:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • magia 03.09.19, 13:11
    Żartujesz - jakie kilka sezonów.
    Mam na stanie 14 latka. Kilka par spodni muszę kupować co kwartał, bo są za krótkie, buty to jest przynajmniej 6 par rocznie, t-shirty kilkanaście co pół roku, kurtki co roku, Softshell, bluzy takoż.
    Na dlużej to mu najwyżej bielizna wystarczy.
  • szmytka1 04.09.19, 11:22
    Jakie kilka sezonow? Twoje dziecko chyba juz nie rosnie? Moze ja zbadaj. Ja musze na wiosne, lato itd nowy zestaw butow przyszykowac, bo wyrosnie. Moj czynsz i wydatki na rachunki injedzenie i chemie teraz dla 3 osob to 3 tys czyli po 1000 na glowe a mieszkam w malej miejscowosci. W warszawie beda wieksze. A gdzie ubrania, buty, oboz jakis latem czy ferie zima, a ortodonta czy koszt lekarstw, zajecia pozaszkolne. U mnie sama pilka 100 zl. Ja na siebie mniej wydaje niz idzie mi na dziecko. U mnie nie jest to moze 3 tys bo tyle nie mam, ale wiem, ze to kwota realna.
  • bombalska 03.09.19, 11:46
    Udowodnienie poniesionych wydatkow to dosc zmudna praca. Do tego sie trzeba przygotowac z pol roku. Płacic karta, a nie gotowka, pilnowac rejestracji wszystkich wydatkow, zadac potwierdzen na pismie, jesli musisz zaplacic gotowka. Bo dokumentem swiadczacym o poniesionym koszcie jest historia rachunku bankowego. Zdjecia, mejle mysle, ze tez sie przydadza. Podpowiem, ze w mbanku jest taka funkcjonalosc jak kategoryzowanie wydatkow. W miare mozliwosci trzeba kazda pozycje zaklasyfikowac do odpowiedniej kategorii i wtedy łatwo sie te dane wyciaga.
    Zrob sobie tabelke w exelu. Wpisz obszary wydatkow (szkola, zajecia pozalekcyjne, sprzet sportowy, leczenie, odziez, jedzenie, srodki czystosci, uslugi, rozrywka, imprezy okolicznosciowe, rachunki, kieszonkowe, wyjazdy, paliwo) wraz z podkategoriami, kolumna czestotliwosci ponoszenia wydatku, wyliczeniem per rok i per miesiac. To wszystko musi byc czytelne i jasne dla osoby, ktora to wezmie do reki. Nie za szczegolowe. Aha, i jeszcze, wycieczka szkolna to kategoria wyjazdy, a nie wydatki szkolne. Albo restauracje, to Jedzenie, a nie rozrywka.
    Jak juz przygotujesz material, to idz z tym do prawnika, niech ci to przetlumaczy pismo na jezyk prawniczy i do sadu.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • aniaada21 03.09.19, 12:15
    Liczyłam wszystko tzn jedzenie , przybory toaletowe, książki, kieszonkowe, rachunki za mieszkanie prąd ,Internet ,kartę miejska, telefon. Wydatki na remont pokoju syna. Syn jest bardzo wysoki. Łóżko trzeba było robić na zamówienie. Materac . Meble. To wydatek raz na kilka lat., ale jednak. Poprzednie łóżko z Ikei wytrzymała rok. Buty w rozmiarze 48 nie no name tylko markowe to koszt około 500 zł. Na sezon 2 pary plus klapki, buty po szkole. Nie chce aby syn czuł się źle bo muszę kupować ubrania w lumpeksie, chociaż do tej pory często tak robiłam, ale uwierzcie mi że trudno znaleźć dobrej jakości rzeczy na tak dużego chłopaka.Spodnie musimy kupować w sklepach sportowych dla koszykarzy. W sezonie koszulki , bluzy. Chłopak też jest w takim wieku że chce się podobać. dezodorant , perfumy , fryzjer . Wizyty u dentysty, zajęcia dodatkowe- tylko angielski to koszt 100 zł /tyg - 2 godziny. Do tego raz w roku wakacje- kolonie 10 dni 2500 zł plus kieszonkowe. Raz na jakiś czas elektronika. sluchawki, sprzęt grający, jakieś gadżety do komputera. Raz w miesiącu wyjście do kina. Raz w roku plecak książki przybory szkolne. W razie choroby leki. Do tego dochodzą wydatki na szkole, ubezpieczenie itp.
  • aniaada21 03.09.19, 12:22
    Jezeli chodzi o rachunki to 620 zl czynsz
    90 zł prąd
    100 telewizja plus Internet
    100 zł abonament tel z rata za telefon
    40 zł gaz
    Nie włączam raty kredytu
    Dzieląc to na 2 wychodzi i tak sporo
  • makurokurosek 03.09.19, 12:31
    Dzielone na dwa wychodzi niecałe 500 zł, czym chcesz więc dobić do 3000. Przybory toaletowe i książki jak da ci kolejną 100 to nadal zostaje 2400, owszem jedzenie i odzież ale bez przesady na pewno nie 2400. Rata kredytu raczej nie wchodzi w koszty syna.
  • katja.katja 03.09.19, 14:24
    Wchodzi - muszą gdzieś mieszkać, a po śmierci autorki mieszkanie przejdzie na syna, więc jak najbardziej.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • 45rtg 03.09.19, 12:41
    aniaada21 napisał(a):

    > 100 zł abonament tel z rata za telefon

    Ile? Odliczając jakieś 30 zł za sam abonament, to wychodzi 1700-1800 cena za aparat. No nie powiem, żeby to był oszczędny zakup. Biorąc jeszcze pod uwagę te buty, co koniecznie muszą być za pół kafla i nie tańsze, to dość luksusowo sobie żyjecie.
  • edelstein 03.09.19, 12:48
    No i maja prawo luksusowo zyc,nie za twoje zyja.Widze, je ci sie marzy po roewno dla wszystkich

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 12:51
    edelstein napisała:

    > No i maja prawo luksusowo zyc,nie za twoje zyja.Widze, je ci sie marzy po roewn
    > o dla wszystkich

    Mają prawo, tylko niech mają na to pieniądze.
  • edelstein 03.09.19, 13:02
    No najwidoczniej maja skoro tak czyli do tej pory, co nie oznacza, ze matka ma utrzymywac dziecko finansowo w 75% a tatus dawac ochlapy i sie dzieckiem nie zajmowac.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:07
    edelstein napisała:

    > No najwidoczniej maja skoro tak czyli do tej pory, co nie oznacza, ze matka ma
    > utrzymywac dziecko finansowo w 75% a tatus dawac ochlapy i sie dzieckiem nie za
    > jmowac.

    Ale nie oznacza to też, że ojciec ma dawać dowolną wymyśloną przez matkę kwotę, bo matka się wstydzi syna bez iPhone'a.
  • edelstein 03.09.19, 13:12
    Jakos matka daje rade trzymac syna ma tym poziomie, tatus przez lata do tego poziomu dodawal ochlapy i nawet mu do lba nie przyszlo, ze dziecko rosnie i 500zl na g... starcza.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kk345 03.09.19, 12:48
    Sądzę, ze jesli zalinkujesz autorce wątku dobrej jakości, tanie buty w rozmiarze 48 to będzie ci niezmiernie wdzieczna big_grin
  • moni_ka30 03.09.19, 20:51
    pl.sportsdirect.com/mens/mens-trainers

    Proszę, może tu coś wybierze.
  • moni_ka30 03.09.19, 20:58
    Zły link się skopiwał, ale po wybraniu rozm wyskakuje prawie 100 pozycji w korzystnych cenach.
  • 45rtg 03.09.19, 12:27
    aniaada21 napisał(a):

    > Liczyłam wszystko tzn jedzenie , przybory toaletowe, książki, kieszonkowe, rach
    > unki za mieszkanie prąd ,Internet ,kartę miejska, telefon. Wydatki na remont po
    > koju syna. Syn jest bardzo wysoki. Łóżko trzeba było robić na zamówienie. Mater
    > ac . Meble. To wydatek raz na kilka lat., ale jednak. Poprzednie łóżko z Ikei w

    Wygląda jak zupełnie normalne koszty utrzymania normalnego dziecka. Zatem nie ma lewara, żeby były aż tak nienormalnie wysokie.

    Ja nie mam nic przeciwko temu, żebyś synowi zaktualizowała wysokość alimentów, ale zachowajmy może jakiś kontakt z rzeczywistością.
  • kk345 03.09.19, 12:49
    >Ja nie mam nic przeciwko temu, żebyś synowi zaktualizowała wysokość alimentów
    Ludzki pan!
  • aniaada21 03.09.19, 12:49
    Ok napisze może jak liczyłam
    Jedzenie i napoje 1200 zl/mc Chlopak je jak koń.
    Rachunki 460 zł
    Angielski 400 zł
    Przybory toaletowe , chemia 80 zł
    Karta miejska, paliwo itp 100 zł
    Teraz wydatki sezonowe
    Wakacje plus kilkudniowe wyjazdy 3000/12
    Rzeczy do szkoly 1000/12
    Dentysta 500/12
    ubrania i buty 3000/12
    Prezenty , sprzęt ekektroniczny nieuniknione wydatki typu stluczony wyświetlacz w tel , leki, kino, Raz na jakiś czas kupno roweru, rolek , gier do komputera, pościeli , ręczników. itp 2000 /12

    Razem około 3000
  • 45rtg 03.09.19, 13:00
    aniaada21 napisał(a):

    > Ok napisze może jak liczyłam
    > Jedzenie i napoje 1200 zl/mc Chlopak je jak koń.

    Cztery dychy dziennie na jedzenie to wygląda, jakby się przede wszystkim na mieście żywił.

    > Angielski 400 zł

    W szkole nie ma?

    > Przybory toaletowe , chemia 80 zł

    Osiem dych na miesiąc? Za mydło, szampon, dezodorant i może golarkę?

    > Rzeczy do szkoly 1000/12

    Jakich "rzeczy do szkoły" potrzebuje licealista, poza ksiązkami, zeszytami i długopisem?

    > ubrania i buty 3000/12

    Ileż on tych ubrań zużywa? Chłopak?

    > Prezenty , sprzęt ekektroniczny nieuniknione wydatki typu stluczony wyświetlacz

    Stłuczony wyświetlacz to nie jest nieunikniony wydatek, tylko nieszanowanie kosztownych przedmiotów.

    > w tel , leki, kino, Raz na jakiś czas kupno roweru, rolek , gier do komputera,
    > pościeli , ręczników. itp 2000 /12
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 13:48
    -cztery dychy dziennie spokojnie - owoce, warzywa, dobry ser, dobre mięso i wędliny, dobra herbata, pełnoziarniste pieczywo - chyba, że żywisz dziecko ziemniakami, olejem i cebulą.
    - angielski wyłącznie w szkole? Wolne żarty
    -mydło, szampon i golarkę to może w areszcie. Normalny człowiek potrzebuje płynu pod prysznic, pasty do zębów, szczoteczki, pianki czy żelu do golenia, czegoś do układania włosów, jakiegoś zapachu, kilku golarek, dezodorantu, latem kremu z filtrami (do opalania), zimą czegoś ochronnego na na narty
    -rzeczy do szkoły to również zestaw linijek i cyrkli, papier milimetrowy, strój na w-f, buty na halę, składki na rózne okazje, wycieczki, a nawet - o zgrozo - wymiana międzynarodowa, jakiś atlas, może mapa, życie kulturalne - bilety do kina, czy teatru,
    -niecałe 300 zł mies na ubranie i buty to jest tanio -
    -nie ma nic o sporcie - sprzęt sportowy dopiero może kosztować - i zakup i serwis i sam sport
    - statystyka pokazuje, że zdarza się każdemu nieunikniony wydatek - każdemu, kto nie jest przyzwyczajony do dziadowania
  • 45rtg 03.09.19, 21:20
    zawsze-w-drodze napisała:

    > -cztery dychy dziennie spokojnie - owoce, warzywa, dobry ser, dobre mięso i węd
    > liny, dobra herbata, pełnoziarniste pieczywo - chyba, że żywisz dziecko ziemni
    > akami, olejem i cebulą.

    Ach, te kluczowe słowa "dobre" suspicious

    > - angielski wyłącznie w szkole? Wolne żarty

    Tak, wyłącznie w szkole. Nastolatkowi w zupełności wystarczy. Ma teraz dostęp do YT, Netflixów i mnóstwa innych źródeł naturalnej angielszczyzny, kąwersasją za stówe na tydzień to zwykłe marnowanie forsy.

    > -mydło, szampon i golarkę to może w areszcie. Normalny człowiek potrzebuje płyn
    > u pod prysznic, pasty do zębów, szczoteczki, pianki czy żelu do golenia, czegoś
    > do układania włosów, jakiegoś zapachu, kilku golarek, dezodorantu, latem kremu
    > z filtrami (do opalania), zimą czegoś ochronnego na na narty

    To jest chłopak. Prawie mężczyzna. Normalny mężczyzna nie potrzebuje "czegoś do układania włosów", "czegoś ochronnego na narty", ani "zapachu". To są pierdoły wciskane reklamami kobietom, żeby wstawiały to mężczyznom na półki w łazience.

    > -rzeczy do szkoły to również zestaw linijek i cyrkli, papier milimetrowy, strój

    Tak, tak. Linijki i cyrkle do liceum. Już nie mówiąc o tym, że taki komplet raz kupiony do pierwszej klasy podstawówki kosztuje ze 30 złotych i wystarcza aż do studiów.

    > na w-f, buty na halę, składki na rózne okazje, wycieczki, a nawet - o zgrozo -
    > wymiana międzynarodowa, jakiś atlas, może mapa, życie kulturalne - bilety do k
    > ina, czy teatru,

    Jak nie ma pieniędzy na wymianę międzynarodową, to się na nią po prostu nie jedzie.

    > -niecałe 300 zł mies na ubranie i buty to jest tanio -

    Trzy stówy to moja wyposzczona córka - elegantka przepuściła na kwartalne zakupy przed wyjazdem na wakacje. I darujcie sobie kolejną rundę chrzanienia o butach rozmiaru 48. To, że nie ma ich tyle, co 40-42 nie znaczy, że są piętnaście razy droższe, a mówimy o kosztach.

    > -nie ma nic o sporcie - sprzęt sportowy dopiero może kosztować - i zakup i serw
    > is i sam sport

    Się nie ma pieniędzy, się nie uprawia ekskluzywnego golfa.

    > - statystyka pokazuje, że zdarza się każdemu nieunikniony wydatek - każdemu, kt
    > o nie jest przyzwyczajony do dziadowania

    A zwłaszcza się zdarza, jak jest przyzwyczajony do mamusi, która zawsze kupi nowego fona, jak stary po raz kolejny zostanie rozdeptany po pozostawieniu na podłodze w łazience.
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 21:42
    Idź człowieku sie napawaj swoją biedaoszczędnością wyprowadzonej wprost z kręgu kulturowego najbiedniejszych warstw proletariatu. Wychodź na narty lub spacer, na mróz bez ochrony na twarzy, myj zęby palcem, nie używaj wody toaletowej ani grzebienia i wycieraj nos w nieprany rękaw. Nie obcinaj tez paznokci ani nie pumeksuj pięt. To takie męskie. Za trzy stówy kwartalnie to sie twoja wyimaginowana córka mogła obkupic na targi z używana starzyzną. I to tez nieprzesadnie. A z wydatków na sprzęt sportowy - zobacz sobie ile kosztują rzeczy na narty, rakieta do tenisa, czy rower. I nie popiskuj.
  • kk345 03.09.19, 21:43
    Prawdziwy maczo nie układa włosów i nie pachnie big_grin
  • agniesia331 03.09.19, 21:45
    Buty standardowo to ok 250 400 zł, 4 pary na rok, jak rósł i ma 196 cm wzrostu to zmiana ciuchów no i apetyt, chłopaki jedzą bduzo. Znajdź nawet ee wsparciu darmowa pomoc prawników prawnika który co napisze mądre pismo. Moje koleżanki od panów na takich stanowiskach maja ych jeszcze po 2 dzieci dostają spokojnie 2 tys alimenyow
  • kk345 03.09.19, 21:42
    >> -niecałe 300 zł mies na ubranie i buty to jest tanio -

    >Trzy stówy to moja wyposzczona córka - elegantka przepuściła na kwartalne zakupy przed wyjazdem na wakacje.

    Biedactwo...mam szczerą nadzieję, ze ta córka jest wymyślona... A tak z ciekawości, na co jej te 3 stówy kwartalnie starczyły? Bo na kurtkę np. to tak na styk, na buty już niewiele zostaj- chyba, ze na japonki z Decathlonu
  • edelstein 03.09.19, 22:09
    To nawet w sklepie typu primark starczyloby na 4ciuchy na krzyz

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mikams75 04.09.19, 11:41
    moja corka na letnich wyprzedazach to sie i za mniej obkupila - ale to byly wylacznie letnie koszulki, jakies szorty, pizamka. I chyba facet sie tym zasugerowal zapominajac o wydatkach calorocznych typu buty czy ubrania zimowe.
  • antonina.n 04.09.19, 11:45
    mikams75 napisała:

    > moja corka na letnich wyprzedazach to sie i za mniej obkupila - ale to byly wyl
    > acznie letnie koszulki, jakies szorty, pizamka. I chyba facet sie tym zasugerow
    > al zapominajac o wydatkach calorocznych typu buty czy ubrania zimowe.

    Chyba raczej były to japonki i strój kąpielowy....
  • mikams75 04.09.19, 13:29
    japonki w decathlonie 10 zl na wyprzedazy, calkiem ladne, poza tym koszulki/bluzeczki w sieciowkach na wyprzedazach latem byly po 8-12 zl, szorty po 15. Ja sie nie obkupilam, bo mam wymagania wieksze, ale dla mlodszej nastolatki, na ktorej wszystko dobrze lezy dalo sie wybrac duzo.
  • agniesia331 03.09.19, 22:08
    Kosmetyki to również porządna golarka, dobry dezodorant, woda, żel do włosów, w tym wieku chce się wyjść kilka razy w roku do kina, na pizze z kolegami, pojechać 2 razy na kolonie, obóz. Angielski, basen, narty to jest standard.
  • bistian 03.09.19, 22:21
    agniesia331 napisała:

    > Kosmetyki to również porządna golarka, dobry dezodorant, woda, żel do włosów, w
    > tym wieku chce się wyjść kilka razy w roku do kina, na pizze z kolegami, pojec
    > hać 2 razy na kolonie, obóz. Angielski, basen, narty to jest standard.

    Golarka i kolonie? big_grin
  • edelstein 03.09.19, 22:10
    No to znam tylko nienormalnych mezczyzn,bo wszyscy uzywaja.Nie znam zadnego co nie uzywa,ale ja sie zulami nie zadaje.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • umi 04.09.19, 00:24
    Wiesz, to jest normalne dziecko, nie zakonnik w zakonie klauzurowym (czy jak to sie nazywa), który slubowal ubostwo i oderwanie od swiata. W tym wieku skazywac dzieciaka na dziadowanie, to jak proponowa, zeby zrobic z niego pariasa spolecznego.
  • sofia_87 04.09.19, 09:36
    >>Tak, wyłącznie w szkole. Nastolatkowi w zupełności wystarczy. Ma teraz dostęp do YT, Netflixów i mnóstwa >>innych źródeł naturalnej angielszczyzny, kąwersasją za stówe na tydzień to zwykłe marnowanie forsy.

    Może dla Ciebie, ale inni mogą chcieć dla swoich dzieci jak najlepiej, choćby tego aby w zadnym jezyku nie popelnialy kompromitujących bledow pisząc: "kąwersacja" smile

    >>To jest chłopak. Prawie mężczyzna. Normalny mężczyzna nie potrzebuje "czegoś do układania >>włosów", "czegoś ochronnego na narty", ani "zapachu". To są pierdoły wciskane reklamami kobietom, żeby >>wstawiały to mężczyznom na półki w łazience.

    Normalny mezczyzna jak najbardziej potrzebuje zapachu i czegos do układania wlosow. Tylko Mietki spod bloku tego nie potrzebują. A krem z filtrem na narty czy na wakacje potrzebuje każdy, co udowadniają statystyki zachorowalności na czerniaka

    >Jak nie ma pieniędzy na wymianę międzynarodową, to się na nią po prostu nie jedzie.

    Sadzac po wykonywanym zawodzie ojca chłopca, to jak najbardziej sa na to pieniądze

    >>Trzy stówy to moja wyposzczona córka - elegantka przepuściła na kwartalne zakupy przed wyjazdem na >>wakacje. I darujcie sobie kolejną rundę chrzanienia o butach rozmiaru 48. To, że nie ma ich tyle, co 40-42 nie >>znaczy, że są piętnaście razy droższe, a mówimy o kosztach.

    Sprawdz najpierw ceny zanim zaczniesz pisać o wyimaginowanej corce smile, za 300 zl to mogla kupic buty i kilka koszulek smile.

    >>Się nie ma pieniędzy, się nie uprawia ekskluzywnego golfa.

    Niewielu 16 latkow uprawia golfa, ale zupełnie zwyczajna pilka, koszykowka czy basen tez kosztują, nie mowiac już o popularnych sportach walki
  • mikams75 04.09.19, 11:44
    nawet nie warto komentowac calego tego wpisu ale o jedno musze zapytac:
    czy ty byles kiedys w sloneczny dzien na nartach?
  • 45rtg 04.09.19, 12:09
    mikams75 napisała:

    > nawet nie warto komentowac calego tego wpisu ale o jedno musze zapytac:
    > czy ty byles kiedys w sloneczny dzien na nartach?

    Tak, tylko że w odróżnieniu od Ciebie ja na nich jeździłem, a nie strzelałem sweet focie na Krupówkach. Zapewne dlatego Tobie się wydaje, że specjalny krem do nart jest niezbędny do przeżycia.
  • kk345 04.09.19, 13:06
    Taaa, a czerniaka wymyslają cieniasy...
  • 45rtg 04.09.19, 13:25
    kk345 napisała:

    > Taaa, a czerniaka wymyslają cieniasy...

    Ach, pani z tych, co wierzą w lisy złośliwie sikające bąblowcem na borówki smile
  • sofia_87 04.09.19, 13:40
    A Ty z tych, którzy znaja przyczyny powstawania czerniaka lepiej niż lekarze smile
    Na szczęście Tobie czerniak nie grozi, droga komputer-lodowka-toaleta z pewnoscia nie jest zbyt nasloneczniona, a wyimaginowane corki także nie chorują smile
  • 45rtg 04.09.19, 13:59
    sofia_87 napisał(a):

    > A Ty z tych, którzy znaja przyczyny powstawania czerniaka lepiej niż lekarze smile

    A Ty z tych, które nie doczytają, nie zrozumieją, a się odezwą i całe dumne siedzą przed monitorem i napawają się tym, jak zmasakrowały lewaka. Przyczyny sobie są. A zupełnie osobną sprawą jest realność zagrożenia, która przy wystawieniu twarzy na parę godzin słońca jest po prostu znikoma - gdyby było inaczej mielibyśmy od dziesiątek lat epidemię czerniaka.
  • sofia_87 04.09.19, 14:17
    Nie napawam się zmasakrowaniem incela, to byłoby dość zalosne, dokładnie tak jak Ty w tym watku smile
    Podobnie; realnosc zagrozenia kaze nam zapinac pasy, czy wykupić dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne na okres wyjazdu zagranicznego etc.
    Jeśli poczytalbys cokolwiek nt. czerniaka, to może pomogloby Ci to zrozumieć, ze choroba może pojawić się dopiero za kilka lat.
    Nie widze tez sensu w Twoich wywodach, Ty nie chcesz się chronić, Twoja sprawa, zresztą nie watpie, ze 90% zycia spędzasz przed komputerem, a reszte w kuchni i toalecie, gdybys jezdzil na nartach, to wiedzialbys, ze ludzie uzywaja filtrow także po to aby po urlopie nie wygladac jak mis panda smile, ale to nie oznacza, ze każdy musi być tak bezmyślny aby nie uzywac filtrow smile. To naprawdę niewielki koszt, a informatyka pracującego w warszawskim banku stać na taki wydatek dla syna.
    Na szczęście Twoja wyimaginowana corka kremow z filtrem nie potrzebuje smile, a 300 zl to ja wydaje na buty i bluze dla trzylatka smile
  • mikams75 04.09.19, 13:53
    mam Alpy rzut beretem, jezdze na nartach (to nie jedyny moj sport zimowy) regularnie, chocby w weekendy plus ferie. Niechroniona skora zima w pelnym sloncu, na sniegu, bedzie poparzona.
  • bo_ob 04.09.19, 14:05
    mikams75 napisała:

    > mam Alpy rzut beretem, jezdze na nartach (to nie jedyny moj sport zimowy) regul
    > arnie, chocby w weekendy plus ferie. Niechroniona skora zima w pelnym sloncu, n
    > a sniegu, bedzie poparzona.

    Najtańszym i jednym z najlepszych kremów na zimę jest wazelina. Cena 5 zł.
  • araceli 04.09.19, 14:11
    bo_ob napisała:
    > Niechroniona skora zima w pelnym sloncu, na
    > sniegu, bedzie poparzona.
    >
    > Najtańszym i jednym z najlepszych kremów na zimę jest wazelina. Cena 5 zł.


    Powiedzcie mi proszę jematki - SKĄD SIĘ BIORĄ TAKIE NIEOGARY?????



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • mikams75 04.09.19, 14:25
    powinni takie posty kasowac, jeszcze jakas nastolatka wygoogluje i niechcacy przeczyta i postanowi zastosowac.

    Ja wiem, ze wiele stokow narciarskich jest wieczorem oswietlonych, ale dyskusja jest o sportach zimowych w pelnym sloncu.
  • kk345 04.09.19, 15:51
    Płaczębig_grin A do opalania masło kakaowe... big_grin
  • antonina.n 04.09.19, 16:05
    kk345 napisała:

    > Płaczębig_grin A do opalania masło kakaowe... big_grin

    Po co kakaowe?! Po zwykłym człowiek się błyszczy jak celebryta po nałożeniu najlepszych olejów! I słońce szybciej chwyci....
  • makurokurosek 03.09.19, 13:02
    jeżeli udokumentujesz, że faktycznie wydajesz na syna 3000 zł to ok. Ale nie udawajmy 3000 na ciuch i 2000 na elektronikę to nie są normalne kwoty.
    I nie mówię o tym by ubierać dziecko w lumpeksie, ale wystarczy zobaczyć ceny na wyprzedażach czy w limango, aby dojść do wniosku że twoje rachunki są wygórowane.
  • sacea 03.09.19, 13:14
    3000 na ciuchy na rok to nie jest dużo, błagam, sama kurtka zimowa ile kosztuje, dzieciak rośnie, dlaczego matka ma sama pokrywać koszty?
    u nas na 8-latka na ciuchy wydaję rocznie około 4000, a angielski, basen, piłka, kino, to kosztuje
  • makurokurosek 03.09.19, 13:22
    "u nas na 8-latka na ciuchy wydaję rocznie około 4000,"

    O ile ośmiolatka jeszcze mocno rośnie i co chwilę trzeba wymieniać jej garderobę o tyle wzrost szesnastolatka jest już przyhamowany i nieznaczny i "fajne" buty starczają na więcej niż jeden sezon, a ze względu na to że są " fajne" to nastolatek nadal je lubi nosić.
  • thank_you 03.09.19, 14:41
    Ale on przez te 11 lat rósł i matka za to wszystko płaciła.
  • makurokurosek 03.09.19, 16:10
    To należało składać o podwyższenie alimentów 11 lat temu, a nie teraz wpisywać wygórowany koszt utrzymania, na który zresztą autorki nie stać , by zrekompensować koszty z ubiegłych lat.
    Uważam, że alimenty w wysokości 500 zł są bardzo niskie, ale wyliczony przez autorkę koszt utrzymania syna jest po prostu wygórowany i biorąc pod uwagę jej wypowiedzi kompletnie nieadekwatny do budżetu domowego.
  • araceli 03.09.19, 13:58
    makurokurosek napisała:
    > ale wystarczy zobaczyć ceny na wyprzedażach czy w limango,
    > aby dojść do wniosku że twoje rachunki są wygórowane.


    To niech TATUŚ poświęci czas, żeby na wyprzedażach i w outletach okazji wyszukiwać. Nie poświęca - niech płaci pełną kwotę. Proste?



    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • karen_ann 03.09.19, 15:50
    100/100
    makurokurasek to nie suchaj autorko to jakaś osoba z dużymi problemami, może neksia
  • memphis90 03.09.19, 13:51
    >kolonie 10 dni 2500 zł
    Masakrycznie drogo... Zresztą - 16 latek na koloniach? Nie lepiej jakiś fajny obóz...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zawsze-w-drodze 03.09.19, 14:00
    A najlepiej, żeby sobie w wakacje dorabiał w macu - ojcu oszczędzi wydatku alimentów na byłe dziecko i jeszcze na jedzenie i mydło w ciągu roku dorobi.
  • bei 03.09.19, 12:37
    Zauważyliście jakie rozmiary odzieży i obuwia dotyczą chłopca?
    Czy kupujecie obuwie lub spodnie w takim rozmiarze? Albo koszulę?
    Zazwyczaj te dostępne na rynku nie są wyslimowane, a nastolatek to szkieletor, trzeba wszystko zanieść do krawcowej na przeróbki. Buty to kolejny problem, nawet te sportowe dla koszykarzy wcale nie jest łatwo dostępne. Jeśli dziecko uczęszcza na zajęcia pozaszkolne to znowu koszty rosną. Oceniam wg siebie- mój w każdy dzień miał lekcje jezyka (uczył się trzech obcych). Wydatki na leki-jeśli dziecko choruje. Wystarczy, ze jest alergikiem, astmatykiem-i już co miesiąc zlatuje z konta. Tak wysoki wzrost u tak młodego chłopca- to opieka ortopedyczna. To biurko o regulowanych nogach, to fotel z regulacjami, to łóżko na zamowienie, i materac...mam wysokich synów to wiem jak to jest.
    Co chwilę nowe buty (po szkole, na salę, klapki na basen, buty w których dotrze do szkoły, do stroju galowego, klapki po domu, latem letnie-odkryte palce) itd itp
  • bei 03.09.19, 12:41
    Po za tym, to mama tego chłopca od lat piętnastu dokładała do wychowania syna bardzo dużo...
    Autorko, wnioskuj o alimenty ułamkowe, będzie sprawiedliwie-gdy wyższa pensja exa to może większą sumą zasilić syna, jeśli będzie zarabiał mniej, wówczas będzie sprawiedliwe, ze mniej wyda na alimenty.
  • 45rtg 03.09.19, 12:42
    bei napisała:

    > Co chwilę nowe buty (po szkole, na salę, klapki na basen, buty w których dotrze
    > do szkoły, do stroju galowego, klapki po domu, latem letnie-odkryte palce) itd
    > itp

    Moje córki nie mają takiego spustu w kwestii butów, jak ci Twoi synowie.
  • bei 03.09.19, 13:03
    A urosły im stopy do takiego rozmiaru?’szkola ma wymagania- po szkole inne, na sale inne. A po szkole nie można w tych o brudnych podeszwach chodzić. Strój galowy- czy Ty nosisz do garnituru trampki?
    Na basen trzeba mieć klapki, w domu domu nikt nie chodzi w basenowych, nie można mieć długo na stopie plastiku. Lato- czasem dobrze jest przewietrzyć stopy w sandałach lub klapkach. Teraz sobie wyobraź, ze w ciągu czterech lat chłopcu rośnie stopa z nr 37 do 48-a przy wzroście 198 może urosnąć jeszcze więcej...
    Trzeba podziwiać mamę, ze przez tyle lat dawala Jakoś radę
  • bei 03.09.19, 13:06
    Poza tym, jak dziecko nosi rozmiar obuwia do 43 to jest duży wybór obuwia-nie tylko w modelach, firmach, ale i w cenach.
  • 45rtg 03.09.19, 13:10
    bei napisała:

    > A urosły im stopy do takiego rozmiaru?’szkola ma wymagania- po szkole inne, na
    > sale inne. A po szkole nie można w tych o brudnych podeszwach chodzić. Strój ga
    > lowy- czy Ty nosisz do garnituru trampki?

    Zapotrzebowanie na rodzaje butów nie wynika z rozmiaru. Butów w szkole licealiści z reguły nie zmieniają. Można też spokojnie chodzić po szkole w tych z sali gimnastycznej. A garnitur to się temu chłopakowi przyda dopiero za trzy lata.

    > Na basen trzeba mieć klapki, w domu domu nikt nie chodzi w basenowych, nie możn

    Można w ogóle nie mieć klapek, przede wszystkim. Zresztą to jest żaden koszt.

  • edelstein 03.09.19, 13:16
    Co ty za pierdoly powiadasz,pierwszy Garnitur miales w wieku 19lat?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:42
    edelstein napisała:

    > Co ty za pierdoly powiadasz,pierwszy Garnitur miales w wieku 19lat?

    Drugi. Pierwszy był do komunii. Na cholerę dziecku garnitur przed maturą?
  • edelstein 03.09.19, 14:08
    Bo sobie wyobraz,je sa egzaminy gimnazjalne,teraz 8klasisty.Dzieci reprezentuja szkole w konkursach I co cie zaboli wystepuja na koncertach jako uczniowie szkol muzycznych

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 15:07
    edelstein napisała:

    > Bo sobie wyobraz,je sa egzaminy gimnazjalne,teraz 8klasisty.Dzieci reprezentuja
    > szkole w konkursach I co cie zaboli wystepuja na koncertach jako uczniowie szk
    > ol muzycznych

    Do wszystkiego tego wystarcza biała koszula i granatowe spodnie. No ale jak się ktoś wstydzi przed innymi matkami, że nie ma syna wsadzonego w Armaniego...

  • edelstein 03.09.19, 15:30
    Tobie wystarcza,innym nie wystarcza, niektore szkoly chca garniturow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bei 03.09.19, 17:24
    45rtg- spodnie koszula-OK, tylko jak chłodniej, to kardigan ( u nas zawsze było wymagane-by był rozpinany sweter)
    Cena swetra, który nie mechaci się, nie powyciąga- to koszt marynarki.
    Od dawna chłopcy tak chodzą ubrani. Pamietam ubrania galowe moich kolegów z klasy (mam 56 lat), moich braci (1956, 1974), moich synów (najstarszy ma 36 lat). To nie wydziwianie. Nikt nie kupuje drogiego garnituru, bo wiadomo, ze szkolniak zaskoczy wzrostem. Nie mam corki, ale wydaje się mi, ze jednak garnitur, koszula, buty- to zestaw świetny, bo chłopiec może kilkukrotnie, kilkunastokrotnie wystąpić w tym samym i nikt nie przyczepia się, ze chodzi w jednym na okrągło. Dziewczynki mają gorzej. Masz córki, ale pewnie nie wiesz wszystkiego 😊😉
  • bei 03.09.19, 13:18
    U Was, w Szkołach Twoich dzieci można, w innych nie zawsze można. Np w szkołach moich synów nie było można. Buty na sale z białą podeszwą-czystą!, buty po szkole zmieniane po przyjsciu do szkoły. Były tez wymagania co do stroju galowego.
  • edelstein 03.09.19, 13:31
    U niego ani stroju galowego,ani butow ma zmiane, ani nic.Naiwnie wierzy, ze ktos te banialuki lyknie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:43
    edelstein napisała:

    > U niego ani stroju galowego,ani butow ma zmiane, ani nic.Naiwnie wierzy, ze kto
    > s te banialuki lyknie.

    Strój galowy to jest biała koszula i granatowe spodnie. Jakoś mnie to nie przeraża kosztowo.
  • edelstein 03.09.19, 14:09
    Dla ciebie, dla niektorych adidasy i dzinsy🤣🤣🤣😀wszystko sie da tak wytlumaczyc

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • kk345 03.09.19, 14:49
    >Można w ogóle nie mieć klapek, przede wszystkim. Zresztą to jest żaden koszt.
    No weź w końcu zalinkuj te tanie buty w rozmiarze 48, przecież to pikuś dla ciebie...
  • matacznik 03.09.19, 15:00
    kk345 napisała:

    > No weź w końcu zalinkuj te tanie buty w rozmiarze 48,
    > przecież to pikuś dla ciebie...
    >
    Znalezienie pikuś, zalinkowanie nie, bo wykrywa spam.
    Wchodzi an eobuwie, wybierasz męskie, rozmiar 48-49, filtr na okazje i pojawia się 59 stron butów w cenach różnych, w tym znacznie niższych niż przyjęte do kalkulacji. I druga strona w sądzie to pokaże.
  • kk345 03.09.19, 15:12
    Najtańsze nie szmaciane półbuty-3 stowki, faktycznie, jak za darmobig_grin
  • matacznik 03.09.19, 16:09
    kk345 napisała:

    > Najtańsze nie szmaciane półbuty-3 stowki, faktycznie, jak za darmobig_grin
    >
    Po co kłamiesz, skoro tak łatwo sprawdzić?
    Po dołożeniu filtra na skórę naturalną i półbuty masz na pierwszej stronie sto pozycji od 90 do 150 zł.
  • araceli 03.09.19, 16:30
    matacznik napisał:
    > Po co kłamiesz, skoro tak łatwo sprawdzić?
    > Po dołożeniu filtra na skórę naturalną i półbuty masz na pierwszej stronie sto
    > pozycji od 90 do 150 zł.

    Nie w rozmiarze 47-48 kłamczuszko.



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • araceli 03.09.19, 15:49
    matacznik napisał:
    > Wchodzi an eobuwie, wybierasz męskie, rozmiar 48-49, filtr na okazje i pojawia
    > się 59 stron butów w cenach różnych, w tym znacznie niższych niż przyjęte do ka
    > lkulacji.


    Po założeniu filtra' do 100zł' zostają 3 (słownie trzy) modele KLAPEK.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • 45rtg 03.09.19, 16:00
    araceli napisała:

    > matacznik napisał:
    > > Wchodzi an eobuwie, wybierasz męskie, rozmiar 48-49, filtr na okazje i po
    > jawia
    > > się 59 stron butów w cenach różnych, w tym znacznie niższych niż przyj
    > ęte do ka
    > > lkulacji.

    >
    > Po założeniu filtra' do 100zł' zostają 3 (słownie trzy) modele KLAPEK
    >
    .

    Jak się pójdzie do chociażby Decathlonu to za 100 zł ma się ze trzy pary KLAPEK. Ale jak ktoś nie może żyć bez oryginalnych Kubotów...

  • araceli 03.09.19, 16:09
    45rtg napisał:
    > Jak się pójdzie do chociażby Decathlonu to za 100 zł ma się ze trzy pary KLAPEK

    Prostak umysłowy nie ogarnął, że nie o klapkach mowa ale o rzekomej łatwości znalezienia butów w rozmiarze 48 do 100zł.


    A w omawianym rozmiarze w Decathlonie to nie klapek nie dostaniesz - japonki jedynie.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • 45rtg 03.09.19, 16:26
    araceli napisała:

    > 45rtg napisał:
    > > Jak się pójdzie do chociażby Decathlonu to za 100 zł ma się ze trzy pary
    > KLAPEK
    >
    > Prostak umysłowy nie ogarnął, że nie o klapkach mowa ale o rzekomej łatwości zn
    > alezienia butów w rozmiarze 48 do 100zł.

    Nie wiem, kto pisał, że można w ogóle jakieś buty do 100 zł kupić, zdaje się, że jakaś idiotka, która płynnie przeszła od "nie trzeba wydawać pół tysiąca lub więcej" do "hurr, durr, oni mówio, że za stufke so buty!".

    > A w omawianym rozmiarze w Decathlonie to nie klapek nie dostaniesz - japonki je
    > dynie.

    Przecież japonki to klapki.
  • araceli 03.09.19, 16:29
    45rtg napisał:
    > Nie wiem, kto pisał,

    Wiem - twoje umiejętności umysłowe przerasta ogarnięcie drzewka.




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • matacznik 03.09.19, 16:11
    araceli napisała:

    > Po założeniu filtra' do 100zł' zostają 3 (słownie trzy) modele KLAPEK
    >
    .
    >
    Po co kłamiesz, skoro tak łatwo sprawdzić?
    Po pierwsze w kalkulacji nie chodziło o próg 100 zł. Po drugie nawet w tym progu są buty, w tym buty z cholewką ze skóry naturalnej.
  • araceli 03.09.19, 16:32
    matacznik napisał:
    > Po co kłamiesz, skoro tak łatwo sprawdzić?

    No właśnie sprawdziłam - do 100zł masz klapki, do 150 jeden model trampek w 2 kolorach, przy podwyższeniu progu do 200 zaapuje się jeden model adidasów.

    > Po pierwsze w kalkulacji nie chodziło o próg 100 zł. Po drugie nawet w tym prog
    > u są buty, w tym buty z cholewką ze skóry naturalnej.

    Nie w rozmiarze 47-48. Bardzo łatwo sprawdzić.




    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • matacznik 03.09.19, 16:47
    araceli napisała:

    > Nie w rozmiarze 47-48. Bardzo łatwo sprawdzić.
    >
    No i faktycznie, muszę odszczekać, widać przy innej kolejności ustawiania filtrów pokazuje wszystkie rozmiary, a nie wchodziłem w szczegóły poszczególnych pozycji.
  • kura17 03.09.19, 16:52
    > > Po pierwsze w kalkulacji nie chodziło o próg 100 zł. Po drugie nawet w tym prog
    > > u są buty, w tym buty z cholewką ze skóry naturalnej.
    >
    > Nie w rozmiarze 47-48. Bardzo łatwo sprawdzić.

    no wlasnie ja tez sprawdzilam, 48-49, pierwsze, za 109 (przecena) sa "niedostepne", nastepne na liscie po 199, jest tylko 1 strona tych skorzanych butow meskich w rozmiarze 48-49. nie wiem, skad sie biara te ilosci i ceny, ktore ktos probuje nam wmowic?




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 45rtg 03.09.19, 15:08
    kk345 napisała:

    > >Można w ogóle nie mieć klapek, przede wszystkim. Zresztą to jest żaden kos
    > zt.
    > No weź w końcu zalinkuj te tanie buty w rozmiarze 48, przecież to pikuś dla cie
    > bie...

    Nie odróżniasz klapek od butów?
  • kk345 03.09.19, 15:14
    Już sam nie pamiętasz, jak wyżej wyśmiewałeś koszt butów i sugerowałeś kupno tanich? Cały czas czekam na przykłady dobrej jakości butów, rozmiar 48, w okolicy stówki. No linkuj, co to dla ciebie?
  • 45rtg 03.09.19, 15:59
    kk345 napisała:

    > Już sam nie pamiętasz, jak wyżej wyśmiewałeś koszt butów i sugerowałeś kupno ta
    > nich? Cały czas czekam na przykłady dobrej jakości butów, rozmiar 48, w okolicy
    > stówki. No linkuj, co to dla ciebie?

    W okolicy stówki? Ja nic nie mówiłem o stówce. Ale skoro tak bardzo chcesz, to klikanie po ceno pokazało przynajmniej kilka wzorów półbutów za jakieś dwieście. Do postulowanych "przynajmniej 500, bo nie będzie chodził w nołnejmach" jeszcze daleko.
  • szmytka1 04.09.19, 12:02
    Po szkole buty trzeba zmieniac. Stroj galowy obowiazuje na rozpoczecie i zakonczenie roku, na urocYstosci z okazji swiat narodowych. Niech to bedIe i 3 x w roku, ale kupic trzeba.
  • antonina.n 04.09.19, 12:19
    szmytka1 napisała:

    > Po szkole buty trzeba zmieniac. Stroj galowy obowiazuje na rozpoczecie i zakonc
    > zenie roku, na urocYstosci z okazji swiat narodowych. Niech to bedIe i 3 x w ro
    > ku, ale kupic trzeba.

    Możesz tłumaczyć do woli, ale jak widzisz, niektórzy na forum uważają, że wystarczą dwie pary butów na rok... to uważasz, że strój galowy uznają za potrzebny?!

    A tymczasem uczciwie byłoby tak: matka udowadnia, że przez ostatnie lata wydawała na syna 3000zl (2500 od siebie, 500 od ojca). Taka kwota jest jak najbardziej realna.
    To teraz czas na zamianę. Ojciec płaci 2500 a matka resztę. Jeśli na 2500 było stać matkę, zarabiającą mniej, to tym bardziej stać ojca, zarabiającego więcej.
  • sofia_87 03.09.19, 14:10
    Wymyslone dzieci nie maja zwykle wielkich wymagan smile
  • kk345 03.09.19, 15:14
    big_grin
  • makurokurosek 03.09.19, 13:09
    "Zauważyliście jakie rozmiary odzieży i obuwia dotyczą chłopca?"

    Mój partner pochodzi z tych wysokich, tak więc ze swoim 190 cm jest najniższy w rodzinie. Jeansy mają różne długości nogawek, tak więc spokojnie lee, wranglery, levisy czy coopery można na wzrost 198 zakupić i to nie za 500 zł a za 100-200. Ostatnio kupowałam martensy na 47 i też nie wydałam Bóg wie ile. Tak więc nie przeginajmy, że wydatki na przeciętnego nastolatka nie uczęszczającego do prywatnej szkoły to 30000
  • bei 03.09.19, 13:15
    Makarusku, ale Twój partner już od lat ma ten sam wzrost i rozmiar stopy. Dziecko autorki w szybkim czasie-zapewne-ok 4 lat zmieniło drastycznie rozmiary, musiała na niego dużo wydawać by wymieniać ubrania i buty, i nie były to ich jedyne wydatki. Radziła sobie sama. Pan tata syna powinien cały czas uczestniczyć w wydatkach, tym bardziej, ze nie opiekuje się synem a i stać go by ponieść konsekwencje finansowe.
  • memphis90 03.09.19, 13:57
    U nas to trzeba uzasadnić 5000zl wydatków na dziecko żeby można było wyszarpac choć 1000zl alimentów...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bombalska 03.09.19, 15:02
    memphis90 napisała:

    > U nas to trzeba uzasadnić 5000zl wydatków na dziecko żeby można było wyszarpac
    > choć 1000zl alimentów...

    To prawda.




    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • bombalska 03.09.19, 15:06
    Przypuszczam, ze partner Makurokuroska sam jest alimenciarzem i boli ja kazda złotowka wydana na nie jej dziecko.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • makurokurosek 03.09.19, 16:16
    I tu się mylisz, nie jest alimenciarzem i dodatkowo jest moim partnerem od 20 lat. Po prostu uważam, że takie wyłudzanie działa na szkodę kobiet, bo utwierdza alimenciarzy w przekonaniu że kobiety wydają alimenty na swoje potrzeby
  • araceli 03.09.19, 16:43
    makurokurosek napisała:
    > I tu się mylisz, nie jest alimenciarzem

    Znaczy się - pińcet zyla na byłe dzieci z łaską rzuci?



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • makurokurosek 03.09.19, 22:06
    znaczy się nie ma innych dzieci poza naszymi wspólnymi. Jest to dla ciebie takie dziwne, że ludzie są ze sobą od 20 lat i nie mają skoków w bok, nie mają więc dzieci pozazwiązkowych.
  • makurokurosek 03.09.19, 16:14
    Czy ktoś bronił autorce pisać o podwyższenie alimentów 11 lat temu? Uznawanie, że wpisze się wydatki na syna tak by zrekompensowały poprzednie lata jest po prostu śmieszne.
  • araceli 03.09.19, 14:01
    makurokurosek napisała:
    > Jeansy mają różne długości nogawek, tak więc spokojnie lee, wrangler
    > y, levisy czy coopery można na wzrost 198 zakupić i to nie za 500 zł a za 100-2
    > 00. Ostatnio kupowałam martensy na 47 i też nie wydałam Bóg wie ile.

    Ależ nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tatuś poświęcił czas i wyszukiwał ciuchowych okazji w Nibylandiach big_grin Nie poświęci - płaci pełną cenę.



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • mary_lu 03.09.19, 12:43
    45rtg to palant, któremu na wiele tematów coś się wydaje, nie przejmuj się. Za chwilę zleci się więcej niedorozwiniętych chłopów, ich też nie czytaj.

    3 tys. na dużego chłopaka w Warszawie przy niezłych zarobkach rodziców klepnie każdy sędzia, powinni Ci uznać te koszty.

    Możesz mi na priv albo tutaj podać stanowisko ojca dziecka, mam w rodzinie informatyka w banku w Warszawie, popytam jakie tam są mniej więcej zarobki.
  • kk345 03.09.19, 12:51
    >45rtg to palant, któremu na wiele tematów coś się wydaje, nie przejmuj się. Za chwilę zleci się więcej niedorozwiniętych >chłopów, ich też nie czytaj.

    Makurokurosek też już zwęszył/a krew big_grin
  • bombalska 03.09.19, 14:50
    mary_lu napisała:

    > 3 tys. na dużego chłopaka w Warszawie przy niezłych zarobkach rodziców klepnie
    > każdy sędzia, powinni Ci uznać te koszty.

    Nic nie klepnie, nic nie uzna. To wszystko trzeba jakos udokumentowac. Sama karta z tabelka nie wystarczy. Na kartke z tabelka to sie dostaje 500 zł.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • szmytka1 04.09.19, 12:11
    Kuzynka dostala wlasnie na corke 1200 zl. Dziewczynka ma 13 lat. Pan zarabia okolo 4 tys netto. Pani zarobki moga byc podobne, nie przekraczaja raczej tej kwoty. Nie bede uszczegolawiac skad wiem. Miejsce zamieszkania miasteczko 4 tys mieszkancow.
  • edelstein 03.09.19, 12:46
    A tak ogolnie to co was boli jesli matka zazada takiej sumy i w dodatku ja otrzyma? Wy ani tych pieniedzy na niego nie zarabiacie ani nie jest z waszych podatkow.Autorka juz dawno powinna byla wystapic o podwyzszenie

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • bei 03.09.19, 13:04
    Racja Edel😊
  • samawsnach 03.09.19, 13:04
    No, zadziwił mnie wątek. Byłam przekonana, że głosy będą raczej w stronę - "czemu jeszcze kobieto nie byłaś w sądzie, pędem!", a tu w głównej mierze wydziwianie, że aż tyle. Zestawienie autorki jest klarowne i nie wydaje się naciągane. Do mnie bardzo przemawia to, że są w tej kwocie wydatki roczne (na wakacje i wyjazdy i tak nie tak wiele uwzględniła, jeden obóz to ok. 2000 zł.) Teraz warto pokazać to adwokatowi i wystąpić do sądu.
  • bombalska 03.09.19, 14:48
    Kolonia z Chrisa kosztuje gołe 2700 zł. Oczywiscie jakosc warta tych pieniedzy, ale tyle to kosztuje i ludzie chetnie korzystaja.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • aniaada21 03.09.19, 13:06
    Bardzo dziękuję za pomoc. Do tej pory pracowalam jak wół, biorąc nadgodziny. Unioslam się honorem. Nie żyjemy w luksusie. Nie stać mnie samej , aby pojechać na wakacje. Często szukałam okazji na olx czy w lumpeksach. Jeszcze pół roku temu rozmiar nogi wynosił 46.5-47. Syn jest mega duży, ma apetyt. Zwyczajnie już nie mam siły i czuje się bezradna. Na gwiazdkę kupiłam komputer gemingowy o którym marzył. Odkladalam na niego cały rok. Syn rozumie że nie stać nas na to , żeby pojechać na ferie na narty czy żeby chodzić na inne dodatkowe zajęcia. Cieszy się z każdej kupionej rzeczy i ja szanuje. Buty kupujemy w outletach typu factory. To też jest taki wiek, że on chce dobrze wyglądać. Wchodzi w nowe środowisko.Dzieci są okrutne. Nie zarabiam źle, ale jest to kosztem tego, że pracuje bardzo dużo i mam też mniej czasu dla siebie i syna. Przez kilkanaście lat tak bylo i wreszcie coś we mnie pękło.
  • makurokurosek 03.09.19, 13:13
    Skoro wydajesz 3000 na syna to znaczy, że musisz zarabiać około 7000-8000 ( wszak masz jeszcze kredyt który nie wlicza sie w koszty syna) , to nie mało.
  • bombalska 03.09.19, 14:54
    No i ojciec zarabia drugie tyle, a jego zakichanym obowiazkiem jest utrzymywac syna.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • kk345 03.09.19, 14:54
    Jesteś nexią? Bo ten atak na ex wygląda podejrzanie, czyżby partner też alimenty pazernej harpii musiał płacić? big_grin
  • makurokurosek 03.09.19, 16:21
    nie jestem nexią. Wydatki 3000 na syna w chwili gdy wynagrodzenie autorki nie przekracza 6000 zł będzie dla sądu raczej mało wiarygodne , a jeżeli wynagrodzenie autorki jest poniżej 4500 netto będzie to śmieszne i raczej mało prawdopodobne aby uzyskała podwyższenie alimentów.
  • araceli 03.09.19, 16:37
    makurokurosek napisała:
    > nie jestem nexią. Wydatki 3000 na syna w chwili gdy wynagrodzenie autorki nie p
    > rzekracza 6000 zł będzie dla sądu raczej mało wiarygodne , a jeżeli wynagrodzen
    > ie autorki jest poniżej 4500 netto będzie to śmieszne i raczej mało prawdopodob
    > ne aby uzyskała podwyższenie alimentów.

    Śmieszne BO? Autorka napisała, że dorabia, na wakacje nie jeździ. Utrzymuje syna swoim kosztem. Gdzie tu 'małe prawdopodobieństwo'?



    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • makurokurosek 03.09.19, 22:09
    śmieszne bo na zaspokojenie potrzeb autorki i zapłatę jej części opłat, oraz kredytu hipotecznego pozostałoby tylko 1500 zł, co oznacza że autorka żywi się energią kosmiczną .
    To co chcemy, a to co faktycznie możemy to dwie różne rzeczy. Koszty przeznaczone na zaspokojenie potrzeb dziecka uzależnione są od budżetu domowego.
  • araceli 04.09.19, 07:28
    makurokurosek napisała:
    > śmieszne bo na zaspokojenie potrzeb autorki i zapłatę jej części opłat, oraz kr
    > edytu hipotecznego pozostałoby tylko 1500 zł, co oznacza że autorka żywi się en
    > ergią kosmiczną .


    No... matka zwykle od ust sobie odejmie, żeby dziecko miało lepiej. Rozumiem, że emocjonalne zero broniące alimenciarstwa tego nie zrozumie.


    > To co chcemy, a to co faktycznie możemy to dwie różne rzeczy. Koszty przeznaczo
    > ne na zaspokojenie potrzeb dziecka uzależnione są od budżetu domowego.


    Dokładnie - skoro tatusiek zarabia to niech PŁACI. Co cię tak w tym boli?



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • makurokurosek 04.09.19, 08:11
    "No... matka zwykle od ust sobie odejmie, żeby dziecko miało lepiej. Rozumiem, że emocjonalne zero broniące alimenciarstwa tego nie zrozumie.
    "

    We wszystkim ważny jest umiar. Jeżeli autorka wyliczyła, że koszty opłat na osobę to około 500 zł, do tego dodamy ratę kredytu 800 zł, to znaczy że na pożywienie i ubrania dla autorki zostaje 200 zł.
    We wszystkim należy zachować umiar, nawet w wyliczaniu kosztów . Realne koszty na szesnastolatka przy budżecie 45000 to 1600 maks 2000 zł. Udawanie, że synowi kupuje się "fajne" buty za 500zł, a samemu żywi się trawą jest po prostu śmieszne.
  • araceli 04.09.19, 08:16
    makurokurosek napisała:
    > We wszystkim ważny jest umiar. Jeżeli autorka wyliczyła, że koszty opłat na oso
    > bę to około 500 zł, do tego dodamy ratę kredytu 800 zł, to znaczy że na pożywie
    > nie i ubrania dla autorki zostaje 200 zł.

    Nie 200 ale 700.

    > Udawanie, że synowi kupuje się "fajne" buty za 500zł,
    > a samemu żywi się trawą jest po prostu śmieszne.

    Dla niektórych matek dziecko jest priorytetem - dla innych jak ty - widać nie.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • makurokurosek 04.09.19, 08:34
    Czyli syn na ubrania, ciuch i sprzęt od matki dostaje 2500 , a matka na jedzenie dla siebie i ubrania przeznacza 700 zł. To albo jest totalnie głupia i wychowuje roszczeniowe " Panisko" traktujące kobiety jak służbę, albo zawyżyła wydatki na syna. Obstawiam to drugie
  • araceli 04.09.19, 08:38
    makurokurosek napisała:
    > Czyli syn na ubrania, ciuch i sprzęt od matki dostaje 2500 , a matka na jedzeni
    > e dla siebie i ubrania przeznacza 700 zł. To albo jest totalnie głupia

    Nie - po prostu kocha swoje dziecko i stawia je na pierwszym miejscu. Rozumiem, że akurat tobie ciężko to pojąć.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • mamaaspiama 04.09.19, 08:54
    "To albo jest totalnie głupia i wychowuje roszczeniowe " Panisko" traktujące kobiety jak służbę"

    A myślisz, że przeciętny 16-latek ogarnia skalę wydatków na życie? Przecież on nie płaci rachunków, zakupy robi raczej drobne i nie rozkminia, że masło podrożało o 30% w ciągu tygodnia. On dopiero zaczyna się uczuć życia. Ma prawo nie orientował się w kosztach życia.
    I owszem, normalny rodzic zaspokoi potrzeby dziecka kosztem siebie samego.
  • makurokurosek 04.09.19, 10:15
    Szesnastolatek może i nie ogarnia ale czterdziestoletnia kobieta raczej ogarnia i doskonale wie na co ją stać. Jeszcze nie spotkałam się z sytuacją by matka głodowała bo szesnastoletni syn musi się nażreć i mieć co dwa miesiące nowe wypasione buty i ubrania
  • kk345 04.09.19, 10:36
    >Realne koszty na szesnastolatka przy budżecie 45000
    Przy budżecie 45 000 to matka może plunąć na nędzne alimenty od ojca big_grin
  • araceli 04.09.19, 07:32
    makurokurosek napisała:
    > śmieszne bo na zaspokojenie potrzeb autorki i zapłatę jej części opłat, oraz kr
    > edytu hipotecznego pozostałoby tylko 1500 zł,

    PS. Nie 1500 tylko 2000 - 500zł alimentów na dziecko ma.




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • makurokurosek 04.09.19, 08:21
    To nadal nie wystarczająca kwota. Proporcje w takim układzie byłyby 56% pieniędzy z budżetu domowego dla syna, 44% dla matki z czego matka musi jeszcze opłacić całą ratę kredytu hipotecznego. Tak więc jednym słowem synek ma wypasione budy, i obżera się rarytasami a matki nie stać na bułkę z masłem nie mówiąc już o obiedzie.
  • araceli 04.09.19, 08:24
    makurokurosek napisała:
    > To nadal nie wystarczająca kwota.

    No pacz pani! A dziecku ma starczyć??? big_grin Samozaoranie level wielbicielka alimenciarzy big_grin

    > Proporcje w takim układzie byłyby 56% pienięd
    > zy z budżetu domowego dla syna, 44% dla matki z czego matka musi jeszcze
    > opłacić całą ratę kredytu hipotecznego.

    I co cię dziwi? Że są kobiety, dla których dzieci są priorytetem?



    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • makurokurosek 04.09.19, 10:19
    Nie bądz śmieszna, ja nie twierdzę że alimenty 500 zł są wystarczające ja twierdzę, że wyliczony przez autorkę koszt utrzymania szesnastolatka jest wygórowany i nieadekwatny do jej zarobków.

    "I co cię dziwi? Że są kobiety, dla których dzieci są priorytetem?"

    pasają się jak krowy na trawniku by ich synowi mogli co dwa miesiące kupić sobie "fajne" buty i wypasione ciuchy, no i oczywiście panisko musi się nażreć nie ważne że dla matki nawet na obiad nie starczy. Nie bądz śmieszna.
  • araceli 04.09.19, 10:25
    makurokurosek napisała:
    > no i oczywiście panisko musi się nażreć


    Woooow... Fanka alimenciarzy nawet jedzenia rosnącemu nastolatkowi odmówi... Jedziesz... jedziesz!


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • makurokurosek 04.09.19, 11:17
    "Woooow... Fanka alimenciarzy nawet jedzenia rosnącemu nastolatkowi odmówi... Jedziesz... jedziesz!"

    W chwili gdy matce na te same wydatki co synowi 3000 pozostaje 700 zł. To jak najbardziej uważam, że należy takiego roszczeniowego nastolatka kopnąć w d.. i przywołać do porządku, a nie że matka nie ma co jeść bo on musi mieć buty za 500 zł
  • araceli 04.09.19, 11:22
    makurokurosek napisała:
    > W chwili gdy matce na te same wydatki co synowi 3000 pozostaje 700 zł.

    W twojej wyobraźni - autorka nigdzie nie pisała, ile zarabia. Pisała też o różnych uwarunkowaniach ale partnerce ojaa byłych dzieci na mózg rzuciły się 3 tysie i oszalała z wściekłości big_grin




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • makurokurosek 04.09.19, 11:58
    Proponuję wrócić do wypowiedzi która zapoczątkowała tą gałązkę i dyskusję o kwocie jaka pozostaje matce
    makurokurosek napisała:
    > nie jestem nexią. Wydatki 3000 na syna w chwili gdy wynagrodzenie autorki nie p
    > rzekracza 6000 zł będzie dla sądu raczej mało wiarygodne , a jeżeli wynagrodzen
    > ie autorki jest poniżej 4500 netto będzie to śmieszne i raczej mało prawdopodob
    > ne aby uzyskała podwyższenie alimentów.

    Śmieszne BO? Autorka napisała, że dorabia, na wakacje nie jeździ. Utrzymuje syna swoim kosztem. Gdzie tu 'małe prawdopodobieństwo'?

    O ile przy zarobkach autorki nie przekraczają 6000 kwota przeznaczona na dziecko 3000 jest mało wiarygodna, ale dlaczego, to już uzasadniłam właśnie w tej odnodze.
  • araceli 04.09.19, 12:03
    makurokurosek napisała:
    > O ile przy zarobkach autorki nie przekraczają 6000 kwota przeznaczona na dzieck
    > o 3000 jest mało wiarygodna, ale dlaczego, to już uzasadniłam właśnie w tej odn
    > odze.


    Uzasadniłaś słowami "to jest śmieszne". Dla ciebie może ale to żaden argument.




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • makurokurosek 04.09.19, 13:27
    Sądzę, że w całym tym drzewku wyjaśniłam dość jasno dlaczego 3000 zł na zaspokojenie potrzeb syna przy 700 zł na zaspokojenie takich samych potrzeby matki jest śmieszne. Jeżeli nie zrozumiałaś, to widać nie chcesz tego zrozumieć.
  • araceli 04.09.19, 13:51
    makurokurosek napisała:
    > Sądzę, że w całym tym drzewku wyjaśniłam dość jasno dlaczego 3000 zł na zaspoko
    > jenie potrzeb syna przy 700 zł na zaspokojenie takich samych potrzeby matki je
    > st śmieszne.

    Nic nie wyjaśniłaś - przedstawiłaś swoją opinię.




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • agonyaunt 04.09.19, 17:06
    A dlaczego takich samych? Przecież nie mają takich samych potrzeb. Puszczasz dziecko na zajęcia dodatkowe tylko jeśli sama się na jakieś zapiszesz? Ciuchy niszczysz w takim samym tempie jak ktoś, kto się tarza po podłodze? Jesz porcje dla dorastającego dwumetrowca czy może jednak nieco mniej? Założysz sobie aparat na zęby, chociaż masz równe? Albo pojedziesz obóz tematyczny chociaż najlepiej odpoczywasz na działce?

    Weź już przestań rozliczać innych, bo nie dość, że to niegrzeczne, to jeszcze robisz takie błędy w założeniach, że ręce opadają.
  • rosapulchra-0 04.09.19, 12:16
    Może ty żresz, makucostam, normalni ludzie jedzą.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • makurokurosek 04.09.19, 13:51
    normalni ludzie nie pozwalają by matka żywiła się trawą bo oni muszą mieć wypasione buty
  • rosapulchra-0 05.09.19, 01:10
    A ty znowu wymyślasz rzeczy, które nie mają odzwierciedlenia w realnym życiu.

    --
    Ty milden samotna zdaje jesteś to może się wymienicie usługami? Bo pewnie też masz z tym problem. by bergamotka77
  • agonyaunt 03.09.19, 13:39
    Nie znam się na alimentach, więc konkretne rady zostawiam dziewczynom mądrzejszym ode mnie, ale chcę Ci tylko napisać, że trzymam kciuki. I nie czytaj tych sfrustrowanych nieudaczników, szkoda na nich czasu. Trzy koła za dorastającego chłopaka o takich gabarytach to nie jest żadna kosmiczna suma; kosmicznie niskie jest 500 zł alimentów, zwłaszcza jeśli rodzica stać na więcej. Nie bój się wystąpić o więcej, jak mawiał klasyk, to Ci się po prostu należysmile
  • makurokurosek 03.09.19, 13:11
    "A tak ogolnie to co was boli jesli matka zazada takiej sumy i w dodatku ja otrzyma? "

    To, że te wydatki są mocno naciągnięte w efekcie takie działania jest zgodne z argumentem alimenciarzy, że kobiety większość alimentów wydają na siebie i swoje wydatki, a nie na dziecko.
  • edelstein 03.09.19, 13:30
    Az spojrzalam w düsseldorfer Tabele.Orientacyjnie na dziecko w tym wieku przy najnizszych zarobkach ojciec powinien placic 2000zl.Na tyle Niemcy wyliczaja najnizszy koszt utrzymania dziecka przez ojca plus do tego dochodzi wklad matki.Najwidoczniej nie wiedza, ze to na perfumy i paznokcie dla kobiet.Jakby tak wprowadzic taka tabele w Polsce to bylby kwik zarzynanych braci samcow.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 03.09.19, 13:44
    edelstein napisała:

    > ajnizszych zarobkach ojciec powinien placic 2000zl.Na tyle Niemcy wyliczaja naj
    > nizszy koszt utrzymania dziecka przez ojca plus do tego dochodzi wklad matki.Na

    Na tyle Niemcy wyliczają koszt utrzymania dziecka w Polsce? big_grin

  • edelstein 03.09.19, 14:11
    Wyobraz sobie, je stosunek zarobkow do cen jest podobny jak w Polsce, o pardon jedzenie to ostatnio tansze niz w Polsce byc zaczyna, nie mowiac o markowych ciuchach i butach

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • makurokurosek 03.09.19, 16:18
    "Orientacyjnie na dziecko w tym wieku przy najnizszych zarobkach ojciec powinien placic 2000zl."

    Możesz przypomnieć w jakiej wysokości jest najniższa krajowa w Niemczech oraz jak stanowi to procent najniższej krajowej
  • edelstein 03.09.19, 17:43
    Jest napisane w tabelce do 1900euro na reke

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mamaaspiama 03.09.19, 21:49
    "Jest napisane w tabelce do 1900euro na reke"
    Czekaj, to jak Ty wyliczyłaś 2000 przy najniższej?
    Przeliczyłaś EUR na PLN?
    W tabeli jest napisane, że przy zarobkach 1500 do 1900 EUR alimenty wynoszą 448 EUR.
    To jakieś 25-30%
    Czyli na polskie realia, alimenty przy najniższej krajowej powinny być na poziomie ok. 675 zł, a nie 2000 zł.
  • edelstein 03.09.19, 22:12
    Ten gosciu nie zarabia najnizszej krajowej

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mamaaspiama 04.09.19, 08:58
    "Ten gosciu nie zarabia najnizszej krajowej"

    A to jest inna sprawa. Powinien,moim zdaniem, płacić alimenty proporcjonalnie do zarobków oraz czasu, jaki dziecko z nim spędza.
  • makurokurosek 03.09.19, 22:17
    co przy obecnym kursie euro daje 8300 zł netto , tak więc kwota 2000 zł to niecałe 24% dochodu. To teraz przenieśmy to na realia Polski gdzie najniższa to około 1600 zł , więc 24% z tej kwoty to niecałe 400zł .
  • bistian 03.09.19, 22:27
    makurokurosek napisała:

    > co przy obecnym kursie euro daje 8300 zł netto , tak więc kwota 2000 zł to niec
    > ałe 24% dochodu. To teraz przenieśmy to na realia Polski gdzie najniższa to ok
    > oło 1600 zł , więc 24% z tej kwoty to niecałe 400zł .

    Tak się tego nie liczy w Niemczech. Musi pozostać kwota, która umożliwia normalne funkcjonowanie rodzicowi, więc przy najniższej pensji pewno by zapłacił okrągłe zero, a rodzina dostałaby wsparcie z socjalu.
  • edelstein 03.09.19, 22:34
    Nie,istnieje fundusz alimentacyjnyktory wyplaca za ojca i pan musi go splacac inaczej ma dlug i komornika.Nawet bezrobotny musi splacic fundusz. Dziecko otrzymuje 272euro czyli jak juz przeliczamy 1000zl pi razy drzwi.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • makurokurosek 03.09.19, 23:45
    Stosując przelicznik niemiecki osoba zarabiając najniższa krajowa zapłaciłaby 200 zł alimentów .
  • edelstein 04.09.19, 01:08
    No nie zaplscilaby,bo od kwoty x placi fundusz

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • araceli 04.09.19, 07:23
    makurokurosek napisała:
    > Stosując przelicznik niemiecki osoba zarabiając najniższa krajowa zapłaciłaby 2
    > 00 zł alimentów .

    No - przed chwilą twierdziłaś, że 400... Zaraz obrończyni alimanciarstwa stwierdzi, że byłe dziecko tatusiowi powinno dopłacać big_grin big_grin big_grin


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • edelstein 03.09.19, 22:28
    Napisalam,ze dziecko wg tej tabeli kosztuje w tym wieku w przeliczeniu 2000zl polskich.Czego nie zrozumialyscie?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • makurokurosek 03.09.19, 22:35
    2000 to jednak nie 3000 prawda.
  • edelstein 03.09.19, 23:28
    To jest kwota przy zarabiajacym slabo rodzicu.Podkreslam slabo zarabiajacym.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • makurokurosek 03.09.19, 23:42
    Na niemieckie warunki gdzie ten najsłabiej zarabiający rodzic ma 8000 na rękę. Gdyby w Polsce zastosować ta sama proporcje to koszt utrzymania dziecka gdy rodzic zarabia najniższa krajowa to 400 zł,
  • edelstein 04.09.19, 01:10
    Nie ,alimenty nie moga byc nizsze niz te ktore placi fundusz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • araceli 04.09.19, 07:34
    makurokurosek napisała:
    > co przy obecnym kursie euro daje 8300 zł netto , tak więc kwota 2000 zł to niec
    > ałe 24% dochodu. To teraz przenieśmy to na realia Polski gdzie najniższa to ok
    > oło 1600 zł , więc 24% z tej kwoty to niecałe 400zł .

    Kosztów utrzymania nie liczy się proporcjonalnie - co a kretyństwo wymyślasz.

    Jest konkretne minimum, które MUSISZ wydać - na jedzenie i opłaty. Poniżej nie zejdziesz. Nie ważne. Tobie się wydaje, że jak tatuśkowi się nie chce to dziecko ma przestać jeść?


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • edelstein 04.09.19, 10:31
    No jej sie wydaje, je jak pan zarabia najnizsza to dziecko powinno glodowac.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • araceli 04.09.19, 10:37
    edelstein napisała:
    > No jej sie wydaje, je jak pan zarabia najnizsza to dziecko powinno glodowac.

    Powinno jeszcze płacić alimenty na rodzica big_grin



    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • edelstein 04.09.19, 10:41
    W sumie to nie wiem o co jej chodzi? Przeciez to nie ona ma te alimenty placic.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • agonyaunt 03.09.19, 13:31
    Weź się uspokój, to że Ty nie masz, nie znaczy, że inni też mogą nie mieć. Twoje dosrywki w tym wątku są obrzydliwe, próbujesz leczyć jakieś kompleksy czy po prostu masz gorszy dzień?