Dodaj do ulubionych

Co Wam dala a co zabrala milosc ...

03.09.19, 14:56
do tego jedynego, najwazniejszego faceta.
Wasze odczucia, przemyslenia, czyli piszemy o sobie nie kolezance itd.
Temat swiezy ktos mnie zapytal. Musze przemyslec, zastanowic sie. Pytanie jest jak dla mnie trudne. Jak bede miala juz wlasne wnioski to dopisze .
Edytor zaawansowany
  • 1apple1 03.09.19, 15:02
    Ja chyba zostane sama lubie zyc wygodnie i mam wrazenie, ze wiekszosc facetow mi tylko chce zabrac to czego sie dorobilam, czyli mysla ze ich bede utrzymywac, li jedynie z mojej pracy sa w miare normalni faceci chociaz maja znowu inne wady. Wiec dla mnie faceci tylko zabieraja, malo wnoszac
  • bo_ob 03.09.19, 15:12
    1apple1 napisała:

    > Wiec dla mnie faceci tylko zabieraja, malo wnoszac

    Może zwiąż się z jakąś kobietą.
  • gaskama 03.09.19, 15:20
    To chyba rozsądna propozycja.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • fawiarina 03.09.19, 23:39
    Słusznie, nie wiąż się już z nikim, okaż światu odrobinę miłosierdzia.
  • maly_fiolek 03.09.19, 15:56
    Wspólne dzieci, poczucie spokoju, wspaniałe dnie i noce smile. Życie razem jest milsze, łatwiejsze i fajniejsze.
  • kosmos_pierzasty 03.09.19, 16:01
    Zabrała wolność, niezależność - taką całkowitą swobodę w decydowaniu o sobie.
    A dała bardzo dużo - rodzinę, dom, poczucie bezpieczeństwa, itd.
  • pitupitt 04.09.19, 12:28
    O właśnie, dokładnie to. Tęsknię za czasami, kiedy mogłam robić, co mi się podobało. Teraz w tych widzimisiach trzeba uwzględnić resztę rodziny, ale spoko, odbijam sobie, gdy młoda z tatą wyjeżdża na kilka dni

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • majenkir 03.09.19, 16:06
    Tak sie zastanowilam i widze, ze zadnych minusow nie ma smile.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • homohominilupus 03.09.19, 16:23
    Zabrala fajne zycie, ktore mialam w Pl, niezaleznosc, prace. Dala fajne zycie w innym kraju, i... no po prostu milosc. Bylo warto. Obchodzilismy wlasnie pierwsza rocznice slubu wink kolejne takie cudowne lata poprosze!

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • 21mada 03.09.19, 19:35
    Miłość dała mi wszystko - to jak w tej chwili wygląda moje życie. Jedyny minus - miłość ogranicza. Nie można wyjść sobie wieczorem z domu gdzie się chce, ani wyjechać na weekend z kim się chce...
  • homohominilupus 03.09.19, 21:26
    Ale jak to? Przykuta jesteś kajdanem do kaloryfera?
    Kluczowe jest 'gdzie/z kim sie chce'
    Bo ja chcę wyjść z koleżanką na kolację/wino albo z nią pojechać na wycieczkę, kiedy chłop zajęty (praca/hobby etc) i wychodzę.
    Ale tobie, mada chodzi raczej o inne wyjścia?
    PS. Wiem, że trollujesz


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • 21mada 03.09.19, 21:50
    >Ale tobie, mada chodzi raczej o inne wyjścia?
    Właśnie o inne wyjścia mi chodzi. Czyli nie można wyjść "z kim się chce". I to jest ograniczenie.
  • jola-kotka 03.09.19, 21:42
    Jak to nie mozna? Oczywiscie ze mozna i jeszcze jest ten kto zadzwoni i zapyta czy wszystko dobrze u ciebie.
  • bei 03.09.19, 21:58
    Dała mi spełnienie marzenia i prawie idealnym dla mnie partnerze, prawdziwą przyjaźń, poczucie bezpieczeństwa, spełnienie na niwie rodzinnej, zabrała zainteresowanie innymi mężczyznami 😉
  • fawiarina 03.09.19, 23:44
    Trudno powiedzieć. Jako rozwódka nie mam już raczej "jedynego i najważniejszego" faceta, bo aktualny partner jest po prostu kolejnym, ważnym facetem. Ale miłość, nawet ta fatalna, do byłego męża, zawsze daje coś fajnego, jak poczucie bezpieczeństwa. Reperuje poczucie własnej wartości, trochę uskrzydla, rzuca światło sensu na codzienną, nie zawsze atrakcyjną, krzątaninę. Miłość jest fajna i nie widzę minusów.
  • bulzemba 04.09.19, 07:06
    Ja jako rozwódka uważam, że miłość do ex męża przedewszystkim mi zabrała. Bo "dzięki" niej mam teraz ex męża. A jego niestety nie mogę po prostu wysłać na drzewo bo mamy dziecko. Nadal cała aktywność tego pana jest skierowana na to by mi zrobić na złość.
  • alpepe 04.09.19, 14:25
    współczuję.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka