Dodaj do ulubionych

Rozmowa o pracę, pytanie...

04.09.19, 16:59
E mamy, dostałam zaproszenie na rozmowę o pracę i w zaproszeniu coś takiego...przygotowaliśmy dla Ciebie możliwość zaprezentowania swoich kompetencji w zadaniach indywidualnych i grupowych.
I teraz pytanie do emam...co to do diaska oznacza? Jakieś gry i zabawy psychologiczne, sytuacyjne gierki....
To spotkanie ma trwać ok. 2 godz. Co się przez taki szmat czasu robi na rozmowie o pracę?
Pomocy smile
Edytor zaawansowany
  • kanna 04.09.19, 17:05
    Jakie stanowisko/firma?
    Będziesz sama, czy grupa kandydatów?

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • sundace46 04.09.19, 17:07
    kanna napisała:

    > Jakie stanowisko/firma?

    Bankowość.

    > Będziesz sama, czy grupa kandydatów?
    >
    Nie mam pojęcia i nie dowiem się tego sad
  • mamtrzykoty 04.09.19, 17:06
    Głównie to się wku...rza ewentualnego przyszłego pracownika.
    Ja bym na takie coś się nie pisała ale to ja.

    A ta praca to jaka ma być?
  • sundace46 04.09.19, 17:08
    mamtrzykoty napisała:

    >
    > A ta praca to jaka ma być?

    Obsługa klienta, finanse, bankowość, mniej więcej w ten deseń.
  • mildenhurst 04.09.19, 17:10
    Czyli zwykła słuchawka, telefonów anie z propozycją sprzedaży produktów banku. Słabo.
  • sundace46 04.09.19, 17:12
    mildenhurst napisała:

    > Czyli zwykła słuchawka, telefonów anie z propozycją sprzedaży produktów banku.
    > Słabo.

    No właśnie w ogłoszeniu, na które odpowiedziałam nie było nic o słuchawce. Bo na to się nie piszę. Za słuchawkę podziekuję, ale nadal nie wiem czego się spodziewać po zdaniu...przygotowaliśmy dla Ciebie...cla, cla
  • mildenhurst 04.09.19, 17:15
    Będzie show w Waszym wykonaniu.
  • alicia033 04.09.19, 17:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mildenhurst 04.09.19, 17:09
    I tak z grubej rury per Ty? Oferta pracy pewnie gdzieś w bezpośredniej sprzedaży dla małolatów.
  • sundace46 04.09.19, 17:13
    mildenhurst napisała:

    > I tak z grubej rury per Ty?

    No dokładnie i na wstępie w emailu - Cześć big_grin
  • triss_merigold6 04.09.19, 17:16
    Sprzedaż ubezpieczeń?
  • sundace46 04.09.19, 17:18
    Ale co to ma za znaczenie co to za praca. Napisałam mniej więcej jaki sektor.
  • mildenhurst 04.09.19, 17:18
    Ale to jest bank czy jakaś firma z sektora? Z ciekawości bym poszła, niczego nie podpisywał, a pracy szukała bym poważnej i na umowę o pracę bo tutaj pewnie jej nie ma.
  • sundace46 04.09.19, 17:20
    mildenhurst napisała:

    > Ale to jest bank czy jakaś firma z sektora?

    Firma z sektora bankowego.

    Z ciekawości bym poszła,

    Pewnie, że pójdę, 2. miesiąc szukam pracy, zaczynam chodzić na najgłupsze nawet rozmowy o pracę smile

    niczego ni
    > e podpisywał,

    Nie mam zamiaru niczego podpisywać.

    a pracy szukała bym poważnej

    Szukam, szukam, bardzo poważnie.
  • iberka 04.09.19, 17:17
    Assessment centre
  • sundace46 04.09.19, 17:21
    iberka napisała:

    > Assessment centre

    Weź bo nie pójdę big_grin
  • mildenhurst 04.09.19, 17:38
    Ty się nie bój tego cyrku. Czy jesteś pewna, że chcesz wykonywać taką pracę.
  • sundace46 04.09.19, 17:41
    mildenhurst napisała:

    > Ty się nie bój tego cyrku.

    No nie lubię, jak się ze mnie gupka robi big_grin

    Czy jesteś pewna, że chcesz wykonywać taką pracę.

    Wiesz co, ja nawet dokładnie, tak w 100% nie wiem na czym ta praca ma polegać. W ogłoszeniu było lakonicznie. Zobaczę na spotkaniu big_grin No, ale 2 godziny na spotkanie rozmowę kwalifikacyjną...matko. To mnie przeraża.
  • mildenhurst 04.09.19, 17:45
    Po treści maila nie liczyłabym na nic poważnego.
  • ira_08 04.09.19, 21:17
    Po lakonicznym ogłoszeniu też nie. Takie ogłoszenia się pisze dla bylejakich stanowisk właśnie sluchawkowych, bo jakby prawdę szczerze napisali, to by się nikt nie zgłosił. A tak to piszą, ze obsługa klienta, praca z ludźmi, dbanie o wizerunek firmy, blabla.
  • iberka 04.09.19, 20:22
    Ja akurat AC traktowałam jako "zabawę" - 3 x podeszłam na luzie zupełnym i 3 x dostałam pracę.
  • kryzys_wieku_sredniego 04.09.19, 17:28
    Ja bwz zapowiedzi dostałam kiedyś zrobić zadanie w Excel tongue_out
  • mildenhurst 04.09.19, 17:36
    A co w tym dziwnego? Sprawdzenie w praktyce, bardzo słusznie.
  • hrabina_niczyja 04.09.19, 20:47
    Mogłaś odmówić. Kandydat musi być uprzedzony, że będą robione testy.
  • sumire 04.09.19, 17:34
    Oeza. Miałam kiedyś takie coś. Dostawało się różne zadania do wykonania, typu "który zespół zbuduje najwyższą wieżę z kartonów" lub też "przygotuj 10-minutową prezentację na wylosowany temat" (tematy, ma się rozumieć, nie miały nic wspólnego ani z pracą samą w sobie, ani nawet z branżą, były kompletnie od czapy). Koszmar totalny. Panie rekruterki były bardzo z siebie zadowolone, cała reszta wychodziła w nadziei, że nie dostanie tej roboty.
  • sundace46 04.09.19, 17:38
    sumire napisała:

    > Oeza. Miałam kiedyś takie coś. Dostawało się różne zadania do wykonania, typu "
    > który zespół zbuduje najwyższą wieżę z kartonów" lub też "przygotuj 10-minutową
    > prezentację na wylosowany temat" (tematy, ma się rozumieć, nie miały nic wspól
    > nego ani z pracą samą w sobie, ani nawet z branżą, były kompletnie od czapy).

    big_grin Już kurna widzę siebie w takiej sytuacji big_grin

    K
    > oszmar totalny. Panie rekruterki były bardzo z siebie zadowolone,

    Tego się obawiam. Takie durne zadania HRowo-psychologiczne są na ogół z doopy wzięte i tylko HRki są wniebowziete.

    cała reszta w
    > ychodziła w nadziei, że nie dostanie tej roboty.

    big_grin obawiam się, że mogę być jedną z takich osób big_grin
  • mildenhurst 04.09.19, 17:40
    Takie cyrki odwalano w latach 90 tych, w których bezrobocie szalało, a ludzie pozwalał robić z siebie idiotów.
  • sumire 04.09.19, 17:47
    A nie nie. Takie cyrki są nadal popularne w firmach, w których HR ma za dużo czasu i za dużo do powiedzenia w sprawie rekrutacji. A takich firm jest sporo.
  • sundace46 04.09.19, 17:49
    Dam wam znać, cóż to to będzie big_grin za widowisko.
  • mildenhurst 04.09.19, 19:17
    Już widzę te cyrki na budowie (w tej branży są duże braki wśród pracowników) jak hr ocenia położenie instalacji elektrycznej czy wśród księgowych jak kreatywnie zejść na mały VAT. Nie ma co ukrywa" nawet w Lidlu na rozmowie jest kierownik. HR akrobacje swoje może robić tylko na umow~ zlecenie w jakimś call center. A i tam nikt już nie chce pracować.
  • maja0026 04.09.19, 19:28
    Jeśli bankowość to będą to na pewno scenki i sytuacje związane ze sprzedażą, najbardziej popularna i prostacka to dadzą ci długopis i będziesz miała im go sprzedać. Koleżanka miała na tego typu rozmowie w grupach przygotować otwarcie salonu samochodowego, propozycje promocji, reklamy itp. Były obserwowane w trakcie i wtedy ta pracę dostała ta co najwięcej gadała(nieistotne czy mądrze i z sensem) taka głośna, przadrzala dziewucha. Musisz być kreatywna, uśmiechnięta i pełna zapału, tak to wygląda w bankowości, wiedza nie ma znaczenia, przebojowość i zapał ogromne. W chwili obecnej praca w tym sektorze to praca sprzedawcy. Powodzenia
  • ponis1990 05.09.19, 07:06
    z tym długopisem to nie było w jakimś filmie scenki? big_grin

    --
    Lubię placki
  • backup_lady 05.09.19, 09:48
    Widzę, że długopis wiecznie żywy. Też kiedyś aplikowałam do pracy w wydawnictwie branżowym, pierwsza rozmowa to test psychologiczny z ponad setką pytań, druga rozmowa z osobą, która nawet nie sprawdziła mojego cv i była zdziwiona, że nie mam doświadczenia (którego nie wymagali!), trzecia rozmowa najbardziej sensowna z 3 osobami z różnych działów w wydawnictwie. Po czym telefon, że mam pracę, mam tylko przyjechać podpisać papiery, przyjeżdżam, a tam czwarta rozmowa, na wstępie której koleś daje mi pogryziony długopis i każe go sobie sprzedać. Dostałam takiego wkur*u, że myślałam że mu oczy tym długopisem wydrapię, ale sprzedałam ten długopis. Jak zadzwonili z informacją, że mam pracę i mam podjechać (znowu) podpisać już umowę, to im powiedziałam, że nie jestem już zainteresowana. Pani była oburzona i nie rozumiała dlaczego. Do dziś pamiętam ten jej piskliwy ton "ależ proszę pani my już mamy wszystko przygotowane, tak nie można". No można. Ani mój, ani ich świat się nie zawalił. Ale to był ostatni raz, kiedy poszłam na rozmowę kwalifikacyjną.
  • droch 04.09.19, 19:32
    Nie przejmuj się. I tak zaproponują pracę kandydatom o najniższych oczekiwaniach płacowych...
  • sundace46 05.09.19, 06:12
    droch napisał:

    > Nie przejmuj się. I tak zaproponują pracę kandydatom o najniższych oczekiwaniac
    > h płacowych...

    No wlaśnie tak wywnioskowałam z dotychczasowych rozmów, chusteczka z wiedzą i doświadczeniem ważne, żebyś mało kasy chciała
  • hrabina_niczyja 04.09.19, 20:45
    Jednym słowem assesment Center. Nastaw się, że nie będziesz sama, a zaprosili kilku kandydatów. W skrócie będziecie jak małpki w cyrku, a jedna Pani będzie na was patrzeć. Już sama forma maila. Ja bym nie poszła.
  • tol8 04.09.19, 21:08
    Zwykłe assesment center, poczytaj.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • sundace46 05.09.19, 06:13
    tol8 napisała:

    > Zwykłe assesment center, poczytaj.
    >
    A ty co, znawczyni tematu, która powtarza po przedmówczyniach? W twojej patologicznej, wyłudzającej mieszkania komunalne i kradnącej papier toaletowy rodzince chodzi się na rozmowy o pracę ? big_grin
  • anahera 05.09.19, 06:36
    Moze byc znana psychozabawa z katastrofa na ksiezycu/pustyni/bezludnej wyspie, zespol ma zdecydowac co ze soba wziasc i dlaczego i kogo ratowac w jakiej kolejnosci. To jest walkowane od 30tu lat, chodzi o obserwacje dynamiki przypadkowego zespolu i jak sie do tejze przyczynisz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka