Dodaj do ulubionych

Pisowski elektiracie zadowolony jesteś edu reform.

04.09.19, 21:08
Pytanie do pisowskiego elektoratu i popierających reformę oświaty.
Szczerze, bardzo szczerze. Z ręką na sercu (chcę poznać zdanie drugiej strony, nie mam intencji rozpętania burzy w nocniku). Kto jest zadowolony z reformy oświaty i konkretnie z czego.
Ze swojej strony dodam co nam deforma odebrała: technikum - lekcje do 17.30, 16.30 (Pierwsze klasy do 18.20) Dojazd do szkoły godz i godz powrót.
Oczywiście nie zaczyna od 8 a od 8.50, 9.50 i 11.
Realnie (dobrze byłoby po szkole zjeść, odsapnąć) zabraliście nam możliwość korzystania z rehabilitacji, z korepetycji, basenu, czy większej pomocy w domu i przy domu nie wspomnę. Oczywiście jest weekend, co się da ogarniemy w sobotę jednak, rehabilitantka chce mieć weekend wolny, korepetytor również uproszony postara się być w sobotę.
Dodam, o zgrozo, że syn ma życie towarzyskie. Chce spotykać się z kolegami poza domem. No nie da się.
Teraz lokalowo, w ubiegłym roku 6 pierwszych klas w tym 11. Uruchomcie wyobraźnię, gdzie odbywają się lekcje? Nie ma już stołówko bufetu, niemiecki w gabinecie pedagoga dzieciak na dzieciaku... Hałas i tłok na przerwach, no ale kogo to obchodzi wszak w szkole uczyć się trzeba a nie na komfort liczyć.
U córki w LO lepiej, lekcje od 8. Klasy po 30 kilka osób, pierwszaków ponad 250. Kto ma dosyć tematu rekrutacji, deformy i jej skutków niech nie pisze.
Edytor zaawansowany
  • taki-sobie-nick 04.09.19, 21:28
    Trzecia opcja: (W stylistyce tytułu wątku): Ja mieć w nos edu reform.

  • delauras 05.09.19, 08:24
    taki-sobie-nick napisała:

    > Trzecia opcja: (W stylistyce tytułu wątku): Ja mieć w nos edu reform.
    >
    👍
  • tak_to_nowy_nick 05.09.19, 11:14
    taki-sobie-nick napisała:

    > Ja mieć w nos edu reform.

    Bo nie masz dziecka. Nasuwa się pytanie co robisz, nawet już nie tylko w tym wątku, ale w ogóle na tym forum?
    Uprzedzając przewidywalną reakcję: nie, nie zabraniam ci tu bywać ani nie mówię ci gdzie możesz pisywać. Tylko że to już kolejny przypadek kiedy twoja wypowiedź nie tylko nic nie wnosi do tematu wątku, ale jest wręcz niepożądanym i irytującym wtrąceniem.
    Po co ci to?
    Jak już musisz, to pozostań przy swoich wątkach o wiecznych poszukiwaniach butów idealnych.
    Ale może nie musisz..?
  • double-facepalm 06.09.19, 12:31
    Ma jakieś grammarnazi pochodzące pod natrectwo.
  • evolventa 04.09.19, 21:30
    Moja córka w LO nawet ma sensowny plan, ale opowiadała dzisiaj, że nie była w stanie dostać się po dzwonku do swojej klasy na angielski. Po prostu korytarz przy sali jest na tyle wąski, że nie dało się przepchnąć do wejścia, musiała poczekać aż się inni przemieszczą do klas i dopiero doszła do drzwi swojej sali i spóźniła się na lekcję. Nie chcę nawet myśleć co mogłoby się dziać w trakcie np. jakiejś ewakuacji.........
  • mai-ra3 04.09.19, 22:05
    Moja też opowiadała, że jest strasznie tłoczno. Ponoć ciężko przejść przez korytarze, oby to nie doprowadziło w którejś ze szkół średnich - bo pewnie wszędzie jest podobnie - do jakiejś tragedii...
  • heca7 05.09.19, 08:15
    U córki w liceum prywatnym trudno dopchać się do toalety. A nauczyciele wchodząc do klasy opadają z ulgą na krzesło mówiąc- o rany! jaką mała klasa! jak cicho! Bo dotąd zasadą było iż każda klasa w szkole ma swoją salę i cały dzień w niej spędza (oprócz wf, plastyki itd) a nauczyciele się zmieniają. Pierwszaki teraz łażą z sali do sali z nowymi nauczycielami co powoduje, że przerwy spędzają na korytarzu pod pokojem nauczycielskim żeby nie zgubić swojego nauczyciela. Kolejka do pana kanapki wydłużyła się trzykrotnie i nie dla wszystkich starcza (pan kanapka za to zachwycony tongue_out ). Starsze klasy rozważają kupno własnych mikrofali do swoich sal bo do dwóch szkolnych nie można się dopchać.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • hanusinamama 05.09.19, 14:03
    Dzisiaj widziałam filmik z jakiegos LO i masa dzieci na schodach...jakby był pożar to nie wiem co by sie stało...oczywiscie winny dyrektor i gmina!!!
  • araceli 05.09.19, 14:08
    hanusinamama napisała:
    > Dzisiaj widziałam filmik z jakiegos LO i masa dzieci na schodach...jakby był po
    > żar to nie wiem co by sie stało...oczywiscie winny dyrektor i gmina!!!


    Mania ci wytłumaczy - to są po prostu 'źle działające szkoły' big_grin


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • gaga-sie 05.09.19, 14:23
    Sobie nawymyślali, że naprzyjmują uczniów, a głupie gminy nie postawiły szybko nowych budynków.
  • hanusinamama 05.09.19, 14:42
    NO wowie dyrektor i gmina winni....
  • esme83 05.09.19, 19:00
    Gdyby ktoś sfilmował moje LO w latach 90. ... Nie dość, że tłok, bo roczniki z wyżu, a szkoła mała, to jeszcze stare drewniane schody, z ktorych ciągle ktoś spadał.
  • maniaczytania 04.09.19, 22:44
    wlazkotnaplot napisał:

    > Ze swojej strony dodam co nam deforma odebrała: technikum - lekcje do 17.30, 16.30 (Pierwsze klasy do 18.20) Dojazd do szkoły godz i godz powrót.
    > Oczywiście nie zaczyna od 8 a od 8.50, 9.50 i 11.

    Z ciekawości - jak było w technikach godzinowo przed reformą?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • kai_30 04.09.19, 23:48
    W technikum mojego syna zajęcia były od ósmej do 18.30. Mieli i tak już bardzo trudną sytuację lokalową. Po reformie dostali budynek po gimnazjum (za mały, żeby tam utworzyć jakąkolwiek samodzielną szkołę), tyle, że w innej części miasta niż budynek główny, cudów nie ma. Teraz zajęcia mogą być planowane w godzinach 7:45-19:50, dyrekcja walczy, żeby ułożyć plan tak, żeby uczniowie nie musieli zmieniać budynku w ciągu dnia. Stałego planu nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie, również z tego powodu, że nie ma nauczyciela fizyki. W ogóle nie ma, w całej szkole, nieobsadzony wakat, fizyczka była w wieku emerytalnym już i odeszła z pracy. W ogóle sporo nauczycieli zniknęło, w tym wychowawczyni syna, podejrzewamy, że poszła na urlop zdrowotny, ale może i do biedronki na kasę, jak jej ochoczo społeczeństwo doradzało.
  • wlazkotnaplot 05.09.19, 05:38
    Godzinowo tak samo odpowiednio do klasy. Jednak na 8, kończyli max 15.55. Ilość lekcji rozłożona w miarę proporcjonalne na ilość dni nauki.
  • turzyca 05.09.19, 06:23
    Czyli reforma dotknęła nie tylko te dwa nieszczęsne roczniki ale też uczniów nawet trzy lata starszych, z roku 2000, tegorocznych maturzystów, którzy nie mogą w spokoju przygotować się do matury?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • kai_30 05.09.19, 10:51
    Dokładnie tak, turzyco. Do tego wszystkie przerwy poza dwiema pieciominutowe. Nawet do toalety nie ma szansy pójść bez spóźnienia się na kolejną lekcję (bo salę trzeba zmienić i wszędzie tłum).
  • chococaffe 05.09.19, 08:03
    Z ciekawości - a TY jesteś zadowolona z reformy?
  • maniaczytania 05.09.19, 09:00
    Ocenię, jak się zakończy. Na razie to etapy przejściowe z różnymi charakterystycznymi dla nich komplikacjami.
    U nas w podstawówce nie było większych zawirowań, dzięki naprawdę sprawnemu działaniu gminy oraz dyrekcji szkoły. Do egzaminu przygotowali dobrze, dodając dodatkowe zajęcia przygotowujące, egzaminy poszły bardzo dobrze, szkoła średnia i klasa pierwszego wyboru. W średniej, na razie wygląda ok- nauczycieli nie brakuje, plan tylko na pierwszą zmianę dla wszystkich pierwszych klas, bardzo sprawna organizacja - np. wiele papierów ze zgodami na różne rzeczy składało się już na etapie potwierdzania wyboru, dzięki temu religia/etyka i wdż ustawione już w planie lekcji, więc plan jest już stały. Zobaczymy, co będzie dalej.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • triss_merigold6 05.09.19, 09:04
    O rany, na etapach przejściowych był oparty realny socjalizm.
  • madami 05.09.19, 09:38
    Co tam kogo obchodzi etap przejściowy... no toż właśnie o to się rozchodzi, doskonale wiemy co będzie za trzy lata - powróci szkoła rodem z PRLu, wkuwanie na pamięć a potem zapomnienie, religia i historia najważniejsze, i koniecznie wypracowania w stylu co autor miał na myśli ( oczywiście wg PIS)

    Co tam trzy roczniki ściśnięte w małych budynkach, co tam setki tysięcy uczniów poszkodowanych w dużych miastach, wazne, że na wioskach dobrze jest.
  • turzyca 05.09.19, 09:10
    Warunki edukacji SIEDMIU roczników dzieci nie są bowiem wynikiem reformy? Czy reforma się udała będziemy mogli oceniać, jak ze szkół wyjdzie pierwszy rocznik po etapie przejściowym? Czyli jak rocznik 2008 zda maturę? W 2027? A edukację prawie 3 milionów obywateli możemy pominąć?

    --
    "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
  • berdebul 05.09.19, 10:06
    Kto by potrafił do 3 milionów zliczyć. Daj spokoj. Będzie sukces! big_grin
  • madami 05.09.19, 10:36
    berdebul napisała:

    > Kto by potrafił do 3 milionów zliczyć. Daj spokoj. Będzie sukces! big_grin

    Jakie będzie jakie będzie wink
    JEST przecie sukces nad sukcesami
  • joxanna1 05.09.19, 09:14
    Oczywiście, że się ułoży i będzie działało. Tak, ja ułożyło się z gimnazjami i system po kilku latach działał, zanim PIS go zepsuł.
    Tylko, że moje dzieci teraz są w szkole, a nie za 10 lat. I teraz z przyjaznej małej 6klasowej podstawówki zrobił się moloch i lekcje zmianowe, wf na korytarzach i nie ma już basenu dla wszystkich. Jak zapisywałam dzieci do 1 klasy to było komfortowo.
  • turzyca 05.09.19, 09:27
    >Tak, ja ułożyło się z gimnazjami i system po kilku latach działał,

    Przy czym trzeba zaznaczyć, że reforma gimnazjalna nie dotknęła roczników przed nią, a naprawdę źle było w pierwszych latach, dość szybko się poukładało. Mam zawodowo kolegów rocznik 1989 i oni sobie gimnazjum cenią.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • madami 05.09.19, 09:42
    Jak wprowadzano gimnazjum największe skurwysyństwo było z maturą, oni do końca nie widzieli ( chyba sami twórcy) jak to będzie wyglądać.
  • turzyca 05.09.19, 10:06
    >było z maturą, oni do końca nie widzieli ( chyba sami twórcy) jak to będzie wyglądać.

    Podziękujmy SLD.
    Bo miało być tak, że w latach 2002, 2003 i 2004 są już nowe egzaminy maturalne, ale nadal egzaminy na studia, przynajmniej częściowo. W układzie z egzaminami na studia matura ma mniejsze znaczenie. Roczniki po podstawówce miały przetestować maturę, żeby rocznik gimnazjalnych wszedł na gotowe.
    Ponieważ dyskusje na ten temat były już koło roku 1995 (przygotowałam się do olimpiady z matematyki w oparciu o materiały konstruowane pod nowy cykl nauczania, moja matematyczka miała do nich dostęp), to specjalnie wybierając liceum wybrałam pięciolatkę, żeby zdawać maturę dopiero w 2002 roku, bo nowa matura w planowanej wersji (dużo małych ćwiczeń), bardzo do mnie przemawiała.
    I w moim liceum, odkąd tylko oficjalnie zatwierdzono reformę, przygotowywano nas pod nową maturę. Jak Łybacka odwróciła reformę, to byliśmy w ciężkim szoku, bo dwa lata przygotowań w plecy.
    I wiem, że nie wszyscy byli tak do przodu, cześć zapowiedziane zmiany olała, ale planowano tę zmianę z wieloletnim wyprzedzeniem.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • madami 05.09.19, 10:43
    to prawda, ja pamiętam jak gryźliśmy palce z nerwów, nasza kuzynka zdawała wtedy maturę....
    ale faktem jest, że reforma była i dyskutowana i przygotowywana z wieloletnim wyprzedzeniem, i jej założenia były od początku słuszne
    gdyby jeszcze wprowadzono drugą reformę czyli 6 latków do szkół ech.... tyko PO ugięło się przed bandą histeryków....
  • turzyca 05.09.19, 11:19
    >gdyby jeszcze wprowadzono drugą reformę czyli 6 latków do szkół ech.... tyko PO ugięło się przed bandą histeryków....

    Ależ trzeba było się ugiąć! Pochylić nad zdaniem ludu, docenić. Ale mądrze czyli wprowadzić reformę kwartałami: rocznik 2003 i pierwszy kwartał 2004. II, III i IV kwartał 2004 i I i II 2005. I koniec, bo dzięki temu dzieci zdające maturę są pełnoletnie, mogą rozpocząć normalnie pracę zawodową czy studia, nie ma problemu z 17-letnim studentem. A nie byłoby problemu "moje dziecko z grudnia 2004 będzie w klasie z dzieckiem ze stycznia 2003". I klasy byłyby ujednolicone wiekowo.
    Może ewentualnie podzielić po dwa miesiące i może ewentualnie dociągnąć do końca sierpnia, żeby najstarsze dziecko w klasie było z 1 września, też byłoby jednolicie.
    I byłaby podkładka, bo w wielu krajach decyduje faktyczny wiek a nie rok urodzenia.


    --
    Świruska od Krzyżaków.
  • madami 05.09.19, 11:32
    I to jest dobre rozwiązanie, zawsze tak uważałam, zdaje się że w Niemczech to funkcjonuje i to dobrze.

    Ale 6 latki naprawdę powinny iść do szkół tylko mądrze, przede wszystkim powinno się zacząć reformę od nauczycieli, zapewnić im kursy, szkolenia, potem wprowadzać kwartałami, dostosować program nauczania....
    Wtedy więcej miejsca byłoby w przedszkolach co też spoleczeństwu zrobiłoby bardzo dobrze.
  • molik28 05.09.19, 13:52
    Teraz też nie wiadomo jaka matura będzie dla tych po postawówce. Bo że zmienią, to jestem pewna.
  • betty_bum 05.09.19, 09:17
    Rozsądny człowiek myśli i ocenia na bieżąco, a nie jutro i nie chce się obudzić za kilka lat zauważając, że ktoś spieprzył życie jego dziecku
  • bib24 05.09.19, 09:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • maniaczytania 05.09.19, 11:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • bib24 05.09.19, 13:16
    może są, ale ty masz takie klapki na oczach, ze widzisz wyłączenie twoją, jedyną wyimaginowaną perfekcyjną szkołe.
  • joxanna1 05.09.19, 16:02
    To nie jest tylko kwestia organizacji, ale powrót do przestarzałych programów.
  • betty_bum 05.09.19, 10:30
    Zobacz co zgotowaliście dzieciom
    parenting.pl/tlumy-na-przerwach-i-kolejki-do-toalet-w-szkolach-srednich
    Ile lat potrzebujesz, żeby zrozumieć, że tak się nie da funkcjonować, że to wręcz niebezpieczne, nie dla zdrowia, a dla życia.
    Niech jakichś głupek wrzaśnie pożar albo tylko ktoś zemdleje na tych schodach i popchnie innych.
    Ile godzin dałabyś radę pracować czy uczyć się w takich warunkach?
    Wiadomo w szkole twojego dziecka puste korytarze i puszczany z głośników śpiew ptaków, ale tak teraz wyglądają zwykle szkoły.
  • iwles 05.09.19, 10:41
    maniaczytania napisała:

    > Ocenię, jak się zakończy. Na razie to etapy przejściowe z różnymi charakterysty
    > cznymi dla nich komplikacjami.


    etap przejściowy to się skończy, jak obecni I-klasiści szkół podstawowych zdadzą maturę uncertain


  • araceli 05.09.19, 11:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • maniaczytania 05.09.19, 12:09
    Nie wiedziałam, że stolica jest pisowska. Czego to się człowiek na forum nie dowie wink

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • araceli 05.09.19, 13:19
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • maniaczytania 05.09.19, 13:26
    Nie wiem, gdzie chodzą dzieci trolli, moje chodzi do szkoły w stolicy. Czy nauczyciele są zadowoleni z pracy? Nie wiem, napisałam, że nie brakuje w szkole nauczycieli, a nie, że są zadowoleni.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • kurt.wallander 05.09.19, 13:28
    maniaczytania napisała:

    > Nie wiem, gdzie chodzą dzieci trolli, moje chodzi do szkoły w stolicy. Czy nauc
    > zyciele są zadowoleni z pracy? Nie wiem, napisałam, że nie brakuje w szkole nau
    > czycieli, a nie, że są zadowoleni.
    >
    Ale zapewne nie zdradzisz, która to szkoła?
  • maniaczytania 05.09.19, 13:34
    Nie.
    Już tu była jedna taka 'miła' forumowiczka, która mnie straszyła i pisała mi, co, w swoim mniemaniu, znalazła w sieci o moich dzieciach, dziękuję, postoję.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • betty_bum 05.09.19, 13:58
    Może gdzieś stworzyli dla najżarliwszych wyznawców dobrej zmiany, Zespół Szkół im. Kaczyńskiego, gdzie z dala od problemów normalnych, warszawskich uczniów w ciszy i spokoju formowany jest nowy, lepszy sortwink
  • k1234561 05.09.19, 06:14
    Jak widać Pisowski elektorat raczej milczy.Co nie zmienia postaci rzeczy,że w najbliższych wyborach pójdą ochoczo do urn i zagłosują na PIS.Nawet matki i ojcowie dzieci,które teraz muszą się upychać po szkolnych korytarzach,mieć lekcje w gabinetach pedagogów,kończyć lekcje o 17;30 itd,itp.Nie wiem co by musiało się jeszcze stać,żeby ta partia jednak przegrała w wyborach.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • zolza79 05.09.19, 06:21
    A minister zapytany o chaos, odpowiedział "chaos to pani ma w głowie"
  • evolventa 05.09.19, 08:38
    pisowski elektorat to jest niestety mentalnie i ideologicznie beton zbrojony, zaimpregnowany na racjonalne argumenty, mam niestety takich w rodzinie, dzieci mają już dawno poza systemem edukacji, to co ich obchodzi, że inni mają problemy. Najważniejsze, że PiS to jedyna partia, która "pochyliła się nad problemami zwykłych ludzi i docenia ich, a nie tylko te elity i elity" i nieważne, że z jednej kieszeni im zabierają po to, żeby włożyć do drugiej....... i skubią z wszystkiego co się da, masakra po prostu......
  • kropkaa 05.09.19, 09:05
    Wszyscy kradli, ci też kradną, ale przynajmniej się dzielą... Taki jest przekaz.
  • evolventa 05.09.19, 13:07
    no dokładnie, takie są argumenty na wyższość PiS nad poprzednimi rządami. Ja już przestałam na imprezy rodzinne chodzić, bo po co mam się wkurzać jak mnie takimi hasłami raczą? i jeszcze cali są zadowoleni, że tak wszystko za rządów PiS kwitnie.......
  • madami 05.09.19, 09:43
    ale tutaj akurat prawda - poprzednie rządy zdecydowanie nie pochylały się nad najbiedniejszymi
  • mamalgosia 05.09.19, 07:49
    Elektorat PiS jest w wiekszosci zadowolony z reformy edukacji, bo w tv mowia im ze jest super , a oni sami maja juz 70-90 lat i rzadko wychodza z domu. Co prawda wnuki im mowia jak jest, ale co oni moga wiedziec, telewizja wie lepiej

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • saszanasza 05.09.19, 07:54
    PISowsk elktorat odpowie ci, że za Niemców w komorach gazowych ginęły miliony a za komuny prześladowane były tysiące a poza tym za Tuska było gorzej bo do szkołybposzły 6 latki! a ty masz jakieś problemy z duuupy wzięte😂😂🤣😁

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • saszanasza 05.09.19, 07:56
    A w ogóle to wraku Tupolewa ruskie nie chcą oddać-to dopiero jest katastrofa! a nie tam szkoła!

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • turzyca 05.09.19, 08:42
    A nie, o wraku jakoś cicho, cztery lata minęły, a wraku nie ma i jakoś nikomu to nie przeszkadza.

    --
    Wróżenie z fusów.
  • hanusinamama 05.09.19, 14:08
    I miesięcznice się skonczyły...ja w szoku nadal jestem.
  • madami 05.09.19, 09:45
    Powiedzieli im, że PIS uchronił 6 latki przed nauką masturbacji big_grinbig_grinbig_grin
  • aracon 05.09.19, 08:04
    W klasie maturalnej mojego dziecka plan jest ułożony tak, że ma 2,3,4 godzinne okienka między lekcjami. Jedni nauczyciele mogą uczyć tylko rano inni tylko po południu bo pracują też w innych szkołach. Moje dziecko jest załamane- wychodzi z domu o 7 rano, a wraca o 20. To jest jakiś horror.
  • turzyca 05.09.19, 08:24
    A jest przynajmniej jakieś miejsce, gdzie się mogą uczyć w trakcie?
    Jak nie w szkole to gdzieś w pobliżu? Biblioteka publiczna?

    --
    Kółka się kręcą?
  • maurra 05.09.19, 08:46
    jeśli szkoła nie jest w stanie zapewnić opieki na okienkach (świetlica, biblioteka), w planie tych okienek nie może być. Żaden uczeń, czy to sp czy LO nie może przebywać na terenie szkoły bez opieki, ani na przerwie ani w trakcie lekcji
  • turzyca 05.09.19, 08:51
    >jeśli szkoła nie jest w stanie zapewnić opieki na okienkach (świetlica, biblioteka), w planie tych okienek nie może być.

    A kancelaria premiera musi wydrukować wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
    Nie mamy pana płaszcza.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • betty_bum 05.09.19, 09:12
    Szkoły raczej nie wypuszczają w czasie lekcji, nawet licea, nawet za zgodą rodziców.
  • triss_merigold6 05.09.19, 09:16
    Owszem, wypuszczają. Trzeba tylko być asertywnym. Mój syn w 8. klasie w czasie religii w środku dnia wychodził ze szkoły i szedł na obiad.
  • betty_bum 05.09.19, 09:41
    Wypuszczali w Waszej, co nie znaczy, że postępowali zgodnie z prawem ani, że to powszechna praktyka.
    U nas można było ewentualnie zwiać z jakąś wychodzącą grupą, bo woźny nie zawsze był w stanie skontrolować sytuację. Legalne opuszczenie szkoły wymagało każdorazowo odnalezienia wskazanych nauczycieli i zdobycie podpisu. Na 45 minut z czasem szukania, kilkoma minutami dojścia do najbliższej kawiarni nieopłacalne. Zwiewali jeśli była kumulacja okienek, ale to na zasadzie ucieczki.
  • joanna_poz 05.09.19, 14:03
    to prawda.
    u nas tez wczoraj na zebraniu podano, ze uczen nie ma prawa opuszczac terenu szkoły.
    na moje pytanie, czy w czasie okienka z tytułu religii rownież nie mozna opuścić i wyjsc własnie na obiad - nie, nie można,
  • triss_merigold6 05.09.19, 14:22
    Ależ można. Informujesz, że jako rodzic możesz zwolnić bombelka z dowolnie wybranej lekcji, w dowolnym terminie i pod dowolnym pretekstem, żeby bombelek wyszedł ze szkoły o godzinie X. Zapowiadasz, że będziesz to robić konsekwentnie 2x w tygodniu przez cały rok i pytasz, czy bawimy się w fikcję, czy załatwiamy sprawę jak dorośli ludzie.
  • joanna_poz 05.09.19, 14:36
    no w takim trybie to mozna.
    jesli czyms sie moge pocieszyc - to u nas religia wystepuje w wymiarze tylko 1 raz tygodniowo.
  • betty_bum 05.09.19, 14:37
    Zadziała tylko pod warunkiem, że po drugiej stronie będzie osoba nieasertywna i niezłośliwa. Żaden dyrektor w liceum nie pozwoli sobie na obrotowe drzwi, żeby mu całe klasy znikały z terenu szkoły.
  • triss_merigold6 05.09.19, 14:41
    Doprawdy? A jakim cudem mógłby się nie zgodzić?
  • betty_bum 05.09.19, 14:56
    Po pierwsze w szkołach jest regulamin i on reguluje takie kwestie, uczeń i rodzic akceptują go zapisując do szkoły.
    Nawet jeśli sprawa stanie na ostrzu noża to w ostateczności może kazać dzieciom za każdym razem szukać wychowawcy czy stać w kolejce do sekretariatu, żeby w normalnej procedurze uzyskać zwolnienie z lekcji.
    Dyrektorzy liceów są trochę inni niż podstawówek, a nauczyciele bardziej asertywni, bo inaczej młodzież, której wydaje się, że już jest dorosła weszłaby im na głowę.
  • triss_merigold6 05.09.19, 15:01
    Chyba nie wiesz jak można być asertywnym.
  • aracon 05.09.19, 09:14
    Ma 20 Km do szkoły. Szkoła jest tak przepełniona, że w szkole siedzieć nie może. Zostaje tylko Uber do domu i z powrotem, biblioteka na Koszykowej i kawiarnie. Na marginesie dodam, że to jedno z najlepszych LO w kraju.
  • turzyca 05.09.19, 09:24
    Biblioteka na Koszykowej to się boska zrobiła, świetne miejsce do nauki. Ale coś tak czułam, że szkoła niezależnie od przepisów nie ma miejsca dla uczniów. Nie mamy pańskiego płaszcza.

    --
    Świruska od Krzyżaków.
  • moadek 05.09.19, 09:46
    Czyli szkoła warszawska, ciekawa jestem która, plany paru z top znam i żadne nie ma takich godzin, czasem religia zdarza się w środku
    chyba ze wybrałaś taka jedną z dość dowolna konfiguracja rozszerzeń i okienka były tam od początku jej istnienia, po prostu zależało to od wyborów ucznia, jakie i ile przedmiotów .
    to musi być uber, nie ma komunikacji miejskiej?
  • berdebul 05.09.19, 10:09
    Uber jest szybki. Wiec jest szansa, że dojedzie 20km, zje obiad, zdąży wrócić.
  • moadek 05.09.19, 13:57
    Rozumiem ale w szkole nie ma obiadów, albo na mieście, naprawdę 18 -19 latek chce jechać do domu w przerwie na obiad ?
  • stephanie_harper2 05.09.19, 14:17
    W szkole obiady z reguły są średnio zjadliwe a legalnie wyjść poza teren szkoły nie może.
  • joanna_poz 05.09.19, 14:19
    z racji oblężenia w szkołach i 5 minutowych przerw to obiady wyleciały ze szkol i ich nie ma ogole.
    przynajmniej u nas...
  • berdebul 05.09.19, 14:23
    18-19 latek w ILO po reformie? big_grin Policz jeszcze raz.
  • moadek 05.09.19, 15:04
    aracon napisała, że jest w klasie maturalnej, potem dodała że IB (matura dwujezyczna) . Ty policz !!!
  • aracon 05.09.19, 17:00
    Ma jeść obiad w szkole przez ponad 3 godziny ?
  • aracon 05.09.19, 10:25
    To klasa. IB
  • molik28 05.09.19, 14:08
    To prawdopodobnie Jeziorański. Oni specyficznie układają plan , zresztą moim zdaniem to jeden z atutów szkoły. Teraz gdy szkoła przez reformę znacznie się rozrosła to pewnie nie dało się normalnie stworzyć planu żeby zachować nietypowe rozszerzenia, dobrą kadrę i zwiększoną liczbę godzin języków.
  • esperantza 05.09.19, 21:06
    W Jeziorańskim nie ma IB. Jest w Batorym lub Koperniku. Nie wiem gdzie jeszcze.
  • triss_merigold6 05.09.19, 21:37
    W Prusie.
  • lena2222 05.09.19, 09:41
    Ja głosowałam na PIS. Reformie edukacji byłam i jestem przeciwna. Przede wszystkim dlatego, że byłam zwolenniczką gimnazjów odkąd się pojawiły. Moje dziecko bardzo chciało do gimnazjum. Pod koniec 6 klasy miało dość szkoły i trochę klasy też. Na szczęście w 7 klasie atmosfera się bardzo poprawiła i była zadowolona że dalej jest z tymi samymi ludźmi.
    Dostała się do klasy pierwszego wyboru, ale nie uważam że to zasługa szkoły - bardziej moja. W obu szkołach lekcje zawsze na 8, co mi niezbyt pasuje, wolałabym aby były na później, no ale rozumiem że dla większości to plus. Najbardziej w reformie nie podoba mi się to czego się dzieci w tej szkole uczą, przeładowanie materiału. W nadmiarze szczegółów gubi się ogół.
  • berdebul 05.09.19, 10:21
    Czyli głosowałaś na partie, która od początku mówiła, że jak wygra to zrobi rozpierduchę w szkolnictwie. Masz problem z kojarzeniem faktów?
  • tak_to_nowy_nick 05.09.19, 11:44
    > Masz problem z kojarzeniem faktów?

    Przecież przyznała, że głosowała na PIS, to chyba wystarczająca odpowiedź na twoje pytanie? tongue_out
  • saszanasza 05.09.19, 11:44
    berdebul napisała:

    > Czyli głosowałaś na partie, która od początku mówiła, że jak wygra to zrobi roz
    > pierduchę w szkolnictwie. Masz problem z kojarzeniem faktów?


    No przecież dziwnym trafem w szkołach dzieci osób, które glosowały na PIS jest swietnie! Czepiasz się i tyle!😁

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • betty_bum 05.09.19, 12:13
    Jestem pewna, że u córki Arweny też sielanka. Świetny plan, puste korytarze, pełna obsada kadrowa zmotywowana do pracy jak nigdy.
  • arwena_11 05.09.19, 12:16
    Nie mam pojęcia czy korytarze puste czy nie - w sumie na razie pewnie tak - bo pierwszaki jeszcze na obozach integracyjnych.
    Plan córka ma dobry, chociaż narzeka, że właściwie zawsze na 8. Lekcji dużo, ale oni mają więcej godzin niż przewiduje siatka.
  • turzyca 05.09.19, 13:42
    >Nie mam pojęcia czy korytarze puste czy nie - w sumie na razie pewnie tak - bo pierwszaki jeszcze na obozach integracyjnych.

    Trzeba jeszcze tylko dodać, że liceum, do którego dostała się Twoja córka, ma klas drugich do F, klas pierwszych zaś do D lub C (+W). W czasach przed reformą AWS przyjmowali do D(+W). Czyli dzieciaki są poszkodowane nie tylko w stosunku do roku np. 2015 ale nawet do 1995.
    Ponieważ otworzyli znacznie mniej klas pierwszych niż dotychczas, w sumie w szkole jest 19 oddziałów czyli dokładnie tyle na ile ten budynek jest przewidziany. Będzie zupełnie normalnie. Nieźle się dyrekcja umiała postawić, to trzeba przyznać.

    --
    Świruska od Krzyżaków.
  • esperantza 05.09.19, 21:24
    30 lat temu w tej szkole było 16 oddziałów, po 4 w każdym poziomie. Ale pewnie te trzy więcej teraz to nie będzie jakaś mega różnica.
  • turzyca 06.09.19, 10:46
    >30 lat temu w tej szkole było 16 oddziałów, po 4 w każdym poziomie. Ale pewnie te trzy więcej teraz to nie będzie jakaś mega różnica.

    Bodajże w 1999 zdawała maturę słynna klasa E.B. Czyli na ich poziomie było o jedną klasę więcej, bo to E, które wypączkowało z B, oraz klasa W czyli w sumie 18. Teraz jest 19, minimalna różnica. Tym bardziej że zaadaptowali jakaś końcówkę korytarza na dodatkową salkę językową i tego typu drobne przesunięcia.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • hanusinamama 05.09.19, 14:28
    Czy ktoś sie spodziewał innego wpisu tutaj???
  • myfaith 05.09.19, 14:30
    Myślę, ze tak właśnie jest bo ta szkoła jako jedna z nielicznych nie zwiększyła maksymalnie tak bardzo liczby klas jak inne LO. Tak więc akurat rodzice z tego LO będą śmiało twierdzić, że reforma poszła świetnie wink więc o co chodzi.......


    betty_bum napisał(a):

    > Jestem pewna, że u córki Arweny też sielanka. Świetny plan, puste korytarze, pe
    > łna obsada kadrowa zmotywowana do pracy jak nigdy.
  • esperantza 06.09.19, 19:00
    To ze mój syn chodzi do tej szkoły nie powoduje ze jestem impregnowana na to co się dzieje wokoło. Drugi syn w innej szkole plan ma dobry ale na korytarzach tłok i przez to niemożność zjedzenia obiadu.
  • lena2222 06.09.19, 20:00
    No to może ustalicie czy u moich dzieci w szkole sielanka czy rozpierducha. Bo chyba same macie problem z kojarzeniem faktów smile
  • arwena_11 05.09.19, 11:47
    Może pasowały jej inne rzeczy? Poza tym zdecydowanie wolę jak partia mówi co zrobi i to zrobi niż mówi, że nie zrobi ( podniesienie wieku emerytalnego ) a potem robi wbrew wyborcom.

    Ja zdecydowanie byłam przeciwna gimnazjom i wolałabym aby moje dzieci miały 4 letnie liceum. Bo trzyletnie nie pozwala na spokojne przygotowanie się do matury. Realnie jest jakieś 1,5 roku nauki.
  • berdebul 05.09.19, 14:21
    Pozwala na realizację materiału. Nie wiem, skąd masz to 1.5 roku. Moje liceum trwało 3. Maturę zdali wszyscy, dostali się gdzie chcieli. Większość nie chodziła na korepetycje, ani kursy.
  • hanusinamama 05.09.19, 14:29
    A jak kradnie na prywatne przeloty tez pasuje?? A jak rprowadzi ministerstwo hejtu zmaiast ministerstwa sprawiedliwosci tez??? Rozkoszna jesteś...
  • iwles 05.09.19, 14:45

    ano właśnie arweno, czy obiecywali to wszystko przed wyborami ? Nie słyszałam, a ty ? Wspominali coś o tym w kampanii ? big_grin


    > A jak kradnie na prywatne przeloty tez pasuje?? A jak prowadzi ministerstwo hejtu
    > zamiast ministerstwa sprawiedliwosci ???


  • betty_bum 05.09.19, 14:58
    Na podstawie tego przemysłowo produkowanego hejtu Arwena pluła na sędziów. Przekaz trafiał na podatny grunt, ale ona nie przeprosi.
  • arwena_11 05.09.19, 19:34
    Ty myślisz, że po doświadczeniach jakie mam z sędziami - potrzebowałam jakiegokolwiek dodatkowego przekazu. Ich niekompetencję miałam jak na dłoni.
  • betty_bum 05.09.19, 21:08
    Jeśli rzeczywiście byli niekompetentni, a nie tylko wydali niekorzystny dla ciebie wyrok to wiemy jak skończyli... w ministerstwie lub wyższych instancjach
  • arwena_11 06.09.19, 10:28
    Byli niekompetentni. Co pięknie wykazywały apelacje. A sąd dyscyplinarny wmawiał 'że pani sędzia nie powiedziała tego co powiedziała ( było nagranie ), a jak powiedziała, to nie miała tego na myśli big_grin"
  • sumire 06.09.19, 10:33
    Za to teraz przyszli nowi, kompetentni, lubiący wysyłać ludziom zdjęcia swoich genitaliów.
  • iwles 06.09.19, 10:49

    Arwena, ale ty statystycznie podajesz te informacje, czy znowu opierasz się na JEDNYM jedynym SWOIM przykładzie ?




  • arwena_11 06.09.19, 12:38
    Mam spory przegląd spraw i wiem jak prawnicy narzekają na sędziów. I to nie na wyroki - bo można się odwołać, ale na głupotę, nieprzygotowanie itd. Zresztą z biegłymi sądowymi jest podobnie. Piszą bzdury, nie są w stanie obronić swoich opinii.
  • betty_bum 06.09.19, 16:17
    A myślisz, że sędziowie nie narzekają na pozostałych, że adwokaci czy tym bardziej radcowie to kwintesencja kompetencji i intelektu?
    Dobra zmiana dała nam 100% dowód, że wśród sędziów są kretyni, niestety nadal nie wiemy dlaczego wynieśliście ich na świeczniki.
  • lena2222 06.09.19, 19:47
    Mam dokładnie takie same doświadczenia z sędziami.
  • betty_bum 06.09.19, 10:49
    Właśnie takich, którzy byli niekompetentni, bez szans na wypracowania sukcesu dzięki umiejętnościom dobra zmiana awansowała, porobiła prezesami, przeniosła do apelacji. Musisz być dumna ze swojego rządu😂
  • arwena_11 06.09.19, 12:03
    Na razie widzę różnicę w pracy sędziów. Czytają akta ( wcześniej to był ewenement ) i zaczynają myśleć. Przypuszczam, że już nie będzie sytuacji, że w takiej samej sprawie będą dwa różne wyroki. Przynajmniej mam taką nadzieję.

    Przykład z ostatniego miesiąca. Wygrywamy sprawę z developerem o prawie 500 tyś ( oni chcieli od nas ). Sprawę prowadziło dwóch sędziów. Zmiana nastąpiła jakoś w połowie. Z prowadzenia sprawy zarówno przez pierwszego jak i przez drugiego sędziego - obie strony były zadowolone. Nie znaliśmy wyniku - a po pierwszej rozprawie obie strony były w szoku, że sędzia znał akta. Zmiany się baliśmy, ale nowa sędzia okazała sie jeszcze lepsza i bardziej skrupulatna i na dodatek znała sie na finansach. Po wyroku byliśmy przekonani, że będzie apelacja ze strony developera - ale po przeczytaniu uzasadnienia ( 74 !!! strony ), zapłacił nam koszty i apelacji nie złożył.
    Co ciekawe druga sprawa ( inna sędzia, która prowadzi jeszcze dwie inne nasze sprawy ) - miał być ogłoszony wyrok, byliśmy przekonani że przegrywamy ( druga strona była przekonana o wygranej prawie 300 tyś ). W dniu ogłoszenia wyroku ukazuje się uzasadnienie wyroku tej pierwszej sprawy ( od początku prosiliśmy o dołączenie akt tej sprawy - bo są kluczowe dla tej o 300 tys - sędzia wniosek odrzuciła ). I na rozprawie, zamiast wyroku została sprawa otworzona ponownie - sędzia powiedziała, że zapoznała się z uzasadnieniem w tamtej sprawie i PODZIELA ten pogląd. A przez 5 lat, jak to samo tłumaczyliśmy - nie mogła załapać. A to była naprawdę kluczowa sprawa. Teraz tak naprawdę, powinna być sprawa oddalona. Ale zobaczymy co będzie. Druga strona dostała możliwość ustosunkowania się do zmienionych okoliczności.
    Dlatego różnica jest. Zdecydowanie bardziej się przykładają do pracy.
  • nikki30 06.09.19, 14:55
    >A to była naprawdę kluczowa sprawa. Teraz tak naprawdę, powinna być sprawa oddalona. Ale zobaczymy co >będzie.
    Arwena tak sobie Ciebie podczytuje i zdecydowanie powinnaś być sędziąbig_grin

    >Druga strona dostała możliwość ustosunkowania się do zmienionych okoliczności.

    Ach co za pech. Nie dobry sędzia!

    Powiem Ci tak przeprowadziłam w sądach ponad 400 spraw dla moich klientów, małego i dużego kalibru i tylko raz spotkałam niekompetentnego sędziego (usunięto go z zawodu). Twoje opowieści można między bajki włożyć. W swoich wywodach nie wykazujesz żadnej niekompetencji sędziego tylko swoje zdanie na temat danej sprawy li tylko...

    >Dlatego różnica jest. Zdecydowanie bardziej się przykładają do pracy.

    Tak obecnie jako radcy prawni, adwokaci...Naprawdę znakomici sędziowie odeszli bowiem z zawodu! Doskonała zmiana.



    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • arwena_11 06.09.19, 15:01
    Widzę różnicę w pracy tego samego sędziego 3-4 lata temu i obecnie.

    I tak sprawa powinna być oddalona - bo tamten wyrok właściwie całkowicie zmienił obraz sprawy - to nie my powinniśmy być stroną.
    Tu nie będę nic pisać, ale mogę ci na priv napisać i sama zobaczysz.
  • nikki30 06.09.19, 15:15
    >Widzę różnicę w pracy tego samego sędziego 3-4 lata temu i obecnie.

    Kochana bo każdy przez 3-4 lata pracy nabrałby doświadczenia! Ja jestem zupełnie inną osobą teraz niż 4 lata temu zarówno zawodowo jak i prywatnie.

    >I tak sprawa powinna być oddalona - bo tamten wyrok właściwie całkowicie zmienił obraz sprawy - to nie >my powinniśmy być stroną.

    O tym nie ty decydujesz a sąd! Sędzia musi zapoznać się ze wszystkim aspektami sprawy, rozważyć wszystkie aspekty, a nie tylko Twój punkt widzenia. I wolę kiedy sędzia mieli sprawę niż wydaje pochopne wyroki, bo on decyduje o ludzkich losach.

    >Tu nie będę nic pisać, ale mogę ci na priv napisać i sama zobaczysz.

    To dalej będzie sprawa opisana z Twojego punktu widzeniasmile

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • arwena_11 06.09.19, 15:51
    Niekoniecznie. Mogę ci opisać sprawę i wysłać uzasadnienie tamtego wyroku, tylko wymarzę dane.

    Uzasadnienie bardzo ciekawe i skrupulatne. Ciekawa jestem twojego zdania.

    3 prawników którzy czytali te uzasadnienie i znają sprawę - uważa tak jak ja. Jest jeszcze inne wyjście z tej sytuacji - ale zdecydowanie druga strona by go nie chciała big_grin
  • betty_bum 06.09.19, 16:08
    A ci prawnicy to twój mąż i jego dwaj przyjaciele?😂
    Jakie masz skrupuły, żeby drugiej stronie nie utrudniać życia?
    I nadal nie rozumiesz, że dobrą zmianą sądowych nieudaczników wynieśliście na świeczniki i do wyższych instancji?
  • arwena_11 06.09.19, 16:15
    O jakich skrupułach mówisz. Ja bym bardzo chciała drugiego rozwiązania. Od początku o tym mówiliśmy. Tylko tamci nie chcą. Musieli by pokazać wszystkie dokumenty - a tego się boją jak diabeł święconej wody big_grin
  • betty_bum 06.09.19, 16:22
    A wy widocznie możecie tylko grzecznie prosić skoro nie macie na tyle lotnego pełnomocnika, żeby wymóc co chcecie. Może zatrudnijcie kogoś kompetentnego, a nie mężawink
  • betty_bum 06.09.19, 16:04
    Kim jesteś żeby oceniać pracę sędziów, nauczycieli, kogokolwiek? Jakie masz ku temu kompetencje?
    Taki Piebiak to dla ciebie pewnie mistrz zawodu.
  • arwena_11 06.09.19, 16:16
    Jak najbardziej mam kompetencje oceniać pracę sędziów w sprawach które dotyczą finansów.
  • betty_bum 06.09.19, 16:17
    Jesteś biegła sądową?
  • arwena_11 06.09.19, 16:25
    Nie, ale uwaliłam kilka opini biegłych na rozprawach ( po napisanym sprzeciwie do opinii i przesłuchaniu biegłego - opinia była odrzucana ). Nawet miałam przebłysk żeby się zgłosić - ale dopóki nie zobaczyłam stawek. Nie opłaca się, jeżeli chcesz zrobić swoją pracę dobrze.
  • betty_bum 06.09.19, 16:40
    Dobrze, ze się nie zgłosiłaś, uniknęłaś kompromitacji. Rodzice prowadzący biuro księgowe to za mało, żeby zostać biegłym nawet przy tych brakach.
    Znasz słowo mitomanka? Jeśli nie to sprawdź w słowniku w wolnej chwili😉
  • aerra 05.09.19, 18:32
    To w bonusie dali!
    Nie dość, że spełniają obietnice, to jeszcze spełniają więcej niż obiecali! Kolejna kadencja zatem im się należy, jak nic!

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • turzyca 06.09.19, 10:48
    >wolałabym aby moje dzieci miały 4 letnie liceum. Bo trzyletnie nie pozwala na spokojne przygotowanie się do matury. Realnie jest jakieś 1,5 roku nauki.

    No to gdzie problem? Mamy sześciolatki w szkole, przedłużamy im naukę o rok, czteroletnie liceum, matura w wieku 19 lat.
    Dlaczego PiS nie przedłużył nauki tylko zrobił bajzel?

    --
    Wróżenie z fusów.
  • arwena_11 06.09.19, 11:39
    Bo 6 latki w szkole to głupota. Jak są hop do przodu - można puścić. Ale nie wszystkie na raz.
  • betty_bum 06.09.19, 11:50
    Program był dla sześciolatków więc dla wszystkich dzieci w tym wieku, które nie były daleko w tyle.
    Teraz jeśli się chce posłać sześciolatka rzeczywiście powinien być „hop do przodu”, bo będzie realizować program dla siedmiolatków.
  • arwena_11 06.09.19, 12:20
    Program dostosowany do 6 latków to był w pierwszych 3 klasach. W klasie 4 był ogromny przeskok. Nauczyciele nie byli przygotowani i nie zmienili wymagań.
    Moje dzieciaki problemów nie miały, ale wiem od znajomych mających dzieci w państwowych szkołach - że zmiana klasy co lekcję, ogarniecie wszystkich książek itd - to było wezwanie.
    Bardzo wiele osób jak pojawiła się możliwość - to zostawiły dzieci w klasie pierwszej czy drugiej, żeby miały szansę dojrzeć do ogarnięcia wszystkiego.
  • nikki30 06.09.19, 15:09
    Arwenko zmartwię Cię w szkole moich dzieci (państwówka a jakże) dzieci sześcioletnie osiągają najlepsze wyniki w nauce. Klasy młodszych dzieci lepiej wypadają na egzaminach, konkursach, olimpiadach, mają więcej świadectw z czerwonym paskiem.
    Uważasz, że dla 9 latka ogarnięcie książek i planu lekcji, zmiany klasy co lekcje to jest wyzwanie? Matko jak ty wychowujesz dzieci?

    >Bardzo wiele osób jak pojawiła się możliwość - to zostawiły dzieci w klasie pierwszej czy drugiej, żeby miały szansę >dojrzeć do ogarnięcia wszystkiego.

    Nie znam żadnego takiego dziecka.Podpytałam znajomych i tez nie znają a nasze dzieci poszły jako dzieci sześcioletnie do szkoły - zarówno obowiązkowo jak i z wyboru. W Warszawie w 2016 roku było to bodajże 2 % uczniów nie wiele więcej niż zwykle zostawało wśród 7 latków na drugi rok...


    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • arwena_11 06.09.19, 16:11
    Moje dzieci już na wylocie. Wiem co się działo w szkołach państwowych dookoła mnie - moje dzieci to ominęło na szczęście.

  • turzyca 06.09.19, 12:09
    >Bo 6 latki w szkole to głupota. Jak są hop do przodu - można puścić. Ale nie wszystkie na raz.

    Niemieckie, czeskie, słowackie, litewskie, rosyjskie sześciolatki są do przodu? Czy wszystkie nasze kraje ościenne są głupie?

    --
    "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
  • arwena_11 06.09.19, 12:28
    Nie mam pojęcia jak tam wygląda nauka, ale u Niemców to chyba na dość wczesnym etapie decydują kto do zawodówki a kto może się uczyć dalej. I ciekawe czy gdyby tym 6 latkom dać szansę dojrzeć - to może mniej trafiałaby do zawodówki?

    Bo u nas nie dostosowano szkół, nauczyciele nie umieli pracować z młodszymi dziećmi ( schody zaczynały się w 4 klasie ).

    W jednej klasie mogłaś mieć dzieci z różnicą dwóch lat - to bardzo dużo.


  • turzyca 06.09.19, 12:48
    >Nie mam pojęcia jak tam wygląda nauka, ale

    Różnie. Ale wszędzie sześciolatki są dość mądre. A polskie jakoś odstają.


    >ciekawe czy gdyby tym 6 latkom dać szansę dojrzeć - to może mniej trafiałaby do zawodówki?

    No i dlatego Niemcy odchodzą od swojego systemu i nie dzielą już tak ostro, teraz jest faza przejściowa rozłożona na kilka lat. Bo zauważyli to, co u nas zaważyło na reformie AWS - im dłużej dzieci kształci się ogólnie tym lepiej dla społeczeństwa, mniej analfabetów funkcjonalnych i wtórnych, lepsze wyniki słabszych uczniów, osłabia się wpływ złych warunków środowiskowych. Trzeba dzieci dzielić po jak największej ilości lat nauki, sam wiek nie wystarczy.
    Bo chyba nie wydaje Ci się, że jak dzielili 11-latków, to sprawy się miały inaczej? Rodzice podejmowali decyzję, jak nie chcieli płacić na darmozjada, to pchali do gorszej szkoły, jak woleli inwestować, to do lepszej. Jeszcze z mojego pokolenia znam takie przykłady, co mówić o starszych.


    --
    Kółka się kręcą?
  • triss_merigold6 06.09.19, 13:03
    Najwyraźniej fińskie też, bo idą do szkoły w wieku 7 lat.
  • milka_milka 06.09.19, 12:38
    W Czechach nie ma obowiązku posyłania od 6 roku życia do szkoły. Jest możliwość i wybór.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kropkacom 06.09.19, 12:57
    Jest. Możliwe jest odłożenie, ale na takiej zasadzie jak w Polsce.
  • milka_milka 06.09.19, 13:00
    Nie. Mam rodzinę w Czechach, czeską i oni decydowali, czy dziecko pójdzie do szkoły czy nie. Nie poszło, zaczęło jako siedmiolatek.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kropkacom 06.09.19, 13:11
    No ja mieszkam w Czechach i jednak wymagana była wizyta w poradni psychologicznej. Co zresztą zmienia tyle, ze w klasie moich dzieci 3-4 osoby szkolę zaczęły później. Osiemdziesiąt procent to były sześciolatki. Te proporcje o czymś świadczą. Poza tym: Základní škola v České republice označuje všeobecně vzdělávací školu, v níž mládež zahajuje povinnou školní docházku po dosažení věku 6 let.
  • madami 06.09.19, 13:33
    arwena_11 napisała:

    > Bo 6 latki w szkole to głupota. Jak są hop do przodu - można puścić. Ale nie ws
    > zystkie na raz.

    6 latki w szkole to powinna być norma w naszych czasach i najlepszy krok w rozwoju edukacji
    a najlepiej zrównać klasy nie rocznikowo tylko półrocznikowo
  • woman_in_love 05.09.19, 13:11
    siem dzieci zabijali. Nie to pani co teraz: biedy nie ma, ludzie wstali z kolan i nie ma tego szataństwa z gimnazjum co mi latali pod oknem i krzyczeli w nocy na placu zabaw. Teraz jest lepiej, a że okres przejściowy to oj tam oj tam.
  • hanusinamama 05.09.19, 14:26
    Ja sie zastanawiam jak beda wyglądać wybory. Przeciez ludzi załamanych sytuacją swoich dzieci jest masa. To nie tylko dotyczy rocznika podwójnego. Ciezko bedzie tez starszym klasom (bo całe LO zapchane po korek) oraz kolejnym rocznikom, do czasu az ten podwójny nie wyjdzie z LO. Kurna masa ludzi musi być podkurzona...ich sie 500+ nie kupi....chyba
  • stephanie_harper2 05.09.19, 14:31
    Nie jestem elektoratem pisowskim ani peowskim ale pozwolę sobie się wypowiedzieć. U syna (średnie lo w warszawie) lekcje codziennie na 8 ( co dziecko moje niestety nie cieszy ale to tylko dlatego, że lubi sobie pospać rano), lekcji 7-8, nauczycieli nie brakuje, tłok normalny jak to w szkole, 2 religie na końcu zajęć. I zła jestem na siebie, że się dałam wkręcić w ten lęk przed reformą. A to, że sie nie dostanie albo co najwyżej do zawodówki, że lekcje będą o świcie albo do nocy itd. Można było tą reformę przeprowadzić dużo lepiej, rozciągnąć w czasie ale z mojego punkutu widzenia efekt końcowy nie jest taki zły jak zapowiadano.
  • iwles 05.09.19, 14:41

    a jak w innych klasach? też tak mają plan ułożony ?


  • stephanie_harper2 05.09.19, 14:48
    Z tego co dyrektor mówił to najpóźniej bedą konczyć ok 16 coś, czyli pewnie 9 lekcji albo na 8.50.
  • triss_merigold6 05.09.19, 15:01
    U nas najpóźniej kończą o 16.
  • molik28 05.09.19, 16:57
    Bo lo to jeszcze w większości się udało. Gorzej jest w technikach.
  • arwena_11 05.09.19, 19:35
    Triss ma syna w technikum
  • triss_merigold6 05.09.19, 21:05
    Ale to nieduże technikum i w sumie doszły tylko 3 klasy ekstra (3 po podstawówce i 3 po gimnazjum). Inna sprawa, że na b. wielu lekcjach mają podział na grupy.
  • moadek 05.09.19, 15:06
    strasznie dużo lekcji codziennie 7 albo 8?
  • bei 05.09.19, 17:16
    U nas zawsze 8 lekcji, 9 dwa razy z etyką lub religią
  • sabina211 05.09.19, 17:31
    Wiem, że wsadzam kij w mrowisko, ale i jako matka, i jako nauczycielka jestem zadowolona.
  • wlazkotnaplot 05.09.19, 18:04
    Proszę konkretnie, z czego?
  • madami 05.09.19, 19:11
    A powiedz konkretnie co cię zadawala osobiście i jakie widzisz plusy w skali społeczeństwa
  • iwles 06.09.19, 09:29

    ano tak się składa, że nie zawsze i nie WSZYSTKIM jest źle. Ale niestety, w bardzo dużym procencie jest gorzej, niż było.



  • maniaczytania 06.09.19, 09:36
    Ciekawe, jak to się właściwie rozkłada procentowo.

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • wlazkotnaplot 06.09.19, 11:08
    Koleżanki dziecko kl 1 SP. 6 osób w klasie. Malutkie miasteczko na południu kraju. I takie właśnie małe miejscowości i wsie są zadowolone.
  • myfaith 06.09.19, 12:38
    Mam nadzieję, że ludzie mieszkający w takich malutkich miasteczkach i wsiach odpowiadają sobie pozytywnie na pytanie takie jak moje lub podobne.

    Jestem zadowolona, ze dziecko zamiast 9 lat ma tylko 8 lat edukacji powszechnej z wiedzy ogólnej ?
    A jakie są możliwości dalszej edukacji/praktyki zawodu po 8 klasie, dla 15-latka, w mojej miejscowości?
    Czy są tam szkoły ponadpodstawowe ?
    Czy też trzeba będzie aby 15-latek (zamiast jak do tej pory 16-latek) codziennie dojeżdżał x km do szkoły bo np jedyną szkołą jest szkoła Y nie ciesząca się dobrą opinią lub taka do której rodzic nie chciałby posyłać dziecko bo to nie LO .
    Czy stać mnie aby finansować dodatkowo ten jeden rok nauki poza miejscem zamieszkania (jeśli nie ma u nas odpowiedniej szkoły)?



    wlazkotnaplot napisał:

    > Koleżanki dziecko kl 1 SP. 6 osób w klasie. Malutkie miasteczko na południu kra
    > ju. I takie właśnie małe miejscowości i wsie są zadowolone.
  • aerra 06.09.19, 12:47
    Optymistką jesteś...

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • hanusinamama 06.09.19, 16:30
    NIe jestem i nie byłam nigdy zwolenniczką PISU...ale wole 8 klas podstawówki i 4 LO niz 6+3+3.
  • wlazkotnaplot 06.09.19, 19:20
    Dlaczego?
  • lena.113 05.09.19, 19:22
    Moja córka w 2 klasie podstawowki 3 dni zaczyna 7.10
    2 dni zaś na 12.45
    Oceńcie sami ,My mieszkamy 150 m od szkoły wstajemy po 6 ,Ale niektóre dzieci jada w korkach...
    O planie koleżanki która pewnie wygeneruje wakat matematyczki pisałam w innym wątku
    Jutro dopiero 4 dzień zajęć a u mojej córki już nieobecność wychowawcy i odwołane religia...
  • wlazkotnaplot 05.09.19, 20:47
    Mój pomysł na rehabilitację, zakombinować u ortopedy ze zwolnieniem z w-f. Dzieciak ma 3 z rzędu i w tym czasie 7, 8, 9 godz lekcyjna i pogonić bo na rechabilurację jakieś 3 przystanki tramwajem. Potem powrót na angielski zawodowy (do 17.30 absurd). Zwalniam go również z religii, niech się na korytarzu pouczy czegokolwiek. Jak mi "pyknie" plan ze zwolnieniem z w-f jestem mistrzem świata logistyki!! Dodam w-f w technikum, macie piłkę gramy w nogę...
  • zwyczajnamatka 05.09.19, 20:49
    Nie jestem zwolenniczką reformy ani tym bardziej PiSu, ale u nas w podstawówce sytuacja bardzo się poprawiła. Wyszło całe gimnazjum, została sama podstawówka i wreszcie jest tyle klas na ile ta szkoła została kiedyś zbudowana. Luźno na korytarzach, na stołówce, wszystkie dzieci chodzą na rano. Nie ma problemów z salami, z wf-em.
  • dzikka 06.09.19, 10:33
    zwyczajnamatka napisał(a):

    > Nie jestem zwolenniczką reformy ani tym bardziej PiSu, ale u nas w podstawówce
    > sytuacja bardzo się poprawiła. Wyszło całe gimnazjum, została sama podstawówka
    > i wreszcie jest tyle klas na ile ta szkoła została kiedyś zbudowana. Luźno na k
    > orytarzach, na stołówce, wszystkie dzieci chodzą na rano. Nie ma problemów z sa
    > lami, z wf-em.

    A jeśli chodzi o podstawę programowa tez się poprawiło? Wiadomo już, że językowo poziom będzie zaniżony zarówno w podstawówce jak i liceum.
  • an.16 06.09.19, 11:47
    Szkoda słów. Wiadomo przecież, że dla Polek najważniejszą funkcja placówki edukacyjnej jest zapewnianie opieki. Strajki nie przeszkadzały dlatego, że dzieci się nie uczyły. Przeszkadzały, bo nie było ich gdzie "zostawić". Nikt się nie zastanawia nad kuriozum jakim jest program historii, szatkowanie tematów, wymaganie bezmyślnego zapamiętywania niepowiązanych faktów i ich odtwarzania dla potrzeb sprawdzianu. Nikomu nie przeszkadza brak pobudzania kreatywności i po prostu myślenia i wyciągania wniosków. najważniejsze, to kiedy obiad i czy lekcje tak poukładane żeby "pasowało". No i jeszcze jak szkoła wypada w "rankingach".
  • maniaczytania 06.09.19, 12:15
    dzikka napisała:

    > Wiadomo już, że językowo poziom będzie zaniżony zarówno w podstawówce jak i liceum.

    To znaczy?

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • myfaith 06.09.19, 12:18
    Ja wiem, że ten watek o szkołach ponadpodstawowych ale w podstawówce w 8 klasie nie lepiej . Rozbawiła mnie p.dyrektor stwierdzeniem, że wcale nie jest tak żle bo jesteśmy drugim rokiem reformy i nie będziemy mieć podwójnego rocznika zdających do szkół ponadpodstwowych smile

    Aż się chciało jej odpowiedzieć, że rozpoczynanie lekcji 3x w tygodniu o 7.30 (do 16 a z kółkami do 17) nie to wcaaale nie jest źle a fakt, że ponadpodstawowe są obłożone klasami powyżej 30 osób przy ograniczonej kubaturze budynków - zapewne uprości życie absolwentom roku 2019/2020 bo przecież nie będzie już podwójnego rocznika .

  • kanna 06.09.19, 16:07
    U córki w prywatnym LO 4 klasy pierwsze, ale każda po 16 osób... Córka spędza przerwy w klasie, w ciszy i bez tłoku, z kilkoma koleżankami i kocha już swoich panów od ebd i wosu.
    Czytam sobie, że w LO do którego chciała iść (i dostała się) klas pierwszych jest 15, więcej niż II i III razem wziętych, lekcje od 7.10 do 18, oraz otwarta sala gimnastyczna i patio, żeby pomieścić uczniów na przerwach... I dziękuje swojej rozwadze, która pozwoliła mi ochronić dziecko przed tym koszmarem.

    Syn w II technikum oberwał rykoszetem reformy, kończy praktyki o 18.20. Ale że na tych praktykach zajmuje się budową drona z kolegami, to przetrwa wink zakończył za to biologię i geografie, które jego o rok młodsi koledzy - informatycy po podstawówce będą mieli przez trzy lata.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • wlazkotnaplot 06.09.19, 19:23
    Nadal nie widzę wpisów zadowolonych z reformy z ich argumentami. Gdzie jesteście?
    Wolę 8+4 niż 6+3+3 dlaczego pytam?
    Nie chcę pyskówek, ja Was nie rozumiem oświećcie mnie.
  • bergamotka77 06.09.19, 20:27
    Ja! Po prostu nienawidze pisuarow a ta reforma to doskonałe swiadectwo ich glupoty i niekompetencji. W zyciu na nich nie zagłosuję!

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka