Dodaj do ulubionych

Czy francuski jest ciezki?

05.09.19, 07:41
Jesli naucze sie francuskiego w stopniu b1/b2 dostane prace we Francji. Kiedys uczylam sie francuskiego i wiem, ze nie jest to latwy jezyk. Jak dlugo zajmnie mi dojscie do poziomu B1 tak zebym swobodnie po francusku mowila, chociaz prostymi zdaniami?
Edytor zaawansowany
  • aqua48 05.09.19, 08:10
    francaisise napisała:

    >Jak dlugo zajmnie mi dojscie do poziomu B1 tak zebym swobodnie po francusku mowila,
    > chociaz prostymi zdaniami?

    Zależy jak intensywnie będziesz się uczyć, ile razy w tygodniu, po ile godzin, jaką metodą, czy indywidualnie czy w grupie i czy masz odpowiednią motywację do pracy własnej, poza lekcjami - pilne odrabianie zadań, słuchanie francuskich tekstów, oglądanie telewizji, itp.
    Proste zdania możesz tworzyć już po kilku tygodniach nauki, ale swobody językowej to Ci jeszcze nie da.
  • basiastel 05.09.19, 21:48
    Po kilku tygodniach nie da się poprawnie tworzyć nawet prostych zdań. Zasób słówek i gramatyki jest niewystarczający. O swobodzie językowej to już w ogóle nie może być mowy. Autorka pisała o B1. Na to potrzeba ok. 3 lat.
  • bergamotka77 06.09.19, 08:13
    Chyba żartujesz albo ja bylam wybitnie zdolna wink Ale fakt, jezdzilam do Francji i bylam osluchana z tym jezykiem.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bergamotka77 06.09.19, 08:35
    basiastel napisała:

    > Po kilku tygodniach nie da się poprawnie tworzyć nawet prostych zdań. Zasób słó
    > wek i gramatyki jest niewystarczający. O swobodzie językowej to już w ogóle ni
    > e może być mowy. Autorka pisała o B1. Na to potrzeba ok. 3 lat.

    Ja po 3 latach nauki skonczylam we Francji kurs przy Uniwersytecie Lyonskim na poziomie intermédiaire.


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mae224 05.09.19, 08:22
    Może to być i rok i 10 lat, zależy od wielu czynników, głównie zaangażowania i umiejętności.
  • bergamotka77 05.09.19, 13:13
    10 lat B1? No chyba żartujesz sobie.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • mae224 05.09.19, 18:19
    Znam takich. Uczestnicy kursów latami, brak czasu, brak talentu.
  • turzyca 05.09.19, 08:48
    A ile czasu możesz zainwestować tygodniowo? Bo poziomy przelicza się na liczbę lekcji.

    Elementary 3 (B1)
    Your basic language skills are incomplete. You consolidate and revise basic grammar structures, and learn to lead discussions on interesting topics. (300 - 600 lessons)

    Intermediate 1 (B2)
    You have a command of the essentials of the language. You practise reading, writing and discussion of difficult topics and work-related issues. (500- 750 lessons)

    --
    Świruska od Krzyżaków.
  • mae224 05.09.19, 18:20
    W teorii.
  • bergamotka77 05.09.19, 12:28
    Dla mnie byl dosc latwy ale ja zaczynalam od francuskiego wiec nie porownywalam go z angielskim. Ma swoja specyfike, wymowe, intonacje, pisownie, ktora przysparza problemow bo sie rozni bardzo od wymowy i dla ludzi, ktorzy najpierw opanowali angielski wydaje się trudniejszy. Moim zdaniem jest logiczny i dobrze oddaje niuanse uczuc, jest precyzyjny i wyrafinowany.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • bergamotka77 05.09.19, 12:29
    Wszystko zalezy od motywacji i nastawienia oraz umiejetnosci jezykowych. Masz zdolnosci jezykowe? Znasz juz jakis jezyk?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • francaisise 05.09.19, 12:50
    Angielski na poziomie B3/C1 ikiedys dosc dawno uczylam sie francuskiego jakies podstswy pamietam
  • bergamotka77 05.09.19, 13:04
    No to powinno pojsc. Znajdz dobra szkołę językowa albo jeszcze lepiej zainwestuj w dobrego lektora. Ja pierwszy raz pojechałam do rodziny francuskiej nie znajacej pol. ani ang.po pol roku porządnej nauki. Dalam sobie rade, choc słownictwo moje bylo jeszcze dosc podstawowe, ale znałam większość przydatnych zwrotów i wyrazen oraz główne czasy. Nie należy tylko porównywać go z angielskim, bo to jezyk romanski, ma zupełnie inny sposób myslenia i wyrażania emocji
    I tylko leksykalnie jest czesciowo podobny.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • zasiedziala 05.09.19, 13:02
    Dla mnie nauka mówienia po francusku w stopniu umozliwiajacym podstawową komunikację (i nic więcej) była stosunkowo prosta i krótka, ale miałam native'a kaleczącego angielski pod bokiem. Natomiast chyba nigdy nie napisalam bezbłędnie choć jednego, dłuższego zdania. Jeśli masz tylko umieć mówić, a nie pisać, to pól roku-rok powinien wystarczyć na odswieżenie podstaw.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • lacunalegis 05.09.19, 19:12
    Francuski jest logiczny, ale nie jest intuicyjny. Dużo treści przekazuje się gramatyką (czasem i trybem czasownika), dlatego powyżej poziomu turystyczno-usługowego nie da się dobrze porozumiewać nie znając teorii.

    Jeżeli znasz angielski lub jakiś język romański, dla bezpieczeństwa zakładałabym, że francuskiego nauczysz się w tym samym czasie plus rok.
  • bergamotka77 05.09.19, 19:37
    A który język jest intuicyjny? Angielski? W każdym gramatyka to podstawa no i komunikacja werbalna, choc ludzie mają różne predyspozycje i wyczucie językowe. Ja francuski uwielbiałam, napisałam w tym języku pracę magisterską więc znałam go na poziomie akademickim.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • lacunalegis 05.09.19, 19:51
    Angielski, włoski, hiszpański. Ogólnie języki, w których gramatyka poznana do etapu B1 w zupełności wystarcza do precyzyjnego formułowania myśli. Braki w słownictwie to problem do przeskoczenia dla przeciętnie uzdolnionej językowo osoby, subjonctifu nie pokażesz na migi ani nie sparafrazujesz.
  • bergamotka77 05.09.19, 20:28
    O błagam angielski intuicyjny? A w życiu. Jak tlumaczysz rzeczy dosłownie, intuicyjnie to wychodzą ci głupoty zazwyczaj - moim zdaniem francuski łatwiej tłumaczyć dosłownie gdy znasz odpowiednie czasowniki.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • potworia116 05.09.19, 21:15
    „Intuicyjność” języka nie polega na tłumaczeniu rzeczy dosłownie, wręcz przeciwnie. Angielski jest wybitnie intuicyjny - nie znając teoretycznie żadnej reguły gramatycznej można mówić całkowicie poprawnie, bazując ma pewnym feelingu, wynikającym z osłuchania.
  • pyza-wedrowniczka 05.09.19, 22:20
    Moim zdaniem po prostu angielski mamy tak bardzo wszędzie, że nam się wydaje intuicyjny. Bo się to uczymy podświadomie często. Według mnie francuski wcale nie jest trudniejszy niż angielski.
  • potworia116 06.09.19, 01:35
    Możesz mieć rację. Czyli nie język jest intuicyjny, tylko sposób uczenia się go.
  • joanna05 05.09.19, 21:21
    Koszmarnie wprost trudny. W angielskim śmigam, francuskiego uczyłam się łącznie z 6 lat (LO, studia, kursy) i nie wydukam nawet zdania. A np. hiszpańskiego, włoskiego nie uczyłam się nigdy i załapuję coraz więcej, tylko jeżdżąc na wakacje i tańcząc latino. Raczej słaba językowo nie jestem...
  • jan.kran 05.09.19, 21:55
    Ja uważam że trudny,znam.Ortografia i wymowa są bardziej skomplikowane niź w innych znanych mi językach czyli norweski,niemiecki i angielski.Francuski,niemiecki i norweski mam w okolicach C1.Angielskiego nie uczyłam się nigdy ,oglądam od ponad roku seriale na Netflix.Najpierw po angielsku z podpisami po niemiecku ,teraz podpisy angielskie.Dogadam się w najprostszych sprawach.Natomiast nie wyobrażam sobie w taki sposób poznać francuski.Dla mnie słownictwo angielskie to mieszanka francuskiego z łaciną.Francuskie słownictwo nie jest takie proste.Poza tm kwestia zdolności językowych i motywacji ,pracowitości.I z każdym kolejnym językiem jest łatwiej.
  • jan.kran 05.09.19, 21:57
    P.S.Od kilkudziesięciu lat mieszkam poza krajem więc czasem mam watpliwości jak się mówi czy pisze.Ale chyba powinno być: Czy francuski jest trudny?
  • bergamotka77 06.09.19, 08:24
    jan.kran napisała:

    > P.S.Od kilkudziesięciu lat mieszkam poza krajem więc czasem mam watpliwości ja
    > k się mówi czy pisze.Ale chyba powinno być: Czy francuski jest trudny?

    Sluszna uwaga. Tez o tym pomyślałam, ale nie chcialam dobijac autorki, ze nad ojczystym tez musi popracować wink


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • zasiedziala 05.09.19, 23:26
    O, to ja się nigdy nie uczyłam francuskiego, a byłam w stanie się w tym języku dogadać jeszcze jakiś czas temu (teraz nie wiem, bo już z francuskim nie mam nic do czynienia) tylko i wyłącznie dlatego, że się z francuskim i fengliszem osłuchałam. A ten frenglisz był akurat bardzo pomocny, bo dzięki temu poznałam np. szyk zdań we francuskim smile

    Dla mnie takim językiem nie do przejścia jest węgierski - mam znajomych Węgrów, których już w sumie słucham od dobrych paru lat, czasem oglądamy filmy węgierskie z napisami angielskimi - nic nie rozumiem i nic nie jestem w stanie powtórzyć. Po prostu słyszę jeden wielki szum.

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • simply_z 05.09.19, 22:52
    serio? przecież to język romański..
  • 35wcieniu 06.09.19, 07:56
    I co z tego że romański?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • bergamotka77 06.09.19, 08:20
    To, ze ma inna filozofię, sposób myślenia, opisywania i wyrażania emocji, zasady, odmiany, czasy, gramatykę ogolnie i nie mozna porównywać go do języków germanskich na przykład. Ja duzo rozumiem z włoskiego i hiszpańskiego dzieki francuskiemu. Pomogła mi z kolei we francuskim łacina.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • 35wcieniu 06.09.19, 08:24
    No więc właśnie dlatego pytam co miałoby wynikać z faktu że to język romański, jakby sam fakt że romański miał być jakimś ułatwieniem. Nie jest.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • chatgris01 06.09.19, 08:01
    Nie twierdzę, że łatwy, ale żeby aż koszmarnie trudny?! Vraiment?!
    To jakie są w takim razie chiński czy węgierski?

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • 35wcieniu 06.09.19, 08:25
    Równie trudne chyba? Tzn. węgierski tak postrzegam, o chińskim nic nie wiem.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • bergamotka77 06.09.19, 11:05
    chatgris01 napisała:

    > Nie twierdzę, że łatwy, ale żeby aż koszmarnie trudny?! Vraiment?!
    > To jakie są w takim razie chiński czy węgierski?
    >

    Po prostu żyjemy w czasach, kiedy angielszczyzna jest obecna wszędzie, to lingua franca, stąd wydaje nam się łatwiejszy. Tymczasem jak mówiliśmy nie raz na tym forum, angielski jest łatwy tylko na poziomie podstawowym, komunikatywnym. Potem - im dalej w las, tym więcej drzew. Dla mnie jest zbyt suchy i racjonalny, zbyt konkretny w porównaniu do francuskiego, który oddaje więcej niuansów, ale go lubię i używam najczęściej.


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • sundace46 06.09.19, 08:40
    joanna05 napisała:

    > Koszmarnie wprost trudny. francuskiego uczyłam się łącznie
    > z 6 lat (LO, studia, kursy) i nie wydukam nawet zdania.

    Siostro smile
  • bergamotka77 06.09.19, 11:06
    sundace46 napisał(a):

    > joanna05 napisała:
    >
    > > Koszmarnie wprost trudny. francuskiego uczyłam się łącznie
    > > z 6 lat (LO, studia, kursy) i nie wydukam nawet zdania.
    >
    > Siostro smile

    Może po prostu nie macie zdolności językowych? Są takie osoby.


    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka