Dodaj do ulubionych

musi wymrzec pokolenie

05.09.19, 10:35
albo co...
Obawiam sie, ze proces uczlowieczania czlowieka w kwestii traktowania psow, potrwa wieki :l.
Zanim dotrze, ze PSA SIE NA NOC Z DOMU NIE WYPUSZCZA - JEGO SIE WYRZUCA.
Ze uwiezienie przy budzie jrst okrutnym, podłym obyczajem, spuścizna najgorszej ciemnoty .
Ze sa rasy, rasy i rasy. I zanim sie wezmie psa, trzeba sie zastanowic, co ja dam temu kundlowi, a nie co on ma zrobic dla mnie.
ze sa rasy pierwotne, molosy, ze te psy nie chca mieszkac w domu (raczej; znalam osobiscie kaukaza Yeti, ktory kocham dom, mizianie i zlodziei)
Ze znakomita wiwkszosc psow kepiej sie bedzie czula w tej cholernej, mitycznej kawalerce, do ktorej wraca czlowiwk, niz w ogromnym i pustym kojcu.
Ze jesli chce sie stroza - to najlepszym wyborem bedzie mastif tybetanski np. ALE jesli opiekun nie jest doawiadczonym opiekunem, to niech zamontuje raczej alarm, a nie kozaczy z psem.
Mozna tak wymieniac i wymieniac.
Moj wujek odkupil za wodke pokrocznego pudla, ktory siedzial skuty przy budzie na wsi.
Edukacja, edukacja, powtarzanie do wyrzygu pewnych oczywistosci.
Moze nadejdzie cywilizacja indifferent


--
Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
Edytor zaawansowany
  • lellapolella 05.09.19, 10:44
    Zgadzam się z każdym słowem, tyle, że nie sądzę, by młode pokolenie nie było już zainfekowane barbarzyństwem, więc stawiam na prawo i jego konsekwentne respektowanie, a nie wymarcie.

    --
    Jest w mówieniu „Nie” ogromna siła i czasem wydaje mi się,

    że jest ona tak wielka, iż nawet nią samą można żyć.Canetti
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 10:47
    prawo...
    niby fakt, ale jak sobie przypomne tzw ustawe lancuchową indifferent

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • thea19 05.09.19, 10:54
    tyle, że to z domu ma się wpojone pewne rzeczy. Jak się zacznie jednego czy drugiego ludzkiego ścierwa na łańcuchu wiązać z brudną i pustą miską, to może coś ruszy w tym kierunku. Ja jestem za tym, by każdy pies i kot był oznakowany, kontrolowany i wszystkie poza hodowlanymi FCI sterylizowane obowiązkowo. Taki cepik dla zwierząt - z automatu wyświetla się na czerwono brak aktualnego szczepienia. Jak ktoś dostanie z urzędu konkretny mandat za brak, to może skończą się te wszystkie smutne psie historie bo psów łachudry będą się bali brać.
  • katja.katja 06.09.19, 07:40
    Czyli psy z obecnych, przepełnionych schronisk w zdecydowanej większości umrą w schronisku nie doczekując własnego Pana.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • antonina.n 06.09.19, 09:38
    katja.katja napisała:

    > Czyli psy z obecnych, przepełnionych schronisk w zdecydowanej większości umrą w
    > schronisku nie doczekując własnego Pana.
    >
    To straszna opcja, ale lepsza niż dokonać żywota na metrowym łańcuchu.
  • thea19 06.09.19, 12:30
    czemu? jak ktoś dba o psa, to nie ma się czego obawiać, nie musi go nawet wielbić ani robić miliona słitfoci na fb czy instagrama. Tak samo powinny być nadzorowane dzieci, może w końcu skończy się maltretowanie i zabijanie istot, które nie są w stanie się obronić.
  • magdzialena78 05.09.19, 10:47
    Te wujowe wzorce sa powielane z pokolenia na pokolenie zmienia sie tylko otoczenie.
    Kiedys chata z klepiskiem teraz podjazd z kostka a z boku pies na sznurku/ lancuchu lub w kojcy 1,5x1,5
    Jestesmy potomkami ciemnoty, chłopów panszczyznianych najgorszy sort! Ciemnota, zawisc, głupota, poprostu zli ludzie.
    Duzo sie zmienia ale wciaz zacofanie...
  • katja.katja 06.09.19, 07:41
    A w którym państwie są głównie potomkowie szlachty?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • jematkajakichmalo 05.09.19, 10:48
    Cywilizacja w Polsce? Bez urazy, ale może za jakieś 50 lat... Może więcej. Zacznijmy od cywilizowania człowieka w stosunku do drugiego człowieka, bo i tutaj są bardzo duże braki, a co dopiero mowiac o zwierzętach...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • rosapulchra-0 05.09.19, 12:33
    W wątku obok jest pokazany właściciel psa, który został zamknięty w samochodzie na czas zakupów. Okno miał uchylone. A właściciel oburzony zwróceniem uwagi pokazał swój odbyt. Zdawałoby się cywilizowany właściciel..

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • katja.katja 06.09.19, 07:41
    Tak, w Polsce mamy cywilizację.
    Kraj się zmienił na lepsze od kiedy motłoch wyjechał około roku 2004.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mid.week 05.09.19, 10:51
    Nic się nie zmieni w tym katolskim kraju, bo zgodnie z doktryną panbuk stworzył zwierze by janusz i grazyna mieli sie czym bawić.
  • milka_milka 05.09.19, 21:26
    Głupoty wypisujesz.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • kropka_kom 05.09.19, 10:54
    szczerze mówiac nie wiem po co ludziom w ogóle psy...ani się nimi jakoś specjalnie nie zajmują ani gówien nie zbierają bo gdzie tam..., lepiej sąsiadowi pod domem zostawić...mozna lubić zwierzęta ale one tak naprawdę do domu się nie nadają...psy od wieków mialy pelnić jakąś slużebną rolę a poszło to w zlym kierunku..
    ludzie biorą pieska zeby sobie cos zrekompensować a pies nie jest maskotką...
  • antonina.n 06.09.19, 09:45
    Błagam. To niektórzy ludzie nie nadają się na opiekunów, a nie psy do domów. Psy, są zwierzętami towarzyszącymi, a niektóre rasy dodatkowo pracującymi. Tak wiec mają towarzyszyć człowiekowi i mieć frajdę z pracy, potrzebę której mają niejako zaprogramowaną genetycznie. Praca ta to dla psa przyjemny wysiłek intelektualny, który inne psy również powinny uskuteczniać poprzez zabawy z opiekunem.
    Myśl wiec taki pies jest JAK NAJBARDZIEJ zwierzęciem domowym, żyjącym przy człowieku. I w domu jest jego miejsce.

  • valla-maldoran 05.09.19, 10:57
    Zgadzam się.
    Ale ja widzę światełko w tunelu, bo jednak coraz więcej jest osób mądrych, z wiedzą, którą się dzielą. Coraz więcej fundacji, akcji, działań i celebrytów świecących dobrym przykładem.
    Choć idiotów też nie brakuje. Mnie wkurza wypuszczanie samopas psów, bo pańciostwu się nie chce wyjść. Wczoraj o mały włos bym przygarnęła takiego jack russela.
  • maly_fiolek 05.09.19, 11:12
    U mnie psy są tylko i wyłącznie na podwórku, do domu nie mają wstępu - chyba że mróz -25, ostra burza lub wielkie upały.
    Moje psy są pracownikami. Mają za zadanie chronić dom, głównie przed kunami które niejednemu sąsiadowi narobiły strat na dziesiątki tysięcy złotych - zniszczone ocieplenie domu, pogryziona izolacja w samochodzie, co grozi pożarem silnika.
    Chronią też przed złodziejami, pomiędzy uruchomieniem alarmu a przyjazdem firmy ochroniarskiej mija 20-30 min, wystarczy na obrobienie domu. Ostatnio kilku sąsiadom okradziono tak domy.
    Ludzie mieszkający w blokach są delikatnie mówiąc odrealnieni, niewyedukowani i mają niezdrowego hopla na punkcie przyrody. Może dlatego że nie mają z nią kontaktu, a dookoła są tylko i wyłącznie ludzie, beton i asfalt?
    Stąd do mitologizacji i przypisywania zwierzętom cech ludzkich jest niedaleko, ot pies jest smutny bo ma 'smutne oczy', a że macha w prawo i lewo obonem to nieważne.
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 11:30
    mogę wiedziec, jaka rasa?

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • maly_fiolek 05.09.19, 11:53
    Kundle. Przygarnięte.
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 11:54
    aha
    wiec bylam optymistką mowiac o jednym pokoleniu

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • sofia_87 05.09.19, 12:00
    Bylas sad "fiolek" na tym forum bronila mordercy psa z Sycowa, wiec czego się po niej spodziewasz? Mam nadzieje, ze chociaż ona nie ma dzieci, bylyby takie same jak ona
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 12:04
    jak to bronila?

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • sofia_87 05.09.19, 12:17
    Po prostu była bardzo oburzona nazywaniem go zwyrodnialcem oraz zadaniem dla niego wysokiej kary, ponieważ "on może mieć w domu dzieci". Podejrzewam, ze z powodu zgłoszenia tej kreatury poleciał mój watek, w którym podalam namiary na zbiorke Centaurusa na oskarżyciela posiłkowego na procesie
  • katja.katja 06.09.19, 07:43
    I lepiej by miały w schronisku niż u niej na podwórku?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • lellapolella 05.09.19, 11:35
    Ja mieszkam na wsi, w takim kontakcie z naturą, o jakim można tylko pomarzyć i moje psy zawsze były domownikami. Pies odpowiedniej rasy może być pracownikiem, owszem, podobnie jak człowiek- tu jak widać, uczłowieczanie nie przeszkadza, prawda? Ale powinno się go traktować jak pracownika, nie jak niewolnika. Czego jednak można oczekiwać w kraju, gdzie zdarza się, że chorego lub rannego pracownika wywozi się na ławeczkę i zostawia?
    Uwagę o niewyedukowaniu ludzi z miasta zostawię, bo odbierając zwierzętom prawa do uczuć, sama stawiasz się w jaskrawo jasnym świetle...

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • maly_fiolek 05.09.19, 12:02
    Żle zrozumiałaś mój post.
    Mówię o kompletnej nieznajomości behawioryzmu psów (smutne oczy, pies płacze).
    U psa nastrój 'smutku' wyraża się podkulonym ogonem, i opuszczoną głową.
    Nastrój samotności wyciem lub specyficznym szczekaniem.
  • mid.week 05.09.19, 11:54
    maly_fiolek
    > ot pies jest smutny bo ma 'smutne oczy', a że macha w prawo i lewo obonem to ni
    > eważne.

    od lat wiadomo ze ogon jest psim jezykiem ktorym przekazuje rozne informacje. Trzeba byc wyjatkowym ignorantem zeby, majac psy, sprowadzac ruch ogona do okazywania radości.
  • maly_fiolek 05.09.19, 12:04
    Trzeba być wyjątkowym ignorantem z bloku żeby patrzeć tylko na oczy a nie na całą psią postawę.
  • mid.week 05.09.19, 12:30
    ja o oczach nie wspominalam, to ty wrzucasz machanie w prawo i lewi do jednego worka, zaprzeczajac znajomosci behawioru.
  • memphis90 06.09.19, 06:50
    Jakoś nikt poza Tobą o oczach nawet nie wspominał...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 12:06
    sorry
    po prostu wzielas psich najemnikow ze schroniska pod pozorem, no wlasnie - czego?
    umowy przedopcyjne powinny byc bezwglednie zastapione poadopcyjnymi

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • katja.katja 06.09.19, 07:48
    A myślisz, że zwykłe kundle wzięłaby od ręki albo chociaż po roku miła rodzina z dziećmi z dużym domem w którym by mieszkały?
    Nie. Kiedyś pomagałam robić ogłoszenia adopcyjne domom tymczasowym.
    Jak po kilku miesiącach znowu pytasz DT czy usunąć jakieś ogłoszenie jako nieaktualne czy znowu odświeżyć (nawet wyróżniałam czasem za własne pieniądze by było lepiej widoczne lub na pierwszej stronie) to masz inny ogląd sytuacji, choć w DT i tak psy mają lepiej niż w schroniskach. Schodzą głównie bardzo młode psy poniżej roku, wyjątkowo atrakcyjne lub "w typie rasy", cała reszta latami gnije w schronisku z innymi psami choć mogłyby mieć Pana i własne podwórko do wybiegania.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • fibi00 06.09.19, 07:57
    Eee, tam nie ma sensu tłumaczyć. Ematki (większość) uważa że lepiej psu w schronisku niż żyjącemu luzem koło domu
  • antonina.n 06.09.19, 09:49
    Popatrz, niektórzy to maja „niezdrowego hopla na punkcie przyrody”! Nie dość, że trzymają psy w domu, to jeszcze segregują śmieci. Idioci! A mogli po prostu azbestowe resztki z dachu wrzucić do pobliskiej rzeczki.
  • szafireczek 05.09.19, 11:44
    To chyba nie jest kwestia pokolenia, tylko edukacji, kultury i empatii. Dokąd pies, czy inny zwierzak będzie traktowany, jak rzecz, dotąd nic się nie zmieni. Jak to się mówi, czego Jaś się nie uczy, to Jan...
  • malgosiagosia 05.09.19, 13:01
    Co masz na mysli piszac "inny zwiarzak". Czyzby chodzilo Ci o krowy, kury, swinie?
  • szafireczek 05.09.19, 16:38
    zwierzę, czyli istota czująca...
  • magata.d 05.09.19, 11:48
    Racja. Mieszkam w domu i często słyszę, dlaczego nie macie pieska, by sobie biegał po podwórku. Co za problem, w budzie by miał ciepło, sąsiad by go nakarmił jakbyście wyjechali itp. Moje dziecko marzy o psie, ja tez lubię psy i chciałabym mieć (wychowywałam się z psem, w bloku, wiem jaki to obowiązek). Podjęliśmy decyzje, ze będziemy mieć psa, jak podejmiemy świadomie taka decyzje, ze jesteśmy w stanie się niż należycie zaopiekować, jak dziecko będzie bardziej samodzielne, będzie samo po lekcjach wracać do domu itp., będziemy mogli go zabierać na nasze częste wyjazdy lub będziemy mieć kogoś kto się nim zaopiekuje wtedy. Oczywiście pies domowy, nie w budzie (dla mnie nie ma takiej opcji). Ale dla niektórych osób to takie dziwne, przecież jak się ma dom to jaki problem mieć psa. Z dzieckiem już to obgadaliśmy, ale łatwo nie było, bo przecież kolega jeden i drugi maja psa w budzie, który sobie czasem biega po okolicznych ulicach, bo brama często otwarta, zawsze wraca, sąsiad go karmi jak wyjeżdżają, zadnych problemów, w pracy sa caly dzień, pies na dworze.


  • katja.katja 06.09.19, 07:50
    Nie chcesz psa to nie musisz, ale czy psu ze schroniska będzie gorzej na własnym podwórku mając parę nim opiekującą się, własną miskę i indywidualną opiekę, a w czasie wakacji dozór sąsiadów?

    --
    Nie dam się wygasić!
  • australijka 05.09.19, 12:00
    A ja od tyłka strony. A może cała tę energię skierować tam, gdzie powinny wreszcie zrodzić się twarde prawa, nakazy i przepisy dotyczące hodowli, rozmnażania, czipowania, nadzoru nad właścicielem itp.
    I cóż z tych naszych łez nad losem zwierząt skoro istnieje pełna wolność i bezhołowie. A i lekarze jakoś w rozkroku. Na siłę męczyć chorego psa choć szans na dobre życie nie ma. Ale gdy wiosną chodzą po wsi szczepić wiejskie psy to ani słowa, że na łańcuchu, osr...y i w budzie na słońcu. Bo gdyby to zgłosił odpowiednim służbom, ktoś przyjechałby sprawdzić. A tu cisza.
    Trzeba koniecznie zmniejszyć ilość porzuconych psów. A nie stwarzać warunki do ich bezkarnego porzucania, rozmnażania. Dla jasności mam tylko zwierzęta "podniesione z ulicy", nigdy zdrowe i piękne. I nie mam ani jednego znajomego z kanapą bez psich lub kocich kudłów.
  • lellapolella 05.09.19, 12:17
    Od tyłka strony, to powiem, ze jeszcze nie widziałam wsi(choć może i są), gdzie wet chodzi po domach i szczepi psy. Urządza się po prostu grupowe szczepienie w punkcie centralnym wsi i tam wszyscy chętni zjawiają się ze zwierzakami. Czy wszyscy właściciele i czy ze wszystkimi psami- tego wet nie sprawdza. Raz w ciągu trzydziestu lat jeździła po domach gminna komisja, która sprawdzała czy wszystkie psy są szczepione- kary za brak karteczki leciały takie, że przy następnym grupowym szczepieniu było dwa razy więcej chętnych. W tym czasie mniej więcej jeździła też straż i waliła kary właścicielom psów wałęsających się po terenach wspólnych i nagle się okazało, że da się i nie ma, że on panie ucieka i co mam zrobić. Niestety, interwencje się skończyły i znów hulaj dusza i syf.

    --
    swiete ksiegi jako racjonalizowanie swojego spierdolenia mają walory humorystyczne co najwyzej. z internetu
  • profes79 05.09.19, 12:11
    Pies jest zwierzęciem udomowionym właśnie do stróżowania i polowań. Dopiero potem dla wydelikaconych panienek wyhodowano rasy, dla których przekroczenie progu mieszkania może skończyć się szokiem.

    A już doradzanie zakupu mastyfa tybetańskiego do pilnowanie domu to czystej wody idiotyzm. Rasa trudna w hodowli i udomawianiu; wymagająca twardej ręki i zdecydowanego charakteru.

    To, że Twój wujek jest idiotą to jedno, natomiast wrzucanie do jednego worka wszystkich psów stróżujących to taki sam idiotyzm. Pudel przy budzie to taki sam kretynizm jak chart czy berneńczyk w bloku.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • alpepe 05.09.19, 12:18
    W ogóle wielkie psy z obfitą szatą w bloku powinny być zakazane, chyba, że regularnie strzyżone niemalże do zera.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • profes79 05.09.19, 12:24
    Tu nie chodzi nawet o szatę a o fakt, że obydwa te psy nie są kanapowcami - chart wymaga regularnego ruchu a berneńczyk to wielkie bydlę (chociaż niezwykle towarzyskie i przyjazne). Po prostu pewne psy wymagają domu z podwórzem/ogrodem albo chociaż bliskości dobrych terenów do łażenia bo w czterech ścianach się zamęczą (albo zajmują przestrzeń porównywalną z ludzkim domownikiem). Tak samo jak są rasy psów które trzyma się w domu a na dwór wychodzi na krótszy lub dłuższy spacer bo przecież nikt normalny nie wyrzuca na podwórze pudli, pekińczyków czy innych ras typowo domowych.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • alpepe 05.09.19, 12:35
    To inna para kaloszy, ale przegrzewanie psów, które mają eksterior taki, a nie inny, jest dla mnie również znęcaniem się nad zwierzętami. Ja mam cavalierkę z niezbyt obfitą szatą i ona się realizuje u mnie w domu, aczkolwiek podobają mi się sznaucery olbrzymie, dobermany, charty, ale nie chciałabym męczyć zwierzęcia, Moja cavi poluje w Szprewie na patyki, w końcu pies na ptactwo wodne...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • tairo 05.09.19, 20:20
    > Tu nie chodzi nawet o szatę a o fakt, że obydwa te psy nie są kanapowcami - chart wymaga regularnego ruchu

    I tu się mylisz, chart jest wbrew pozorom doskonałym psem do bloku - bardzo szczęśliwym kanapowcem, który wymaga intensywnego, ale krótkiego ruchu, potrzebuje w sumie z godzinę dziennie szybko pobiegać, pościgać się, a potem odpocząć. To jest pies-sprinter, a nie długodystansowiec - nie pójdziesz z nim na długą pieszą wycieczkę, nie pobiegnie obok roweru, bo nie ma do tego wytrzymałości.
  • lellapolella 05.09.19, 12:26
    "Dopiero potem dla wydelikaconych panienek wyhodowano rasy". Nie dla panienek, tylko dla ludzi ceniących sobie psie towarzystwo. I nie tak "potem", bo taki pekińczyk jako rasa powstał ok. 4000 lat temu. Trochę poczucia rzeczywistości nigdy nie szkodziwink Chyba, że już do końca świata będziemy się odwoływać do ludzi sprzed jakiejkolwiek cywilizacji i brać ich sobie za wzór.

    --
    Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty. Frank Zappa
  • profes79 05.09.19, 12:42
    NIe wiem czy cztery tysiące lat temu ale to tez była rasa wyhodowana specjalnie dla towarzystwa chińskich władców i o mały figiel jej kariera nie skończyła się w okresie interwencji europejskich w Chinach w połowie XIX wieku...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 12:47
    a czy moge wiedziec z jakiego to powodu moj wujek to idiota?

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • profes79 05.09.19, 12:49
    "Moj wujek odkupil za wodke pokrocznego pudla, ktory siedzial skuty przy budzie na wsi".

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 13:01
    no, chlop nie chcial odsprzedac psa z budy normalnie za kase
    za wóde to byla inna rozmowa
    pies zył kilkanascie szczesliwych lat w naznaczonym zla slawa mieszkaniu
    wciaz nie widze elementow idiotyzmu, ale chyba mnie to cieszy w sumie

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • profes79 05.09.19, 14:19
    A, moja mea culpa - zrozumiałem raczej że to wujek posadził tego psa przy budzie smile Wobec powyższego zwracam honor i przepraszam wujka.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • majenkir 05.09.19, 16:44
    profes79 napisał:
    > Pudel przy budzie to taki sam kretynizm jak chart czy berneńczyk w bloku.


    A co masz do charta w bloku?



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • tairo 05.09.19, 20:21
    Głębokie wewnętrzne przekonanie, bo przecież nie znajomość rasy.
  • profes79 06.09.19, 07:17
    Rozmiar psa. Wiem jak wygląda chart i ile potrzebuje miejsca. Pominę już drobny fakt, że posiadanie charta wymaga zezwolenia.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • martishia7 06.09.19, 07:54
    Te, ale wiesz, że charta, zupełnie jak penisy - występują w różnych rozmiarach?
  • lilia.z.doliny 06.09.19, 08:56
    ale on zapewne myslal o najwiekszych z najwiekszych big_grin

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • tairo 06.09.19, 08:24
    No tak, zwłaszcza taki np. charcik włoski to potrzebuje łoża w rozmiarze super king big_grin
  • profes79 06.09.19, 08:54
    Załóżmy że mówiąc o charcie miałem na myśli typowego charta - np. charta polskiego a nie miniaturową wersję psa.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • kozica111 05.09.19, 12:32
    Dwie skrajności albo białe albo czarne, to tak nie działa.
    Kiedyś widziałam u weterynarza panią z psem w wózku, takim specjalnym dla psów, pani nim dyrdała a na koniec pokazywała psu sms w telefonie, żeby Kubulek mógł tez zobaczyć kto i co napisał.
    Zdarzyło mi sie też widywać psy przy zbyt małych budach, czy też karmione resztami dla świń, zaniedbane, ze świerzbem.

    Najczęściej widuję jedna dwa inne obrazki.Widuje psy z właścicielami na spacerach, śpiące na kanapie lub psim legowisku, wyczesane i zadbane.
    Widuje tez psy gospodarskie zamknięte część dnia w kojcu (dopóki gęsi nie zejdą z pola)wykarmione i błyszczące.Puszczane po 17 na wybieganie.Widuje psy w budach, zazwyczaj dużych i ocieplonych, niektóre maja nawet wiatrołap.
    Widuje psy które cały dzień pilnują owiec i wieczorem nie będą wpuszczone do łóżka ale dla właściciela priorytetem będzie w razie urazu czy choroby opieka weterynaryjna dla psa nawet kosztem własnych potrzeb.
    To też jest dobre psie życie, też normalne.
    Sporo jeżdżę po Polsce po terenach wschodnich i południowych i jak czytam niektóre postulaty to się zastanawiam gdzie wy żyjecie.
  • magdzialena78 05.09.19, 12:47
    Zgoda! Pies pracujacy pies szczesliwy ale nie pracujacy 24h/ 7 jako pilnowacz na 1,5m łańcuchu.
  • berdebul 05.09.19, 12:54
    Jak masz starego psa, do weterynarza daleko i nie masz samochodu, to wózek jest super opcją
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 14:17
    kozica, primum non nocere
    wystarczy

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • malgosiagosia 05.09.19, 13:27
    Z przykroscia czytam ten watek. Uzywa sie konkretnych imion jako wyzwiska. Spoleczenstwo polskie nazywa sie jakims katolskim ciemnogrodem. Miesza sie ludzi z blotem. I ciekwe czy te "obronczynie" pieskow i kotkow sa wegankami?
    Jestescie przykladem nieslychanej hipokryzji, a takze tego, ze niestety, nie tylko stare pokolenie musi wymrzec jak ktoras tutaj napisala,, ale musi wymrzec tez wasze pokolenie, pokolenie waszych dzieci i wnukow.
    Nietrzymanie psa na sznurku przy budzie lecz na kanapie w salonie, nie jest jeszcze oznaka wyzszej cywilizacji za ktora sie tu macie.
    Dulszczyzna na forum kwitnie w najlepsze.
  • sofia_87 05.09.19, 13:34
    >>Nietrzymanie psa na sznurku przy budzie lecz na kanapie w salonie, nie jest jeszcze oznaka wyzszej cywilizacji za ktora sie >>tu macie.

    Ale jest calkiem niezłym pierwszym krokiem i przejawem czlowieczenstwa. Obawiam się, ze to raczej "wasze" pokolenie oraz "waszych" dzieci i wnukow musi wymrzeć żeby było lepiej.
  • malgosiagosia 05.09.19, 13:44
    W starozytnym Rzymie tez trzymali psy na kanapach, jednoczesnie na arenach gineli ludzie.
  • sofia_87 05.09.19, 13:46
    To znaczy, ze psy tez powinny wtedy ginac? Nie mowiac już o tym, ze na arenach tez ginelo sporo zwierzat
  • ykke 05.09.19, 16:34
    sofia_87 napisał(a):

    > >>Nietrzymanie psa na sznurku przy budzie lecz na kanapie w salonie, ni
    > e jest jeszcze oznaka wyzszej cywilizacji za ktora sie >>tu macie.
    >
    > Ale jest calkiem niezłym pierwszym krokiem i przejawem czlowieczenstwa. Obawiam
    > się, ze to raczej "wasze" pokolenie oraz "waszych" dzieci i wnukow musi wymrze
    > ć żeby było lepiej.
    Pierwszym krokiem i ostatnim.
    Ta segregacja zwierząt na talerz i na kanapę. Obrzydliwe.


    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • katja.katja 06.09.19, 07:53
    Mam nadzieję, że tak jak nie segregujesz zwierząt tak nie segregujesz mężczyzn i każdy zainteresowany może spocząć z Tobą w pościeli.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 14:16
    malgosiagosia, przyznaje ci racje
    fakt, ze bardzo ograniczylam mieso, niczego nie zmienia - to wciaz za nalo


    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • homohominilupus 05.09.19, 15:48
    malgosiagosia napisała:

    > Z przykroscia czytam ten watek. Uzywa sie konkretnych imion jako wyzwiska. Spol
    > eczenstwo polskie nazywa sie jakims katolskim ciemnogrodem. Miesza sie ludzi z
    > blotem. I ciekwe czy te "obronczynie" pieskow i kotkow sa wegankami?
    > Jestescie przykladem nieslychanej hipokryzji, a takze tego, ze niestety, nie ty
    > lko stare pokolenie musi wymrzec jak ktoras tutaj napisala,, ale musi wymrzec t
    > ez wasze pokolenie, pokolenie waszych dzieci i wnukow.
    > Nietrzymanie psa na sznurku przy budzie lecz na kanapie w salonie, nie jest jes
    > zcze oznaka wyzszej cywilizacji za ktora sie tu macie.
    > Dulszczyzna na forum kwitnie w najlepsze.


    Ale masz bol dooopy bo nazywa sie po imieniu to, co psom potrafia zrobic niektore prymitywy? Uwazasz ze trzymanie psa na lancuchu w sloncu, bez wody, we wlasnych odchodach to nic nagannego? Skad ty sie urwalas?
    I dlaczego wszyscy malgosi podobni, co nienawidza zwierzat, uzywaja slowa pieski i kotki? Po wuj to zdrobnienie?

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • olena.s 05.09.19, 20:33
    Osobiście mam w d. twoje mniemanie o moim mniemaniu o wyższej cywilizacji.
    Ale ci uprzejmie uproszczę: należy dbać o to, żeby sprawiać jak najmniej bólu wszystkiemu, co czuje. Nawet jeżeli jest to zwykły kundel. To nie jest przejaw wyższej cywilizacji, ale najprymitywniejszego humanitaryzmu.
  • sofia_87 05.09.19, 21:18
    Olena ma rację
  • lellapolella 05.09.19, 21:23
    Oczywiście, że Olena ma rację. I naprawdę nie rozumiem po co się tak zapluwać - dulszczyzna, hipokryzja, olaboga, jakby chodziło o nie wiadomo jakie kontrowersyjne przemiany dziejowe a nie traktowanie zwierzaka jak czującej istoty.

    --
    Możesz wygrać wyścig szczurów, ale nadal będziesz szczurem. Banksy
  • sofia_87 05.09.19, 22:18
    Dla niektórych traktowanie zwierzęcia jak czujacej istoty to jest kontrowersyjna przemiana dziejowa, która nie mieści im się w głowie
  • kanga_roo 06.09.19, 07:45
    bo jakby się zaczęła mieścić, to należałoby sobie zadać parę kolejnych, niewygodnych pytań:
    czy muszę jeść czujące istoty. czy muszę się ubierać w ich skóry. czy muszę je tępić, zabijać, kiedy mi przeszkadzają. czy muszę je wykorzystywać dla własnej wygody, ciekawości, zachcianek.
  • ykke 05.09.19, 13:53
    To temat rzeka. Długa i szeroka. Traktowanie psów to promil problemów z patologią ludzkiego umyslu.
    Nie wiem ile pokoleń upłynie nim człowiek zrozumie jakim barbarzynstwem są hodowle zwierząt mięsnych i futerkowych, i jakim skrzywieniem jest płacenie za to dla chwili przyjemności smakowych w czasach gdy jest tak ogromny wybór innego pokarmu. Amen .


    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • kanga_roo 05.09.19, 14:18
    niestety ykke, muszę Ci przyznać całkowitą rację sad
  • milka_milka 05.09.19, 22:29
    Człowiek był wszystkożerny od zawsze. Od zawsze jadał mięso i nic w tym nagannego. Naganny jest sposób hodowli i ubój.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • fornita111 05.09.19, 22:33
    Nic w tym nagannego powiadasz? Skoro czlowiek moze tego miesa nie jesc i byc w pelni zdrowym, to wybor: "zabijam, bo lubie smak miesa" jednak jest wg wielu naganny. No i sprobuj wynalezc w pelni humanitarny uboj- powodzenia tongue_out
  • lellapolella 05.09.19, 23:52
    Podłączam się - chętnie poczytam o humanitarnym pozyskiwaniu mięsa. Jedyne, jakie przychodzi mi na myśl, to zbieranie padliny, w sumie nawet pożyteczne.

    --
    Czas jest szalonym kierowcą, pędzącym naprzód i zostawiającym za sobą martwe kury. Sławomir Mrożek
  • tanebo6.0 06.09.19, 06:50
    I mieso in vitro.
  • kanga_roo 06.09.19, 07:48
    tak, dobrze Ci przychodzi do głowy smile
    lukaszluczaj.pl/roadkill-zwierze-ktore-zjesz-z-drogi/
  • katja.katja 06.09.19, 07:56
    Pasiesz świnkę na własnym podwórku, ma wszystko czego jej trzeba - świeże powietrze wybieg. Któregoś dnia silny cios w łeb i po sprawie.
    Choć ja bym nie mogła świni. Żal mi świń.
    Kiedyś na autostradzie widziałam przewóz do uboju. Gdy zobaczyłam zza małej kraty świński ryjek "niuchający" powietrze coś we mnie pękło.
    Obecnie jem głównie indyka i wołowinę.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • mysiulek08 06.09.19, 04:15
    a skad brac mieso do karmienia pieseczkow?

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • fornita111 06.09.19, 07:07
    Mysiuleczku, do karmienia pieseczkow (piesiuleczkow, piesuniow- zdrabniaj ile chcesz, na nikim to nie robi wrazenia) bierze sie mieso z hodowli. Takiej czy innej. Zwierzeta na to mieso sa zabijane w mniej, lub bardziej straszny sposob. Nie wiedzialas? Myslalas, ze ktoras z nas nie wie?
  • mysiulek08 06.09.19, 08:04
    alez wiem forniciutku, bardzo dobrze wiem, stad moje pytanie, skad miesko dla pieselkow brac, skoro hodowle sa zle, czlowiek przejdzie na roslinny a piesiuniek? bo koteczek to sie sam jakos wyzywi, prawda?

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • kanga_roo 06.09.19, 08:11
    piesełek też by się sam wyżywił, większość uwielbia padlinę, mój nawet kiedyś zdechłą żabę zeżarł.
  • fornita111 06.09.19, 08:17
    No wiec moim zdaniem okej jest tylko branie psow ze schroniska. One juz zyja i wyzywic je trzeba. Produkowanie nowych pieskow, ktore beda musialy jesc mieso (bo ja chce taka rase i malutkiego i na zamowienie) juz jest nieetyczne. Wg mnie powinno sie dazyc do tego, zeby nie przedluzac gatunku psow- bylabym za sterylizacja wszystkich, chociaz psy kocham. Ale wiecej krzywdy dla tych zwierzat niz korzysci tak ogolnie wynika z "przyjazni" czlowieka. No i niezelaznie od wszystkiego co napisalam- pies musi jest mieso, czlowiek- nie. Karmienie psa miesem to koniecznosc, jedzenie miesa przez czlowieka to fanaberia. Cos jeszcze ci wytlumaczyc "prowokatorko"? tongue_out
  • fornita111 05.09.19, 13:54
    To sie nigdy nie zmieni. Jestesmy krajem tepych, okrutnych kmiotow. Kmioty wychowuja dziatki w duchu: "czlowirk panem wszelkiego stworzenia, bierzmy i jedzmy z tego wszyscy, a czego nie zjemy tym sie pobawmy"
  • homohominilupus 05.09.19, 15:50
    Tez tak uwazam. Buraki i prymitywy maja dzieki, ktore wyrastaja na kolejnej pokolenia burakow i prymitywow.
    Nie tylko w Polsce jest psie pieklo tak btw.

    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • homohominilupus 05.09.19, 16:03
    homohominilupus napisała:

    > Tez tak uwazam. Buraki i prymitywy maja dzieki, ktore wyrastaja na kolejnej pok
    > olenia burakow i prymitywow.
    > Nie tylko w Polsce jest psie pieklo tak btw.
    >
    mają dzieci oczywiście



    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • katja.katja 06.09.19, 07:57
    Jesteś tępym i okrutnym kmiotem, zgadzam się.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • beataj1 05.09.19, 16:23
    Owszem podejście do zwierząt na wsiach jest dramatyczne. Ale mam też wrażenie że miastowi jadący na wieś by nieść dobrą nowinę o psychologii psa i straszliwych cierpieniach emocjonalnych czworonoga, robią naprawdę kiepską robotę.
    Osoba która ma psa w kojcu czy na smyczy ma naprawdę gdzieś psią depresję czy inny dobrobyt moralny.
    Mówienie jej o tym, jeszcze z perspektywy: ja wiem lepiej to ci wytłumaczę sprawi tylko tyle że taki miastowy (a przez rozciągniecie wszyscy pochylający się nad zwierzętami) zostanie uznany za niegroźnego świra. Świra z pikającym serduszkiem.

    Zatem, można się zachwycać swoją wyższością moralną i analizować przydatność poszczególnych ściśle określonych ras do konkretnych czynności ale prawda jest taka że właściciela psa na łańcuchu to dokumentnie wali. Argumenty mogą wywołać co najwyżej wzruszenie ramionami i podśmiewanie się potem przy wódce z wariata od pieseczków. tym bardziej że większość właścicieli ma kundle i pieskie rasy, rodowody, certyfikaty i inne bajery mają głęboko gdzieś. Po prostu w większości przypadków nie potrzebują markowego psa.
    Tylko realne argumenty w stylu, chorego psa trzeba będzie uśpić i potem poczekać aż nowy się przyzwyczai a to strata czasu i energii, mogą trafić.
    Bo reszta to miauczenie miastowych szlochających nad pieseczkami, noszących swoje własne pieseczki w torebkach i myjących im zęby.


    --
    Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
  • fornita111 05.09.19, 17:04
    Nie tylko na wsiach. Podejscie wiekszosci Polakow do zwierzat jest, jakie jest. Uzytkowe, wyzute z cienia empatii. Tu nie ma co dzielic na miastowych i wsiokow.
  • szorstkawelna 05.09.19, 22:04
    Jakieś statystyki dla poparcia tej tezy?
  • ola5488 05.09.19, 16:45
    lilia.z.doliny napisała:

    > albo co...
    > Obawiam sie, ze proces uczlowieczania czlowieka w kwestii traktowania psow, pot
    > rwa wieki :l.
    > Zanim dotrze, ze PSA SIE NA NOC Z DOMU NIE WYPUSZCZA - JEGO SIE WYRZUCA.
    > Ze uwiezienie przy budzie jrst okrutnym, podłym obyczajem, spuścizna najgorszej
    > ciemnoty .
    > Ze sa rasy, rasy i rasy. I zanim sie wezmie psa, trzeba sie zastanowic, co ja d
    > am temu kundlowi, a nie co on ma zrobic dla mnie.

    > Edukacja, edukacja, powtarzanie do wyrzygu pewnych oczywistosci.
    > Moze nadejdzie cywilizacja indifferent

    Co za patos.
  • puella_174 05.09.19, 16:59
    Wyjatkowo obrzydliwy watek... panie milosniczki zwierzat, dobre czule i empatyczne, ktore jednoczesnie zycza ludziom wszystkiego najgorszego i zieja nienawiscia do wszystkich, ktorzy nie oddaja czci swoim pieseczkom karmionym wylacznie jagniecinka i wolowinka z argentynskich krow prosto z talerza wlasciciela. Zaraz spadnie na mnie hejt, trudno. Tez nie uwazam, ze miejsce psa jest na lancuchu, absolutnie. Ale podworko z dobrze ocieplona buda, a zima nocki w pomieszczeniu wiekszosci psow nie zrobia krzywdy. Weterynarz i normalne jedzenie to koniecznosc. Ale rozumiem, ze dla niektorych, zwlaszcza starszych osob, pies to jednak nadal zwierze. Kochane/lubiane, zadbane, ale nadal zwierze. I jesli np. jest agresywny, a trening nie przynosi zadnych efektow, to go pewnie oddadza, zamiast pozwalac sie gryzc i przewracac. P. S. Nie mam zadnych zwierzat.
  • sofia_87 05.09.19, 17:12
    >>>PS. Nie mam zadnych zwierzat

    Nie zmieniaj tego
  • puella_174 05.09.19, 17:24
    Nie zamierzam big_grin
  • lilia.z.doliny 05.09.19, 17:53
    Nie mam zadnych zwierzat.

    gud ajdija

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • kanga_roo 06.09.19, 07:54
    puella_174 napisał(a):
    Wyjatkowo obrzydliwy watek... [...] P. S. Nie mam zadnych zwierzat.

    za to masz niewątpliwie talent literacki, na Twoim miejscu rozważałabym wykorzystanie go do pisania płomiennych przemówień, czy artykułów na zamówienie. bo w racjonalnej dyskusji taka retoryka się nie sprawdzi, niestety.
  • lili_liliana 05.09.19, 21:13
    Nie wiem skąd przekonanie, że jak się jest empatycznym wobec zwierząt, to trzeba koniecznie być złośliwym wobec ludzi? Ja ludzi lubię. A nawet jeśli kogoś nie lubię, to i tak mu źle nie życzę, a jak mogę pomóc, to staram się pomóc. Staram się nie pluć jadem.
    Nie zmienia to faktu, że nasze psice mieszkają w domu i wylegują się, gdzie chcą. Jakoś mi się to wewnętrznie nie gryzie.

    --
    "Ich will nicht gehorsam, gezähmt und gezogen sein/ich will nicht bescheiden, geliebt und betrogen sein/ich bin nicht das Eigentum von dir/denn ich gehör nur mir"
  • bywalec.hoteli 06.09.19, 00:07
    Co to za psocentryzm smile

    --
    Lato smile
  • wlazkotnaplot 06.09.19, 06:30
    Chyba musi być tak jak mówisz niestety. Starsze pokolenia niestety to ściana od której odbija się każde słowo...
  • jowita771 06.09.19, 08:43
    Konwalko o wrażliwym serduszku, czyje to posty ostatnio poleciały, bo opowiadały o tym, jak to fajnie, jak pieski zrobią coś tam niefajnego kotu, bo kot to niemiluch taki. Czy to nie Twoje wypowiedzi aby? Hipokryzja level master.

    --
    hierarchowie nadal trzymają się opinii arcybiskupa Józefa Michalika, że wszystkiemu winne są rozpasane seksualnie dzieci, które demoralizują cnotliwych z natury księży.
    /by Pudelek/
  • lilia.z.doliny 06.09.19, 09:04
    Bo osy, panie, to od zawsze na lancuchu i komu to przeszkadza

    myslenie typu serbinowskiego, typ: łojezu, chowajta sie ludziska, dochtory jado, dp szpitala bedo klasc!, trzyma sie mocno. Argumentom rzeczowym mowimy stanowcze nie!. Skoro dziad tudzież pradziad tak trzymali psy, tp znaczy ze tak jest dobrze i tak ma byc.

    Ps. Kilka lat temu chcialam.kuoic dwie rybki do akwarium. w sklepie poproszono mnie o kod pocztowy, po czym odmowiono sprzedazy ze wzgledu na zbyt duza odleglosc i narazanie ryb na meczarnie.
    Do domu mialam 20 km.
    Wtedy uznalam to za histeryczną przesade.
    dzisiaj uznaje to juz za oblig.

    --
    Melisa uspokaja mnie tylko wtedy, kiedy ją gorącą wyleję komuś na mordę.
  • profes79 06.09.19, 09:10
    Z tego wniosek że mieszkając na wsi o akwarium w domu możesz zapomnieć.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • ajaksiowa 06.09.19, 09:19
    A może sklep nie miał odpowiednio dużego naczynia do przewiezienia rybek?😜

    --
    ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
  • katja.katja 06.09.19, 12:59
    Mnie kiedyś chłopak ze sklepu akwarystycznego (była zima) zapytał czy daleko mam do domu żeby ryby nie zmarzły.
    Zgodnie z prawdą powiedziałam ile (do 10 minut). Ryby dostałam.

    --
    Nie dam się wygasić!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka