Dodaj do ulubionych

Oświećcie Grażynę biznesu

05.09.19, 13:20
Wypatrzyłam sobie osiedle, w którym bym chciała wynająć lokal na działalność. Dzielnica peryferyjna, średnio prestiźowa, pasująca mi z kilku dość nietypowych względów. Cena mieszkań nowych w tych blokach - ok. 7 tys za metr. Cena lokalu usługowego 12 tys za metr. Wynajem 4 tys za 60 metrów. Wszystko stoi od miesięcy puste, czasem widać, że ktoś lokal kupił, ale szuka wynajmującego. Rozmowy telefoniczne - tak, cena jest tylko do niewielkiej negocjacji.

To już w centrum mogę mieć lokal za tę cenę (ale mi niepotrzebny, bo nie będę mieć klientów „z ulicy”). Co to za dziwna polityka dewelopera? Lepiej, żeby lokale stały puste? Jest to jakiś przekręt o którym nie słyszałam?
Edytor zaawansowany
  • kryzys_wieku_sredniego 05.09.19, 13:58
    Tak, u nas deweloperowi stały puste a on miast obniżać to co chwilę podwyższał cenę, sprzedał się jeden, później drugi później nic, teraz po 2 latach ludzie zabijają się o lokale, on już dawno nie ma, nie stracił na tym, bo ma płynność finansową a ostatnie sprzedawał o połowę drożej niż pierwszy.
  • iwoniaw 06.09.19, 10:44
    Hehe, u mnie w mieście to nie jest polityka dewelopera, tylko Zarządu Budynków Komunalnych, więc najwyraźniej nie tylko prywatne podmioty biorą udział w tym tajemniczym przekręcie big_grin Istnieje oficjalny cennik wynajmu lokali z substancji miejskiej, zróżnicowany pod względem typu działalności (czyli snycerz lub inny kowal wynajmie taniej niż ksero z uwagi na kultywowanie zawodu ginącego i inne równie piękne kategorie zniżek), ale już nie położenia - i dokładnie tak jak piszesz: jakieś zapyziałe lokale na peryferiach, które mija pięć osób dziennie i do których ledwo co dojeżdża można wynająć w cenie za metr identycznej jak w reprezentacyjnym punkcie miasta, gdzie przewalają się tłumy lokalsów, turystów i sprzeda się każda usługa/towar. big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • mona-taran 06.09.19, 13:55
    Nie wiedziałam że kowal to zawód ginący. . Może dlatego nasz tak drogo bierze za pedicure kopytnego:p
  • volta2 06.09.19, 13:10
    w/g mojej wiedzy lokale schodzą wśród pracowników konkretnego deva, stąd takie kwoty przy najmie
    sprzedaż jest traktowana jako lokata kapitału, więc skoro masz już ten kapitał to podziel sie z devem i z zapłać 2xdrożej niż za mieszkanie.
    dla deva bez różnicy wielkiej czy lokal stoi pusty czy nie, bo on już na nim wystarczająco zarobił, poza tym kasa się musi zgadzać, jeśli obliczenia byly na 12 tysi to ma być te 12 albo czekamy aż będzie
  • bywalec.hoteli 06.09.19, 13:18
    tu dziki zachód panuje smile

    --
    Lato smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka