Dodaj do ulubionych

Zero waste - czego nie możecie zaakceptować?

07.09.19, 09:17
Może niektóre z Was mnie pamiętają z forum? Udzielałam się lata temu, ale z powodu licznych zawirowań życiowych przestałam pisać i w końcu zapomniałam o ematce.

Szybkie pytanie, bo ematka nie zawodzi a potrzebuję pomysłów i inspiracji. Zapewne wiele ematek wdraża ideologię zero waste (albo przynajmniej dąży w tym kierunku). W internecie jest pełno filmików czym zastąpić produkty niezdrowe/ zaśmiecające środowisko.

A mnie interesuje z czego bez problemu jesteście w stanie zrezygnować (już zrezygnowałyście), co przychodzi z trudem (raz wychodzi, raz nie), a czego absolutnie nie mogłybyście zrezygnować.

Np. ja absolutnie nie jestem w stanie zrezygnować z elektrycznej szczoteczki do zębów.

Opiszcie proszę swoje doświadczenia.
Edytor zaawansowany
  • berdebul 07.09.19, 09:42
    Nie zrezygnuję z jednorazowego papieru toaletowego. Sorry, ale szmatki do podcierania są blee.
    Zrezygnowałam z napojów w butelkach, siatek zrywek, plastikowych torebeczek itd. Paczkowanych kasz nie lubiłam, wiec i tak kupowałam na wagę. Mam wielorazowe słomki, w tym jedną zawsze przy sobie. Nie używamy mokrych chusteczek do sprzątania.
  • ponis1990 07.09.19, 16:18
    Istnieje coś takigo jak wielorazowe szmatki do podcierania? 0_0 no, to też nie akceptuję w takim razie ;p Aaaa, i podpaski wielorazowe tudzież pieluchy - no nie i koniec...

    --
    Lubię placki
  • chicarica 12.09.19, 19:01
    Łopuchami można się podcierać. Jednorazowo i ekologicznie wink

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • kropkacom 07.09.19, 09:50
    Produkty z półki higiena intymna: podpaski, wkładki.

    PS. Myślałaś, że się wykpisz? Co u ciebie?
  • sueellen 07.09.19, 10:14
    Busy tongue_out Duzoooo sie działo big_grin Mogłabym książkę napisać, ale i tak nikt by nie uwierzył nawet w połowę historii big_grin
  • kropkacom 07.09.19, 10:30
    Jestem skłonna uwierzyć wink
  • gris_gris 07.09.19, 10:56
    sueellen napisała:

    > Busy tongue_out Duzoooo sie działo big_grin Mogłabym książkę napisać, ale i tak nikt by nie u
    > wierzył nawet w połowę historii big_grin

    Napisz na forum, my Ci uwierzymy!


    --
    Moje otoczenie to głównie pracujący i dzieciaci ludzie 35+, trudno żeby byli lewicowi (triss_merigold6)
  • znowu.to.samo 07.09.19, 11:06
    Oj, foru wie że życie przekracza filmowe scenariusze😏

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • dziennik-niecodziennik 08.09.19, 11:45
    Etam. U Ciebie zawsze bylo ciekawie, czemu mamy nie wierzyc smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jak_matrioszka 07.09.19, 09:52
    Pewnie że nick pamietam smile Nawet myślałam, że ktoś Twój stary watek reanimował, ale zdziwiło mnie że jeden wpis tylko big_grin

    Co do zero waste, to my na cztery osoby produkujemy 1-1,5 reklamówki śmieci na tydzień, plus segregowany plastik, papier, szkło i metal. Nie wiem z czego miałabym rezygnować i raczej nie widze potencjału wśród moich rzeczy i nawyków.
  • potworia116 07.09.19, 10:24
    Muszynianka i ogólniej woda gazowana.
  • mamablue 07.09.19, 10:27
    Pewnie że cię pamiętam smile Cześć i czołem smile
  • eliszka25 07.09.19, 10:54
    Oczywiście, że pamiętam, witaj ponownie 👋🏻.

    Staram się ograniczać plastik i w ogóle śmieci. Do zero waste mi jeszcze raczej daleko, ale nasza 4-osobowa rodzina produkuje średnio 35 l śmieci tygodniowo + to, co do recyklingu i kompostu, więc bardzo źle nie jest.

    Kompletnie nie do przejścia jest dla mnie rezygnacja z papieru toaletowego czy środków higienicznych typu podpaski, tampony itp. Płatki kosmetyczne zastąpiłam rękawicą do demakijażu, ale wielorazowego papieru czy podpasek sobie nie wyobrażam.
  • anika772 07.09.19, 11:37
    Eliszka, opowiedz o tej rękawicy. Serio usuwa mascarę bez żadnego micelarnego czy mleczka? Trzeba to prać po każdym użyciu, nie jest to upierdliwe?
  • eliszka25 07.09.19, 18:31
    Rękawicę miałam najpierw tę z rossmanna, polecaną na forum. Teraz mam z yves rocher i moim zdaniem ta jest lepsza. Bardziej miękka i delikatniejsza. Po użyciu piorę rękawicę ręcznie pod kranem z użyciem mydła antybakteryjnego. Domywa się całkiem dobrze. Jak zaczyna być widać pozostałości makijażu po potraktowaniu jej mydłem, wrzucam do prania z ręcznikami na 60 stopni i znów jest czysta.

    Niestety nie domywa dokładnie wodoodpornego tuszu do rzęs, więc często muszę po niej poprawiać. Dlatego nie udało mi się wyeliminować płatków kosmetycznych zupełnie, ale teraz 80 sztuk starcza mi na kilka miesięcy, więc zużywam bardzo mało.
  • anika772 08.09.19, 08:05
    Dzięki, spróbuję.
  • dziennik-niecodziennik 08.09.19, 11:47
    No i teraz pytanie czy pranie pod kranem z mydlem antybakteryjnym nie znosi efektow ekologicznych rezygnacji z wacikow...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • eliszka25 12.09.19, 20:06
    To nie jest wielkie pranie. Rękawicę trzeba zwilżyć wodą, żeby zmyć makijaż. Na koniec ją namydlam i spłukuję pod kranem. Na całkowite zmycie makijażu potrzebowałam kilku wacików za każdym razem, a do ich produkcji też zużywana jest woda.
  • wapaha 08.09.19, 21:32
    no to z rossmana lepsza, bo domywa wodoodporny elegancko , nawet najmocniejszy - a używam TYLKO takich tuszy wink rekawica mega wynalazek, zawsze zabieram na wyjazdy
  • eliszka25 12.09.19, 20:03
    Mi rękawica z rossmana nie domywała tuszu i musiałam poprawiać wacikiem. Do tego jest bardziej szorstka i po zmyciu makijażu miałam czerwoną, podrażnioną twarz. Rękawica z yves rocher jest delikatniejsza i twarz mnie nie szczypie po zmyciu makijażu, a oczy muszę domywać tak samo, jak przedtem, więc wolę rękawicę yr.
  • tryggia 07.09.19, 11:00
    Nie zrezygnuję, podobnie jak większość, z produktów dotykajacych okolic pupy. Wszystko inne, jeśli musi, może być wyeliminowane lub zastąpione czymś wielorazowym.

    --
    Hope
  • olena.s 07.09.19, 11:04
    Po następnym generalnym remoncie będziesz mogła zrezygnować, jeżeli podłączysz arabską pupkomyjkę lub nabędziesz wzorem Japończyków kosmiczną deskę ze wszystkim.
  • ga-ti 07.09.19, 11:40
    Ja mam bidet (a co, jak na rasową ematkę przystało wink ), a i tak nie wyobrażam sobie nie użyć wcześniej papieru.
    Od kilku miesięcy używam kubeczka @, ale coś jest z nim nie tak, więc wkładkę/podpaskę też podklejam, zużywam zdecydowanie mniej, ale jednak. Córce z jednorazowych podpasek też nie każę zrezygnować. Z pieluch już wyrośliśmy wszyscy, ale wielorazowych bym nie używała. Podobnie jak pieluchy dla osoby leżącej.
    Więc też z okołopupnych jednorazówek nie zrezygnuję jednak.
  • olena.s 07.09.19, 11:51
    Bidet to nie to samo.
    Jeżeli przy muszli klozetowej masz ustrojstwo, którym bez przemieszczania się możesz absolutnie do czysta umyć kuper, to papier przestaje być niezbędny.
  • massinga 07.09.19, 13:00
    Potwierdzam. Mam taka sluchawke prysznicowa obok sedesu i bardzo sobie chwale.
  • tryggia 07.09.19, 16:25
    Też taką mam, jednak co papierek, to papierek.

    --
    Hope
  • arwena_11 07.09.19, 16:04
    Bidetka jest świetna.
  • akmaral-100 07.09.19, 16:25
    To prawda. Jak jestem poza domem i muszę użyć papieru toaletowego to czuję się jakaś brudna. A zaczęło się od rady proktologa, tak wyleczyłam szczelinę odbytu, chyba tak się to nazywa.
  • bi_scotti 07.09.19, 19:35
    olena.s napisała:

    > Jeżeli przy muszli klozetowej masz ustrojstwo, którym bez przemieszczania się m
    > ożesz absolutnie do czysta umyć kuper, to papier przestaje być niezbędny.

    Ale problemem (environment related) zaczyna byc zuzycie wody uncertain To jest moj dylemat przy recycling wszystkiego, co wymaga umycia przed wrzuceniem do "blue bin" (sloiki, plastic containers etc.). Co sie polepszy, to sie popierzy - kroczek do przodu, dwa kroczki w tyl suspicious Impossible dilemma, eh … Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • aguar 07.09.19, 20:09
    Zmywarka jest takim dylematem - jak ją masz zużywasz płyny do zmywarki i prąd, ale mniej wody niż przy ręcznym zmywaniu...
  • bi_scotti 07.09.19, 20:33
    Detergent zuzywa sie mniej w dishwasher niz przy myciu reczny, mniej wody a poniewaz wode mam podrzewana pradem to i pradu mniej - w mojej sytuacji, dishwasher jest bez watpliwosci lepszym rozwiazaniem niz mycie reczne. Pod kazdym wzgledem, wliczajac w to np. zuzycie kremu do rak wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • olena.s 07.09.19, 22:22
    No, ale wodę można fenomenalnie recyklować (tu Izrael jest niedościgłym wzorem. Recyklują 90 proc wody. Srebrny medal przypada Hiszpanii - tam recyklują 20 procent wody....)
  • dziennik-niecodziennik 08.09.19, 11:49
    Jak oni to robia?? surprised

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • olena.s 08.09.19, 19:20
    Potrzeba matką wynalazków, w końcu nawadnianie kropelkowe to też ich pomysł. Pamiętaj, że Izraelowi dostały się ziemie w 70% pustynne (a cały Izrael to tyle, co województwo podlaskie, z tym, że jest domem dla ponad 8 mln ludzi).
  • summerland 08.09.19, 04:42
    No wlasnie. A slyszalas bi_scotti o tej aferze co kontener z recyclingiem wyslany z Kanady wrocil z Azjii po wielu miesiacach. Najpierw mowili, ze to byly smiecie ale to byl ponoc recycling tylko brudny. Mieli spalic ten kontener. Wyglada na to, ze Kanada kaze nam zbierac, myc, segregowac itp recycling a potem on jest wysylany statkami i chyba sprzedawany do Azji sad
  • bi_scotti 08.09.19, 16:41
    Oczywiscie, ze slyszalam - nasz news byl full of it (no pun intended) przez dobrze ponad miesiac - trudno bylo nie slyszec.
    Tak dla porzadku, Kanada nikomu niczego nie karze - jestesmy malym narodem (37 mln) i tacy np. Filipinczycy moga nas "czapkami nakryc" (population 105 mln!). Nie zmienia to faktu, ze takie sa/bywaja/moga byc skutki recycling powierzanego prywatnym firmom z minimalna lub nieistniejaca kontrola panstwowa. Bo gdy sie businesses dogadaja i robia rzeczy, ktorych robic nie powinny a cos pojdzie "nie tak", no to potem takie sa skutki i … za wszystko placi w ostatecznosci taxpayer.
    Dlatego trudno czasem nie domagac sie surowszych regulacji prawnych, powazniejszego zaangazowania struktur panstwowych, funkcjonowania tego, co wielu krytykuje jako "nanny state". Well, nanny state moze sie okazac jedynym wyjsciem w temacie ochrony srodowiska i troski o Planete. Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • summerland 08.09.19, 18:43
    Piszac Kanada karze mialam na mysli przepisy odgornie narzucone, nie mam akurat nic przeciwko temu ale obywatele sie stosuja do tych przepisow myslac, ze te surowce wtorne sa ponownie wykorzystywane. Jezeli juz to tylko maly procent. Reszta jest wywozona do Azji statkami ktore generuja wieksze niszczenie srodowiska. I to jest robione na szczeblu wyzszym nie biznesowym.
  • kryzys_wieku_sredniego 07.09.19, 11:02
    Powinni wprowadzić zakaz używania plastiku do jednorazowych wyrobów. Nie używam tacek plastikowych, widelców, łyżek, noży itp, bez żalu pożegnam się z woreczkami, reklamówkami itp. Mięso, sery spokojnie można pakować w papier.
  • summerland 08.09.19, 04:45
    Ja tez sie nad tym zastanawiam w co pakowac, bo w papier to z kolei niszczenie lasow. Ale i tak chyba lepszy papier niz plastik. Zastanawiam sie jak kupowac produkty sypkie na wage, w co je pakowac.
  • obrus_w_paski 08.09.19, 06:58
    W papierowe tutki, w moim osiedlowym sklepie tam można, kupujesz mąkę/ orzechy/ soczewicę itp na wagę i używasz papierowych tutek.
  • summerland 08.09.19, 16:21
    U nas nie ma takich tutek, nie wiem czy mozna zmieniac polityke sklepu przynoszac wlasne opakowania. U nas kasjerki waza towar przy kasie.
  • ykke 09.09.19, 01:58
    summerland napisała:

    > Zastanawiam sie jak kupowac p
    > rodukty sypkie na wage, w co je pakowac.
    Nosisz swoje pojemniki. Fakt, że z plastiku, ale wielorazowo. Albo torebki papierowe na kanapki.
    W malych sklepach gdzie waży sprzedawca i może wytarowac opakowanie bralabym sloiki.




    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • anika772 07.09.19, 11:31
    Pewnie, że Cię pamiętam! Co słychać? Wyszłaś z tej życiowej wirówki?
  • anika772 07.09.19, 11:35
    Aha, na temat. Staram się ograniczać plastik, zakupy odzieżowe, spożywcze. Taka huśtawka między względnym komfortem życia a chęcią ratowania planety.
    Przy czym uważam za bezczelność przerzucanie odpowiedzialności na konsumentów. Dopóki nie będzie odgórnych regulacji prawnych- zakazów i nakazów- solidarnie na całym świecie, dopóty siedzimy na równi pochyłej.
  • ga-ti 07.09.19, 11:46
    Podpisuję się. Świństwem jest zrzucać winę i odpowiedzialność na konsumenta i jednocześnie nie ruszać producentów. To głównie oni powinni mieć narzucone wytyczne w ograniczaniu. Przykład: od lat kupuję tę samą pastę do zębów dla dzieci, producent od lat pakuje tubkę w pudełko tekturowe. Pudełko co prawda ląduje w segregowanych, ale po co ono, powinno być wyeliminowane na etapie produkcji. Z pasty nie zamierzam rezygnować, bo dzieciom służy. Ale czuję się winna, że wspieram podwójne opakowania, a to producent powinien mieć narzuconą rezygnację z pudełka, zdecydowanie na większą skalę byłyby to działania proeko.
  • default 07.09.19, 19:56
    Pasta w kartoniku to pikuś przy niektorych słodyczach (ciastka, batoniki itp.), które są zapakowane: każdy osobno w folie alu, leżą w plastikowym pudełku z przegrodkami, opakowanym w karton owiniety folią przezroczystą uncertain
  • pulcino3 07.09.19, 11:46
    Dokładnie, z tym przerzucaniem na konsumenta, nawet nie daja nam szansy zwrotu butelek pet w formie kaucji jak to jest w Niemczech. Prawie każdy supermarket ma automat do przyjmowania zwrotnego butelek pet. Nie mówiac już, że jaka to my mamy dostępność do wody w szklanych butelkach?

    --
    ................................................................
    Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
  • aerra 07.09.19, 14:45
    O ja pierniczę, jakie to w Niemczech jest upierdliwe.
    W domu nie kupujemy prawie butelkowanej wody (pijemy kranówkę, mamy też dzbanek z filtrem), a tam schodziło nam tego straszliwe ilości.
    Nie można tych butelek zgnieść, bo automat nie przyjmie. Są butelki wielorazowe z plastiku, też płaci się kaucję - oddać można tylko w wybranych sklepach, tak samo jak część szklanych. Te bileciki ze zwrotem kasy można wykorzystać tylko w danym sklepie (w niektórych dało się odebrać kasę w gotówce, ale nie wszędzie).
    Ale owszem, na pewno zmniejsza to ilość plastikowych śmieci walających się gdzie popadnie, chociaż ilości plastikowych śmieci ogółem to nie jestem przekonana.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • jak_matrioszka 07.09.19, 15:13
    Możesz kaucje potraktować jako cześć ceny za wode i nie oddawać do sklepu, nie bedzie upierdliwe. A butelki ktoś od Ciebie pewnie zabierze, nawet z odbiorem osobistym u Ciebie w domu.
  • aerra 07.09.19, 16:11
    25 eurocentów za butelkę? Przy takim przerobie?
    To ja sobie pozostanę przy tym systemie z jakiego korzystam tongue_out

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • leanne_paul_piper 07.09.19, 11:41
    Właśnie wróciłam z kraju, gdzie zabronione jest pod karą grzywny lub nawet więzienia używanie plastikowych reklamówek, ale co ciekawe nie plastikowych butelek. Ot, niekonsekwencja.
    Co do mnie jestem w stanie bez problemu zrezygnować z jednych i drugich. Już od lat na zakupy chodzę z torbą materiałową.
    Nie lubię też marnowania żywności i praktycznie nic nie wyrzucam. Zawsze się znajdzie jakaś chętna małpka lub ptak, który zje resztki chleba czy owoców.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/DtAagLtztCf3bhibmA.jpg
  • aqua48 07.09.19, 12:36
    Nie kupuję niepotrzebnych gadżetów, oparłam się mikrofali, pudełka plastikowe w które pakowana jest żywność jak np lody myję i używam wielokrotnie do przewożenia jedzenia, bardzo praktyczne są. Torby zakupowe mam z płótna, rurek plastikowych, tacek ani zastawy z plastiku nie używam, bo nie cierpię. Kupuję niedużo i staram się zużywać kupione jedzenie do końca.
  • zosia_1 08.09.19, 04:37
    Małpka, ptak albo.,...szczur
  • summerland 08.09.19, 05:59
    Moze chodzi o to, ze butelki plastikowe moga byc ponownie przetwarzane, w przeciwienswie do torebek plastikowych.
  • berber_rock 08.09.19, 07:47
    No weź proszę cię - w Rwandzie??
    Nie. Chodzi o to że plastikowe torebki wyrzucanie byle gdzie powodowały unich problemy w naturalnych zbiornikach wodnych: zatyksly odpływy, a woda stojąca w tamtych okolicach = malaria.
  • summerland 08.09.19, 16:23
    A skad ja moglam wiedziec, ze to w Rwandzie 😁
    Pisalam tak ogolnie o buteljach.
  • raczek-nieboraczek 07.09.19, 12:50
    w plastiku: mleko. kefir, śmietana, kwas chlebowy, płyn do prania, szampon, płyn do wc, mrożonki, pieluchy, gąbki do zmywania, płyn do naczyń

    fasola, groch, kasza, bakalie "na wagę" też wcześniej w workach były

  • kasiaabing 07.09.19, 15:01
    Nie rezygnuję z Muszynianki, jednorazowych środków higieny typu podpaski, wkładki.
    Nie biorę w sklepie reklamowek, segreguję śmieci, oszczędzam wodę.
    Wkurza mnie, że to całe zero waste jest przerzucaniem odpowiedzialności na mnie jako konsumenta. Chciałabym jest ulubiony ser i nie mieć wyrzutów sumienia, że jest opanowany w plastik albo smarować się ulubionym kremem który nie jestvopakowany w folię, kartonik i szklany słoiczek.
    To musi się zmienić odgórnie, nie chcę robić wszystkiego od podstaw sama. Nie mam ochoty robić sama jogurtu, żółtego sera, szamponu czy kremu.
  • aniani7 07.09.19, 15:26
    Oooo tak, zgadzam sie z tym, ze bzdura jest pakowanie np. kremu w celofan i pudelko, do szalu mnie to doprowadza i zawsze wyrzucam przed dojsciem do domu.
  • ponis1990 07.09.19, 16:22
    Dokładnie.... albo owoce ,,bio" pakowane w plastik, a ,,nie-bio" są luzem... co za hipokryzja...

    --
    Lubię placki
  • aniani7 07.09.19, 16:46
    O tak, tak kolejny przykad bezsensownego pakowania.
  • asia-loi 07.09.19, 22:02
    kasiaabing napisała:


    > To musi się zmienić odgórnie, nie chcę robić wszystkiego od podstaw sama.


    Zawsze mówię, że wystarczy zakazać produkcji torebek foliowych, plastiku, innego badziewia i nie trzeba będzie nikogo edukować i namawiać. Tylko co na to by powiedziały firmy produkujące "całe to zło" i ich pracownicy?



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • marcelina4 07.09.19, 16:21
    zrezygnowałam całkowicie z plastikowych reklamówek, jak kupuję ciuchy i nie dają torby papierowej to wyciagam swoją płocienną i tam pakuję zakupy, plastików nie biorę, nie kupuję wody butelkowej, mam filtr do kranówki, z domu zabieram wodę przegotowaną w termosie, w ostateczności jak muszę kupić coś do picia na mieście, to staram się kupować w szklanych opakowaniach
    nie używam plastikowych naczyń, słomek, torebek śniadaniówek, kanapki pakuję w papier
    duzy problem jest przy zakupach kosmetyczno chemicznych, o ile kremy do twarzy da się kupić w szklanych słoikach, to resztę już nie bardzo, tak samo spozywka typu śmietana, jogurty, mleko, wszystko w plastiku
    niestety do rzeczy typu kubeczek menstruacyjny nic mnie nie przekona, z wkładek higienicznych też nie umiem zrezygnować
  • aerra 07.09.19, 16:29
    Jest mleko, kefir, śmietana i jogurty (głównie naturalne, ale bywają i smakowe) w szklanych opakowaniach. Tylko drogo.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • mysiulek08 07.09.19, 18:41

    mam filtr do kranówki

    przelewowy czy odwrocona osmoze?
    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • glanaber 07.09.19, 16:25
    A sprzęt medyczny? Czy w tym ekoszale wrócimy do wielorazowych strzykawek i igieł, lekarze i pielęgniarki przestaną używać jednorazowych rękawiczek?
  • aniani7 07.09.19, 16:48
    Nie przesadzaj. Dzis np. mowili o krakowskich preclach pakowanych w plastikowe torebki, gdzie dziennie sprzedaje sie ich ponad 100tys, czyli tyle plastiku niepotrzebnie sie wyrzuca.
  • pyza-wedrowniczka 07.09.19, 17:15
    No bez przesady. W zero waste chodzi o to, żeby ograniczyć plastik tam, gdzie się da. Używanie jednorazowych rzeczy w medycynie naprawdę nie byłby problemem, gdyby w innych przypadkach tego nie było. Poza standardem czyli nie kupuję wody, nie używam reklamówek (mam woreczki też na warzywa, owoce, pieczywo i inne sypkie produkty), noszę swój kubek na kawę na wynos czy pudełko jak chcę wziąć obiad na wynos do pracy to myślę, że przede wszystkim warto czasami postawić na minimalizm. Np. nie posiadać w łazience 20 lakierów do paznokci, które zaraz wyschną czy nie dekorować domu pierdołami na każdą okazję, które potem nadają się tylko do śmieci.
  • glanaber 07.09.19, 18:30
    pyza-wedrowniczka napisała:

    > myślę, że przede wszystkim warto czasami postawić na m
    > inimalizm. Np. nie posiadać w łazience 20 lakierów do paznokci, które zaraz wys
    > chną czy nie dekorować domu pierdołami na każdą okazję, które potem nadają się
    > tylko do śmieci.
    O, to bardzo ważny punkt,. Też staram się to praktykować, nie zagrażać swojego domu i planety p.i.erdołami. Niestety reklamy napędzają durny konsumpcjonizm. Chociażby wszystkie gangi świeżaków, słodziaków, które każde dziecko musi zebrać...
    Ale wielorazowe środki higieniczne czy papier toaletowy (fuj!) to już jest gruba przesada! A woda zużyta na pranie tychże też jest ze szkodą dla środowiska.
  • mysiulek08 07.09.19, 17:53
    dzialania jednostki to witamina C na raka, ale cos robic trzeba

    kupilismy meble, potrzebne, zadne tam wymiany dla kaprysu i ilosc foli, styropianu jest zatrwazajaca

    nie kupujemy zadnych chinskich pierdol na ebayu (aliexpress omijam szerokim lukiem), co daje korzysci takze w mniejszej ilosci smieci



    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • aguar 07.09.19, 19:56
    "kupilismy meble, potrzebne, zadne tam wymiany dla kaprysu i ilosc foli, styropianu jest zatrwazajaca"
    O! To my nie wymieniamy starych mebli na nowe, chociaż są niemodne (ale niezniszczone i funkcjonalne).
  • mysiulek08 07.09.19, 20:14
    przeciez pisze, ze to nie byla wymiana ani zakup dla kaprysu tylko z potrzeby, nawet duzej potrzeby

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • aguar 07.09.19, 20:18
    No a ja Ci niczego nie zarzucam, tylko piszę jak jest u nas (jako dodatek do mojego głównego wpisu poniżej).
  • mysiulek08 07.09.19, 20:51
    pewnie zle odczytalam

    a tak w ogole, to staram sie nie zwariowac, te 30lat planeta jeszcze pociagnie, a potem to juz niewiele mnie bedzie wszystko obchodzic

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • summerland 08.09.19, 06:09
    No ale chodzi o dzieci i wnuki, jaka one beda mialy przyszlosc.
  • mysiulek08 08.09.19, 06:27
    Tu akurat jestem mocno zerowaste, zero dzieci a tym samym wnukow

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • summerland 08.09.19, 06:34
    Ale tak ogolnie, nie martwi cie przyszlosc pokolen?
  • mysiulek08 08.09.19, 16:33
    tak ogolnie to nie, niejedna cywilizacja wyginela bez mojego udzialu, wiec kolejna tez moze

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • babcia.stefa 07.09.19, 19:12
    Nie wyobrażam sobie wielorazowych podpasek, kubeczka menstruacyjnego, powrotu do chusteczek z materiału (rany boskie, ile moja matka się tego naprała i naprasowała, jak trochę podrosłam, to mnie też goniono do prasowania).

    Jakieś pomysły typu kompostownik trzymany w mieszkaniu to już w ogóle obłęd.

    Nie wyobrażam sobie rezygnacji z wody gazowanej, nie lubię niegazowanej, a generalnie mam problem z tym, że za mało pijam, więc nie będę ryzykować. Chętnie bym w domu postawiła takie coś do gazowania, ale nie przy konieczności wydawania miesięcznie stówki na naboje, walcie się.

    Tak, też mnie doprowadza do szału niemożność zmuszenia producentów do jakichkolwiek działań - ja mam się ograniczać, a oni sobie mogą opakować głupie ciastka w wytłoczkę, folijkę i pudełko z przezroczystym okienkiem.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • summerland 08.09.19, 06:12
    No wlasnie kolezanka uzywa tylko materialowe chusteczki, nie uzywa papierowych, ani serwetek, ani recznikow papierowych. Zreszta wielu innych rzeczy nie uzywa. Ja jeszcze nie jestem na takim etapie.
  • z_lasu 09.09.19, 03:30
    U nas (Wielkopolska) są do kupienia syfony w butelkach zwrotnych. Moje dziecko namiętnie korzysta.
  • ykke 09.09.19, 05:11
    z_lasu napisała:

    > U nas (Wielkopolska) są do kupienia syfony w butelkach zwrotnych. Moje dziecko
    > namiętnie korzysta.
    Dnia dzieci
    U nas też są, skorzystałam dla urozmaicenia picia dzieciakom parę razy. Ale to jednak jest zwykła woda, nie mineralna i dla odrobiny gazu płacić 2.50 za butelkę to trochę drogo wychodzi przy "stałym użytkowaniu".
    W Niemczech mają wspaniałą wodę mineralną w szkle w dobrej cenie. Butelki oczywiście zwrotne.




    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • rozalia_olaboga 14.09.19, 13:57
    Nabicie naboju sodastream kosztuje koło 20 złotych. U nas wystarcza na kilka miesięcy, więc nawet przy intensywnym użytkowaniu miesiąc minimum wytrzyma.
  • katja.katja 07.09.19, 19:42
    Ja zrezygnowałam z samochodu, podróży i dzieci.
    Która forumka mię pobije? Jestem skłonna oddać koronę najbardziej ekologicznej forumki dla kogoś kto faktycznie okaże się bardziej ekologiczny ode mnie.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • aguar 07.09.19, 19:52
    Pod tym względem rządzisz!
  • summerland 08.09.19, 06:16
    Moja kolezanka jezdzi rowerem lub elektrycznym samochodem. Dziecko ma ale wnukow nie chce, ma nadzieje, ze jej dziecko nie bedzie mialo dzieci. Chyba rzadko spotykane takie podejscie
  • kurt.wallander 07.09.19, 19:45
    sueellen napisała:


    > Np. ja absolutnie nie jestem w stanie zrezygnować z elektrycznej szczoteczki do
    > zębów.

    Co jest nie tak z elektryczną szczoteczką do zębów?


  • summerland 08.09.19, 06:16
    Zuzywa prad.
  • aguar 07.09.19, 19:51
    W domu do sprzątania używam wyłącznie zielonego płynu do zmywania Ludwig i proszku Ajax do powierzchni, żadnych Domestosów, sprayów do szyb czy kabiny prysznicowej, past do podłóg itd., też żadnych kosmetyków czy repelentów w aerozolach (wyjątkiem jest lakier do włosów na specjalne okazje). Właśnie szykujemy się do przejścia z wody w butelkach plastikowych na filtrowaną z kranu, zobaczymy jak nam pójdzie. Poza tym nie buduję domu - mieszkam w mieszkaniu z rynku wtórnego, często kupuję synowi ubrania z drugiego obiegu, sami z mężem też nie mamy wielu ubrań ani butów, te co mamy nosimy długo, mam tylko jedno dziecko, w ogóle nie latamy, nie palimy, syn i ja nie kąpiemy się częściej niż 2 razy w tygodniu (pod prysznicem). Też trudno byłoby mi zrezygnować z papieru toaletowego, ręczników papierowych, chusteczek nawilżanych, tamponów.
  • katja.katja 07.09.19, 20:08
    Prysznic dwa razy w tygodniu? big_grin A już myślałam, że jestem naczelną brudaską forum big_grin

    --
    Nie dam się wygasić!
  • jola-kotka 08.09.19, 00:19
    Wy brudni chodzicie ? W imie planety?😀
  • memphis90 12.09.19, 14:08
    Człowiek w XXI wieku to sie niespecjalnie brudzi...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • solejrolia 07.09.19, 20:29
    Nie potrafię zaakceptować, że wszystko jest pakowane w folie, każde ciastko w foliijce i potem w oogólnym kartoniku. Dlatego zwykle piekę sama, a ewentualnie kupuję herbatniki na wagę. Każdy plasterek serka pakowany z osobna! Koszmar. Teraz kupuję po prostu ser żółty w kostce, i sama kroję na desce. A jak twaróg to papierku, lub ewentualnie w wiaderku (Te wiadereczka przynajmniej można używać dalej, jako pojemnik na inną żywność, czy cokolwiek. Tak samo opakowanie po lodach- do wykorzystania ponownego.
    W domu pijemy wyłącznie kranówkę, żadnych wód butelkowanych. Chodzę z własną butelką, do której nalewam kranówkę.
    Zrezygnowałam z rękawów do pieczenia (mięso piekę w naczyniu żaroodpornym z przykrywką- efekt osiągam dokładnie ten sam. )
    Mam zamair dokończyć opakowanie i już wiecej nie będę kupować papieru do pieczenia- wystarczy przecież posmarować blaszkę/tortownicę masłem i wysypać bułką tartą.
    Zrezygnowałam bez żalu z ręczników papierowych. Reklamówek w sklepie praktycznie nie biorę, a jeśli biorę, bo nie mam innego wyjścia, to używam je potem powtórnie, choćby jako worki na śmieci.
    Zrezygnowałam z aerozolii typu- odświeżacz powietrza do WC, dezodoranty, czy inne Pronto w aerozolu.

    Ograniczam zakupy, staram się kupować to, co naprawdę niezbędne, i co chcę kupić.

    Byłam ostatnio na targach, i na każdym stoisku wciskają katalogi,od pewnego czasu ograniczam zabieranie katalogów i cenników, ale tym razem wzięłam dosłownie 5 zaledwie, bo nie chciało mi się nosić, ale też, bo to generowanie śmieci. Robiłam zdjęcia telefonem tego co mnie interesowało: stoisko widok ogólny<=> produkt który mnie zainteresował<=> jakiś namiar, choćby zdjęcie wizytówki (tak, żeby było mi łatwo odnaleźć daną firmę w internecie. )


    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • mysiulek08 07.09.19, 20:56
    pieke sama, pieczywo rowniez, lody robie sama, ser od zawsze w kawalku, dwa razy sie zastanowie zanim wloze kolejny plastik do koszyka, wedlin nie jadamy, mieso glownie koty, widze, ze ilosc smieci bardzo sie nam zmniejszyla, woreczkow w sklepie nie uzwam, zreszta od 1 stycznia maja byc w ogole wycofane, za odswiezacz w lazience robia okna smile chemii tez niewiele, sprzatnie na mokro zalatwia parownica (kocich kuwet takze), ale to nie sa dzialania pod katem dobra planety tylko zycie

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ga-ti 08.09.19, 21:20
    "wedlin nie jadamy, mieso glownie koty"

    mam jakąś wieczorną głupawkę chyba, ale ten tekst jest niezły wink
  • memphis90 12.09.19, 14:35
    Bardzo eko. Widzialas kiedyś paczkowanego w folii kota? A do kartonu sam wlazi...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • gryfna-frelka 07.09.19, 21:56
    Emamy zero waste, podpowiedzcie prosze w jaki sposob funkcjonujecie bez reklamowek (siatek foliowych) w przypadku kiedy trzeba przetransportowac cos co sie moze wylac / zabrudzic otoczenie w inny sposob? Nie wszystko da sie umiescic w pudelku (plastikowym...) a naturalne materialy typu karton czy bawelna nie uchronia przed potencjalnym zabrudzeniem. Dziekuje smile
  • pyza-wedrowniczka 07.09.19, 22:13
    A co na przykład masz na myśli? Bo nie pamiętam, kiedy mi się coś ostatnio wylało.
  • gryfna-frelka 07.09.19, 22:26
    Na przyklad : transportowanie butelki zelu do ciala w walizce z innymi rzeczami, surowego miesa z masarni do domu (owszem, w woskowanym papierze, ale jednak moze przesiaknac, dla higieny wole opakowac w plastikowa siatke) itd.
  • mysiulek08 08.09.19, 02:28
    mam przechodnie woreczki z zamknieciem do kosmetykow na podroz

    a mieso, coz, kupuje raz na miesiac, dla kotow, jeden worek foliowy

    --
    Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
  • ykke 09.09.19, 01:54
    gryfna-frelka napisała:

    > Na przyklad : transportowanie butelki zelu do ciala w walizce z innymi rzeczami
    > , surowego miesa z masarni do domu (owszem, w woskowanym papierze, ale jednak m
    > oze przesiaknac, dla higieny wole opakowac w plastikowa siatke) itd.
    Żel do kosmetyczki, zresztą mało prawdopodobne, że się wyleje. W ostateczności używaj worków strunowych. Są grube i trwałe, można używać wielokrotnie i myć po zabrudzeniu. Zakup mięsa planujesz (najlepiej gdy przestaniesz jesc) i bierzesz z domu plastikowy pojemnik.


    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • raczek-nieboraczek 12.09.19, 10:00
    arbuz
  • hanusinamama 12.09.19, 11:14
    Miesko jak kupiesz to w czym?? A kapustke kiszona??
  • aerra 12.09.19, 19:15
    Kapustę można do słoika.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • solejrolia 08.09.19, 02:54
    Bo w 100% nie da sie zrezygnowaćsad przyklad w miesnym.
    Ale ostro ograniczyć- juz tak.
    No i można ponownie wykorzystywać, np jako woreczki do śmieci.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • berber_rock 08.09.19, 09:31
    solejrolia napisała:


    > No i można ponownie wykorzystywać, np jako woreczki do śmieci.

    Gdzie można tam można. U mnie śmieci muszą być zapakowane w worek foliowy z logo gminy, inaczej smieciarka ich nie odbierze i będą się walac po ulicy.
  • gryfna-frelka 08.09.19, 19:49
    Mam tak samo, tez mieszkam w Belgii.
    Czyli jednak worki foliowe nie daja sie zastepowac... Owszem, uzywam wielokrotnie ale tak sie zastanawialam, jako ze trwa nagonka na plastik i woreczki / siatki plastikowe sa masowo wycofywane ze sklepow, ze moze jakos da sie je zastapic wlasnie na przyklad w miesnym... bo mam wizje ze plastik w ogole niedlugo zostanie zakazany no i bedzie troche problem w niektorych przypadkach.
  • ga-ti 08.09.19, 21:26
    Będą zawijać w szary papier, jak dawno temu, a w domu będziemy ten papier odklejać od mięsa, też jak dawniej.
    Zresztą dawniej było u nas bardzo eko, siatki każdy nosił swoje, w sklepach w papier zawijano, co się dało albo w papierowe torebki. Mleko, śmietana, woda, oranżada w szklanych butelkach wymiennych. Dostęp do chemii gospodarczej bardzo ograniczony. Aut mało więc i spalin mało. I tak dalej.

    A jak powtórnie używacie torebki foliowej po mięsie? Przeciez ona zaczyna śmierdzieć najzwyczajniej. A mycie, ciepłą wodą i płynem to tak jakby mało ekologiczne?
  • chatgris01 08.09.19, 21:31
    W Belgii nie wprowadzili woreczków na mięso/owoce z biodegradowalnej folii ze skrobii roślinnej?

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • agaagaaga123 12.09.19, 09:54
    a ogórki kiszone / kapustę?
  • anel_ma 12.09.19, 10:21
    słoik
    jakos 30 lat temu tak się kupowało
  • gryfna-frelka 13.09.19, 22:17
    Wprowadzili specjalne woreczki ktore i tak znikna bardzo niedlugo bo zostana zastapione siatkami wielokrotnego uzytku (niestety nie sa szczelne) zrobionymi z nie wiem jeszcze czego, ktorych waga bedzie odliczana od wagi zawartosci dzieki etykietce. W ogole w Belgii segregacja odpadow obowiazuje od dawna a piwo w znakowmitej wiekszosci przypadkow sprzedaje sie w butelkach zwrotnych z kaucja - to wszystko bylo dla mnie nowe po przeprowadzce z Francji gdzie segregacja zaczynala ewentualnie raczkowac ale nie byla obowiazkowa a o butelkach zwrotnych dla ludzi prywatnych (nie HORECA) wlasciwie nikt nie slyszal.
  • jola-kotka 08.09.19, 00:16
    Z niczego nie zrezygnowalam. Nie czuje wogole tej mody na eko.
  • sundace46 08.09.19, 08:12
    jola-kotka napisała:

    > Z niczego nie zrezygnowalam. Nie czuje wogole tej mody na eko.

    Dlaczego nie jestem zdziwiona. W sumie to smutne przyznawać się wprost, że ma się w doopie środowisko i innych ludzi.
  • szafireczek 08.09.19, 09:43
    Ja jestem osobą tolerancyjną i nie mam problemów z akceptacją.
    Moda mną nie rządzi, kieruję się zdrowym rozsądkiem i korzystam z rozwoju i postępu.
  • dziennik-niecodziennik 08.09.19, 11:40
    Czesc sue!! smile
    Bez problemu zrezygnowalam z jednorazowych sztuccow, slomek i innych pierdol.
    Bardzo sie staram.dobrze segregowac smieci, prawie zawsze pamietam o zabraniu wlasnych siatek, staram sie rozsadnie podchodzic do kwestii ciuchow.
    Nie zrezygnuje z papieru toaletowego (moge kupowac niebielony, wazna jest faktura, papierem sciernym sie podcierac nie zamierzam), samochodu, klimatyzacji w upaly (staram sie rozsadnie, ale serio, mieszkam w piekarniku).
    Co moge jeszcze - moge zrezygnowac z podrozy samolotem (tam gdzie to mozliwe) - nigdy nie lubilam latania i lotnisk; moge ograniczyc uzywanie samochodu; musze bardziej sie przylozyc do wylaczania swiatla.
    Co jest najwiekszym problemem - nie umiem umyc zebow bez wody lecacej z kranu sad nawet jak po zmoczeniu szczoteczki swiadomie siegne i zakrece, to w ktorejs chwili nieswiadomie siegne i odkrece...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 08.09.19, 11:44
    Aha, no i nie zrezygnuje z chemii gospodarczej - nie dla mnie pranie w orzechach, ocet i soda, mam wrazenie ze to wszystko nadal jest brudne...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • ykke 09.09.19, 02:02
    dziennik-niecodziennik napisała:


    > Co jest najwiekszym problemem - nie umiem umyc zebow bez wody lecacej z kranu :
    > ( nawet jak po zmoczeniu szczoteczki swiadomie siegne i zakrece, to w ktorejs c
    > hwili nieswiadomie siegne i odkrece...

    E, bez jaj. Pilnuj się i juz. Albo na moment szorowania wychodź z łazienki i wróć na płukanie ust.
    >




    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • dziennik-niecodziennik 12.09.19, 10:03
    jak sie pilnuje to zakrecam. ale jak sie tylko zamysle to bach i odkrecona smile wyjscie niczego nie gwarantuje, potrafie wyjsc i zostawic wode odkrecona.
    po prostu musze sie pilnowac, caly czas.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • chatgris01 12.09.19, 13:56
    Przydałby Ci się kran z fotokomórką smile

    --
    http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
  • dziennik-niecodziennik 12.09.19, 18:36
    Ej.... to jest swietny pomysl...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • sueellen 12.09.19, 22:45
    mindfulness - sa takie cwiczenia. Np przez nastepna godzine co bys nie robila koncentrujesz cala uwage na tym konkretnym zadaniu ktore wlasnie wykonujesz. Jak lejsz wode to kontemplujesz nad lejaca sie woda, przygladasz sie jej. Kiedy myjesz zeby, koncentrujesz sie na tym, myslisz o tym jak szczotka przesuwa sie po zebach, jak woda przeplukuje jame ustna, skupiasz sie na szortkosci recznika ktorym wycierasz twarz itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka