Dodaj do ulubionych

Zero Waste- kubeczek menstruacyjny

07.09.19, 22:14

Właściwie to czemu nie??? Dziwi mnie, że tak wiele osób ma jakieś wątpliwości co do tego że jest to świetny wynalazek... Na prawdę wolicie nosić ten kawałek papieru z plastikiem zwany podpaską na którym gromadzi się krew... Ja już oczami wyobraźni widzę te tony śmieci, które się produkują co miesiąc... Także niech żyje kubeczek menstruacyjny!

--
„Ludzie idą do nieba nie za opanowanie i kontrolę nad swoimi żądzami, lub też za ich brak, lecz w nagrodę, że pracowali nad ich zrozumieniem” (William Blake, Wizja sądu ostatecznego).
Edytor zaawansowany
  • nickbezznaczenia 07.09.19, 22:20
    Popracuj nad ortografią. suspicious
  • nammkha 07.09.19, 22:23
    To fakt, trochę błędów narobiłam... Ale tu nie ma edycji niestety.

    --
    „Ludzie idą do nieba nie za opanowanie i kontrolę nad swoimi żądzami, lub też za ich brak, lecz w nagrodę, że pracowali nad ich zrozumieniem” (William Blake, Wizja sądu ostatecznego).
  • nickbezznaczenia 07.09.19, 22:28
    Oczywiście, że jest.
  • tol8 08.09.19, 20:34
    Jeny, gdzie?

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • nickbezznaczenia 08.09.19, 21:54
    edytor zaawansowany
  • ykke 08.09.19, 07:22
    Jeden błąd mało rażący i brak kilku przecinków? . Nie przesadzaj .

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • nickbezznaczenia 08.09.19, 21:55
    Niestety, tam jest więcej błędów.
    Na przecinki wcale nie zwracam uwagi.
  • zofijkamyjka 09.09.19, 21:09
    nickbezznaczenia napisał(a):

    > Popracuj nad ortografią. suspicious

    uwielbiam te purystki językowe na wątkach




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • nickbezznaczenia 09.09.19, 21:14
    Doskonale.
  • asfiksja 07.09.19, 22:21
    No ale czy ktoś tu ma coś do kubeczka? Ja w tamtym wątku widziałam głównie niechęć do wielorazowych szmatek toaletowych zastępujących papier (bleeee).
  • nammkha 07.09.19, 22:24
    Oj był też na temat kubeczka, a do tego spotkałam się z tą niechęcią także w innych miejscach niż to forum.

    --
    „Ludzie idą do nieba nie za opanowanie i kontrolę nad swoimi żądzami, lub też za ich brak, lecz w nagrodę, że pracowali nad ich zrozumieniem” (William Blake, Wizja sądu ostatecznego).
  • anika772 07.09.19, 22:42
    Podpaski były dla mnie nie do przyjęcia od samego początku. Zakrwawiona pielucha między nogami, bleee. Latami używałam tamponów, a ostatnie kilka kubeczek. Genialny wynalazek.
  • aerra 08.09.19, 00:24
    A co? Tampon miał wrota do innego wymiaru i zasysał tam krew?


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • anika772 08.09.19, 08:14
    Wysuszały i powodowały dyskomfort przy wyjmowaniu.
  • aerra 09.09.19, 21:17
    Jasne, bo wyjmowanie z siebie zakrwawionego tamponu to czysta przyjemność...

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • milka_milka 09.09.19, 18:18
    Otrząsa mnie na myśl o kubeczku.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • ykke 08.09.19, 07:26
    Kurde, czaję się i czaję, ale troche mnie koleżanka zniechęciła. Kupiła dwa rozmiary i dalej coś nie tak.
    Mam czterdziechę, dwa porody - lepiej Ĺ czy M 🤔
    Trochę drogie to żeby tak w ciemno celowac....

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • zla.m 08.09.19, 08:23
    Ja ostatnio przeszłam na kubeczek - kupiłam taki z Rossmana za 29zł smile Jest super! Noszę z podpaską, bo to pierwszy raz i "na wszelki wypadek" używam, ale jednak i tak liczba śmieci zredukowana stanowczo. I jakoś mi jest z tym przyjemniej niż z tamponem, który po nasiąknięciu odczuwam dość nieprzyjemnie. Wkłada się... dziwnie na początku, ale po opanowaniu techniki jest ok. Ja mam 2 dzieci, ale po CC, używam rozmiaru "M".

    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • ykke 08.09.19, 07:28
    A w ogóle, to macie firmówki polecane w necie czy zwykłe z Rossmanna?

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • marta.graca 08.09.19, 07:43
    Mam Selenacup z Rossmana i niestety nie potrafię założyć tak, by nic nie przeciekało...Tak że noszę tylko czasami, ale od innych słyszałam wiele pochwał. Może zależy też od budowy i obfitości krwawienia.
  • krypteia 08.09.19, 08:23
    Akurat na GW jest dość długi artykuł o dobieraniu kubeczkow menstruacyjnych:

    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,25152241,z-kubeczkami-menstruacyjnymi-jest-jak-z-butami-nie-nosimy.html
  • marta.graca 08.09.19, 08:31
    Nie mam dostępu do art., ale co do dobierania, to nie miałam wątpliwości. Drobna budowa, niski wzrost, nie rodziłam, więc oczywiście wybrałam s, czyli najmniejszy. Kilka razy zdarzyło mi się, że działał bez zarzutu, tak że chyba jednak chodzi o sposób zakładania.
  • anika772 08.09.19, 08:34
    I tu:
    www.drogeria-ekologiczna.pl/162_kubeczek-menstruacyjny-jak-wybrac-wlasciwy.html
  • ykke 08.09.19, 08:54
    Dzięki kobiety. Może się uda smile

    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • anika772 08.09.19, 09:00
    Nie kupuj z marketu.
  • saszanasza 08.09.19, 11:05
    marta.graca napisała:

    > Mam Selenacup z Rossmana i niestety nie potrafię założyć tak, by nic nie przeci
    > ekało...Tak że noszę tylko czasami, ale od innych słyszałam wiele pochwał. Może
    > zależy też od budowy i obfitości krwawienia.

    Zależy rownież od wprawy w zakładaniu. Obfitość krwawienia przekłada się na czas między opróżnieniami, u mnie w krytycznym dniu miesiączki są to tylko 2-3h (najgorzej w nocy). Normalnie opróżniam co 5-6h choć mogłabym trzymać go dłużej.



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • aerra 09.09.19, 21:18
    Czekaj, to ty w nocy musisz wstawać opróżnić kubeczek?

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • anika772 08.09.19, 08:29
    Mam Mooncup i polecam. Nie przecieka, nie mam żadnych zastrzeżeń.
  • turzyca 08.09.19, 08:54
    Rossmannowskie mają nierówną jakość, mam dwa i mocno różnią się twardością. Pierwszy był idealny, drugi jest ciuń za twardy, działa, ale nie jest tak niesamowicie wygodny jak pierwszy.

    --
    Czajniczek Pana R.
  • ga-ti 08.09.19, 10:38
    Ja mam z Rossmanna, bo się bałam, że wydam mnóstwo kasy a nie będę nosić.
    Jest ok. Zakładanie poszło szybko i sprawnie, najwygodniej we własnej łazience na bidecie ( wink ), ale w wakacje przetestowałam inne łazienki i dałam radę. Wyjmuje sie też łatwo, trzeba tylko lekko ścisnąć, nie ciągnąć na siłę. Do opanowania.
    Ja mam chyba problem z budową anatomiczną, bo kubeczek tak jakby się spłaszczał, otwiera się po założeniu i jakieś mięśnie (?) ściskają go tak, że obwód nie jest kółeczkiem a elipsą. (Tak sobie sama wykonceptowałam, ale może to nie tak, cały czas testuję różne miejsce położenia, głębiej, płyciej, pod kątem wink ) No i część wycieka gdzieś bokiem, więc noszę podpaskę/wkładkę zależnie od dnia. Przez pierwsze dni opróżniam kubeczek co kilka godzin, później spokojnie 8-10.
    Polecam kupić i wypróbować. Ten z R nie jest drogi, więc jak się nie sprawdzi to strata niewielka.
  • huexido 08.09.19, 11:36
    Mam wypróbowane 4, tak wiem, że koszt, ale byłam zdeterminowana by dobrać właściwy.
    Subiektywnie najlepszy i strzeł w 10-tkę organicup, L, ucięłam końcówkę, ma miękki kieliszek i sprężysty brzeg. Rossman M na ostatnie dni, jest tylko troszeczkę mniejszy niż organicup L, miękki. To był mój pierwszy i za szybko przeciekał, dlatego musiałam szukać dalej. Pewnie gdyby wtedy były w sprzedaży L, to skończyłoby się na rossmanowskim. W międzyczasie próba z selena i ladycup. Ladycup boleśnie się rozwijał, mam jako awaryjny na obfite dni. Selena twarde grube g...no, masakra, żałuję zakupu i nie używam. Dopiero organicup mi przypasował i jest superkomfort.
    Do tego majty okresowe wink
    Mimo, że mam zawsze taki 1 dzień, że muszę co 3 godz. ogarnąć sprawę to i tak jest to genialny wynalazek. Zero infekcji, zero podrażnień, przy podpaskach zawsze było COŚ...
  • fibi00 08.09.19, 16:21
    A powiedz mi, nie uwiera cię ta łodyżka? Bo ja kupiłam na allegro bardzo podobny kubeczek do tego organicup, tzn z taką łodyżką i nie umiem w nim chodzić bo ta łodyżka mnie uwiera. Skracałam ją i dalej to samo. Teraz łodyżka ma 0,5cm i dalej mnie uwiera. Musiałbym ja chyba całkiem obciąć ale boje się że potem kubeczka nie wyjmę. Mam jeszcze kubeczek no name który zamiast łodyżki ma kuleczkę i jest super komfortowy ale chcę kupić jakiś inny kubeczek ponieważ ten no name kosztował parę groszy (kupiłam go na próbę bo przy tamponach boli mnie brzuch i chciałam sprawdzić czy przy kubeczku też mnie będzie bolał-nie boli) i teraz chciałabym kupić jakiś porządny firmowy ale trochę obawiam się tej łodyżki że będzie mnie uwierać....
  • tairo 08.09.19, 16:25
    Kup sobie MeLunę z uszkiem albo kulką.
  • fibi00 08.09.19, 16:28
    Muszę obejrzeć wersję z kulką bo boję się że jak uszko będzie "krzywo" to może jakiś dyskomfort będę odczuwała. Ale zaraz sobie z kulką wersję obejrzę. Dzięki!
  • tairo 08.09.19, 16:45
    Uszko jest gładkie i przyjaźnie zaokrąglone, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mnie uwierało, a używam od lat.
  • fibi00 08.09.19, 16:55
    Dzięki! Już obczaiłam tą meluę z kulką i chyba się skuszę jeszcze tylko muszę sprawdzić rozmiar. Oba moje kubeczki są no name dlatego chcę kupić teraz jakiś firmowy z atestami. Pierwszy (ten z łodyżką) kupiłam na allegro za 42 zł-niby z atestami był. Jak przyszedł to aż poczerwieniałam ze złości bo dokładnie ten sam był na aliexpress za 8 zł!!! Na allegro nie było widać pudełka a jak przyszło to zaraz poznałam że ten sam na Ali był za 8zł... No ale uwierała mnie ta łodyżka a że przy tamponach boli mnie brzuch chciałam przetestować kubeczek więc kupiłam kolejny kubeczek (z kulką) na aliexpress-wiem wiem, chińskie g.wno. No ale skoro ktoś to kupuje i sprzedaje potem na allegro jako atestowane to chyba nie umrę po stosowaniu tego przez kilka dni. Już wiem że ten kubek z kulką swietnie się u mnie sprawdził, brzuch mnie nie bolał. Więc teraz chce już zainwestować w naprawdę atestowany kubeczek.
  • saszanasza 08.09.19, 16:26
    fibi00 napisała:

    > A powiedz mi, nie uwiera cię ta łodyżka? Bo ja kupiłam na allegro bardzo podobn
    > y kubeczek do tego organicup, tzn z taką łodyżką i nie umiem w nim chodzić bo t
    > a łodyżka mnie uwiera.

    Nie lubie łodyżki, też mnie uwierała wiec obcięłam. Potem kupiłam kubek z kuleczką. Ten nie uwiera.

    Skracałam ją i dalej to samo. Teraz łodyżka ma 0,5cm i d
    > alej mnie uwiera. Musiałbym ja chyba całkiem obciąć ale boje się że potem kubec
    > zka nie wyjmę.

    Wyjmiesz😁

    Mam jeszcze kubeczek no name który zamiast łodyżki ma kuleczkę i
    > jest super komfortowy ale chcę kupić jakiś inny kubeczek ponieważ ten no name
    > kosztował parę groszy (kupiłam go na próbę bo przy tamponach boli mnie brzuch i
    > chciałam sprawdzić czy przy kubeczku też mnie będzie bolał-nie boli) i teraz c
    > hciałabym kupić jakiś porządny firmowy ale trochę obawiam się tej łodyżki że bę
    > dzie mnie uwierać....

    No to kup z kulką😅


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • anika772 08.09.19, 16:29
    Obetnij, bo zaraz będziesz mieć podrażnienia. Ja w swoim mooncupie ucięłam całkowicie, bo mnie uwierał.
    Żaden problem z usuwaniem, wsuwasz palec między kubeczek a ścianę pochwy, zginasz kubeczek, i pomagając sobie kciukiem wysuwasz. Łatwizna.
  • huexido 08.09.19, 16:30
    Łodyżkę obcięłam po drugim okresie, jak juz obcykałam co i jak
  • zielonecurry 08.09.19, 08:53
    Redukujemy do minimum wytwarzane śmieci więc jednym z założeń był zakup kubeczka. Powiem wam że leżał w kosmetyczce 3 miesiące zanim zdecydowałam się go wypróbować. Przekonał mnie wpis na jednej z grup fb, że najlepiej założyć go pod prysznicem jak mięśnie są rozluźnienie. Udało się za pierwszym razem. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez kubeczek. Uważam że NFZ powinien finansować każdej kobiecie zakup przynajmniej 2-3 sztuk.
  • asia_i_p 08.09.19, 09:03
    Mnie od kubeczka menstruacyjnego odstrasza kwestia opróżniania w ciągu dnia. Nie mam do tego w pracy komfortowych warunków, a perspektywa przecieknięcia akurat w mojej pracy jest dla mnie przerażająca.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • marta.graca 08.09.19, 09:18
    Podobno jeden starcza na 12h.
  • asia_i_p 08.09.19, 09:33
    To w reklamie na opakowaniu, a w instrukcji obsługi już mówią o 8, na początku okresu nawet mniej. Nawet te 8 to za mało przy moim obecnym rozkładzie dnia. Bo ja nie bardzo sobie wyobrażam zmienianie tego inaczej niż we własnej łazience.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mebloscianka_dziadka_franka 08.09.19, 10:25
    Ja sobie nawet zmiany tamponów nie wyobrażam gdzie indziej niż pod prysznicem uncertain
  • triismegistos 08.09.19, 10:54
    To zależy od obfitości krwawienia. Ja w drugi dzień okresu krwawię tak bardzo, że muszę opróżnić już po 4 godzinach. Potem faktycznie mogę opróżniać rano i wieczorem.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • turzyca 08.09.19, 09:49
    A to musi być albo albo? Możesz przecież zacząć używać go tylko w weekendy, żeby nauczyć się, na ile starcza, jak obsługiwać, zobaczyć, co się dzieje, jak przecieka. Ogólnie oswoić. Potem nosić tylko w te dni, gdy na pewno pojemność wystarczy. A potem podejmiesz decyzję co dalej. Może zostaniesz przy metodzie kombinowanej, zależnie od dnia lub łącząc kubeczek i podpaski, może kupisz drugi i będziesz zakładać świeży w pracy. Ale nawet jak będziesz używać tylko przez część czasu to i tak wyprodukujesz mniej śmieci, zawsze trochę do przodu.

    --
    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
  • marta.graca 08.09.19, 10:16
    Też wychodzę z założenia, że lepsze less waste niż nic. Poza tym kubeczek można mieć zawsze w domu, co jest praktyczne na wypadek nagłego nadejścia okresu.
  • baaba69 08.09.19, 09:17
    Już widzę oczami wyobraźni te miliony hektolitrów materiału biologicznego spływającego rurami kanalizacyjnymi do np. Wisły.
    Zero waste - umrę ze śmiechu... A jak znajdę plastikową podpaskę, to ją sobie na pamiątkę przykleję na ścianie.
  • memphis90 08.09.19, 09:48
    A jak masz podpaske, to materiał biologiczny magicznie zamienia się w kosmiczną energię...? I w czasie menstruacji produkujesz miliony hektolitrow materiału biologicznego? Może warto odwiedzić lekarza albo przestać udawac kobietę na forum, skoro najwyraźniej nią nie jesteś?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • krypteia 08.09.19, 09:54
    baaba69 napisała:

    > Już widzę oczami wyobraźni te miliony hektolitrów materiału biologicznego spływ
    > ającego rurami kanalizacyjnymi do np. Wisły.

    A nie widzisz oczami wyobraźni te miliony hektolitrow moczu i kału spływającego rurami do Wisły?
  • baaba69 08.09.19, 10:55
    Tak, ale nie pod hasłem "zero waste". Kto chce, niech używa kubeczka, ale nie dorabia do tego ideologii. Eko - sreko. Wyrzuca jeden worek 35 l śmieci na tydzień, ale jeździ autem spalającym 35l/100km, kupuje na każdą imprezę nową kieckę oraz 1000 prezentów, Oczywiście mieszka w domu opalanym drewnem (kominek) albo innym peletem.
  • triismegistos 08.09.19, 11:08
    baaba69 napisała:

    > Tak, ale nie pod hasłem "zero waste"
    Ale dlaczego? Że niby krew uwięziona w celulozie z plastikiem na wysypisku jest bardziej eko niż niż puszczona luzem do kanalizacji dostosowanej do przetwarzania ścieków?




    --
    Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
    - Przyniosłeś pieniądze?
  • marta.graca 08.09.19, 13:05
    A jak ktoś jeździ zbiorkomem albo rowerem, kupuje ciuchy w lumpeksach i ma ogrzewanie z ciepłowni, to już ma zgodę od Ciebie na kubeczek, czy już nie? Lepsze małe i stopniowe działania niż nic.
  • triismegistos 08.09.19, 10:24
    Mam. Kupiłam, nie ukrywam, ze wzzględów ekologicznych, ale nigdy już nie wrócę do tamponów i podpasek. Dziwi mnie niezmiernie brzzydzenie się kubeczkiem, nie ma nic obrzydliwszego od podpasek.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • ruscello 08.09.19, 10:34
    Interesowałam się tym tematem, pytałam w kilku miejscach o dobór i wychodzi, że nie ma takiego, który mogłabym nosić. Być może dałabym radę z jednym konkretnym, ale na razie 100 zł na być może to dla mnie za dużo. Używam eko sreko tamponów wink
  • larix_decidua77 08.09.19, 10:42
    A co stoi na przeszkodzie? Może coś podpowiem, używam kubeczków od wielu lat.
  • ruscello 08.09.19, 10:55
    Po leżącej ciąży i maskarycznym porodzie mam bardzo wszystko obniżone. Rehabilitacja nie pomaga. Na długość pasowałby ten meluna shorty s, ale z kolei w obwodzie jest malutki. Być może nie uwierałby shorty m, ale również może być za wąski uncertain
  • chani75 08.09.19, 11:14
    To polecam Ziggy cup, choć jest niestety drogi bardzo.
  • larix_decidua77 08.09.19, 19:35
    Nie sądzę żeby był za wąski. Kubeczki shorty są krótsze ale szersze. Poza tym nawet najmniejszy kubek jest większy od tampona, na pewno nie wypadnie. Ja też używam kubeczków shorty, rozmiar L
  • larix_decidua77 08.09.19, 19:39
    Aha, przy niskiej szyjce, trzeba kubek włożyć jak najdalej się da, w sumie trzeba go nałożyć na szyjkę. Za to nie ma opcji że przecieknie bokiem.
  • saszanasza 08.09.19, 11:01
    Hmmm, chyba przeoczyłaś fakt, że na tym forum kubeczek menstruacyjny jest już „używany”😁

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • katja.katja 08.09.19, 11:02
    Nie kupiłam i nie kupię. I tak jestem najbardziej ekologiczną forumką tego forum, nawet jeśli codziennie stosowałabym tampony.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • arkanna 08.09.19, 20:14
    I tu się z Tobą zgodzę. A tampony służą do innej części ciała ( nie tej z tyłu)

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • fibi00 08.09.19, 11:04
    Co prawda dopiero drugi cykl posiadam kubeczek -w pierwszym używałam tylko w ostatnie dni miesiączki a w drugim od samego początku i moim zdaniem super. Zapominałam że okres mam! No i chyba to prawda że miesiączka się skraca bo zawsze miałam 5 dni a teraz 4 i to ten 3 i 4 dzień już tak słabiutko. Kiedy mam kubeczek noszę wkładkę bo czasem coś przecieka. Na noc jeszcze nie zakładałam kubeczka, jakoś mam obawy...
  • marta.graca 08.09.19, 13:07
    U mnie w nocy lepiej się sprawdza niż w dzień.
  • edelstein 08.09.19, 11:17
    Nie potrzebuje,bo nie mam okresu.Jestem najbardziej zero waste

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • katja.katja 08.09.19, 11:26
    Menopauza?


    --
    Nie dam się wygasić!
  • gryfna-frelka 08.09.19, 14:35
    Mam FemmyCycle od roku. Wybralam przez to ze ma bardzo duza objetosc, jest miekki (nie pasuje mi cos uwierajacego moje cialo przez caly dzien...) i do tego dziala chyba troche inaczej niz standardowe kubeczki. Aha, i ma kolnierz dzieki ktoremu do pewnego stopnia zawartosc nie wylewa sie kiedy np. leze. Kiedy kubeczek umiejscawia sie poprawnie, moge zapomniec o miesiaczce nawet na 12 godzin i to w najciezsze dni. Normalnie super, czasem tylko czuje lekki ucisk.
    Tyle z plusow... Za to potwornym minusem bylo to ze przez wiekszosc czasu kubeczek nie umiejscawial sie poprawnie i/lub nie rozwijal, robily sie przecieki i ogolnie zniechecilam sie do calej tej kubeczkowej imprezy. Nie dalo sie nie zalozyc podpaski pomimo uzywania kubeczka. W ostatnim cyklu chyba nareszcie nabralam takiej wprawy ze w wiekszosci przypadkow trzymal sie dobrze i nic nie cieklo, mam nadzieje ze to potrwa. Chce wyprobowac jakis inny typ kubeczka tylko wlasnie jest problem z wyborem...
  • saszanasza 08.09.19, 16:30
    gryfna-frelka napisała:

    > Mam FemmyCycle od roku. Wybralam przez to ze ma bardzo duza objetosc, jest miek
    > ki (nie pasuje mi cos uwierajacego moje cialo przez caly dzien...) i do tego dz
    > iala chyba troche inaczej niz standardowe kubeczki. Aha, i ma kolnierz dzieki k
    > toremu do pewnego stopnia zawartosc nie wylewa sie kiedy np. leze. Kiedy kubecz
    > ek umiejscawia sie poprawnie, moge zapomniec o miesiaczce nawet na 12 godzin i
    > to w najciezsze dni. Normalnie super, czasem tylko czuje lekki ucisk.
    > Tyle z plusow... Za to potwornym minusem bylo to ze przez wiekszosc czasu kubec
    > zek nie umiejscawial sie poprawnie i/lub nie rozwijal, robily sie przecieki i o
    > golnie zniechecilam sie do calej tej kubeczkowej imprezy.

    Przecieki robią się z 3 powodów:
    Kubeczek jest źle zakładany
    Kubeczek jest za miękki
    zbyt długo go trzymasz.






    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • gryfna-frelka 08.09.19, 19:42
    Istnieja jeszcze powody anatomiczne, fizjologiczne i caly szereg innych. Wymienisz mi je, proszeeeee?
  • saszanasza 09.09.19, 07:35
    gryfna-frelka napisała:

    > Istnieja jeszcze powody anatomiczne, fizjologiczne i caly szereg innych. Wymien
    > isz mi je, proszeeeee?


    Nie wymienię, bo wszystkie one podchodzą pod „niedopasowanie” kubeczka i to, że je wymienie nie spowoduje, że nagle w cudowny sposób sobie go dopasujesz. Wymieniłam najczęstsze problemy.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • gryfna-frelka 09.09.19, 13:35
    Po calej serii doswiadczen i wczytywania sie we wszystko co znalazlam na ten temat, to co wymienilas jest banalnie podstawowe... No ale dobra.
  • kasiap0585 09.09.19, 07:58
    Ja wolę nosić zakrwawioną pieluchę między nogami wink Nosiłam od 20 lat, z prostej przyczyny - tampony powodowały ból sad Ale, że chcę być eko to zakupiłam kubeczek (miałam nadzieję, że będzie bardziej komfortowy) i niestety to samo sad wszystko boli, a do tego przecieka. No trudno. Później zdecydowałam się na podpaski wielorazowe i żałuję, że nie odważyłam się wcześniej. Dla mnie są świetne. Chyba jestem tu jedyna, która używa albo która się do tego przyznaje smile No cóż, wylejcie swoje żale jakie to obrzydliwe itp. A jak ktoś zainteresowany od strony praktycznej to chętnie odpowiem na pytania.
  • fibi00 09.09.19, 08:45
    Nie jesteś sama, ja akurat czekam na dostawę podpaski wielorazowej (na początek chciałam jedną żeby zobaczyć czy będzie dobra czy nie za duża lub za mała). Mam też kubeczek więc nie uzyskanym tych podpasek wielorazowych cały czas tylko bardziej chodzi mi o to że czasem boli mnie brzuch, myślę że lada chwila dostanę okres więc jak gdzieś jadę przyklejam podpaskę żeby mnie nie zalało. I czasem ten brzuch boli mnie kilka dni zanim okres się zacznie i w tym czasie zużywam kilka podpasek zupełnie nie potrzebnie. Dlatego chcę zamówić choć kilka podpasek wielorazowych. Mnie to nie brzydzi, my i tak mamy super wygodę w porównaniu do naszych babć czy prababć które w czasie okresu nosiły jakieś szmatki które potem ręcznie prały/gotowały...
    Gdybym miała 3 dziecko chyba zdecydowałabym się też na pieluchy wielorazowe bo to już nie to samo co tetra (tzn nie są tak problematyczne).
  • kasiap0585 09.09.19, 09:09
    O jak fajnie znaleźć bratnią duszę smile Ja przy dwóch córkach używałam pieluch wielorazowych (choć jednorazówkami się czasem wspomagałam). To mnie zahartowało i wtedy pomyślałam o podpaskch smile Pozdro.
  • kaka-llina 09.09.19, 09:46
    Akurat podpasek wielorazowych nigdy nie chciałam uzywac (zresztą w ogóle podpasek nie uzywałam odkad skończyłam 15 lat) kubeczek mam od 7 lat (ciagle ten sam mooncup) sprawdza sie genialnie... Pieluchowałam wielorazowo dwójke dzieci i polecam (pierwszym powodem, dla którego wybrałam wielo to to, że sa śliczne big_grin)
  • kasiap0585 09.09.19, 14:15
    Tak teraz pomyślałam... wlasciwie dlaczego nie założysz kubeczka już wtedy kiedy czujesz te bóle? Najwyżej wyjmiesz czysty smile
  • saszanasza 09.09.19, 17:20
    kasiap0585 napisał(a):

    > Tak teraz pomyślałam... wlasciwie dlaczego nie założysz kubeczka już wtedy kied
    > y czujesz te bóle? Najwyżej wyjmiesz czysty smile

    Ja tak robię....jak się „spodziewam” okresu, to zakładam na noc, bo zazwyczaj dostaję z samego rana po „spionizowaniu”😂😁



    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • fibi00 09.09.19, 18:00
    kasiap0585 napisał(a):

    > Tak teraz pomyślałam... wlasciwie dlaczego nie założysz kubeczka już wtedy kied
    > y czujesz te bóle? Najwyżej wyjmiesz czysty smile

    Nie wiem... Po suchu chyba jest go trudniej włożyć. I jakoś bez potrzeby wolałbym go nie nosić. No ale może kiedyś spróbuję. Poza tym na noc jeszcze nie używam kubeczka-muszę się przekonać 😉
  • sylwiastka 09.09.19, 18:15
    Uzyj lubrykantu do wkladania kubeczka, takze w trakcie okresu.
  • saszanasza 09.09.19, 18:28
    fibi00 napisała:

    > kasiap0585 napisał(a):
    >
    > > Tak teraz pomyślałam... wlasciwie dlaczego nie założysz kubeczka już wted
    > y kied
    > > y czujesz te bóle? Najwyżej wyjmiesz czysty smile
    >
    > Nie wiem... Po suchu chyba jest go trudniej włożyć. I jakoś bez potrzeby wolałb
    > ym go nie nosić. No ale może kiedyś spróbuję. Poza tym na noc jeszcze nie używa
    > m kubeczka-muszę się przekonać 😉

    Jak suchu?! Zmocz kubeczek wodą przed włożeniem i będzie „po mokru”😁


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka