Dodaj do ulubionych

Kto sie zna na starych serialach - Kolumbowie

07.09.19, 23:00

Wszystko wiecie, więc moze mnie oswiecicie.
Obejrzałam wlasnie "Kolumbów" i trwam w szoku.
Jakim cudem w roku 70tym pokazano (i to jak) ze było Powstanie Warszawskie??
Myślałam, ze ten temat nie istniał.
No jeszcze "Kanał" był
Ale ogólnie przecież temat pomijany przecież - strasznie mnie śmieszy jak w 12tym odcinku "Domu" samochody i tramwaje stają, ludzie wstają, a Popiołek tłumaczy Talarowej, ze przecież jest 9 maja, rocznica konca wojny.
Jakim cudem cenzura puściła temat PW i to bez rozdrap typu: po co nam to było, trzeba bylo czekać na braci Moskali??

--
http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
Edytor zaawansowany
  • livia.kalina 07.09.19, 23:05
    Wychowywałam się i kształciłam w podstawówce za czasów PRL-u i nie pamiętam faktu ukrywania, że Powstanie Warszawskie miało miejsce. Oglądałam o nim filmy, uczyłam się o nim w szkole (na historii i na polskim), bardzo dużo sie o nim mówiło w harcerstwie (ZHP). Może przypisywano mu ciut mniejsze znaczenie niż obecnie.

    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • chloe30 07.09.19, 23:15
    W harcerstwie nie byłam, ale z historii nie pamietam. Tyle, ze pamięć jest zawodna, więc mogło być.
    Bardziej chodzi mi o obecność tematu w kinematografii. Sporo ostatnio oglądam starych seriali, wczoraj "Polskie drogi" skończyłam, i albo mam manie prześladowcza albo Morgenstern nie chciał tykać tematu po raz kolejny, bo dlaczego akcja kończy sie w roku '43?


    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • andaba 07.09.19, 23:23
    Ja byłam w harcerstwie i dużo się w harcerstwie o powstaniu mówiło. Śpiewało powstańcze piosenki.
    Mówiło się o powstaniu, tyle, że może mniej entuzjastycznie niż teraz. Ale przecież o młodzieży, harcerzach, poetach rozstrzelanych - tak.
  • livia.kalina 07.09.19, 23:23
    Pamiętam z książki do historii zdanie, że "zdania historyków co do zasadności Powstania są podzielone" i bez wskazania, że któraś ze stron z pewnością miała rację. Natomiast z harcerstwa pamiętam afirmację Powstania, ze szczególnym uwzględnieniem udziału w nim harcerzy.

    Znalazłam takie filmy PRL-owskie z Powstaniu:
    Eroica. Symfonia bohaterska w dwóch częściach – czarno-biały polski film wojenny z 1957 roku w reżyserii Andrzeja Munka
    Dzień czwarty – polski paradokumentalny film wojenny z roku 1984 w reżyserii Ludmiły Niedbalskiej.
    Kamienne niebo – polski czarno-biały film wojenny z 1959 roku, w reżyserii Ewy i Czesława Petelskich
    Kanał – polski fabularny film wojenny z 1956 w reżyserii Andrzeja Wajdy, poświęcony powstaniu warszawskiemu.
    Miasto nieujarzmione, podtytuł Robinson warszawski – polski film z 1950 roku.

    Ciekawy watek. Czekam co inni napiszą, jak to widzą.



    --
    super_hetero_dyna:
    "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
  • chloe30 07.09.19, 23:27
    Dziękuje za te tytuły, bardzo chętnie obejrze!

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • eat.clitoristwood 07.09.19, 23:38
    livia.kalina napisała:



    > Eroica. (...)

    Doskonały film. Rudzki z bałałajką mógłby bez kompleksów stać obok "nobody's perfect", czy "it's a beginning of a beautiful friendship".
  • anatewka11 08.09.19, 07:59
    I jeszcze "Urodziny młodego warszawiaka" z 1980. PW w ostatniej części. Zrobione jako hołd dla pokolenia kolumbów.

    --
    www.szukajacboga.pl
  • zona_glusia 08.09.19, 10:10
    Jeszcze można do tej listy dodać "Popiół i diament" Wajdy. Wprawdzie nie jest to o PW, tylko tych, których dzisiaj nazywa się "żołnierzami wyklętymi", ale scena, gdy bohaterowie wspominają PW jest bardzo przejmująca.
  • chloe30 08.09.19, 10:29
    Popiół i diament niestety nie dla mnie, nie znoszę Cybulskiego.
    A w ogóle przemyślałam sprawę po waszych wypowiedziach i wyszło mi, ze a) w młodości byłam nieświadomym cielakiem oraz b) wiedzę o PW nabyłam kiedy było ono juz przedstawiane jako wielki romantyczny zryw, juz mit, (te wzruszające filmiki na youtube jak Warszawa staje w godzinę W - nawet sie jednego roku wybrałam do stolicy, zeby to zobaczyć na żywo), być moze tak jak pisałas uległam propagandzie stad moje zdziwienie.
    Dziękuje wam, zrewiduje stosunek do tematy i poszerzę wiedzę smile



    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • anel_ma 08.09.19, 19:47
    A pomnik Małego Powstańca w Warszawie odsłonięto w 83. roku.
  • eat.clitoristwood 07.09.19, 23:08
    Jedynym znanym mi tematem, który krążył niejako w nieoficjalnym obiegu, był aneks do paktu Ribentropp-Mołotow. A właściwie cały pakt był tematem tabu. No i jeszcze 17. września był przemilczany.
  • chloe30 07.09.19, 23:16
    No nie powiesz mi, ze o Katyniu sie wspominało w jakimkolwiek filmie przed '89

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • eat.clitoristwood 07.09.19, 23:22
    chloe30 napisała:

    > No nie powiesz mi, ze o Katyniu sie wspominało w jakimkolwiek filmie przed '89

    Rzeczywiście, raczej nie. Może w jakichś zawoalowanych dygresjach, które puściła cenzura.
    Ale ja nie jestem miarodajną osobą. Historia mnie nigdy nie interesowała. Generalnie nie obchodzą mnie rzeczy nie dotyczące bezpośrednio mojej osoby. smile
  • chloe30 07.09.19, 23:33
    To wiesz, moze bloga załóż??
    Albo z duchem czasu - konto na insta big_grin

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • tt-tka 08.09.19, 10:45
    chloe30 napisała:

    > No nie powiesz mi, ze o Katyniu sie wspominało w jakimkolwiek filmie przed '89
    >


    "Do krwi ostatniej" - w ksiazce na pewno, a w filmie/serialu musialabym sprawdzic, ale zdaje sie, ze tez.
    W "Kolumbach" (znowu ksiazka, serialu nie pamietam) Alina mowi, cytuje "moj ojciec zginal w Katyniu".

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ichi51e 08.09.19, 11:15
    alternatywy 4 Majewski uciekl z transportu

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • zona_glusia 08.09.19, 11:24
    Ale nie mogło być napisane, kto go zabił. Katyń był przemilczany; jeśli już mówiono o zbrodni katyńskiej, to oficjalna wersja brzmiała, że to Niemcy zrobili.
  • tt-tka 08.09.19, 12:52
    zona_glusia napisał(a):

    > Ale nie mogło być napisane, kto go zabił. Katyń był przemilczany; jeśli już mów
    > iono o zbrodni katyńskiej, to oficjalna wersja brzmiała, że to Niemcy zrobili.


    W obu ksiazkach, ktore przytoczylam, jest inaczej. Owszem, napisane, kto zabil.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • zona_glusia 08.09.19, 13:15
    O, to ciekawe. A w którym roku te książki zostały wydane?
  • tt-tka 08.09.19, 13:22
    "Kolumbowie" ? Sprawdz sobie, co ? smile
    "Do krwi ostatniej" na pewno przed 89, bo w latach 80-tych byl z tego serial i film.
    We wspomnieniach Stefanii Grodzienskiej o Jarosym "Zrodzil go Niebieski Ptak", tez wydanie z lat 80-tych, wzmianka o koledze z teatru, oficerze rozstrzelanym w Starobielsku.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • zona_glusia 08.09.19, 18:44
    Sprawdziłam. 57. smile
    To, że w latach osiemdziesiątych takie wzmianki były w książkach mnie nie dziwi, bo to już był ustrój w stanie rozkładu i pytanie było tylko ile lat (ewentualnie dziesiątek lat) jeszcze potrwa.
    Ale, że cenzura przepuściła to w latach pięćdziesiątych, to mnie zdumiewa. I zastanawiam się, co mogło być powodem? Przeoczenie? Jeszcze trwająca odwilż po październiku 1956? To, że autor należał do partii? Może ten fragment musiał być inaczej sformułowany, ostrzej, żeby cenzor wyciął?
  • tanebo2.0 08.09.19, 18:54
    Po prostu wszyscy o tym wiedzieli po co więc cenzurować? Poza tym PRL to nie była Korea Północna. Jeśli nawet na jakiejś akademii zacząłbyś wykrzykiwać coś o Katyniu to nikt nie wsadziłby cię do więzienia. Na tym polegała siła PRL - mogłeś jakoś żyć o ile zgadzałeś się na drobne ustępstwa w życiu publicznym. Nikt ci nie wchodził w życie prywatne. Więc ludzie nie byli zainteresowani walką...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • tt-tka 08.09.19, 21:28
    zona_glusia napisał(a):

    > Sprawdziłam. 57. smile
    > To, że w latach osiemdziesiątych takie wzmianki były w książkach mnie nie dziwi
    > , bo to już był ustrój w stanie rozkładu i pytanie było tylko ile lat (ewentual
    > nie dziesiątek lat) jeszcze potrwa.
    > Ale, że cenzura przepuściła to w latach pięćdziesiątych, to mnie zdumiewa. I za
    > stanawiam się, co mogło być powodem? Przeoczenie? Jeszcze trwająca odwilż po pa
    > ździerniku 1956? To, że autor należał do partii? Może ten fragment musiał być i
    > naczej sformułowany, ostrzej, żeby cenzor wyciął?

    Kobieto, co tam bylo cenzurowac ? Dzieje sprzed dziesieciu lat, ktore wszyscy swietnie pamietali ??? Nawet w literaturze popularnej to bylo, Wiecha sobie poczytaj, o ile pamietam, "Manius Kitajec i jego ferajna", tez z lat 50-tych. Wzmianki o powstaniu masz w popularnej literaturze mlodziezowej z lat 60-tych i 70-tych, u Siesickiej na przyklad - ani sekret, ani temat tabu.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 08.09.19, 21:32
    J.S. Stawinski - Godzina W, Wegrzy, Eroica, Kanal, wszystko sfilmowane.
    Nawrocka- Donska Powszedni dzien dramatu.
    Monografie dotyczace powstania, bardzo starannie opracowane redaktorsko i w sporych nakladach, to juz rzecz jasna nie byla beletrystyka, ale rzeczy dostepne i cytowane
    Wszystko, co powyzej, sprzed 1980.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • zona_glusia 08.09.19, 22:05
    Zaszła jakaś pomyłka. Wątek jest owszem o powstaniu warszawskim i to, że wiedza o nim była powszechna to ja wiem i pisałam o tym autorce wątku. Ale wytworzył się podwątek o Katyniu i tego tematu dotyczyła moja wypowiedź.
  • tt-tka 08.09.19, 22:11
    No wiec Katyn, tekst Aliny, masz w Kolumbach, 1957...
    A pierwsze wydanie Do krwi ostatniej to 1982, tez nie tuz przed przelomem. Choc nie bylo to czeste, fakt.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • kiwaczek69 07.09.19, 23:18
    Nasza historyca opowiedziała nam i o 17 września, i o Katyniu. A wcześniej wyjrzała na korytarz, upewniła się, że nikogo tam nie ma i starannie zamknęła drzwi.


    --
    Iść, ciągle iść, w stronę słońca
    w stronę słońca, aż po horyzontu kres
  • chloe30 07.09.19, 23:22
    Ok, ja historyczke miałam tragiczna i pewnie nam nie mówiła, ale nie w tym rzecz.
    Nie chodzi mi o świadomość tematu u poszczególnych osób, tylko o jego obecność w filmie/serialu wlasnie.
    Ale ponieważ nie znam wszystkich tytułów, to moze sie mylę i temat był poruszany? Bo ja trafiam na filmy, które albo nie podejmują tematu albo sie po nim prześlizgują.

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • zona_glusia 07.09.19, 23:23
    Uwierzyłaś w prawicową propagandę, że PW było w PRL przemilczane?
    Przecież było pokazywane w propagandowych "Czterech pancernych" i w szkole miałam czytankę, w której chłopiec się martwił, czy jego rodzina przeżyła Powstanie. O historii batalionu "Parasol" dowiedziałam się z Polskiego Radia pod koniec lat 80, jeszcze przed 89.
  • chloe30 07.09.19, 23:31
    No wlasnie czytając ten wątek sie zastanawiam, czy trwałam w niewiedzy tylko ja? W szkole nic, w domu to niestety na taki rodzaj wiedzy tez liczyć nie moglam, moja mama miała inne problemy, więc moze po prostu jestem neofitka w temacie?
    A "Czterech pancernych" nie pamietam i nie jestem w stanie przebrnąć, zakładając wątek zastanawiałam sie czy tam temat tknęli.



    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • tanebo2.0 07.09.19, 23:34
    Ach to pokolenie mileniasów...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • tanebo2.0 07.09.19, 23:35
    Myślą że Kapitan America to dokument...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • zona_glusia 07.09.19, 23:45
    W "Czterech pancernych" poruszanie tematu PW wygląda tak, a przynajmniej tak pamiętam. Załoga "Rudego" cieszy się z jakiegoś zwycięstwa. Olgierd odchodzi na bok i za chwilę pokazuje pozostałym płonące miasto za Wisłą. Koniec odcinka. Na mnie jako dziecku zrobiło to wrażenie. W następnym odcinku pancerni ruszają na pomoc PW i nie jest to zmyślone, bo były takie oddziały, mimo wstrzymania ofensywy przez Armię Czerwoną (Radzieckie dowództwo zezwoliło jedynie na desant niewielkich pododdziałów 1. Armii Wojska Polskiego na Czerniakowie, Żoliborzu i Powiślu, według Wikipedii). Czołg zostaje wysadzony, bohaterowie trafiają na kilka miesięcy do szpitala.
  • chloe30 07.09.19, 23:51
    O, dziękuje, aż sobie poszukam te odcinki i obejrze.
    Ja oczywiscie o PW wiem od dawna, ale wiem tez, ze w wielu produkcjach temat jeśli był, to pokazywany symbolicznie - ja to płonące miasto. No a jak ktos nie wiedział o co chodzi (jak ja) to nie łapał. Stad moje zdziwienie "Kolumbami" bo powstanie pokazane mocno, no i chyba prawdziwie...
    Zrobiło na mnie wrażenie..

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • default 08.09.19, 19:59
    Wydaje mi się, ze były jeszcze inne sceny z Pragi, skąd patrzyli na płonącą lewobrzezną Warszawę - np. mała dziewczynka, miejscowa, recytuje wiersz "Pieśń o zolnierzach z Westerplatte", nagle słychać serie z automatu, dziewczynka nieporuszona recytuje dalej, a wszyscy się wzruszają, ze to dla niej takie zwyczajne.
  • bi_scotti 08.09.19, 02:22
    chloe30 napisała:

    > A "Czterech pancernych" nie pamietam i nie jestem w stanie przebrnąć, zakładają
    > c wątek zastanawiałam sie czy tam temat tknęli.

    Przebrnij. Patrza od strony Pragi i Olgierd mowi do Zalogi "Panowie Podchorazowie, Warszawa plonie!" - your heart will stop … Serwus.



    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • morekac 09.09.19, 07:17
    >No wlasnie czytając ten wątek sie zastanawiam, czy trwałam w niewiedzy tylko ja? W szkole nic, w domu to niestety na taki rodzaj wiedzy tez liczyć nie moglam, moja mama miała inne problemy, więc moze po prostu jestem neofitka w temacie?

    Powstanie warszawskie jak najbardziej było w programie - bardzo jednak możliwe, że - jako że historia najnowsza przypadała na ostatnie klasy szkół, nie zdążyliście tego zrobić /robiliście po łebkach. W podstawówce (1984/85) mieliśmy XXw bardzo po łebkach - przy czym wszedł wtedy nowy podręcznik do historii, w którym było i o pakcie Ribbentrop-Mołotow, i o Katyniu, i o różnych spojrzeniach na PW (i było to chyba bardziej obiektywne niż dzisiejsze bicie w bębenek patriotyzmu - tak to teraz oceniam). W liceum wskutek notorycznego braku nauczycieli od historii skończyliśmy w okolicach I WŚ. A był to rok 1989.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 09.09.19, 07:19
    A Kolumbów to na polskim mieliśmy.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • katriel 07.09.19, 23:57
    > Jakim cudem cenzura puściła temat PW i to bez rozdrap typu: po co nam to było, trzeba bylo czekać na braci Moskali??

    Ale co cię tak dziwi? Za komuny Powstanie Warszawskie jak najbardziej funkcjonowało w świadomości społecznej, w szkole o tym było itp. Razem z całą serią wcześniejszych powstań przeciwko zaborcom, w narracji patetyczno-bohaterskiej. Za to bez rozkmin po co nam to było i czy należało czekać na Moskali (ja miałam akurat historyczkę partyjną, więc ze szkoły wyniosłam raczej wizję, że ci Moskale to bardzo się starali pomóc, ale nie zdążyli dotrzeć do Warszawy zanim Powstanie padło, bo z Moskwy mieli za daleko).


    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • al_sahra 08.09.19, 00:28
    katriel napisała:

    > ja miałam aku
    > rat historyczkę partyjną, więc ze szkoły wyniosłam raczej wizję, że ci Moskale
    > to bardzo się starali pomóc, ale nie zdążyli dotrzeć do Warszawy zanim Powstani
    > e padło, bo z Moskwy mieli za daleko

    To popłynęła zupełnie ta pani, zważywszy, że chronologia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej jej się rozjechała smile. Co niby jej zdaniem działo się między Moskwą a Warszawą w tym czasie?

    Oficjalna wykładnia była raczej taka, że Rosjanie (stojący na przeciwległym brzegu Wisły) pomagali jak mogli, ale pełnej ofensywy nie dało się przeprowadzić.
  • sasanka4321 08.09.19, 00:17
    Pelno tego bylo w kulturze. "Kolumbowie. Rocznik 20" Bratnego bylo chyba nawet jakis czas lektura szkolna. Niby dlaczego Powstanie Warszawskie mialoby byc ukrywane?
  • al_sahra 08.09.19, 00:22
    Przecież autor książki, Roman Bratny był celebrowanym przez komunistyczne władze pisarzem, członkiem partii.

    Sam temat Powstania był tabu za czasów stalinowskich, potem był jak najbardziej dozwolony, chociaż fakty czasem przekręcano, np. rola wojsk radzieckich była fałszywie przedstawiana.

    W Wielkiej Encyklopedii Powszechnej PWN (wydanej gdzieś w latach 60.-70.) było takie hasło. W szkołach też uczyli, ja chodziłam do liceum za komuny i mówiło się o Powstaniu.
  • bywszy 08.09.19, 00:31
    W PRL nie było bana na AK co najmniej od 1956 roku.

    Armia Krajowa w PRL
  • bi_scotti 08.09.19, 02:38
    Propaganda, a przy okazji i nauka historii czy literatury, byla bardzo inconsistent przez wiekszosc lat PRLu. Np. Monte Casino bylo jak najbardziej OK ale nauczanie/wiedza jak tam dotarli ci polscy zolnierze to juz tak mniej OK. Byla ksiazka dla mlodziezy i serial TV "Gruby" - glowny bohater, Maciek, przezyl glod na Syberii wiec tuz po WWII jest grubasem i obzartuchem na Ziemiach Odzyskanych - co rodzina robila na Syberii, jak i dlaczego sie tam znalazla … hmmm … nobody knows … podobnie zreszta jak nobody knows w jaki sposob Janek Kos z Pancernych trafil na Sybir albo jak na terenach ZSRR znalezli sie Slazak, warszawianka czy Gruzin za Kolem Polarnym … Masz nad Wisla w Warszawie Plyte Czerniakowska zbudowana w … 1951 (wczesniej tam byla tablica) roku! Jednoczesnie detale dotyczace desantu i calej historii stania polskich wojsk po praskiej stronie razem z Armia Czerwona, ktora stala i patrzyla jak Warszawa sie wykrwawia zawsze byly swoistym tabu.
    O czym faktycznie nie mowiono wlasciwie nigdy i nigdzie to byl Katyn, General Fieldorf, aresztowania dokonane przez NKWD etc. Life.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • zona_glusia 08.09.19, 10:18
    bi_scotti napisała:

    > Propaganda, a przy okazji i nauka historii czy literatury, byla bardzo inconsis
    > tent przez wiekszosc lat PRLu. Np. Monte Casino bylo jak najbardziej OK ale nau
    > czanie/wiedza jak tam dotarli ci polscy zolnierze to juz tak mniej OK. Byla ksi
    > azka dla mlodziezy i serial TV "Gruby" - glowny bohater, Maciek, przezyl glod n
    > a Syberii wiec tuz po WWII jest grubasem i obzartuchem na Ziemiach Odzyskanych
    > - co rodzina robila na Syberii, jak i dlaczego sie tam znalazla … hmmm … nobody
    > knows …
    Podobnie było w sprawie stosunków polsko-ukraińskich. Szeroko się mówiło o UPA, które mordowało ludność polską, ale Wołyń nie istniał, UPA działała w Bieszczadach.
  • iimpala 08.09.19, 02:36
    >jakim cudem w roku 70tym pokazano (i to jak) ze było Powstanie Warszawskie??

    a dlaczego nie?
    Otóż...wyobraź sobie, że Powstanie Warszawskie ZAWSZE istniało w pamięci warszawiaków. Odkad tylko pamiętam ZAWSZE warszawiacy przystawali na ulicach 1.08. - nie trzeba bylo jakiejś durnowatej kaczystowsko-narodowo-prawackiej akcji do tego.
    Nawet kacyki PRLowskie nie smialy godzić w pewne wartosci, np dotyczące PW - dziś kaczystan nie uznaje swiętosci i wykorzystuje wszystko, dla swojej narracji.
  • bi_scotti 08.09.19, 02:46
    iimpala napisała:

    > Otóż...wyobraź sobie, że Powstanie Warszawskie ZAWSZE istniało w pamięci warsza
    > wiaków. Odkad tylko pamiętam ZAWSZE warszawiacy przystawali na ulicach 1.08.

    Mysle, ze stawanie o 17:00 1 sierpnia zaczelo sie jakos na poczatku Gierka, nie pamietam takich momentow za Gomulki. Z lat 60tych pamietam wyjscia z rodzicami i ich kolegami na Powazki Wojskowe, garstka nas tam byla, sometimes fewer than 10 people, eh... Spacer z Placu Krasinskich na Nowy Swiat jakos pod wieczor ... ale takie zbiorowe stawanie na ulicach to dopiero Gierek … I za Gierka tez zaczelo sie pojawiac na Powazkach wiecej osob, chyba nawet jacys harcerze trzymali warty … Natomiast doskonale pamietam (odkad siebie pamietam wink), ze przez Miejscami Pamieci mezczyzni zawsze zdejmowali nakrycie glowy, osoby wierzace robily znak krzyza. Moja mama miala takie 3 miejsca w Warszawie upamietniajace smierc jej znajomych, przed ktorymi zawsze zapalala papierosa, gdy akurat sie przy nich znalazla … Inne pokolenie … Pokolenie Kolumbow, eh … Serwus.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • iimpala 08.09.19, 03:22
    >Mysle, ze stawanie o 17:00 1 sierpnia zaczelo sie jakos na poczatku Gierka, nie pamietam takich momentow za Gomulki

    ja też "nie pamiętam" bo byłam wtedy za mala. Dlatego napisalam "odkąd pamietam".
    jednak myslę, że skoro pamiętano o powstaniu "za gierka" (czyli później), to tym bardziej "za gomulki" (wcześniej) - choć może wtedy bardziej się bano to okazywać, po prostu.
    Moja babcia zginęla w Powstaniu więc akurat mnie jest to dosyc bliskie - choc lat trzeba bylo, żebym zrozumiała, dlaczego akurat ja nie mam babci.
  • ichi51e 08.09.19, 08:20
    Zacierane to byly okolicznosci dolaczenia sie Rosji do wojny i czas kiedy to sie stalo. Powstanie jak najbardziej bylo.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jolie 08.09.19, 08:23
    Ukazanie powstania jako rzezi i beznadziejnej, źle przygotowanej walki było jak najbardziej po myśli propagandy PRL. Poza tym w serialu są propagandowe wstawki (np. Jerzy zachwycający się zwycięstwami Armii Czerwonej, dzielni działacze z AL itp.)
  • katja.katja 08.09.19, 10:52
    I Polki gwałcą Niemcy, a nie Armia Czerwona.

    --
    Nie dam się wygasić!
  • kokosowy15 08.09.19, 20:08
    Oczywiście, gwalcili tylko ruscy. Na pewno nie Niemcy, bo to wysoka kultura, nie Amerykanie w Wietnamie czy Korei, bo są obrońcami demokracji, i nie Polacy od wojen kozackich po II WS, bo są rycerscy i katoliccy.
  • kokosowy15 08.09.19, 20:10
    To akurat mówili politycy i wojskowi w Londynie i w AK.
  • nickbezznaczenia 08.09.19, 21:33
    Młoda jesteś i to dlatego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka