Dodaj do ulubionych

Jakie zajęcia dodatkowe dla zainteresowanej modą?

08.09.19, 11:48
Co byście doradziły dla 10-latki?
Edytor zaawansowany
  • slonko1335 08.09.19, 11:50
    U nas są z projektowania i szycia.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • memphis90 08.09.19, 12:14
    U mnie też ostatnio uruchomili zajęcia z szycia i szydelkowania.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 12:37
    Kurczę, a u siebie nie mogę nic namierzyć. Tzn. coś tam jest, ale to raczej pod dorosłych albo osoby chcące zdawać egzaminy wstępne na ASP.
  • mikams75 08.09.19, 12:49
    wyszukaj instruktazowe filmiki na youtubie, jak ja wciagie cos wiecej niz samo ogladanie, to super.
  • slonko1335 08.09.19, 12:59
    Zobacz czy nie macie jakichś lokalnych grup szycia i bo to na nich są głównie umieszczane ogłoszenia o zajęciach i kursach szycia .

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 08.09.19, 13:00
    Na nauce rysunki tez często są kursy projektowania sprawdź pracownie plastyczne.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:02
    Ale to ona nie jest za mała na coś takiego? Właśnie mam wrażenie, że to dla starszych, bo jeden znalazłam... ale wydaje mi się, że skierowany do starszych i jak pisałam z myślą o wstępnych, no i w cenie 100 zł/godz. Trochę drogo jak na hobby dziecka.
  • slonko1335 08.09.19, 13:46
    kosmos_pierzasty napisała:

    > Ale to ona nie jest za mała na coś takiego? U nas dla dzieci 8+ . Dla młodzieży tez są ale i dla dzieciaków. Takie drogie to przygotowania na ASP. Za 1,5 godziny płaciłam 40 zeta.




    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mikams75 08.09.19, 12:34
    moze szyciem by sie zainteresowala,
    ale tak poza tym to mysle, ze nic. Wiekszosc nastolatek ma faze na mode, to mija. Albo i zostaje i po prostu lubi byc zawsze modnie ubrana i szwendac sie po sklepach z ciuchami i mierzyc. Jakims szczegolnym zainteresowaniem bym tego nie nazwala.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 12:36
    Ale nie sądzisz, że można z tego zrobić "prawdziwe zainteresowanie"?
  • mikams75 08.09.19, 12:48
    no dobrze, ale w jakim sensie ma to byc zainteresowanie? Projektuje? Szyje? Stroi sie i lata po sklepach?
    Do tego, co chce robic, dopasuje jej aktywnosci. Wiekszosc mlodych nastolatek interesuje glownie to ostatnie.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:01
    Szła sporo. Ale strojenie się, jak najbardziej, sęk w tym, że jej to wychodzi, ma niezły gust i mało zainteresowań, szukamy czegoś, co "wciągnie".
  • katriel 08.09.19, 13:44
    > Ale nie sądzisz, że można z tego zrobić "prawdziwe zainteresowanie"?

    Nie, nie można.
    To znaczy może się to przerodzić w "prawdziwe zainteresowanie", ale to zupełnie nie od ciebie zależy.




    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:52
    Niestety chyba masz rację. Kurczę, nie lubię kwestii, które ode mnie nie zależą big_grin chciałabym coś zrobić, żeby było dobrze i już. Ech... wychowywanie... wink
  • solejrolia 08.09.19, 12:40
    Nauka szycia?
    Nauka rysunku? (projektanci mody powinni doskonale rysować)

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:05
    Na rysunek chodziła rok temu - też średnio zażarło, choć panie w szkole od plastyki chwalą.
    Tyle, że ja mniej więcej w jej wieku sama interesowałam się rysunkiem i wiem, jak to wyglądało - oprócz zajęć, w domu non stop rysowałam czy malowałam, a ona tyle co na zajęciach z panią... Jak ja dostałam nowe kredki to skakałam do góry i natychmiast testowałam, a ona potrafiła spytać "Ale po co mi je kupiłaś?".
    Czyli średnio to wyszło.
  • mikams75 08.09.19, 13:22
    a nie bylo przypadkiem tak, ze czymkolwiek sie troche zainteresowala, to chcialas ja pchac w danym kierunku?
  • bergamotka77 08.09.19, 13:33
    No wlasnie może mama bardziej chce niż córka? Nie martw się, jeszcze jest mala, ma czas na rozwój zainteresowań.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:34
    Dzięki smile Mam nadzieje, że czas coś tu zmieni, bo się trochę martwię
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:37
    Nie.
    No ale jest coraz starsza, fajnie by było gdyby odkryła wreszcie coś, co ją kręci. Oboje z mężem uważamy, że dzięki temu życie jest ciekawsze i przyjemniejsze i człowiek sam ze sobą się nie nudzi.
    Nie mówiąc już o tym, że wypadałoby, żeby powoli pojawiała się jakaś klarowność, jeśli chodzi o dalszą edukację, jakie przedmioty w jej przypadku są tymi ważniejszymi...
  • katriel 08.09.19, 15:06
    > fajnie by było gdyby odkryła wreszcie coś, co ją kręci.

    Wreszcie??? Na miły Bóg, ona ma 10 lat!
    Ja sobie wybrałam głowne życiowe zainteresowanie (matematyka) w wieku lat 14 i żałuję, że tak wcześnie. Tyle mnie ominęło...

    A tak bardziej teoretycznie, to byłam kiedyś na warsztatach o edukacji, z których pamiętam nastepujący model rozwoju dziecka (i związanego z tym rekomendowanego podejścia do wyboru zajęć):

    Przedszkolak (3-6 lat) żyje tu i teraz, perspektywa przyszłości go nie interesuje. Może chodzić na zajęcia dodatkowe, jeśli sprawiają mu frajdę - jeśli nie, natychmiast wypisujemy. Przykładowo: na basen ma chodzić, jeśli lubi wodę. Jeśli nie lubi, to oczywiście i tak powinien się nauczyć pływać, ale czekamy z tym do następnego etapu.

    Wiek 6-12 lat to jest czas zdobywania kompetencji. Dziecko jest w stanie ogarnąć coraz dłuższą perspektywę czasową, jest więc w stanie np. pomęczyć się nad nauką czytania, żeby potem móc czytać książki, albo nad nauką pływania, żeby potem móc swobodnie bawić się w wodzie. Proponujemy dziecku zajęcia rozwijające, zgodne z zainteresowaniami i predyspozycjami. Dobrze jest, jeśli mają określony horyzont czasowy (np. roczny kurs pływania) i jeśli na koniec dostaje się jakieś potwierdzenie uzyskanej kompetencji (np. dyplom). Z dzieckiem powyżej 6 lat można już zawierać umowy, że np. ukończy pełny cykl zajęć (byle nie za długi - rok to maksimum). Jeśli oznacza to co chwila inne zainteresowania, to tym lepiej; ono teraz poznaje różne możliwości, żeby dwa etapy później miało z czego wybierać.

    Wiek 12-15 to jest czas znajdowania swojego miejsca względem grupy rówieśniczej. Nadal można proponować dziecku zajęcia zgodne z jego zainteresowaniami, ale samo dziecko na tym etapie wybiera raczej według towarzystwa, które tam spotka. Jest to normalny etap rozwoju, który należy zaakceptować. Zresztą, w ten sposób może odkryć coś fajnego, co inaczej nigdy by mu nie przyszło do głowy.

    Wiek 15+ to jest czas odkrywania i budowania siebie jako dorosłej osoby i pożytecznego członka społeczeństwa. Dopiero na tym etapie jest czas, żeby wybierając zajęcia zastanawiać się, jak one się mają do przyszłej kariery zawodowej, albo czy młody człowiek nie rozprasza się na zbyt wiele rzeczy. W tym wieku raczej już nie wybiera się dzieciom zajęć, one robią to same, ale rodzice mogą doradzać.
    Oczywiście, już na początku tego etapu następuje wybór profilu liceum albo kierunku kształcenia zawodowego. To jest trudne, jeśli pomysł na siebie jeszcze się nie skrystalizował; pozostaje wtedy bazować na predyspozycjach i w razie czego wspierać dziecko w przeorganizowaniu ścieżki edukacyjnej, jeśli się okaże, że wybór nie był do końca trafny.

    Nie jestem pewna jak bardzo poważnie należy te teorie traktować (prowadzący warsztaty ewidentnie miał swoją polityczną agendę: próbował nas przekonać, że ustrój szkolny z gimnazjami jest lepszy, bo bardziej dopasowany do naturalnego rozwoju dzieci), ale moje doświadczenia w pracy z młodzieżą uzdolnioną generalnie je potwierdzają. Nie należy się specjalizować za wcześnie.




    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • mikams75 08.09.19, 15:19
    duzo w tym racji, choc obserwujac wlasne dziecko to widze, ze tak do wieku 8 lat to sie wszystko podoba o ile prowadzaca jest sympatyczna i rowiesnicy fajni (ale fakt, uwzglednialam zainteresowanie dziecka, tak zupelnie od czapy nie wybieralam za dziecko), dziecko w tym wieku latwo jest w cos wciagnac, ale niestety pozniej nastepuje okres negacji wszystkiego.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 16:31
    Katriel, dziękuję.
  • mikams75 08.09.19, 15:07
    ale tego nie uzyska sie na sile, a granica pomiedzy tzw. odpowiadaniem na potrzeby/zainteresowania dziecka a pchaniem jak tylko ja cos zainteresuje jest bardzo mala. Do tego latwo popasc w przesade i co i raz cos proponowac i posylac gdzies na probe, bo moze zalapie. Efekt jest wrecz odwrotny, bo dla dziecka takie chwilowe zainteresowania staja sie norma. Lepiej nauczyc regularnie korzystac z biblioteki, z roznych dzialow, nie tylko tych z cwaniaczkiem i innymi opowiadaniami dla dzieci. Tam ma mozliwosc poznania roznych tematow.
  • triss_merigold6 08.09.19, 15:11
    Ona ma 10 lat. Klarowność, jeśli chodzi o dalszą edukację, to w tym wieku abstrakcja.
  • zona_glusia 08.09.19, 18:23
    kosmos_pierzasty napisała:
    kosmos_pierzasty napisała:

    > No ale jest coraz starsza, fajnie by było gdyby odkryła wreszcie coś, co ją krę
    > ci. Oboje z mężem uważamy, że dzięki temu życie jest ciekawsze i przyjemniejsze
    > i człowiek sam ze sobą się nie nudzi.
    > Nie mówiąc już o tym, że wypadałoby, żeby powoli pojawiała się jakaś klarowność
    > , jeśli chodzi o dalszą edukację, jakie przedmioty w jej przypadku są tymi ważn
    > iejszymi...
    Masz zbyt duże wymagania w stosunku do dziecka. Jak ona w wieku 10 lat ma odkryć, że jej ulubionym przedmiotem jest chemia, na przykład. Nawet na dość mylący podział na "humanistów" i "ścisłowców" jest w tym wieku za wcześnie. Znam dzieciaki lubiące czytać i świetnie piszące, które skończyły studia na kierunkach ścisłych i odwrotnie: te nie lubiące przez całą szkołę matematyki, które poszły na ekonomię.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 20:39
    Z chemią akurat miała już całkiem sporo do czynienia - u taty w pracy, tudzież tata prezentował jej różne rzeczy w domu i u koleżanek też.

    Ogólnie jestem chyba wymagająca... Hmmm... Do przemyślenia smile
  • potworia116 08.09.19, 21:36
    Jesteś, daruj, troszeczkę nadambitna. Możesz wykrzywić, jeśli będziesz tak cisnąć, może nawet złamać.
  • triss_merigold6 08.09.19, 21:54
    Po prostu się nudzisz i fiksujesz na projekcie "dziecko".
  • triss_merigold6 08.09.19, 12:48
    Nic. Ewentualnie zajęcia z szycia i projektowania.
  • edycja_kopiuj_wklej 08.09.19, 12:56
    J. francuski bo wg stereotypów to język mody.
    HTML aby mogła robić swoje strony o modzie.
    Rysunek, grafika
  • bergamotka77 08.09.19, 13:04
    Modą się interesuje pewnie 70 proc.dziewczynek. Ale ona chce byc projektantką czy szafiarka?

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:06
    Jeszcze nie wiadomo smile
    Szukamy zainteresowań, ale póki co to właściwie tylko moda i wystrój wnętrz jakoś w miarę stale się przewija, nie nudzi się po miesiącu czy dwóch, a co najważniejsze wydaje mi się, że jest w tym niezła.
  • mikams75 08.09.19, 13:20
    ale to naprawde nie sztuka przy dzisiejszych mozliwosciach;
    jak zacznie projektowac, chocby na papierze, jakies oryginalne rzeczy i miec chec wlozenia duzego wysilku, zeby to realizowac, to ok.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 13:39
    Prawda. Tylko z tym zaangażowaniem to różnie bywa. Może pomogłoby, gdyby natrafiła na kogoś w rodzaju mentora...
  • triss_merigold6 08.09.19, 15:10
    Jeso. Weź ją zapisz na jakieś regularne zajęcia sportowe, dziewczynki trenujące mają mniejszą sieczkę w głowie na puncie swojego wyglądu.
  • mikams75 08.09.19, 15:15
    troche w tym racji jest, choc i tak widze jak skrupulatnie dobiera sportowa koszulke do szortow wink A jeszcze niedawno brala pierwsza lepsza zaklasyfikowana jako wygodna.
  • triss_merigold6 08.09.19, 15:24
    Chodzi o to, że trenujące dziewczynki mają inny kontakt z własnym ciałem, poczucie mocy i możliwości fizycznych, a jednocześnie świadomość naturalnych ograniczeń. Rzadziej więc będą skłonne do dowartościowywania się prezentowanie zadu na instagramie <nie mam na myśli fittnesek wannabe czy innych trenujących jogę nago>.
  • mikams75 08.09.19, 15:45
    mam nadzieje, ze masz racje wink kiedys bylam na jakims wykladzie, gdzie poruszano tego rodzaju tematy zwiazane z mlodzieza. Wynikalo z tego, ze generalnie przynaleznosc do jakiegokolwiek klubu, gdzie zajmuja sie regularnie czyms w grupe rowiesnikow ma podobny wplyw, sam rodzaj zajecia juz mniej, ale wlasnie jest to zgodne z teoria dowartosciowania sie i poczucia mocy na innej (kontrolowanej) plaszczyznie niz na przykladowym zadzie na insta.
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 16:34
    Jeździ konno od kilku lat (ale chyba już ma trochę dość uncertain). Teraz spodobała jej się akrobatyka, to niech spróbuje, poza tym od 6 lat ma basen raz w tygodniu. Myślę, że to wystarcza jako sport. Typowo trenować raczej nic nie będzie.
  • ichi51e 08.09.19, 13:06
    Malowanie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • asfiksja 08.09.19, 16:08
    Rysunek.
  • bi_scotti 08.09.19, 17:09
    Fashion to taki temat jak kazdy inny. Mozna isc w kierunku historycznym, artystycznym, kreatywnym, sportowym, finansowym, biznesowym a wszystko pod sztandarem fashion wink Jesli dziewczynce jest tak w sumie wszystko jedno, to znajdz zajecia, ktore sa blisko, relatywnie tanio i na czas max do grudnia, potem evaluate. Tak naprawde nie ma to znaczenia czy to bedzie Irish dance, rysunek weglem, kreowanie wlasnej website albo wstep do kostiumologii - na dwoje babka wrozylä: albo bedzie chlopiec, albo dziewczynka = albo sie Twoja corka wciagnie w te zajecia, albo nie. Minimum investment z Twojej strony dopoki ona sama o cos konkretnego nie bedzie prosic, nie bedzie jej na czyms faktycznie zalezec. A do wyborow zawodowych to macie jeszcze dluuuuuga droge przed soba wink Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • australijka 08.09.19, 17:08
    Umiejętność projektowania a umiejętność szycia to dwie różne bajki. Bywali i bywają wielcy projektanci, którzy dziury w gaciach na okrętkę by nie załatali. Przeniesieniem płaskiego rysunku w trójwymiarowy ciuch zajmuje się konstruktor odzieży. To on decyduje gdzie będą zaszewki, cięcia, marszczenia. Potem działa krojczy. Potem krawcowa. A i technolog tworzywa czyli ktoś, kto potrafi przewidzieć jak w realu zachowa się dany materiał. Rzadko zdarza się ktoś, kto łączy w swoim geniuszu wszystkie te umiejętności.
  • hanusinamama 09.09.19, 10:29
    Tak ale projktantowi akurat umiejętność szycia pomaga..wie jak materiał pracuje po zszyciu.
  • potworia116 09.09.19, 11:02
    Powiedziałabym, że projektant bez praktyki krawieckiej to dupa, nie projektant. Projektuję czasem kostiumy i przeklinam to ograniczenie.
  • hanusinamama 09.09.19, 12:00
    NO tez własnie o to chodzi. Umiejętność szycia naprawde ulatwia sprawe.
  • starczy_tego 08.09.19, 17:14
    Zainteresowana moda? Śledzi pokazy, nowe trendy, ubiera sie oryginalnie? Czy po prostu lubi chodzić po galerii i kupować ciuchy w Sinsay i HM jak większość dziewczynek? 🤔
  • kosmos_pierzasty 08.09.19, 17:43
    Ubiera się oryginalnie (na tle rówieśnic) i śledzi trendy. Po galerii nie chodzi tongue_out
  • ultimate.strike 08.09.19, 21:56
    Podstawy medycyny, anatomię.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • ultimate.strike 08.09.19, 21:57
    I trochę termodynamiki też się przyda, przynajmniej w zakresie stanów ustalonych.

    --
    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
  • hanusinamama 09.09.19, 10:28
    Kosmos ty z moich okolic. W ASP są zajęcia w soboty ( 2 razy w tygodniu) . Wejdz na strone. 2 lata temu moja sasiadka chodziła na nie, było tam wzronictwo i inne takie.
  • kosmos_pierzasty 09.09.19, 11:03
    Dzięki. Zerknę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka