Dodaj do ulubionych

co to jest "IQ geniusza"?

09.09.19, 09:58
rzucil mi sie w oczy taki tekst i zastanawiam sie, jak go rozumiecie.

wiadomo, ze inteligencja to skomplikowana sprawa, sa jej rozne rodzaje, definicje, testy. IQ nie definiuje calkowicie ani osoby, ani jej zdolnosci intelektualnych, ale jakies tam wyobrazenie daje.

wiadomo mniej wiecej, jak IQ sie rozklada w populacji, a jakie Wy uwazacie za duze lub bardzo duze?
... a jakie ma ten tytulowy "geniusz"? wink

a moze definiujecie inteligencje inaczej? jak?




--
"out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
Edytor zaawansowany
  • bialeem 09.09.19, 10:02
    95 percentyl i powyżej.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • makurokurosek 09.09.19, 10:10
    W życiu codziennym nie spotykam geniuszy, nie sądzę również abym rozpoznała go mijając na ulicy tak więc nie zajmuje się definiowaniem czegoś z czym się nie spotykam. Oczywiście rozumiem, że część dzieci uznawane jest przez ich matki za geniusze, ale praktycznie żadne z nich geniuszem nie jest
  • bialeem 09.09.19, 10:26
    Znam kilka osób mogących aspirować do miana genialnych. To rzadkie, ale nie aż tak rzadkie.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • amast 09.09.19, 10:33
    A jak definiujesz ich genialność? Bo ja znam kilku mensan i nie wszystkich z nich określiłabym geniuszami, a IQ teoretycznie mają bardzo wysokie.
  • makurokurosek 09.09.19, 10:48
    Rozumiem, że odkrycia tych osób lub też ich osiągnięcia były nominowane do nagrody Nobla.
  • berdebul 09.09.19, 12:09
    Spotkałam kilku noblistów i aura świra jest rozpoznawalna. Podobnie w nauce, nie znam normalnych ludzi z sukcesami. Dobrze, jeżeli są tylko trochę dziwni. big_grin
  • asfiksja 09.09.19, 10:51
    Osoba używająca takiego sformułowania ma po prostu na myśli bardzo, bardzo wysokie IQ (liczbowo oczywiście może być wyrażone różnie - zależy od populacji według której kalibrowany jest test, języka itd.).
    Oczywiście genialność to coś więcej niż bardzo wysokie IQ - do niej potrzebna jest jeszcze kreatywność, umiejętność stawiania nietypowych pytań, ciekawość itd. zmienne, których test na IQ nie mierzy.
  • swiecaca 09.09.19, 10:53
    jestem w Mensie i nie uważam się za geniusza, ani większości znajomych z Mensy. geniusz to dla mnie bardziej kreatywnośc choć oczywiści inteligencja jest też potrzebna.
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 14:06
    Popieram w pełni, również z niebieską kartą w portfeluwink
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 15:19
    Chodzisz na spotkania? Jeśli tak, to jaki jest przekrój wiekowywink?
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 15:21
    Pytam, bo w biuletynie czytałam, że te spotkania to trochę kawiarenka dla dobierających się w pary, więc chyba raczej dla młodzieży, tudzież singli.
  • swiecaca 09.09.19, 16:00
    chodziłam 20 lat temu, wtedy była głównie młodzież ale i trochę starszych. nie mam pojęcia co teraz
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 16:12
    Dziękismile
  • katriel 09.09.19, 11:00
    Istnieje taka zupełnie oficjalna praktyka doczepiania nazw do poszczególnych przedziałów IQ. W orzeczeniach, które dostawaliśmy z PPP, nie ma nawet konkretnej liczby, tylko nazwa przedziału ("inteligencja wysoka" albo coś takiego).
    Tych systemów nazewnictwa było w historii wiele, przy czym dawniejsze (powiedzmy, te z pierwszej połowy dwudziestego wieku) zawierały niekiedy kategorię "geniusz" (i różne inne fajnie nazwane kategorie na obu końcach skali). Od tego się odeszło, częściowo z politycznej poprawności (nie etykietujemy), częściowo dlatego, że ludzie zdali sobie sprawę, że standardowe testy IQ zwyczajnie nie są wystarczająco dobrze wyskalowane, aby odróżniać "geniusza" od "prawie geniusza" itp. Obecnie zazwyczaj każdy wynik lepszy niż dwa odchylenia standardowe powyżej średniej klasyfikuje się jako "inteligencję bardzo wysoką" - czy to jest 130, czy 170, czy jeszcze co innego.

    Te dwa odchylenia standardowe powyżej średniej to nie jest zaraz jakiś druzgocący geniusz. Średnio rzecz biorąc, w każdej klasie szkolnej taki się trafi. Ale mówi się czasem, że to jest poziom inteligencji, który "wystarcza do wszystkiego" - z IQ 130 (czy nawet 120) możesz np. wybrać zupełnie dowolne studia i zupełnie dowolny zawód (filozof? neurochirurg? fizyk jądrowy? cokolwiek cię kręci) i nie musisz się obawiać, że będziesz odstawać od kolegów.

    Gdybym miała posługiwać się kategorią "IQ geniusza" (czego zwykle nie robię), to chyba rozumiałabym to jako co najmniej jeszcze jedno odchylenie standardowe w górę, czyli 3 sigmy powyżej średniej - przy standardowo wyskalowanym teście IQ 145. Tacy ludzie zdarzają się już znacznie rzadziej, jeden czy dwóch na tysiąc.
    Przy czym mój odruch jest taki, żeby odróżniać "ma IQ geniusza" od "jest geniuszem". IQ mierzy potencjał, ale samo nie wystarcza. Można mieć IQ 150, ale nic z tym nie robić - i wtedy w moich oczach geniuszem się nie jest. Geniusz musi coś stworzyć: dokonać odkrycia naukowego, napisać książkę, skomponować symfonię, zbudować firmę, wychować uczniów, zainspirować naród...

    --
    My hovercraft is full of eels.
  • 1matka-polka 09.09.19, 12:25
    "z IQ 130 (czy nawet 120) możesz np. wybrać zupełnie dowolne studia i zupełnie dowolny zawód (filozof? neurochirurg? fizyk jądrowy? "
    Może filozof (jakie jest zapotrzebowanie na filozofów?) i neurochirurg tak ale na pewno nie fizyk, ani matematyk. Do tego trzeba mieć specyficzny mózg, czyli zdolności logicznego myślenia wysoko powyżej średniej. To są te dzieci, które nigdy nie uczyły się matematyki i fizyki a mają same 5 i 6 az do końca edukacji. Za to często pały z polskiego i angielskiego, a nawet dysleksję, bo mózg nie wyrabia na wszystkich frontach.


    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • saszanasza 09.09.19, 13:02
    1matka-polka napisała:

    > "z IQ 130 (czy nawet 120) możesz np. wybrać zupełnie dowolne studia i zupełnie
    > dowolny zawód (filozof? neurochirurg? fizyk jądrowy? "


    Ja przepraszam, mój syn ma IQ 134 i wierzcie mi, że nie wiem, czy dostanie się na studia. Natomiast bardzo dobrze wychodzi mu manipulowanie rzeczywistością dostosowywanie jej do zaspokojenia własnych korzyści. Nie wiem, może to taki wiek, ale na dzień dzisiejszy geniuszu w nim nie widzę.
    Samo IQ to nie przepis na życiowy sukces, należałoby jeszcze do tego dodać ambicję, pasję, pracowitość....


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • 1matka-polka 09.09.19, 14:00
    Miał mierzone IQ profesjonalnie? I skąd pomysł, żeby mierzyć?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • slonko1335 09.09.19, 14:03
    na każdym prawie badaniu w ppp robią dziecku test na inteligencję, nie wiem czy to profesjonalne badanie czy nie ale iq mierzą

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mrs.solis 09.09.19, 15:42
    Moj brat mial mierzone profesjonalnie, sprawial problemy nauczycielom i chcieli sie go pozbyc do szkoly specjalnej. Wynik IQ 141. Geniuszem nie nie jest , nawet zadnych studiow nie skonczyl. Choc z drugiej strony mysle, ze gdyby urodzil sie w innej rodzinie niz moja moglby zdecydowanie wiecej osiagnac w zyciu.

    --
    http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
  • saszanasza 09.09.19, 15:44
    1matka-polka napisała:

    > Miał mierzone IQ profesjonalnie? I skąd pomysł, żeby mierzyć?
    >

    Tak, miał mierzone profesjonalne, skala wechslera. Pomysł był taki, jaki zarzuciła pani psycholog ze szkoły.


    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • verdana 09.09.19, 20:22
    Mój syn ma 145, a geniuszem nie jest. Jest bardzo inteligentny i kreatywny, ale do geniusza jednak sporo mu brakuje.
  • agiq 09.09.19, 15:48
    Napisanie książki w dzisiejszych czasach raczej niekoniecznie wiąże się z geniuszem, niektóre pozycje nawet przy najlepszych chęciach nie nadają się nawet do przekartkowania a jednak ktoś je wydał...
  • slonko1335 09.09.19, 11:29
    ludzi o wysokim iq jest trochę ale geniuszami zostają nieliczni jednak, samo wysokie iq nie wystarczy

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • szafireczek 09.09.19, 11:31
    Dla mnie geniusz, to ktoś, kto przesuwa ludzkość o krok do przodu. IQ nie ma znaczenia.
  • 1matka-polka 09.09.19, 12:30
    Dla mnie wysoka inteligencja zaczyna się powyżej 140. To już jest specyficzny sposób myślenia i błyskawiczne tempo rozwiązywania problemów logicznych. A geniusz, to ktoś, kto posuwa ludzkość do przodu.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • aqua48 09.09.19, 14:13
    Jakoś mi się inteligencja mierzona w punktach osiąganych na testach nigdy z byciem geniuszem nie kojarzyła. Raczej z wyścigiem szczurów...Ale co ja tam wiem...
  • 1matka-polka 09.09.19, 14:28
    Twoje skojarzenia nie zmienią faktu, że jedni w testach na inteligencje rozwiązują większość zadań w krótkim czasie a inni nie.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 14:29
    A według jakiej skali? Wechsler, Binet czy Cattell? Wszak 130 w jednym to 148 w innym...
  • 1matka-polka 09.09.19, 14:32
    Wechsler

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 14:51
    No, to ja podobnie widzę. Od 140 jest inna jakość kojarzenia. Ale też większa samotność dla takiej jednostki.
  • antonina.n 09.09.19, 15:06
    szeptucha.z.malucha napisała:

    > No, to ja podobnie widzę. Od 140 jest inna jakość kojarzenia. Ale też większa s
    > amotność dla takiej jednostki.

    Ja raczej uważam iq za potencjał, a nie geniusz sam w sobie. Geniusz to osoba, która swoje iq potrafi wykorzystać. Poznać, przerobić, przemielić daną dziedzinę wiedzy lub umiejętności, a potem popchnąć ją do przodu lub na inne, nowe tory.

    Osoba o wysokim iq może być po prostu leniem, lub mieć fatalne uwarunkowania rodzinne, które nie pozwalają rozwinąć potencjału. To nie będą geniusze.

    Mam dwóch uczniów ze słuchem absolutnym, obydwaj niezwykle inteligentni, obydwaj mają świetne warunki do rozwoju. Jeden- ciekawy świata, wciąż czegoś szuka, zadaje pytania, dyskutuje (trochę jest zarozumiały). Ciekawi go świat dźwięków, relacje pomiędzy nimi, struktura i afektywna strona tonacji. Chciałby nazwać to, co tak genialnie słyszy. Drugi uczeń- totalny olewacz i zblazowany książę wszechświata, któremu nic się nie chce od kilku lat. Obydwaj mają dar, typowy dla geniuszy (każdy większy kompozytor miał absoluta). A jak tak dalej pójdzie - jeden osiągnie wiele, drugi nie więcej niż przeciętny użytkownik xboxa.
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 15:16
    Ależ ja nie pisałam o geniuszu.
    Można być IMHO geniuszem z IQ przeciętnym, bo dzięki wysokiej IE coś nowego wniosło się w życie ludzi.
    Mówię o szybkości myślenia, kojarzenia i zdolności do wyciągania wniosków. Takich zdolności można używać do rozwiązywania krzyżówek i rozmów z klientami w kiosku a przez to mieć opi ię bystrego sprzedawcy.
    Geniusz to wykorzystany celowo potencjał.
  • saszanasza 09.09.19, 15:52
    szeptucha.z.malucha napisała:

    > Ależ ja nie pisałam o geniuszu.
    > Można być IMHO geniuszem z IQ przeciętnym, bo dzięki wysokiej IE coś nowego wni
    > osło się w życie ludzi.
    > Mówię o szybkości myślenia, kojarzenia i zdolności do wyciągania wniosków.

    O wlaśnie! Jedynie pod to podchodzi mój syn. Szybko myśli i ma bardzo trafne wnioski, potrafi lawirować miedzy wierszami i rozwiązywać prawidłowo zadania posiadając szczątkowa wiedzę.
    Nie wiem jak on to robi. Aktualnie mamy problem z chemią (sygnalizowana przez nauczycieli) bo ten widzi zadanie, liczy w myślach, podaje prawidlowa odpowiedź i....nie potrafi tego zapisać😏 Dodatkowo z matematyki jest ledwo trójkowy....





    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • slonko1335 09.09.19, 17:00
    >Można być IMHO geniuszem z IQ przeciętnym
    a mozna naprawdę? ktoś udowodnił, że jakiś geniusz miał "tylko" przeciętne iq? bo samo wysokie iq z czlowieka jeszcze geniusza nie robi ale nie jestem przekonana, ze geniusz może je mieć :"tylko" przeciętne.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 18:40
    Mówi się, że Steve Jobs, twórca Apple mia IQ poniżej 90.
    Wielu znanych ludzi kultury ma oszacowany wynik Ok. 120.
    A taki Hitler powyżej 140.
  • slonko1335 09.09.19, 20:02
    no ale znany człowiek kultury to nie geniusz od razu...są też i formacje, ze steve jobs ma ok. 160 tak samo jak bill gates, ciekawe w sumie

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • szeptucha.z.malucha 09.09.19, 20:17
    No taki Michał Anioł czy Leonardo da Vinci to jednak geniusze.
  • kokosowy15 09.09.19, 20:56
    Wysoki iloraz inteligencji określa tylko, jak sprawnie i szybko kojarzy się dane, wyciąga wnioski, porządkuje informacje, dostrzega braki w ciągu informacji. Zwykle pomaga to w pracy, gdzie wymagane jest szybkie podejmowanie decyzji, czasem przeszkadza gdy dominuje dostrzeganie niepełnych danych. Utrudnia pracę z innymi ludźmi, bo podświadomie oczekuje się podobnego poziomu rozumienia problemu i szybkości wnioskowania. Prowadzenie szkolenia jest stresujące, bo wymaga "zwolnienia" w przekazywaniu informacji. A osiągnięcia, rzutujace na losy ludzkości zależą od wielu innych czynników, temperamentu, pracowitości zainteresowań a także możliwości życiowych, miejsca życia, otoczenia, np koniecznosci zarabiania zamiast studiów. Są ludy Afrykańskie, gdzie mężczyźni bez treningu i techniki skaczą wzwyż ponad 200 cm, ale nikt im nie umożliwi zostania rekordzista świata.
  • slonko1335 09.09.19, 21:05
    Prawda. Chyba bo może to talent gliwnie wink ale mają przecietne IQ? Myślałam że piszemy o niższej randze ludzi kultury niż Michał Aniolwink

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • tinywee 09.09.19, 21:19
    a taki gell-mann np.?

    cerncourier.com/a/gell-manns-multi-dimensional-genius/
  • maj18-98 09.09.19, 15:12
    Zdecydowanie osoby powyżej 140 mają to coś, nieszablonowe myślenie, kreatywność. Do mnie trafiają z reguły te, które mają jakiś problem więc nie mam obiektywnego obrazu populacji. Spotkałam naprawdę wiele dzieci o ilorazie powyżej 130 ze słabymi wynikami w nauce, i szóstkowiczów z IQ ok 120. IQ geniusza dla mnie to okolice 150 w skali Wechslera. Ale nawet taki potencjał moze nie być wykorzystywany. Geniusz to ktoś kto zmienia, myśli innymi torami, jest w jakiejś dziedzinie fenomenalny. Nie wiem jakie IQ miał Freddie Mercury, a jest dla mnie kwintesencją geniusza muzycznego, i to nie tylko jeśli chodzi o skalę głosu ale również zachowanie na scenie, grę, artyzm po prostu. Pięknych głosów jest wiele (choć pewnie niewiele tej miary co FM)ale Freddie jest wieczny. Bardzo, naprawdę wysoki iloraz ma niewielki procent populacji, a ilu wśród nich jest geniuszy?
  • gaga-sie 09.09.19, 16:29
    Mój syn była badany przed rozpoczęciem nauki w klasie I testem Wechslera i osiągnął wynik 144. Badany na sugestię nauczycielek z przedszkola, ponieważ często zaskakiwał je swoją wiedzą i szybką umiejętnością kojarzenia faktów. Szybko też czytał, pisał, ładnie rysuje, interesuje się matematyką, ogólnie ma w sobie bardzo rozwiniętą ciekawość poznawczą. Lubi oglądać programy popularnonaukowe, historyczne, architektoniczne, podróżnicze, ale głupoty teżwink Po badaniu dostaliśmy opinię z poradni o dostosowaniu wymagań, ale niestety szkoła idzie swoimi utartymi ścieżkami i nie bardzo ma co zrobić z bardziej zdolnym dzieckiem ( nie uważam go za geniusza). W II klasie uzyskał bardzo dobry wynik ( na granicy z laureatem) w Kangurze matematycznym. Teraz jest w III klasie, chcemy porozmawiać w szkole, żeby już włączyli go do kółka matematycznego, które organizują od IV klasy, na obecnym poziomie jest teatralne, taneczne, plastyczne itp., na które i tak się pozapisywał. A co do przyszłości- syn ma wyraźnie rozwinięte zdolności matematyczno-logiczne i wyobraźnie przestrzenną, teraz twierdzi, że chciałby być kiedyś architektem. Chciałabym, żeby miał wiedzę ogólną na przyzwoitym poziomie, potem rozwijał zdolności, dlatego rozważamy przeniesienie do większego miasta za 3-4 lata, żeby miał dostęp do lepszych szkół. Postaramy się stworzyć mu możliwości, a przyszłość pokaże, czy je wykorzysta.
  • olena.s 10.09.19, 01:57
    Nie wiem, co to jest IQ geniusza. Ale mogę ci sprzedać cytat jednego z naukowców pracujących podczas wojny w Bletchley Park (w ogóle polecam dokumentalny serial, jest na jutubie, miodzio, zdążyli dopaść dekoderki, naukowców etc. nim odeszli). Otóż powiedział on - nie pamiętam, czy w kontekście Turinga, czy któregoś z innych, że własnie w Bletchley zrozumiał różnicę między geniuszem a doskonałymi umysłami poniżej tego poziomu. Powiedział mniej więcej tak, że kiedy ktoś poniżej geniusza ma świetny pomysł, to autor wypowiedzi doznaje uczucia podziwu i żalu w rodzaju 'dlaczego sam o tym nie pomyślałem'. Natomiast kiedy na doskonały pomysł ma geniusz, to autor owych uczuć nie doznaje, bo ma absolutne przekonanie, że by tego czegoś nie był w stanie sam wymyślić.
  • szeptucha.z.malucha 10.09.19, 05:41
    I to rozróżnienie wydaje się strzałem w 10.
    Dlaczego sama na to nie wpadłam?;-P
  • saszanasza 10.09.19, 10:45
    szeptucha.z.malucha napisała:

    > I to rozróżnienie wydaje się strzałem w 10.
    > Dlaczego sama na to nie wpadłam?;-P


    No ja bym na to nie wpadła😁😉

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • olena.s 10.09.19, 11:15
    hihi. No właśnie.
    Nb. wspomniany fascynujący dokument o Bletchley Park (przypominam sobie, że któryś z geniuszy tamecznych miał zwyczaj krążyć naokoło stawku z filiżanką kawy, a po jej wypiciu z niejakim zdumieniem ciskał puste naczynie do wody) zacyna się od odcinka "www.youtube.com/watch?v=q4sAzLJs1Zc". Polecam z całego serca.
  • olena.s 10.09.19, 11:18
    To jest doskonałe rozróżnienie, ale ma jedną wadę. Mozna je zapewne stosować wyłącznie w obrębie mniej więcej jednorodnej grupy tematycznej. W takim Bletchley byc może byliby w stanie docenić geniusz przeniesionego w czasie Champolliona (tłumaczenie hieroglifów), ale wątpię, żeby opisaną metodą docenili geniusza w kompletnie obcej dziedzinie, dajmy na to artystycznej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka