Dodaj do ulubionych

Zainteresowania dziecka a jego przyszłość

09.09.19, 21:26
Czy da się na podstawie zainteresowań dziecka przewidzieć kim będzie w przyszłości? Jak myślicie? doświadczyłyście tego u swoich dzieci?
Edytor zaawansowany
  • stara-a-naiwna 09.09.19, 21:29
    w jakimś tam % przypadków pewnie się sprawdza, ze dziecko które lubi coś tam będzie miało w dorosłym życiu zawodowym pracę z tym zwiazaną (lub hobby)

    ale to tylko u kilku % pewnie
  • 35wcieniu 09.09.19, 21:29
    Ale dziecka w jakim wieku?
    Jak roczne dziecko świata poza samochodzikiem nie widzi to raczej nie świadczy o tym że na pewno będzie kierowcą wyścigowym, ale jak nastolatek od kilku lat każdą wolną sekundę poświęca grze na pianinie to wysoce prawdopodobne że pójdzie dalej w tym kierunku, więc no jakby... uściślij o jakie zainteresowania chodzi.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • tol8 09.09.19, 21:29
    Tak. Obydwoje trzymają się zainteresowań z przedszkola i wiążą z nimi przyszłość.


    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • triss_merigold6 09.09.19, 21:30
    Masz na myśli zainteresowania 5-latka, 10-latka, 15-latka czy 25-latka?
    Co to znaczy "Kim będzie w przyszłości"?
    Brzmi naiwnie, biorąc pod uwagę, że ludzie dokształcają się, zmieniają branże, zawody, miejsca pracy, dostosowują do rynku, modyfikują własne zainteresowania nieraz przynajmniej kilka razy w życiu.
  • qs.ibidem 09.09.19, 21:30
    Oczywiście wink mam inżyniera (specjalność mikrodrony w neurochirurgii) i panią reżyser, która kręci na podstawie własnych bestsellerów.
    Ale odkopię wątek za 30 lat, bo są dopiero w drugiej klasie podstawówki.
  • aerra 09.09.19, 21:30
    Da się, pewnie. Zupełnie tak samo jak da się wywróżyć z fusów pogodę wink

    Przecież zainteresowania dziecka mogą się zmienić jeszcze z 10 razy. Nie wspominając o innych predyspozycjach, bo same zainteresowania to też za mało.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • gryzelda71 09.09.19, 21:33
    Od najmłodszych lat córka interesowała się zwierzętami(nawet jak rysowała bo ma do tego dryg to też zwierzaki). Jest na czwartym roku weterynarii.
  • edelstein 10.09.19, 08:29
    O Gryzia, dawno cie nie bylo, normalnie sie stesknilam za twoim jadem 🤣 fajna corka,no i jakis konkret,bo juz jest ma tej weterynarii, a nie maluje zwierzaczki w 1klasie sp

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mama0208 09.09.19, 22:02
    Młodszy syn ma 6 lat. Jakoś zawsze marzyłam żeby któreś z moich dzieci było lekarzem a tu nic... Starszy syn w przedszkolu twierdził, że będzie lekarzem jak babcia a na razie widzę że boi się krwi i jest bardzo delikatny. Młodszy namalował w przedszkolu swój portret i co mnie zdziwiło to to, że narysował żyły na rękach i klatce piersiowej i serce. Starsze dzieci wyszkoliły się zgodnie z wcześniejszymi zainteresowaniami z lat przedszkolnych.
  • gulcia77 09.09.19, 22:37
    Po samej sobie stwierdzam, że z grubsza tak. Chciałam mieć do czynienia z historią albo geografią. Od lat siedzę w transporcie.😄. Za to młody jako małe dziecko miał dwie pasje: piłkę nożną i rozwiązywanie łamigłówek. Cóż, jest piłkarzem i uczniem SMS w profilu piłka nożna.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • kosmos_pierzasty 09.09.19, 22:40
    U dziecka to jeszcze nie wiem, ale i u mnie i u męża się sprawdziło. I jeszcze u jednej znajomej też.
  • marusia.00 09.09.19, 22:59
    Mój syn od najmłodszych lat lubił brać wszelkie lekarstwa, plasterki naklejał na milimetrowe ranki, lubił gry Dentysta i Chirurg, kręciły go karetki pogotowia. Od października idzie na pierwszy rok medycyny smile
  • bovirag 09.09.19, 23:03
    Mój kochał kosmos, fizykę, atomy i co tam tylko. Studiuje astrofizykę.
  • mama.pracujaca 09.09.19, 23:18
    Po analizie całokształtu mojego dziecka śmiem twierdzić z pełną odpowiedzialnością, że NIE! I jestem z roku na rok co raz bardziej zaszokowana radykalnym zmianami zainteresowań czy ewentualnych ,,talentow". Jedyna ,,stała" to łatwość w przyswajalnoaci matematyki... Kiedy moje dziecko miało lat 2 przejawialo zainteresowanie plastyczne, oczywiście wszystko liczylosmile kilka lat później malowalo/rysowalo ponadprzeciętne względem rówieśników. Zdobywalo nawet jakieś nagrody w konkursach miedzyprzedszkolnych... Myśleliśmy wtedy, że mamy artystycznie uzdolnionej dziecko. Kiedy poszedł do szkoły, jakby zatrzymał się w rozwoju plastycznych umiejętności i tak już zostało do dnia dzisiejszego-w tej kwestii. W między czasie-była matematyka i przyroda... i jakieś tam sukcesy. Teraz lat 11 sport, geografia, fizyka oraz zainteresowanie lotnictwem. Ciekawe na jak długo?
  • mama.pracujaca 09.09.19, 23:28
    Chciałabym jeszcze nadmienić, że do lat 10 chciał zostać ortopedąsmile w chwili obecnej zastanawia się nad byciem maklerem gieldowymsmile, bo jak stwierdził,, lekarz na starcie bardzo mało zarabia"smile
  • umi 09.09.19, 23:07
    Ja to widze w rodzinie od kilku pokolen (tzn. nie wszyskich widzialam na oczy jako dzieci, ale w rodzinnych opowiesciach widac te predyspozycje, zwlaszcza jak sie wie, kim ta osoba zostala jako dorosly). Wiec cos w tym jest.
  • 71tosia 09.09.19, 23:27
    najwcześniej ujawniają się talenty artystyczne - u takich dzieci jest dość prawdopodobne ze ich zawód będzie zwiazana z wczesnymi zainteresowaniami. O tym by być fizykiem czy prawnikiem raczej nikt nie marzy w przedszkolu.
  • mama.pracujaca 09.09.19, 23:29
    A dlaczego są dzieci u których talent artystyczny gdzieś się zatraca?
  • triss_merigold6 10.09.19, 07:39
    Bo to nie był talent tylko sprawniejsza w porównaniu z rówieśnikami motoryka mała i cierpliwość do plastycznych dłubanek.
  • ichi51e 10.09.19, 11:29
    Mysle ze sa yakie co marza zeby byc fizykami. Moje marzy...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • fawiarina 10.09.19, 07:27
    Mam za małe dziecko, ale tak po sobie : miałam zacięcie plastyczne, grałam na fortepianie i pisałam książki dla dzieci, a zostałam na lata księgową big_grin
  • simply_z 10.09.19, 11:43
    ale smutnesad
  • edelstein 10.09.19, 08:32
    Nie mam zielonego pojecia kim bedzie, ale szkole wybral zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, sport i rozszerzona biologia,.Zobaczymy jak to bedzie, bo dopiero zaczal. Ma sporo mozliwosci od bycia sportowcem po pojscie na medycyne i posrednie fizjoterapeuta sportowy itd.za 4lata napisze co sie z tego urodzilo.Jak przezyje.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • berber_rock 10.09.19, 08:57
    Moj od dziecinstwa (gdzies tak 8 roku zycia) pasjonowal sie swiatem starozytnym (glownie Persowie, Rzymianie). W trakcie wakacji ciagal nas po ruinach, specjalnie dla niego pojechalismy do Persepolis.

    Tydzien temu zaczal studia - archeologie smile
  • bei 10.09.19, 09:02
    Trzech moich kuzynów i mąż kuzynki- od przedszkola chcieli być pilotami i nimi zostali.
    Najstarszy- spełniał się przy pracach plastycznych i prowadzi firmę zaopatrującą artystów plastyków.
    Średni - chciał być recenzentem gier komputerowych i jest, oprócz hobby jest programistą.
    Niebiologiczny przyklejony do komputera- kierunki studiów również ma kompatybilne z komputerami.
    Najmłodszy- od przedprzedszkola ciekawy języków obcych, w tej chwili z wielką swobodą rozmawia w trzech obcych, od lat zmieniał zasady gier, i teraz wielką pasją grzebie w programach gier komputerowych, ale jeszcze nie wie, co by chciał robić w życiu.
  • jdylag75 10.09.19, 10:05
    Obserwuje 3 dzieci z rodziny od urodzenia, teraz już dorosłych, jedno pracuje po studiach drugie studiuje, trzecie wybiera wyższa szkołę, żadne nie kontynuuje zainteresowań z dzieciństwa.
    Moje dziecko od 2 r.ż interesuje się niemal ciągle jedną dziedziną, bardzo przyziemną i pod koniec podstawówki wchodzi coraz głębiej w temat, mimo to twierdzi ze raczej w życiu dorosłym się tym nie zajmie, chociaż wg mnie mogłaby to być fajna praca.
  • ichi51e 10.09.19, 10:16
    Nie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 10.09.19, 10:17
    Chociaz znam jednego co od szkraba tylko samoloty i tylko samoloty i zostal pilotem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • dido_dido 10.09.19, 10:46
    Tia, patrząc na grupę dzieci w przedszkolu przewiduję, że za 20 lat świat będzie pełen księżniczek, tancerek, celebrytek oraz kierowców wyścigowych i budowlańców budujących z prefabrykatów smile No i trochę rycerzy jedi będzie
    Za to nie widzę kandydatów do zawodów, które powstaną dopiero za jakieś 15 lat smile
  • evee1 10.09.19, 10:53
    Ja i moi znajomi mamy wszyscy dzieci w wieku 17+ i kierunek studiów lub pracy raczej mało pokrywa się z tym zaczyna szalały w dzieciństwie. U niektórych tylko ogólne predyspozycje jakiś tam się pokrywają z wybranym kierunkiem.

    --
    Before internet, it was thought the cause of the collective stupidity was the lack of access to information. Well, it wasn't that.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka