Dodaj do ulubionych

Szkolnie-czy mój wqrw jest słuszny?

10.09.19, 13:18
Leje od rana , nie pada a leje...pan wuefista zabiera dzieciaki (8klasa) w ten deszcz na dwie godziny wf do innej szkoły , jakieś 5 minut przy szybkim tempie w jedną stronę.Dzieciarnia dociera na wf przemoczona do gaci , po czym wraca nasiąkając dalej...przed nimi jeszcze dwie godziny lekcyjne.Dziś wywiadówka , mam ochotę znaleźć pana od wf i powiedzieć mu co o tym myślę.Parasolki nie miał nikt , większość przywiózł rodzic do szkoły.Słusznie jestem zła , co robi ematka w takiej sytuacji?
Edytor zaawansowany
  • iwoniaw 10.09.19, 13:25
    Wuefista nie ma wpływu na to, w którym budynku z którą klasą ma lekcje. Miał dodatkowo zabrać klasę x z budynku A i zaprowadzić na zajęcia do B, a potem ich odstawić i to zrobił - to tylko więcej obowiązków dla niego, pewnie też się o nie nie prosił, tylko dostał w pakiecie, więc się wywiązuje. Czy to jego wina, że rodzice nie dają dzieciom ubrań odpowiednich do pogody? Chyba macie plan lekcji z rozkładem sal i widzicie, czy w trakcie dnia dzieci przechodzą do innego budynku czy nie?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • profes79 10.09.19, 13:27
    Po pierwsze 8 klasa to już nie takie dzieciaki. Po drugie - skoro od rana leje a wiadomo, że w planie jest WF (i zapewne wiadomo, że w innej szkole czy w innym budynku) to dzieciaczki chyba jakieś kurtki przeciwdeszczowe miały? Czy w imię nieogarnięcia rodziców i samych dzieci WF miał zostać odłożony?

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • pasquda77 10.09.19, 13:37
    Tak i foliówki na nogi , leje nie kropli!Do tego wiatr , sam włóż kurtkę przeciwdeszczową i maszeruj , a potem siedź mokry dwie godziny lekcyjne
  • profes79 10.09.19, 13:44
    Piszesz jakby marsz miał trwać dwie godziny na przełaj przez krzaki i błoto a nie pięć minut do kolejnego budynku.

    Wyobraź sobie że w takich warunkach zdarza mi sie jechać do pracy; iść do autobusu czy tramwaju dłużej niż te pięć minut a potem siedzieć nie dwie lekcje tylko osiem godzin w robocie...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 45rtg 10.09.19, 13:45
    pasquda77 napisała:

    > Tak i foliówki na nogi , leje nie kropli!Do tego wiatr , sam włóż kurtkę przeci
    > wdeszczową i maszeruj , a potem siedź mokry dwie godziny lekcyjne

    Jak włoży kurtkę, to nie będzie siedział mokry. A jak masz byle jakie buty, to tak, foliówki na nogi. Trudno, przez kilka minut nie będzie widać, że synuś ma nowe, żarówiaste Niubaląsy Biedroń Special Edition.
  • iwoniaw 10.09.19, 13:47
    Tak i foliówki na nogi

    Może i to jest rozwiązanie, jeśli dziecko nie ma wodoodpornych butów na sezon jesienno-zimowy (w naszym klimacie dość nierozsądne, no ale...), choć zwykłe kalosze chyba byłyby lepsze, jeśli już nie ma nic innego. Naprawdę to taki problem ubrać się odpowiednio do pogody?

    sam włóż kurtkę przeciwdeszczową i maszeruj , a potem siedź mokry dwie godziny lekcyjne

    Cóż, jeśli LEJE od samego rana, a ja wiem, że będę musiała się przemieszczać między dwoma budynkami, to owszem, zabieram odpowiednią odzież (np. kurtkę nieprzemakalną właśnie) i dlatego NIE siedzę przemoczona, gdy dotrę na miejsce.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • sueellen 10.09.19, 14:01
    Moje dzieci maja 15min marszu do szkoly. Mieszkamy w UK gdzie pada czesto gesto. Wieje i mokro. Wyspa. Czy maja przesac chodzic do szkoly?
  • m_incubo 10.09.19, 19:09
    Ty się dobrze czujesz.. ?
  • lena2222 14.09.19, 14:38
    pasquda77 napisała:

    > Tak i foliówki na nogi , leje nie kropli!Do tego wiatr , sam włóż kurtkę przeci
    > wdeszczową i maszeruj , a potem siedź mokry dwie godziny lekcyjne

    Są kalosze lub inne nieprzemakalne buty. Są kurtki przeciwdeszczowe, a nawet w dechatlonie można kupić spodnie nieprzemakalne. Do tego można parasol żeby kompletnie ochronić twarz. Gwarantuje, że nikt nie przesiąknie.
  • betty_bum 10.09.19, 13:36
    Nauczyciel nie wie jak dzieci docierają do szkoły i ma prawo zakładać, że w deszczowy dzień mają adekwatny do pogody strój.
    Gdyby nie zabrał ich na zajęcia pewnie miałby dyrektora na głowie albo rodziców narzekających, że dzieci zamiast ćwiczyć siedzą w bibliotece.
  • daniela34 10.09.19, 13:38
    Wqrw słuszny byłby tylko w sytuacji, gdyby pan wuefista rano obudził się z taką genialną myślą, że dziś akurat przeprowadzi zajęcia w innym budynku, bez uprzedzenia o tym pomyśle młodzieży. Jeżeli wiadomo było wcześniej, że WF będzie w innym budynku (nie wiem, czy na stałe, czy te jedne zajęcia), to o co się tu wkurzać na nauczyciela?
  • aerra 10.09.19, 13:39
    Wszyscy rodzice i dzieci tacy niepociumani, że nie umieją się ubrać odpowiednio do pogody? To aż nie do wiary, że w całej klasie nie znalazł się nikt kumaty...

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • jematkajakichmalo 10.09.19, 13:40
    Niesłuszny.
    Po pierwsze to nie małe dzieci, pan wuefista nic za tonie może, że 15 letnie dziubdziusie są przywożone do szkoły przez rodziców.
    Po drugie pan wuefista nie może nic za to, że tak duże dzieci i ich rodzice nie ogarniają nawet kwestii ubioru odpowiedniego do warunków atmosferycznych.
    Po trzecie pan wuefista.raczej nie jest winny temu, że wf odbywa się w innym budynku i musi tam zaprowadzić dziubdziusie.

    Niedługo to pan wuefista będzie winny temu, duże dziubdziusie to się w ogóle pocą na wf...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • ewa_2009 10.09.19, 14:52
    Ostatnio słyszałam rozmowę nastolatek na temat zajęć na basenie. Okazuje się, że nie mają wystarczająco dużo czasu na zrobienie sobie makijażu po zajęciach (no chyba, że włosów nie dosuszą)
  • mikams75 10.09.19, 15:27
    w 8 klasie dziubdzisie maja 13 lat.
  • daniela34 10.09.19, 15:30
    To nadal nie jest problem. Neurotypowy 13-latek też powinien już być w stanie dobrać odzież do warunków pogodowych.
  • 45rtg 10.09.19, 15:50
    mikams75 napisała:

    > w 8 klasie dziubdzisie maja 13 lat.

    Które mają, te mają, a normalnie to mają 14 na początku. I nie, nie strasz mnie "sześciolatkami". Nie ma ich aż tyle.
  • mikams75 10.09.19, 16:23
    nikogo nie strasze, ale moje dziecko urodzone w pierwszej polowie roku szkolnego we wrzesniu w osmej klasie bedzie miec 13 lat jak i wiekszosc klasy, nieliczni beda miec 14. 15 to tylko ci, co po drodze powtarzali klase.
    Co nie mienia faktu, ze i 13-latek powinien wpasc na to, ze w deszcz przydaje sie ochrona a jak nie pomyslal, to niech moknie i nie marudzi.
  • 45rtg 10.09.19, 16:30
    mikams75 napisała:

    > nikogo nie strasze, ale moje dziecko urodzone w pierwszej polowie roku szkolneg
    > o we wrzesniu w osmej klasie bedzie miec 13 lat jak i wiekszosc klasy, nieliczn
    > i beda miec 14. 15 to tylko ci, co po drodze powtarzali klase.

    Ciekawe, w jaki sposób to będzie taki masowe, skoro pierwszy rocznik, który dużą grupą szedł do szkoły jako sześciolatki jest teraz dopiero w szóstej klasie?
  • mikams75 10.09.19, 18:16
    a czy ja napisalam, w ktorej klasie jest moje dziecko?
  • 45rtg 10.09.19, 21:40
    mikams75 napisała:

    > a czy ja napisalam, w ktorej klasie jest moje dziecko?

    Pisałaś "w 8 klasie dzieci mają po 13 lat". Mają. Teraz. No więc nie mają. Przejściowo około połowy będzie mieć. Przez rok, czy dwa lata. I koniec, znowu 14 do 15. Coś jeszcze niejasne?
  • jematkajakichmalo 10.09.19, 16:57
    Bez przesady, te co poszły jako sześciolatki mają 13/14, te co jako siedmiolatki (a jest ich chyba zdecydowanie więcej) mają 14/15. To już bardzo duże dzieci. Moja 11 letnia córka ogarnęłaby tę sytuację. Zresztą podejrzewam, że nawet bym się o czymś takim nie dowiedziała, bo raczej nie robiłaby dramatu że zmokniecia.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • fifiriffi 10.09.19, 18:07
    mikams75 napisała:

    > w 8 klasie dziubdzisie maja 13 lat.

    chyba w twojej ? big_grin


    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • szmytka1 10.09.19, 13:40
    Nie rozczulam sie na tyle, by nauczycielowi uwagi robic, ze plan zajec zrealizowal mimo zlej pogody. Kupuje dziubdziusiowi buty z goretexem i kurtke odpowiednia. Daje kasiorke na cieply napoj jesli takowy mozna kupic w szkole a po powrocie do domu daje herbate z malinami. Uwazam, ze tyle wysilku z mojej strony wystarczy.
  • 45rtg 10.09.19, 13:43
    pasquda77 napisała:

    > Leje od rana , nie pada a leje...pan wuefista zabiera dzieciaki (8klasa) w ten
    > deszcz na dwie godziny wf do innej szkoły , jakieś 5 minut przy szybkim tempie
    > w jedną stronę.Dzieciarnia dociera na wf przemoczona do gaci , po czym wraca

    Ale w czym problem? Makijaże im się rozmażą?
  • iberka 10.09.19, 13:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • niebieskie_korale 10.09.19, 13:50
    Czytam to forum i czytam, i czasami wlasnym oczom nie wierze. Co sie dzieje z dzisiejszymi rodzicami? Czy to moze ja jestem nienormalna i wychowuje dzieci inaczej czy to swiat zwariowal? Po ilosci wpisow chyba dochodze do wnioski, ze to ja jestem nienormalna. 8 klasa, pietnascie lat dzieciaki maja, a ty chcesz znalezc pana od wuefu, bo oni zmokli???

    Chce sie obudzic, bo to chyba jakis koszmar...
  • iwoniaw 10.09.19, 13:52
    Po ilosci wpisow chyba dochodze do wnioski, ze to ja jestem nienormalna.

    No cóż, to Ty napisałaś. W sumie sensowniejsze od liczenia postów jest zapoznanie się z ich treścią, jeśli chce się wypowiadać na temat postaw ludzi je piszących big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • niebieskie_korale 10.09.19, 13:55
    iwoniaw napisała:

    W sumie sensowniejsze od liczenia postów jest zapoznan
    > ie się z ich treścią, jeśli chce się wypowiadać na temat postaw ludzi je pisząc
    > ych big_grin

    czekaj oswiec mnie...to nie jest forum do wypowiadania sie na temat postaw ludzi je piszacych....o zesz...zle trafilam.
    No dobrze to zacznijmy dzielic sie przepisami kulinarnymi, tylko zapoznawajmy sie z ich trescia...
  • aerra 10.09.19, 14:17
    Czytam to forum i czytam, i oczom własnym nie wierzę. Co się dzieje z niebieskimi_koralami? Po ilości wpisów dochodzi do wniosku, że autorzy tych wpisów napisali zupełnie co innego niż napisali. A wystarczyło przeczytać zamiast liczyć.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • alpepe 10.09.19, 14:25
    No.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • niebieskie_korale 10.09.19, 14:58
    niebieskie_korale idzie sie napic kawy. Moze zamowi sobie jaks ksiaze o czytaniu ze zrozumieniem, bo jak na dzien dzisiejszy problemu autorki watku po prostu nie pojmuje.
  • reinadelafiesta 10.09.19, 15:44
    Niebieskie korale
    No ale większość tych wpisów podziela Twoją opinię, to chyba dobrze że jest ich dużo?

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • niebieskie_korale 10.09.19, 16:27
    nie chodzilo mi o wpisy w tym watki, tylko watki same w sobie, ktore pojawiaja sie na forum. A to o deszczu, a to kupie na wycieraczce, ktore uswiadamiaja mi dobitnie, ze budze sie w innej rzeczywistosci
  • yuka12 10.09.19, 15:50
    Co innego problem autorki wątku, a co innego wpisy niżej. Co wszyscy Ci usiłują wytłumaczyć a ty dalej nic. Może jednak poczytaj jakąś książkę nt. komentowania czyjejś opinii.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • niebieskie_korale 10.09.19, 16:28
    facepalm
  • z_lasu 10.09.19, 16:41
    I co? Pomogło? big_grin
  • niebieskie_korale 10.09.19, 16:55
    Tylko na krotka mete. Kawa skuteczniejsza, przynajmnie przywraca wiare w ludzkosc...
  • jowita771 10.09.19, 17:07
    Sądzę, że dla paru forumek kawa to będzie za mało po przeczytaniu Twoich postów w tym wątku.


    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • niebieskie_korale 10.09.19, 18:56
    moich watkow? az tak zle, czy dobrze? jakby nie bylo, cos mocniejszego dla kilku forumek sie przyda.
    Czuje siei jakbym przdstawienie ogladala, takie skrzyzowanie Balladyny i Ferdydurke.
  • asfiksja 10.09.19, 13:54
    Niech to będzie nauczką na przyszłość dla rodziców, którzy wożą samochodami swoje 14-letnie ulepione z cukru maleństwa do szkoły.
    Ematka inwestuje w kurtkę przeciwdeszczową/parasol i wyrabia w młodym człowieku nawyk, żeby spojrzał czasem na prognozę pogody.
  • bominka 10.09.19, 13:56
    A dlaczego większość dzieci została podwieziona do szkoły przez rodziców? Co jest nie tak z ich nogami...?
  • pasquda77 10.09.19, 14:00
    Bo leje i wieje , dla Ciebie to dziwne że w taką pogodę ktoś podwozi dziecko do szkoły?Dla mnie to normalne.
  • triss_merigold6 10.09.19, 14:11
    Pewnie szkoła jest po drodze do pracy rodzica. Tak trudno na to wpaść?
  • 45rtg 10.09.19, 14:18
    triss_merigold6 napisała:

    > Pewnie szkoła jest po drodze do pracy rodzica. Tak trudno na to wpaść?

    WIĘKSZOŚĆ.
  • droch 10.09.19, 14:39
    Statystycznie to mało prawdopodobne... Chyba, że "po drodze" oznacza coś takiego jak "najkrótsza droga" dla taksówkarza z Okęcia.
  • z_lasu 10.09.19, 14:48
    Nie wiem gdzie mieszka autorka, ale na wsi statystycznie prawie 100% szkół jest po drodze do pracy rodziców, bo albo jest tylko jedna droga smile, albo rodzice tak dobierają szkołę, żeby było łatwo podwozić/zapewnić opiekę maluchom w 1 klasie SP (!), a potem nikt szkoły nie zmienia jeśli nie ma istotnych powodów.
  • droch 10.09.19, 15:29
    > Nie wiem gdzie mieszka autorka, ale na wsi statystycznie prawie 100% szkół jest po drodze
    > do pracy rodziców, bo albo jest tylko jedna droga [...]

    Nie tak szybko, zazwyczaj drogą można jechać w jednym z dwóch kierunków.

    > albo rodzice tak dobierają szkołę, żeby było łatwo podwozić/zapewnić opiekę maluchom w 1 klasie SP

    A to nie ma już rejonizacji w SP?
  • z_lasu 10.09.19, 15:35
    Obowiązkowej nie ma, pomijając już, że są też szkoły społeczne, prywatne, fundacyjne i inne. Z nowego osiedla obok nas (znaczy: miastowe) większość dzieci nie chodzi do najbliższej podstawówki, ani nawet do jakiejkolwiek podstawówki na terenie gminy, tylko wożona jest tam, gdzie rodzicom wygodnie (albo tam, gdzie zaczynały edukację, jeśli się przeprowadzały > 6 lat).
  • pasquda77 10.09.19, 13:57
    asfiksja napisał:

    > Niech to będzie nauczką na przyszłość dla rodziców, którzy wożą samochodami swo
    > je 14-letnie ulepione z cukru maleństwa do szkoły.
    > Ematka inwestuje w kurtkę przeciwdeszczową/parasol i wyrabia w młodym człowieku
    > nawyk, żeby spojrzał czasem na prognozę pogody.
    Acha , tylko skąd później wątek na 200 wpisów bo dziubdziuś ćwiczył na szkolnym boisku w upał , gdzie 90 % linczuje nauczyciela za taki pomysł😜
  • droch 10.09.19, 14:40
    > Acha , tylko skąd później wątek na 200 wpisów bo dziubdziuś ćwiczył na szkolnym boisku w upał ,
    > gdzie 90 % linczuje nauczyciela za taki pomysł😜

    Bo to akurat realnie zagraża zdrowiu lub życiu ćwiczących, niezależnie od ich stroju.
  • profes79 10.09.19, 14:47
    Jak nie widzisz różnicy między "przeszedł pięć minut do drugiego budynku" a "ćwiczył na szkolnym boisku", to współczuję. I tak, gdyby sie okazało, że nauczyciel kazał dzieciakom ćwiczyć na dworze w deszczu to moja (a i pewnie innych e-mam) reakcja byłaby zupełnie inna; podobnie jakby ktoś narzekał "30 stopni a nauczyciel WF kazał moim dzieciom przejść do innego budynku i się całe zapociły przez 5 minut".

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • memphis90 10.09.19, 21:10
    Bo nauczyciel może NIE nakazać dzieciom biegania w 30 st upale, za to MUSI odprowadzić je do sąsiedniego budynku... Taka różnica.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ashleigh41 10.09.19, 13:58
    😂😂😂😂😂 nalezy biedne przemoczone dzieciatka odebrac ze szkoly, pozwolic im conajmniej dwa dni w cieplutkim lozeczku polezec zeby traumy nie dostaly.
    Miejmy nadzieje ze chociaz cieple obiadki maja w tej szkole
  • sueellen 10.09.19, 13:59
    Dziecku daje sie nieprzemakalna kurtke bo pogoda moze sie zmienic w kazdej chwili.
  • ashleigh41 10.09.19, 14:08
    Ale wiesz to dziecko pewnie w kapciach I z butla mleka jest zawozone pod drzwi szkoly a mama albo tata z parasolem nad glowka pod drzwi zaprowadzaja
  • australijka 10.09.19, 14:00
    O matko, wszystkie jak jedna huzia na pasqudę. Wf w środku dnia to horror. Dzieciaki są w trakcie dojrzewania, pocą się potem o intensywnym zapachu, nie ma szans na szybki prysznic jak w krajach cywilizowanych. I później takie smrodki siedzą jeszcze 2 godziny.Która z nas po intensywnym wysiłku fizycznym, spocona, tylko się przebiera a nie myje? Która po umyciu włosów idzie do pracy z mokrymi? I dwa. A czyja to wina, że dzieciaki latają jak koty z pęcherzem po innych szkołach. I już widzę jak pan cierpliwie czeka aż się z tych goretexów odwiną a potem znów zawiną. No to w której szkole są prysznice i suszarki? W której dziecko po zjedzeniu pysznego jagielnika może umyć zęby a nie trzymać resztki do popołudnia? Gońmy włodarzy a nie same siebie za to, że do kitu jest.
  • ichi51e 10.09.19, 17:02
    Powiem szczerze ze nie wyobrazam sobie prysznicow w polskiej szkole skoro ubranie sie na deszczowa pogode to taki problem dla 8klasisty.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szmytka1 11.09.19, 08:51
    Jakie odwijanie sie z goretexow? Normalne polbuty z membrana moje dziecko ma w tym roku. Co za roznica czy zdejmie szmacianego adidasa czy buty z membrana? Na grzbiet kurtka i gotowy. Jak 8klasiste to przerasta, to ja nie mam pytan. Usprawidliwieniem jest dla mnie tylko niepelnosprawnosc. Mam dziecko szkolne, ma wf w ciagu dnia, ma wyjscia na basen. WcOraj bylo i tak lalo u nas i wialo. Mial kurtke. Buty zalozyl zle. Dostal za to ode mnie opr. Nastwpnym razem bedzie wiedzial jakie buty brac. Jest uczniem 5 klasy.
  • sham-anka 12.09.19, 19:34
    Ale to raczej nie jest wina wf-isty, że wf jest w środku dnia i że dzieciaki latają jak kot z pęcherzem po innych szkołach, a pasquda jemu planuje zrobić o to awanturę.
  • mikams75 12.09.19, 22:56
    nie wiem o jakim czasochlonnym zawijaniu w goreteksy mowisz, dzieci w przedszkolu sobie radza z ubraniem sie na spacer, wlacznie z nieprzemakalnymi spodniami. Nastolatek buty tez raczej umie zalozyc, kurtke rowniez. Zima idzie, jeszcze nie raz beda sie przebierac.
  • mama.nygusa 10.09.19, 14:00
    Ale ze co, nie maja w swojej szkole sali f f-u i musza chodzic do innej? Dlaczego zatem nie przebieraja sie tam? lub tez skoro nie maja u siebie sali, gdzie sie przebieraja?

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • pasquda77 10.09.19, 14:07
    Mają , ale nie ma możliwości żeby ustawić wfy tak żeby wszyscy mogli ćwiczyć w szkole , więc część wędruje do dwóch innych szkół i wraca do swojej na resztę lekcji.W zeszłym roku ten sam nauczyciel tak spacerował z opoconą po ćwiczeniach klasą w mróz , część dzieciaków się pochorowała , wiem że były rozmowy z wychowawcą żeby wuefista trochę dostosował wyjścia do pogody , na jakiś czas pomogło , dołaczączali do innej klasy na naszej sali
  • ashleigh41 10.09.19, 14:13
    A to gdzie maja lekcje gdy pogoda jest nieodpowiednia?
  • pasquda77 10.09.19, 14:19
    ashleigh41 napisał(a):

    > A to gdzie maja lekcje gdy pogoda jest nieodpowiednia?
    Wędrują albo do byłego liceum albo do byłego gimnazjum , w planie wf jest ale informacji że w co drugi wtorek w gimnazjum brak 😝
  • szmytka1 11.09.19, 08:55
    Wez nie swiruj. Nasza szkola miesci sie w 3 budynkach. W tym osobno sala gimnastyczna. Tak. Laza miedzy budynkami. Po wfie przepoceni rowniez. Male dzieci tez. Kluczem jest niech sie ubieraja. Uczulam bardzo by zakladal czapke i kurtke. Zyje. Rok temu 1 katar jakis a wyjatkowo odporny nie jest, zwyczajnie jak to dzieciak.
  • mama.nygusa 10.09.19, 14:47
    Jak jest miejsce to powinni cwiczyc z inna klasa w swojej szkole.

    --
    bip.inowroclaw.pl/?cid=72759&bip_id=8677
    78,954,90zl tyle zarabia nauczyciel.
  • memphis90 10.09.19, 21:13
    Olaboga, niuniusie wyszły po wf na mróz... Świat się kończy!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mikams75 12.09.19, 23:05
    ale szli spocenia w tych strojach od gimnastyki? czy sie przebrali w suche ciuchy i poszli do szkoly? Moje dziecko tez ma wf w innym budynku i tam sie przebieraja.
  • 1matka-polka 10.09.19, 14:05
    Zainwestuj w specjalne reklamówki ochronne, przynajmniej buty będzie miał suche.
    http://www.koloroweru.pl/jazda/deszcz/b3.jpg

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • serei 10.09.19, 14:08
    poczekaj, nauczyciel ma beknąć za to, że ani rodzic ani wpół dorosłe dziecko nie przewidziało, że może padać? czy ktoś liczył na to, że w czasie deszczu budynki biegną ku sobie, aby dzieci nie zmokły? Pasquda stań przed lustrem i opier....alaj się do woli bo nauczyciel zrobił co musiał i tyle

    --
    "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
  • kasiaabing 10.09.19, 14:10
    Ja dziś szłam z dzieckiem w TAKĄ pogodę do przedszkola.
    Nie rób dzieciakowi wiary, następnym razem kup mu lepszą kurtkę i daj parasol.
    Czasem myślę, że najsłabszym ogniwem szkoły są rodzice.
  • kasiaabing 10.09.19, 14:11
    Siary, nie wiary😉
  • zona_glusia 10.09.19, 14:18
    Najsłabszym ogniwem są rządzący. Szkoła, w której uczniowie muszą chodzić na lekcje do innej szkoły, bo swojej się nie mieszczą to nie jest dobrze zorganizowany system edukacji.
  • mika_p 10.09.19, 14:47
    > Najsłabszym ogniwem są rządzący.

    Masz rację. Zmiana bazy lokalowej przystosowywanej przez prawie 20 lat do 6-klasowej podstawówki na bazę odpowiednią dla podstawówki 8-klasowej w dwa lata to jest źle zorganizowany system edukacji, dlatego nazywamy to deformą.

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • tryggia 10.09.19, 14:12
    Nie jestem w stanie czytać wątków o dramatach dzieci powyżej 3 klasy SP.
    O dramatach opisywanych tu, typu mokre butki, brak ciepłego obiadu czy odpowiedniej pory na siusiu w liceum.


    --
    Hope
  • triss_merigold6 10.09.19, 14:20
    Nie rozumiesz co to znaczy starać się uczyć i funkcjonować w warunkach nieurągających godności i bardziej cywilizowanych od sławojki za stodołą i michy ziemniaków po wieczornym udoju?
  • gryzelda71 10.09.19, 14:25
    Zawsze bylaś histeryczką?
  • kocynder 10.09.19, 15:57
    A teraz przeczyt6aj uważnie skowyty autorki wątku. Ona nie ma za złe, że buda jej dziecka jest dodupnie zarządzana i że połowa w-fów odbywa się gdzie indziej. Ona chlipie i siąka, bo jej dziubulek lat 15 nie zauważył rano, że deszcz, a ona sama dała ciała i nie zaopatrzyła go w sensowne ciuchy i przemókł. Gdyby clou jej wypowiedzi było właśnie zarządzanie, to że plan jest układany jak przez paralityka a szkoła nie przystosowana na podwójne roczniki - to ok, miałabyś rację. Wówczas można by przyjąć, że ona chciałaby uczyć dziecko funkcjonowania w warunkach cywilizowanych, nie sławojce i udoju (na marginesie - ręczne dojenie krów czy kóz podobno wymaga sporej wprawy i wcale nie jest takie łatwe jak by na to wyglądało). Ale nie... Pańcia zalicza bulwers, bo jej syncio przemókł do gaci. Może gdyby mu kupiła sensowne ciuchy zamiast pieprzyć głupoty w necie - to by nie przemókł aż tak? W ten pięciominutowy spacer...

    --
    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
  • vasaria 10.09.19, 14:34
    Mam tak samo. A już dramat 5 minutowego spaceru w deszczu 15 latków to jest coś co mnie po prostu przerasta ! Myślę, że gdyby mój 15 latek (mam na stanie) dowiedział się, że zrobiłam mu TAKĄ siarę przed nauczycielem, mógłby nie chcieć odezwać sie do mnie do swojej 18tki.
  • baszkircef 10.09.19, 15:17
    Czy Ty w pracy też nie możesz wyjść do toalety i siedzisz wstrzymując pół dnia? bo u nas w szkole nie można się dostać do toalety jest taki tłum. Ja rozumiem nie rozpieszczac dziubdziusia ale wszystko ma swoje granice.
  • rexona_sport 13.09.19, 12:51
    Tak myślisz bo jesteś przedstawicielka masy i wydaje ci się normalne ze człowiek czasem się upoci a czasem i w deszcz trzeba wyjsc. Z opisu jasno wynika ze dziecko autorki chodzi do szkoły dla Przyszłych Prezesów.
    śmietanka tam uczęszczająca nie będzie musiała zajmować się tak trywialnymi sprawami jak ubranie się stosownie do pogody gdyż zajmie się tym sztab specjalistów. Dzięki temu nadprzecietne zdolności Dziubdziusiow mogą być w 100% skupione na wykonywaniu Wyższych Celów. Bardziej zapobiegawczy rodzice juz od początku wcielają się w role owego sztabu oczekującego Przyszłego Prezesa, wyręczając Dzieci w najprostszych czynnościach. Dzięki temu Przyszli Prezesi nie wyrobią sobie brzydkich nawyków, np dobierania odzieży stosownie do pogody. Cały system funkcjonuje wspaniale, jedynie ten nauczyciel od wf nawala i Dzieci musza przypominać dyrektorowi aby go opitalał kiedy próbuje je traktować jak normalnych ludzi. No cóż, zawsze się jakaś czarna owca trafi.
    Nie poddawaj się Autorko, forum będzie ci kibicować w wychowaniu Ksieciunia, tylko następnym razem zaznacz w poście startowym jaka jest sytuacja to ematki nje będą porównywać swoich zwykłych 7-latków które ogarniają wyjście w deszcz z wasza specjalna sytuacja.
  • ichi51e 10.09.19, 14:13
    Pelerynka z tajgera. Grosze kosztuje malo miejsca zajmuje. Zawsze mam nie raz mi skore uratowala.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 10.09.19, 14:18
    Potwiem tak. Prawda zazwyczaj wyglada tak w takich sytuacjach:
    Wfsta - ubierzcie sie odpowiednio bo pada
    8klasisci - ida jak stoja bo tak.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • gryzelda71 10.09.19, 14:19
    Kupiłabym coś przeciwdeszczowego. Nawet pelerynę którą można mieć na wszelki wypadek w szatni. A już na pewno dopilnowałabym, by w dzień w którym leje założyło odpowiednie ubranie. Kurcze chyba nie macie w tej szkole rękawa jak na lotniskach,ze dziecko może egzystować bez odzieży przeciwdeszczowej i zawsze dotrzeć suchą stopą do szkoły.
  • volta2 10.09.19, 14:20
    15 latków wozicie do szkoły? paradne, ale piękny przykład jak to trzeba myśleć gdzie sobie sprawić dom/mieszkanie. ostatecznie, należało zainwestować w autdory czy tam autfity. to chyba rodziców dziubków nie przerasta? czy jednak?

  • verdana 10.09.19, 14:29
    Jestem za, a nawet przeciw.
    Z jednej strony uczniowie powinni wiedzieć, ze jak pogoda jest deszczowa, a mają zajęcia w innym budynku, to należałoby zabrać kurtkę, albo parasol. To 14-latki, powinny umieć sie ubrać w zależności od pogody.
    Z drugiej - czasem ulewa jest taka, że żadna kurtka nic nie da. Z córką, ubrane w górskie, nieprzemakające buty i odpowiednie kurtki przemokłyśmy w ciągu 10 minut całkowicie, do bielizny. Buty też ie wytrzymały. Jeśli wf-ista widzi, ze leje, a jego uczniowie są nieodpowiednio ubrani, to lepiej by było, aby sie zastanowił, co jest ważniejsze - zdrowie uczniów czy przeprowadzenie lekcji.
  • droch 10.09.19, 14:37
    > Jeśli wf-ista widzi, ze leje, a jego uczniowie są nieodpowiednio ubrani, to lepiej by było, aby sie zastanowił,
    > co jest ważniejsze - zdrowie uczniów czy przeprowadzenie lekcji.

    Owszem. Ale osoby nieodpowiednio ubrane powinien potraktować podobnie jak każdego, kto np. na basen nie weźmie stroju do pływania.
  • droch 10.09.19, 14:26
    > Słusznie jestem zła?

    Słusznie.

    > co robi ematka w takiej sytuacji?

    Następnym razem wyposaża dziecię do szkoły w artefakty przydatne w naszej strefie klimatycznej: parasol, pelerynę, nieprzemakalną kurtkę i obuwie.
    Ewentualnie zrywa się z fabryki, żeby przewieźć i odwieźć bombelka do/z drugiego budynku.

    Którą bramkę wybierasz?
  • alpepe 10.09.19, 14:28
    No wiesz, ale od tego się nie umiera.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka