Dodaj do ulubionych

koniec polskich firm.

10.09.19, 15:43
natemat.pl/284075,zmiany-w-zus-emilewicz-proporcjonalnosc-skladek-dla-najmniejszych-firm przy takich skladkach większość małych firm traci sens.
Edytor zaawansowany
  • bigzaganiacz 10.09.19, 15:48
    zabawne
  • hungaria 10.09.19, 15:48
    Takich nie wprowadzą, bo muszą mieć kogo doić.
  • 45rtg 10.09.19, 16:04
    tanebo6.0 napisał:

    > <a href="natemat.pl/284075,zmiany-w-zus-emilewicz-proporcjonalnosc-skladek-dla-najmniejszych-firm" target="_blank"

    Najlepiej by było zlikwidować w ogóle składki na ZUS, a do tego podwyższyć emerytury i podnieść do 100% pieniądze za L4.
  • tanebo6.0 10.09.19, 16:09
    Z takimi składkami 90% małych firm padnie.
  • 45rtg 10.09.19, 16:14
    tanebo6.0 napisał:

    > Z takimi składkami 90% małych firm padnie.

    Ileż to ja już razy słyszałem takie płacze...
  • tanebo6.0 10.09.19, 16:18
    W Wenezueli?
  • 45rtg 10.09.19, 16:24
    tanebo6.0 napisał:

    > W Wenezueli?

    Tak, tak. I na Białorusi. Białoruś to tez przecież sztandarowy "argument" kuców.
  • tanebo6.0 10.09.19, 16:31
    Cieszę się. Wreszcie plebs poczuje dobrą zmianę.
  • 45rtg 10.09.19, 16:36
    tanebo6.0 napisał:

    > Cieszę się. Wreszcie plebs poczuje dobrą zmianę.

    No właśnie miało od tej dobrej zmiany wszystko p*erdolnąć już ładnych parę razy i za każdym razem już za chwileczkę, już za momencik. To czego dzieciaki teraz oczekują? Że po raz fafnasty uwierzę im na piękne oczy, że zbliża się katastrofa, bo Jordan Peterson i Max Kolonko tak powiedzieli?
  • sniyg 10.09.19, 16:46
    Przedsiebiorcy akurat mają coraz gorzej.
  • 45rtg 10.09.19, 16:47
    sniyg napisał:

    > Przedsiebiorcy akurat mają coraz gorzej.

    Oni mają coraz gorzej do 30 lat. Jeszcze nie słyszałem, żeby im się cokolwiek poprawiło.
  • sniyg 10.09.19, 16:49
    Jak rozumiem prowadzenie firmy znasz tylko z opowiadań?
  • 45rtg 10.09.19, 16:54
    sniyg napisał:

    > Jak rozumiem prowadzenie firmy znasz tylko z opowiadań?

    Tak, to też jest obowiązkowy "argument" kuców smile W następnym odcinku będziesz pewny, że pracuję w budżetówce.
  • vasaria 10.09.19, 16:59
    A to jakaś ujma pracować w budżetówce ? Chyba jestem hybrydą - pracuję w budżetowce i prowadzę własną firmę. I zgadzam się, dobiją polskie małe firmy. Ja nie mam możliwości przerzucić kosztów na konsumenta, bo cena usługi, którą świadczymy, ustalana jest odgórnie i od kilkunastu lat niepodnoszona !
  • betty_bum 10.09.19, 17:22
    Ile zarabiasz, że będzie cię stać na fryzjera, który płaci pomocy i sprzątaczce po 4.000, na jabłka i maliny zbierane przez pracownika z takimi zarobkami? A może jakaś naprawa autka u mechanika, który ma do zapłacenia ten nowy zus?
    Państwo, czyli też ty, jest największym pracodawcą, może żeby dać dobry przykład powinno zacząć wprowadzać zmiany od siebie. Wtedy zobaczysz czy jesteś w stanie płacić podatki, które sfinansują te idiotyczne pomysły i czy jako obywatel poradzisz sobie ze spadkiem siły nabywczej swoich pieniędzy, bo chyba nie myślisz, że po zmianach lekarz przyjmie cię za 200 złotych, ziemniaki będą kosztowały 3
  • vasaria 10.09.19, 17:29
    Burmistrz mojego miasta zażądał od kierowników podległych jednostek informacji, ile osób zarabia poniżej najniższej krajowej planowanej od nowego roku (czyli poniżej 2600 brutto). Jest tych osób całkiem sporo. Lekko się zdenerwował, że tak powiem, bo w planach budżetu nie ma odpowiednich kwot na ten cel. Ten rząd idiotów robi sam sobie kuku. Podejrzewam że małe firmy zejdą do podziemia i znowu będziemy zatrudniach na "pół etatu" (na papierze). Ale w budżetówce będzie wielki ból bo będzie trzeba nam podnieść znacząco pensje.
  • 45rtg 11.09.19, 10:43
    vasaria napisał(a):

    > Burmistrz mojego miasta zażądał od kierowników podległych jednostek informacji,
    > ile osób zarabia poniżej najniższej krajowej planowanej od nowego roku (czyli
    > poniżej 2600 brutto). Jest tych osób całkiem sporo. Lekko się zdenerwował, że t
    > ak powiem, bo w planach budżetu nie ma odpowiednich kwot na ten cel. Ten rząd

    Znaczy się, burmistrz płaci pracownikom urzędu, który ma sprawnie i kompetentnie załatwiać sprawy mieszkańców gminy jakieś głodowe pensje? To ja bym się raczej pochylił z troską nad tą gminą, a nie nad rządem.


  • betty_bum 11.09.19, 10:50
    Nie tylko samorządy, ale przede wszystkim rząd mało płaci pracownikom (nie mylić z rodziną i znajomymi obsadzanymi na intratnych stanowiskach). Jeśli będzie chciał to zmienić to weźmie pieniądze z twojej kieszeni.
  • 45rtg 11.09.19, 10:57
    betty_bum napisał(a):

    > Nie tylko samorządy, ale przede wszystkim rząd mało płaci pracownikom (nie myli
    > ć z rodziną i znajomymi obsadzanymi na intratnych stanowiskach). Jeśli będzie c
    > hciał to zmienić to weźmie pieniądze z twojej kieszeni.

    Jakość obsługi kosztuje. Ale suweren patrzy tylko na cenę, wiem. Dlatego tyle syfu dookoła.
  • betty_bum 11.09.19, 11:03
    Syf jest i będzie coraz większy, bo suweren wybiera sobie syfotwórcze władze. Sztuczne podnoszenie pensji nie poprawi ani odrobinę losu pracowników, bo to będzie zmiana nominalna, a kupić sobie za to będą mogli mniej niż teraz.
  • 45rtg 11.09.19, 11:06
    betty_bum napisał(a):

    > Syf jest i będzie coraz większy, bo suweren wybiera sobie syfotwórcze władze. S

    Władze nie są winne temu, że suweren kupuje taniochę, a jakość to dla niego fanaberia.

    > ztuczne podnoszenie pensji nie poprawi ani odrobinę losu pracowników, bo to będ
    > zie zmiana nominalna, a kupić sobie za to będą mogli mniej niż teraz.

    Może mniej, a może więcej. 500+ też miało zruinować gospodarkę w try miga, a najwyraźniej zruinowało przede wszystkim Providenta. Po prostu nie ma, od dawna zresztą, wiarygodnych ludzi, którzy byliby w stanie podać prognozę gospodarczą.
  • betty_bum 11.09.19, 11:20
    500+ pochłonęło pieniądze naszych dzieci, a jak wpłynęło na gospodarkę dowiesz się kiedy kryzys dotrze do Polski.
  • 45rtg 11.09.19, 11:36
    betty_bum napisał(a):

    > 500+ pochłonęło pieniądze naszych dzieci, a jak wpłynęło na gospodarkę dowiesz
    > się kiedy kryzys dotrze do Polski.

    Tak, tak. No własnie o takie straszenie mi chodzi. W 2016 miało się sypnąć już natychmiast, eksperci zapowiadali. Teraz eksperci zapowiadają, że jak będzie kryzys. Niech jeszcze zapowiedzą, że jak spadnie deszcz, to będzie mokro, tyle samo to będzie warte.
    Nawet, jeżeli przypadkiem ktoś ma teraz rację w swoich prognozach, to kilka lat "Polski w Ruinie" skutecznie znieczuliło ludzi na te wróżby.
  • betty_bum 11.09.19, 11:56
    Jeśli kogoś znieczuliło, to obudzi się z ręką w nocniku. Ci mądrzejsi przygotowują się na najbardziej prawdopodobny scenariusz, nie wierząc w zapewnienia Kłamczuszka.
    Słychać jak burza nadchodzi, zaczynają uderzać pioruny, a suweren idzie na Giewont.
  • 45rtg 11.09.19, 12:21
    betty_bum napisał(a):

    > Jeśli kogoś znieczuliło, to obudzi się z ręką w nocniku. Ci mądrzejsi przygotow
    > ują się na najbardziej prawdopodobny scenariusz, nie wierząc w zapewnienia Kłam
    > czuszka.
    > Słychać jak burza nadchodzi, zaczynają uderzać pioruny, a suweren idzie na Giew
    > ont.

    Tymi piorunami uderzają ciągle ci sami ludzie, dlaczego mam im wierzyć tym razem, skoro poprzednie ostrzeżenia się nie sprawdziły?
  • betty_bum 11.09.19, 12:33
    Oprócz tego co słyszysz masz chyba jakiś swój rozum, dostęp do książek, internetu, więc możesz się wysilić i wyciągnąć własne wnioski albo chociaż odnaleźć wśród ekspertów takich, którym zaufasz i wykluczyć takich, którym zupełnie nie można ufać.
  • vasaria 11.09.19, 11:02
    To pochyl się nad większością gmin. Tak to wygląda w Polsce, poza dużymi miastami.
  • 45rtg 11.09.19, 11:04
    vasaria napisał(a):

    > To pochyl się nad większością gmin. Tak to wygląda w Polsce, poza dużymi miasta
    > mi.

    No i to jest patologia.
  • starczy_tego 11.09.19, 11:06
    halo tu ziemia! ekspercie ekonomiczny z bożej łaski big_grin
  • droch 11.09.19, 11:23
    To jest właśnie moment, gdy wyobrażenie o świecie zderza się z rzeczywistością smile
  • chicarica 11.09.19, 09:09
    Chcesz powiedzieć że obecnie ziemniaki kosztują 3 zł? Pytam poważnie, dawno nie kupowałam w Polsce ziemniaków.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • pani-nick 11.09.19, 09:13
    3,36 w tesco
  • betty_bum 11.09.19, 09:46
    Tak, to obecnie normalna cena ziemniaków w Polsce. Chińczycy się cieszą, Polscy rolnicy mniej.
  • chicarica 11.09.19, 11:09
    O fak.
    U mnie 9.90 kr w normalnym sklepie, 7 w netto. To jest jakieś 4 i 3 zł właśnie.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • sniyg 10.09.19, 17:30
    To nie jest argument tylko stwierdzenie faktu że mówisz o czymś co znasz wyłącznie z cudzych opowieści.
  • zosia_1 11.09.19, 05:51
    Nie, dlatego, że do katastrofy nie dochodzi w rok czy dwa , to proces.
  • 45rtg 11.09.19, 10:44
    zosia_1 napisała:

    > Nie, dlatego, że do katastrofy nie dochodzi w rok czy dwa , to proces.

    Tak, tak. A tym bardziej procesowy, im dalej od pierwszych krzyków "za pół roku wszystko się rozsypie!".
  • fredzia098 11.09.19, 11:29
    Nie będzie takich składek. Po cholerę się nakręcać jak nie ma żadnych szczegółów.
  • kryzys_wieku_sredniego 10.09.19, 16:33
    Będzie samozatrudnienie i podzlecanie prac.
  • 45rtg 10.09.19, 16:42
    kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

    > Będzie samozatrudnienie i podzlecanie prac.

    Bo teraz to samozatrudnienia nie ma.
  • pani-nick 10.09.19, 18:28
    Samozatrudnienie to przecież jednoosobowa DG i taki samozatrudniony = przedsiębiorca = musi zapłacić ZUS.
  • kosmos_pierzasty 10.09.19, 16:50
    Myślących ludzi należy tępić... taka jest obecna polityka najwyraźniej.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 01:05
    Mnie na to nie stac. Polowa zalogi zostanie zwolniona, a dobrze bedzie jak tylko polowa sad

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • zosia_1 11.09.19, 05:56
    Pewnie to podłe, ale przed takim zwolnieniem od niechcenia należałoby rozpoczął rozmowę o polityce, wyczuć sympatyków dobrej zmiany, a przy zwolnieniu podpowiedzieć, aby poszli podziękować naczelnemu widzowi za podwyżkę, z której jednak nie skorzystają, bo pieniądze nie wiszą na drzewach
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 09:14
    mi wszystko jedno. w tym momencie musze patrzec na ekonomie. zostaną ci ktorzy potrafią wygenerować firmie odpowiedni obrót. tylko nie wiem jak mialabym zwolnic prawie 50letnia kobiete ktora pracuje u nas ponad 20 lat. ktoras z nas przyplaci to zdrowiem...


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • schiraz 11.09.19, 09:27
    Dziennik rozumiem cię, jeśli te idiotyczne plany zostaną wprowadzone w życie sama będę stała przed widmem zwolnienia minimum trójki z siedmioosobowej załogi. A naprawdę dużo czasu zajęło mi znalezienie tak godnych zaufania ludzi. Niestety kredytu na ich pensje nie będę brała.
  • bigzaganiacz 11.09.19, 09:27
    apteka to nie firma
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 09:46
    a co to jest Twoim zdaniem???

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 11.09.19, 10:31
    dzialalnosc gospodarcza , siec dwudziestu aptek to jest wtedy firma
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 10:36
    ach, takie masz własne kryteria big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 11.09.19, 11:15
    to nie sa moje kryteria
    twoimi kryteriami myslac baba sprzedajaca szczypior pod sklepem tez prowadzi firme
  • vasaria 11.09.19, 11:32
    Jeśli ta baba ma zarejestrowana działalność i opłaca sobie zus, to tak - ma firmę
  • tanebo6.0 11.09.19, 10:39
    A fryzjerka we wlasnym zakładzie to co jest?
  • jola-kotka 11.09.19, 10:43
    Dzialalnosc gospodarcza potocznie nazywana firma i wyzej wymieniona apteka tez.
  • bigzaganiacz 11.09.19, 09:28
    w aptece placisz najnizsza ?
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 09:48
    płacę wiecej, ale jak wzrośnie najniższa to i reszta pensji adekwatnie wzrosnie. nie wydaje mi sie sprawiedliwe płacic pracownikom apteki tyle samo co - z całym szacunkiem - przysłowiowemu kasjerowi w Biedronce.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 11.09.19, 10:32
    nie wydaje mi sie sprawiedliwe płacic pracownikom apteki tyle samo co - z całym szacunkiem -

    nie wiem co ci sie wydaje ale przed chwila nie bylo cie stac i mialas polowe zwolnic teraz bedziesz dawac podwyzki ?

    jak tak prowadzisz "swoja" firme to nie dziwie sie ze lezy i ledwo przedzie
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 10:37
    wiem że duzo wymagam, ale włącz myslenie.
    chociaz nie, lepiej nie. jeszcze sie przegrzejesz.



    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • bigzaganiacz 11.09.19, 10:42
    nic nie bede wlaczal bo zawirowan jakie masz w glowie nie da sie zrozumiec
  • jola-kotka 11.09.19, 10:38
    Bo zwolni polowe osob co sie rowna z wiekszym wyzyskiem tych co zostana. Jesli np. Ma teraz 6 osob czyli tyle potrzebuje to jak zostawi 3 bedzie musiala je zatyrac . Jakos trzeba to przykryc to da po piec stow podwyzki. Jest na plusie jest. Tak sie odbiera opinie uczciwym pracodawcom w naszym kraju.
  • jola-kotka 11.09.19, 10:41
    Ta jej apteka wcale nie lezy tylko to jest rodzaj przedsiebiorcy ktory patrzy tylko tu i teraz. Ona trzepie kase dla siebie i nic z tego nie odda dla dobra WLASNEJ firmy. Wywali ludzi, obnizy poziom obslugi byle na czysto bylo tyle samo albo wiecej. Niestety tacy stoja w miejscu nie rozwijaja sie.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 11:47
    Jolka, wez sie stuknij w glowę. ja po prostu nie mam z czego oddac. to mala firma, nie siec, w małym miasteczku, nie w Warszawie. nie lezę, ale tez nie mam kokosów, nie stac mnie na wakacje czesciej niz raz w roku i nie jezdze nowymi samochodami. jedyny sposób żebym mogła utrzymac płynnosc finansową bez podnoszenia cen (a to na rynku aptecznym jest bardzo zle widziane) to ograniczyc koszty. jestem w tej dobrej sytuacji że mam taką mozliwosc, bo moge pracowac samodzielnie, ale szkoda mi ludzi.
    i zaręczam Ci ze takich firm jak moja jest mnóstwo. plus ci wszyscy ktorzy mają jednoosobowe DG, a ktorych tez dopadnie horrendalnie wysokie oskładkowanie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jola-kotka 11.09.19, 17:50
    No to jak mozesz sama to pol biedy. Apteka to dochodowy zazwyczaj biznes. A pani co ma 50 lat nie zwalniaj pomimo wszystko bo to juz jest swinstwo ponad miare.
  • pani-nick 11.09.19, 18:05
    Jola, powiedz to Kaczyńskiemu
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 23:41
    Ta dochodowosc sie skończyła jakies 15 lat temu, jak weszly sieci na rynek.
    A pani wcale zwalniac nie chce, ale jak nie bede miala na jej pensje to CO mam niby zrobic?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • betty_bum 11.09.19, 09:55
    Nieważne ile płaci, bo pensje będzie musiała podnieść. Jeśli teraz daje 4000, to też będzie musiała podnieść płace, bo za minimalną krajową nie będą chciały pracować i same odejdą.
  • jola-kotka 11.09.19, 02:18
    Ktos musi rozdawnictwo pis sponsorowac. A pomysl ok . Przetrwaja tylko ci silni na rynku. Troche nam wyjma z kieszeni ale bedzie sie oplacac.
  • jola-kotka 11.09.19, 02:23
    A zreszta szybko sie okaze zei ci mali maja kase na wyzsze koszta pracy. Jak masz duza firme i zalezy ci na jakosci to masz tez ludzi ktorym placisz jak nalezy. Wiekszosc malych firm to gowniana kasa dla pracownika duzy zysk dla wlasciciela i obnizanie opini wszystkim pracodawcom.
  • betty_bum 11.09.19, 02:38
    Problem w tym, że pracownicy tego nie przetrwają.
  • jola-kotka 11.09.19, 08:49
    Chcesz mi powiedziec ze zaczniemy sami robic to co dzisiaj za nas robia osoby ktore zatrudniamy? Jest to nierealne. Chyba ze ktos ma kiosk i zatrudnia sprzedawce wtedy ok bedzie w nim siedzial sam.
  • betty_bum 11.09.19, 09:21
    Oczywiście, że realne, choćby dlatego, że ludzi nie będzie stać na korzystanie z usług czy kupowanie polskich produktów, więc mocno to ograniczą.
    Zresztą sama też podałaś przykład pracownika, który nie przetrwał. Myślisz, że szybko znajdzie kogoś kto będzie mógł i chciał płacić mu 4000?
  • jola-kotka 11.09.19, 10:09
    Mogl? Chyba na innych poziomach myslimy. Nie ucierpi ani pracownik ani pracodawca z tym ze pracownik nie zyska. Ceny wzrosna. Pewnie upadna jakies najslabsze na rynku firmy .
  • betty_bum 11.09.19, 10:38
    Mógł, bo żeby płacić pensje firma musi mieć przynajmniej przychód, a na dłuższą metę też zyski, żeby komukolwiek opłacało się ją prowadzić. Myślisz, że pracownicy nie odczują wzrostu cen albo nie zauważą, że są bez pracy?
  • jola-kotka 11.09.19, 10:49
    No to napisalam ze te najslabsze upadna. A to ze ich pracownicy wtedy to odczuja to jest logiczne nie wymaga pisania. Jednak spokojnie w wiekszosci lwia czesc zyskow trafia do kieszeni wlasciciela i ratujac sie nagle bedzie go stac. Ja mam pojecie jak to sie robi u nas i nie martwilabym sie az tak bardzo o wiekszosc tych firm.
  • nenia1 11.09.19, 10:55
    A jakie ty mas pojęcie o większości firm? Założyłaś sama od zera i prowadziłaś latami sama chociaż jakąś jedną?
  • bigzaganiacz 11.09.19, 11:08
    o i jest kolejna bizneslomen wladajaca firma pod postacia biura ksiegowego i braku mozliwosci zatrudnienia kogos za wiecej niz 10zeta na godzine

  • betty_bum 11.09.19, 11:24
    I nie ma z tym nic wspólnego to, że klienci za chcą taniej usługi😉
  • nenia1 11.09.19, 11:25
    Akurat maja działalność jest dochodowa przy niskich kosztach własnych, plus jest spora automatyzacja i płacę znacznie więcej niż 10 zł. za godzinę, ale widzę jak to wygląda przykładowo w małych zakładach fryzjerskich, zegarmistrzowskich, gastronomii czy u kosmetyczek. Śmiech na sali, że któraś da radę ponieść całościowe koszty pracownika w kwocie 5 tys. zł. razem ze składkami. Znasz się na działalności jak świnia na sztuce.
  • jola-kotka 11.09.19, 17:55
    No wlasnie sie znam i dlatego pisze ze te najslabsze firmy padna a co to jest najslabsza firma ? Wlasnie pani fryzjerka Krysia cz kosmetyczka Monika obie majace malutkie zaklady.
  • madami 11.09.19, 18:22
    O takie firmy właśnie państwo powinno się troszczyć, lepsza pani Ziuta kosmetyczka pracująca i płacąca nawet niewielkie podatki niż pani Ziuta skrzywdzona przez system - niepracujaca zaczynająca dzień od piwerka i wyciągająca łapke po zasiłki.
  • betty_bum 11.09.19, 10:58
    Nie wiem jak to się u was robi, ale wiele firm nie generuje zysków i upada już przy obecnych płacach. Często nie są to najsłabsze, a te które próbują działać uczciwie.
    Wielu właścicieli małych firm samych nie zarabia 4000.
  • nikki30 11.09.19, 12:27
    >Chcesz mi powiedziec ze zaczniemy sami robic to co dzisiaj za nas robia osoby ktore zatrudniamy?

    W większości małych firm tak będzie. Odbije się to kosztem zdrowia właścicieli i ich rodzin.
    W dużych firmach już po zapowiedziach rządu przygotowują się do jeszcze większej automatyzacji pracy. Wczoraj rozmawiałam z moim klientem dużą firmą zajmującą się dystrybucją leków i jej szef już zapowiedział, że owszem płace będzie musiał podnieść ale odbije sobie to na cenach. W aptekach ceny leków po prostu wzrosną. I nie, on nie dystrybuuje leków na schorzenia rzadkie ale bardzo popularne i chętnie kupowane leki od, których pacjenci są zwyczajnie uzależnieni. I tak będzie ze wszystkimi produktami i usługami. Polskie produkty i usługi już są drogie a będą jeszcze droższe. Będzie jak z Polskim węglem, zalegają całe hałdy na Śląsku a my sprowadzamy węgiel z Rosji i Afryki...
    Przez koszty pracy, które w Europie już są bardzo wysokie większość firm ucieknie do Afryki. Już się tak dzieje.
    Pracodawcy, którzy zostaną na rynku przestaną zatrudniać, obetną wszystkie pracownicze benefity - opiekę medyczną, akcje, samochody służbowe, szkolenia, wyjazdy integracyjne itp. Pracę, którą mogłyby wykonywać dwie - trzy osoby będzie wykonywać jedna.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • jola-kotka 11.09.19, 17:59
    No to jest jasne ze klient zaplaci za wzrost plac. Innego wyjscia nie ma. Nie trzeba az do Afryki.
  • nikki30 11.09.19, 18:14
    >Innego wyjscia nie ma. Nie trzeba az do Afryki.

    Wiesz firma to nie tylko koszty ale też zyski. Przenosi się firmę do Afryki, Chin, na Filipiny właśnie po to aby ciąć koszty.
    Zysk w mądrze zarządzanej firmie nie jest przejadany tylko inwestowany, im jest większy tym inwestycje są większe co przekłada się przynajmniej w naszej własnej firmie na wynagrodzenia pracowników plus masę benefitów, bo dobrze wynagradzany pracownik i super atmosfera w pracy przekłada się na zyski. Zyski generują inwestycje. Inwestycje są powodem do lepszej wyceny Spółki na giełdzie. Ja mogę spać spokojnie, moi pracownicy też, klienci dostają produkt najwyższej jakość ciągle udoskonalany (no bo inwestycje).
    Już raz firmę przenosiliśmy z GB do Polski. Nie wiadomo czy części produkcji właśnie nie przeniesiemy do Afryki inaczej będziemy musieli podnieść ceny co będzie niekorzystne dla naszego Klienta już teraz zwykle człowieka mało zamożnego skrzywdzonego przez los i chorobę.


    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • pani-nick 11.09.19, 08:56
    przetrwają. wiesz jak będzie? pracodawcy podniosą pensje minimalne. odbiją to sobie w cenach produktów i usług. jedyne co uzyska tym PiS to rosnąca w zastraszającym tempie inflacja i tyle. A pracownikowi jak nie starczało do pierwszego, tak nie będzie starczać.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 09:15
    oczywiscie. przeciez jakos trzeba na te wyzsze pensje zarobic...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • betty_bum 11.09.19, 09:33
    Inflacja w takiej sytuacji jest oczywistością, ale zanim się rozkręci na całego, to sztuczne podnoszenie płac zmiecie wiele firm wraz z miejscami pracy.

  • turzyca 11.09.19, 09:43
    >przetrwają. wiesz jak będzie? pracodawcy podniosą pensje minimalne. odbiją to sobie w cenach produktów i usług.

    Nie przetrwają. Muszę sobie zasłonki uszyć. Normalnie zlecę to krawcowej, bo mi się nie chce babrać. Jeśli krawcowa podniesie ceny, to albo uszyję sama, albo zamówię przez internet i uszyją mi gdzieś poza Polską, na Ukrainie czy w Bangladeszu. Lokalna krawcowa się zamknie.
    Alternatywnie zwiększy się automatyzacja, powyżej pewnych kosztów zatrudnienia systemy automatyczne stają się tańsze.

    --
    Kółka się kręcą?
  • pani-nick 11.09.19, 09:48
    Dobra krawcowa przetrwa. Będzie szyć mniej za więcej. Wyjdzie na to samo.
  • tanebo6.0 11.09.19, 09:53
    To nie jest takie proste. Poza tym że spadnie popyt to jest sporo kosztów w działalności - księgowa, czynsze itp itd.
  • jola-kotka 11.09.19, 10:20
    Spokojnie tych co nie bylo stac do tej pory dalej nie bedzie. Ci co mogli sobie pozwolic dalej beda nakrecac popyt.
  • betty_bum 11.09.19, 10:04
    A pozostałe przejdą na utrzymanie państwa, zamiast jak teraz płacić podatki i zusy albo będą to robić w jakimś kraju do którego wyjadą.
  • turzyca 11.09.19, 11:32
    >Dobra krawcowa przetrwa. Będzie szyć mniej za więcej. Wyjdzie na to samo.

    A Ty myślisz, że ja zasłonki noszę do dobrej krawcowej? Do dobrej krawcowej to idę uszyć sobie sukienkę czy dopasować niesamowity ciuch, zrobić podszewkę. Zasłonki, poduszki i inne rzeczy, gdzie głównie trzeba umieć poprowadzić prosty ścieg noszę do babeczki na bazarku, ma być blisko i zrobione. Powyżej pewnej ceny nie zapłacę, zamiotę se te ścinki lub poczekam na przesyłkę. I ja nie będę pierwsza do takiej decyzji, tak sądząc po klientkach.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • madami 11.09.19, 11:52
    pani-nick napisała:

    > Dobra krawcowa przetrwa. Będzie szyć mniej za więcej. Wyjdzie na to samo.

    ludzi musi być stać na jej usługi

    jednak najpierw kupią żywność i opłacą mieszkania, przy dużej inflacji z pensji minimalnej juz na nic więcej nie wystaczy
  • nikki30 11.09.19, 12:38
    W mojej okolicy a dzielnica do tanich nie należy nie przetrwała już żadna krawcowa. Nawet te najlepsze pozamykały swoje zakłady bo już są wysokie koszty pracy (w tym czynsze, opłaty za prąd i wodę, księgowość, kasy fiskalne itp.). Jeśli za cerowanie artystyczne jednej dziury mam zapłacić 40 zł to płacę tylko wtedy, gdy ubranie było bardzo drogie i zwyczajnie mi go żal. Jeśli to dziecięcy podkoszulek to zwyczajnie idę do sklepu i kupuję kolejny nowy. W sklepach których kupuję poprawki krawieckie są za darmo. Skrócić cokolwiek możesz sobie na gorąco taśmą...
    Nie przetrwał też szewc, kaletnik, sklep mięsny, sklep hydrauliczny , ledwo wychodzi na swoje zoologiczny i kupuję tam z sentymentu do właścicieli, chociaż wiem, że drogo.Już teraz jest co raz mniej lokalnych biznesów do wspieraniasad

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • pani-nick 11.09.19, 12:52
    Będą naprawiać te droższe ubrania. I tyle. Z tanimi butami do szewca nie latam, bo się nie opłaca. Itd. Padną panie Krysie, które żyją ze skracania firanek (w Leroy Merlin i Castoramie można to zrobić) i podwijania spódniczek.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 13:03
    I co? cieszy Cie to ze panie Krysie upadną? że przejdą na utrzymanie państwa jako bezrobotne?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • pani-nick 11.09.19, 13:14
    No nie cieszy! Tylko chodzi mi o to, ze ci silniejsi przetrwają, a upadną Ci o których niby chodzi PiS-owi.
  • betty_bum 11.09.19, 13:27
    Silniejsi nie poupadają, ale poprzenoszą biznesy tam, gdzie jest taniej.
  • madami 11.09.19, 16:12
    Dokładnie kto silniejszy ten poszuka rozwiązań alternatywnych
  • nikki30 11.09.19, 18:21
    A gdzie ma przenieść zakład krawiecki Pani Krysia?
    Rozwiązania alternatywne są tylko dla dużych i średnich przedsiębiorcówsmileJuż teraz w wielu takich firmach procesy HR lub IT znajdują się w Indiach, krajach afrykańskich, na Filipinach... Jakość pozostawia wiele do życzenia ale jest taniej...Takiej chcecie alternatywy?smile

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • madami 11.09.19, 18:23
    Mówić silniejszy miałam jednak na mysli większe firmy, mała zawsze będzie słabsza nie ma o czym mówić
  • betty_bum 11.09.19, 13:20
    Jeśli Krysie poupadają to przejdą na utrzymanie państwa, bo kto je zatrudni za 4000? Jeśli poupadają małe firmy nigdy nie zmienią się w większe, które mogłyby ciągnąć gospodarkę.
    Ludzie będą się przed tym bronić, praca na czarno, zlecenia, a umowa o pracę będzie jak yeti. Tak się rząd przysłuży najsłabszym na rynku.

  • pani-nick 11.09.19, 09:50
    Tyle, że mniejszą liczbę osób będzie na nią stać i będą zamawiać na alliexpress, gdzie swoją drogą wcale już tak tanio nie jest, a nigdy nie wiadomo na co się trafi. Więc finalnie najbardziej ucierpi na tym ten pracownik, co mu minimalną podnieśli, bo niby podniosą, a jego nadal stać będzie tylko na tyle, na ile stać go było przed podwyżką.
  • betty_bum 11.09.19, 10:06
    Przykrym skutkiem ubocznym inflacji jest spadek kursu waluty, więc zamawianie na alli będzie dla nas coraz droższe.
  • pani-nick 11.09.19, 09:53
    Wiecie co jest głównym problemem elektoratu pis? nie to, że oni mają mało, tylko to że inni mają więcej. i ta ich frustracja będzie narastać i narastać... to jest mentalność komucha (nomen omen, bo od komuchów oni wyzywają tych, którzy dają im pracę)
  • vasaria 11.09.19, 12:01
    Dokładnie tak !
  • nikki30 11.09.19, 12:45
    >Wiecie co jest głównym problemem elektoratu pis? nie to, że oni mają mało, tylko to że inni mają więcej. i ta ich frustracja >będzie narastać i narastać...
    Tak jest na całym świeciesmile Mieszkałam w wielu krajach i pewne nastroje społeczne są niestety wspólnesad
    Problem w Polsce jest taki że jesteśmy nastawieni na konsumpcjonizm, myślimy bardzo krótkowzrocznie, politycy podburzają jednych przeciwko drugim. Bardzo ciekawe badania czytałam ostatnio (niestety nie wiem kto je przeprowadzał), że wśród wyborców partii populistycznych są głównie ludzie żyjący tu i teraz, bez oszczędności na przyszłość, wierzący że w razie problemów państwo im pomoże. I to daje do myślenia.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • astramastra 11.09.19, 10:08
    skomentuje to jednym zdaniem: chyba ich całkiem po... ało
  • woman_in_love 11.09.19, 10:45
    albo założy spółkę w Luksemburgu.
  • astramastra 11.09.19, 10:52
    właśnie o tym samym rozmawiałam z mężem, że trzeba będzie się zarejestrować w Czechach, jednak pewnie i na to znajdą przepis...
  • nikki30 11.09.19, 18:27
    Przede wszystkim to zwiększono kary za przestępstwa skarbowe i przeniesienie biznesu za granicę nie jest łatwe. Firmy doradcze w zakresie prawa podatkowego są na celowniku fiskusa. Ostatnio nawet aresztowano dwóch znanych doradców...
    W kraju gdzie nie możesz wliczyć do kosztów działalności gospodarczej okularów korekcyjnych bez których nie możesz pracować a system podatkowy jest bardzo skomplikowany nie opłaca się szukać alternatywy. Firmy które przeniosły swoje biznesy za granicę mają regularne kontrole. Wiecej wydasz na prawników niż będziesz miała z tego zysku.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • kokosowy15 11.09.19, 11:03
    Szczególnie ta właścicielka zakładu fryzjerskiego, albo apteki. Z jednej strony niektórzy forumowicze, prowadzący DG, radzą zrobienie tego samego narzekającym na niskie dochody, z drugiej - nie stać ich na płacenie pracownikom. Niskie place motywują niska wydajnością, ale wydajność w pracy najemnej zależy od pracodawcy, bo to on jest organizatorem. Nie dziwię się chęci maksymalizacji zysku przez przedsiębiorców, bo to cecha kapitalizmu. Dziwne jest tylko myślenie "na chwilę", i płacz że nikt nie chce u nich pracować za ochlapy. Powszechny żal, że podwyższa się place minimalna świadczy też o tym, że większość "biznesmenów" płaci swoim pracownikom tylko te minimalna.
  • betty_bum 11.09.19, 11:13
    Druga strona medalu jest taka, że jeśli płacą przyzwoicie przestają być konkurencyjni na rynku, bo każdy chce mieć wszystko tanio, a najlepiej jeszcze dobrze.
    Kupujesz koszulę z polskiej szwalni, z bawełny pozyskiwanej z uczciwie prowadzonych plantacji za 350 złotych czy raczej od pani z budki na bazarku za 30- w tym koszt pracy Chińczyka, dzieci w Bangladeszu, transportu, pracy sprzedawczyni?
  • kokosowy15 11.09.19, 11:27
    Jeżeli płacą przyzwoicie to znaczy, że dzieła się zyskiem z pracownikami (nie formalnie, lecz w po rocznym rozumieniu). Prawie sto lat temu niejaki Henry Ford podjął decyzję, że w jego firmie robotnicy będą zarabiać dwa razy więcej niż u konkurencji. Impuls ekonomiczny (mógł wybrać najlepszych) i propagandowe zapewnił mu czołowa pozycje na następne czterdzieści lat. A był to ideologicznych kapitalista i miłośnik nazizmu.
  • betty_bum 11.09.19, 11:36
    To gdzie kupujesz tę koszulę?
    Duże firmy mogą sobie pozwolić na różne rozwiązania, ale krawcowa płacąca trzem pracownicom dwa razy więcej niż konkurencja pójdzie z torbami. W Polsce koszty utrzymania pracownika są olbrzymie, ktoś już w tym wątku przedstawił wyliczenia.
  • kokosowy15 11.09.19, 11:56
    Koszty pracy w Polsce to 10 euro przy średniej unijnej 30 euro. To jest całość, łącznie z podatkami, składka i itp.
  • pani-nick 11.09.19, 12:25
    A teraz sobie sprawdź ile z tych 10 euro trafia do pracownika, a ile do kasy państwa. I porównaj sobie proporcjonalnie z tymi 30 euro.
    Sprawdź sobie też obciążenia przy prowadzeniu DG w Polsce i w takim na przykład UK.
  • madami 11.09.19, 13:12
    Żaden kraj nie ma takich obciążeń pozapłacowych jak Polska...
    Żaden kraj nie ma tak niskiej kwoty wolnej od podatku....
  • betty_bum 11.09.19, 12:38
    Ta średnia uwzględnia Bułgarię i Luksemburg, a tylko jeden z tych krajów gra w naszej lidze.
    Popatrz jak to wygląda wśród krajów podobnych do nas i z którymi musimy konkurować.
  • nenia1 11.09.19, 11:22
    kokosowy15 napisał(a):

    > Szczególnie ta właścicielka zakładu fryzjerskiego, albo apteki. Z jednej strony
    > niektórzy forumowicze, prowadzący DG, radzą zrobienie tego samego narzekającym
    > na niskie dochody,

    Bo na działalności zarobisz zazwyczaj więcej, ale po pierwsze, nie jakoś znacznie więcej, a po drugie wszystko ma określoną cenę. Przedsiębiorcy w Polsce to grupa osób która najwięcej pracuje i najrzadziej korzysta z L-4. Ponosisz ryzyko prowadzenia działalności, odpowiadasz za wszystko swoim całym majątkiem, nie masz jak pracownik od 7 do 15 i potem zamykasz drzwi. Do tego masz duże obciążenia podatkowe. Zdajesz sobie sprawę, że płacąc pracownikowi 2.800,00 zł. na rękę razem z obciążeniami typu ZUS i podatek kosztuje on pracodawcę już prawie 5 tys. zł.? Prócz tego musisz zapłacić również gdy go nie ma, czyli 26 dni urlopu i 33 dni chorobowego rocznie. Zatrudniasz 2 osoby i już 10 tys. zł. nie twoje, na same pensje i ZUS-y. Nasze przepisy właściwie nie różnicują pomiędzy małą a dużą firmę. Jak będziesz miał 2 pracowników, jeden wyjedzie na urlop, a drugi zachoruje a niech jeden wyjedzie na urlop a drugi zachoruje to jako właściciel tyrasz za 3 i oddajesz całą kasę. Zielonego pojęcie większość nie ma jak funkcjonują i rozwijają się od zera małe firmy, jaki to długotrwały i trudny proces, tylko jak się zaczęła szczujnia na "prywaciarzy" w PRL-u tak dalej trwa.
  • kokosowy15 11.09.19, 11:31
    Pozapłacowe koszty pracy w Polsce są na poziomie średniej unijnej, podatki poniżej, chęć zysku zdecydowanie powyżej. Siła nabywca minimalnej płacy w Polsce jest mniejsza niż w krajach UE, w każdym razie starej Unii.
  • nenia1 11.09.19, 13:01
    Człowieku, nie ulega propagandzie rodem z PRL-u, gdzie wydajność w ZSRR rosła 100% a w USA 10% i wszyscy bili brawo, tylko nikt nie pomyślał, że 100% przy jednej krowie daje jedną krowę, a 10% przy 100 krowach daje 10 krów. Tyle w temacie procentów. Co z tego nawet, że przedsiębiorca w UK zapłaci 1% podatku więcej niż ja, skoro on ma kwotę wolną od podatku na poziomie prawie 50 tys. zł., podczas gdy ja płacę 19% już od pierwszej złotówki. Nawet jeśli zarobimy tyle samo czyli np. 100 tys. zł. to ja przy rzekomo niższym podatku zapłacę 19.000,00 zł. a on przy wyższym 10.000,00 zł.
    Rozumiesz teraz (choć raczej wątpię) jak łatwo manipulować wysokością podatków i twierdzić, jak ty, że w Polsce są poniżej?
  • madami 11.09.19, 13:27
    Wielu nic nie zrozumie, powtarza tylko jak mantrę te same puste slogany
  • spanish_fly 11.09.19, 11:27
    Nie chodzi o podwyższanie płacy minimalnej w ogóle - to jest zrozumiałe, oczekiwane i rynek nie ma z tym problemu, w końcu płaca minimalna rośnie od lat. Problemem jest zwiększanie płacy minimalnej o ponad 30% w ciągu dwóch lat, w zupełnym oderwaniu od warunków rynkowych.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 12:34
    podwyższenie minimalnej pociąga za sobą wzrost pozostałych pensji. nie placi sie tyle samo (minimalnej) kasjerce w sklepie, księgowej, sekretarce, farmaceucie, lekarzowi, wykładowcy, kafelarzowi itd. (przy założeniu oczywiscie że wszyscy oni pracują na etat, a nie na DG - i nie piszcie ze zawsze mozna przejsc na DG, bo nie, nie zawsze mozna).



    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dyzurny_troll_forum 11.09.19, 18:29
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > podwyższenie minimalnej pociąga za sobą wzrost pozostałych pensji. nie placi si
    > e tyle samo (minimalnej) kasjerce w sklepie, księgowej, sekretarce, farmaceucie
    > , lekarzowi, wykładowcy, kafelarzowi itd.

    Ja myśle, że nie pociągnie.
    Założeniem PRL bis jest, że 80-90% społeczeństwa będzie pracowało za minimalna.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 23:42
    Chyba ze tak...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • spanish_fly 11.09.19, 11:01
    Tyle zostało z szumnych zapowiedzi PIS. Zamiast opodatkować amerykańskie firmy zarabiające na polskim rynku miliony, będą dobijać małych polskich przedsiębiorców. Żeby Duda mógł sobie strzelić fotkę z Trumpem, i żeby Błaszczaka zapraszali do USA, bo to imponuje suwerenowi i dobrze robi PISowi na wybory. sad
  • kokosowy15 11.09.19, 11:08
    Opodatkować firmy Wielkiego Brata to jak zadać odszkodowania od Rosji za rozbiory. Panstwo słabe może najwyżej poprosić, i to tak, żeby proszony się nie obraził.
  • spanish_fly 11.09.19, 11:54
    Miejmy nadzieję, że UE się na to zdobędzie. I że jeszcze będziemy w UE.
  • kokosowy15 11.09.19, 11:57
    Nadzieja umiera ostatnia.
  • madami 11.09.19, 11:23
    Jeżeli podwyższą mi obciążenia choćby o 1% to zwijam się z firmą z tego kraju.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka