Dodaj do ulubionych

Co robić z dzieckiem, które nie chce jeść warzyw?

11.09.19, 05:43
….ŻADNYCH warzyw, żeby była jasność. Żadnych surówek, sałatek itp. Nawet głupiego ogórka nie tknie. Nie jada kanapek, jest kłopot, co dać mu do szkoły. Nie chce jeść serów: białego ani żółtego, wędlin, mało mięsa. Z zup tylko dwie - rosół i pomidorowa. To trwa już dość długo, miałam nadzieję, że z wiekiem mu przejdzie, ale skąd - za chwilę będzie miał 12 lat. Poradźcie coś, proszę, bo niedługo zwariuję.
Edytor zaawansowany
  • tanebo2.0 11.09.19, 05:54
    Może problem tkwi w tym jak je przygotowujesz? Może za słabo/za mocno przyprawiasz?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bazia8 11.09.19, 06:07
    A co lubi?

    --
    www.fundacjaavalon.pl/
  • ajriszka 11.09.19, 06:11
    A marchew surowa, pokrojona w talarki? Nie zje? Frytki?
    Z serów np.Almette (jogurtowy lub śmietankowy) na kanapkę, żółty ser - tylko drobno starty, serek wiejski też nie? Kapuśniak?
    To może do szkoły zabierze zwykły rogal z masłem albo kajzerka...
  • czekoladazkremem 11.09.19, 06:50
    Też nie - bułkę bez niczego to jeszcze może zje, ale serki odpadają. Z masłem też nie. Kapuśniak??? A nigdy w życiu!
  • ajriszka 11.09.19, 09:01
    Znam dziecko, 9 lat, które zje z zup jedynie kapuśniak...
    Żadnej innej zupy nawet nie spróbuje. Do szkoły można dać np.gofry - bez dodatków, albo taką słodkawą bułkę - brioszkę, bez niczego.
  • hanusinamama 11.09.19, 09:51
    To daj suchą bułkę. MOja tak bierze. Do tego dostaje wodę, marchew i jakies owoce.
  • mebloscianka_dziadka_franka 12.09.19, 12:51
    No, to jednak różnica zjeść suchą bułkę i marchew, i owoc, niż zjadać suchą bułkę i to wszystko dzień, w dzień...
  • ichi51e 11.09.19, 06:15
    12 lat dal rade a ty sie martwisz? Ja do popidorowej miksuje ukradkiem dynie, marchew Do tego moje je ziemniaki w kazdej postaci i ogorka.
    A owoce je?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • grey_delphinum 11.09.19, 06:22
    Mam.taki egzemplarz w domu i niestety stracilam nadzieję, ze jestem w stanie coś zmienić. Kto nie sptyka się z takim problemem na co dzien, nie jest w stanie zrozumieć (moj syn ma autentyczny odruch wymiotny na widok warzyw).
    Ale na pocieszenie - za jakiś czas przejdą na żywienie u żon 😉
  • grey_delphinum 11.09.19, 06:24
    No właśnie, a jak z owocami? Moj syn cale szczęście uwielbia prawie wszystkie owoce.
  • agrypina6 11.09.19, 06:27
    Mój też lubi owoce. Miałam nadzieję, że kiedyś niechęć do potrwa minie mu i zacznie normalnie jeść.. Mój nawet zup nie je, tylko od czasu do czasu zmusze do pomidorowki.
  • czekoladazkremem 11.09.19, 06:53
    Z owocami różnie bywa, ale raczej lubi.
  • mebloscianka_dziadka_franka 12.09.19, 12:56
    Skoro lubi owoce, to niech je owoce. Myślałam, że w ogóle nie je nic roślinnego smile A fasolka po bretońsku (może być bez mięsnej wkładki) np? Spaghetti z sosem pomidorowym, lub mięsno-pomidorowym? Skoro lubi pomidorówkę, to przetworzone pomidory powinny mu wchodzić.
  • luska1973 11.09.19, 09:46
    Acha. No to mam nadzieję, że moja córka na Twojego syna nie trafi.

    PS. Kobiety, co z Wami? Serio chcecie mieć synowe - kucharki?
  • elenelda 11.09.19, 09:47
    Z tym żywieniem u żon to bym polemizowała. Może się okazać, że żeby zaimponować dziewczynie sam zacznie gotować i tak mu zostanie. Później role trudno odwrócić, jak to mawia mój mąż, po co ja mam gotować z mordem w oczach, skoro on zrobi to szybciej, lepiej i z przyjemnością.
  • starczy_tego 11.09.19, 10:50
    buahah, żeby się nie zdziwili. mamusiom synusi jednak coś odklepuje, naprawdę...
  • grey_delphinum 11.09.19, 20:54
    Luska i Starczy_tego - nie zauważyłybyście żartu, nawet gdyby Was kopnął w dudę wink
  • katimai 11.09.19, 07:09
    Napisz Co dokładnie je? W wielu potrawach możesz przemycić niezauważalnie warzywa (jak ci zależy )-blendować do sosów, zup itp
    A ogórka kiszonego jada?
  • aguar 11.09.19, 07:18
    Zacytuję Leszka Talko:

    "6. Moje dziecko je wyłącznie kiełbasę. Co robić, żeby polubiło warzywa?

    Za 20 lat polubi. Teraz co najwyżej przerzuci się na nutellę."

    Sama prawda smile
  • ichi51e 11.09.19, 08:40
    Znam obecnie studentke ktorej chlopaka poznalismy jak mial 12 lat. Jadl tylko kanapki tostowe z szynka i serem i nutelle. Wiemy to na pewno bo kilka razy do roku przyjezdzal do jej rodziny na tydzien-dwa (poznali sie na wymianie uczniowskiej i wielce zaprzyjaznili). W zeszla wielkanoc rozmowa zeszla nam na niejadki i okazalo sie ze koles pod wplywem wlasnie dziewczyny zaczal jesc wszystko. Nadety siedzial i gledzil ze ma pretensje do swojej matki ze nie cisnela go z jedzeniem wczesniej. Myslalam ze mu widelec wbije w oko.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • volta2 11.09.19, 07:21
    Gotowanych warzyw też nie zje? Mój nie lubi surowych ale zrobi wyjątek, np. zje marchew pokrojoną w słupki w plastry nie, zje ogórka w słupki w plastry nie, surówki żadnej też nie jest. Kiszonki też nie zje. Ma 18 lat prawie i bez zmian od dawna. Nie pocieszałam, co?
  • czekoladazkremem 11.09.19, 07:28
    Nie zje ŻADNYCH. Kiedyś jeszcze zjadł ogórka, surowego, kiszonego albo konserwowego - teraz nic. Żadnej marchewki z groszkiem, buraczków na ciepło itp. Wędliny - nic. Kanapki tylko z samym masłem - nic do tego. Nawet miodu czy dżemu. Jajka - nie.
  • ichi51e 11.09.19, 08:41
    O to jak moje! Tylko ziemniaki ogorki sok pomaranczowy truskawki i winogrona. To co mowisz ze mam sie do ogorka nie przywiazywac... (T_T)

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hanusinamama 11.09.19, 09:53
    NO ok a warzywa same pokrojone albo w całości? Powiedz mu ze warzywa jakies jesc musi i zeby wybrał sobie na start jakies 2 ktore jesc będzie. I nie w surówce osobno marchew, papryka, pomidor...dzieci czesto nie lubią wybełtanych surówek ale osobno warzywa tak. MOja nie zje surówki z surowego kalafiora...ale juz kalafiora surowego samego zje pół.
  • wzosia 11.09.19, 11:30
    A jakie to ma znaczenie?
    Jak nie je to kompleksowo. Moje dziecko z warzyw je śladowe ilości sałaty, brokuła i surowego ogórka. Jak zobaczył w ulubionej (czytaj jedynej jaką je) kawałek startej marchewki to nie zjadł. Z owoców je tylko jabłko.
    Nie je serów (żadnych), dżemów, miodu, jajek a wędlin tylko szynkę z kurczaka i suchą kiełbasę. Pieczywo bez masła. Na szczęście lubi ryby.
    Badania robione i wyszły bardzo dobre. Brak jakichkolwiek niedoborów. Widocznie wysysa potrzebne składniki z pieczywa, sałaty i parówek.
    Ja nic nie poradzę. Karmię tym co je. W kółko to samo i liczę, że kiedyś mu przejdzie. Widzę, że ma większe potrzeby bo rośnie ale nie może się przełamać. Raz na jakiś czas jest zmuszany do próbowania nowych smaków ale jeszcze nic nie zwiększyło naszego repertuaru.
  • basiastel 11.09.19, 20:07
    U mnie pomogły wyjazdy z harcerstwem i zespołem. Dzieci w takich warunkach są skłonne do próbowania różnych rzeczy. Po wizytach u koleżanek tez się okazywało, że np. grzyby ( w pierogach z kapusta i grzybami ) da się zjeść ( w domu nigdy by nie zjadła ). Nie lubi pomidorów, ale u koleżanki jadła koktajlowe i przeżyła i od tego czasu np. do pizzy je. Nie była aż tak kłopotliwa, bo jadła w przedszkolu, szkole i na wyjazdach i z czasem jej menu się rozszerzało.
  • 3-mamuska 11.09.19, 10:32
    czekoladazkremem napisała:

    > Nie zje ŻADNYCH. Kiedyś jeszcze zjadł ogórka, surowego, kiszonego albo konserwo
    > wego - teraz nic. Żadnej marchewki z groszkiem, buraczków na ciepło itp. Wędlin
    > y - nic. Kanapki tylko z samym masłem - nic do tego. Nawet miodu czy dżemu. Jaj
    > ka - nie.


    Może warto inaczej podawać.
    Moja siostra całe życie odkładała sobie buraczki w całości ugotowane i takie jadała, tartych nie znosiła.
    Buraczki na ciepło bleee jak dla mnie. Marchewkę to może bez groszku z wody bez dodatków.
    Można mielić razem do mięsa mielonego.

    Wydaje mi się ze warto by było się zainteresować , bo to może być jakieś zaburzenie. Albo problem w obrębie nadwrażliwości w jamie ustnej.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • aniorek 11.09.19, 07:34
    sa inne kuchnie niz polska, w ktorych warzywa sa zupelnie inaczej przyprawiane. jedzenie weganskie/wegetarianskie to tez juz nie to samo, co 10 lat temu - jest o wiele wiekszy wybor. jesli rodzice otwarci sa na nowe smaki, to dziecko przejmie te wzorce, chocby czesciowo. nawyki zywieniowe wynosi sie z domu. internet jest pelen pomyslow, z polskich stron dietetyk Eryk ma fajne pomysly: ervegan.com/. Jadlonomia tez jest ok: www.jadlonomia.com/

    bez wedlin i serow mozna sie obejsc, bo wcale nie sa zdrowe, szczegolnie wedliny. mieso w malych ilosciach to rowniez calkiem rozsadny wybor.
  • ichi51e 11.09.19, 08:43
    Ha ha ha - to nie chodzi o inna kuchnie tylko ze niektorzy nie chca nawet wziac warzywa do ust. I nie przemycisz bo jak w rosole albo kanapce z maslem? Pomidorowa daje najwiecej mozliwosci...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mebloscianka_dziadka_franka 12.09.19, 13:01
    Dokładnie. Moje dziecko jak nei chce, to nawet nie spróbuje, albo spróbuje i zaraz wypluje, nawet nie pozwalając, żeby kubki smakowe zarejestrowały smak big_grin
  • rosie 11.09.19, 07:50
    a zalewajkę albo żurek zje? Taki na prawdziwym zakwasie?
  • 1matka-polka 11.09.19, 07:56
    Ma 12 lat, jest zdrowy i w odpowiednich centylach? To znaczy, ze mu starcza.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • jdylag75 11.09.19, 07:57
    Co je na codzień, na obiad, śniadanie, kolację? Próbuje czegokolwiek nowego?
  • turzyca 11.09.19, 08:05
    >Nie jada kanapek, jest kłopot, co dać mu do szkoły.

    Moja siostra też nie. Nie cierpi chleba po kilku godzinach. Piecze sobie bułeczki, muffinki itd. Bierze pudełeczka "do dziubania" - oddzielnie wędlina, oddzielnie warzywa. Mogą być sałatki, takie bardziej sycące.
    Ja w tym wieku miałam problem z surowymi warzywami, a ogórek to w ogóle wywoływał nudności przez cały dzień.

    Metod jest kilka
    1) wciąganie w proces gotowania.
    2) przerzucenie na niego odpowiedzialności za posiłek, niech sam znajdzie posiłek do szkoły z białkiem, wapniem i witaminami.
    3) (poniekąd sprzeczne z 1, wiem) przemycanie warzyw w innym jedzeniu.
    4) nadawanie fancy nazw typu marchewka super wzroku (choć na to jest trochę za stary).
    5) umowa, że próbuje z każdego nowego dania dokładnie określonej ilości i potem bez uwag akceptowanie odmowy.
    6) wprowadzanie nowości mających tę samą konsystencję lub smak lub przyrządzenie. Jeśli lubi kiszone ogórki to sprawdzasz co powie na kiszone cukinie, kiszoną dynię, kiszone patisony. Do gotowania ziemniaków w plasterkach dorzuć kalarepę itd. Jeśli smak mógłby być, ale konsystencja jest fuj, to szukasz innej konsystencji. Jeśli konsystencja jest ok, ale w smaku coś nie pasuje, to szukaj trochę odmiennego smaku. Znałam chłopaka, który w domu nie dotykał buraczków, a u dziewczyny się zajadał. Okazało się, że okrągłe mu smakują, a podłużne nie, różnica w smaku między odmianami dawała taki posmak ziemi, który go odrzucał.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • elenelda 11.09.19, 09:54
    Zgadzam się, szczególnie w kwestii wciągania w proces gotowania. To jeden z najskuteczniejszych sposobów na niejadków / dzieci z wybiórczością pokarmową. Ale raczej jako poszukiwanie nowych smaków niż „obierz marchewkę, Umyj pomidory, będziemy gotować pomidorową”.
  • qs.ibidem 11.09.19, 08:06
    Zupy kremy? (Z porów, cukinii, dyni, kalafiora itp, ze sporą ilością ziemniaków)
    Brokuły tylko lekko ugoowane? (Twarde, może same łodygi?)
    Starte na tarce warzywa można zmieszać z masą naleśnikową.
    Pieczone lub gotowane/duszone warzywa można rozdrobnić na sos (je makarony?)
    Pieczarki z sosem?
    A gotowana cieciorka lub groszek zielony? Wiem, że nie warzywo, ale wartościowe i może stanowić wstęp.
    Moje (ale młodsze) z surowych jedzą tylko marchewkę i ogórka. Ale przygotowanych na inne sposoby dużo.
  • fibi00 11.09.19, 08:08
    Mam podobny egzemplarz (też 12 lat) z tym że mój nie je warzyw i większości owoców. Z owoców je jabłka, banany i maliny prosto z krzaczka (gdyby były zerwane i przyniesione do domu nie zje). Z warzyw zje surową marchewkę ale to i tak nie za często. Za to lubi wszelakie zupy krem z grzankami więc tu mam pole do popisu. Warzywne zupy miksuję-my jemy niezmikspwane,on widzi co w tej zupę jest ale najważniejsze że nie widzi tego u siebie na talerzu. Bardzo lubi zupę cukiniową, też krem. Bardzo lubi soki z sokowirówki-sam je robi i mimo że nie lubi kiwi,pomarańczy to chce te owoce do soku.
    Aha, swego czasu uwielbiał makaron ze szpinakiem! Jednakże jadał go dosyć często i zwyczajnie się nim przejadł choć ostatnio znowu wspomina że mogłabym zrobić bo by zjadł.
  • kanga_roo 11.09.19, 08:10
    ale nie odpowiada mu smak, czy konsystencja? bo ja na przykład nie zjem warzyw ugotowanych, jeśli są starte na tarce. krojone, niezbyt rozgotowane, owszem. nie lubię sosów, w których ktoś "przemyca" zblendowane warzywa, ani innych papek z wielu składników. sałatek, jeśli warzywa są zbyt rozdrobnione i wymieszane.
    mój syn, dwa lata starszy od Twojego, jadł i je warzywa trochę pod przymusem (jak nie chce jeść to ojciec strasznie mu truje). nie zmuszamy go do warzyw, jeśli jest wybór (śniadanie, kolacja) ale obiady robię dla wszystkich, więc w sytuacjach, kiedy warzyw jest kilka, pozwalam nie jeść jednego, które mu najbardziej nie odpowiada.
    ale z Twojego postu wynika, że nie tylko warzywa są problemem, bo młody generalnie je bardzo wybiórczo. i u już nie pomogę.
  • aurinko 11.09.19, 08:11
    Nic nie robić. Z głodu nie umrze, jeśli do tej pory funkcjonuje. Moja córka ma 12 lat, je bardzo wybiórczo. Masło tylko roztopione na pierogach. Kanapki wyłącznie bułka razowa lub chleb żytni tylko z jednej piekarni. Z dżemem lub wędliną z indyka (też tylko jeden rodzaj), w ostatnim roku dołączyła sałatę lodową i ogórka świeżego. Zero sera, serków do smarowania itp. Je pierogi z twarogiem, naleśniki z twarogiem, z jabłkami. Z surowych warzyw oprócz ogórka i sałaty - marchewkę. Lubi makaron z kurczakiem i brokułami. Stopniowo sama próbuje nowych rzeczy. Np paprykę ugryzła kawałeczek, nie smakowało - trudno. Kilka lat temu jadła tylko chleb tostowy z dżemem, trzy zupy i kotlet z kurczaka. W wieku dwóch lat jadła wszystko...
    Najmłodszy je jeszcze mniej. Ale on ma zaburzenia si więc to troszkę inna bajka.
    Najstarszy też miał swoje fanaberie, przeszło, jest dorosły, je wszystko i obecnie martwi się, że jego kilkudniowa córeczka nie potrafi jeść wink
    Nie martw się i nie rób z jedzenia wielkiej sprawy. Odpuść, przyjdzie czas że sam sięgnie po inne produkty.
  • turzyca 11.09.19, 08:58
    >Np paprykę ugryzła kawałeczek, nie smakowało - trudno.

    Akurat wczoraj zużywałam potworny nadmiar papryki, którą przypadkiem kupiliśmy i zastanawiałam się, jak bardzo różni się ona smakiem. Nie smakowała mi żadna zielona, a czerwone bardzo zależnie od gatunku. I smakowały mi wszystkie pomarańczowe, co mnie zaskoczyło, bo w pamięci mam, że ta jest najgorsza w smaku. Okazuje się że wcale nie jest tak prosto z tą papryką.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • pani-nick 11.09.19, 08:19
    Dwie znajome mamy przemycają warzywa w kotletach mielonych - ale tych pewnie tez nie je?
  • black_magic_women 11.09.19, 10:19
    pani-nick napisała:

    > Dwie znajome mamy przemycają warzywa w kotletach mielonych - ale tych pewnie te
    > z nie je?

    Takie kotlety robi moja mama. Synek najpierw się cieszył, a potem tylko podłubał o zostawił. No dlaczego nie chce, pyta moja mama, przecież lubi... Dopiero wieczorem przyznał się, że nie lubi "z wkładką" 😣 Ps. Babcia oczywiście się obraziła.
  • m.y.q.2 11.09.19, 10:41
    Miałam problem, bo dziadkowie wchodzili do kuchni z komentarzami typu: Znowu seler śmierdzi.
    Chciałam dziecko nauczyć, że jeść jarzyny jest fajnie. Pokazywałam mu najpierw nieobrane warzywa, potem, kiedy jadł, odgrywałam różne scenki z udziałem marchewki, selera itp. Prosiłam, żeby rozpoznał po smaku, co ma na łyżeczce. Dziecko na szczęście apetyt miało dobry, scenki z kłócącymi się o pierwszeństwo w jego brzuszku jarzynkami, bawiły go. W ten sposób nauczył się, że jarzyny jada się codziennie. Z warzywami nie było kłopotu, smakowały mu pomidory, ogórki, lubił chrupać marchewkę. Na szczęście seler mu nie śmierdział, jak dziadkom.



    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • katriel 11.09.19, 08:32
    Byłoby łatwiej doradzać, gdybyś - jak wszyscy proszą - napisała, co dokładnie je.
    Wiemy na razie, że je kanapki z samym masłem. Można by się pokusić o pieczenie jakichś chlebów (bułeczek, muffinek, placuszków) marchewkowych, dyniowych itp. - w sensie, tarte warzywo dodane do ciasta. (Twarożek też tak można dodawać). Ilość dodatku można regulować, tak żeby była tolerowalna dla delikwenta.
    Być może zamiast masła przeszłoby jakieś smarowidło o podobnej konsystencji, a ciekawszym składzie.

    Co je na obiad? Jeśli jada sosy (do ryżu, kaszy, makaronu), to taki sos może zawierać mnóstwo warzyw. Podobnie zupa-krem. (Uwaga - konsystencja sosu czy gęstej zupy albo jest akceptowalna, albo nie. Jeśli nie, to przepadło, trzeba kombinować inaczej. Jeśli jest, to zaczyna się liczyć smak, więc musisz się przyłożyć do przyprawiania.)
    Jeśli makaron wchodzi w grę tylko suchy, to są makarony warzywne (z groszku, ciecierzycy, fasolki, soczewicy).

    No a z drugiej strony - 12-latek to już duży chłop i mógłby przejąć przynajmniej częściowo odpowiedzialność za zbilansowanie własnej diety. Jak mu nie pasują warzywa w tej formie i postaci, jakie matka proponuje, to niech sam wymyśli coś lepszego.


    --
    There is a horse in aisle five.
  • saszanasza 11.09.19, 08:35
    Nie musi ale.....gotowane warzywa możesz miksować i dodawać do zup. Zrobić ciasto marchewkowe, cukiniowe, na pewno zje. Jest wiele sposobów by przemycić te warzywa.
    BTW ostatnio robiłam wlaśnie na piknik szkolny ciasto cukiniowe. Potem corka powiedzała mi, że jak dzieciaki pytały sie z czego jest i moila że z cukinii, to nie chciały...potem nauczona doświadczeniem pomjała ten fakt mowiąc że to ciasto czekoladowe-wpierdzelały aż milo!😂

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • czarna_kita 11.09.19, 08:47
    A czy syn robi zakupy? Czy pomaga ci w kuchni? Nie je bo nie lubi czy nie je bo nie zna i myśli że nie lubi?
    Mojej sasiadki przyjaciółki syn też nic nie jadł cała podstawowke. Jak poszedł do gimnazjum to na wfie dwa razy zemdlał. Więc poszła z nim do lekarza na badania ogólne czego mu brakuje. I doktorka przy okazji podsunela jej pomysł żeby brała syna na zakupy i żeby częściowo na niego zrzucić odpowiedzialność na to co jest w lodówce. Po kilku wizytach w sklepie syn się przyzwyczaił i sam zaczął wybierać co by zjadł. Pozniej ona mu tylko mówiła - kup coś na kanapki, i on sam wybierał na co ma ochotę i co będzie jadł. (Przy okazji wyszły jakieś anemie i brak witamin).
  • 35wcieniu 11.09.19, 08:55
    Pytam serio: jaki jest cel takiego przemycania? W sensie: czy taka marchew w cieście faktycznie robi jakąś różnicę w diecie, czy po takiej obróbce, pomieszaniu z mąką, cukrem itd. jest w niej nadal coś o co warto się bić?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • turzyca 11.09.19, 09:00
    Jeśli ma być to porcja warzyw - nie. Jeśli ma być to zdrowsza wersja ciasta, które i tak by się zjadło - tak. Jest gdzieś granica, za którą ciasto nie smakuje, ale np. czekoladowe z burakami jest naprawdę boskie.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • fredzia098 11.09.19, 11:43
    Masz sprawdzony przepis?
  • black_magic_women 11.09.19, 10:22
    35wcieniu napisał(a):

    > Pytam serio: jaki jest cel takiego przemycania? W sensie: czy taka marchew w ci
    > eście faktycznie robi jakąś różnicę w diecie

    Nie robi, ale powiedz mojej teściowej, że kompocik to nie owoce 😉
    >
  • edelstein 11.09.19, 08:39
    Ja bardzo dlugo nie jadlam surowych warzyw i jajek gotowanych.Mialam z 25lat jak zaczelam jesc.Moj syn jadl, potem nie jadl z 6lat.Teraz od pol roku je, nagle zaczely mu znow smakowac.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • mayaalex 11.09.19, 08:44
    Dawac owoce?
    Moje nie je prawie zadnych owocow ale warzywa tak (nie wszystkie i nie z entuzjazmem ale jednak) wiec staram sie zeby warzywami jakos nadrobic owoce.
    Nie jada tez kanapek (bo nie lubi masla, serow, wedlin i zimnego jedzenia w ogole) i to juz rzeczywiscie jest trudniejsze w codziennym zywieniu sad Na sniadanie dostaje platki, jak do szkoly trzeba wziac zapakowany lunch to zazwyczaj bierze termos z czyms cieplym, ale zycia mi to nie ulatwia. Do szkoly zamiast kanapek moze wrapy z kurczakiem? Domowe muffiny? Racuchy? Albo sprobuj robic tak, jak ja i dawaj cos obiadowego w termosie? Sprawdzaja sie wszelkie miesa z ryzem, makrony, kluski, pierogi, nalesniki z nadzieniami ktore akceptuje (moga byc na zimno jesli zje).
  • znowu.to.samo 11.09.19, 08:46
    Ale dlaczego ty zwariujesz?
    Dziecko żyje? -Żyje
    Rozwija się? -Rozwija
    To o co ci chodzi.
    Moja córka też ma niemal identycznie i wiesz co?
    Dałam sobie spokòj. Niech je sobie to co lubi i będzie szczęśliwa

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • roks30 11.09.19, 09:06
    Właśnie w DDTVN mówią o neofobii zywieniowej. W Anglii 14 latek dorobił się takich niedoborów wit. B12 ze teraz mając lat 17 prawie nie widzi i nie slyszy. Nie jadł warzyw i owoców bo nie odpowiadala mu ich tekstura.
  • elenelda 11.09.19, 09:59
    Akurat witamina B12 występuje przede wszystkim w produktach pochodzenia zwierzęcego. Weganie muszą ją suplementować. Ów nastolatek miał całe mnóstwo niedoborów innych witamin i składników mineralnych.
  • ichi51e 11.09.19, 15:09
    „Reflecting on how his problems all began, the mum said he only ate Pringles, sausages, chips, processed ham and white bread since the age of seven - though this unhealthy diet didn't manifest itself through obesity, as you might typically expect.”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ajriszka 11.09.19, 09:32
    znowu.to.samo napisała:

    > Ale dlaczego ty zwariujesz?

    Nawet jeśli rośnie to może mieć niedobory witaminowe. Ja podaję dziecku witaminy w syropie.
    Matki tak już mają, że czują się winne. Ileż to razy, ja się nasłuchałam: "nie je?! Bo nie nauczyłaś! Twoja wina"... albo "gdybyś tylko wcześniej podawała to czy tamto, to by jadło! Trzeba było podawać i uczyć dziecko różnych smaków".
    ...ileż to ja razy...szczerze pożałowałam...że... smile

  • molik28 11.09.19, 09:23


    Moim zdaniem to ewidentne zaburzenia żywieniowe. Potrzebny psychologo- dietetyk skoro to trwa tak długo i chcesz z tym walczyć..Na pewno nie jakiś byle jaki specjalista bo może być więcej szkody niż pożytku. To jakaś blokada psychiczna, a jak wiadomo w głowie trzeba dłubać ostrożnie. Najważniejsze czy prawidłowo się rozwija na tej diecie. Takie blokady mogą też występować przy alergii. Syn znajomej tak miał.
  • dziennik-niecodziennik 11.09.19, 09:30
    karmić tym co lubi jesc i suplementowac witaminy.
    kiedys mu przejdzie. albo nie.

    btw - wybiorczosc pokarmowa moze byc objawem zaburzeń SI. nie wiem czy jest sens diagnozowac 12latka, ale mozesz spróbowac.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka