Dodaj do ulubionych

Czy ematka pyta o poglądy? Jeśli tak, to kiedy?

11.09.19, 13:35
Ematka poznaje kogoś na gruncie towarzyskim (koleżankę, kolegę). Dobrze jej się rozmawia o jakimś wspólnym zainteresowaniu (rower, żagle, podróże, wypieki, język koreański) i w ogóle o sprawach codziennych (praca, korki na drogach, netflix i jego oferta, samochód - bezawaryjny, komputer - polecany klient email). Znajomość fajnie się układa, zacieśnia, dobrze rokuje (koleżeńsko a nie romantycznie!). Czy a jeśli tak to kiedy ematka podpytuję o poglądy polityczne i ewentualnie światopogląd taką osobę? Załóżmy, że z kontekstu nigdy to nie wynika, a dana osoba nie podejmuje żadnych tematów tego typu (np. krytykujecie smog, ona też się do niego negatywnie odnosi, ale ani słowa o rządzie czy opozycji, a jeśli wy wchodzicie na taki temat, nie podejmuje go). Czy mogłybyście się blisko kolegować z kimś, kogo poglądów po prostu nie znacie, lub kto ich nie ujawnia, bo np. polityka i sprawy światopoglądowe po prostu go nie obchodzą lub są na jednym z ostatnich miejsc w hierarchii ważności?
Edytor zaawansowany
  • cauliflowerpl 11.09.19, 13:45
    Nigdy nie pytam, unikam ludzi gadajacych o polityce.
  • qs.ibidem 11.09.19, 13:46
    Jeśli znajomość ciekawa i brak tej informacji nie przeszkadza, dać sobie z tym spokój. Chociaż wydaje mi się to prawie niemożliwe, coś tam się zawsze przewinie. Jadę na ślub kuzyna, geja; nie umawiamy się na ten weekend, bo, żeby go wziąć, kuzyn musiał emigrować i mieszka daleko. A, ty o 11 i tak nie możesz, bo na mszy będziesz. Zazwyczaj tak się to objawia.
  • mamablue 11.09.19, 16:23
    Dokładnie. Nie wierzę, że znajomość rozwija się z pominięciem takich informacji. Nikt nie pyta wprost. To wychodzi samo.
  • kosmos_pierzasty 11.09.19, 13:47
    Blisko bym się nie mogła kolegować z osobą, której poglądów nie znam, ale zanim zakolegowałabym się blisko, byłoby milion okazji, kiedy te poglądy same wychodzą, więc nie rozumiem, po co mam zakładać, że to nie wyniknie w rozmowie, skoro prędzej czy później wynika. Fakt że teraz ludzie może stali się ostrożniejsi, ale właśnie w miarę zacieśniania znajomości przecież przestają się pilnować.
  • clara.veritas 11.09.19, 14:00
    kiedy ematka podpytuję o poglądy polityczne i ewentua
    > lnie światopogląd taką osobę? Załóżmy, że z kontekstu nigdy to nie wynika, a da
    > na osoba nie podejmuje żadnych tematów tego typu


    To jest po prostu niemożliwe, by znajomość się "zacieśniała", rozmowy toczyły się na tematy dotyczące codzienności, a "z kontekstu nigdy nie wynikało", jaki ktoś ma światopogląd czy poglądy polityczne.

    Czy mogłybyście się blisko kol
    > egować z kimś, kogo poglądów po prostu nie znacie, lub kto ich nie ujawnia, bo
    > np. polityka i sprawy światopoglądowe po prostu go nie obchodzą lub są na jedny
    > m z ostatnich miejsc w hierarchii ważności?


    Raczej nie, z osobą, która nie ma zdania na temat tego, co stanowi pryncypia w jej własnym życiu, jest wszystko mocno nie tak, a osoby, których "nie obchodzi polityka" są albo skrajnymi oportunistami, albo upośledzone, nie wiadomo w sumie, co gorsze.
  • niebieskie_korale 11.09.19, 14:05
    wiesz, ciekawe pytanie.

    Zauwazylam od jakiegos czasu dwie narastajace tendencje.
    Pierwsza jest taka, ze ludzie ida w bardzo ekstremalne poglady (i z lewa i z prawa), zostawiajac srodek pusty.
    Druga jest taka, ze wiekszosc ludzi dziedziczy poglady polityczne w pakiecie z gospodarczymi, czy z socjalnymi tzn jesli ktos jest konserwatywno prawicowy to najprawdopodobniej jest tez religijny, any gejowski, anty GMO, any szczepieniowy, anty naukowy, anty imigracyjny z tendencja do bycia mniejszym czy wiekszym rasista/antysemita. Dlaczego to mowie? Bo jest mi bardzo latwo rozpoznac czyjes poglady polityczne rozmawiajac o ogolnych tematach z zycia powszedniego wziete.

    Odpowiadajac natomiast na twoje pytanie: tak jest to mozliwe by przyjaznic sie z osoba o calkowicie odmiennych pogladach politycznych, a nawet swiatopogladzie. Moja najblizsza przyjaciolka i ja. Dzieli nas doslownie wszystko. Religia, polityka, kwestie spoleczne itd. A co nas laczy? Jakas magiczna wiez dzieki ktorej przyjaznimy sie od lat na dobre i na zle. Szanujemy swoje poglady, nie dyskutujemy o nich publicznie, ale jak sie czasami poklocimy o nie, to nasi mezowie uciekaja w poplochu z tego samego pomieszczenia.
  • bialeem 11.09.19, 14:27
    Ja bardzo przepraszam, ale negowanie autorytetów, a w związku z tym bycie anty GMO i proepidemictwo to akurat domena poglądów skrajnie lewicowych. Prawicowi mają za to większe tendencje do teorii spiskowych ze względu na przewagę zewnętrznego umiejscowienia kontroli i to się czasem wiąże także z byciem antyszczepem ,ale w trochę inny sposób i rzadziej. Antyszczepy prawicowe wierzą w spiseg bigpharmy, a lewicowe w stopnop (nie ufają lekarzom). Druga grupa jest większa.
    Konserwatyzm generalnie jest tendencją do zachowania status quo i z tego wynika religijność, antygejostwo i antyimigranctwo (jeżu jakie dziś słowotwórstwo uprawiam) i rasizm jako mechanizm utrzymania spójności grupy. Co do antysemityzmu, to ma on zdecydowanie bardziej specyficzne podłoże. Ostatnia afera z antysemityzmem w brytolskiej partii pracy dość mocno pokazuje, że nie jest to akurat mechanizm ściśle związany z poglądami, a zdecydowanie bardziej z regionalną kulturą i historią.

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • niebieskie_korale 11.09.19, 14:34
    Alez nie przepraszaj, nie ma za co. Gwoli scislosci powinnam wyjasnic, ze nie o "polska lewice" ani "polska prawice mi chodzi.
    Nie mieszkam w Polsce wiec lewice (czyli liberalne pro prawie na wszystko poglady) lokuje po stronie Demokratow, a prawice (konserwatywne, prawie anty na wszystko) po stronie Republikanow, w duzym skrocie oczywiscie.
  • martishia7 11.09.19, 16:00
    Ja bardzo przepraszam, ale się nie zgadzam smile przynajmniej w odniesieniu do proepidemików. Parada proepidemicznego freak show odbywa się na listach Konfedreracji...
  • clara.veritas 11.09.19, 16:16
    Co racja to racja, proepidemicy na polskiej scenie politycznej to konfederaci; lewica to jednak postulaty szczepień na wszystko finansowanych z budżetu, takoż kontroli lekarskich i edukacji zdrowotnej w przedszkolach i szkołach finansowanych przez państwo, tudzież zwiększenia podatków na powyższe.
  • triss_merigold6 11.09.19, 17:50
    I płynnie łączy z ruchem praw ojca. Serio.
    Nie etykietowałabym w kategoriach lewica/prawica; konserwatyzm/liberalizm/lewicowość tylko płynnym ruchem kleiła na czoło napis poyeb.
  • anahera 11.09.19, 16:20
    - jesli ktos jest konserwatywno prawicowy to najprawdopodobniej jest tez religijny, any gejowski, anty GMO, any szczepieniowy, anty naukowy, anty imigracyjny z tendencja do bycia mniejszym czy wiekszym rasista/antysemita-

    Czesc z nas jest jednak mniej szablonowa. Mam poglady centralne z odchylem w strone konserwatywno-prawicowa. Jestem religijna ale nie anty gejowska, nie znosze antyszczepionkowcow, pochodze z rodziny imigrantow, jestem naukowcem. Islam uwazam za niebezpieczna ideologie, wsrod przyjaciol mam Zydow i kilka lat pracowalam dla izraelskiej firmy.

    A poza tym to jak u Ciebie - tez mam bliskich przyjaciol o zgola odmiennych pogladach, potrafimy sie scierac inteligentnie i cenimy sobie te spory.
  • niebieskie_korale 11.09.19, 18:59
    Na palcach jednej reki moge policzyc polskich znajomych nieszablonowych. Co prawda zdarzaja sie wypadki, w ktorych osoby BARDZO religije uczulone sa np na problemy spolecznosci o innym kolorze skory, albo dopuszczaja mozliwosc aborcji, w celu ratowania zycia matki lub w wypadku gwaltu. Skladam to jednak na karb wyczulenia spolecznego albo edukacji.

    Z drugiej frakcji jesli osoby (Polacy oczywiscie) sa malo lub w ogole niereligijne na 99% tryskaja otwartym "libaralizmem" i czesto sa okreslane pogardliwe jako lefty.

    Tak wiec ogolnie mam bialo-czarny oboz wartosci, latwy do rozpoznania po 5 min rozmowy wink
  • 1matka-polka 11.09.19, 18:05
    "GMO, any szczepieniowy, anty naukowy"
    To jest domena skrajnej lewicy.

    --
    „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
  • pani-nick 11.09.19, 17:47
    Nie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka