Dodaj do ulubionych

Czy można zwolnić syna z basenu, bo...

11.09.19, 18:06
No wlasnie, zgadnijcie dlaczego jedna mama chciala dzis zwolnic z wfu swojego piatoklasiste. 2 powody. Watek na kanwie tego o przemoknietych 8klasistach. Problemy tego samego kalibru, ale dla mnie nie takie oczywiste, nie wiem czy bym zgadla na waszym miejscu wink
Edytor zaawansowany
  • szmytka1 11.09.19, 18:08
    Na wfi chodza na basen. W h lekcyjne. 1 godzina schodzi na dojscie, przebranie sie a druga na basenowanie w wodzie wink
  • z_lasu 11.09.19, 18:10
    Poddajemy się. smile

    Ale zwolnić jednorazowo czy całkowicie?
  • szmytka1 11.09.19, 18:16
    Calkowicie z basenu zwolnic.
  • z_lasu 11.09.19, 18:17
    Obstawiam wychodzenie na mróz z wilgotnymi włosami.
  • mildenhurst 11.09.19, 18:10
    Jest transsexualny i sprzeciwia się przymusu przebieralni męskiej. Ma długie włosy i nie zdąży wysuszyć.
  • szmytka1 11.09.19, 18:17
    1 powod zgadlas. Bo syn ma 2 wlosy. I dalej nie wiem co, czy nie lubi ich moczyc czy suszyc czy co, po prodtu ma dlugie wink
  • little_fish 11.09.19, 19:06
    Kurde. Mój też ma długie włosy. I notorycznie wraca z mokrymi no mu się suszyć nie chce
  • aerra 11.09.19, 23:38
    Ale, że DWA? Dwa włosy to się suszy migusiem, wystarczy wytrzeć. Chyba, że to przez ten basen zostały tylko dwa, to ja nie wiem, chyba bym się przychyliła do prośby, bo co będzie jak straci te dwa?

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • szmytka1 12.09.19, 07:34
    big_grin big_grin a to mi wyszlo z tymi 2 wlosami. Moze ma 2, nie wiem dokladnie, w kazdym razie dlugie do ramion co mama z nieukrywana duma pokazywala wink
  • aerra 12.09.19, 18:33
    Mój ma długość za łopatki wink I gęste. (I jeszcze piękny pszeniczny blond wink )
    Na basen chodzi wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • tonik777 12.09.19, 09:07
    > Ale, że DWA?
    Pewnie boi się, że je zgubi na tym basenie.
  • szmytka1 12.09.19, 12:52
    Jak 2 ostatnie to wiadomo, ze cenne tongue_out
  • mary_lu 11.09.19, 18:14
    Zwalnia się obowiązkowo z basenu bo dziecko:

    1. Jest chore, chociaż tego nie widać
    2. Było chore tydzień temu
    3. Na pewno będzie chore

    Do tego trzeba dodać dramatyczne opowieści o niedosuszonych włosach, wychodzeniu rozgrzanym na zimno, źle zawiązanym/zgubionym szaliku.

    Wożę syna na basen szkolny i zawsze obowiązkowo pół klasy siedzi w holu i gra na telefonach zamiast pływać. Wyglądają jak okazy zdrowia, ale co ja się tam znam.
  • mikams75 11.09.19, 23:12
    obstawiam, ze jakby dostawali dodatkowe zadania do zrobienia w tym czasie, to by sie okazalo, ze jednak sa wystarczajaco zdrowi, zeby plywac wink
  • bialeem 11.09.19, 18:15
    Ma trzeci sutek i się tego wstydzitongue_out

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • iberka 12.09.19, 07:45
    Chandler 🤔😂
  • mildenhurst 11.09.19, 18:19
    Zapomina kąpielówek.
  • szmytka1 11.09.19, 18:21
    Eee moja zagadka za slaba na ematke. Ematki nic nie zaskoczy i tylko ja sie dziwie, ze syna mozna chciec zwolnic z basenu bo:
    1. Ma dlugie wlosy,
    2. Nie umie plywac i sie nudzi w plytkim basenie.

    Plytki to 130 cm i wlasnie sie ucza ci co nie umieja. Moj tez nie umie. Nie nudzi sie, zadowolonynz nauki.
  • mary_lu 11.09.19, 18:25
    Najwyraźniej w tym kraju nie ma basenu dla ludzi z jego poziomem umiejętności pływackich tongue_out

    Zazdroszczę matce takiej psychiki, ja bym umierała od samych wyobrażeń co to będzie z chłopakiem nieumiejącym pływać.
  • czarniejszaalineczka 11.09.19, 20:27
    >a bym umierała od samych wyobrażeń co to będzie z chłopakiem nieumiejącym pływać

    yyy a co ma mu sie niby stac ?


    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • mary_lu 11.09.19, 21:39
    Utopi się na byle którym wyjeździe ze znajomymi, na kolonii, na wycieczce do aquaparku, na plaży z babcią. Cieszę się, że młody dobrze pływa, do jakiej wody nie wleci, to ma szansę się wyratować. Mieszkam 20 metrów od dużego akwenu, niech go jakiś debil popchnie jak będzie wracał do domu...
  • czarniejszaalineczka 11.09.19, 21:53
    no przeciez do wody nie wejdzie bo ma dlugie wlosy

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • little_fish 12.09.19, 06:55
    Może wejść na kajak, łódkę, rower wodny, zostać zepchnięty z pomostu przez kumpli...
  • 45rtg 12.09.19, 09:10
    mary_lu napisała:

    > Najwyraźniej w tym kraju nie ma basenu dla ludzi z jego poziomem umiejętności p
    > ływackich tongue_out
    >
    > Zazdroszczę matce takiej psychiki, ja bym umierała od samych wyobrażeń co to bę
    > dzie z chłopakiem nieumiejącym pływać.

    Ponoć ci, co w ogóle nie umieją pływać, topią się najrzadziej, bo wiedzą, że nie umieją i nie próbują.
  • z_lasu 11.09.19, 18:27
    E, na drugi powód żadna nie wpadła. Niezłe, niezłe... To właściwie powinna go całkowicie zwolnić ze szkoły, bo albo nie umie jeszcze tego czego tam uczą i się nudzi, albo już to umie, więc tym bardziej się nudzi. smile
  • mildenhurst 11.09.19, 18:53
    Strach się bać jak na matmie wejdą całki, a dzieciak dodawanie do 10 ma opanowane.
  • mia_mia 11.09.19, 23:51
    Na wakacjach spotkałam rodzinę z wyrośniętym absolwentem pierwszej klasy, którzy nie wpuszczali dziecka do basenu 130, bo nie umie pływać. Myśleli, że nie dosięga dna. Nie wpuszczali go nawet w rękawkach i na wszelki wypadek zabierali go tylko na basen dla maluchów, więc nic mnie nie zdziwi.
    Okazało się, że do dna dosięga, co ich ośmieliło, a po kilku dniach zabaw z moim dzieckiem powiedzieli, że może nawet pozwolą mu z klasą chodzić na basen. Bez komentarza.
  • mia_mia 11.09.19, 23:52
    Może ten basen to było nawet 110, a nie 130.
  • jematkajakichmalo 11.09.19, 18:28
    Może matka wie, że dzieciak nieogar i tych włosów nie wysuszy i potem będzie pół roku szkolnego chorował

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • z_lasu 11.09.19, 18:31
    Niby śmieszne, ale bywają ludzie z bardzo gęstymi włosami, których suszenie trwa bardzo długo i w warunkach szkolnego basenu jest praktycznie niewykonalne.
  • szmytka1 11.09.19, 18:34
    A co maja powiedIec matki dziewczynek. Polowe klasy zwolnic bo wszystkie maja dlugie wlosy?
  • z_lasu 12.09.19, 06:48
    Ja nie piszę o długich włosach tylko o włosach bardzo gęstych. Długie cienkie włosy to nie jest problem. Albo inaczej: na takie włosy czas suszenia jest mniej więcej obliczony. Gęste po tym czasie będą nadal całkiem mokre.
  • szmytka1 12.09.19, 07:23
    Czepek niech mu kupi. A czas na suszenie nie jest limitowany. Kto uwaza, ze juz czas, to wychodzi i suszy. Wiem to z wywiadowki od matek dIewczynek. Problem stanowia dlugie a nie geste wlosy.
  • little_fish 12.09.19, 07:37
    Jak wychodzi i suszy? Wychodzi z wody przed końcem zajęć bo musi włosy suszyć?
  • szmytka1 12.09.19, 08:05
    No podczas dyskusji uslyszalam, ze tak. Czas nie jest sztywno okreslony. Pewnie jesli szybciej przyjda bo beda zwawiej maszerowac, to szybciej zaczna i aby te 45 minut wysiedzieli w wodzie a pewnie i tak siedza troche wiecej. I prosze mi tu nie wymyslac wyjatkowo bujnych dzieciecych fryzur bo ten chlopiec ma zwykle polskie mysie wlosy.
  • raczek-nieboraczek 12.09.19, 08:08
    może zwyczajnie być suszarek za mało, to się zdarza

  • szmytka1 12.09.19, 08:24
    Na ten basen chodza od lat klasy szkolne, nawet z dziecmi 6 i 7 lat. Jakos do tej pory wystarczalo sprzetu, nawet dziewcYnki wlosy wysuszyly a tu jeden chlopiec rodzynek taki nieporadny. Jeszcze raz proponuje sciac mu te wlosy, kupic czepek a na droge czapke.
  • raczek-nieboraczek 12.09.19, 08:30
    albo: najpierw dziewczynki, potem chłopcy

    przy wilgotnych włosach boli głowa, gardło, zatoki
    dla mnie to upierdliwe było i włosy mam krótkie
  • mia_mia 12.09.19, 08:47
    To się bierze swoją z domu.
  • raczek-nieboraczek 12.09.19, 08:55
    i swoje gniazdko
  • mia_mia 12.09.19, 09:07
    Baseny są przystosowane do obsługi grup, nawet jeśli zabraknie suszarek to nie gniazdek.
  • droch 12.09.19, 09:31
    Wilgotne ręce + mokra podłoga + suszarka + gniazdko = ...?
  • 45rtg 12.09.19, 09:33
    droch napisał:

    > Wilgotne ręce + mokra podłoga + suszarka + gniazdko = ...?

    Tak, tak, tak. Setki takich wypadków rocznie, gazety biją na alarm.
  • droch 12.09.19, 09:56
    Tak, tak, setki dzieci rocznie podłączają swoje suszarki po szkolnym basenie, oczywista sprawa...
  • 45rtg 12.09.19, 10:10
    droch napisał:

    > Tak, tak, setki dzieci rocznie podłączają swoje suszarki po szkolnym basenie, o
    > czywista sprawa...

    No, właśnie tak.
  • mia_mia 12.09.19, 10:18
    Nie setki, a setki tysięcy. W wyprawce mojego pierwszoklasisty w zestawie na basen wpisana jest, a jakże, suszarka.
    Na basenach widuję mnóstwo dzieci używających swoich, bo są wydajniejsze.
  • mia_mia 12.09.19, 09:37
    Mam nadzieję, że to było napisane z dużym przymrużeniem oka😉
  • hanusinamama 12.09.19, 09:48
    Na jakim basenie ci gniazdek brakuje???
  • raczek-nieboraczek 12.09.19, 10:05
    Tarnowskie Góry albo Paniówki
  • aerra 12.09.19, 18:37
    Miechów, suszarki mają (cześć takich na stałe podpiętych), gniazdek jest mało.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • mia_mia 12.09.19, 07:41
    Ten problem w znacznym stopniu rozwiązuje czepek.
  • hanusinamama 12.09.19, 09:46
    MOja ma w listopadzie skracane do ramion( ja sobie tez tak podcinam) no ale moja by cie poplakała jakbym ja z basenu wypisała. Prawda jest taka ze mozna spokojnie dosyszyć włosy bo suszarki mamy dzisiaj ze sporą mocą...jak ktos szuka wymówki zeby dzieciak nie cwiczył to sobie wymysli cokolwiek...
  • jematkajakichmalo 11.09.19, 20:41
    Moja corka takie ma, jest mieszanka rasowa i ma wlosy jak ta pani ze starej reklamy schwarzkopfa, gdzie jej sie nozyczki zlamaly... tak wiec wiem cos o tym. Corka przezyla basen w klasie 2 i w zeszlym roku w 5. Do tego ma 3 x treningi, na ktore czesciowo dojezdza sama i wraca wiec musi wszystko sama ogarnac. U chlopaka moze byc inaczej, ale w takim razie moze powinien te wlosy sciac

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • z_lasu 12.09.19, 06:49
    > U chlopaka moze byc inaczej, ale w takim razie moze powinien te wlosy sciac

    Dlaczego od chłopaka oczekujesz, że zetnie włosy z powodu wf-u, a od dziewczynek nie?
  • ichi51e 12.09.19, 06:52
    Tez mnie to zastanowilo - rownie dobrze dziewczynka moglaby obciac

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • milka_milka 12.09.19, 06:52
    Może dlatego, że dziewczynki się ogarniają i nie są zwalniane z powodu włosów?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mebloscianka_dziadka_franka 12.09.19, 08:58
    Ona nie oczekuje, że ma chłopak ściąć, bo jest chłopakiem. Tylko dlatego,,że najwyraźniej nie radzi sobei z ogarnięciem długich włosów.
  • ira_08 12.09.19, 18:44
    Mam bardzo gęste i grube włosy, serio nie znal zbyt wielu osób z takimi włosami - nosiłam na basen swoją suszarkę. W podstawówce też. TADAM!
  • szmytka1 11.09.19, 18:33
    Niech dziecku co nie ogarnia wlosow do ramion, nie pozwala na takie fryzury, zwlaszcza jesli to chlopiec. Niech mu kupi czepek. Niech. Nosi czapke.

    Moj synm.
    Ma problemy laryngologiczne i zakaz basenu od audiologa, ale w tym roku ryzykuje i puszczam. Nosi czapke zeby po zajeciach.minimalizowac ryzyko. Tzw przewiania.
  • jehanette 12.09.19, 09:08
    > Może matka wie, że dzieciak nieogar i tych włosów nie wysuszy i potem będzie pół roku szkolnego chorował

    Kazałabym nosić po wyjściu z basenu czapkę. Mam gęste włosy, córka uparcie chce hodować długie, chodzimy na basen zimą, często nie dosuszamy, zakładamy czapkę/kaptur i nie chorujemy.

    --
    Error 404
  • kanna 11.09.19, 20:12
    U mnie na zebraniu (LO) padło pytanie , czy dzieci też W ZIMIE chodzą na basen smile

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • szmytka1 11.09.19, 20:40
    U mnie tez 1 mama tak spytala, ale akurat nie tego chlopca, tylko jakiejs dziewczynki. W sumie 2 osoby byly przeciwko temu basenowi, ale u nas to jest obowiazkowa lekcja wfu wiec zwolni dzieci tylko lekarz.
  • kanna 12.09.19, 17:53
    U nas tez tylko zwalnia lekarz.

    Jedna mama prosiła, żeby dziczom NIE mówić - żebyśmy my rodzice nie mówki - że z basenu można być zwolnionym big_grin


    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • jehanette 12.09.19, 09:09
    kanna napisała:

    > U mnie na zebraniu (LO) padło pytanie , czy dzieci też W ZIMIE chodzą na basen
    > smile
    >

    DZIECI surprised


    --
    Error 404
  • madziulec 12.09.19, 09:29
    Znajomy wczoraj był na zebraniu w prywatnym LO.
    I padło, że w związku z tym, ze basen jest rano to dzieci będa niedosuszone. Te dzieci to licealiści. I od razu sugerowano, by te dzieci nei przychodziły na ten basen...

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera

    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • droch 12.09.19, 09:33
    > I padło, że w związku z tym, ze basen jest rano to dzieci będa niedosuszone.

    Akurat to jest możliwe, zależy, jak zajęcia na basenie są zorganizowane.
    Zresztą, WF bezpośrednio przed matematyką, no trochę słaby pomysł.
  • mia_mia 12.09.19, 09:45
    Co jest złego w porannym basenie przed matematyką? To nie wf, gdzie zmachani i spoceni muszą przestawić się w 5 minut na tryb matematyki.
  • droch 12.09.19, 09:58
    Jeśli basen to coś więcej niż chlapanie wodą, to zmachanie jest nie mniejsze niż po bieganiu.
  • mia_mia 12.09.19, 10:11
    Po basenie masz przynajmniej pół godziny na przebranie, wysuszenie, dotarcie do szkoły.
    A szkolne lekcje pływania to nie trening olimpijski.
  • jehanette 12.09.19, 10:53
    droch napisał:

    > Zresztą, WF bezpośrednio przed matematyką, no trochę słaby pomysł.

    Właśnie dobry, rozruszają się, dotlenią mózgi, a nie zaczną dzień od przysypiania w ławce.


    --
    Error 404
  • little_fish 12.09.19, 10:59
    Mój piątoklasista też ma na pierwszych godzinach. Mam nadzieję, że przeżyje
  • mia_mia 12.09.19, 11:13
    U nas w środku lekcji, a to maluchy. Jestem pewna, że dadzą sobie radę, a rodzice dostaną suchutkie, bo doschną w szkole.
    Chociaż jedna kontrolująca mamusia już się zgłosiła do pomocy, ku zdziwieniu nauczycielki, bo szkoła nie prosi rodziców o pomoc.

  • hanusinamama 12.09.19, 09:50
    U nas basen w szkole trwa do listopada...potem chodzi garstka. Dodam ze basen jako ostatnia lekcja, dzieci wracały dosuszone. I uwaga: te ktore chodziły cały rok chorowały najmniej.
  • droch 12.09.19, 10:01
    > I uwaga: te ktore chodziły cały rok chorowały najmniej.

    Statystyka bywa przewrotna. A nie może być tak, że częściej chorujące dzieci unikają basenu, żeby nie chorować jeszcze częściej?
  • 45rtg 12.09.19, 10:13
    droch napisał:

    > > I uwaga: te ktore chodziły cały rok chorowały najmniej.
    >
    > Statystyka bywa przewrotna. A nie może być tak, że częściej chorujące dzieci un
    > ikają basenu, żeby nie chorować jeszcze częściej?

    Nie, nie jest tak. Po prostu dzieci, które mają organizm przyzwyczajony do różnych warunków są zdrowsze. A dzieci, którym patola zabrania chodzić na basen, bo to straszny chłód, woda i prund wew ścianie kopie - chorują od byle wiatru.
  • droch 12.09.19, 11:13
    Nabywanie odporności jest cechą osobniczą.
    Od czasów "Antka" medycyna zna inne metody leczenia niż "do pieca na trzy zdrowaśki", a chodzenie na basen z np. zapaleniem zatok to proszenie się o problemy.
  • hanusinamama 12.09.19, 11:21
    Uwazasz ze hartowanie to metoda na zdrowaśkę?? Brawo ty...
  • 45rtg 12.09.19, 11:35
    droch napisał:

    > Nabywanie odporności jest cechą osobniczą.
    > Od czasów "Antka" medycyna zna inne metody leczenia niż "do pieca na trzy zdrow

    Zna, ale stosuje także te z czasóœ Antka. Każde "wezmę aspirynę i położę się wygrzać pod kołdrą" to jest w swojej istocie to samo, co "trzy zdrowaśki".
  • mia_mia 12.09.19, 12:21
    Odsetek dzieci z zaburzeniami odporności nie powinien być w Polsce wyższy niż w innych krajach, a nie wiem czy gdzieś jeszcze dzieci spędzają tyle czasu na zwolnieniach albo mają tyle wskazań do zwolnienia z basenu.
    Wniosek nasuwa się sam.
  • droch 12.09.19, 12:28
    > Wniosek nasuwa się sam.

    Owszem. To może być jednak ślepa uliczka, jeśli nie uwzględnimy kwestii dostępności do służby zdrowia, badań profilaktycznych itp.
    Nie, nie jestem za pochopnym zwalnianiem z basenu.
  • mia_mia 12.09.19, 12:37
    Dostęp do POZ jest ograniczony przez to, że w poczekalniach pełno jest rodziców z dziećmi z katarem albo „niewyraźnych”, a lekarze lekką ręką wypisują antybiotyki na wszelki wypadek.
    Profilaktyką jest ruch na świeżym powietrzu, a ten niektórzy rodzice od początku ograniczają, bo za zimno, bo za ciepło.
    Kiedy ta odporność ma powstać? Widziałam wątek o żłobku w innym kraju, jakże różne podejście do naszego, gdzie strach kichnąć.
  • hanusinamama 12.09.19, 13:52
    U nas dopiero poczatek pierwszej klasy, szkoła super położona i sa problemy zeby na wfie isc do lasu na godzinny spacer bo: za ciepło, za zimno, po deszczu, bo za sucho i bedzie sie kurzyć (rozumiem ze droga w lesie a nie dziecko...nie dopytałam), bo sie spocą i uwaga kulminacyjne: bo sie zmęczą...
  • hanusinamama 12.09.19, 13:50
    NO ale piszesz chyba o konretnych chorobach. Tam moze to są wyjątki ale te dzieci, ktore od listopada do kwietnia są kiszone w domu, czapkę noszą od wrzesnia do maja chorują najwiecej...moze przypadek. Wole nie igrać z losem dzieci moje na basen chodzą okrągły rok, czapka tylko jak mróz (młodsza tez), na spacery, rowery, łyżwy czy narty niezaleznie od pogody.
  • hanusinamama 12.09.19, 11:20
    Moze..ale watpoie aby nagle az tyle miało kłopoty z immunologią. Ogólnie ejst problem zeby dzieci w listopadzie np zabrac w czasie wfu do pobliskiego lasu (droga utwardzona, rodzice uprzedzeni wczesniej). Zimno to sie nie wychodzi. MOje chdozi na basen cały rok, na dwór wychodzi cały rok, zimą biega boso po sniegu w ramach hartowania. Nie choruje...
  • mia_mia 12.09.19, 12:25
    Latem za gorąco, zimą za zimno, jesienią za mokro😉
  • hanusinamama 12.09.19, 13:54
    A żebyś wiedziała. Ostatnio było chłodniej i w nocy padało - matka robiła awanture zeby na spacer do lasu nie szli bo mokro. Teraz jest ciepło...to bedzie za sucho i sie bedzie kurzyć, a poza tym to się...zmęczą. Szkoła pięknie położona wielki las obok...
  • zwyczajnamatka 11.09.19, 20:41
    Znam dziewczynkę zwolniona z wf-u i z basenu, bo... zajęcia są prowadzone przez nauczyciela, a nie nauczycielkę i dziewczynka się wstydzi. Oczywiście to nie jest oficjalny powód, ale za to prawdziwy.
  • szmytka1 11.09.19, 21:23
    U mnie jest w klasie 20 dzieci. Chodzi i pan i pani, takze sa dopilnowani wg plci wink
  • czarniejszaalineczka 12.09.19, 06:26
    najwieksze zboki wsrod nauczycieli to byli wuefisci, wiec sie nie dziwie

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • taki-sobie-nick 11.09.19, 22:48
    Włosy mu mokły.
  • hanusinamama 11.09.19, 23:09
    Nic mnie nie zdziwi. Juz dzisiaj pisałam o matce ktora zrobiła dżihad wfiście, bo jej syn sie spocił na wfie. Klasa 2 lub 3. ładna pogoda, dzieciaki miały wf na boisku, lekcja ostatnia. Dziecko ze sporą nadwagą....i matka straszy nauczyciela, ze wypisuje z wfu syna bo on sie spocił. Dodam ze szkoła w fajnym miejscu, czesto wf to są np biegi w lesie albo godzinny szybki spacer po terenach zielonych...
  • mikams75 11.09.19, 23:15
    pojade klasyka - wspolczuje takim dziecia.
  • ichi51e 12.09.19, 06:27
    Mokre wlosy?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • stephanie.plum 12.09.19, 10:51
    nie wiem, po co dosuszać te włosy tak koniecznie.
    odpowiednia czapka i po sprawie.

    ja tam nie suszę nigdy, no i kiedyś patrzę, a te części wystające spod czapki zamarzły na sztywno. no i nic.

    co do dziecka, pilnowałabym raczej, żeby się pod suszarą nie przegrzał a potem na mróz taki rozpiecuszony nie wyleciał, bo owszem, to na pewno byłoby szkodliwe.



    --
    idę tam, gdzie idę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka