Dodaj do ulubionych

silikonowa ematka

12.09.19, 13:48
Znacie określenie "silikonowy kandydat"? Idealny, doskonale wypada podczas rekrutacji, dostaje pracę, w której jak się okazuje nic nie umie. Jego siłą jest wytrenowana umiejętność robienia dobrego wrażenia. Pracuje do 3 miesięcy, nawet za niezłą kasę (aplikuje na dobre stanowiska), CV ma zmyślone, zwalniają go, idzie do nowej pracy. I tak się parę lat buja, całkiem nieźle zarabiając smile Właśnie poznałam silikonową ematkę. Na pozór idealna pani domu: żona i matka. A jak się okazało, dom czyściutki, bo co drugi dzień przychodzi pani do sprzątania, jedzenie dobre, bo codziennie specjalny katering, dziećmi opiekuje się emerytowana nauczycielka (i je dokształca), a pani ma czas na wszystko inne, czyli... No właśnie nie wiem na co, bo nie pracuje.
Edytor zaawansowany
  • 35wcieniu 12.09.19, 13:52
    Nie znam określenia, a opisana matka spoko, co w tym silikonowego że zleca ludziom zajęcia? Nie widzę analogii do oszustw pracowniczych. Stać ją to niech zleca, nie widze problemu.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • 35wcieniu 12.09.19, 13:53
    PS. Asma?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • mary_lu 12.09.19, 13:55
    Tak, rozgryzła nas, my wszystkie takie. Do tego z mężem śpi nam kochanka i mamy silikonowe piersi.
  • aandzia43 12.09.19, 13:58
    big_grin big_grin big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • gaskama 12.09.19, 13:57
    Bożeee, jak ja bym chciała być silikonową ematką. Niektórzy to są w czepku urodzeni.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • iwoniaw 12.09.19, 14:03
    Prawda?

    Zaprawdę, nigdy nie przestanie mnie zadziwiać próba deprecjonowania kogoś z powodu, że się nie zaharowywuje podpierając nosem. Zarzut, że ktoś zleca pracę fachowcom i ma ją dobrze zrobioną, jest oznaką beznadziejności ogólnej i nieprzydatności do niczego, jest doprawdy jednym z bardziej kuriozalnych, jakie przeczytałam na forum. W sumie pobił nawet tezę, że jako praca liczy się tylko to, co nas męczy, irytuje i wysysa siły zarówno fizyczne, jak i psychiczne...


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • karambol45 12.09.19, 14:09
    nie, to chyba chodzi autorce o to że "silikonowa matka" przypisuje sobie czynności, pracę , które faktycznie wykonują inni
    samo to że ona nie pracuje, ma "służbę" do ogarniania domu, ird. to insza sprawa - może tak chciała to tak ma, kto wie...
  • iwoniaw 12.09.19, 14:26
    chyba chodzi autorce o to że "silikonowa matka" przypisuje sobie czynności, pracę , które faktycznie wykonują inni

    No jakoś mi się nie wydaje, żeby opisywana matka wmawiała komuś, że te bułki w śniadaniówce to "sama piekła" i kłamała, że sama okna myje, podczas gdy ma wynajętą sprzątaczkę. W końcu skądś się autorka o tych najemnych pracownikach dowiedziała, więc nie są oni specjalnie ukrywani? Po prostu niektórych w oczy kole już sam fakt, że ktoś ma coś w wysokim standardzie (tu: dom wypucowany, jedzenie świeże i smaczne, dzieci "wyuczone") i jeszcze to przełkną, jeśli mogą sobie mówić, że za to ten ktoś jest zaharowany, wykończony, nie ma czasu na nic, ale jeśli ma to wszystko zrobione przez kogoś i jeszcze - olaboga! - nie pracuje (więc tu już wyobraźnia zawodzi całkiem: ani chybi musi cały dzień siedzieć i patrzeć w ścianę, bo cóż innego?), no to już można się pocieszać tylko obdarzając taką osobę jakims wyszukanym epitetem. O, silikonowa będzie jak znalazł! Matka, która karmi dzieci daniami gotowanymi przez najętą gosposię i naucza za pomocą korepetytorów, to prawie nie matka! Gorsza niż gdyby mleko modyfikowane podała zamiast karmić piersią! Może jeszcze miała cc! Dom pewnie też kupiła u dewelopera, zamiast cegły podawać i osobiście parkiety cyklinować... big_grin



    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • niebieskie_korale 12.09.19, 14:10
    Ale ona nie jest na pozor idealna zona i matka. Ona faktycznie nia jest!
  • alpepe 12.09.19, 14:13
    Chciałabym tak.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mika_p 12.09.19, 14:18
    Ja bym tak nie mogła. Ja bym miała wykwalifikowaną kucharkę, która by mi gotowała to, co ja lubię i w moim smaku, a nie jakiś ogólny katering.

    --
    Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • bei 12.09.19, 14:23
    Nic tylko zazdrościć organizacji 😊
  • przystanek_tramwajowy 12.09.19, 14:26
    A pod tą silikonową powłoczką ematka ma milion kompleksów. Dzień zaczyna od leków na depresję albo małpki schowanej w torebce, bo bez tego nie ma odwagi wyjść na ulicę. Wieczorem trochę za dużo pije i pisze głupoty na forum albo kręci filmiki i wrzuca do neta, a potem usuwa je, gdy trochę wytrzeźwieje. Na forum chwali się swoim rozmiarem, ale nie zdradza, że żeby go osiągnąć łyka jakieś podejrzane specyfiki sprowadzane na nielegalu z Chin i i tym z mniej idealnym rozmiarem doradza, żeby mniej żarły i więcej się ruszały. Ma męża, który świata za nią nie widzi i nigdy by jej nie zdradził, ale na wszelki wypadek co kilka dni sprawdza jego komórkę i komputer. Dzieci też ma idealne silikowana ematka. A jak nie są idealne, to silikonowa ematka zmienia nicka i pyta o radę na forum. smile

    --
    A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
  • pani-nick 12.09.19, 16:33
    Grunt to racjonalizowanie sobie własnych kompleksów i zazdrosci wink
  • bialeem 12.09.19, 14:51
    No ja bym jednak pracowała, ale po grzyb sprzątać samemu jak nie trzeba albo gotować jak się nie lubi?
    Poza tym dlaczego tego samego nie mówisz o mężu?

    --
    "weź takie rady, zwiń ciasno i rozważ znaczenie słowa "czopek""
  • pani-nick 12.09.19, 16:33
    Zazdroszczę i chętnie byłabym taka matką. Jest tyle kursów, które chciałabym zrobić...
  • majenkir 12.09.19, 16:51
    Ale ona kursow nie robi tylko chleje od rana big_grinbig_grinwink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • pani-nick 12.09.19, 17:04
    😁
  • ichi51e 12.09.19, 16:49
    O to ja. Forumie chodze duzo na wystawke skocze albo do sklepu...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • taki-sobie-nick 12.09.19, 22:48
    Ładne. Firmy mają poniekąd za swoje. Chcieli osobę, która robi dobre wrażenie, to mają. tongue_out
  • jola-kotka 12.09.19, 22:53
    Czyli twoim zdaniem dobra zona, matka, pani domu to ta utyrana, co sama ma wszystko zrobic a jak wezmie kogos do pomocy zeby samej nie robic to juz zla. Ciekawa logika. Bo ja myslalam ze liczy sie fakt zrobienia nie kto to zrobil.
  • anika772 13.09.19, 07:03
    Porównujesz oszustów <CV wymyślone> do ludzi <a nie, w zasadzie do kobiet, do kobiet tylko!> którzy płacą innym za usługi?
  • ichi51e 13.09.19, 07:35
    No wlasnie porownanie bez sensu. Bo mialoby sens gdyby byla kobieta wytrenowana zeby robic dobre wrazenie, uwodzila biednych misiow, bujala sie nic nie robiac 3 miechy a potem jak juz by facet chlewika baby w pizamie i braku seksu nie wytrzymal przesiadala sie na nastepnego...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • maly_fiolek 13.09.19, 08:02
    "silikonowy kandydat" - bzdura lub urban legends.
    Jeśli w CV masz wiele pozycji po 3 mce pracy to jestes traktowana podejrzanie.
    kłamstwo w CV wyjdzie przy świadectwach pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka