Dodaj do ulubionych

Klasa dwujezyczna mojego dziecka.

13.09.19, 06:53
Klasa z nietypowym bo francuskim jezykiem. Tylko dwie klasy w miescie, przystosowane pod nauke w konkretnym lo.
Okazalo sie, ze dzieci po dwoxh lataxh nauki maja jezyka po kokardke. W LO pwstala jedna zamiast.dwoch klas dwujezycznych. A i w tej jednej sa jeszcze wolne miejsca. Prog przyjecia w tym LO wynosil cos okolo 100 punktow czyli tyle, ze w tym miescie na technika to nie starczalo. Innych dzieci klasa przyjac nie moze - te ltore moga nie chca. Poszly po podstawowce inna droga.

To tak w kwestii przemyslenia dla innych czy warto.
Edytor zaawansowany
  • berber_rock 13.09.19, 07:13
    No ale to nie jest, żadna klasa dwujęzyczna, tylko klasa z nauką języka obcego.
  • biala_ladecka 13.09.19, 09:10
    W takiej klasie jest zwiekszona liczba godzin jezyka + dwa przedmioty nauczane w danym jezyku.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • edelstein 13.09.19, 07:27
    Ale to jest klasa gdzie wykladowym jest francuski czy po prostu maja ten francuski w wiekszym wymiarze godzin i ile to jest godzin?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • betty_bum 13.09.19, 07:41
    Liceum , gdzie próg przyjęcia to 100 punktów to nie pierwsza liga, język tego nie rekompensuje. Jeśli ktoś miał dobre wyniki wybrał pewnie coś innego nie oglądając się na francuski.
  • makurokurosek 13.09.19, 08:05
    Niski próg punktowy zapewne wynikał z tego, że tylko uczniowie klasy dwujęzycznych z francuskim do tej klasy mogli startować, a ponieważ większość miała naukę w klasie dwujęzycznej obrzydzoną, bo system nauki w takich klasach się zwyczajnie nie sprawdza u większości osób tak więc nie zdecydowali się na wybór lo dwujęzycznego.
  • betty_bum 13.09.19, 08:23
    Celem nauki w liceum nie jest nauczenie się języka i piszę to jako matka dziecka po dwujęzycznym gimnazjum.
    Pomyśl jak byś się zachowała, kiedy po podstawówce dostałaś się do dwujęzycznej szkoły, a potem w rekrutacji masz 190 punktów i do wyboru najlepsze szkoły w mieście i liceum dwujęzyczne z progiem 100 punktów.
  • makurokurosek 13.09.19, 08:33
    Również mam dziecko po klasie dwujęzycznej. Tak więc wiem jak wygląda nauka w tych klasach, wiem ile mają wiedzy, jakie wymagania by uzyskać pozytywne oceny . Nie przeczę ,że prog 100 punktow nie powala ale takie próg nie jest szokiem jeżeli dotyczy szkoły z innym językiem niż angielski czy niemiecki . W Poznaniu do LO dwujęzycznego z hiszpańskim czy rosyjskim również progi są niskie i wynika to z faktu , że niewiele osób może do takiej szkoły startować.
  • betty_bum 13.09.19, 08:54
    Bo bardzo niewiele osób ma za cel nauki w liceum nauczenie się języka.
  • makurokurosek 13.09.19, 09:10
    W klasach licealnych dwujęzycznych językiem wykładowym jest język obcy. Tak więc celem tych szkół jak najbardziej jest nauka języka obcego
  • niktmadry 13.09.19, 09:18
    Dokladnie tak jak piszesz. Inne klasy w tym LO maja progi powyzej 160 punktow. Dzieci po dwujezycznej podstawowce teraz w innych LO nadrabiaja niemiecki, ktorego nie mialy w przeciwiwnstwie do reszty z ich klas.
  • biala_ladecka 13.09.19, 09:23
    Ale to nie jest wina systemu nauczania, tylko doboru jezykow. Za to jest odpowiedzialny rodzic.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • makurokurosek 13.09.19, 09:34
    Nie każda szkoła oferuje swobodny wybór drugiego języka.
  • biala_ladecka 13.09.19, 09:43
    Ale klasy dwujezyczne nie sa obowiazkowe. Jezeli dziecko znalazlo sie w takiej z jez. franc. to znaczy, ze ktos je tam zapisal + zdalo test predyspozycji. Zakladam, ze gdyby dzieciak zostal w normalnej klasie nawet z jez. franc. to te dwie godziny tygodniowo nie spowodowalyby takiej traumy.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • makurokurosek 13.09.19, 09:57
    Tu nie chodzi o traumę z powodu większej ilości godzin języka francuskiego, tylko niechęć wywołaną systemem klas dwujęzycznych który jest bardzo specyficzny i dużo osób się w nim nie odnajduje, zwłaszcza po idiotycznej reformie która skraca o rok system dwujęzyczny i która skumulowała materiał dwóch klas gimnazjalnych i wrzuciła go do klasy siódmej.
  • biala_ladecka 13.09.19, 13:48
    Rozmawiamy o dwoch roznych rzeczach. Nie mieszaj w to reformy, bo to osobny temat. Autorka sie zali, ze dzieciaki nadrabiaja niemiecki, ktorego uczyli sie inni uczniowie, kiedy jej dziecko wkuwalo francuski. Czy to wina klasy dwujezycznej, ze rodzice wybrali nauke francuskiego? Rozumiesz, ze do klasy dwujezycznej ze specyficznym jezykiem wykladowym nie trafia sie przypadkiem? Inna kwestia, ze np. w Poznaniu jest naprawde niewiele klas w LO (a moze w ogole nie ma?) z kontynuacja dwoch jezykow obcych wiec skad koniecznosc nadrabiania jezyka?

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • makurokurosek 13.09.19, 15:21
    "Rozmawiamy o dwoch roznych rzeczach. Nie mieszaj w to reformy, bo to osobny temat. Autorka sie zali, ze dzieciaki nadrabiaja niemiecki, ktorego uczyli sie inni uczniowie, kiedy jej dziecko wkuwalo francuski"

    Ja odbieram ten wątek jako odczarowywanie klas dwujęzycznych, rozprawieniem się z mitami które wokół nich narosły i pokazywanie rzeczywistości która nie jest taka różowa.

  • niktmadry 13.09.19, 15:53
    Brawo za zrozumienie. Moje dziecko sobie poradzi. Chcialam odczarowax troche te "prestizowe" klasy dwujezyczne.
  • zlota.ptaszyna 13.09.19, 17:24
    Jaki masz próbom z tymi klasami ?
  • bei 13.09.19, 08:18
    Mój syn wpierw nastawiał się na francuski, ale okazało się, ze ciężko jest o nauczycieli uczących w tym języku, w klasie o której myślał zostały jeszcze wolne miejsca, a uczniów 24. Miasto duże a wyboru prawie wcale. Dosyć podobnie z dwujęzycznymi niemieckimi. By uczyc się w dwujęzycznej franc wystarczy znajomość jezyka na poziomie A1, w niemieckojęzycznej rzadko wymagane B1, w anglojęzycznej przyjmują od B2, mile widziane C1.
  • saszanasza 13.09.19, 09:05
    Ja uważam, że do klas z „nietypowymi” językami powinny zapisywać się dzieciaki, które opanowały w stopniu dobrym język angielski i mają tzw zdolności językowe. Generalnie nie maja problemow z opanowywaniem języków.

    --
    „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
  • kurt.wallander 13.09.19, 10:02
    saszanasza napisała:

    > Ja uważam, że do klas z „nietypowymi” językami powinny zapisywać się dzieciaki,
    > które opanowały w stopniu dobrym język angielski

    Jakie znaczenie ma znajomośc angielskiego w klasie dwujęzycznej francuskiej, hiszpańskiej, czy niemieckiej? Owszem, zazwyczaj jest tak, że jeśli ktoś jest dobry w jednym języku, to ogólnie ma zdolności językowe, i innych języków też się stosunkowo łatwo uczy, ale absolutnie nie robiłabym koniecznym warunkiem dobrej znajomości innego języka, gdy ktoś chce mieć rozszerzony zakres np. francuskiego.

    i mają tzw zdolności językowe
    > . Generalnie nie maja problemow z opanowywaniem języków.
    >
  • dzikka 13.09.19, 09:20
    U nas w mieście tez jest takie liceum, po bardzo słabym gimnazjum a obecnie pewnie słabej podstawówce. Być może mówimy o tym samym. Trudno aby było inaczej, gdy po podstawówce (sześcioletniej) szły tam do gimnazjum bardzo słabe dzieci. I to nie było obrzydzenie językiem tylko praca z bardzo słabą młodzieżą. Potem wielu z nich szło tam do liceum. Stąd bardzo niski próg.
  • niktmadry 13.09.19, 14:21
    Zdecydowanie mowimy o innym. LO o ktorym pisze jest bardzo dobrym LO tylko klasy dwujezyczne maja tam takie progi bo biora jak leci dzieciaki po dwujezycznej, francuskiej podstawowce. A takie klasy sa w miescie dwie. W LO zakladali, ze cale te klasy hurtem przejda do nich a tu sie okaxalo, ze nawet na jedna klase nie uzbierali chetnych. Tzn klasa ppwstala ale wciaz.sa wolne miejaca.
  • zlota.ptaszyna 13.09.19, 17:24
    Ale kto tam uczy tego języka i czy go w ogole umie czy kaleczy aż uszy bolą ?
  • biala_ladecka 13.09.19, 09:21
    Mysle, ze to kwestia tego konkretnego jezyka, ktory w zyciu codziennym jest raczej malo praktyczny. Rozumiem, ze dzieciaki to frustrowalo.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • scarlett74 13.09.19, 11:45
    Ale dyrekcja tej szkoły jest sama sobie winna. Dlaczego przyjmuje tylko dzieci po ichniej sp? Wiadomo, że lepszy uczeń pójdzie do lepszej średniej.
  • biala_ladecka 13.09.19, 13:52
    Watpie, czy przyjmuja tylko po konkretnej podstawowce. Mysle, ze kryterium jest poziom opanowania jezyka, a ze jezyk specyficzny to chetnych malo.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • niktmadry 13.09.19, 14:24
    Zgodnie z ustawa przyjmuja kazdego kto chodzil do klasy 8 dwujezycznej z francuskim. W moim.miescie takie klasy byly dwie.
  • biala_ladecka 13.09.19, 17:14
    Jaka ustawa?

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • pyza-wedrowniczka 13.09.19, 13:12
    Myślę, że po prostu dzieci, dla których język nie jest priorytetem patrzą na szkoły pod innym kątem niż dwujęzyczność. Jak ktoś chodził do gimnazjum dwujęzycznego, ale chce zdawać na medycynę, to priorytetem będzie LO z dobrą chemią, nawet jakby miało mieć niemiecki w ofercie.
    Poza tym ta klasa dwujęzyczna jaki ma profil? Czy ma rozszerzenia do wyboru czy jest np. mat-fiz dwujęzyczny?
    Dzieci, które umieją biegle francuski jest pewnie niewiele, więc nawet jakby przyjmowali takich po normalnym gimnazjum to nie sądzę, żeby się ktoś znalazł.
  • zlota.ptaszyna 13.09.19, 17:26
    Mylicie dwujęzyczność z dukaniem w dwóch językach bo po takiej szkole można tylko dukać
  • scarlett74 13.09.19, 17:42
    Hej, złotaptaszyna, jaki masz próbom z tymi klasami ?🤣

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka